Tego dnia okazało się, że bardzo pilnie potrzebuję gotówki, zadzwoniłam do kilku banków, gdzie okazało się ,że procedura udzielenia kredytu jest strasznie skomplikowana i będzie wymagała wielu nieosiągalnych dla mnie na tę chwilę dokumentów. Wreszcie trafiłam na Getin Bank, pani z banku zgodziła się wprowadzić wniosek na podstawie posiadanych przeze mnie i wysłanych do niej scanem dokumentów ( Pit) . Po 2 godzinach zadzwoniła do mnie i poinformowała mnie ,że kredyt może zostać udzielony, wymaga tylko złożenia przeze mnie osobiście podpisów na umowie. Z załatwienia sprawy jestem ogromnie zadowolona, pracownica była bardzo sympatyczna i kompetentna , wyjaśniła mi wszystkie zawiłości dokumentacji i udzieliła wyczerpujących wiadomości na temat produktu kredytowego. Gorąco polecam ten Bank , a w szczególności placówkę przy ul. Kasprowicza we Wrocławiu. Zaznaczę , że pani kończyła mnie obsługiwać już po godzinach swojej pracy, co jest ogromnym plusem dla niej , bo mogła mnie odesłać na dzień następny, a mnie zależało na załatwieniu tej sprawy jeszcze tego samego dnia.
Potrzebowałam dojechać do osiedla na Kukuczki. Tramwaj przyjechał spóźniony o 2 minuty na przystanek na Jana Pawła. Wsiadłam, kasowniki i biletomat były sprawne. Tramwaj nie jedzie zbyt szybko, siedzenia materialowe są pozornie czyste. Po przyglądnięciu się - śmierdzą. W całym tramwaju był od nich potworny zaduch. Podłoga brudna, szyby w miarę czyste. Chcę zauważyć, ze w tych nowych tramwajach jest strasznie glośno. Ciągle coś piszczy, jak drzwi się otwierają, jak zamykają, jak tramwaj hamuje... Jest to nei do zniesienia. Wolę stare tramwaje. Ponadto - okna mają małe lufciki i w większy upał by było nie do wytrzymania.
Pierwszy raz jechałam tym autobusem. celem podróży była plaza miejska w Olsztynie. Bilety w sredniej cenie (droższe, niż w moim mieście). Autobus bardzo szybko jechał, bez korków, bez postojów... Rewelacyjne polączenia i punktualność co do minuty! Autobus czysty, niezbyt zatłoczony. Kasowniki były sprawne.
Dzisiaj odwiedziłem sklep Carrefour w Rybniku, celem dokonania zakupów. Wiedzę i kompetencje personelu oceniam na w miarę dobrą, ponieważ pracownik po zadaniu pytania o konkretny towar zaprowadził mnie do celu bez zbędnych pytań. Jedynym minusem było flegmatyczne zachowanie.Wygląd pracowników był schludny i czysty. Carrefour ma dość dobry asortyment. Jedyne co oceniam na duży minus to stoisko z artykułami wędkarskimi. Był mały wybór akcesoriów oraz zniszczone produkty tzn. wędka z uszkodzoną szczytówką oraz pęknięte worki z zanętą. Jeżeli chodzi o organizacje i czas obsługi, to oczekiwanie przy kasie było w miarę zadowalające. Przy kasie było czysto i schludnie.
Wstep za darmo do Klubu Zimny drań. Na rynku kilka osob rozdawało ulotki promujace nowy klub.Wejscie za darmo. Piwo po 5zł a po 6zł piwo z sokiem. Ogólnie czysto,lecz toalety bez papieru toaletowego. Przekąski dosyc wysoko cenione bo po 7zł miseczka 70g chipsów, orzeszków, paluszków. Mało gości co przekładało sie na sporo miejsca na parkiecie.
Poszedłem zakupić grę Diablo 3. Na wejściu stał bardzo niemiły pan ochroniarz. Nie odpowiedział na dzień dobry, zmierzył minie wzrokiem jak bym był czegoś winny. Skierowałem się na dział multimediów by zapytać o dostępność danej gry. Oczywiście nikogo nie było. Czekałem 10 minut. Pojawiła się osoba która słysząc moje pytanie, nie potrafiła odpowiedzieć czy mogę kupić edycje kolekcjonerską. Powiedziała iż spyta kolegi. Poszła i za jakieś 5 minut powróciła z informacją. Okazało się że produkt o który pytałem jest niedostępny. Bark wiedzy w takich przypadkach osób przydzielonych do takich punktów obsługi jest straszna. Otoczenie sklepu dość czyste, środek i cała topografia danego Empiku nie należy do udanych. Wiedz pracujących tam osób dostateczna. Ochrona na poziomie nijakim. Ogólnie nie polecam.
