Do super Pharm udałem się celem zakupu farby do włosów, po wejściu do drogerii w oczy rzuciła mi się scena flirtu ochroniarza z hostessą reklamującą kremy, ale cóż bywa. Udałem się do alejki z farbami, w półkach brakowało wielu z nich, półki były nie zatowarowane lub pojedynczy kolor był rozłożony na kilku miejscach. Zwróciłem uwagę na dość dużą ilość promocji i ofert. Kasjerka która mnie obsługiwała była miła, zaproponowała nawet jakieś kuleczki do kąpieli :)
Liniami polskibus.com podróżowałem kilkukrotnie, ostatnim razem 3maja w dzień wolny od pracy, pozytywnie zaskoczyłem się faktem, iż mimo dnia ustawowo wolnego polskibus.com nie zmniejszył ilości kursów. bilet zarezerwowałem online i udałem się na ulice wilanowską skąd z warszawy odjeżdżają wszystkie kursy tego przewoźnika. Autokar podjechał około kilka minut przed czasem, kierowca wysiadł i pomógł zapakować wszystkim bagaże wręczając przy tym numerek potrzebny do ich odbioru, sama podróż była przyjemna chodź klimatyzacja była zbyt mocna zważywszy na dość niską temperaturę na zewnątrz.
Nie przepadam szczególnie za tą siecią sklepów jednak zdarza mi się robić tam zakupy. Po wejściu do sklepu przy ulicy Modzelewskiego od razu rzuca się w oczy olbrzymia kolejka do kas, oraz bankomat co jest plusem biorąc pod uwagą, że na kasach nie ma możliwości płacenia kartą płatniczą. Hala sprzedaży jest utrzymana w porządku a na sklepie widoczni sa pracownicy stale dokładający towar. Owoce i warzywa były świeże jednak pieczywa nie było prawie wcale, do wyboru dwa chleby oraz kilka bułek.
Wizyta w kinie pozwala mi się odprężyć i zregenerować siły. Warszawskie Kino CinemaCity nie wyróżnia się niczym od innych kin tej sieci. Przy kasach standardowo nie było kolejek, kasy były otwarte trzy mimo poniedziałku. Kasjer był bardzo uprzejmy, standardowo pokazał ekran z możliwością wyboru dogodnego miejsca. Sala kinowa była czysta, co dobrze świadczy o firmie, gdyż nie zawsze pracownicy stają na wysokości zadania i często nie są w stanie wysprzątać sali między seansami.
Lodziarnia Grycan w Galerii Mokotów jest zdecydowania zbyt małą jak na takie miejsce, dziś standardowo nie było gdzie siąść, ale trzeba przyznać 3stoliczki (słownie trzy) na jedną z największych Galerii w warszawie to zdecydowanie zbyt mało. Kolejka była sporawa, a do obsługi były zaangażowane dwie Panie korzystające z jednak jedynej kasy jaka tam jest. Wystrój lodziarni a właściwie punktu wydawania loków jest przyjemny a same lokówki utrzymane w czystości i bogato przystrojone świeżymi owocami. Personel wydaje się być zmęczony pracą na pełnych obrotach, ale fakt faktem jest sympatyczny.
[fragment usunięty przez administratora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu] czyli Alior Bank zdobywa nowych klientów. Alior Bank wyszedł na przeciw emerytom i kilka miesięcy temu wprowadziła darmowe opłacanie rachunków. Już wtedy oddziały banku zaczęły przypominać poczekalnie u wiejskiego lekarza gdzie wszystkie emerytki zaczęły się gromadzić aby poplotkować i opłacić rachunki. Wtedy jeszcze dało się wytrzymać w większości oddziałów powstały "dwie kolejki" dla klientów i emerytek z rachunkami. Nowa polityka Aliora jednak przebiła wszystko na łeb na szyje, teraz aby opłacić rachunki trzeba założyć bezpłatne konto (efekt - jednak kolejka i UWAGA 1Godź40min czekania aby dokonać operacji na swoim koncie ) to co dziś działo się w dwóch oddziałach tego banku to był szok moja o ulicy wołowskiej w warszawie i oddziale w Lublinie gdzie mam wspólnika) większość wiernych klientów wychodziła z banku, myślałem że dojdzie przy mnie do bójki, połowa personelu uspokajała klientów, druga połowa obsługiwała 3emerytki z rachunkami jeden normalny klient, 4emerytki z rachunkami, jeden normalny klient. TO JEST SZOK. Jeśli alior bank czegoś nie wymyśli to straci klientów z kapitałem na rzecz emerytek z rachunkami. Swoją drogą gratuluje marketingowcom, świetna zagrywka na zdobycie klientów.
