weszłam do netto bo chcialam zrobic sałatke i pootrzebowałam sałate, pomidora i ogorka oraz papryke. sklep jest czysty, ceny widoczne.półki czyste.artykuły z promocjam dobrze widoczne. przy kasie była kolejka ale zostałam szybko obsłuzona. przy kasie mozna kupic gume do zucia lub gazete. ceny w sklepie bardzo niskie.
weszłam do sklepu po paste do zebow oraz zel pod prysznic.lubie kupowac w tym sklepie bo produkty sa dobrej jakosci i sa bardzo wydajne.duzy asortyment w sklepie.wszystko ładnie poukładane. kolejki nie było wiec zostałam szybko i milo obsłuzona.ceny widoczne.duzo promocji.bardzo polecam robic w tym sklepie zakupy
pojechałam do sklepu bo skonczylo mi sie mleko bebiko 2.moje dziecko za nim przepada.w biedronce jest duzo taniej niz w innych sklepach dlatego tam tylko kupuje to mleko.wybor jest duzy.mleko jest 500g wiec duza paka za mniej.dokupiłam jeszcze inne produkty spozywcze.sklep utrzymany w czystosci, wybor duzy,polecam
Do szkoły tańca "Project salsa" trafiłam przypadkiem. W Internecie zobaczyłam ogłoszenie, że 8-9.09 organizowane są dni otwarte, więc postanowiłam z nich skorzystać i w sobotę i w niedzielę. Podobała mi się zwłaszcza salsa solo prowadzona przez Anię J. Instruktorka pokazywała wszystkie podstawowe kroki, dzięki czemu nawet początkujący dobrze dawał sobie radę. "Project salsa" oferuje nie tylko naukę wielu rodzajów salsy, ale także jazz, taniec brzucha czy zumbę. Zajęcia prowadzone są naprawdę na bardzo wysokim poziomie. Ceny są przeciętne - 6 zajęć w cenie 100zł, jednak podczas dni otwartych można było kupić karnet ze zniżką. Szkoła często organizuje imprezy salsowe w klubach, gdzie można wypróbować swoich umiejętności na prawdziwym parkiecie. Szkoła wyposażona jest w dwie, duże nowoczesne sale z lustrami, na których bez problemu wszyscy się zmieszczą. Pani pracująca w recepcji jest bardzo uprzejma i zachęca do zapisywania się na zajęcia. Myślę, że skuszę się już niedługo na jeden z kursów salsy.
Dzisiaj udałam się do operatora Orange w celu zakupu nowego telefonu. Powierzchnia sklepowa trochę mała, gdyż zmieszczą się około 4osoby. Czas oczekiwania na obsługę też jest długi ale spowodowany tym iż pracuje 1 osoba. Obsługa miła i kompetentna. Pani prowadziła notatkę służbową ze spotkania i potrafiła odpowiedzieć na wszystkie moje pytania czym zachęciła mnie do zakupu telefonu. Ogólne wrażenia bardzo dobre.
Sklep znajduje się zaraz za wejsciem do centrum handlowego. Bardzo dobre i czytelne oznakowanie usytuowania sklepu. Dość spory wybór obuwia zarówno w dobrej cenie jak i o dobrej jakości (niestety niezbyt duża ilość obuwia w rozmiarze 46 i większym). Obsługa bardzo chętnie słuzy pomocą w wyszukiwaniu interesującego nas asortymentu.
Sklep znajduje się w jednym z bełchatowskich centrów handlowych. Dobre oznakowanie loklziacji sklepu. Po wejściu do sklepu każdy klient zawsze jest kulturalnie przywitany. Sklep dość obszerny z dobrze rozmieszczonymi regałami z oferowanym asortymentem. Dość duża ilość dobrego jakościowo obuwia w atrakcyjnej cenie. Bardzo szybka a przede wszystkim miła obsługa kasowa.
Jestem prawnikiem na emeryturze, którego komornik Sądu Rejonowego w Rzeszowie Andrzej K. niesłusznie pozbawił mnie środków do życia, zajmując tą część mojej emerytury za sierpień 2012 r.,która nie podlega zajęciu. Na skargę wniesioną w tej sprawie do SR, po dwóch tygodniach od mojegowezwania do zwrotu emerytury, jego sekcja ds egzekucji, żąda ode mnie 100 zł opłaty od skargi, jeszczebardziej pogrążając mnie w nędzę. Nic dziwnego, że skłaniam się do opinii, że sądownictwo, to nie wymiar sprawiedliwości, lecz niesprawiedliwości.
