Opinie użytkownika (83433)

Wybrałam się na...
Wybrałam się na zakupy do sklepu Aldi ponieważ w tym sklepie najtańsza jest moja ulubiona woda mineralna. W sklepie panował umiarkowany ruch. Pracownicy rozpakowywali towar. Oglądając produkty zauważyłam, że są one strasznie zakurzone. Poukładane ale brudne. W sklepie panował również duży kartonowy bałagan. Wszędzie porozrzucane były puste kartony. Pracownicy kompetentni pomogli mi znaleźć szukane produkty oraz służyli pomocą w sprawdzaniu cen. Na wielu produktach ceny nie były widoczne, nie było również cenników na półkach. Obsługa przy kasie była szybka, pracownik w miły sposób witał i żegnał klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Aldi

Placówka

Ruda Śląska, 1 Maja 30

Nie zgadzam się (2)
Obok sklepu jysk...
Obok sklepu jysk znajduje się Abra postanowiłam zajrzeć aby poprawić swój nastrój. Weszłam i od razu można odczuć inną atmosferę. Wszędzie czyściutko, rzeczy dostępne dla klienta. Można dojść i pooglądać. Meble są w bardzo atrakcyjnej cenie. Do pokoju dziecięcego można kupić już nawet za 700 zł ale takie fajniejsze są po ok 1100zł. Nigdy w takiej cenie nie widziałam fajnych mebli. Do salonu też można kupić. W tym sklepie można również zakupić zestawy wypoczynkowe. Po chwili doszedł do mnie pan i zaproponował swoją pomoc, był bardzo miły, ubrany tak jak reszta ekipy w firmowe t-shirty. Ja tylko byłam w tym sklepie aby się rozejrzeć bo za jakieś pół roku będę kupować . Spojrzałam również na szafy które również były atrakcyjne cenowo i wyglądem. W tym sklepie nie było takiej tradycyjnej kasy raczej biurko za którym siedziały panie i obsługiwały klientów. Myślę, że wrócę do tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

abra

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłam sklep JYSK,...
Odwiedziłam sklep JYSK, pomyślałam że jak moja mama jest zadowolona z kołdry kupionej właśnie w tym sklepie to może i ja jakąś wybiore dla siebie. Ogólnie przyszłam do sklepu się rozejrzeć, ale po kilku chwilach odechciało mi się zakupów w tym sklepie. Od razu z wejścia jest kasa była przy niej pani w firmowym ubraniu, miała kilku klientów, poszłam miedzy alejki i zastałam na sklepie totalny bałagan. Wszystko nie tak jak powinno być, oglądanie danych rzeczy było utrudnieniem dla klienta, już nie wspomnę o chodzeniu po sklepie. Aby obejrzeć daną szafę trzeba by było odsunąć najpierw parę krzeseł nie wiedzieć gdzie. Również trzeba było patrzeć pod nogi ponieważ bo sklepie rozciągnięte były kable więc łatwo można było się zawadzić i upaść. Doszłam wreszcie do tych kołder nawet były nadal w promocji ale ja już straciłam ochotę na oglądanie czegokolwiek. Dlatego nie prędko wrócę do tego sklepu, wygląda wręcz obrzydliwie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