Do tego sklepu spożywczego o jak, że uroczej nazwie trafiłem przez przypadek kilka miesięcy temu. Sklep mieści się w Żyrardowie k. Warszawy. Sklep jest dość mały a obsługa przeciętna. Klientów jednak przyciąga dzięki swojej mało skomplikowanej nazwie. Miałem okazje odwiedzić go jedynie kilka razy, jednak zawsze gdy tam byłem zadawałem sobie pytanie, Co myślał sobie właściciel sklepy wymyślając nazwe...
Opowiem o moich przejściach z firmą OPEK z przed kilku miesięcy, dzień ten pamiętam do dziś. Wieczorem skontaktował się ze mną kurier, który miał mi dostarczyć umowę o prowadzenie konta oraz produkty kredytowe w jednak z banków, oświadczył, że za kilka minut u mnie będzie. Kurier od razu po wejściu do MOJEGO domu rozsiadł się niczym [fragment usunięty przez administratora - zgodnie z pkt. III.8 Regulaminu] przy korycie, pomińmy ten fakt bo jest on średnio istotny. Następnie wyją dokumenty z bezpiecznej koperty i UWAGA! kazał mi sprawdzić czy wszystkie dane się zgadzają nawet do nich nie zaglądając, słowem każdy mógł wziąć kredyt na moje nazwisko, gdyż kurier nie miał absolutnie żadnej pewności, że ja to ja. Ale to jeszcze nic. Szanowny Pan z Opka po podpisaniu dokumentów wziął je w ręke i chciał wychodzić! Na zwrócenie uwagi o tym, że dokumenty (pesel, ksero dowodu, wszystkie moje dane) powinny być przewożone w bezpiecznej kopercie (co zreszta było zaznaczone na przesyłce) dosłownie zaczął się wydzierać i wyklinać mnie w całej tej awanturze wyszedł z plikiem dokumentów. Całą tę sytuacje zgłosiłem do banku który staną na wysokości zadania następnego dnia rano dzwoniono do mnie z Opka z przeprosinami. Cała ta sytuacja jednak została na trwale w mojej pamięci.
To co się dzieje w tej sieci kiosków czy tak zwanych saloników prasowych to szok. Udałem się go Inmedio celem zakupu doładowania do telefonu i papierosów. Padłem gdy sprzedawca oznajmił mi że do doładowania poniżej 50zł pobierana jest opłata ale trudno przeżyje, poprosiłem dodatkowo o papierosy i tu zonk. Płatność za papierosy można uiścić tylko gotówką chyba, że zakupi się jeszcze jedną rzecz. Oczywiście doładowanie (z prowizją dla saloniku ) do tej dodatkowej rzeczy się nie wlicza. Z Inmedio wyszedłem bogatszy o doładowanie z prowizją, papierosy i gumy do życia w atrakcyjnej cenie blisko 3,50zł. Przynajmniej rozumiem personel tego kiosku. Są naprawdę przemili biorąc pod uwagę jak ich ludzie z każdej strony... krzyczą.
Dzisiaj tankowałam na Lukoil ul.Broniewskiego, jak zwykle obsługa bardzo dobra, kupując produkt do samochodu spotkałam się z nadzwyczajną dbałością o klienta.Pracownik uświadomił mi jaki produkt kupić, jak użyć oraz ile. Pracownik udzielał odpowiedzi z przejęciem oraz szczegółowo opisując czynności,które należy wykonać.
Odwiedziłem warszawski Media Markt w jednym celu, zakup nowych słuchawek. Po wejściu do sklepu natychmiast skierowałem się na odpowiedni dział. W sklepie nie było tłoku, pracownicy są dobrze wyróżnieni z tłumu dzięki (trzeba przyznać) dość ładnym ubraniom służbowym. Niestety na dziale słuchawek które sobie upatrzyłem nie było. Zacząłem szukać pracownika i ku mojemu zdumieniu nie było to takie proste. Spotkałem pracownika RTV pracownice od komputerów i kilka innych osób jednak po pracowniku który był mi potrzeby ślad zaginą. Podszedłem do informacji z prośbą o jego sprowadzenie, łaskawie po kilku minutach się pojawił. Z początku dość "sztywny" facet okazał się bardzo kompetentnym pracownikiem który doradził mi właściwy wybór.
Dziś po pracy wybrałem się do Burger Kinga na al. krakowskiej, jak zwykle w lokalu nie było tłoczno i bez problemu można było sobie usiąść. Do kasy była mała kolejka spowodowana tym, że otwarta była zaledwie jedna z nich. Na skompletowanie mojego zamówienia czekałem ok 3ch minut, standardem w tym Burger Kingu, jest to, że na wszytko oprócz frytek i coli się czeka niezależnie o której godzinie człowiek restauracje odwiedzi. Personel można uznać za standardowy poza kilkoma osobami które dodają miejscu nieco klimatu.
