W sklepie było trochę klientów, ale obsługa sprawnie się uwijała. Nie wiem jak to robią, niemniej jednak jak tylko stanąłem przy kurtce i spodniach do biegania natychmiast pojawiła się przy mnie ekspedientka z pytaniem czy w czymś może pomóc. Ludzie co chwilę coś brali i odkładali, ale obsługa pilnowała aby na półkach nie było bałaganu.
Weszłam do tego sklepu przypadkiem i przeżyłam SZOK.Zacznę od sklepu;brudno na sklepie,braki w asortymencie.Personel sklepu jest nie uprzejmy i na dodatek co najbardziej mnie zdziwiło to,że w tym sklepie pracują sami męszczyzni!ani jednej kobiety[jak to możliwe].Najgorsze było przede mną,ponieważ kierownik sklepu Pan PRZEMYSŁAW K.klepnął w tyłek swojego pracownika.Niewiem jak tak można a słyszałam,że takie zachowanie Pana kierownika to normalka w tym sklepie.To już jest straszna hańba,lepiej gdyby Pan Kierownik zabrał się za zmniejszanie kolejek przy kasie.Do tego sklepu na pewno już nie wejdę.
Niestety ten sklep nie zrobił na mnie dobrego wrażenia.Przede wszystkim brak miejsca do zaparkowania a tak jaśniej to parking za mały i nie posprzątany.Towar poukładany na półkach ładnie,choć są braki w cenach i to spore.Personel nie miły a Pani Agnieszka C. [z-ca kierownika] jest strasznie nie miła i opryskliwa,na dodatek kłóci się z klientem twierdząc,że to ona ma rację a jak się komuś nie podoba to są inne sklepy.Wstyd
W banku jest przyjemnie, przestrzennie, wszytko jest dobrze oznaczone. Pracownicy schludnie, elegandzką ubrani. Jednak jeśli chodzi o jakaś bezinteresowną pomoc, to lepiej nie liczyć. Jeżeli chodzi o pracowników w dziale obsługi klienta, tam Panie zawsze mają jakąś wymówkę typu: " Proszę chwileczkę potrzekać, mam ważny tel. do wykonania, muszę wypełnić kilka formularzy itp. Jestem bardzo nie zadowolona z obsługi, gdy kliedykolwiek muszę coś załatwić w Banku Pko.
Dziękujemy za zgłoszenie. Z każdej opinii i oceny wyciągniemy wnioski, aby poprawiać jakość obsługi Klientów.
Stary Młyn to...
Stary Młyn to stylizowana na ludową restauracja na terenie należącym do Hotelu Boss. Byłam w niej gościem na przyjęciu weselnym. Jesli lubimy taki klimat - swojski i ludowy - miejsce jest bardzo ładne. Wokół przyjemny i ładnie zagospodarowany teren. Sala jest spora, pomieści sporo gości, na pewno do 300 osób. Obsługa kelnerska w czasie wesela była bez zarzutu - sprawna, dbająca o potrzeby gości, spełniająca wszelkie życzenia, szybka i uprzejma. Podawane jedzenie na poziomie przyzwoitym - smaczne i dość ładnie podane, choć nie było rewelacji.
Sklepy NETTO są tanimi sklepami i czasem odwiedzam te sklepy.Ten na ul. Oleskiej jest ogólnie zadbanym i czystym sklepem,nie ma również problemu z zaparkowaniem samochodu.Personel sklepu chętny do pomocy i kulturalny.Niestety problem mają z asortymentem z gazetki reklamowej,ponieważ albo zawsze braknie danego produktu albo po prostu w ogóle niema tego towaru.
Cukiernia Sweet Home jest urządzona estetycznie, włącznie z bardzo ładnym szyldem nad wejsciem, przywołującym na myśl słodkie niespodzianki, które czekają w srodku. Wszystkie wypieki prezentują się apetycznie, słodko i kusząco, ceny są przyzwoite. Niestety - ciastka i ciasta są zaledwie niezłe. Nic nadzwyczajnego, nie są to cukiernicze dzieła sztuki, nieco zbyt słodkie, za mało w nich wyrafinowania smakowego. Ale jeśli nie mamy wielkich wymagań - moze być. Obsługa sprawna i miła, nie mogę niczego zarzucić.
