Lokal stylizowany na amerykańsko. Ciężko o miejsce w sobotnie wieczory, ale nam się udało. Obsługa sama prowadzi gości do wolnych lub zarezerwowanych stolików. Jarta dań ciekawa, królują steki. drogie, ale konkretne i dobre. Zamówienie zostało szybko przyjęte. W oczekiwaniu na dania, podano napoje. Stoły czyste, zadbane, obrusy pachnące świeżością. na stole serwetki, dodatki, przyprawy. danie głowne rewelacyjne w smaku. Gdzieś w połowie posiłku, podeszła kelnerka, by zapytać, czy wszystko w porządku. Na rachunku za zamówienie, oprócz kwoty do zapłacenia, pojawił się odręczny rysunek z usmiechem i napis "dziękuje". Miłe i oryginalne. Wieczór w Jeff'sie bardzo udany. Obsługa profesjonalna.
Sklep "Kwiaton", to sklep z kwiatami, drzewkami, doniczkami, ziemią i innymi artykułami ogrodniczymi. Po wejściu do sklepu jest czysto i przestrzennie. Asortyment jest posegregowany i dosyć szeroki. Ceny niestety trochę za wysokie. Obsługa szybka i kompetentna. Na terenie znajduje się duży parking dla samochodów. Również drzewka do kupienia można wybierać pośród stojących przed sklepem (bardzo ich dużo, na całą szerokość pawilonu). Jedyne dosyć niesmaczne dla mnie były dwa krążące pieski, które chodzą sobie dookoła sklepu - mają oddzielne ogrodzenie. Niestety oddają mocz na drzewka i chyba nie zakupię w przyszłości nic, co znajduje się na zewnątrz sklepu.
Wyjątkowy lokal, o miłym, ciekawym wystroju. Czysto i przytulnie. Duża frekwencja świadczy o popularności tego miejsca. Dobra karta dań, ceny umiarkowane. Obsługa staranna, życzliwa i fachowa. Smak dań bardzo dobry, domowy. Wszystko ładnie i estetycznie podane. Toalety czyste i zadbane. Widać, że właściciele dbają, by goście byli zawsze zadowoleni. Ja byłem!
Hotel Golden Tulip znajduje się w centrum Warszawy. Otoczenie hotelu jest ruchliwe, ale dzięki dźwiękoszczelnym oknom, pobyt jest miły i komfortowy. Recepcja hotelu jest bardzo życzliwa dla gości. Pokoje są przestronne, czyste, zadbane, z klimatyzacją a dodatkowym atutem wyposażenia są urządzenia do przygotowywania kawy i herbat oraz "sympatyczny" cukierek na poduszcze. Spory wybór programów telewizyjnych i bezprzewodowy internet, ułatwiają wypoczynek i komunikację. W ofercie jest korzystanie z siłowni, ale nie skorzystałem z tej usługi. W standartowej cenie hotel oferuje przyjemny nocleg, ale śniadanie - dodatkowo płatne - jest bardzo drogie, dlatego z tej oferty nie skorzystałem. Podobnie bardzo drogi jest parking dla samochodów. Mimo tego, pobyt w hotelu Golden Tulip uważam za udany.
Zaszłam dzisiaj do sklepu Dino. Przy wejściu przesiadywali panowie z alkoholem. Po wejściu widać na podłodze brud - ziemię, obierki od cebuli, ślady butów. W sklepie ceny zgadzają sie z produktami, asortyment całkiem szeroki. Duży wybór ciastek i napojów. Ceny przeciętne. 1 kasa czynna. Nie zostałam przywitana, ani pożegnana. Panie były zajęte rozmową. Ubrane w brudne koszulki firmowe sklepu dino. Lada dosyć brudna. Półki w miarę czyste, towar również czysty. Zwracam uwagę na dosyć niewygodne ulokowanie kas. Jak jest dużo ludzi, to ustawiają się koło półek z towarem na całej długości i zasłaniają towar.
