Zakupy w piątek popołudniu. Ogólne wrażenie dobre, ale mam kilka zastrzeżeń. Po pierwsze połowa przejść w sklepie między półkami zastawiona paletami z towarem, nie da się przejechać wózkiem, pracownicy rozstawiają towar na półkach, co przeszkadza w zakupach. Drugie zastrzeżenie to organizacja kolejki przy stoisku mięsno-wędliniarskim, a właściwie to całkowity brak, ludzie podchodzą z każdej strony, nie wiadomo czy jest jedna kolejka, czy osobna do mięsa i do wędlin. Dużym plusem tego sklepu jest duży wybór warzyw i owoców oraz różnego rodzaju serów.
Sklep sieci Kaufland w Legnicy jest odpowiednio przygotowany na wizyty większej ilości klientów przed Świętami. W kolejce czeka się krócej niż w większości innych sklepów samoobsługowych, otwarta jest odpowiednia ilość kas. Towar na półkach jest estetycznie poukładany, dobrze oznakowany cenowo. Rzadko robię tam zakupy, więc pewnych rzeczy nie wiem, ale dwie zaczepione przeze mnie pracownice na sali sprzedaży pomimo wyraźnego zapracowania chętnie udzieliły mi pomocy. Pierwsza z nich opisała mi, w której części sklepu znajdę bakalie, natomiast druga powiedziała, że nie ma możliwości przymierzenia towaru z działu z odzieżą, ponieważ market nie posiada przymierzalni, Podała jednak jako rozwiązanie kupno jednego lub więcej produktów, a następnie zwrot produktów, które po przymierzeniu w domu okażą się nieodpowiednie - powiedziała, że można zwrócić dowolną ilość i nigdy nie ma problemów ze zwrotami. Obsługa jest sympatyczna, nie daje odczuć klientowi, że przeszkadza. Dzięki ogólnemu dobremu wrażeniu zapewne będę częściej tam zajeżdżać.
Jako że za punkty z programu lojalnościowego Payback odebrałam kartę na 20 zł do Empika (trzeba dokonać zakupów za minimum 21 zł i zapłaci się za nie o 20 zł mniej) będąc w Galerii Piastów przy okazji weszłam do Empika zobaczyć, czy czegoś dla siebie nie znajdę. Termin ważności otrzymanego kuponu był krótki (tylko do 31.12.2012), toteż zapytałam pana przy kasie, czy można za ten kupon kupić kartę prezentową i wykorzystać ją kiedy indziej. Pan wyraził chęć pomocy, zastanawiał się nad takim rozwiązaniem i odparł (choć widać było, że chyba nie był przekonany na 100% co do odpowiedzi), że karty podarunkowej kupić za kupon nie można, gdyż byłaby to zamiana jednej formy płatności na inną i że powinnam wybrać sobie jakiż produkt typu książka, płyta, artykuł papierniczy itp. Podziękowałam i postanowiłam w takim wypadku wybrać jakiś przedmiot dla siebie. W sklepie panował dość duży, przedświąteczny ruch. Przy kasie były dwie kolejki. Po sklepie chodził pan ochroniarz, który zapytał się, czy w czymś mi nie pomóc. W końcu wybrałam książkę dla siebie, za którą postanowiłam zapłacić kuponem + dopłacić 14,90 zł gotówką. O ile wcześniej byłam zadowolona z zachowania obsługi w tym sklepie, tak podczas płacenia za książkę zrobiła na mnie już gorsze wrażenie. Podeszłam do kolejki obsługiwanej przez panią sprzedającą. Przede mną 2 klientki kupiły książkę, po czym pani przeszła do skasowania mojego zakupu. Z niechęcią popatrzyła na kupon, który jej wręczyłam. Wzięła go i zaczęła pytać kolegę z drugiej kasy co to za kupon i jak należy z nim postąpić. Pan jej odpowiedział, że to z programu Payback i należy skasować kod. W międzyczasie klientka, która kupiła przede mną książkę zapytała panią "Przepraszam, a