Już od drzwi sklep zrobił na mnie mile wrażenie, przy drzwiach mila pani ekspedientka z uśmiechem mnie powitała ,pan poproszony o wskazanie szukanego produktu z uśmiechem mnie zaprowadził do szukanej półki a nawet podał produkt , który był dość wysoko jednak największe wrażenie zrobiła na mnie pani która pomagała zrobić zakupy starszej pani.Ponadto towar był wyłożony ładnie nie było problemów ze znalezieniem cen.Polecam wszystkim!!!
WitamPersonel w kwestii obsługi klienta jest kompetentny,chętnie doradza i wskazuje na ostatnie trendy mody i wygodne rozwiązania najczęstszych problemów rozwiązania.Przede wszystkim są uprzejmi i potrafią jak zaobserwowałem zająć chociażby miłą rozmową dzieci klienta tak aby nie sprawiało problemów w sklepie innym kupującym jak i samym rodzicom,co uważam za duże udogodnienie sprawiające że klient ma ochotę na powtórne zakupy w w/w sklepie.
Wchodząc do Tesco w Pile poczułam bardzo przyjemny zapach. Był to zapach świeżego pieczywa. Tuż za wejściem stoi małe stoisko z ciastkami Fornetti. Wygląd zarówno miejsca obsługi jak i jego najbliższego otoczenia nie budził żadnych zastrzeżeń. Stoisko było czyste i uporządkowane. Pani sprzedająca zajmowała się pracą nad dokumentami. Gdy podeszłam do lady kobieta przywitała mnie z małym uśmiechem na twarzy. Miała średniej długości brązowe włosy. Pracownik zapytał się mnie, co mi podać. Wybrałam wiśniowe ciastko francuskie. W sprzedaży był dość szeroki asortyment oferowanych ciastek. Ceny jednak są tu dość wysokie. Sprzedawca mnie obsługujący był pozytywnie do mnie nastawiony, był uprzejmy i pogodny. Kilkukrotnie używał zwrotów grzecznościowych. Po finalizacji zakupu Pani obsługująca mnie zapytała się czy pogrzać ciastko. Proces ten trwał bardzo krótko, praktycznie nie musiałam czekać a dostałam pogrzany wyrób. Jestem usatysfakcjonowana z zakupu w Fornetti. Z pewnością przy najbliższej okazji także tu zawitam jako klient.
Udałam się tego dnia do apteki. Kolejka była dosyć spora ale poczekałam. Rozejrzałam się po sali i stwierdzam, że było tam czysto. Leki i kosmetyki były bardzo ładnie poukładane. Poukładane były w ten sposób, że klient rozglądając się sam mógł bez problemu znaleźć to czego szukał. Przy kasie Pani aptekarka zaproponowała mi założenie karty stałego klienta do zbierania punktów co mnie bardzo ucieszyło ponieważ często robię w tej aptece zakupy.
Często zamawiam pizze z pizzerii Soprano. Pizza bardzo dobra,super wygląda, ceny ok. Czas dostawy jest różny, max czekałam ok 45minut. W sobotę gdy zamówiłam pizze czekałam dosłownie 15 minut:) od pizzerii do mnie jest ok 5-10 minut jazdy samochodem. Nie miałam okazji być w lokalu ale na pewno wkrótce się wybiorę. Polecam
Udałam się do sklepu DEICHMANN w celu zapoznania się z ofertą zimową butów się tam znajdujących. Wchodząc powitano mnie serdecznym "dzień dobry" przez co nie ukrywam zrobiło mi się miło bo do tej pory takie zwroty miały miejsce dopiero przy kasie. Wchodząc do sklepu można zauważyć ogólny porządek panujący w sklepie. Buty są zawsze ładnie poukładane na pułkach i prawidłowo o metkowane. Żadna para butów nie stoi na nie swoim miejscu. Widać również pracowników, którzy są zawszę chętni do pomocy. Jedynym minusem tego sklepu jest zaopatrzenie. Kiedyś buty damskie były naprawdę ładne i niepowtarzalne, było w czym wybierać a teraz są przynajmniej według mnie bardzo "brzydkie"
Chciałabym zwrócić uwagę na bardzo obraźliwe zachowanie personelu stacji Bliska Wołów. Jestem stałą klientką, tankuję na stacji bliska Wołów przynajmniej 2*w tyg. Wczoraj wychodząc ze stacji zachaczyłam torebką o piramidę z piw (w butelce!!!) ustawioną tuż przy wyjściu zagradzając drogę. Trzy butelki upadły na podłogę i rozszczelniły się. Pan z obsługi ( chyba Łukasz) potraktował mnie bardzo nieelegancko, żądając zapłaty za rozszczelnione piwa. Krzyczał i używał obraźliwych słów. Nie była to pierwsza nieprzyjemna sytuacja z udziałem Pana Łukasza który miał zmianę wczoraj 13.12.12 około 15:00. W związku z zainstniałym incydentem była to moja ostatnia wizyta na stacji Bliska Wołów.
