I choć rynek prasy jest w kondycji nie najlepszej to wydawnictwa nie zrażone tym faktem od czasu do czasu rzucają coś nowego.Nowego dla polski, lecz w innych krajach już dobrze poznanego.I tak wydawnictwo Bauer pod koniec listopada br. wydaje pierwszy numer włoskiej "Grazia „.Cena oczywiście promocyjna.Pierwsze wrażenie – pozytywne.Dwutygodnik wydaje się takim miksem Gali i troszeczkę Vivy.Miło się czyta, bieżące tematy.Moda uroda zdrowie .Emocje związki.Dużo zdjęć
Impertynencka młoda ekspedientka, dla której ważniejsza jest pogaducha z koleżanką, niż obsługa klienta. Bezczelne odpowiedzi na kulturalne pytanie o czas obsługi, kolejność obsługi klientów wedle uznania ekspedientki. Bałagan na stoisku, na środku stół z bezładną, nierozpakowaną kupą aktualnej prasy noworocznej. Żenada. Omijać szerokim łukiem, prasę można nabyć obok w sklepie spożywczym z miłą obsługą.
Tak skuszona spersonalizowaną ofertą urodzinową udaję się do sklepu YRTym razem wybieram się do tego zlokalizowanego w King Cross Praga Po przeprowadzce w obrębi galerii jego powierzchnia jest mniejsza a sam lokal usytuowany jest bliżej linii kas Reala.Konsultantki tu pracujące są zajęte obsługą.Panie ubrane w standardowe stroje firmowe, ale kilka w ryżowych koszulkach z nadrukowaną kokardą i plakietką ekspert ds. Prezentów.Stolik do ich pakowania ustawiono we wejściu.Trochę to nie fortunne miejsce i kolidujące ze swobodnym wejściem.Razi też obuwie pań klapki japonki, gołe stopy.Mało to wedle zasad nie pisanych ubioru i wyglądu personelu sklepu, zwłaszcza za yr aspiruje do klasy premium.Przy kasie w głębi Pan właśnie staje się posiadaczem karty na pieczątki.Pani owy ekspert ds. prezentów tłumaczy mu co i jak.Moja kolej.Pokazuje karnet.Ok.Zostaje mi on zabrany, pasuje z promocyjnymi rabatami które nie wydają mi się atrakcyjne na tyle by na tę chwilę z nich skożystać, pieczątki też mnie kuszą specjalnie.Płacę symboliczny 1 gr za mój prezent którym okaże się długi naszyjnik z elementami turkusu.Nie mam możliwość (chyba wyboru).Co jest w woreczku z organzy dowiaduje się już po odejściu od kasy.Wychodzę jak zwykle z uczuciem pewnego nie dosytu nie dopieszczenia.Wolę zamawiać mimo wszystko zdalnie.
Grudzień u mnie na bogato.Mikołajki święta a po drodze urodziny.Firmy których jestem klientką wykorzystują te daty do zmasowanej akcji marketingowej.Obok życzeń, oferta specjalna na produkty i usługi Nie inaczej zrobiła francuska marka kosmetyczna YR.Zakupów jej produktów dokonuje przede wszystkim na podstawie oferty wysyłkowej.Ale czasem zaglądam też do sklepów stacjonarnych.I właśnie jakiś czas temu podczas jednej z takich wizyt daję się namówić na kartę stałego klienta.Firma zdobywa moje dane a na początku grudnia oferta.Rabaty, więcej pieczątek i gwarantowany prezent jubileuszowy nie uwarunkowany zakupami.I kiedy na produkty mam już limit mam już wyczerpany to prezentem nie wzgardzę.
Długi czas oczekiwania na wolny personel sklepu (pomimo niewielu klientów) to jedyna wada. Poza tym transakcja przebiegła pomyślnie. Niezwykle szybki czas realizacji zamówienia (od wysłania rezerwacji do przygotowania paczki w sklepie - 25 min.). Ogólnie jestem zadowolony - zamówiony produkt odpowiadał moim oczekiwaniom (zwłaszcza cenowym).
Kierownik salonu w Gliwicach (starsza, niska i szczupła Pani w okularach i czarnych krótkich włosach) bez kompetencji i wykształcenia, nie zna nawet sposobów pielęgnacji oraz pochodzenia sprzedawanego obuwia. Kazała mi nubukowe jasno beżowe buty pielęgnować pastą do butów !!! Sprzedawca który zrobi wszystko by na siłę wcisnąć prezentowane buty.
Będąc na zakupach w CH Plejada chciałam kupić papier do pakowania prezentów. Przez zakupami sklep był zamknięty i kartka zaraz wracam. Po zakupach tzn po jakiś dwóch godzinach znów wisiała ta sama kartka. Postanowiłam poczekać. Po jakiś 15 minutach przyszła bardzo gruba, młoda, blondynka (pani Ola). Poprosiłam o papier do pakowania. Sprzedawczyni zamiast zająć się klientem zajmowała się swoim gościem (jakimś mężczyzną, który stał za ladą i pokazywał coś śmiesznego). Kasując moje produkty sprzedawczyni rozmawiała dodatkowo przez telefon. Masakryczna obsługa!