dostanę do tego jakąś torbę?", zniecierpliwiona pani odpowiedziała "Chwilę, jeszcze nie skasowałam". Po chwili klientka ponowiła prośbę, pani odwróciła się i powiedziała "Aa, to tutaj ta torba" i podała jej torbę (wcześniej myślała, że to ja prosiłam o torbę, kiedy była odwrócona). Pani sprzedająca praktycznie nie odzywała się do mnie (za wyjątkiem momentu, kiedy musiała podać kwotę do zapłaty), nie było żadnego kontaktu, rozmawiała tylko z kolegą na temat kuponu, nie odpowiedziała na moje "dziękuję" i "do widzenia", nie dostałam też żadnej reklamówki ani nie zostało mi zaproponowane zapakowanie książki (a jednak w innych księgarniach zawsze sprzedawcy pakują mi książki), włożyłam ją więc do swojej torebki nie chcąc się dopraszać o reklamówkę i poszłam. Nie jestem klientką, która oczekuje, żeby sprzedawcy zachowywali się jak roboty i mieli przyklejone sztuczne uśmiechy, byli na siłę mili, no ale jednak tutaj nie mogę obsługi przez tą panią ocenić jako pozytywnej albo chociaż neutralnej - dla mnie poniżej przeciętnej. Gdybym chociaż usłyszała odpowiedź na "dziękuję" czy "do widzenia" to miałabym już o obsłudze pozytywne zdanie, a inne drobne niedociągnięcia zgoniłabym na przedświąteczną krzątaninę i zapracowanie. A tak to nie wiem czy pani była przepracowana, czy może klienci płacący jakimiś kartami/bonami to dla niej zło konieczne. Jednak pan sprzedający przy kasie pomimo iż był tak samo zapracowany jak jego koleżanka potrafił zrobić sympatyczne wrażenie, a więc można. Ogólna ocena na plus, ponieważ reszta kadry poza panią obsługującą mnie przy kasie uratowała w moich oczach wizerunek obsługi tej księgarni.
Poszłam do Deichmann'a, aby znaleźć buty wieczorowe. Sklep jest duży, schludny, nie przeszkadzała mi nawet wąska oferta obuwia wieczorowego. Buty znalazłam od razu, w bardzo atrakcyjnej cenie. Pani ekspedientka potraktowała mnie indywidualnie i poleciła wkładki do butów, które świetnie się sprawdziły. Bardzo polecam ten sklep.
Personel jest miły oraz bardzo pomocny. Ceny biżuterii są adekwatne do jakości. Sklep zrobił na mnie wrażenie już po samym wejściu.Łatwo do niego dotrzeć, pomimo, że w centrum Kaskada trudno jest znaleść każdy sklep. Mam bardzo dobre odczucia związane z wizytą w tym sklepie, pracownicy traktują indywidualnie każdego klienta. Uważam, że jest to jedna z najlepszych placówek Apartu w Szczecinie.
Czas rozmowy nie był za długi. Kontrahent nie chciał rozmawiać, nawet nie zdążyłam zaprezentować tego z czym przyszłam, ale nie rzucił słuchawką, za co bardzo duży plus. To oznacza, ze Pan umie rozmawiać z ludźmi i wyrażać swoje zdanie, co bardzo cenię i za to szanuję. Może troszkę trudna rozmowa, ale z drugiej strony wartościowa.
Pan z bardzo sympatycznym podejściem, z uśmiechem w głosie. Nie był co prawda zainteresowany ofertą i mógł o tym powiedzieć wcześniej, ale to tylko taki szczegół. Zaproponował swoją ofertę, pojawił się jakiś żarcik. Ogólnie bardzo sympatyczny kontrahent, fajnie się współpracuje z takimi ludźmi. Polecam
Pan z bardzo miłą aparycją , z sympatycznym głosem. Wysłuchał mojej oferty. Co prawda nie był nią zainteresowany, ale poprosił o telefon za kilka miesięcy, co daje jakąś nadzieję na przyszłość. Nie marnował mojego czasu mówiąc od razu, że nie jest na chwilę obecną zainteresowany. Chciałabym mieć więcej takich kontrahentów.