Do salonu optycznego w Warszawskiej Galerii Mokotów udałem się w celu kontrolnego badania wzroku. Od razu po wejściu do salonu podeszła do mnie Pani konsultantka pytając czy w czymś może mi pomóc. Jako, że na wizytę z okulistą umówiony wcześniej więc zostałem przyjęty po kilku minutach. Sama lekarz była miła, a gabinet okulistyczny był utrzymany w nienagannej czystości. Po wyjściu z salonu nie żałowałem wyboru iż udałem się do Vision Express, chociaż ceny są tam naprawdę wysokie.
Zakupy w galerii rossman robię dość często, ta sieć kojarzy mi się z przystępnymi cenami i szerokim wyborem dostępnych towarów. Zaskoczyłem się odwiedzając sklep rossman w Lubin Plazie. Sklep w tej galerii jest bez porównania większy od innych sklepów tej sieci w których bywałem. Dzięki tak dużej powierzchni sklep ma bardzo duży odstęp między półkami co niestety mu nie dodaje. Sklep mimo iż jest zatowarowany dość bogato wydaje się być po prostu pusty. Obsługa w sklepie była bez wyrazu ani miła ani nie, po prostu standardowa do granic możliwości.
portal TVN24.pl, jest miejscem przyjaznym w którym możemy zapoznać się z najnowszymi informacjami z kraju i świata. Strona jest czytelna i przejrzysta jej jedynym mankamentem jest zbyt duża ilość reklam które jednak doskonale komponują się z resztą strony. Redaktorzy piszący artykuły na stronę starają się być obiektywni chodź nie zawsze im się to udaje.
Sklep carrefour w galerii lubelskiej jest bardzo przyjemny. Teren całej galerii jak i hipermarketu jest czysty i zadbany, personel bardzo często jest uśmiechnięty. Półki sklepowe są zatowarowane, a personel skory do pomocy. Dużym minusem tego sklepu jest olbrzymi ścisk przy kasach, kolejki na kilka/naście osób, a sporo kas jest po prostu zamkniętych.
Przy wejściu na chale sprzedaży stoją koszyki sklepowe, klient nie musi nigdzie za nimi chodzić co jest plusem. W klepie panuje totalny ścisk, alejki są bardzo ciasne i zagracone co w połączeniu z "wykładaczami" towaru powoduje paraliż sklepu. Personel na sklepie jest widoczny jednak większość "pracowników" na prośbę o udzielenie pomocy odpowiada "ja tutaj nie pracuje", ogólnie sklep jest w porządku jednak na większe zakupy nie polecam.
Maskotkowo.pl to sklep internetowy oferujący gry, zabawki, pluszaki dla dzieci. Miałam przyjemność skorzystać z oferty sklepu i zamówiłam tam pacynki. Zamówienie zostało wysłane w piątek 25 maja, natomiast już w poniedziałek pacynki dotarły na wskazany adres. W między czasie został również wykonany telefon ze strony sklepu w celu potwierdzenia zamówienia. Bardzo ciekawy sklep, a zabawki wykonane z bardzo dobrych materiałów i wyglądają na porządne. Sklep oferuje naprawdę duże możliwości realizacji zamówień, są również promocje przy wyższych kwotach zamówień. Myślę, że ceny są adekwatne do oferowanego asortymentu.
Strona internetowa sklepu Leroy Merlin bardzo miło zaskakuje. Obecnie odbywa się akcja promocyjna pod nazwą Centrum Zaopatrzenia Bohaterów. Każdego dnia w sklepie internetowym pojawiają się nowe promocje i uważam, że oferta jest bardzo atrakcyjna i ciekawa. Mam zamiar skorzystać w najbliższych dniach z promocji. Poza tym strona internetowa w barwach sklepu, biało - zielona. Bardzo przejrzysta oferta, dużo ciekawych informacji. Podoba mi się również zakładka Forum i Wasze Wnętrza, ponieważ znajduje się tam bardzo dużo zdjęć realizacji domów i mieszkań klientów. Polecam stronkę.
W sklepie panował popołudniowy ruch klientów. Otwarte były dwie kasy i dodatkowo obsługiwała Pani w kasie z alkoholem i słodyczami. Warzywa ładnie wyeksponowane, poukładane. W sklepie panował porządek i bardzo przyjemny zapach unosił się między pólkami. Przy ladzie z wędliny obsługiwały dwie Panie, ale ze względu na dość wysokie ceny wędlin jednak nie dokonałam w nich zakupu. Kupiłam natomiast Hoop Colę, która była artykułem promocyjnym i skorzystałam z kasy alkoholowej. Podczas oczekiwania w kolejce, Pani zawołała koleżankę, aby ta otworzyła nową kasę. Z ekspedientką życzyłyśmy sobie miłego dnia i tak skończyła się wizyta w sklepie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.