Siedzę sobie w pracowni w pewnym momencie dzwoni telefon. Po odebraniu dowiaduję się, że to infolinia winoteka.pl i mają oni dla mnie wspaniałą ofertę zakupu zestawu cudownych win w jeszcze bardziej cudownej cenie. No cóż proszę Pana po drugiej stronie słuchawki o kilka informacji na temat win z pakietu. Jedyne czego się dowiaduję to, że wina są zagraniczne (tego się domyślałem, że nie polskie z Zielonej Góry) i że, są smakowite (co kolwiek to znaczy).. Wiem, że wino posiada bukiet, aromat, kolor ale,że jest smakowite??. Powiedziałem Panu, że w ten sposób niczego nie dowiem się na temat tych win i skoro on nie potrafi niczego mi o nich opowiedzieć to sprawdzę informacje na stronie www. Pan poinformował mnie, że sprawdzić mogę ale nie kupię w takiej fantastycznej cenie jak on mi proponuje. Podziękowałem za rozmowę. Pewnie bym kupił te wina, gdybym czegoś sensownego się o nich dowiedział. Moja opinia to nie jest negatywna krytyka winoteka.pl ale sposobu sprzedaży win telefonicznie, przez nic na ich temat niewiedzących konsultantów. Swoją drogą, bardzo fajne wina mają w ofercie. Ceny też zachęcają do zakupu. Wiem to ze strony www.winoteka.pl.
Salon EMPIK w Galerii Elijot nie jest ogromny, ale jak to w EMPIKu oferta asortymentu wystawiona do sprzedaży jest obszerna. Towar bardzo ładnie wyeksponowany, wszystko poukładane w logicznych grupach asortymentu. Ceny są wszędzie, zawsze widoczne dla klienta. Młoda obsługa w EMPIK jest miła, bardzo uprzejma i sympatyczna.
Często robię zakupy w Biedronce, Bardzo lubię ten sklep, ponieważ zarówno odpowiada mi asortyment jak i ceny oferowanych produktów. Personel też w porządku zawsze gdy zwróciłam się z prośbą o pomoc nigdy nie zostałam źle potraktowana. Jedyną wadą jest to ze w sklepie Biedronka nie można płacić kartą, ale ostatnio byłam bardzo miło zaskoczona ponieważ zainstalowano w sklepie bankomat przy wejściu. Pomysł naprawdę udany a rozwiązanie rewelacyjne. Teraz już nie będę musiała iść do banku a potem na zakupy tylko będę załatwiała to w jednym miejscu.
W tym kiosku można kupić potrzebne artykuły od 6 rano. Teren wokoło kiosku schludny, posprzątany i4 odśnieżony. Kiosk usytuowany w dostępnym dla wszystkich miejscu. Prasa dobrze wyeksponowana, a ceny widoczne i umieszczone na każdym artykule będącym do sprzedaży. Obsługa sprawna, miła i życzliwa. Przy zakupie biletu komunikacji miejskiej otrzymałem paragon.
Odległość między rzędami półek zbyt mała trzeba schylać się aby dojrzeć jaki towar znajduje się na najniższych półkach, przy art.spoż. po trzy ceny, chcąc znać aktualną cenę art.spoż należy udać się do czytnika, przy pieczywie i ciastach umieszczono wystawkę skarpet, rękawiczek dziecięcych. Chcąc uiścić zapłatę w kasie trzeba udać się na zaplecze i wołać kasjerkę, aby kupić mięso trzeba czekać na przyjście ekspedientki. Ekspedientki często zajęte sobą nie zwracają uwagi na klienta, brak cen na stoisku z warzywami.
