Ogromny sklep doskonale zaopatrzony. W oczy rzuca się dbałość o czystość, sprzątanie ręczne i mechaniczne praktycznie non-stop. Doskonale zorganizowane stoiska "okazjonalne" np. z wędliną i wyrobami masarniczymi. Personel świetnie zorientowany w towarze i miejscu jego ekspozycji. Doskonałe oświetlenie , dobry "niekrzyczący" przekaz informacji z radiowęzła. Są jednak i minusy: zdecydowanie za mała ilość czynnych kas, automatyczne (samodzielne) punkty zapłaty w większości nieczynne. Minusem jest również chwilami nieczytelny (nielogiczny) układ towarów
Udałam się na Pocztę w Nowogardzie przy ul. Warszawskiej 14. Wypełniłam potwierdzenie nadania odbioru niepoprawnie,pani w okienku zorientowała się bardzo szybko i pomogła mi wypełnić poprawnie. Zaoferowała mi również do listu potwierdzenie odbioru. Miejsce jest bardzo przyjemne, tak samo jak i obsługa.
Nowy dwumiesięcznik który ucieszy zapewne każdą nastoletnią amazonkę.Kolorowy, cieszący oko.Podający w sposób przystępny informacje o koniach które warto posiadać.Nie pominięto i rozrywki.Foto story, horoskop, ciut humoru.Wszystko zgrabnie skonstruowane i podane.Cena może i nie za niska ale na osłodę finansowego krachu mamy grupowe opaski i naklejki w prezencje do wydania pierwszego numeru magazynu.Dzielimy wydatek na 2.No i od czego się ma kieszonkowe.Gazetka jako rodzicowi mi się podoba.Córce jeszcze bardziej.I suma sumarum jestem na tak.
Dzisiaj odwiedziłam sklep z odzieżą damska.Chciałam kupić spodnie jeansowe. Personel sprzedający w tym sklepie był schludnie ubrany, powitał mnie, oraz zaproponował pomoc. Kobiety te pokazały mi różne wzory spodni,jedne z nich wybrałam. Jestem zadowolona z niskiej ceny ale i też z dobrej jakości ich.Miejsce jest dobrze zorganizowane, wszystko poukładane.
Moje zainteresowanie zakupem laptopa zostało natychmiast zauważone. Obsługa (2 osoby) w sposób bardzo taktowny i fachowy przedstawiła mi ofertę sklepu w inreresującym mnie zakresie. Uzyskałem ogrom informacji, zapoznałem sie manualnie z możliwościami pokazanego mi sprzetu, wyjaśniono (zaprezentowano) mi różnicę w poszczególnym sortymencie i zachęcono do zakupu. Wrażenie zrobiła na mnie wiedza personelu i niespotykany takt.
Obsługa sklepu dwuosobowa , pomoc przy zakupie umiarkowana, zbyt mała informacja pisemna o braku możliwości zwrotu zakupionego towaru - personel nie informuje o tym klientów przy zakupie, słaba informacja ze strony personelu o towarze (skład surowcowy, zalety itp). Zdecydowanie widać zainteresowanie klientem który chce kupić. Klient poszukujacy traktowany jest ulgowo i niechętnie.
Dla takich chwil wato być nadal członkiem Naszej małej społeczności obserwatorów.Wybrałyśmy się dziś na zakupy i mały sklepowy rekonesans.Wchodząc do DEICHMANNa na bramki założono tekturowe zielone ochraniacze z godłem JO 2012 z podziękowaniem dla klientów i pracowników firmy.Bardzo mi się miło zrobiło i się ucieszyłam że firma się stara i potrafi docenić trud swojej załogi w drożeniu do jak najwyższych standardów obsługi.Potwierdza to tylko że zasługuje na wyróżnienie i znalezienie się na liście 100 firm które prezentują najwyższą Jakość Obsługi.Oby kolejny rok też skończył się tak dobrze.
Tzw. Kolejowa linia Otwocka.Kiedyś piękna, dziś to piękno jest dość staranie ukryte pod warstwą wieloletniego zaniedbania.Po maleńku to się zmienia.Dzięki akcji społecznej, ludzi którzy doceniają wartość historii i konieczność zachowania jej śladów.Udało się przywrócić i nie dopuścić do wyburzenia budynek kasy i poczekalni na stacji PKP Józefów.Budynek o bardzo charakterystycznej architekturze dachu, niczym skrzydła ptaka w locie został wpisany na listę zabytków.W środku dziś jest kawiarnia omen nomen o nazwie jakże adekwatnej poczekalnia.Zachowano długą ławę z lat 30, lampiony kolejowe w których zamontowano żarówki.Odsłonięto niebieskie kafelki na ścianie.Bod blatem opis historii tego miejsca i walki o nie.Bardzo ciekawe miejsce, pokazujące że jak się chce można wszystko. Ciekawe, użyteczne, potrzebne.
W żyrandolu nad ladą kasową nie świeci się jedna żarówka, trzecia od strony galerii. Sprawia to niezbyt miłe wrażenie. Poza brakiem żarówki nie można niczego zarzucić w zachowaniu personelu sklepu, który jest bardzo uprzejmy i życzliwy. Pani bardzo uprzejmie objaśniła oznaczenia na pudełku z butami.
Obsługa stoiska z telefonami nie jest zorientowana w ofercie sprzedawanych telefonów, ich możliwościach technicznych. Przy pytaniu o funkcje telefonu (alcatel) nie była w stanie pani uruchomić telefonu i zalogować się do sieci wi-fi. Konsylium trzech pracowników po kilkunastu minutach dopiero poradziło sobie z ustawieniem połączenia do sieci.