Ten sklep, to jakieś nieporozumienie. Po otworzeniu starych, brudnych drzwi od razu rzuciła mi się w oczy brudna podłoga i wystawka nasion. Wzięłam koszyk do ręki (brudny) z lewej strony i udałam się w poszukiwanie frugo. W sklepie panuje istny chaos! Napoje leżą w czterech miejscach, półki są przetarte szmatą, a nie umyte (widać ślady na białym), ogólnie cały asortyment nie jest posegregowany. Jedynie porządek dostrzegłam na półkach z koncentratami i innymi małymi produktami w słoiczkach. Alkohol jest oddzielony, ale na brudnej ladzie koło butelek i papierosów leżą sobie np. chleb i truskawki... Panie tylko przy kasie są miłe, a tak, to cały czas obserwują klienta jakby chciał coś ukraść. Poza tym promocja - Raffaello z okazji Dnia Matki za 11,90 zł. Prawdę mówiąc, to w marketach znajdę tańsze. Inne produkty, które miały obniżoną cenę, były zaznaczone pomarańczową karteczką. Ceny - zgodne z produktami, wiele tanich rzeczy. Czułam się jednak niezręcznie w tym sklepie. Jedna pani stała w kolejce przede mną, ale ja zostałam obslużona przy drugiej ladzie. Pani nawet nie zaprosiła mnie do drugiej kasy, więc chwilę jeszcze stałam przy pierwszej znaim się zorientowałam, ze wpatruje się na mnie ze złą miną. Pani podziękowała mi za zakupy, nie poŻegnała. CO CIEKAWE - PRZY WEJŚCIU DO SKLEPU ZNAJDUJĄ SIĘ DWA STARE I BRUDNE KOSZYKI NA KÓŁKACH DLA KLIENTÓW. ZDZIWIENIE MOJE WYNIKŁO Z TEGO, ŻE SĄ TO WÓZKI Z EPI (JEDNEGO Z DROŻSZYCH MARKETÓW WE WROCŁAWIU), PODPISANE NA RĄCZCE NAZWĄ SKLEPU KILKAKROTNIE NA CAŁEJ JEJ DŁUGOŚCI.
Będąc z mężem na wypoczynku w Chałupach wybraliśmy się do Władysławowa. Mieliśmy ochotę napić się kawy, wybór padł na Cafe Luna (kawiarnio-pizzeria). Pani z obsługi nie pałała entuzjazmem na nasz widok. Podała karty ale bez słowa. Na pytanie czy ciasta są świeże, odpowiedziała, że tak a widok ich nie wskazywał na to, ponadto zostały podane podgrzane(??) Klientki, które weszły po nas też musiały odczekać na podejście obsługi. Odniosłam wrażenie, że pani obsługująca nie lubi swojej pracy i chętnie wyprosiłaby wszystkich stamtąd. Brak komunikacji, uśmiechu, chęci pomocy w wyborze.
Naleśnikarnia "Studio26" w Kutnie w momencie otwarcia cieszyła się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców miasta. Niestety z czasem ceny poszły do góry, ale jakość już nie, a nawet jakość się pogorszyła. Porcje stały się nieco mniejsze i czasem ma się wrażenie, że jedzenie jest odgrzewane. Wnętrze jest bardzo ciekawe, muzyka dopasowana do wnętrza, a obsługa uprzejma, choć na zamówienie czasem trzeba poczekać.Fakt, wybór naleśników jest duży, jednak jeśli ktoś lubi tradycyjne naleśniki z serem bez żadnych dodatków, to tutaj tego nie uraczy. Raczej proponuję zrobić samemu naleśniki w domu.
Odwiedziłam znaną w sieć odzieżową H&M:) bardzo fajna muzyka sprzyja robieniu zakupów!!! sympatyczna i kompetentna obsługa!!! Panujący ład i porządek zwrócił moją szczególną uwagę, gdyż bardzo często okazuje się, że ta kwestia stanowi szczególny problem w tego typu sklepach!!! z całą pewnością odwiedzę to miejsce jeszcze raz!
Autokary firmy PolskiBus to nowa jakość w komunikacji międzymiastowej i międzynarodowej. Przewoźnik oferuje na stronie internetowej rezerwacje w konkurencyjnych cenach. rezerwacje na stronie internetowej są bardzo proste. Podobnie z płatnością za bilety. Jedynym mankamentem jest to, że kupując bilet, nie można zarezerwować konkretnego miejsca w autokarze. Same autokary są bardzo ciche, wygodne i komfortowe. Zawsze jest dwóch kierowców. Na pokładzie działa bezpłatna usługa WiFi, a pod każdym siedzeniem są gniazdka prądu na laptopy. Podróż upływa szybko, a przewoźnik staje się coraz bardziej popularny. Warto dodać, że uprzejmi kierowcy są ubrani w schludne, firmowe stroje. Jestem bardzo zadowolony z usług przewoźnika PolskiBus.
