Lubię zaglądać do Tesco i polecam je wszystkim, którzy tak jak ja lubią robić wszystkie zakupy w jednym miejscu :) Dla mnie hitem w Tesco jest dział tekstylny! Mają genialne wprost ciuszki dla maluszków i starszych dzieci. Dla dorosłych też można znaleźć mnóstwo fajnych rzeczy. Marki Cherokee i F&F są świetne gatunkowo i przystepne cenowo. Dobry krój, ładna kolorystyka, duży wybór fasonów i rozmiarów. A na deser - zakupy spożywcze i kosmetyki też na miejscu :)
Robię zakupy w Biedronce (a właściwie w Biedronkach, bo w wielu bywam) już dobrych kilka lat. Obecnie to mój ulubiony sklep spożywczy. Kiedyś kupowałam w Kauflandzie i Tesco, czasami bywam w Społem. Jeżeli chodzi o produkty spożywcze, to Biedronka bije wszystkich na głowę. Jest zdecydowanie najlepsza. I widać, że nie spoczywają na lurach, ponieważ cały czas się rozwijają, powiększają asortyment, zmieniają wystrój. Obsługa jest bardzo sympatyczna, przejrzyste ułożenie produktów na półkach, duży (i coraz to większy) wybór produktów naprawdę dobrej jakości. A najlepsze są owoce i warzywa. zawsze świeże i bardzo smaczne. Krajowe i zagraniczne. Ponadto ciekawe artykuły "sezonowe" - zabawki, artykuły szkolne, akcesoria i dodatki do domu, nawet narzędzia! Zakupy w Biedronce to dla mnie czysta przyjemność, a paragon jest zawsze miłym zaskoczeniem, bo ceny też są w Biedronce najlepsze , tj. najniższe! :)
W porównaniu z innymi sklepami, z którymi miałam ostatnio do czynienia jestem mile zaskoczona. Wprawdzie na towar (odkurzacz samsung) musiałam poczekać ponad tydzień, ale sklep jak najbardziej spełnił moje oczekiiwania. Dobra cena. Kontakt też nienajgorszy, choć dodzwonienie się na infolinię graniczy z cudem, ale na maile odpisują dość szybko. Poza tym obsługa też O.K. Zamówiłam towar dostalam maila potwierdzającego, ale po czterech dniach napisali, że niestety nie dostali towaru i trzeba będzie poczekać do połowy lutego i czy jest to dla mnie do zaakceptowania. W związku z tym, że żaden inny sklep z którym się kontaktowałam nie zamierzał się nawet postarać o sprowadzenie towaru zgodziłam się czekać. a tu po kolejnych dwóch dniach dostaję sms, że towar gotowy do odbioru :) i jeszcze na zapytanie czy mogę odebrać towar w przyszłym tygodniu, oddzwonili i powiedzieli, że nawet specjalnie zaznaczą żeby nikt go nie odesłał. To się nazywa profesjonalne podejście.
Ot zwykły wolnostojący kiosk z prasą nie oznaczony jakimś szyldem.
Jego prostokątna bryła jest spora. Ściany są przeszklone na nich wyeksponowano oferowany tu asortyment. Takie swoiste 1001 drobiazgów dość niewątpliwie podrzędnej jakości i nikłej trwałości gwarantowanej przez Chińskich producentów.
Mimo to jest kolorowo i przyciąga wzrok. Jak tylko się wypakowałam z autobusu wypatrzyłam bransoletki , obecnie bardzo pożądane przez córe. Podeszłam wiec do okienka zapytałam o cenę która była do zaakceptowania suma summarum kupiłam dwie bo nie mogłam się zdecydować który wzór wybrać. A i zapalniczkę w przyzwoitej cenie i ładną za 1,80 też kupiłam.
I choć zimno i nie lubię takich okienkowych zewnętrznych sprzedaży od czasu do czasu mogę swoją niechęć przełamać. Sprzedawca, kobieta w średnim wieku miła, cierpliwa i uprzejma.
Sklepik – kiosk też zadbany, wystawy staranne i uporządkowane .
Na spontaniczne tu gdzież zakupy po drodze, małe co nieco , bilety prasa papierosy czemu nie?
