Opinie użytkownika (83423)

Przy wejściu na...
Przy wejściu na ziemi leżą palety bo rozłozonym towarze,które utrudniają wejscie.braki w artykułach na półkach-puste miejsca na napoje,wody. czynna tylko jedna kasa co powoduje kolejkę.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

LIDL

Placówka

Kostrzyn nad Odrą, Niepodległości 1

Nie zgadzam się (27)
Bardzo miła obsługa.Przy...
Bardzo miła obsługa.Przy wejsciu prawidłowe powitanie, miła obsługa, przy kasie zostałem poinformowany o promocjach i grzecznie obsłuzony. Stopien kultury pracowników bardzo wysoki.(dzien dobry, czym moge służyć, dziękuję, do widzenia)

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

ORLEN

Placówka

Kostrzyn nad Odrą, Gorzowska 2

Nie zgadzam się (21)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty było uzyskanie informacji dotyczącej warunków zakładania promocyjnej „Lokaty w pigułce” oferowanej przez Deutsche Bank. Po wejściu do banku, niemal natychmiast, podeszła do mnie pracownica bank i zaoferowała swoja pomoc. Poprosiłem o przedstawienie warunków (zasady, ewentualne opłaty, ograniczenia itp.) związane z zakładaniem i prowadzeniem przez DB promocyjnej lokaty. Obsługująca mnie pani w sposób rzeczowy wyjaśniła zasady otwierania i prowadzenia „lokaty w pigułce”. Niestety, pominięte zostały sprawy związane z kosztami, jakie może ponieść klient korzystający z oferty banku. Obsługujący mnie pracownik banku nie był w stanie powiedzieć mi, czy zostanę obciążony jakimiś kosztami związanymi z prowadzeniem lokaty promocyjnej. Na moje pytanie, czy po zakończeniu terminu lokaty będę miał możliwość nieodpłatnej likwidacji konta, pani z obsługi powiedziała, że „chyba tak”. Niestety, nie potrafiła potwierdzić swojego stwierdzenia wiarygodnym dokumentem. W związku z powyższym zaproponowałem, żeby zasięgnęła informacji na ten temat od bardziej kompetentnej osoby w tej placówce bankowej. Okazało to się niemożliwe, ze względu na brak czasu przez innego pracownika banku (obsługiwał w tym czasie innego klienta). Na moje pytanie, dlaczego obsługa w sposób jednoznaczny nie jest w stanie odpowiedzieć na podstawowe pytania klienta związane z warunkami prowadzenia rachunków i opłatami za ich prowadzenie, jedyną odpowiedzią było stwierdzenie, że placówka działa w Zabrzu dopiero tydzień i to jest przyczyną braku wiedzy na ten temat. Zapytałem panią, która mnie obsługiwała, jaka funkcję pełni w tej placówce DB, gdyż na wizytówce przeczytałem, że jest „opiekunem klienta” Odpowiedzią było stwierdzenie, że jest pracownikiem placówki bankowej w Zabrzu dopiero od tygodnie i to wg niej tłumaczy brak wiedzy na temat produktów prowadzonych przez ten bank. Taka odpowiedź pracownika banku wprawiła mnie dosłownie w osłupienie. Ponownie poprosiłem o zasięgnięcie informacji w mojej sprawie od bardziej poinformowanego pracownika banku ale prośba moja została zignorowana. Po około 15 minutach oczekiwania i bezowocnego poszukiwania przez pracownika banku dokumentów na temat, którym byłem zainteresowany, zrezygnowałem z możliwości skorzystania z usług oferowanych przez ten bank. W międzyczasie, za moimi plecami ustawiła się kolejka 5 osób, które ze względu na brak miejsca do siedzenia i ograniczoną powierzchnię hali bankowej, dosłownie ”leżały” na moich plecach. Moim zdaniem, uniemożliwienie klientowi banku zachowania poufności jest niedopuszczalne. Obsługa banku nie zaproponowała oczekującym petentom zmiany miejsca oczekiwania na obsługę. W placówce brak jest jakichkolwiek krzeseł aby usiąść w oczekiwaniu na obsługę. Miejsca do siedzenia znajdują się jedynie przy stanowiskach obsługi. W godzinach popołudniowych obsługą zajmują się dwie osoby, natomiast pozostali oczekujący klienci muszą stać w kolejce. Przed opuszczeniem placówki otrzymałem od obsługującej mnie osoby wizytówkę oraz zapewnienie, że postara się uzyskać następnego dnia informacje na temat pobieranych przez DB opłat za prowadzenie lokat promocyjnych. Pracownik banku zaproponował mi zatelefonowanie w niego w tej w dniu 20 listopada. W tym dniu, kilkakrotnie próbowałem połączyć się z podanym przez pracownika placówki DB w Zabrzu numerem ale niestety, nikt nie podnosił słuchawki. Zadzwoniłem na infolinię DB, gdzie w ciągu kilku minut, obsługująca mnie pani odpowiedziała na wszystkie moje pytania, w sposób rzeczowy i kompetentny wyjaśniając zasady otwierania i prowadzenia lokat promocyjnych oraz zasad pobierania opłat przez bank. tej firmy. Zbyt mała ilość pracowników obsługi klienta – trakcie załatwienia przeze mnie spraw utworzyła się kilkuosobowa kolejka oraz brak miejsc do siedzenia w trakcie oczekiwania na załatwienie spraw – to techniczne sprawy, które powinny być w jak najszybszym czasie rozwiązane przez kierownictwo placówki DB w Zabrzu. Moim zdaniem nic nie tłumaczy natomiast braku kompetencji pracowników obsługujących klienta. Żenujące jest to, że firma o takiej marce, posiada niekompetentnych, niedouczonych pracowników, nie potrafiących odpowiedzieć na podstawowe pytania związane z obsługą produktów oferowanych przez własną firmę. Myślę, że pracownicy nadzoru placówki DB w Zabrzu powinni większą uwagę przywiązywać do wiedzy swoich pracowników na tematy związane z oferowanymi przez bank produktami. Konieczne jest podnoszenia standardów obsługi klientów banku poprzez zwiększenie liczby osób obsługujących klientów, szczególnie w godzinach zwiększonego ruchu w placówce oraz poprawę infrastruktury wyposażenia placówki poprzez np. ustawienie kilku krzeseł dla osób oczekujących na załatwienie swoich spraw.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Deutsche Bank