JYSK

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (9)
Spacerując po mieście...
Spacerując po mieście wstąpiłam do sklepu chińskiego, który znajduje się niedaleko dużego rynku. W drodze do drzwi trzeba mocno uważać, aby się nie przewrócić, gdyż wylany tam bardzo dawno temu beton jest dziurawy. Wchodząc do sklepu jedna z chińskich pracownic powiedziała grzecznie "Dzień dobry" i uśmiechnęła się, pomimo tego, że obsługiwała w tym czasie inną klientkę. Wzięłam koszyk i poszłam na 1 piętro, w strefę ubrań. Wszędzie było czysto, na podłodze nie znajdowały się żadne zanieczyszczenia czy papierki. Pracownica, która 'służyła pomocą' w tej partii sklepu - nie była już tak uprzejma. Chociaż zauważyła, że ktoś idzie, nie przywitała się z nadchodzącym klientem. Wędrowałam pomiędzy stojakami z ubraniami, czasami jakieś oglądając. Szukając odpowiedniego rozmiaru koszuli miałam wielki problem, gdyż jeden fason wisiał na kilku różnych stojakach. W ubraniach panował chaos i nieporządek. Gdy wybrałam już mój rozmiar, napotkałam kolejny problem. Na metce nie było ceny. Chcąc się dowiedzieć, ile kosztuje dana rzecz, poszłam do pracownicy się zapytać. Stała bezczynnie na końcu sklepu, aczkolwiek nie zachęcała wzrokiem do podejścia. Od niechcenia burknęła, w jakiej cenie jest koszula. Podziękowałam i poszłam ją przymierzyć, po czym postanowiłam ją kupić. Zeszłam więc na dół, gdyż zaraz przy drzwiach jest kasa. Ta sama kobieta, która przywitała mnie na wejściu skasowała moją rzecz i oznajmiła kwotę do zapłaty. Na koniec uśmiechnęła się równie miło jak na początku, po czym wyszłam ze sklepu. W tym miejscu można kupić za małe pieniądze na prawdę fajne ubrania i nie tylko, lecz obsługa nie jest zbyt skora do pomocy.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

SKLEP CHIŃSKI

Placówka

Świecie, Klasztorna

Nie zgadzam się (0)
W niedzielny wieczór...
W niedzielny wieczór udałem się do C.H. Gryf mieszczącego się w Szczecinie do sklepu sieci RTV EURO AGD. Placówka ta jest w niedzielę czynna do godziny 20:00. Jak każdy sklep tej sieci to duża i przestronna powierzchnia handlowa, towary ładnie wyeksponowane, ciekawie oznakowane oraz czytelnie metkowane. Ze względu na porę odwiedzin w sklepie przewaga sprzedawców nad ilością potencjalnych klientów. Sklep posiada wydzielone stanowiska obsługi kredytowej oraz punkt kasowy, łączna ilość pracowników w tym dziale to 3 osoby. Pozostali pracownicy to przypuszczalnie "doradcy klienta" rozlokowani w różnych alejkach. Takich osób o tej porze w sklepie było około 6-7. Dwoje z nich aktualnie - w momencie mojego przybycia - obsługiwało "swoich" klientów. Reszta była zajęta liczeniem towaru oraz rozmowami między sobą. W sklepie raczej czysto i panuje porządek. Wszedłem do sklepu dokładnie o godz. 18:47 kierując się do alejki z czajnikami bezprzewodowymi. Tam spędziłem kilka minut. Następnie skierowałem się do alejki z telefonami komórkowymi, potem z antenami telewizyjnymi. Na samym końcu oglądałem zestawy startowe różnych operatorów komórkowych. Mój pobyt w tym sklepie trwał dokładnie 17 minut i sklep opuściłem dokładnie o godz. 19:04. W tym czasie nikt mnie nie przywitał, o nic nie zapytał, mijał jakby mnie tam nie było. Doradcy byli zajęci innymi obowiązkami oraz zaciekawieni rozmowami między sobą. Na podstawie tak wielkiej ignorancji mojej osoby odeszła mi zupełnie chęć narzucania się tym pracownikom poprzez zapytanie się o konkretne przedmioty. Nawet oglądane przeze mnie zestawy startowe, które są wyeksponowane przy samej kasie i miejscu zbiorowych "pogaduszek" pracowników nie sprowokowało nikogo do choćby odezwania się słowem do mnie. Co do oferty jest dosyć ciekawa, ceny raczej średnie, natomiast jedna rzecz mnie zdziwiła najbardziej - W ofercie tego sklepu w sprzedaży są nadal zestawy startowe z numerem w sieci Gadu Air. Taki zestaw to koszt co prawda tylko 5zł, ale ta sieć zakończyła działalność w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Dodatkowo w gazetce reklamowej taki starter również jest reklamowany jako dodatek gratis do zakupowanego sprzętu. Osobiście nie wiem czy to przeoczenie czy działanie celowe. Wniosek końcowy: Jeśli klient szuka sklepu z dość sporym zatowarowaniem, nie zależy mu na nowościach oraz rewelacyjnej cenie, a dodatkowo ma "zły dzień" i nie chce aby ktokolwiek go zaczepiał i w jakikolwiek inny sposób zwracał uwagę na jego obecność - w takim przypadku zdecydowanie polecam tą placówkę. W przeciwnym wypadku raczej nie polecam korzystania z oferty tej konkretnej placówki.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

