Opinie użytkownika (83433)

Wracałam dziś od...
Wracałam dziś od dentysty i musiałam po drodze wstąpić do apteki. Byłam tak zakręcona, że nie wzięłam portfela z samochodu. Kupując poszczególne preparaty zauważyłam, że w aptece jest bardzo ciepło, czysto i czuć tam naprawdę przyjazną atmosferę. Kiedy zorientowałam się, że nie mam jak zapłacić pani bez problemu powiedziała że odłoży leki aż wrócę z kartą lub gotówką i faktycznie wróciłam po chwili, a przemiła aptekarka dokończyła transakcję. Apteka jest czynna 24 godziny na dobę jako jedna z nielicznych w okolicy.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Apteka Przy Parku Wilsona

Placówka

Poznań, Śniadeckich

Nie zgadzam się (2)
poz skończonej pracy...
poz skończonej pracy w środowe popołudnie postanowiłam zrobić szybkie zakupy w jednym z hipermarketów sieci carrefour w CH Reduta. Pomimo godzin szczytu jakie powinny panowac o tej porze w sklepie było schludnie, a klientów było umiarkowanie mało. Nowy system 1 kolejki do kilku kas spełnił swoje zadanie, gdyż kolejki do pozostałych kas były niewielki lub nie było ich w ogóle. Udało mi sie znaleźć wolna kasę i zapłacić za zakupy w ekspresowym tempie. Obsługa również była bardzo miła, a jedynym minusem tego sklepu może być jedynie brak 2 wejśc na teren hipermarketu. żeby móc z niego skorzystać trzeba przejść długość całego CH do miejsca gdzie znajdują się koszyki. Ogólna ocena 4+

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Carrefour

Placówka

Warszawa, Al. Jerozolimskie 148

Nie zgadzam się (2)
W dniu 31.01.2012r....
W dniu 31.01.2012r. przyjechałam do Hotelu Meduza w celu spędzenia dwóch dób. Podjechałam na parking, który był odsnieżony. Wokół budynku panował porządek. Krzewy zielone były wypielęgnowane a niektóre zabezpieczone przez niskimi temperaturami. Budynek wyglądał wspaniale-pieknie oświetlony, z zewnątrz było widać wnętrze, które emanowało miłą atmosferą (ogień w kominku w restauracji). Z tarasu było słychać morze. Weszłam do środka, gdzie na przeciwko drzwi znajdowała się recepcja. Za pulpitem siedział pracownik ubrany w białą koszulę i marynarkę-wyglądał schludnie i czysto. Pani przywitala mnie uprzejmie i sama wymieniła moje nazwisko. Potwierdziłam dane podając dowód osobisty. Pracownik poinformował mnie, iż śniadania są od godz. 7:30 i podał klucz mówiąc, że zarezerwowany został mój ulubiony pokój z oknem na dziedziniec. Na dziedzińcu paliło się w drugim kominku, co tworzyło przemiłą atmosferę: w powietrzu czuć było palonym drzewem oraz ciepło, co zachęcało do choćby chwilowego zatrzymania się i ogrzania. Weszłam do pokoju, w którym było również bardzo ciepło, czysto i przyjemnie. Pokój urządzony był nowocześnie, z dużym, wygodnym łózkiem, odbiornikiem TV, lampkami nocnymi, szafką przy łózku oraz biurkiem z krzesłem. W łazience były miękkie ręczniki do rąk, ciała i pod stopy, dostępne było mydło w pojemniku przy umywalce oraz żel do ciała i szampon w pojemnikach pod prysznicem a także papier toaletowy w podajniku i jedna rolka dodatkowo. W pokoju na biurku znajdowała się butelka wody mineralnej. Rano postanowiłam pójść do restauracji na śniadanie. Przechodząc koło recepcji usłyszałam od pracownika miłe powitanie. Potrawy były świeże i smaczne, ułożone w formie stołu szwedzkiego. Była godzina 7:40 a na stołach było 75% dostępności potraw. Poprosiłam kelnerkę o jajecznicę na szynce. Kelnerka powiedziała "oczywiście", poszła na zaplecze i powiedziała do kucharza: "ukręć mi jajecznicę na szynce". Wszystkie rozmowy prowadzone między pracownikami na zapleczu było słychać na sali restauracyjnej. Pomiesczenie restauracji było czyste: ściany, szyby okien, drzwi, stoliki, krzesła, bufet, stoły, podłoga jeszcze mokra od wody po myciu. Podczas konsumowania śniadania napawałam się widokiem przepięknego morza. Wychodząc z hotelu oddałam w recepcji klucz do pokoju, informujac, iż zostaję na jeszcze jedną dobę. Pracownik życzył mi miłego dnia.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Meduza