Placówka

Zabrze, Dworcowa 8

Nie zgadzam się (24)
otrzymałem pismo z...
otrzymałem pismo z centrali firmy. Jest to odpowiedź na moją reklamację. Pismo zawiera dokument, który mimo, że nazwany jest duplikatem zawiera takie nieprawdy jak: nieprawidłowe dane agenta, z którym podpisywałem umowę, datę wystawienia po ustaniu okresu ochrony a nie jak to powinno być w przypadku duplikatu dokładnie odzwierciedloną treść oryginalnego dokumentu. Cechy dokumentu wskazują na to, że został wygenerowany wobec mojej reklamacji wskazującej, że nie otrzymałem polisy co w świetle art. 809 KC jest obowiązkiem Ubezpieczyciela. Niestety, w tej formie dokument należy traktować jako fałszywy i próbę oszustwa.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Allianz

Placówka

Warszawa, UL. Rodziny Hiszpańskich 1

Nie zgadzam się (29)
w godzinach największego...
w godzinach największego porannego ruchu, jak to bywa z reguły, nieczynna była kasa w części samoobsługowej. Wszyscy klienci obsługiwani są w kasach przy stoisku nabiał / mięso-wędliny / alkohol / słodycze. W efekcie klient (udający się za chwilę do pracy) z produktem z sali samoobsługowej musi oczekiwać na wybranie przez np. emeryta (oni nie mogą spać i akurat wracają z porannej mszy) 3 plasterków chudej wędlinki, 5 plasterków sera i chlebusia.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Zatoka

