W dniu 05.11 skorzystałem z usług polskiego busa na trasie z Lublina do Warszawy . Przystanek początkowy polskiego busa jest w bardzo dobrej lokalizacji w centrum miasta .Samo połączenie obsługiwane nowoczesnym autokarem. W autokarze wygodne skórzane siedzenia , klimatyzacja , pasy bezpieczeństwa .
W dniu 05.11 skorzystałem z usług polskiego busa na trasie z Warszawy do Lublina . Przystanek początkowy polskiego busa jest w bardzo dobrej lokalizacji tuz obok stacji metra Wilanowska .Samo połączenie obsługiwane nowoczesnym autokarem. W autokarze wygodne skórzane siedzenia , klimatyzacja , pasy bezpieczeństwa . Wyjazd z Warszawy i przyjazd do celu o czasie
Ochroniarz jeżdżący na dwukółce po galerii ucina sobie wyścigi do drzwi od strony Leroy Merlin. Jedzie z włączonym sygnałem, przed nim nikt nie ucieka, zupełnie bez sensu. Przejechał przez drzwi i wrócił już jadąc spokojniej. Nie wiem, czym powinna zajmować się ochrona, ale z cała pewnością do jej obowiązków nie wchodzą wyścigu.
W sali aptecznej pod szafami wystawowymi są liczne szuflady zamykane na klucz. Bardzo dużo szuflad jest pootwieranych albo nie do końca zamkniętych. W skrajnym przypadku można zawadzić noga o szufladę. Poza tym jednym niedociągnięciem w aptece panuje porządek. Przy kasie nie tworzą się zbyt długie kolejki.
Zgłaszana przeze mnie obserwacja dotyczy przejazdu pociągiem TLK na odcinku Warszawa Wschodnia - Łódź Kaliska .Pociąg został podstawiony ok.10 minut przed odjazdem Odjazd nastąpił planowo i do stacji docelowej dojechałem punktualnie. Podczas podroży dość często po pociągu chodził konduktor i sprawdzał bilety.
Zgłaszana przeze mnie obserwacja dotyczy przejazdu pociągiem TLK na odcinku Łódź Kaliska -Warszawa Wschodnia .Pociąg został podstawiony ok.15 minut przed odjazdem Odjazd nastąpił planowo i do stacji docelowej dojechałem punktualnie. Podczas podroży dość często po pociągu chodził konduktor i sprawdzał bilety.
W części z kosmetykami pustki. Co prawda panuje tu porządek, jednak nie widać większego zainteresowania pracowników klientami. Pani ekspedientka w najlepsze stojąc na środku rozmawia sobie z ochroniarzem, niczym się nie przejmując. Dopiero po jakimś czasie zauważa, że wszedł klient, z pewnym ociąganiem do niego podchodząc.
Duży wybór tanich kosmetyków. Zakupiłam neonowe cienie STONE COSMETICS, które okazały się rewelacyjne. Dobra jakość w niskiej cenie. Miły kontakt, kompetentna obsługa. Paczka ładnie i dokładnie zapakowana. Cienie dotarły w całości, nie pokruszyły się. Towar identyczny jak na zdjęciu. Cienie są bardzo trwałe, nie osypują się.
Przesyłka dotarła na 2gi dzień po zamówieniu. Tani asortyment, dobra obsługa, miły kontakt telefoniczny i mailowy. Obsługa odpowiada na maile niemal natychmiast. Paczka ładnie i dokładnie zapakowana. Prześcieradło oraz pościel identyczne jak na zdjęciu. Dobra jakość materiału. Pościel Carlo Brunni oraz prześcieradło również tej marki nawet po praniu nie zmieniły koloru.
Do tej apteki poszedłem, żeby zrealizować receptę. Nie stałem długo w kolejce ponieważ klientów obsługiwały trzy osoby z personelu, który był miły i uśmiechnięty. Pani, której pokazałem receptę od razu przedstawiła mi ofertę tańszych zamienników, które nie odbiegały jakością od tych,które były zapisane przez lekarza. W aptece było czysto, jasno. Było również miejsce, gdzie można usiąść, czekając na obsłużenie.
Portal internetowy gratka.pl ma kilka domen dzięki czemu łatwiej można znaleść interesującą nas ofertę. Samo poruszanie się po portalu jest dość łatwe i szybkie, co z pewnością jest zadowalającym plusem. Wyszukiwarka portalu także jest dość dobrze rozbudowana. Sam już kilka rzeczy znalazłem i niektóre rzeczy zostały sfinalizowane. Polecam innym.
Z ciekawości zaszedłem do punktu SKOK Stefczyka, aby zapoznać się z ofertą. Prawie od razu przywitał się ze mną pracownik i zaprosił mnie, abym zajął miejsce. Po poinformowaniu go z czym przychodzę, pracownik od razu przystąpił do prezentowaniu oferty. Widać było, że ma pojęcie o czym mówi. Bez żadnego problemu odpowiadał na moje pytania. Jeżeli czegoś nie był pewien, nie udzielał na to odpowiedzi. ROzmowa trwała kilkanaście minut i muszę się jeszcze zastanowić. Odchodząc otrzymałem jeszcze wizytówkę pracownika oraz ulotki reklamowe.
Tak sie zastanawiam, co było w ofercie promocyjnej Telewizji N. W dniu dzisiejszym skończyła się promocja, co można było zauważyć dzięki zegarowi, któą odliczał jej zakońćzenie. Dlatego też z ciekawości wszedłem w dniu dzisiejszym na stronę stacji po promocji. I co? Niestety, ale nie zauważyłem żadnej różnicy pomiędzy ofertą z promocją i ofertą bez promocji. Więc o co chodzi? Może ktoś ma pomysł.
