Weszłam na stronę gazeta.pl przede wszystkim po to by przeczytać co też tam nowego do mojej skrzynki e-mailowej trafiło.Ale jak już tu jestem dość pobieżnie przyglądam się nagłówkom i tematom artykułów promowanych na stronie głównej.Mój wzrok przykuwa coś co bardzo mnie interesuje a mianowicie nowe sklepy sieciowe w Polsce. Przeczytałam.Nawet temat fajnie ujęto.Dodano zdjęcia, filmiki, trochę o firmie trochę o jej planach względem ekspansji na polski rynek.A jak już skończyłam tę lekturę to jako temat pokrewny i polecany pojawił mi się inny artykuł. Na zakupy z kartą lojalnościową. Gdzie opłaca się najbardziej? Czytam dalej. Karty lojalnościowe oferują swoim klientom wszystkie liczące się na rynku sieci sklepów spożywczych. Według właścicieli sklepów program zbierania punktów to świetny wabik na klientów. Które sklepy mają najlepsze oferty? Czy to się rzeczywiście opłaca?Na 8 pod stronach mamy hipermarkety i supermarkety oraz delikatesy które mają coś dla wiernych klientów.Każda notatka ma na górze zdjęcie.Auchan ma takie z widokiem zewnętrznym parkingu i fragmentem hali.Program Skarbonka dość dobrze i dokładnie opisany.Dalej Tesco.Tu już nie jest tak dokładnie.A temat potraktowano bardzo pobieżnie.Zdjęcie do konstrukcja logo typu na fasadzie Tesco Extra.Nie ma słowa o systemie wymiany punktów ani też o tym że oprócz karty lojalnościowej mamy możliwość wyrobienia także takiej z możliwością płatności (kredytowej).Dalej Carrefour i jego karta „Rodzinka” .Nie zaznaczono tu że ten program jest dla sieci Carrefour supermarket i to nie wszystkich i nie jest honorowany w hipermarketach tej sieci.Samo zdjęcie linii kas z neonem Carrefour Ekspres to za mało na to by uznać informację za rzetelną.Napisano też o bonusach dla stałych klientów w delikatesach Piotr i Paweł, Bomi oraz Alma.Kilka słów o profitach dla klientów E.LeclercWidać po tym materiale że ktoś zabrał się do pisania bez większego przygotowania i szablonu.Temat fajny, artykuł fatalny na bardzo niskim poziomie .Pobieżny, nie dokładny i nie spójny.Zamiast zdjęć sklepów można by zamieścić zdjęcia kart.Dodać odnośniki do stron www.A przede wszystkim bardziej poprawnie i trafnie przedstawić poszczególne programy.I dla czego został pominięty Real (Multi program PAYBACK) ?
Bardzo miły sklep.Sama grafika strony prosta, klasyczna.Bez zbędnych ozdobników.Patrząc od góry mamy duży napis niebieską czcionką stylizara.pl przyozdobiony gwiazdkami a pod nim drobnym drukiem znajdź swój styl.W tej samej linii mamy trzy niewielkie ikonki zaloguj się/koszyk/kontakt w sporych odstępach od siebie.Pod tym wszystkim niebieski nie za gruby pasek z podstawowym i nie skomplikowanym menu obuwie damskie /obuwie męskie/akcesoria. Tu też May okienko wyszukiwarki.Klikając w dopisek więcej opcji mamy możliwość dokładnego sprecyzowania czego na tę chwilę poszukujemy.Wszystko mamy na białym bardzo zasadnym tle.Asortyment stanowią markowe buty.Wybór średni, problem stanowi dostępność pełnej numeracji zwłaszcza tej większej i największej.Ten mamy wyświetlany jako siatka kwadracików po 20 lub 40 na stronie.Pary są prezentowane luzem, bez modelek czy ich nóżek.Po najechaniu na zdjęcie pokazuje nam się krótki opis i cena.Opisy po przejściu na stronę danego modelu są różne, mniej lub bardziej dokładne. Czasem też są uzupełnione o zdjęcia katalogu producenta.To co nam się podoba możemy dodać do konta na chcę to.plGdy nie ma tego w magazynie bądź potrzebujemy czasu do namysłu.I tak jak napisano na stronie jest 5 powodów dla których warto tu kupować.Błyskawiczna wysyłka sprzedany jest towar który fizycznie jest w magazynie.Bezpieczne płatności payU, oryginalne produkty, certyfikat Allegro oraz rabaty z kartą stałego klienta i wysprzedaże.Jestem skłonna się z tym zgodzić.Strona jest bardzo zgrabna w obrazku, czytelna i przyjemna w obsłudze.Ceny rozsądne.Zasady zakupu i realizacji proste i klarowne.Sprzedawca nie anonimowy.