Placówka

Gdańsk, E. Platter 50

Nie zgadzam się (19)
17 listopada złożyłem...
17 listopada złożyłem zamówienie na stronie internetowej techplanet.pl na router firmy D-Link. Jako, że wcześniej już robiłem zakupy w tym sklepie proces rejestracji mnie nie obowiązywał. Zostałem jedynie zapytany o to, czy dane są aktualne. Wszystko przebiegło szybko, sprawnie, bez przestojów, strona bardzo przejrzysta. Wybrałem opcję odbioru osobistego, ponieważ firma ma siedzibę nieopodal mojego miejsca pracy oraz opcję zapłaty gotówką. Następnego dnia (18 listopad) otrzymałem wiadomość sms o możliwości odbioru mojego zamówionego urządzenia. Niestety jednak nie miałem czasu w ten dzień odebrać zamówienia. Jednak dzisiaj, tj 19 listopada nie było problemów z odbiorem zakupów. Wszystko przebiegło sprawnie i szybko, obsługa miła. Lecz nie podobało mi się, gdy sprzedawca w momencie gdy zadzwonił telefon odebrał go i musiałem czekać ok. 3 minuty na koniec rozmowy. Poza tym małym incydentem bez zarzutu.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

techplanet.pl

Placówka

Katowice, Sobieskiego 11

Nie zgadzam się (21)
1.Wybrałam się pierwszy...
1.Wybrałam się pierwszy raz do wegetariańskiej knajpki, sama będąc rasowym mięsożercą. 2.Pani za ladą, widząc moje zmieszanie na widok całej wystawy zastawionej kolorowymi, niezidentyfikowanymi wega-przysmakami, z uśmiechem zaproponowała pomoc w zgłębieniu tajemniczego menu. Ja, jako laik, chętnie skorzystałam z pomocy. Zostałam wyczerpująco i z życzliwością poinformowana o specjałach. Mimo moich wielu pytań - nie spotkałam się ze zniecierpliwieniem. 3.Uprzejmość Kelnerki oraz innych Pań obsługujących była uderzająca i taka naturalna. Ich ubrania były bardzo czyste i schludne. 4.Potrawy podane szybko i smacznie. 5.Sprawna i adekwatna finalizacja rachunku.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Restauracja wegetariańska Złoty Osioł

Placówka

Katowice, Mariacka

Nie zgadzam się (22)
Dnia 17/11/2008 poszedłem...
Dnia 17/11/2008 poszedłem z żoną kupić kanapę do naszego pokoju.Powiem,że byłem mile zaskoczony ponieważ zaraz po wejściu do sklepu podeszła pracownica,która zapytała czy może w czymś pomóc.Gdy powiedziałem,że na razie się rozejrzę,pani koniecznie chciała się dowiedzieć co planuję kupić.Gdy powiedziałem,że kanapę rogową,zaraz zapytała jakie duże mam mieszkanie i jaką wielkość kanapy ma nam pokazać.Gdy powiedziałem jej jaka ma być duża od razu pokazała mi pięć kanap z której z jedna trafiła w sam raz.Pasowała kolorystycznie i wielkością.Bardzo profesjonalne podejście.Następnie udałem się do kasy,gdzie tam też o dziwo poszło bardzo sprawnie,a następnie udałem do osobnego działu umówić się na dostawę.Pomimo,że pani na tym stanowisku dopiero się uczyła,oczywiście pod okiem swojego kierownika była bardzo miła,zaangażowana w to co robi i widać było,że się stara.Moją ocenę obniża tylko to,że dostawa była w godzinach 16-21 więc przez pięć godzin musiałem być w domu.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Agata meble

