Wraz z mężem wybrałam się do sklepu w celu zakupienia zmywarki gdzie spotkała nas dziwna sytuacja podszedł do nas jakiś pan w okularach, który na zadawane przez nas pytania wyrażał się nieskładnie i nie potrafił poradzić sobie z naszymi pytaniami, nie wiadomo skąd pojawiła się starsza blondynka która próbowała jakoś pomóc ale niestety okazało się że też jest mało zorientowana. Po namowie i zapewnieniach obojgu państwa kupiliśmy zmywarkę i dopiero w domu okazało się że nie posiadła tego co nas interesowało a pani usilnie wmówiła nam że to posida. Bardzo z męzem się wkurzyliśmy i następnego dnia wruciliśmy do sklepu porozmawiać z kierownikiem działu.Miły pan załatwił sprawę pozytywnie moje uznanie ale i tak postanowiliśmy zwrócić produkt.
Miejsce miało w Piotrze i Pawle w Brwinowie. Podszedłem do działu-mięso wędliny i stanąłem w kolejce gdzie po chwili ekspedientka zwróciła się do mnie powiedziała ,,Dzień dobry, co podać,, i kichnęła zatykając się dłonią na której nie miała rękawiczki i dotknęła wędliny o którą w czasie jej kichania poprosiłem. Chyba jest to oczywiste jaki był mój odruch. Powiedziałem na zdrowie i podziękowałem za obsługę nie kupując nic. Ekspedientka odłożyła wędlinę i rozpoczęła obsługę następnego klienta. Nie myjąc rąk i nie zakładając rękawiczki. Czemu jeszcze nikt nie zwrócił na to uwagi że ekspedientki powinny mieć nakazane zakładanie rękawiczek foliowych?
Byłam dziś w tym sklepie. Znalazłam sobie bluzeczkę czarną. Podeszłam do kasy, aby zapłacić za towar. Pani przy kasie poinformowała mnie, że jest promocja na paski męskie. 50%. I wskazała miejsce, gdzie wisiały paski. Zastanawiałam się przez chwilę. Sprzedawczyni powiedziała, że zamiast pasków, mają też promocję na biżuterię damską. Ostatecznie wybrałam pasem. Zapłaciłam kartą zbliżeniową i dostałam podziękowania od pani oraz powiedziała ile czasu mam na zwrot towaru. Pożegnała mnie i zaprosiła ponownie do sklepu.
Tesco w Zawierciu niestety świeci pustkami mam porównanie do innych... Nie ma różnego asortymentu jest nie ład:/ Obsługa nadrabia pomaga udziela informacji szybko dobrze kasuje.
TESCO w Marino bardzo mi odpowiada lubię sama robić tam zakupy.Chociaż wiele razy ceny sie nie zgadzały ale zawsze jest czytnik czynny wiec nie ma problemu.Obsługa jest ok:)
Jakość obsługi opisywanej instytucji powala na kolana, niekoniecznie w pozytywnym słowa tego znaczeniu. Dzwoniąc pod podany na stronie internetowej nr błędnie sądziłam, iż uzyskam fachową informację. Pierwszą przeszkodą było połączenie się z istotą ludzką po drugiej stronie. Po całodniowych próbach kontaktu oddzwoniono do mnie. Niestety Pani nie posiadała podstawowej wiedzy o zajęciach fitness. Pomimo tego postanowiłam zapisać się Zumbę. Po dotarciu na miejsce, inna również mało kompetentna Pani, kazała czekać mi 15 minut (choć byłam zapisana wcześniej telefonicznie). Po upływie tego czasu oznajmiono mi dość nieprzyjaznym tonem, że nie mogę uczestniczyć w zajęciach. Zachowanie to tłumaczono, że dbają bardziej o STAŁYCH KLIENTÓW. To ja się pytam jak mam zostać stałym klientem jak nie mogę wypróbować pojedynczych zajęć. Sensownej odpowiedzi nie uzyskałam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.