Fashion House to sklep nie dla mnie. Dużo bałaganu, nie estetyczny wygląd nie których sprzedawców. Proponowane rzeczy do sprzedaży czasem są brudne, poplamione, trzeba długo szukać żeby znaleźć coś fajnego i godnego uwagi. Plusem to są na prawdę niskie ceny oraz restauracje, w których można smacznie zjeść.
Castorama to sklep w którym można znaleźć wszystko do urządzenie i wybudowania domu, bądź remontu. Obsługa jest kompetentna, miła zawsze chętnie służą pomocą. Jedyną wadą dla mnie to wystrój, czasem trudno mi znaleźć tego czego szukam ale tak jak już wspominałam obsługa chętnie zawsze pomoże. W sklepie działają też sprawne kasy, szybko i solidnie. Polecam
Silesia City Center jest jednym chyba z największych centrum handlowych na śląsku, a raczej na pewno znajdują się tam liczne sklepy z ubraniami, biżuterią, obuwiem, bielizną oraz dużo restauracji, kino, sklep Saturn, sklep tesco oraz Siłownia Pure. W jednym miejscu możemy znaleźć dokładnie wszystko czego potrzebujemy. Polecam
Sklep Ikea to jeden z moich ulubionych centrów handlowych. Wszystko jest ładnie prezentowane, jest wszystkiego pełno, do wyboru do koloru.Uwielbiam spacerować pomiędzy sypialniami, które są pięknie urządzone. Ceny są zależne od jakości tego czego chcemy kupić, ale można spokojnie trawić na super okazje. Polecam również Restauracje w budynku Ikei, wyśmienite potrawy w bardzo niskiej cenie. Polecam
Wpadłam do marketu tylko na moment, aby kupić bułki i ser. Jak tylko przedostałam się przez wąskie przejście koło przypraw, dotarłam do działu z mięsem i serami. Niestety w ogóle nie widziałam co jest za szybami, ba, nawet Pani ekspedientki prawie nie widziałam. Na środku przejścia stały ogromne palety z towarem. Mało, że nie dało się przejść to jeszcze nie mogłam wybrać nic z działu serów, bo nie widziałam jakie sery tam leżą. Zrezygnowałam wiec z zakupu sera, wzięłam bułki i poszłam do kasy. Panie w sklepie miłe, rozkładały towary na półki, ubrane odpowiednio. Jednak bałagan w sklepie straszny, że już nie wspomne o tych paletach, które zasłaniały całe stoisko z serkami i mięsem. Poza tym ok. Przy kasie bardzo sprawna obsługa, nie było klientów za bardzo więc szybko zostałam obsłużona. Pani była miła, polecała produkt dnia. Ceny też nie są tam wysokie i do tego bardzo duży wybór asortymentu. Miałam jeszcze problem z zaparkowaniem, ponieważ miejsc jest bardzo mało.
Miejsce znalezione przypadkiem, podczas weekendowego wypadu nad morze, ukryte z podziemiach kamienicy, niepozorne, ale zaskakujące. W środku jedno małe pomieszczenie dla gości, jedynie 4 stoliki. Mieszane uczucia zniwelowała przesympatyczna kelnerka, która ciepło nas powitała i zaproponowała miejsce.
Ilość potraw w menu moim zdaniem idealna, w przeważającej większości makarony, kilka przystawek, jakaś zupa, nie za dużo, nie za mało. "Zwykłe" spaghetti aglio e oglio przepyszne, gnocchi z truflami i serem przepyszne, tagliatele z truflami, przepyszne, tiramisu - rozpływające się w ustach. Porcje słuszne, cena adekwatna do jakości, obsługa nienachalna, ale w pobliżu, przemiła. Bardzo miłym akcentem po kolacji było poczęstowanie przez panią tradycyjną rodzinną cytrynówką.
Wróciliśmy kolejnego dnia...równie pysznie i miło.
Wiele można mieć zastrzeżeń do komunikacji miejskiej w zimie. Na pewno nie dotyczy to autobusów w Kołobrzegu. I wczoraj i dziś, mimo mrozu trzy autobusy miejskie, którymi podróżowałem przyjechały na przystanek punktualnie. W środku ciepło, a szyby nie pozamarżane. Miłym zaskoczeniem była świetlna informacja o dojeżdzaniu do poszczególnych przystanków, co ważne dla turystów i kuracjuszy, którzy nie znają miasta. Na dodatek trafiła się podczas jazdy kontrola biletów. Kontrolerzy uprzejmi, dobrze oznakowani. Jedynym mankamentem są kołobrzeskie przystanki autobusowe. Na wielu z nich brakuje ławek i koszy na śmieci oraz wiat przystankowych! Natomiast tabliczki odjazowe są czytelne i przejrzyste.