Sklep Społem Lux jest dość ciasny. Na szybach wystawowych naklejonych jest pełno kartek reklamowych. Wygląda to bardzo nieestetycznie. W środku panuje nieład, bo sklep jest za mały, jak na obsługę samoobsługową. Trudno znaleźć jakikolwiek towar. Trudno też znaleźć dobre oznaczenie, czy ceny towaru. Bardzo ciasne przejscia między regałami. Jeśli ktoś wjedzie na salę sprzedaży wózkiem, to już jest wszystko zablokowane. Często można płacić za zakupy tylko przy ladzie z pieczywem, bo pozostałe kasy są nieczynne. Personelowi wcale to nie przeszkadza, że klienci często są niezadowoleni z jakości obsługi w tym sklepie, Wpadam tam tylko wtedy, gdy naprawdę, czegoś w domu zabraknie, ale za każdym razem mówię sobie, że to już ostatni raz. Nie wiem, czemu w nazwie sklepu funkcjonuje przymiotnik LUX? ten sklep na to nie zasługuje!
Równo miesiąc, jak to jest w praktyce PKP IC, czyli nawet jednego dnia wcześniej, niż wynosi ustawowy termin, otrzymałem mailem odpowiedź na złożną skargę, która dotyczyła fatalnej jakości zestawienia pociągu kategori Express Intercity ONDRASZEK, relacji Warszawa - Bielsko - Warszawa. Opisałem w skardze, jak bardzo firma zaprzecza swoim działaniem, jakoby pociagi najwyższej kategorii to jednolia marka pociągów o najwiekszym standarcie. W przypadku ONDRASZKA na pewno tak nie jest, bo wagony przedziałowe klasy drugiej w tym składzie są stare, takie jakie wykorzystuje się w pociągach Ex i TLK. W odpowiedzi, dość pobieznej, wyjaśniono mi, że JEDYNYM kryterium jest to, by wagony te byly klimatyzowane. Nic innego nie jest ważne. Jestem niezadowolony z udzielonej mi odpowiedzi. PKP IC zachowuje się, jak monopilista, z którym nikt nie wygra, a pasażer może sobie skargi pisać. Wiem, bo często podróżuję, jak wyglądają inne pociągi tej kategorii. Ale być może, że PKP IC na siłę chce utrzymać liczbę 10 pociągów w kategorii EIC, nie mając odpowiedniego taboru. Zaznaczam, że kategoria dla pociagu ONDRASZEK została zmieniona, podwyższona w dn. 11 kwietnia br, a po zmianie i podwyższeniu opłaty za miejscówkę, skład i zestawienie pociągu nie zmieniło się i w moim odczuciu daleko odbiega od jakości pozostałuch pociagów kursujacych w marce EIC. Uwazam, że PKP IC lekceważy pasazerów i wyraźnie wykorzystuje fakt, że jest w kraju monopolistą w przewozach dalekobieżnych kolejowych. W pociagu ONDRASZEK stan wagonów przedziałowych klasy drugiej jest tragiczny!!!
Fantastyczne muzeum. Bliskie spotkanie z historią powstania warszawskiego, z losami ludzi, którzy żyli w tamtym okresie. Stare listy, plakaty, stroje, filmy.....dodatkowo można obejrzeć prezentacje multimedialne na rozstawionych po muzeum ekranach dotykowych. Możemy obejrzeć film, a przede wszystkim możemy obejrzeć mnóstwo, dobrze zachowanych eksponatów. Polecam każdemu, to naprawdę wartościowe spotkanie z polską historią.
Zdarzyło mi się zareklamować obuwie w Deichmannie. Wchodząc do sklepu nie od razu skierowałem się do lady kasowej, ale rozejrzałem się po sklepie. Było niewielu klientów. W sklepie było czysto i przyjemnie. Buty poukładane wg działów: męskie, damskie, dziecięce, sportowe. Wszystkie były oznaczone wywieszkami z ceną. Nim zdązyłem podejść do kas, pani z obsługi zapytała, czy może w czymś pomóc? Kiedy przedstawiłem powód wizty w sklepie, od razu poprosiła o buty. Nastepnie spisany został kwestionariusz reklamacji i - ku mojemu zdziwieniu - pani powiedziała, że mogę wymienić buty w tej samej cenie, od razu, bez problemu. Zgodziłem się na preopozycję i już po 5 minutach miałem na nogach nowe buty. Po raz pierwszy spotkałem się z takim sposobem reklamowania - minimum formalności, odpowiednie poodejście do klienta. Bardzo miłe i pozytywne zaskoczenie. Buty sprawują się dobrze.