Parking schludny jak i również wejście do supermarketu. Gazetka aktualna, czystość wózków nie była najlepsza. Przyszłam do supermarketu gdyż obowiązywała promocja 2gi artykuł za 1g, kilka rzeczy mnie zainteresowała. Udałam się na dział z mrożonkami gdzie w promocji były warzywa na patelnie Hortex, były one w części rozmrożone ale wybrałam nadające się. Większość artykułów promocyjnych była już niedostępna czystość sali pozostawiała wiele do życzenia, może z powodu nadchodzącego zamknięcia. Działały tylko 2 kasy a kolejka była dość spora. Po otrzymaniu paragonu okazało się że za obie mrożonki zapłaciłam całą kwotę. Udałam się do reklamacji gdzie bardzo nie uprzejma Pani rozmawiając przez telefon powiedziała że akurat te nie były w promocji mimo iż w gazetce było napisane różne rodzaje. Dodała że może CO NAJWYŻEJ oddać pieniądze za oba produkty i do widzenia. NIE POLECAM
Po wejściu do sklepu z dzieckiem, któremu chciałem kupić buty na wiosnę - przywitał mnie uśmiechnięty, dobrze ubrany pan sprzedawca. Sklep był czysty. Zapytał jakich butów szukam i polecił buciki dla mojego dziecka. Pan sprzedawca najpierw zmierzył nóżkę mojego dziecka, a potem założył na nią bucik - cały czas rozmawiając z moim dzieckiem. Przez cały czas był miły i uśmiechnięty. W czasie pobytu w sklepie, dziecko mogło, w kąciku zabaw rysować i oglądać (TV LCD) bajki dla dzieci. Gdy już dobrane zostały, pod względem fasonu i mojej akceptacji, buciki dla dziecka - skierowałem się do kasy, aby zapłacić za towar. Pan był nadal uprzejmy i miły. Razem z bucikami dla dziecka dostałem grę elektroniczną, w którą chętnie gra moje dziecko.
Po przyjściu rano do marketu, panował porządek i było czysto. Kupujących było niewielu. Panie na hali były odpowiednio ubrane oraz miały identyfikatory, podobnie jak panie kasjerki. Kiedy zapytałem, gdzie jest dany produkt - pani na hali podeszła ze mną do półki i pokazała mi szukany produkt. Jak zrobiłem zakupy, skierowałem się w stronę kas. Było kilka czynnych kas, a przy każdej nie więcej jak dwie osoby. Stanąłem w kolejce do kasy. Przy kasie pani była uśmiechnięta i miła. Po przywitaniu zapytała o kartę Auchan, kiedy powiedziałem że nie mam - zaczęła kasować moje zakupy, od razu pakując je do reklamówek. Po zakończonym kasowaniu i pakowaniu towarów, pani kasjerka pożegnała mnie, życząc miłego dnia. Zakupy w Auchan'e są przyjemnością, a dodatkowo jest dużo upustów oraz są towary (jako drugi) za 1 grosz.
Jako klientka banku Allianz po jego przejecie przez GetinBank zostałam zmuszona do korzystania z usług tego banku. Jako klientka właśnie Allianz Banku ( byłego) jestem gorzej traktowana w placówkach. Mimo upływu ponad 14dni nie dostałam odpowiedzi na reklamację a podczas wizyt w placówce mogę korzystać tylko z 1 stanowiska, a klienci GetinBanku ze wszystkich. Często zdarza się że w ogóle nie ma nikogo do obsługi takich klientów jak ja. Nie polecam!
Małe, sympatyczne biuro podróży z symatyczną, wesołą i profesjonalną osobą.Pani Wioletta pomogła wybrać super wczasy,w/g naszych oczekiwań i funduszy przeznaczonych na ten cel, naświetliła minusy i plusy wyjazdu tak abyśmy wiedzieli.Na miejscu wszystko okazało się bardzo bardzo pawdziwe zgodne z obietnicami p.Wioletty. Następne wczasy/kolonie również z tym biurem mogę polecić!