Pierwszy raz w życiu, zobaczyłem w szpitalu obsługę na wysokim poziomie:1. Lekarze milii - odpowiadali na pytania2. z pielegniarkami można było pożartować3. niesamowity komfort mimo starego budynkuSzczerze polecamOddział Laryngologii zabieg usunięcie migdałków.A co naprawde dziwi nie trzeba pieciu nie miłych pielegniarek do obsługii oddziału wystarczy jedna na zmianie brawo wielkie brawo !!!!!!
Dział sprzętu komputerowego. Długo czeka się na obsługę. Jak na sobotę powinno być więcej zatrudnionych pracowników. Czekałem jakieś 30 minut. Czekając na osobę z obsługi, przeszedłem się po dziale i zaobserwowałem dużo uchybień. Duży nieład w kablach komputerowych oraz innych mniejszych produktach. Jak już przyszła osoba odpowiedzialna za obsługę tego działu. Doszło do rozmowy sprzedażowej. Miły pan, fachowo polecił, przedstawił i zaprezentował produkt po który przyszedłem. Wzbudził zaufanie do swojej osoby przede wszystkim wiedzą, nienagannym wyglądem (ubrany w firmowy kostium, pachnący z czystymi dłońmi). Po zakończeniu rozmowy sprzedażowej udałem się do kasy i tam zostałem obsłużony zgodnie z panującymi standardami. Cały sklep jak i otoczenie bez zarzutu. Wszystko tam gdzie powinno być.. Na pewno tam wrócę.
Miły lokal, który praktycznie zawsze jest pełny. Mają dobre piwo, choć czuć, że jest trochę rozwodnione. Z obsługą bywa różnie. Czasem kelnerka podejdzie sama z siebie, a czasem trzeba ją kilkakrotnie prosić o podejście do stolika. Ciekawym pomysłem jest sprzedawanie piwa na metry. Sprawdza się na imprezach. Dużym plusem jest również spora porcja frytek za 6 zł. Można powiedzieć, że jest to porcja na dwie osoby. Niewypałem natomiast są krążki cebulowe oraz różnego rodzaju grzanki. Poza frytkami w zasadzie nic innego do jedzenia nie opłaca się kupować. Ze względu na porcję i cenę. Brakuje mi także podziału na miejsca dla palących i niepalących.
Dzisiejszą opinię umieszczam ze względów, że jedna rzecz bardzo nie spodobała mi się w tym sklepie. Bardzo nie lubię, jeżeli klient jest oszukiwany. Dziś chciałam kupić sobie prozaiczny soczek. Nic w tym dziwnego, ale cena bananowego była 1.45, zaś brzoskwiniowego 1.39. W ramach oszczędności wybrałam tańszy i okazało się, że wszystkie kosztują 1.45...Przypadek, czy niePlus dla obsługi, że była miła i wszystko grzecznie tłumaczyła, minus dla organizatora. Pomijam fakt, że sklep był czysty itd. Zdenerwował mnie ten fakt, bo to nie pierwsza sytuacja tego rodzaju...
Stosunkowo zwyczajne miejsce. Piwo niestety jest rozwodnione, ale mają za to pyszne rodzaje shake'ów. Klimat typowo studencki. Bardzo często brakuje tam wolnych miejsc. Generalnie jest drogo, a obsługa jest często zmęczona. Brakuje mi tutaj czegoś do jedzenia, choć to nie problem, bo w pobliżu jest pizzeria. Ceny są wysokie, jak za to, co oferują. Kolejną niedogodnością jest to, że toaleta znajduje się piętro niżej, tuż przy wyjściu z budynku i jest brudna, często brakuje w niej też papieru. Dużym plusem jest jednak widok na Plac Wolności z tarasu widokowego, na którym możemy zasiąść latem.
Szybka orientacja ze strony doradcy na nowego klienta . Podejście i przywitanie oraz zweryfikowanie potrzeb klienta. Przedstawienie aktualnych ofert oraz zaproponowanie oferty która spełniała oczekiwania klienta. Prawidłowe pożegnanie klienta i zaproszenie. Przekazanie wizytówki i zaoferowanie się na przyszłość..
W Olsztynku jest tzw. pawilon, czyli takie niby małe centrum handlowe - miejsce, w którym znajduje się kilka sklepików. Jednym z nich jest sklep, w którym można się zaopatrzyć w artykuły gospodarstwa domowego, firany itp. itd. Ja wybrałam się do tego sklepu po moskitierę przeciw owadom na okno. Wiedziałam, że w tym sklepie dostanę tą rzecz, ale nie bardzo wiedziałam, jak to wygląda i jak to zainstalować na oknie. Pani ekspedientka była bardzo miła i wytłumaczyła mi wszystko bez żadnych problemów. Bez problemów mogłam też zapłacić kartą za zakupy.