Placówka

Łódź, Św. Teresy od Dzieciątka Jezus 94

Nie zgadzam się (21)
Wizyta odbyła się...
Wizyta odbyła się w sklepie odzieżowym. Po wejściu do sklepu zauważyłam dwóch pracowników stojących przy kasie i prowadzących ze sobą rozmowę. Pracownicy nie witają wchodzących klientów słowem "dzień dobry", nawet w sytuacji jeśli klient nawiązuje kontakt wzrokowy (taki kontakt starałam się nawiązać, by sprawdzić czy spowoduje to reakcję ). Po obejrzeniu kilku ubrań na wieszakach wybrałam kurtke, którą zdecydowałam się przymierzyć(w tym czasie nie podchodził do mnie żaden ze sprzedawców z zapytaniem czy może mi w czymś pomóc). Okazało się, iż rozmiar kurtki jest za mały więc wyszłam z przymierzalni by zapytać któregoś ze sprzedawców o to czy oprócz rozmiarów, które znajdują sie na sklepie są jeszcze jakies w magazynie. Niestety nie widziałam żadnego ze sprzedawców w zasiegu wzroku, więc podeszłam do kasy, przy której również nikogo nie było. W tym czase przy kasie utworzyła się kolejka klientów, po około 3 minutach pojawił się sprzedawca. Sprzedawca stojący przy kasie nie witał klientów słowem "dzień dobry" podobnie jak tez nie żegnał chyba że któryś z klientów pierwszy powiedział "dzień dobry" bądz "do widzenia" wówczas sprzedawca odpowiadał klientowi. Zapytałam sprzedawce czy sa jeszcze jakies inne rozmiary niż te wystawione i czy może sprawdzić czy w innym sklepie znajduje sie pożądany rozmiar kurtki w jakimkowiek kolorze. Sprzedawca zapytal mnie czy kurtka ta wystepuje w dwoch kolorach, a wystepowala w trzech o czym poinformowalam sprzedawce. Sprzedawca zadzwonił do innego sklepu równoczesnie obsługując kolejnych klientów, jedyny kontakt jaki z nimi nawiązywał było podanie kwoty jaka trzeba zapłacić. Sprzedawca nie mógł się dodzwonić do drugiego sklepu i zapytał czy chce czekać. Powiedziałam, że wróce za 10 minut powieważ i tak musze jeszcze coś załatwić w innym sklepie. Gdy wróciłam do sklepu, sprzedawca poinformował mnie iz w drugim sklepie juz nie ma tych kurtek - wszystkie zostały sprzedane. Podziękowałam za pomoc i pożegnałam sie. Uważam że obsługa klienta w tym sklepie jest na bardzo niskim poziomie. Myślę, że w pewnej mierze może to zależeć od standardow obslugi klienta tej konkretnej firmy, czyli np. to czy sprzedawca ma obowiązek podejść do klienta i zapytac czy nie potrzebuje pomocy, badz udzielanie pomocy przy przymierzalni. Jednak mysle, iż sprzedawca powinien witac klientów przynajmniej tych, których obsługuje przy kasie. Są to pewne podstawy obsługi klienta. Poza tym sprzedawca powinien mieć większą znajomość towaru, a w tym przypadku sprzedawca pytał klienta czyli mnie w ile kolorach jest dany towar.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