Bardzo lubię ten sklep, bo są tam fajne dodatki do mieszkania w bardzo przystepnej cenie. Towary rozłożone są kolorystycznie, co bardzo ulatwia i usprawnia zakupy. W sobotę szukałam szkatułki na biżuterię, to miał być prezent. Niestety, nie znalazłam nić ciekawego. Pani sprzedawczyni stwierdziła, że była taka fajna szkatułka, ale już jej nie ma. I była tak miła, że zadzwoniła do innego sklepu Pepco na os. Bukowym, żeby spytać czy tam może została ta szkatułka. Okazało się, że tak :) Podoba mi się też to, że sklep jest otwarty do 19.00! Po pracy można spokojnie się tam wybrać!
Znów byłam w tym sklepie... I znów jestem zmuszona postawić negatywną opinię... Potrzebowałam kupić jajka, ogórka i koperek, a spędziłam w tym sklepie pół godziny! To prawda, że jest blisko i jest tam tanio, z tego względu tam właśnie poszłam, ale to chyba był ostatni raz! Poszłam specjalnie o 10 rano w niedzielę, a miałam wrażenie, że jest środek dnia przed Świętami! Otwarte były tylko 3 kasy, Panie obsługiwały wolno, kolejki były ogromne! Czułam się przytłoczona! Ścisk, szum, każdy się pcha jak na bazarze! Nie wiem co trzeba zrobić, żeby usprawnić pracę, ale wiem napewno, że coś trzeba zrobić!
Prywatna cukiernia u Żyrka, wypiekająca na miejscu bardzo dobre ciastka, a także chleb tradycyjnyi drobne bułeczki, w tym drożdżówki jest ulubionym miejscem zakupu mojej wnuczki, która obok uczęszczado przedszkola, a co smakuje Zuzi, to dziadek chętnie kupuje, także dlatego, że jest miła obsługa, po niezbyt wygórowanych cenach.
Wchodząc do sklepu pani za ladą od razu z uśmiechem mówi dzień dobry. Obsługa jest szybka, miła, potrafi doradzić w razie wątpliwości.Ceny są niskie jak na taki mały sklep.Na półkach i w lodówkach towar jest rozłożony w ten sposób, że wszystko widać i nie trzeba długo szukać.Jest czysto. Mogę stwierdzić, że wszystko jest w porządku.
Jestem bardzo zadowolona z tej apteki! Po pierwsze dlatego, że jest długo otwarta, bo w niedzielę do 21.00. Po drugie, ma dwa okienka mimo tego, że jest dość małą apteką. Po trzecie, pracują tam bardzo miłe panie, które odpowiadają na wszystkie pytania i wątpliwości klienta, związane z lekami. Podpowiadają, który lek lepiej wziąć, jak często itd. W aptece można też kupić odżywki dla sportowców! Co ogólnie jest mało spotykane w aptekach.
Wybrałam się na zakupy do Pepco z mężem prosto ze szpitala. Zależało nam na szybkich zakupach ponieważ oboje byliśmy strasznie zmęczeni ale po wizycie w tym sklepie wstąpiła we mnie zupełnie inna energia. Kasjerka w rudych włosach widząc ,że nie bardzo radzimy sobie ze znalezieniem rzeczy na której nam zależała bez wahania podeszła do nas i zapytała w czym może pomóc po czym spędziła z nami 10 min pomagając nam w wyborze odpowiednich ciuszków . Zakupy w tym sklepie stały sie dla mnie przyjemnością i na pewno przy najbliższej okazji odwiedzę ten sklep i uprzejmą kasjęrkę
Cerrfour z zewnątrz jak każdy inny. Chodzi parę wąsatych lub nie "Chucków" i czai na każdego klienta. Przechodząc do sedna - wykonałem tam zakupy spożywcze na trzy dni. Odżywiam się zdrowo i właśnie takiego jedzenia chciałem poszukać. Niestety - bardzo się rozczarowałem jakością produktów.Najpierw warzywa i owoce- wybrałem ogórka długiego i nektarynki.Większość ogórków była wysuszona, czyli najzwyczajniej nieświeża. A nektarynki były w naprawdę złym stanie. W dwóch koszach, które były większość była miękka i zgniła. Z trudem wyszukałem zdrowy owoc.Kolejne stoisko to wypieki - tutaj zachowuję szczególną czujność przy etykietach. Wypieki z super i hipermarketów są zawsze podejrzane. W wypadku Carrefoura mamy wyjątek - do każdego chleba, bułki dają etykietę z składem. No dobrze jest, skład - ale marny... W wielu od razu zauważyłem polepszacze typu "E" - spulchniacze i regulatory kwasowości w bułkach ? To nienormalne.W końcu wyszukałem jakiś chleb mieszany na szczęście nie wypiekany w sklepie.Szczerze - wypieki Carrefoura mają marną jakość i ich nie polecam. Lepiej kupić zapakowane hermetycznie "pumpernikiel'y".Kolejne miejsce w sklepie - stoisko z serami. Najsłabszy punkt w sklepie. Parę owiniętych folią kostek zepsutego, twardego sera. Tańsze sery (które były też przeceniane jak Tylżycki, Podlaski etc. są tam raczej SEROPODOBNE. Nie mogłem znaleźć sera, który nie miał jakich niepotrzebnego dodatku (większość miała nawet po dwa konserwanty, jeden barwnik - annato i inne "jaja").Czytajcie zawsze jaki ser wybieracie.Ogólnie oceniając asortyment to jest bardzo zróżnicowany - podobnie jak Intermarshe.Do kasjerek nic nie mam - pod ich kątem wszystko było w porządku.