Przed sklepem jest czysto , kosze są opróżnione. W środku nie miałem problemu z dostępem do kosza i broszur reklamowych. Pracownica sklepu zaprowadziła mnie do artykułu, o który spytałem. Natomiast na pytanie o artykuł z poprzedniej "gazetki" otrzymałem odpowiedź, że aktualnie już go nie ma ale może zadzwonić do pobliskich sklepów i jeżeli gdzieś jeszcze będzie to może go zamówić. Bez problemów znalazłem pozostałe artykuły, które mnie interesowały, gdyż asortyment sklepu jest bogaty. Do kasy podszedłem jako czwarta osoba, wtedy kasjerka poprosiła do kasy obok jeszcze jedną ekspedientkę i zostałem obsłużony w niecałe dwie minuty. Personel, z którym miałem kontakt był miły, uśmiechnięty, utrzymywał kontakt wzrokowy, miał identyfikatory z imionami oraz jego kompetencje nie wzbudzały żadnych wątpliwości. Jeśli chodzi o ogólny wygląd sklepu to nie widać pustych kartonów czy opakowań a pracownicy na bieżąco uzupełniali asortyment.
Dobre i czytelne oznakowanie lokalizacjia stacji paliw. Zapewniony w miarę swobodny zjazd na stację, trochę gorzej jest z wyjazdem. Standardowe ceny paliw. Po podjechaniu do dystrybutorów podchodzi od razu do nas pracownik stacji z chęcią pomocy przy tankowaniu. Obiekt obsługi utrzymany w nalezytej czystości i porządku. Po wejściu zostajemy kulturalnie przywitani. Szybka i sprawna obsługa kasowa.
Bardzo nie lubię takich sytuacji i nie powiem że się nie zdenerwowałam.Weszłam do sklepu by kupić coś sobie na kolację.Niby duży ale sprawiający nie miłe, zaniedbane wrażenie już od progu.Ciemne i ponure wnętrze jednak mnie nie skłania do odwrotu i kompletuję swoją listę zakupów.Przy kasie jednak nie miła niespodzianka.Pani nie ma jak wydać mi reszty.I jest pat.Mogę zapłacić kartą ale dopiero od 10 zł.Nie lubię na siłę czegokolwiek kupować to raz.Dwa wydaje mi się że to w gestii sprzedawcy (pracownika który go reprezentuje) leży zapewnienia możliwości sprzedaży i zakupu.Pani kasjerka jednak odmawia przyjęcia zapłaty kartą nawet w sytuacji kiedy nie ma drobnej gotówki w Kasi.Tłumaczy że szef nie pozwala.Proponuję zatem aby szew zapewniał odpowiedni stan kasetki.Zła wychodzę.Jak źle się zaczęło tak i źle skoczyło.Sklep będę omijała szerokim łukiem pomna dzisiejszych negatywnych doświadczeń.
Wygrałam.Za cenę zmarnowanego czasu i nie potrzebnych nerwów moja reklamacja o nie naliczone punkty w programie PB za zakupy w Tchibo.pl została uznana.Punkty zostały doliczone do konta.Zostałam przeproszona za zaistniałą sytuację.Rysa na wizerunku firmy została ale mam też pozytyw że jednak racja była po mojej stronie i pracownicy po nie czasie ale to też dostrzegli.
I znowu małe co nieco na mieście by uciszyć głodomorka.Wybór jak to bywa spontaniczny pada na McDonalda.Ta konkretna restauracja jest zlokalizowana w centrum Wileńska na drugim piętrze.Zamawiamy dość szybko.Jednak dość długo przyjdzie nam poczekać na realizację nie wielkiego bądź co bądź zamówienia.Bez uprzedzenia o przewidywanym czasie oczekiwania i bez słowa przepraszam.Sam lokal typu tych małych, na zewnątrz przedszkolnego lokalu na holu galerii dostawiono kilka stolików.Personel w strojach firmowych.Ma przypięte identyfikatory.Ceny raczej wysoki, nie adekwatne coraz bardziej do dania.Sytuację ratują promocje.Jednak dzisiejsza wizyta nie należała do satysfakcjonujących.
Do sklepu wybrałam się w godzinach popołudniowych. Przy wejściu zostałam powitana przez sprzedawczynię która akurat była zajęta przyjmowaniem dostawy. W momencie gdy chciałam dowiedzieć się cos na temat asortymentu sprzedawczyni odrazu sie mną zajęła, pokazała interesujące modele oraz poszukała odpowiednich rozmiarów. Przy kasie udzieliła mi kilka dodatkowych informacji na temat nowych modeli które pojawią się w nabliższym czasie.Sprzedawczyni była miła i sympatyczna, uprzejmie udzielała informacji;
Nie jest tajemnicą że jestem częsty klientem firmowych piekarni.Mam swoich faworytów ale to nie zamyka mnie na nowości.Całkiem niedawno tuż koło domku swój sklep firmowy otworzyła piekarnia z Podlasia.Spróbowałam, kilka razy zakupy zrobiłam.Ocena pozytywna. Ciekawa oferta, jakość i świeżość zachowaneCeny w porządku.Personel grzeczny, uśmiechnięty z ukierunkowaniem na klienta.Trochę razi aranżacja której gdzieś pod koniec brakuje konsekwencji i ciągłości stylistycznej.Mam jednak nadzieje że piekarnia Podolsztynskich zagości tu najdłużej.Lokal jak do tej pory nie miał szczęścia do najemców.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.