RTV EURO AGD

Placówka

Szczecin, Wiosenna 32

Nie zgadzam się (0)
Firmę ponownie polecam...
Firmę ponownie polecam za ciekawe kompozycje zapachów do biura,wybraliśmy zapach amarantowy i jak na razie się sprawdza.Zapach nadał się do szczególnie do łazienki. Co do przesyłki,wszystko w porządku,przesyłka dobrze zapakowana dotarła w dwa dni! Firma jest jak najbardziej godna polecenia. Można ją znaleźć w Google po haśle:zapachy w pomieszczeniu. Jeśli szukacie wyjątkowego zapachu do domu-mieszkania czy firmy,to warto zamówić w tej firmie. Szczerze polecam,zapach utrzymuje się u nas nawet do trzech dni!

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Se-max-zapachsukcesu.biz

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
uff... zatankowałem do...
uff... zatankowałem do pełna swoje auto flotowe...mróz, nikogo z obsługi na zewnątrz...nalewam 5-słownie pięć litrów do kanisterka-wszak mrozy i można komuś lub sobie czasem pomóc....płacę kartą flota i .....kasjer pyta czy mam zgodę na wlewanie do kanistra bo tego zabrania jakiś regulamin ,wydzwania po jakiś centralach...a kolejka stoi, ludzie patrzą na mnie jak na złodzieja... w końcu zabiera mi kartę floty i karze zapłacić w innej formie. Proszę i tłumaczę bo nie rozumiem sytuacji, 3 lata używam floty i o jeden dzień nie spóżniłem się z płatnością...na nic- oni mają jakiś regulamin a ja pytam gdzie szacunek dla klienta, gdzie elastyczność gdzie zdrowy rozsądek.... cóż po takim numerze już nigdy orlen.....

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

ORLEN

Placówka

Wałbrzych, 1-go Maja 60

Nie zgadzam się (0)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu odrazu zwróciłam uwagę na brudną podłogę, w całym sklepie było naniesione dużo roztopionego śniegu, a mimo że w momencie w którym weszłam do sklepu nie było klientów żadna ze sprzedawczyń nie sprzątnęła tej podłogi. Wybrałam towar, chciałam kupić i stanęłam w kolejce. Przede mną stały dwie osoby, jednak była czynna tylko jedna kasa, a Pani sprzedawczyni z drugiej kasy stała i rozmawiała sobie z jakimś Panem. Pozatym sprzedawczynie nie są zbyt uprzejme, towar liczą sobie według własnego gustu tzn za lizaka tej samej firmy jednego dnia zapłaciłam 1,60 a następnego dnia 1,20. Sprzedawczynie nie są zorientowane w cenie produktów i jeżeli nie są one oznaczone ceówką to sprzedają tak jak im się wydaję, że dany produkt kosztuje.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Nasz Sklep