New Yorker

Placówka

Łódź, Al. Piłsudskiego 15

Nie zgadzam się (26)
Wizyta w DB...
Wizyta w DB celem założenia lokaty. Wygląd zewnętrzny. Wejście do placówki jest mało widoczne. Do wejścia trzeba przejść chodnikiem od ulicy i wejść po schodach do lokalu. Pierwsze wrażenie. Przy wejściu znajdują się 2 stanowiska obsługi. Pracownicy natychmiast zauważają klientów i służą pomocą. Jest to b. miłe zaskoczenie. Obsługa klienta. Przekazano mi szybko i sprawnie informacje dot. założenia lokaty tzn. jakie jest oprocentowanie, jaka jest procedura założenia lokaty, jakie dokumenty należy przedstawić. Po skserowaniu moich dokumentów pracownik skierował mnie na sofę i w tym czasie zakładał mi rachunek i lokatę. W tym czasie również obsługiwał też innych klientów tzn. udzielał informacji dot. lokat, procedur związanych z założeniem rachunku. To sprawia wrażenie chaosu i chęci obsługi wszystkich klientów w tym samym czasie. Po przygotowaniu dokumentów zaproszono mnie do salki konferencyjnej, gdzie podpisałem dokumenty związane z założeniem lokaty. Niestety dopiero moje dociekliwe pytania powodowały, iż przekazywane mi były informacje dot. kosztów prowadzenia rachunku do lokaty. Nie zaproponowano mi również żadnych dodatkowych usług związanych z prowadzeniem rachunku do lokaty. Zakończenie Na zakończenie milo mnie pożegnano. Pracownik: S. B.

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

Deutsche Bank

Placówka

Białystok, ul. Marii Curie-Skłodowskiej 2

Nie zgadzam się (19)
Niestety z przykrością...
Niestety z przykrością stwierdzam, że obsługa w sklepie pogorszyła się znów. Wybrałam się dziś po zakup butów. Przechadzając się między regalami - jak zwykle, chcąc zapytać kogoś z obsługi o cokolwiek - nie ma nikogo. Wreszcie gdzieś tam się pojawiły panie. Stanęły sobie we trzy i rozmawiały miedzy sobą. Nawet dało się słyszeć o czym rozmawiały. Nie podeszły same z siebie do żadnej z klientek. Gdy upatrzyłam sobie buty, nie mogłam odnaleźć numeru. Zwróciłam się do jednej : "przepraszam, mogę panią prosić?" Podeszła po upomnieniu :"Haloo??" i to ociągając się, kończąc wypowiedź do swojej koleżanki. "proszę pomóc mi odnaleźć numer 38 lub 39" Szuka, szuka.. "o, tu"-pacnęła ręka pudełko. "37 tak?" "Nie, 38 lub 39" "aa, no tu.." "Ale to bordowe.." "aaa,.no, tu ma pani" No nawet łaskawie wyciągnęła to pudełko dla mnie. I zniknęła szybciutko, już jej nie było, znów zniknęły gdzieś wszystkie, ale nie widziałam, rozglądając się, by były przy klientach. Przy kasie na szczęście obsługa była raczej profesjonalna, no może pani kasjerce brakowało uśmiechu, ale może była zmęczona?..

zarejestrowany-uzytkownik

20.11.2008

CCC

Placówka

Radom, Grzecznarowskiego 28

Nie zgadzam się (23)
Jest to nowa...
Jest to nowa apteka,która jest częścią sieci aptek o nazwie "Tania Apteka" w Łodzi.Od wejścia widoczna jest wspaniała atmosfera...ładne wnętrze,miła jego kolorystyka,świetnie widoczny asortyment leków,bardzo miła i fachowa obsługa i to co najważniejsze naprawdę niskie ceny w stosunku do cen w wielu innych aptekach.Zaopatruję się tam od kilku miesięcy i stwierdzam,że to naprawdę super tania apteka.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

Taurus

Placówka

Łódź, Retkińska 79c

Nie zgadzam się (30)
Wysoka ocena spowodowana...
Wysoka ocena spowodowana jest bardzo wysokim poziomem obsługi, po wejściu do księgarni po ok. 1 min. podszedł do mnie sprzedawca, jak się okazało podczas rozmowy był to kierownik księgarni. Szukałem specjalistycznej książki do grafiki komputerowej, sprzedawca posiadał sporą wiedzę w tym zakresie, niestety nie było książki, której szukałem, zaproponował inną pozycję lecz nie zdecydowałem się. Sprzedawca zobowiązał się, że poszuka książki w hurtowniach i zamówi ją dla mnie, w dniu dzisiejszym otrzymałem maila z informacją, że książka jest do odbioru. Książkę kupiłem, wszystko przebiegło bardzo profesjonalnie.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