Otoczenie oraz wnętrze placówki utrzymane jest w czystości. Liczba czynnych stanowisk - 5 na 10. Pracownicy nie zwracają uwagi na wchodzących Klientów. Nie nawiązują kontaktu wzrokowego. Oznakowanie stanowisk nie zawiera jasnego opisu czynności wykonywanych na danym stanowisku. Czas oczekiwania na obsługę - 3 min. Wygląd i strój pracownika schludny, czysty, profesjonalny. Niestety Pracownik nie wstał przy przywitaniu, odpowiedział na moje przywitanie. Pracownik nie wykazał inicjatywy, odpowiadał na moje pytania, nie zbadał potrzeb. Nie zaproponował produktów dodatkowych, skorzystania z produktu podczas wizyty. Na pożegnanie wręczył wizytówkę, nie poprosił o kontakt.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Pan co prawda...
Pan co prawda wysłuchał mojej oferty, ale na koniec powiedział, że niepotrzebnie się tak staram, bo on ma pieniążki i nie potrzebuje kredytu. Fajnie, że wysłuchał mojej oferty, tylko wolałabym żeby powiedział o tym wcześniej. No ale rozumiem, że nie chciał tego zrobić z czystej uprzejmości, więc szacunek.
Pan z bardzo miłym głosem. Chętnie wysłuchał mojej oferty. Co prawda nie był nią zainteresowany, ale plus za to że przedstawiła mi swoją, dobry przedsiębiorca:) Odebrałam Pana jako osobę o dość dużej wiedzy z zakresu finansów bo niewiele musiałam tłumaczyć, tylko szkoda, że skoro nie był zainteresowany ofertą to od razu o tym nie powiedział.
Jeżeli chodzi o Biedronke mieszczącej się na ulicy Białowieskiej w Hajnówce nie mam żadnych zastrzeżeń. Personel bardzo miły,uprzejmy,zawsze pomocny. Uważam,że Biedronka ( nie tylko ta na Białowieskiej ), ale i też wiele innych ( nie mogę powiedzieć wszystkich,bo niewiem ) ma ceny zgodne, asortyment jak najbardziej pasujący człowiekowi ,a oferta doskonała ;)
Pewnego dnia podczas zakupów w Kauflandzie , nie mogłam odnależć danego produktu ,odszukałam więc osobe,która mogłaby mi w tym pomóc,jednak po chwili stwierdziłam,że to był błąd,ponieważ Pani powiedziała,że pracuje tu od niedawna i sama jeszcze niewie gdzie co jest,a ja jak mam czas sama sobie mogę poszukać.
W dniu 04.12 podczas zakupów w Arhelanie zaobserwowałam niezgodność cen (na półce,a wczytniku), gdy zwróciłam uwagę Pani,która siedziała przy kasie ,zostałam potraktowana w bardzo lekceważący sposób,mianowicie ta Pani powiedziała,że mają i tak bardzo dużo pracy i nie mogą nad wszystkim zapanować,a ja jej zawracam głowe "głupią ceną". Po tej sytuacji więcej już się w tym sklepie nie pojawiłam.
Na początku istnienia dynamiczny, prowokujący do spotkań klasowych po latach. odnajdowania dawnych przyjażni, zamieszczania zapomnianych zdjęć z lat szkolnych itp. Potem pojawiło się mnóstwo fikcyjnych profili- jedne reklamowe, inne wręcz ordynarne, a to głównie za sprawą zamieszczania niecenzuralnych zdjęć i takich też komentarzy. W takiej sytuacji poważnie traktujący portal użytkownicy nie bardzo znajdowali na nim swoje miejsce...