Placówka

Tomaszów Lubelski, Lipowa 14

Nie zgadzam się (0)
WEszełam do sklepu...
WEszełam do sklepu ravel, ponieważ zachęciła mnie fitryna z napisem likwidacja kolekcji. Oczywiście pomyślałam o wyprzedaży. Kiedy wyszłam na ladą stała sprzedawczyni która akurat rozmawiała przez telefon. Moim zdaniem nie powinna tego robić przy klientach. Mnie to osobiście nie przeszkadzało ale ktoś na pewno by zwrócił na to uwagę. Sklep był podzielony na dwie części w pierwszej po lewej stronie męskie rzeczy a po prawej damskie. Faktycznie niektóre ubrania były w atrakcyjnej cenie. Mnie spodobała się spódniczka za 59,99 zł , niestety mojemu mężowi nie, więc w ostateczności jej nie kupiłam. Sklep był długi na na jego końcu znajdowały się przymierzalnie przy których stała sprzedawczyni, obie które wtedy były na sklepie były ubrane inaczej . Ogólnie na sklepie było czysto i ubrania nie były porozwalane ale tez nie były tak ułożone by przyciągały uwagę. Na sklepie również były dwa stoły z wyeksponowanymi ubraniami w promocji. Sklep był dosyć ciasno jakby było więcej klientów to nie było by się gdzie ruszyć. Przy kasie w tamtym momencie nie było żadnego klienta, kiedy wychodziłam. sprzedawczyni już nie rozmawiała przez telefon i była gotowa obsłużyć klienta przy kasie

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Ravel

Placówka

Kielce, Sienkiewicza 42

Nie zgadzam się (3)
Konto w mBanku...
Konto w mBanku posiadam od 2002 roku ale z żalem muszę stwierdzić, że jakość obsługi gwarantowana przez ten bank jest coraz gorsza. Moim zdaniem największym minusem dla mBanku jest zmienianie warunków świadczonych usług w trakcie ich trwania! Na przykładzie Assistance Opieka24h muszę stwierdzić, ze w momencie wyrażenia zgody na tą usługę, proponowane przez nich warunki były dobre. Niestety prawdopodobnie stwierdzili, że jednak klienci i tak nie zrezygnują i zmienili warunki po kilku miesiącach. Nie dość, że cena "ubezpieczenia" wzrosła to i ilość wizyt zmalała! Co więcej, na początku działalności byli niepodważalnie najlepszym (bo wówczas jedynym) bankiem internetowym. Koszty związane z posiadaniem konta w mBanku również były najniższe. Jednak z biegiem czasu konkurencja ich przegoniła. W związku z tym, że z rachunkiem mam powiązanych kilka usług to nie mogę zbyt szybko z konta w mBanku zrezygnować. Postaram się jednak po zakończeniu umów na niektóre "usługi" już ich nie przedłużać a i nowymi nie będę się interesował. Na sam koniec muszę też stwierdzić, ze mają chyba najbardziej upartych operatorów telefonicznych w porównaniu z innymi bankami. Nie są czasami w stanie zrozumieć, że jednak ich usługi nie są już najlepsze...

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

mBank

Placówka

Nie zgadzam się (1)
24.01.2021
Odpowiedź firmy
Witam. Dziękuję za wyrażoną opinię na temat świadczonych przez mBank usług. Jest nam niezmiernie przykro, iż działalność naszej firmy spotkała się z Pana niezadowoleniem. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, że jeżeli z jakichkolwiek przyczyn warunki umowy ulegają zmianie w trakcie jej trwania, to Klient ma możliwość wypowiedzenia takiej umowy w określonym przez regulamin terminie. Jeżeli nie życzy Pan sobie telefonów ze strony mBanku z informacjami na temat aktualnych promocji wystarczy, że po zalogowaniu na rachunek poprzez Internet zastrzeże Pan zgody na przetwarzanie danych osobowych. W razie dodatkowych pytań lub wątpliwości odnośnie oferty mBanku, serdecznie zachęcam Pana do kontaktu z mLinią pod numerem 801 300 800 lub 426 400 800. Konsultanci mLinii zawsze mają wiedzę na temat aktualnych promocji oraz zmian w regulaminie i TPiO. Pozdrawiam, Joanna Broniewska mBank
Postanowiłem ocenić operatora,...
Postanowiłem ocenić operatora, z którego usług korzystam od września. Jestem użytkownikiem internetu mobilnego, który służy mi w gruncie rzeczy jako internet stacjonarny oraz od października jednego numeru telefonu przeniesionego z Heyah. Uważam, że Play jako operator, po przebrnięciu przez wszystkie kruczki umowne i wyłączenie wszelkich zbędnych usług jest idealny. Dlaczego? Bo jest najtańszy oraz ceni sobie kontakt z klientem. Co do cen, nie będę się rozpisywał, bo można to sprawdzić na stronach internetowych, ale zauważę tylko, że na rynku internetu nie ma sobie równych. Ponadto, po skorzystaniu z kruczka prawnego i podpisaniu dwóch umów, a później rezygnacji z jednej korzystam z internetu dla stałych klientów, co jeszcze bardziej obniża rachunek. Podobnie jest z telefonem, który jest rzadko wykorzystywany (główny numer mam w Plusie), ale cena abonamentu i oferta za tą cenę jest zadowalająca. Dwukrotnie zmuszony byłem skorzystać z pomocy technicznej. Wysłałem zgłoszenie przez stronę internetową play24 i otrzymałem szybkie i satysfakcjonujące mnie odpowiedzi. Podsumowując: polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Play