Ciepłe i serdeczne powitanie przez konsultanta, podanie swoich danych osobowych (niestety nie zapamiętałam); identyfikacja i weryfikacja dzwoniącego za pomocą hasła według standardów banku; wysłuchanie wątpliwości i odpowiedź na nurtujące mnie pytania; zwrot "Czy mogę jeszcze w czymś Pani pomóc", miłe pożegnanie
Obsługa miła, skłonna do pomocy, wyjaśnień i porady, strój służbowy u każdego kelnera - schludny; możliwość płatności kartą, bogata oferta, przystępne ceny, promocje dla studentów i stałych klientów; na minus - przy większym obłożeniu - długi czas oczekiwania na zamówienie, dosyć mała powierzchnia - jest ciasno
Wszyscy wiemy, że sklepy Freshmarket nie należą do najtańszych. Cechuje je jednak miła, szybka i kompetentna obsługa. Sklep który opisuję znajduje się blisko mojego miejsca zamieszkania, często więc robię w nim zakupy. Jest mi bardzo miło kiedy obsługa wita mnie z uśmiechem na twarzy, pytając o samopoczucie moje i członków rodziny, kiedy informuje mnie, że ktoś z rodziny już był na zakupach i co kupił, żeby ich nie powielić. Jak każdy człowiek mam swoje przyzwyczajenia i ulubione produkty, czasami w roztargnieniu zapominam o czymś, sprzedawca grzecznie mnie pyta, czy dzisiaj nie będę kupował tego produktu. Oczywiście kupuję bo przecież zapomniałem. To co opisałem to nie jest mały wiejski sklepik ale Freshmarket przez który przewija się wielu klientów dziennie, dlatego bardzo wysoko oceniam obsługę tego sklepu. Rozmawiałem o tym z kilkoma sąsiadami i każdy z nich ocenia sklep podobnie jak ja. BRAWO.
Sklep duży, przestronny, duży wybór obuwia. Kupowałem buty zimowe wiązane za kostki. Mając problem ze znalezieniem odpowiedniego koloru i rozmiaru zacząłem rozglądać się po sali. W ciągu 5 sekund pojawiła się obok mnie Pani z obsługi oferując pomoc. Nie musiałem nikogo prosić wołać, wystarczyło rozejrzeć się znacząco po sali. Szybko udzelono mi stosownych informacji i przyniesiono obuwie które mnie interesowało. Bardzo duży plus dla obsługi. Od wielu lat kupuję w tym sklepie obuwie i wysoko sobie cenię jakość produktów, kompetencję obsługi oraz system reklamacji.
Obserwacja dotyczy Pizza Hut.Lokal utrzymany w dobrym porządku, czysto i schludnie. Personel miły i profesjonalnie przygotowany do swojej pracy, dbają o dobry wygląd i czystość w lokalu jak i w ogródku przed nim się znajdującym. Ubiór bez zarzutów. W łazienkach jest czysto, zawsze pojemnik na mydło jest zapełniony. W weekendy przychodzi do lokalu duża ilość osób, a co za tym idzie powinna być większa ilość kelnerów.
Salon mały i ciasny, pracują tam trzy osoby. Ktoś zainteresował się mną po 3 minutach oglądania gablot z telefonami. Chciałem wymienić wadliwie działającą kartę microsim co Pani z plakietką "Uczę się" zajęło 40 minut. Obok siedziało dwoje starszych pracowników rozmawiających ze sobą na różne tematy nie związane z ich pracą. Pierwszy raz spotkałem się z tak dziwnym zachowaniem pracowników salonu Orange. Drugi salon w tym Centrum Handlowym jest o wiele lepiej zorganizowany a pracownicy bardziej kompetentni, niestety tam zabrakło kart i skierowano mnie do tego mniejszego.
Sklep duży, dobrze zorganizowany. Miła i fachowa obsługa. Duży wybór towarów. Ekspresu do kawy który chciałem zakupić niestety nie było w magazynie. Pani z obsługi zaproponowała mi jego sprowadzenie na dzień następny co mnie całkowicie satysfakcjonowało. Minusem było chwilowe zamieszanie w grupie pracowników spowodowane zmianą obsługi na dziale, co zmusiło mnie do dłuższego zaczekania na obsługę (około 4 min.) Nie wpływa to jednak znacząco na moją ocenę.
Wracając do domu wstąpiłem do Delikatesów Centrum na drobne zakupy. Obejście sklepu było zadbane i odśnieżone. Sklep Malutki to nie trzeba się złazić, żeby zrobić zakupy. Nie brałem wózka, a koszyk i udałem się na sale sprzedaży. Zrobiłem szybkie zakupy co było mi potrzebne. Byłem 4 w kolejce, w czasie oczekiwania rozglądałem się po sklepie, muzyka grała, żadna świetlówka nie była przepalona, jedynie do podłogi mógłbym się przyczepić bo trochę była brudna, ale to wynikało z warunków atmosferycznych panujących na zewnątrz. Gdy przyszła już moja kolej Pani popatrzyła na mnie i powiedziała "dzień dobry" gdy już mnie podliczyła powiedziała kwotę do zapłaty. Dałem jej gotówkę, a paragon i resztę dała mi do ręki. Pożegnała mnie słowami "do widzenia" odłożyłem koszyk i wyszedłem.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.