Nowootwarty salon ciekawej marki kosmetycznej rodem z USA, reklamującej sie u nas hasłem "ukochane zapachy Ameryki". Sklepy oferują ogromny wybór kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała - żeli pod prysznic, balsamów, maseł, mgiełek, płynów do kąpieli, olejków, wód toaletowych, a takze zapachy do wnętrz i świece. Dużym plusem jest dla mnie fakt, że marka nie testuje kosmetyków na zwierzętach i dba o duże ilości naturalnych składników. Sklep jest przepiękny, bardzo przestronny, przejrzysty, wszystkie produkty pogrupowane są liniami zapachowymi, łatwo więc wszystko znaleźć. W salonie znajduje się umywalka i ręczniki, klienci mogą wypróbować każdy żel do mycia czy mydełko. Testery dostępne są w dużych ilościach i do każdego kosmetyku. Obsługa jest fenomenalna - swobodnie posługuje się także językiem angielskim, służy życzliwą i nienachalną pomocą, uśmiecha się, przy czym uśmiech nie wydaje się sztuczny. To w Polsce jeszcze fenomen, a tak powinno być wszędzie! Sklep moze służyć za wzór dla innych. Przyciąga też dużą częstością i ilością promocji, np. kupując jeden produkt, drugi otrzymamy gratis - promocje zmieniają się co tydzień-dwa.
W restauracji Literatka byłam gościem na weselnym przyjęciu. Lokal ma swietną lokalizację na warszawskim Starym Mieście, z widokiem na kolumnę Zygmunta i plac Zamkowy. To na pewno wielki atut. Restauracja urządzona w stylu starego domku, pełna uroku retro, estetyczna, z kwiatowymi malunkami na ścianach, ładną i stylową toaletą ukrytą za lustrem w złotej ramie. Wygodne krzesła i kanapy, ładnie nakryte stoły i zastawa. Jedzenie na dość dobrym poziomie, choć nie powala, ale zadowala :) Obsługa kelnerska sprawna, miła, obrotna.
Często korzystam ze sklepu internetowego tortownia.pl, jednak tym razem postanowiłam odwiedzić stacjonarny salon tortowni. Wprawdzie miesci się on dość daleko od centrum Warszawy, jednak zdecydowanie warto tam zajrzeć - sklep i pracownia są piękne, przestronne, estetycznie urządzone, produkty na półkach wyeksponowano bardzo przejrzyscie i tak ładnie, ze ma się ochotę kupić niemal wszystko. Wielki wybór lukrow, foremek, dekoracji, książek o tematyce cukierniczej, wszelakich materiałów i akcesoriów niezbędnych do pieczenia i dekoracji ciast i tortów. Obsługa miła, uprzejma, kompetentna, chetnie doradzi i pomoze w zakupach.
Bez problemu, bez szukania, wszystko udało mi się kupić i nie musiałem nastać się w kolejce, a to wszystko dzięki uprzejmości jednej pani z obsługi, która widząc moją kartkę z zakupami pokierowała mnie w odpowiednie miejsca najkrótszą drogą. Przy kasie również nie było kolejki. W ten sposób można robić zakupy i nie tracić czasu.
Zasadniczo, gdyby nie panie, które tu pracują i na których pomoc i radę zawsze można liczyć, to bym omijał ten sklep z daleka. Wąskie przejścia, towary niechlujnie poukładane, leżące puste kartony pomiędzy regałami, nierówna podłoga. Za to panie na Sali są bardzo życzliwe, chętnie pomogą zawsze znaleźć poszukiwane rzeczy.
Moi rodzice mieszkają na ul. Traugutta w Gdyni. Ja mieszkam w centralnej Polsce i na dodatek dużo podróżuję zatem Skype jest moim głównym medium kontaktów z rodzicami. Jest jednak pewien istotny problem bo moi rodzice mają notoryczny problem z internetem. Interweniowali już wielokrotnie na infolinii, ale bez skutku. Ostatnio znowu nie mogłem się z nimi połączyć a jak się już udało to co chwila zrywało połączenie. W tym samym czasie z siostrą też z Gdyni, która korzysta z iPlusa Skype śmigał bez problemów.