Stoisko z telefonami komórkowymi. Na stoisku są nieaktualne wywieszki z cenami. Niektóre telefony (alcatel) wystawiony w gablocie jest z nieaktualna wywieszką cenowa. Stara wyższa cena ponad trzysta złotych, podczas gdy w rzeczywistości jego cena wynosi ponad dwieście złotych. Wprowadza to w błąd klientów.
Oda o/do ziemniaku(ka)Prawdziwa Belgijska frytka jest gruba, ma złocistą nie obciekającą tłuszczem chrupiącą skórkę i super delikatny środek.Robi się ją z odmian ziemniaków specjalnie wybranych ze względu na zawartości suchej masy i zajmuje tylko 4 minuty.Takie chrupiące ziemniaczki macza się potem w przesmacznych sosach i jest super.Kawałek ziemniaka a jak cieszy.Malutki lokalik ze sprzedażą z okienka przy którym po obu stronach są wysokie okrągłe w barwach żółto czerwono czarnych blatach stoliki.Frytki- trzeba spróbować.Sosy niebieski smak.Prosta a jednocześnie jakże wykwintna w swej prostocie uczta…Adres który po prostu trzeba zapamiętać.Przeskok 2 w Warszawie.W centrum, choć trochę na uboczu, ukryte miejsce niczym kulinarny skarb.Są reklamy-informatory przy ulicy Chmielnej/Kruczej jak i przy górskiego.Łatwo trafić i naprawdę warto.Polecam.
Pomimo że na stacji są jedynie czynne dwa stanowiska obsługi klientów, to jednak obsługa odbywa się bardzo sprawnie. Zarówno pan, jak i pani obsługują bardzo sprawnie i szybko wszystkich stojących w kolejce klientów i cały czas coś dodatkowego do paliwa proponują. Nie jestem zwolennikiem takiego traktowania klientów, aby jeszcze coś na siłę im sprzedać.
Na sklepie panuje duzy porządek jednak rozmieszczenie towaru jest nieznane i mimo rzetelnej pomocy pracownika, ktory stał się naszym przewodnikiem po markecie myślę , że przydałby się jakiś plan gdzie co można znaleźć lub chociaż hasła napisane pod nr rzędów widniejące przy suficie... sporo ekspozycji ułatwiających wbór... jednak na dziale oświetlenia pracownik nie umial pomóc w kwestii doboru żyrandola bo stwierdzil, że jest "od żarówek", chyba kompetencje powinny byc dopasowane do dzialu nie danego regału czy elementu - za to minus
Przy każdym dystrybutorze są pojemniki z wodą i szczotkami do mycia szyb. Co prawda woda w nich jest czysta, ale nie ma w niej żadnego dodanego płynu do mycia szyb. Zamiast umyć szyby, można je pomazać, ponieważ woda jest bez detergentów. Kiedyś ta woda się pieniła i można było komfortowo umyć szyby.
Poplątane węże przy dystrybutorze paliwa nr pięć. Po podjechaniu do dystrybutora i wzięciu do ręki węża, spowodowało to pospadanie innych węży. Nie było widać, że węże są poplątane, zanim nie rozpocząłem tankowania. Zamiast skupić się na tankowaniu, musiałem zająć się wieszaniem węży, które spadły z dystrybutora.
Do sklepu udałam się po konkretne zakupy min.: pieczarki, ktorych nie było w chłodni mimo , że kartony puste nadal tam leżały, a od otwarcia sklepu minęło 2 godziny - za to minus. Zwróciłam się do pracownika z pytaniem czy dany towar jest i szybko zostało wydane polecenie innemu pracownikowi zeby przynieść pieczarki z magazynu. po ineterwencji towar szybko się znalazl w moim koszyku jednak mysle ze powinnien byc dawno na półce... otwarta jedna kasa z czterech. Przy kasie zostałam zachęcona to kupna gazety z programem.
zawitałam dziś ranno do Netto ,oto moje spostrzeżenia : podłogi czyste, personel uwijał się z towarem. dziewczyny miłe , pomocne. towar na regałach poukładany , tylko nie było oznaczeń cenowych na niektórych produktach. co innego w miejscu wyprzedaży, tan panuje totalny haos jest tam wszystko i wszędzie porozwalane , niekompletne elementy walają się po koszach , najlepiej omojać to miejsce. warzywka wystawione apetyczne, świerze. najgorsze są jednak kolejki , które niestety wiecznie są tu obecne obsługuje jedna kasa , aż do bólu gdy któryś z klientów stojący w wężyku się wkurzy. za długo trzeba czekać na reakcję wezwania kolejnego kasjera.ogólne fajny sklep tylko trzeba by poprawić obsługę klienta
Zaraz po wejściu zwróciłem uwagę na panujący w sklepie porządek. W czasie oglądania butów podeszła do mnie z tego co się dowiedziałem nowo przyjęta ale wystarczająco wyszkolona, miła, schludna pani. Krótka rozmowa, wypytanie mnie o szczegóły itp., szybki rzut oka na model i po chwili z magazynu przyniesione miałem buty które idealnie pasowały. Po tygodniu niestety zaczęły obcierać, poszedłem znowu do sklepu, bardzo szybko została załatwiona reklamacja i po około 2 tygodniach dostałem wiadomość, że buty czekają na mnie w sklepie. Pełne zadowolenie z obsługi oraz miejsca sprzedaży.
ogólnie jest ok. wszystko dochodzi na czas za w miarę rozsądną cenę. korzystam od trzech lat, minimum 5-10 razy w m-cu. Najdłużej schodzi się w punkcie obsługi klienta, wszystko zależy od kolejki. Kurierzy bez zarzutu, dzwonią po 3-5 razy. Polecam jako stałego partnera do wysyłek krajowych, z zagranicznymi nie wiem jak. Ogólnie polecam. Młoda Mama 2010.pozdrawiam
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.