Księgarnia Dom Książki

Placówka

Bydgoszcz, Jagiellońska 2

Nie zgadzam się (21)
Pan mi przywiózł...
Pan mi przywiózł towar do firmy... I zadzwonił, żebym przyszła na podwórko firmowe, bo on nie da rady mi donieść 4 opon! No tak, biedak musiałby iść dwa razy... a tak ja przyszłam z kolegą i go wyręczyłam. No ale przecież mi zależało bardziej!... i z buzi mu śmierdziało :(

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

FedEx

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (22)
Przed przystąpieniem do...
Przed przystąpieniem do zabiegu został przeprowadzony szczegółowy wywiad medyczny oraz został wykonany kompleksowy przegląd jamy ustnej. Lekarz stomatolog był bardzo delikatny, wyczulony na moje samopoczucie. Cały czas mnie informował co w danym momencie będzie robił. W międzyczasie zostało wykonane zdjęcie, obrazujące stan leczonego zęba. Zostałam szczegółowo poinformowana o procesie dalszego leczenia leczenia.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

Stomatologia-Prima Dent

Placówka

Warszawa, Targowa 67 2

Nie zgadzam się (27)
Przebieg badania w...
Przebieg badania w salonie Gino Rossi, outlet FACTORY: 1) czas oczekiwania na obsługę - 3 minuty 2) zaangażowanie w obsługę klienta - BRAK, sprzedawczyni była zajęta przeglądaniem danych w komputerze. Pomoc w wyborze butów została mi udzielona na moją wyraźną prośbę (brak inicjatywy ze strony sprzedawcy). Niestety ale nie posiadam danych osobowych sprzedawczyni, gdyż nie posiadała ona żadnego identyfikatora. 3) wrażenia estetyczne dotyczące punktu sprzedaży: nie miałem żadnego problemu z odnalezieniem interesującego mnie obuwia oraz jego ceny. To jedyny plus jaki zauważyłem podczas wizyty. 4) wygląd zewnętrzny: widoczne oznaczenie punktu GR, ocena dobra.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

Gino Rossi

Placówka

Warszawa, Czerwca 1976 6

Nie zgadzam się (15)
Po przyjechaniu na...
Po przyjechaniu na stację, nacisnęłam przycisk mający na celu przywołanie obsługi stacji. Stojąc i czekając widziałam, że w środku przebywają dwie pracownice i jeden mężczyzna, który to wydawał się być ich znajomym. Na stacji nie było nikogo poza mną. Czas oczekiwania na pracownice wydał mi się zbyt długi tym bardziej, że widziałam iż nie stara się ona wyjść jak najszybciej, ponieważ była pochłonięta rozmową z owym mężczyzną. Po upływie ok. 2 minut pracownica wyszła i przywitała się przyjaźnie, rozpoczynając tankowanie mojego auta gazem. Po chwili rozpoczęła niezobowiązująca, aczkolwiek miła i sympatyczna rozmowę o mijającym wieczorze. Dzięki jej miłemu usposobieniu oraz grzeczności szybko zapomniałam o czasie oczekiwania na jej wyjście. Po zakończeniu tankowania zapytałam czy mogę zapłacić przekazując jej pieniądze, ponieważ nie chciało mi się wchodzić do środka, a posiadałam przy sobie wyliczona kwotę. Z grzecznością odpowiedziała iż nie ma problemu. Podałam pracownicy pieniądze dziękując, pożegnała mnie miłym tonem życząc dobrego i udanego wieczoru. Oceniam wizytę na 4 pomimo dość długiego oczekiwania na pracownika stacji, ponieważ sympatyczność, grzeczność i przyjazność pracownicy rekompensowała tę wcześniejszą wadę.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