Będąc przed świętami w hipermarkecie Tesco zrobiłam prezentowe zakupy. Produkty poukładane na półkach i oznaczone aktualne promocję i obniżki. Na dziale alkohole bardzo atrakcyjne zestawy promocyjne cenach niższych porównując do konkurencyjnych hipermarketów. Przy kasie szybka i sprawna obsługa. Polecam
Będąc w CH Arena weszłam na hipermarket Carrefour po taśmę klejącą do pakowania i farbę do włosów. Produkty były poukładane na półkach, ceny aktualne, oznaczone promocję. Przy kasie była szybka obsługa (pewnie ze względu na porę dnia).
Będąc w nowo otwartym sklepie Monnari w M1 chciałam kupić sweterek na prezent dla mamy. Obsługa w sklepie sprawiała wrażenie jakbym była intruzem. Zapytałam młodą, niską, szczupłą blondynkę czy może mi sprawdzić czy są na stanie sweterki w większym rozmiarze. Ekspedientka zaczęła wzdychać i powiedziała koleżance, która się zajmowała przyjmowaniem dostawy by tamta sprawdziła. Była to kierowniczka sklepu, pani Asia w wieku po 30stce, ciemne, krótkie włosy. Pani zaczęła wyrzucać z pudła wszystkie swetry, podała mi jeden pognieciony i zaczęła kasowanie produktu. Nigdzie się jeszcze nie spotkałam z takim postępowaniem.
Wczoraj przeglądając strony z noclegami zauważyłam, że wiele hosteli ma jeszcze wolne pokoje na sylwestra, wiec postanowiłam popytać dokładnie. Weszłam na stronę hostelu Renesans - był podany numer gg przez który można się kontaktować. W opisie było napisane, że są jeszcze wolne dwójki i podany nr tel. Jak się okazało żadnych wolnych pokoi już nie ma a opis to czyste kłamstwo. Wabią opisem by do nich napisać po czym obsługa dosłownie wciska inny termin. Nie polecam!
robiłem zakupy w biedronce.szukalem pieczarek ale nie moglem znalesc. brakuje tam osob które chodza po sklepie i w razie czego mozna sie podpytac o produkty. kupiłem jak zwykle troche rzeczy spozywczych i pieluchy dada. wszytko ładnie było ułozone. jak zwykle duzo promocji i wyszukanych rzeczy. polecam robic tam zakupy
od 2 lat zostawiam ciuchy do prania,czyszczenia w 5a Sec i jestem bardzo zadowolona.Obsługa jest rewelacja, a jakość ciuchów tw stu procentach mi odpowiada. dziękuje za dobrą pracę i polecam wszystkim znajomym, którzy korzystają juz z państwa usług i są także zadowoleni. personel jest przesympatyczny, nawet po zmianie widac że pani kierownik dobrała sobie super zespół do współpracy. wielkie dzięki!!!
Z mojej obserwacji wynika, że sklep jest schludny. Mimo iż w pierwszym momencie wydaje się być dużo rzeczy " narzucanych na kupę", to wszystko ma swoje miejsce i można łatwo znaleść i jest w miarę przejżyście. Osobno znajduje się sektor dla mężczyzn i osobno dla kobiet. Czasem ciężko jest znaleść personel i można chwilę czekać przy kasie ale jest dźwonek którym można ich przywołać ( trzeba dobrze się przyjżeć żeby go znaleść na ladzie).
Chciałem zainwestować pewną kwotę pieniędzy. Lokal był czysty, choć za doradcą stało puste opakowanie po śledziach matijas ( pewnie na jakieś drobne przedmioty). Poza tym czysto. Ulotki dostępne i ulokowane w sposób prawidłowy i łatwy do obejrzenia przez klienta. Choć brakowało ulotki o inwestycjach. Doradca który mnie obsługiwał ( pani w wieku ok. 50 lat) ubrana skromnie, w białą, kremową koszulę. Obsługiwała bardzo szybko i nie przedstawiła mi oferty tak abym chciał zainwestować w tym banku. Przedstawiła zaledwie dwie możliwości inwestycji ( dość ryzykowaną inwestycję w ropę) i pomimo moich pytań o inne sposoby inwestycji, wspomniała jedynie o lokacie na 4 miesiące. Po ok. minucie byłem już na zewnątrz. Zdecydowanie nie wróciłbym do tej placówki.
Byłam na zakupach w sklepie zabawkowym, obsługa klienta po za ladą bardzo przyjemna i szybka, młoda Pani (w kucyk blond włosy) kompetentna i wiedzę ma bardzo dużą na temat zabawek, zaproponowała mi bardzo dobry prezent dla dwulatki. Kulturalna i schludnie ubrana. Podchodząc do kasy aby zapłacić za zakupiony towar, Pani w rudawych włosach bardzo nieprzyjemnie do mnie odniosła się, wręcz podniosła na mnie głos, prosząc o sprawdzenie zabawki. Bardzo przykro mi się zrobiło, i gdyby nie młode uśmiechnięte Panie na sklepie wyszłabym bez zakupu. Oczywiście wysoka punktacja należy się dla Pani obsługującej mnie, wizytówka sklepu.