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Ze względu na...
Ze względu na siarczysty mróz wybrałem się do sklepu Jubilat przy ulicy Rydla w Krakowie, gdyż nie chciałem zamarznąć w drodze do Biedronki. Nie chciałem tego robić, bo wiedziałem, że jest tam bardzo drogo. Rzeczywiście i jest to mój pierwszy zarzut. Rozumiem, że ceny mogą się różnić o parę groszy w różnych sklepach, ale żeby wszystko było droższe nieraz o złotówkę na produkcie wartym 5, 6, czy 7 złotych? Ceny naprawdę szokujące, a sklep pretenduje do miana sklepu osiedlowego. Funckjonuje chyba tylko dlatego, że emeryci zamieszkujący osiedle mają do niego blisko. Ponadto standard obsługi jest na bardzo niskim poziomie, a do wyglądu personelu nie przykłada się żadnego znaczenia. Wystawiam ocenę minimalnie na plus, bo są chlubne przykłady, ale jedna uprzejma kasjerka na tak duży sklep, to zdecydowanie za mało. W kolejce stałem ponad 10 minut, bo obsługiwała tylko jedna pani, choć kilka innych przechadzało się po sklepie. Sklep wygląda obskurnie, produkty są brzydkie, wyglądają nieświeżo, a wędliny, czy produktów cukierniczych, które widziałem za ladą, nie odważyłbym się kupić. Podsumowując oceniam sklep bardzo negatywnie, a wizytę w nim doradzam jedynie w wypadku mrozu lub sytuacji zupełnie kryzysowej.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Jubilat

Placówka

Kraków, Rydla 7

Nie zgadzam się (1)
Tym razem na...
Tym razem na tankowanie swojego bolidu zatrzymałem się na stacji Shell w Krakowie przy ul. Marii Konopnickiej. Chciałbym w tym miejscu docenić obsługę stacji, gdyż sekundę po moich podjechaniu pod dystrybutor wyszedł jeden z panów ze stacji, zapytał które paliwo sobie życzę i jak dużo ma mi go zatankować. Był bardzo miły i uprzejmy. Podobna sytuacja miała miejsce na stacji, gdy regulowałem rachunek. Płaciłem bonami, pan sam wiedział, że jest taka możliwość, wszystko przebiegło płynnie, a w czasie sprzedaży zostały mi zaproponowane dwa produkty dodatkowe (płyn do spryskiwaczy i napój). Nie skorzystałem, ale doceniam prosprzedażową postawę obsługującego mnie pana. Stacja zaopatrzona we wszystkie potrzebne rzeczy, w środku było ciepło, czysto, a produkty były bardzo ładnie poukładane. Mały minusik za cenę paliwa, gdyż jednak na innych stacjach było w tym dniu parę groszy taniej. Gdyby nie bony, które chciałem wykorzystać, to pewnie bym się tam nie zatrzymał. Ale skoro już to zrobiłem, to dodaję recenzję, a z wizyty jestem zadowolony. Polecam ze względu na jakość obsługi.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Shell