Placówka

Mielno, Nadbrzeżna 2

Nie zgadzam się (2)
Zakupy z LupoLine...
Zakupy z LupoLine można śmiało uznać za przyjemność. Bielizna i piżama zakupione dzisiaj są naprawdę świetne. Ogromnym plusem jest możliwość odbioru zamówionego towaru w siedzibie firmy - osobiście. Nie musiałem czekać na kuriera - następnego dnia po dokonaniu zamówienia telefonicznie poinformowano mnie o możliwości odbioru bielizny. Kontakt oceniam na prawdę pozytywnie. Bielizna nie należy do bardzo tanich, ale istnieje możliwość zapisania się do klubu stałego klienta (nawet przed dokonaniem pierwszego zamówienia !!!), co automatycznie upoważnia kupującego do otrzymania 15% rabatu. Poza tym bielizna, jak zapewnia producent, jest wykonywana w Polsce. A dla mnie to kolejny plus :). Plusem są też stałe promocje (jest osobna podstrona).

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

LUPOLINE.PL

Placówka

Łódź, Kilińskiego 228

Nie zgadzam się (0)
W związku ze...
W związku ze zbliżającymi się 18 urodzinami mojego kuzyna postanowiłam pójść do Kwiaciarni, która się znajduje się w Tesco, by tam kupić coś fajnego. Już zbliżając się do sklepu zauważyłam elegancką wystawę na zewnątrz sklepu. Stały tam piękne stojaki na kwiaty, jak i same rośliny - świeże, w pełni rozkwitu. Wchodząc do sklepu usłyszałam serdeczne "Dzień dobry". Odpowiedziałam, po czym zaczęłam się rozglądać dookoła. Wszystkie przedmioty na półkach, czyli maskotki, figurki, świeczki, porcelana itp. stały równo poukładane na czystych regałach. Pracownica sklepu po chwili zapytała, czy może mi w czymś pomóc. Pytanie to padło w samą porę, gdyż przeglądając wystawę nic mi nie wpadło w oko, a dojście do półek jest niemożliwe, gdyż przejścia są bardzo zatłoczone kwiatami i innymi stojącymi ozdobami. Jest to mały dyskomfort przy wyborze prezentu, ponieważ nie można niczego dotknąć, zobaczyć z każdej strony, 'pomacać'. Gdy powiedziałam czego szukam, czyli prezentu na 18-stkę dla chłopaka, kobieta ta zaczęła pokazywać różne ozdoby, poduszki, zabawki. Na koniec dodała, że w przyszłym tygodniu będzie dostawa, wiec może znajdzie się coś jeszcze, co byłoby odpowiednie na tą okoliczność. Niestety, nic nie trafiło w me gusta, więc podziękowałam i pożegnałam się, po czym wyszłam ze sklepu. Przy opuszczaniu kwiaciarni zwróciłam jeszcze uwagę na obracany stojak, który stoi w wejściu. Znajdowały się tam kolorowe pokrowce na telefony, breloczki i inne przedmioty do zawieszania. Wszystkie były w bardzo niskich cenach. Kwiaciarnia ta, jako jedna z nielicznych w mieście, ma duży asortyment jak na tak niewielką powierzchnię sklepu a w dodatku ceny nie są zawyżone, więc każdy mógłby być zadowolony z zakupów w tym sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Kwiaciarnia

Placówka

Świecie, Cukrowników

Nie zgadzam się (0)
Sklep czysty i...
Sklep czysty i schludny. Przy wejściu panie witają klienta. Koszyki są ułożone w ładzie. Towar na półkach jest wyeksponowany w porządku. Niestety byłem w sklepie późną porą i w sklepie panował mrok. Było ciemnawo i ciężko było dostrzec ceny. Pani przy kasie obsługuje szybko i wyraźnie mówi należną kwotę jak i sumę reszty.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