Restauracja Galeria Smaku znajduje się w centrum Lublina. Mieści się po drugiej stronie ulicy. Personel jest kompetentny. Na zadane pytanie natychmiast udzielana jest odpowiedź. Personel posiada odpowiedni strój służbowy. W menu lokalu znajdziemy szeroki wybór dan obiadowych. Co ciekawe, cena określana jest na podstawie wagi całego talerza, co jest zaletą. W danych godzinach dnia można liczyć na zniżki. W restauracji można zjeść dobre danie za przyzwoitą cenę. Klienci nie muszą długo czekać na danie. Są obsługiwani sprawnie. Personel ma dobrą organizację pracy. We wnętrzu jest sporo miejsca. Jest ono ładnie urządzone, choć bez ekstrawagancji. Jest czysto i schludnie. Krzesła i stoły mają kolor kremowy. Niestety krzesła nie są najwygodniejsze.
Ten salon już po raz kolejny mnie rozczarował, nie tylko w tym centrum, ale także w innym CH. Mam wrażenie, że osoby nie są tam kompetentne. W opisywanym badaniu mogłem zaobserwować bezczynność dwóch pracowników obsługi (dwie panie brunetki), które zajmowały sięsame sobą i zupełnei nie interesowały się klientem. Można odnieść wrażenie, że są tam z przymusu. Poza tym ubogi asortyment okularów przecisłonecznych. Nawet w sezonie. Irytuje także brak cen przy towarze. Estetyka i wygląd salonu - bez zarzutu.
Kebab pod Psem jest położony w centrum miasta. Jest to popularne miejsce wśród młodych ludzi. Personel jest sprawny, miły i kompetentny. Pracownicy są ubrani schludnie. Czas oczekiwania na kebab wynosi około 5 minut. Wybrać można różne wielkości dania. Dostępny jest m. in. kebab z baraniny lub kurczaka. Cena dania nie jest najniższa. Sok i mrożoną herbatę możemy dolewać go do woli, co jest bardzo dobrym rozwiazaniem. Lokal składa się z 2 pomieszczeń. Wnętrze jest urządzone prosto i kolorowo. W oczy rzucają się czerwone kanapy, które są wygodne. Brakowało mi wieszaków na ubrania. Mój stolik nie należał do najczystszych. Jest przy nim wystarczająco miejsca. Bez problemu zmieszczą się przy nim 4 osoby. Na ścianach wiszą duże szare obrazy. Jest też duży ekran LCD. Kebab jest dobry w smaku. Można wybrać do niego różne sosy. Zawinięty jest w ciasto naleśnikowe, co ułatwia jedzenie. Po opuszczeniu lokalu czułem się najedzony.
Kolejny raz Kawiarnia- restauracja- pub Capri w Chojnie, rozczarowała mnie. Kelnerka która obsługiwała mnie i moich znajomych była najbardziej nieuprzejma kelnerka jaka można sobie wyobrazić. Zamówiłam herbatę z cytryna i z cukrem , Pani niegrzecznie poinformowała mnie ze cukier jest na stole, po czym zapomniała o przyniesieniu zamówienia dla mojego znajomego. Kiedy poprosiłam kelnerkę aby jej o tym powiedzieć, w bardzo przykry sposób poinformowała mnie ze ja tego nie zamawiałam, bardzo mocno gestykulując i krzycząc nagle w złości nie wiadomo kiedy oburzona odeszła. Jej obowiązkiem jest przeprosić klienta za brak zamówienia a nie podnosić głos. Klient nasz Pan :) nie w tej restauracji - kolejne rozczarowanie jakością obsługi w Capri w Chojnie.
Badanie zostało wykonane w całym sklepie, obserwowano pracowników obsługi. Brak możliwości oceny konkretnych osób ze wzgl. na brak tabliczek imiennych. Nie ma większych zatrzeżeń co do obsługi, ogólnie pracownicy są zajęci i czasami trudno kogoś znaleźć. Zauważono brak uporządkowania asortymentu w dziale z żarówkami (towar był na półkach miejscami pomieszany). Na bardzo pozytywną ocenę zasługuje kasjerka (wchodząc do sklepu druga od prawej). Ogólnie sklep bez większych zatrzeżeń.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.