Dnia 28/01/2012 poszedłem do Castoramy w Częstochowie. W sklepie panuje bardzo miła atmosfera. Wielkim plusem jaki posiada ta firma to bsługa która jest pierwsza klasa. W każdym dziale po kilka panów/ń to wiele ułatwia w poszukiwaniu produktów. Wielkim zaskoczeniem dla mnie jest to, że pracownicy wiedzą mniej więcej co i w której alejce się znajduje. Nigdy nie wprowadzono mnie w błąd zawsze trafiałem do celu. Ponadto gdy potrzebuję jakiejś pomocy doradzenia służą fachową pomocą co niestety w innych marketach tego typu można zapomnieć. Każdy z pracowników ubrany w firmowe ubrania co pomaga odróżnić pracowników od innych ludzi. Na półkach i boksach informacyjnych jest porządek, a jeżeli chodzi o czystość podłogi, to naprawdę w okresie zimy będąc w tym momencie w Castoramie widziałem jak ekipa sprzątająca cały czas dbała o czystość.
Jedynym minusem jaki mi się nie podoba to numeracja alejek. Trzeba się naszukać alejki zanim się trafi do niej ;)
Ogólnie polecam i naprawdę warto dla samych porad trafić do tego marketu.
Przechodząc obok kiosku Ruch mieszczącego się przy ulicy Wyszyńskiego niedaleko Galerii Venus, zauważyłam niedrogą zabawkę. Pomyślałam,że kupię ją dla dziecka. Najpierw poprosiłam o baterie, a następnie o zabaweczkę z wystawy, na co Pani poinformowała mnie, że nie może mi jej sprzedać, ponieważ zabawka nie ma kodu :| no trudno... przychodzę 5dni później z dzieckiem i proszę o tę zabawkę, która oczywiście w dalszym ciągu stała na wystawie:> a Pani jak mantrę powtarza tekst, że zabawka nie może zostać sprzedana, ponieważ nie ma kodu ;/ Wyobraźcie sobie Państwo minę mojego dziecka w momencie, gdy dowiedziało się, że nie dostanie tej nieszczęsnej zabawki, która stała za szybką tuż przed jego oczami :( Niehumanitarne zachowanie co najmniej ;) Teraz muszę omijać ten kiosk szerokim łukiem, żeby dziecko nie przeżyło traumy po raz kolejny ;)p.s (taśmy do pakowania też nie posiadal w asortymenciei ;p )
Złożyłem w sklepie duże zamówienie - kompletowałem sprzęt AGD do nowego mieszkania. Obsługa kompetentna, udzieliła mi wielu wyczerpujących informacji na temat sprzętu. Na magazynie nie było lodówki i zmywarki, jakie wybrałem - zaproponowano mi bardzo zbliżone modele w przystępnych cenach. Jedyny minus to problem ze skontaktowaniem się ze sklepem - trzeba długo "wisieć" na telefonie, ale prędzej czy później obsługa się zgłasza. Przydatna możliwość zapłaty kartą przy odbiorze w mieszkaniu. Polecam!
Udałam się na pocztę w celu wysłania paczek. Wyjątkowo nie było długiej kolejki. Przede mną kobieta ze sporą, niespakowaną paczką, poprosiła o zapakowanie jej. Pani w okienku powiedziała, że nie prowadzą już usługi pakowania i nie posiadają w sprzedaży ani taśmy ani papieru. Skonsternowana kobieta została odesłana do księgarni i jak potoczyły się jej dalsze losy - tego niestety nie wiem, ale tego dnia z zakupem taśmy było bardzo ciężko i przekonałam się o tym na własnej skórze ;) W każdym bądź razie Panie pocieszyły kobitkę, że jeśli uda jej się gdzieś kupić taśmę i papier, pomogą przy zapakowaniu przesyłki.
Ja zaś zostałam błyskawicznie i w bardzo miłej atmosferze obsłużona. Przydałoby się jednak przywrócić na poczcie tę usługę pakowania.