W tym markecie nikt nic nie wie o niczym - poczynając od sprzedawców na dziale, którzy się do tego radośnie przyznają, przez pracowników serwisu, po ludzi z infolinii. Każdy udziela innych informacji. Załatwienie reklamacji to koszmar!!! Albo kłamią, albo zwalają winę jedni na drugich. Przy składaniu reklamacji najpierw mówią, że poinformują smsem o końcu jej realizacji, potem tego nie robią, a na końcu jeszcze opowiadają, że klient sam się ma domyślić, że gotówka czeka na niego do odbioru w kasie. W dodatku wszyscy wyglądają niechlujnie, są ewidentnie zmęczeni i niechętnie nastawieni do klienta a serwis wygląda jak stragan na targowisku. Masakra!!!
Dziś byłam na drobnych zakupach w sklepie Carrefour. Ogólnie wydaje mi się, że jest to miejsce mało odwiedzane, za każdym razem, kiedy tam jestem nie widzę zbyt dużo ludzi. A dziś panował tam mały rozgardiasz, na sklepie były jakieś pudła, palety. Nie wiem, czy była to dostawa towaru, czy może mieli inwentaryzację na koniec roku? Przy kasie niewielka kolejka, siedzący pan obsługiwał dość sprawnie...
Piwna Kompania wprowadza w zachwyt i pozostawia wspaniałe wspomnienia wszystkim, którzy lubią zjeść pysznie, dużo, tanio i jeszcze raz dużo. Ze świecą szukać drugiego takiego miejsca, zwłaszcza w Warszawie.Przy wejściu powitała mnie i moją dziewczynę obsługa w tematycznych strojach ludowych. Uprzejma, usmiechnięta pani zaproponowała stolik na dworze lub wewnątrz sali i zaprowadziła nas na miejsce.Menu jest szerokie i naprawdę niedrogie, za 19 złotych można dostać połówkę kurczaka z kupą pysznych ziemniaczków i surówek, za 21-22 świetne ryby. Ja zdecydowałem się na deskę mięs z grilla za 30pln - oprócz ryżu, ziemniaków i 3 surówek dostałem najlepszy kawałek boczku, jaki w zyciu jadłem, dwa kawałki piersi z kurczaka, kotlecik wieprzowy, kiełbasy, kaszankę i wątróbkę (mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałem).Po złożeniu zamówienia obsługująca nas kelnerka przyniosła nam darmowe przystawki (kiszona kapustę i ogórki) oraz zamówione piwo w gustownych kuflach(0,4l - 7pln; 1,5l - 15pln). Oczekując na zamówienie mogliśmy nie tylko podjadać ogóreczki, ale także rozejrzeć się po wnętrzu reastauracji. Drewno, ozdoby i zabawne cytaty biesiadne świetnie pasują do klimatu uczty panującego na Podwalu. Wszystko jest oczywiście utrzymane w nienagannej czystości, również toalety (dostępne mydło i papier).Po dość krótkim czasie otrzymaliśmy zamówione porcje. Jedzenie z deski jest dosyć trudne ze względu na ilość jedzenia - góry pyszności po prostu wysypują się na stół i trzeba bardzo uważać, jednak jest to cena za klimatyczny sposób podania. Potrawy wyglądają, pachną i smakują świetnie.Na pożegnanie cały czas uśmiechnięta i wyjątkowo uprzejma kelnerka podarowała nam darmowy kieliszek nalewki - również wybornej.Polecam Piwną Kompanię wszystkim, sam z pewnością wróc tam jeszcze nie raz.
Placówki Subwaya jako sieciówki pozornie nie różnią się od siebie. Na Krakowskim Przedmieściu znajdziemy tak jak wszędzie szeroki wybór pieczywa, kanapek warzyw i sosów w nieco zbyt wygórowanych cenach. Organizacja obsługi jest wzorowa, kanapka jest układana szybko i z wprawą, nie ma probemu z poproszeniem o większą porcję konkretnego składnika lub mocniejsze podgrzanie zestawu.Personel jest uprzejmy i pogodny, kulturalnie wita klientów, jest pomocny i zawsze życzy smacznego. Barmani są zawsze "umundurowani" w stroje firmowe. Na każdej tacy leżą kupony promocyjne zachęcające do ponownego przyjścia. Stoliki i podłoga są utrzymywane w nienagannym porządku.Jadłem w Subwayu na Krakowskim wiele razy i zawsze byłem usatysfakcjonowany jakością mięsa i warzyw. Niestety, ponieważ często pojawiam się tam w późnych godzinach, brakuje mojego ulubionego sosu Marinara potrzebnego do kanapki Chicken Pizziola, ostatnio zabrakło również pieczywa oregano. Być może jest to wynik starań firmy o podawanie tylko świeżych składników.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.