Witryna sklepowa była czysta, manekiny wystylizowane gustownie. Na sklepie panował duży ruch lecz pomimo tego rzeczy były poukładane a wnętrze czyste. Zostałam powitana przez pierwszego napotkanego sprzedawcę. Sprzedawczyni podeszła gdy skończyła obsługiwać poprzednią klientkę i zapytała czy pomóc w doborze odzieży. Odpowiedziałam że poszukuję marynarki więc sprzedawczyni dopytała się o szczegóły co by to miało być tak dokładnie i w jakim fasonie oraz do czego to by miało być ubrane. Wiedzę sprzedawcy na temat produktu oceniam bardzo dobrze, ponieważ potrafiła odpowiedzieć na moje pytania dotyczące prania takiej odzieży oraz materiału z jakiego jest uszyta marynarka. Doradzono mi również w kwestii kolorystycznej i rozmiaru, tak że jestem bardzo zadowolona. Po przymierzeniu kilku modeli zdecydowalam się na zakup wiec udałam się do kasy i tu się trochę rozczarowałam gdyż była dosyć długa kolejka.Pani w kasie była bardzo miła, sprawnie zapakowała mój zakup oraz pożegnała mnie i zaprosiła do ponownej wizyty. Straciłam ponad 15 minut stojąc w kolejce. Jednak czas obsługi klienta przy kasie to nie jest chyba mocna strona tego sklepu. Mimo wszystko chętnie bedę polecać to miejsce na zakupy.
Ulica Kromera jest dość długa, więc jadąc od strony Poznania, z daleka było widać neon hotelu. Przejechałam obok budynku i niestety nie mogłam znaleźć wjazdu. Zawróciłam na najbliższym skrzyżowaniu w celu dotarcia do hotelu. Niestety okazało się, iż muszę wjechać na stację paliw BP, żeby znaleźć się nieopodal budynku. Tutaj nastąpił następny problem...przy wyjeździe nie było żadnej drogi prowadzącej do Quality System, w związku z tym musiałam wycofać na stację. Jadąc za budynkiem BP zauważyłam plakat, na którym była informacja wzraz ze strzałką "Parking Hotelu Quality System". Szczęśliwa, udałam się zaparkować samochód. Gdy znalazłam się przed wejściem, ze złością zauważyłam, iż będę musiała wciągnąć moją ciężką walizkę, ponieważ w wiatrołapie były dość strone schody. Przy recepcji czekałam niezauważona około 10 minut zamin personel wydał mi klucz. Gdy odchodziłam od pulpitu, pracownik (kobieta, ubrana bardzo elegancko, długie blond włosy, około 25 lat) poprosił mnie o włożenie bileciku do wnętrza samochodu, w celu identyfikacji auta gościa. Wściekła nie omieszkałam poinformować pracownika żeby sama poszła i sobie wsadziła bilecik. Wcześniej podałam numer rejestracyjny i markę auta, więc to powinno wystarczyć. Byłam bardzo zmęczona...do tego wszystkiego zaczął padać deszcz, parking znajdował się za budynkiem. W pokoju było ciepło i czysto. Na szczęscie otrzymałam pokój z dużym łóżkiem. Mimo klimatyzacji, która znajdowała się wewnątrz, bardzo dużym minusem był brak klamki w oknie, co uniemożliwiało przewietrzenie pomieszczenia. Pokój był urządzony w ciepłych kolorach, stwarzał przyjemną atmosferę. Zastanawiał mnie fakt wyposażenia w czajnik bezprzewodowy i filiżankę - brak było herbaty, kawy... Nie było również nic do picia, np. woda mineralna. Gdy weszłam pod prysznic okazało się, że skrzydła zamknięcia kabiny nie domykają się. Poza tym słuchawka od prysznica była niego uszkodzona, co powodowało zbyt duże rozpryskiwanie wody na wszystkie strony. Rano udałam się na śniadanie. Jedzenie było ułożone w formie stołu szwedzkiego. Wszystko było bardzo smaczne i świeże. Do wyboru były dania gorące i zimne oraz wiele rodzajów napojów. Przy rozliczaniu za pokój zostałam obsłużona bardzo uprzejmie. Hotel ma wady i zalety. Uważam jednak, iż kierownictwo placówki powinno zastanowić się nad szczegółami, które mogą poprawić wizerunek Quality System oraz odczucia gości. Budynek jest dość nowy i zadbany, wystarczy wdrożyć kilka zmian i zasad.