BLISKA

Placówka

Lubin, Hutnicza 12

Nie zgadzam się (20)
Złożyłam wizytę w...
Złożyłam wizytę w banku, ponieważ zorientowałam się, że gdzieś zgubiłam swoją kartę płatniczą. Poszłam z nadzieją, że zostawiłam ją poprzedniego dnia we wpłatomacie. Poprosiłam pracownika banku o pomoc. Obsługiwał mnie młody mężczyzna, który był bardzo miły i uprzejmy. Na moje pytanie czy przypadkowo karta nie została we wpłatomacie, uprzejmie poinformował, że postara się to ustalić. Niestety po krótkiej chwili okazało się, że karty nie ma. W związku z tym faktem, pracownik poinformował mnie o konieczności zastrzeżenia karty. Pomógł mi przy wypełnianiu wszelkich formalności, następnie zaproponował wybór indywidualnej karty, która będzie niestandardowa. Pan pokazał mi katalog z wzorami kartami które mogę sobie wybrać. Bez znudzenia, a raczej z nieudawaną uprzejmością pomagał mi w wyborze. Następnie dokonał zamówienia nowej karty, poinformował o czasie oczekiwania, po czym zaproponował zmianę posiadanego przeze mnie konta na wersję VIP, tłumacząc mi przy tym jakie płyną z owego konta korzyści. Nie naciskał na mnie bym koniecznie zmieniła konto lecz kulturalnie poprosił o możliwość przemyślenia propozycji, podając przy tym argumenty płynące na korzyść owego konta. Na koniec życzył miłego dnia i zapewnił, że bank dołoży wszelkich starań by sprawa wyrobienia mojej nowej karty przebiegła jak najszybciej.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008
Nie zgadzam się (21)
Mimo niewielkiej kolejki...
Mimo niewielkiej kolejki przy kasach,na zamówienie musiałem czekać dość długo. Gdy w końcu podszedłem do kasy zamówiłem dwa hamburgery na które miałem chwilę poczekać. Po chwili zauważyłem że, są one już gotowe lecz na moja prośbę skierowaną do kasjerki aby mi je podała usłyszałem odpowiedź "zaraz.Kasjerka w tym czasie była zajęta patrzeniem jak kawa nalewa się z expresu do kubka. Na zrealizowanie zamówienia czekałem kilka minut, w dodatku kasjerka była wobec mnie bardzo niemiła.Jedyne co było w porządku to ilość serwetek na mojej tacy. gdy poszedłem usiąść aby skonsumować zamówienie, spostrzegłem dwóch panów którzy okazali się bezdomni i przebywali w restauracji. Czuć było od nich nieprzyjemny zapach, i nie dało się koło nich spokojnie siedzieć. W takiej sytuacji wyszedłem z restauracji i zjadłem swój posiłek na zewnątrz.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008

McDonald's

Placówka

Bydgoszcz, ul.Plac Wolności 1

Nie zgadzam się (19)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym (18/11/2008) otrzymałem listowną ofertę kredytową z Lucas Banku. W celu sprecyzowania oferty ( m. in. oprocentowania kredytu - w ofercie napisane było, że oprocentowanie kredytu zostanie obniżone o 2 pkt)zadzwoniłem na infolinię. Od pracownika infolinii dowiedziałem się wielu szczegółów na temat oferty, tj. wysokości raty, gdzie mogę otrzymać kredyt oraz jakim jestem wyjjątkowym klientem. informacje podawane były krótko ale szczegółowo. Można było odnieść wrażenie, że pracownik jest dobrze przygotowany do podobnych rozmów. W umiejętny sposób unikał odpowiedzi na pytanie - jakie bedzie oprocentowanie kredytu. Pomimo tego byłem zadowolony ze sposobu przekazania informacji - były one jasne i zrozumiałe. Szkoda tylko, że sama oferta nie była satysfakcjonująca finansowo.

zarejestrowany-uzytkownik

19.11.2008
Nie zgadzam się (28)