Placówka

Kraków, Konopnickiej 78

Nie zgadzam się (1)
Zamieszanie w służbie...
Zamieszanie w służbie zdrowia sprawiło, że kolejki w aptekach wydłużyły się kilkakrotnie. Ja również postanowiłam zrealizować recepty, aby po nowym roku uniknąć przykrych niespodzianek. Mój czas oczekiwania w kolejce wynosił ponad 20 minut. Mimo to cierpliwie doczekałam się swojej kolejki. Farmaceutka mimo ciężkiego dnia była uprzejma i życzliwa. Poinformowała mnie, że karta rabatowa będzie aktywna tylko do końca roku 2011, natomiast do końca marca 2012 mam czas do wymiany punktów na nagrody. Gdy zapytałam ile punktów uzbierałam na tą chwilę, farmaceutka odpowiedziała mi że w tej chwili mają awarię systemu i nie może mi udzielić takiej informacji. tak więc musiałam wybrać się do apteki ponownie, aby zbierane przez lata punkty nie przepadły bezpowrotnie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Nasze Apteki

Placówka

Biała Podlaska, Sidorska 2k

Nie zgadzam się (4)
Niestety w pobliskiej...
Niestety w pobliskiej Biedronce nie było działu z alkoholem, więc musiałam wybrać się do Carrefoura. Zazwyczaj unikam robienia zakupów w tym sklepie ze względu na czas oczekiwania w kolejkach. Dodatkowo ten sklep nie należy do najtańszych a promocje często są jedynie złudzeniem. Od razu skierowałam się do działu monopolowego. Od jakiegoś czasu jest on samoobsługowy co moim zdaniem jest zdecydowanie lepszym pomysłem niż płacenie w tym dziale i pilnowanie paragonu aby okazać go przy kasie. Gdy dokonałam wyboru udałam się w kierunku kas. O dziwo kolejki były niewielkie a czynne były trzy stanowiska kasowe. Obsługująca mnie kasjerka moim zdaniem miała zbyt krzykliwy makijaż. Jej makijaż pasował bardziej na koncert niż do pracy. Kasjerka obsłużyła mnie mechanicznie. Wyglądała tak jakby za chwilę kończyła zmianę i miała wszystko i wszystkich w nosie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Carrefour

Placówka

Biała Podlaska, Jana III Sobieskiego 9

Nie zgadzam się (0)
Wieczorem wybrałam się...
Wieczorem wybrałam się na większe zakupy do Biedronki. Wcześniej przygotowałam długą listę zakupów, aby nic mi nie umknęło. Niestety nie wszystkie pozycje z listy został zakupione. Mimo późnej godziny i śniegu na dworze w sklepie było czysto. Na podłodze nie zauważyłam śladów plam. Chciałam kupić proszek do prania. Nad Vizirem nie dostrzegłam etykietki z ceną. Podeszłam z proszkiem do czytnika i okazało się, że produkt nie został znaleziony. Zagaiłam więc przechodzącą obok pracownicę. Kobieta podeszła ze mną do półki z proszkiem i powiedziała, że etykieta musiała spaść podczas robienia nawiewu. Pracownica poprosiła, abym chwilę poczekała i zniknęła na magazynie. Pojawiła się po upływie około 3 minut i przekazała mi cenę proszku. Zawiesiła również etykietę z jego ceną. Kolejka do kasy była niewielka.Przede mną stały dwie osoby. Obsługujący mnie kasjer był uprzejmy i sympatyczny.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Biedronka