Uśmiech i ciepłe przywitanie, szybka reakcja i podejście do klienta, badanie potrzeb klienta. Pani pytała się czego szukam, czy na prezent, jaką kwotę planuję przeznaczyć i starała się dopasować towar do moich potrzeb. Reagowała szybko na moje oczekiwania, zapamiętywała wszystko co mówiłam od początku naszej relacji. Obsługa sprawna. Indywidualne podejście do klienta. Towar został zapakowany w pudełko odpowiednie na prezent. Odpowiednie pożegnanie - zwroty typu: "zapraszamy ponownie", "miłego wieczoru. Do widzenia". Podczas obsługi brak niepotrzebnej relacji między pracownicami sklepu. W sklepie porządek, bielizna ułożona równo, według rozmiarów, dzięki czemu łatwo można znaleźć odpowiedni rozmiar.
Postanowiłem oddać buty biegowe marki Adidas w Decathlonie. Zaznaczę, że kupiłem je w Poznaniu (dokładniej na FRANOWIE) i mogłem za okazaniem paragonu zwrócić je w Warszawie.Wiem, że w Poznaniu w obydwóch wymieniają rzeczy od ręki, lub zwracają gotówkę ?A tutaj musiałem wypełnić jakiś śmieszny formularz. Jest to typowe zagranie na ich korzyść. Teraz mogą poczekać (bo sprawa jest niby w toku) i do mnie zadzwonią.Sklep ogólnie wygląda ładnie, profesjonalnie. Są depozyty przy wejściu. Wyrobiłem sobie w 10 minut kartę stałego klienta.Czas obsługi daję na -1, ponieważ musiałem czekać na osobę, która wcale nie była mi potrzebna do "pomocy" przy formularzu i organizacja między pracownikami jest trochę chaotyczna.
Brak przywitania klienta, nie utrzymywanie kontaktu wzrokowego, na obsługę czekałam 3 min, po tym czasie poprosiłam o pomoc. Pani wiedza okazała się wystarczająca, objaśniła składniki dania, które mnie interesowało i doradziła, co do danego mięsa mogę wybrać. Wyjaśniła też informacje na temat cen. Zapytała o napój i wyjaśniła jakie napoje mają w ofercie. Obsługa była szybka. W wyglądzie pani obsługującej nie spodobało mi się to, że miała ona rozpuszczone włosy oraz brudny fartuch. Ponadto miejsce wydawki czyste. Niestety brak serwetek.
Lokalizacja trochę słaba,gdyż z boku w małej uliczce.Restauracja w miłym klimacie.zawsze dużo ludzi mimo,że nie jest tam za bardzo czysto.Ale ceny bardzo przystępne,a pizza duża i pyszna.Łazienka na dole na końcu restauracji,gdzie trzeba schodzić po schodach.Łazienki troche obskurne i brudne,pajęczyny,brzydki zapach.ale i tak bardzo lubię tam chodzić ze względu na pyszne jedzenie i krótki czas oczekiwania na zamówienie.
W kolejce niestety trzeba długo czekać, obsługa bardzo miła i potrafi doradzić. Zamówienie zostało wykonane szybko i sprawnie. Ale gorzej było już ze znalezieniem miejsca do siedzenia, stoliki nie były wszystkie zajęte lub brudne po poprzednich klientach i przez to udałam się na dwór i tam znalazłam miejsce siedząc na murku.Ale jedzenie było pyszne i cena też przystępna.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.