Teatr Rozrywki w Chorzowie to miejsce, które odwiedzam kilka razy w roku. Ostatnio byłem na koncercie z cyklu "Sylwester Bis". Teatr w ostatnim czasie przeszedł gruntowny remont. Stał się placówką nowoczesną i bardzo przyjazną dla widza. Bilety można rezerwować osobiście, telefonicznie i przez internet, a ponieważ widowiska w tym teatrze cieszą się sporym powodzeniem, trzeba to robić z odpowiednim wyprzedzeniem. Bardzo dobra obsługa w kasach i w biurze obsługi widza. Bardzo pięknie wydawany program imprez i widowisk, ułatwia podejmowanie decyzji. Hal głowny bardzo gustowny, z małą kawiarenką dla gości. Panie w sztaniach bardzo życzliwe i pogodne. Fotele na widowni bardzo wygodne, widoczność niemal z każdego miejsca doskonała. Nie polecam jednak bocznych miejsc na balkonie, choć rekompensatą za niedogodności jest bardzo niska cena biletów. Repertura bardzo bogaty i różnorodny. Jednym słowem rozrywka w najlepszym wydaniu, jak przystało na chorzowski Teatr Rozrywki.
Jak wejdziesz na tą infolinię za nim przejdziesz przez słowne menu i wreszcie dowiesz się o swojej sprawie, musisz wysłuchać przydługiej reklamy na własny koszt np. że firma zmieniła nazwę z TP. SA na Orange itp. Tego rodzaju praktyki powinien scigać UOK, bo klientom chodzi o konkretną informację w swojej sprawie, a nie o reklamy i inne wiadomosci, które nabijają kasę tej firmie.
Zajechałem zatankować autko. Wyszedł pan zaproponował iż on mi zatankuje, grzecznie spytał mnie za ile pieniędzy ma wlać benzyny. Odpowiedziałem za 100zł. Wlał co do grosza, zaproponował płyn do spryskiwaczy, grzecznie podziękowałem i udałem się do kasy. Tam bardzo sympatyczna pani z uśmiechem na twarzy przywitała mnie miłym dzień dobry. Przyjęła pieniążki wcześniej pytając czy paragon , czy fakturka. Zaproponowała kawę, więc kupiłem. Ładnie się pożegnaliśmy i tak właśnie zaczął mi się miło dzień.W pełni profesjonalne podejście do sprawy. Państwo z obsługi przemili, bardzo grzeczni wzbudzają zaufanie. Było czuć iż nie są za kare w pracy. Ubrani oczywiście w firmowe ciuchy zgodnie ze standardami firmy. Otoczenie czyste bez zarzutu również sam wygląd stacji i środka sali sprzedażowej. Polecam w 100%. Jedyny minus to cena paliwa.
Postanowiłam kupić komplet nowych opon letnich. Weszłam na pierwszą lepszą stronę internetową, która wyskoczyła mi po wpisaniu zwrotu "opony letnie" w wyszukiwarkę Google. Cieszę się, że trafiłam na www.opony.com. Polecam każdemu tę stronkę i zakupy w tej firmie. Opon do wyboru jest mnóstwo, ja bez problemu znalazłam te, których szukałam. Ceny pozytywnie mnie zaskoczyły. Zamówienie zostało sprawnie zrealizowane i po kilku dniach moje opony zostały dostarczone przez kuriera. Za zakupy można bez problemu zapłacić przelewem.
Przy Dworcu Głównym w Olsztynie jest sklep spożywczo - przemysłowy Vika, który funkcjonuje pod szyldem odido. Zachodzę czasami do tego sklepu, ale robię to tylko wtedy, gdy nie mam możliwości kupienia czegoś gdzie indziej. Nie lubię chodzić do tego sklepu. Jest w nim bardzo, bardzo ciasno i zdarza się, że jest duży tłok. Ekspedientki są często podirytowana, a raz byłam świadkiem bardzo brzydkiego zachowania jednej z nich wobec klienta. W sumie to rozumiem to podirytowanie, bo ten ścisk i tłok sprawiał, że sama się denerwowałam, ale wyżywać się na klientach nie jest w porządku. Jak już wspomniałam, w sklepie jest bardzo ciasno i być może dlatego jest niewielki - według mnie - wybór produktów. Kilka razy wychodziłam z tego sklepu z pustymi rękoma.
Wyjście do kina traktuję zawsze jako przyjemność. Tak było i tym razem i przyjemnie spędziłem czas w kinie Helios. Rezerwacja biletów przez internet, a następnie ich odbiór w kinie przebiegły bezproblemowo. Pani w kasie bardzo miła i uprzejma. W sali oczekiwań na seans było czysto i przyjemnie. Dostępne były małe foldery z wszystkim filmami, które można było zobaczyć na ekranie. Bufet dobrze zaopatrzony w produkty typowe dla tej kinowej sieciówki. Obsługa uprzejma i grzeczna. Sala kinowa dobrze oświetlona, fotele bardzo wygodne. Widoczność na ekran bardzo dobra. Dżwięk i obraz podczas projekcji bez zarzutów. Po seansie skorzystałem z toalety, która była bardzo czysta. Ogólnie kolejna wizyta w kinie Helios miła i odprężająca.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.