Fajna lokalizacja bardzo ładny wystrój hotelu i restauracji,niestety podczas załatwiania komunii menager lokalu mało konkretny i rzeczowy,na pytania które nie umiał odpowiedzieć miał dać do czerwca 2011r.niestety w październiku trzeba było się pofatygować i samemu ponownie pytać...tym razem nasze pytania rozwiała pani stażystka bardzo kompetentna....chyba obecny menager powinien się uczyć od swej stażystki....zobaczymy co jeszcze nas będzie czekać
Mimo iż lokal na osiedlu to miejsce parkingowe na klienta czeka, wystrój-masakra zewn. PRL.stare okna, sypiąca się balustrada...pewnie bezpieczna ale wizualnie okropna.Wewnątrz dżungla....pod oknami chyba do zamaskowania starych i brzydkich okien pełno fikusów nie zawsze czystych, brzydki wystrój kufle z piwa,kiczowate butelki i muszelki, susz w ogromnych wazonach t wszystko straszy,toaleta też ma dużo do życzenia....Teraz o jedzeniu ...pyszne, smaczne,obsługa sympatyczna i szybka...nasuwa się pytanie skoro wygląd pizzerii od strony klienta jest okropny to co jest wewn.?????Przydałaby się pani Gesler do wystroju lokalu...
Sklep od lat z tym samym personelem i w tym samym miejscu, począwszy od właściciela po panie sprzedające nie budzi sympatii, panie już podczas oglądania towaru i zastanowienia się klienta(jedynego na sklepie) budzą nie miłe wrażenie, jakby nie podoba się to wypad....może czas zmienić personel na młodszy i z wiedzą, bo wiedza pań pobieżna na temat zegarków, z powodu tego iż podobał mi się u nich zegarek a pani nie umiała odpowiedzieć na moje pytania musiałam zasięgnąć porad gdzie indziej po to by wrócić po niego,bo był jedyny taki na Śląsku....czyli mimo ciekawego asortymentu...nic więcej nie oferują...pan właściciel też więcej kultury mimo stażu w rzemiośle mógłby się nauczyć!!!!!
Gabinet prawie w centrum, w starej kamienicy,sympatyczna pani doktor która traktuje pacjenta z Nfz jak i pacjenta prwat. na równi poświęca tyle samo czasu,uczciwa i profesjonalna,fajne i sympatyczne podejście do pacjenta nawet malusinskiego....w gabinecie "wesołe"obrazki stomatologiczne które mogą rozładować stres przed zabiegiem....Co do asystentki to przeciwienstwo pani doktor,kobieta z humorkami, niezbyt sympatyczna....ale to mniej istotniejsze
Bardzo fajna lokalizacja, łatwy dojazd, parking i sympatyczny personel klubu pozwalają się zrelaksować każdemu...wysoka jakość obsługi i różnorodność zajęć pozwalają wybrać coś dla siebie samego,jeśli mamy dylemat to sympatyczna pani Anna nam w tym pomoże....klub nowy jeszcze w poprawkach remontowych,bardzo ładnie zrobiony...profeska!!!!!Cała zaloga sympatyczna!!!!
Super Pani doktor,sympatyczna która w sposób naturalny rozładowuje napięcie pacjentek przed wizytą...ma czas dla pacjentki i w sposób naturalny i problem wyjaśnia problem pacjentki, bardzo sympatyczna,delikatna w badaniu, idąc do niej nie trzeba się stresować.Wygląd budynku wewn. delikatny,stonowany,wewn. gabinetu lekkie i delikatne światło a nie ja w innych mocne światlo....które nie nakłania do intymnych wyznan
Przechadzając się po Arkadach Wrocławskich, natknęłam się na stoisko Karmello Chocolate. Jako prawdziwa czekoladoholiczka musiałam się zatrzymać. Wystawa prezentowała się schludnie - jedzenie było starannie wyłożone na półkach, można było dokładnie się jemu przyjrzeć, a także zapoznać z jego ceną, która przedstawiona był wraz z krótkim opisem produktu na tabliczkach. Natychmiast zostałam miło przywitana przez Ekspedientkę oraz szczegółowo zapoznana z ofertą. Dowiedziałam się nie tylko o poszczególnych - lepszych i gorszych - smakach tabliczek czekolady i ciasteczek, ale także o cenie ilościowej produktów (na tabliczkach tradycyjnie umieszczona była cena za 100 g). Ekspedientka wykazała się kompetencją oraz wiedzą. Gdy zdecydowałam się na zakup, rzeczy zostały starannie i ładnie zapakowane w firmowy papier. W domu okazało się, że czekolady tej firmy są wyśmienite - ciasteczka były delikatne i rozpływały się w buzi, mleczna czekolada zaś miała wyrazisty, pyszny smak. Genialna jakość za niewielkie pieniądze. Na pewno jeszcze nie raz zajrzę na to stoisko. Zostałam ich wielką fanką.