Sprzęt zamówiony przeze mnie nie zgadzał się z tym co pokazano mi w sklepie. Pani konsultująca się ze mną miała wymienić kolor aparatu a zmieniła całkowicie markę i zamówiła aparat za większe pieniądze. Skomplikowało mi to cały proces zakupu. Konsultanci na dziale fotograficznym nie byli w stanie przez 15 minut otworzyć mi póki z aparatami. Podchodziły do mnie 3 osoby z pytaniem czy w czymś pomóc a kiedy mówiłam ze wybrałam juz aparat tylko chce go zanieść do kasy i dopisać do faktury to szli po klucz i nie wracali już.
Miła obsługa. Bardzo dobra pomoc ze strony personelu dotycząca informacji lokalizacji gdzie szukać danego produktu. Poprowadzenie klienta w dane miejsce i podanie danego produktu.... Nawiązanie kontaktu wzrokowego z klientem i przywitanie klienta przez kasjerkę .Podziękowanie za zakupy i zaproszenie na ponowne odwiedzenie danego sklepu.
Miko to sklep z kosmetykami, chemią gospodarczą i artykułami gospodarstwa domowego. Sklep ten jest, według mnie, dość dziwnie zaaranżowany ponieważ jest mieszanką zwykłego sklepu ze sklepem samoobsługowym. Nie wiem na jakiej zasadzie powstał podział na to, co ma być w części samoobsługowej i na to, co mają podawać ekspedientki. Być może zadecydowała o tym powierzchnia sklepu, chociaż, moim zdaniem cały sklep mógłby być samoobsługowy, ponieważ jest dość duży. Nie mam zastrzeżeń do pani, która mnie obsługiwała. Kupowałam jeden produkt i stwierdzam, że cena mogła by być trochę niższa. Sam sklep był czysty, a towary na półkach elegancko ustawione.
No cóż.... jak na prywatne gabinety lekarskie przystało poziom usług musi być na najwyższym poziomie. Kiedy płacę duże pieniądze za wizytę u lekarza i badania wymagam jakości. W tym wypadku nie mogę mówić, żebym kiedykolwiek się zawiódł. Nawet jeśli pojawiał się problem, to zawsze, w krótkim czasie, udawało się znaleźć rozwiązanie. Obsługa zawsze bardzo miła i chętna do pomocy, nawet jeśli są to późne godziny wieczorne. Wyniki badań bardzo często są już dwa dni później. Budynek jest zrobiony na wysoki połysk, nie ma mowy o żadnym zaniedbaniu. W środku stoi automat z kawą, a także baniak z wodą. Woda jest za darmo, niestety za kawę trzeba już zapłacić. W budynku jest również darmowa szatnia. Jedyne co, to ceny wizyt i niektórych badań mogą przyprawić o zawrót głowy.
UWAGI : ( brak spostrzegania nowego klienta ) , brak informacji od doradcy czy można podejść do danego stanowiska, brak przywitania klienta ( dzień dobry ) brak podstawowych pytań ( w czym mogę Panu pomóc, Co Pana do nas sprowadza itp ..........................................................
Na dworcu PKS w Olsztynie znajduje się sklep obuwniczy B - Market. Znajduje się on na piętrze i jest dość sporych rozmiarów. Byłam w tym sklepie po raz pierwszy, z zamiarem dokonania szybkich zakupów. Na samym początku zdziwiłam się bardzo, kiedy zobaczyłam, że towary ze sklepu znajdują się na korytarzu przed jego wejściem. Później zdziwiłam się raz jeszcze, gdy zobaczyłam, że za korytarzem jest mała "kanciapka", w której też jest towar. Dopiero za tym pomieszczeniem jest wejście do sklepu. Muszę przyznać, że w sklepie był bałagan. Szukałam skarpetek i trochę mi to zajęło. W sklepie było mnóstwo towaru, ale jakoś dziwnie zagospodarowanego. Panie ekspedientki nie pospieszyły mi z pomocą, a kiedy byłam przy kasie, to transakcja przebiegała jakoś tak "sucho" - żadnych zwrotów grzecznościowych i żadnego kontaktu. Daję jeden punkt za tanie i dobre skarpetki :)
Zakupiony towar zgodny z opisem zamuwiony towar przez internet bardzo szybka dostawa i bardzo mily dostawca niecale trzy dni i juz zamuwiony towar w rekach zamawiajacego Polecam Bardzo ten sklep. Sklep polecono mi w sklepie bo niebylo tego aparatu w sklepie a w sklepie internetowym byl dlatego sie zdecydowalem na zamuwienie Bardzo Dziekuje
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.