Placówka

Garwolin, Janusza Korczaka 7

Nie zgadzam się (1)
Postanowiłam wybrać się...
Postanowiłam wybrać się do Subwaya, który całkiem niedawno powstał w tzw. Dukacie. Lokal jest czysty i zadbany, ale niestety mały. Kiedy ja byłam w tej restauracji, było dość dużo osób, a miejsc siedzących niestety zbyt mało. A nie każdy bierze kanapkę na wynos. W kolejce czekałam dość długo, no i na realizację zamówienia niestety też. To prawda, miło jest patrzeć, jak pani z obsługi przygotowuje posiłek na twoich oczach, ale trwa to zbyt długo. Zamówiłam dwie duże kanapki i dwie herbaty i zapłaciłam zdecydowanie za dużo. Nie powiem - jedzenie było rewelacyjne, ale ceny moim zdaniem są przesadzone. Pani, która przygotowywała jedzenie i pani, która obsługiwała kasę były bardzo miłe. Bez problemu zapłaciłam kartą. Podsumowując: jedzenie pyszne, ceny za wysokie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Subway

Placówka

Olsztyn, Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 10/14

Nie zgadzam się (1)
Dzisiejsza wizyta w...
Dzisiejsza wizyta w biedronce przebiegła bez żadnych zastrzeżeń. Na zewnątrz siarczysty mróz, a w sklepie cieplutko. Na podłodze było czysto, mimo że był spory tłok. Towary były wszędzie porozkładane, nie dopatrzyłem się jakichkolwiek braków na półkach. Ceny trochę podskoczyły w górę, ale i tak jest tu najtaniej. Oferta jest ciągle urozmaicana, ostatnio zauważyłem fajne włoskie makarony. Obsługa jest miła i kompetentna. Gdy pojawiła się duża kolejka, natychmiast pojawiła się kolejna kasjerka.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Biedronka

Placówka

Puck, Nowa 3

Nie zgadzam się (0)
Tego wieczora byłam...
Tego wieczora byłam już bardzo zmęczona-po przejechaniu 500km samochodem w tym dniu, postanowiłam zrobić sobie mała przerwę-postój na stacji paliw BP. Wjechałam na teren stacji i zaparkowałam auto na parkingu, który był uporządkowany (brak śmieci na posadzce, opróżnione kosze przy dystrybutorach). Udałam się do budynku w celu zakupienia zimnego napoju. Wenątrz panował względny porządek (niewielkie zabrudzenia na podłodze, około 90% wypełnienia półek, dostepna informacja cenowa). Niestety nie wszystkie lampy były włączone lub sprawne, co powodowało półmrok w części sklepu. Wzięłam z półki 7Up 0,5l oraz Desperados 0,5l i podeszłam do kasy w celu dokonania zapłaty. Pracownik za pulpitem nie przywitał mnie. Nabił artykuły w systemie kasowym i spoglądał na monitor dotykowy kasy (nie wykazywał zbytniego zainteresowania, nie utzrymywał kontaktu wzrokowego). Podałam kartę jako środek płatności. Pani przejechała kartą przez terminal i użyła mojej karty do potwierdzenia czegoś na monitorze dotykowym. To był bardzo nieprzyjemny widok. Pracownik oddał mi kartę i paragon. Niestety nie usłyszałmam również pożegnania. Dodam, iż Kasjer nie posiadał identyfikatora oraz stroju służbowego (był ubrany w niebieską bluzę z kapturem).

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

BP

Placówka

Biesiekierz, Stare Bielice 27

Nie zgadzam się (0)
Wybrałam się dzisiaj...
Wybrałam się dzisiaj po pieczywo do saloniku piekarniczego Halina, mieszczącego się przy ulicy Niepodległości19 w Świdniku. Sklepik niewielki, jednak z bardzo bogatym asortymentem. Tu każdy znajdzie dla siebie coś dobrego. Panie bardzo sympatyczne i cierpliwe, schludnie ubrane, chętnie doradzają, obsługa idzie bardzo sprawnie. Wszystko apetycznie wygląda, ładnie poukładane, także chętnie robię tu zakupy.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Halina Salonik Piekarniczy

Placówka

Świdnik, Niepodległości 19

Nie zgadzam się (0)