Potrzebowałam pilnie taśmy do zapakowania paczek, więc postanowiłam udać się do najbliższego sklepu z artykułami biurowymi. Jeden z nich mieści się na ulicy Wyspiańskiego,tuż przy szkole, tak więc świetna lokalizacja. Sklepik jest spory, jednak bardzo słabo wyposażony, pułki wręcz świecą pustkami.
Proszę o grubą taśmę - niestety nie mają!?! No niby nie jest to artykuł szkolny, bo w szkole paczek raczej nie pakują, w biurach niby też inne rzeczy robią :D niemniej jednak wydaje mi się, że właśnie w takim sklepie powinnam dostać takową taśmę, bo przecież nie w piekarni :) Wielce niepocieszona zdecydowałam się na zakup zwykłej, cieniutkiej taśmy klejącej, którą Pani zaproponowała mi w zastępstwie. Z braku laku i kit dobry. Pani jeszcze musiała doinformować się od koleżanki co do ceny taśmy, ponieważ sama jej nie znała. Pożegnałam się i udałam na pocztę, ale o tym już w następnej obserwacji ;)
Dzwoniłam dziś rano na infolinie Lux Med-u gdyż chciałam się umówić na wizytę z córką - do pediatry, i niestety już mój pierwszy telefon skończył się rzuceniem słuchawki przez panią telemarketerkę...Odebrała mój telefon, powiedziała dzień dobry, po czym usłyszałam "halo" i dosłownie sekundę później się rozłączyła....Jeśli faktycznie mnie nie słyszała to mogła odczekać jeszcze chwilę- widziała, że wyświetla się telefon komórkowy więc mogła się domyślić, że na przykład tracę zasięg. Drugi telefon odebrała już inna pani, która podczas rozmowy poinformowała, że gorzej mnie słyszy więc prosi o to bym się przemieściła. A następnie przeprowadziła ze mną rozmowę. Niestety choć była miła zgubiła ją rutyna. Z góry założyła że jestem stałym klientem LUX Med-u i prosiła o numer karty, nie informowała o tym, że inny pediatra przyjmuje pod innym adresem niż poprzedni, ale po za tym rozmowa przebiegła dość przyjemnie a na koniec wszystko co powinnam wiedzieć zostało dokładnie powtórzone. Niestety panie na infolinii Lux Med-u powinny przejść dodatkowe szkolenie, lub posłuchać jak obsługuje się klientów na innych infoliniach.
Bank, z którego korzystam to BZWBK i tak jak często mogę ponarzekać na kolejki w placówkach bankowych, tak na infolinii zawsze jestem obsłużona szybko i bezproblemowo z dokładnym zrozumieniem moich potrzeb. Tym razem dzwoniłam z problemem zgubienia - lub ukradzenia mojej karty kredytowej. Zaraz kiedy zauważyłam jej brak zgłosiłam to na infolinię. Pani nie tylko ją zablokowała, ale także sprawdziła kiedy była ostatni raz używana i uspokoiła, że nikt z niej od zaginięcia nie korzystał. Ponad to zamówiła także duplikat karty i poinformowała o opłacie (12zł) za nową. Jestem bardzo usatysfakcjonowana z tej rozmowy a także całej usługi infolinii banku BZWBK.
Cała sieć sklepów Rossmann jest po prostu genialna! Produkty ułożone są "tematycznie" na półkach, dzięki czemu łatwo znaleźć potrzebny produkt. Duże, wyraźne, dobrze widoczne ceny. Duży wybór kosmetyków, a ponadto mnóstwo innych artykułów (biżuteria, dodatki, artykuły dla dzieci, herbaty itp.). Zawsze znajduję tam wszystko, czego szukam, a jak mam problem z prezentem, to w Rossmannie też znajdę ładny drobiazg dla każdego :) Personel jest bardzo pomocny, młode dziewczyny chętnie udzielają porad na temat kosmetyków. Do tego zawsze blisko ;)
Sklep z markową bielizną. Ceny niższe niż w tradycyjnym sklepie, dobra markowa bielizna, duży wybór, jasne i wyczerpujące informacje na stronie dotyczące zarówno produktów, jak i zasad zakupu. Niewygórowane koszty transportu. A przede wszystkim expresowa obsługa! Jestem ogromnie zadowolona z zakupów. Rano zamówiłam, a już na drugi dzień kurier zapukał do moich drzwi z przesyłką. A, i najważniejsze. Duży wybór form płatności - każdy znajdzie wygodną dla siebie formę zapłaty. Serdecznie polecam.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.