Podoba mi się obsługa w tym sklepie, zwłaszcza, jeśli nie jest w danym dniu, albo godzinie, oblegany i panie mają więcej czasu. Można wówczas poprosić panią o pomoc w znalezieniu butów, a także o radę, jakie wybrać. Robią to chętnie i mają dobry gust. Pudełka z butami są czytelnie oznaczone i przeważnie nie ma problemu z pomieszanymi butami.
Jeden z niewielu sklepów, w których nie ma problemów z ceną. Na każdym pudełku z butami jest czytelnie pokazana. Co innego, jeśli chodzi o znalezienie właściwego rozmiaru obuwia i fasonu. Albo mam pecha, albo pudełka z butami są chaotycznie poukładane. Wydawać by się mogło, że na jednym stosie, przed którym leży wystawiony but, wszystkie inne będą takie same i tylko różnią się rozmiarem. Niestety, w pudełkach są inne wzory butów. Być może to klienci poprzekładali, a może nie?
Po raz kolejny syn popsuł okulary, które na szczęście w tym sklepie zostały zakupione. Jak zawsze pani, która nas obsługiwała okazała się bardzo życzliwa, miła i kompetentna. Wzięła okulary, poprzeginała, co trzeba było poprzeginać, dokręciła jedne śrubki, wymieniła drugie, wymieniła noski oraz umyła je w myjce ultradźwiękowej. Muszę przyznać, że jakość obsługi i zachowanie personelu w tym sklepie jest najwyższej klasy.
W poszukiwaniach aparatu fotograficznego odwiedziłem stoisko z nimi w sklepie. Kilka wystawionych, kilka za szybą i trzeba poszukać pracownika, który je udostępni. W końcu udało się znaleźć pracownika, który uprzejmie wyjął aparat z gabloty do obejrzenia, nawet znalazł do niego instrukcje. Co z tego, kiedy nie umiał o nim nic powiedzieć, czego nie przeczytał przy mnie w instrukcji. Dobre i to, ponieważ nie zabrałem ze sobą okularów.
Ma samym końcu sali, niemalże w koncie zlokalizowano stoisko z różnymi dziwnymi rzeczami, których w normalnej cenie nie szło sprzedać, to może na wagę. Nie było by powodu się czepiać o taką formę sprzedaży, gdyby nie to, że niektóre towary na wagę są dużo droższe niż na półce. Chociażby termosy. Ale pomijając cenę, warto skupić się na wadze samoobsługowej, na której klawiszach tak pokrętnie napisano, czego dotyczą, że zanim zważyłem i znalazłem odpowiedni klawisz do pojemników plastikowych na wagę, niemalże dwanaście innych etykiet musiałem wydrukować, zanim trafiłem na właściwą.
Ceny towarów to jedna wielka loteria. Dobrze, że są czytniki kodów paskowych i to w miarę gęsto usytuowane. W przeciwnym razie w żaden sposób nie można by się było połapać, co ile kosztuje, a to z tego powodu, że ceny przy produktach poustawianych na półkach nie odpowiadają rzeczywistości, nigdy nie wiadomo, czego cena dotyczy, a po drugie kod towaru wpisany pod ceną jest zupełnie nieczytelny, że jedynie z lupą można go odczytać. A jeżeli już uda się odczytać, to powstaje problem ze znalezieniem właściwego towaru, którego dotyczy.
Bardzo fajne jest to, że firma umożliwia kontakt przez stronę WWW, a konkretnie formularze kontaktowe. Miałem co prawda trochę obaw ile będę musiał czekać na odpowiedź, ale miło się zaskoczyłem. Na pytanie wysłane w czwartek 11.10 formularzem dotyczącym płatności odpowiedź już miałem popołudniu dnia następnego.
Dziękujemy za słowa uznania. Informujemy, iż dokładamy wszelkich starań, by nasi Abonenci otrzymywali odpowiedź maksymalnie do 48 godzin roboczych. Ponadto zapraszamy do korzystania z pozostałych kanałów komunikacji takich jak infolinia, lokalne Biura Obsługi Klienta czy oficjalny fanpage na portalu Facebook.[AA]
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.