Towar mimo wystawiony super,wszystko w zasięgu ręki klienta....obsługa super.Profesjonaliści którzy pomocą nam dobrać sprzęt w/g naszych oczekiwań,niekoniecznie sprzęt drogi i z najwyższej półki jak w innych sklepach tej branży,dowóz gratis i w dogodnym terminie dla klientów,sklep nie duży ale schludny...polecam
Bank budzi zaufanie u klientów,przestrzeń która daje swobodę w załatwianiu sprawy,pracownice zawsze uśmiechnięte służą pomocą oraz w sposób sympatyczny nie nachalny oferują pełen pakiet nowych usług, schludnie elegancko ubrane- budzą sympatię,szybko załatwiają sprawę dobając aby klient wrócił.Pomino dwóch oddziałów tego banku na ul.Wolności polecam ten za Mc Donaldsem!!!!!
Wraz z mamą, bratem oraz chłopakiem wybraliśmy się do Domu Lodów Barton w Arkadach Wrocławskich. Lokal ulokowany jest w strefie jadalnej, jednak jest oddzielony od restauracji, dzięki czemu można spokojnie usiąść, nie czując tego, że jest się w tak zabieganym miejscu jak centrum handlowe. Wystrój prezentuje się dobrze - jasne kolory, ciekawe zdobienia oraz porządek pozwalają poczuć miłą atmosferę miejsca. Aby zamówić lody, należy najpierw wziąć menu (nie są one ustawione na każdym stole), gdzie podanych jest wiele propozycji pucharów lodowych - w każdym samodzielnie można sobie wybrać określoną liczbę gałek. A smaków lodów jest wiele, również tych dostosowanych do diabetyków. Ceny pucharków są niskie, zwłaszcza patrząc na ich wielkość - gałki są dosyć spore, dodatków jest bardzo dużo. Po wyborze z menu, należy udać się samemu do kasy – jest to bowiem lokal samoobsługowy. Na zamówienie trzeba czekać kilka minut. Podała nam je do stolika z uśmiechem oraz życząc smacznego sympatyczna i ubrana w ładny mundurek Ekspedientka. Lody były ciekawie podane – wyszukanie przystrojone. Smakowały bardzo dobrze, były naturalne. Dodatki również. Polecam.
W trakcie zakupów na Bielanach Wrocławskich wybrałam się na szybką przekąskę do Burger Kinga, co nie zdarza mi się zbyt często z powodu jego odległej od centrum Wrocławia lokalizacji. Lokal był nowocześnie, stylowo urządzony. Przy kasie powitała mnie z uśmiechem Kasjerka. Ze spokojem poczekała, aż zdecyduje się na konkretny zestaw (a jest w czym wybierać. Restauracja oferuje szeroki zestaw kanapek i to w przystępnej cenie. Poza tym są one przedstawione na dużych zdjęciach na tablicach), a mojemu towarzyszowi wytłumaczyła z uśmiechem skład kanapki i doradziła w wyborze - wykazała się przy tym kompetencją oraz dokładną znajomością menu. Na jedzenie nie musieliśmy zbyt długo czekać. Atutem jest możliwość samemu nalewania sobie picia - co chcemy i ile chcemy. Kanapki były stworzone ze świeżych składników, a frytki były doskonale dopieczone. Całą aurę popsuł... Brak porządku. Pomimo ustawionej niedaleko kasy znak informujący o świeżo umytej podłodze, ta wyglądała jakby została zapomniana. Nie wiele lepiej było ze stolikami, a nawet tacami. Na mojej widoczne były nie małej wielkości plamy, które pozostawiały niesmak. Ogólna ocena została popsuta przez brud (który był nie tylko na sali głównej ale również w toaletach). Wszystko inne było na bardzo dobrym poziomie - wystarczyło posprzątać.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.