MAX

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Dziś postanowiłam zagrać...
Dziś postanowiłam zagrać w Toto-Lotka, w związku z tym pojawiłam się w Trafice Tabak. Wchodząc do salonu zauważyłam, iż panuje w nim porządek, było czysto a dzienniki, tygodniki, miesięczniki itd. pięknie wyeksponowane. Salon połączony jest z kawiarnią, więc na środku wnętrza stał stolik z dwoma krzesłami, który też był czysty. Witryna ze słodkościami nie była wypełniona w 100% ale była czysta a produkty wyglądały na świeże. Podeszłam do kasy w celu puszczenia zakładu. Za ladą obsługową stał pracownik, który był ubrany w brązowy fartuszek oraz posiadał identyfikator: Małgorzata. Pani powitała mnie slowami: Dzień dobry. W czym mogę pomóc? Pracownik był bardzo uprzejmy, używal słów oznaczających wysoką kulturę osobistą i nastawienie na klienta. Dokonałam zakupu i zapłaty. Pracownik podziekował mi i z uśmiechem pożegnał.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

TRAFIKA - wyroby tytoniowe

Placówka

Białogard, Szosa Połczyńska 1

Nie zgadzam się (0)
Idąc pasażem supermarketu...
Idąc pasażem supermarketu Kaufland w Kołobrzegu zauważyłam w jednym z butików ładne buty. Postanowilam zajrzec do środka. Nad wejściem widniala nazwa CASU. Okna witryny i wejście było czyste. Podłoga w butiku lśniła, wszystkie lapmy byly sprawne. Na półkach panował porządek: kartony równo ułożone, na każdym kartonie widniała cena, zdjecie i nr obuwia oraz był widoczny podział na obuwie ze skóry prawdziwej i tworzyw sztucznych. Na górnej partii szafy były wyeksponowane torebki damskie, które były także równo ułożone. Wchodząc do salonu zostałam zauważona przez pracownika, który uśmiechnął się do mnie z za pulipu kasy (był w trakcie obsługiwania klientki). Pracownik był ubrany w zapinaną brązową bluzę z logo firmy. Gdy wychodziłam z salonu pracownik przecierał blat pulpitu-czyli był już wolny a nie podszedł do mnie i nie zaoferował pomocy w dokonaniu wyboru. Butik wyglądał bardzo dobrze, natomiast mam dwie uwagi: w salonie panował zaduch spowodowany dziwnym zapachem tworzyw sztuchnych (bardzo nieprzyjemny zapach) oraz zbyt mały wybór obuwia z prawdziwej skóry.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

CASU

Placówka

Kołobrzeg, Młyńska 9

Nie zgadzam się (6)
Bardzo przyjazny klientom...
Bardzo przyjazny klientom sklep. Cały czas się rozwija i wprowadza co raz to nowe produkty dobrej jakości w niskiej cenie. Dużym plusem dla mnie jest fakt, iż produkty w dużym stopniu są produkowane w Polsce. Wygodą dla klienta jest też podobny rozkład towarów we wszystkich sklepach sieci. Pracownicy są mili i pomocni. Polecam każdemu te sklepy.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Biedronka

Placówka

Międzyrzec Podlaski, Brzeska 31

Nie zgadzam się (0)
Fachowa obsługa, duża...
Fachowa obsługa, duża wiedza pracowników, ładny wystrój, żywe kolory pobudzające do myślenia, bogata oferta usług dopasowanych do klienta, duże ułatwienia w korzystaniu z usług dzięki bankowości elektronicznej oraz mobilnej, personel zawsze opowiada o nowych produktach ale nie jest nachalny, dużym plusem jest również dostęp do banku 7 dni w tygodniu w dość szerokich godzinach pracy w porównaniu do innych banków

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Bank Millennium

Placówka

Iława, Jana III Sobieskiego 45

Nie zgadzam się (0)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym dostałam smsa od mamy z prośbą o dokonanie doładowania telefonu w salonie T-mobile. W związku z tym, iż akurat przebywałam na terenie supermarketu Kaufland, pobiegłam na pasaż, aby szybko uzupełnić konto mamy. Gdy pojawiłam się niedaleko salonu, z daleka zauważyłam, iż krata jest opuszczona a na niej przyklejona karta w koszulce foliowej z informacją: Od dzisiaj przeprowadzana jest inwentaryzacja. Przepraszamy." Bardzo się zdenerwowałam co oznacza tekst "od dzisiaj" - to ile dni w tak małym salonie przeprowadza się inwentaryzację i dlaczego jest ona organizowana w godzinach otwarcia salonu. Postanowiłam przyjrzeć się co dzieje się wewnątrz, ponieważ salon był 100% oświetlony. Przy pulpicie były 4 osoby (dwie stały, dwie siedziały, nie posiadały strojów służbowych) i o czymś rozmawiały. Na podłodze były porozrzucane jakieś metalowe części, najprawdopodobniej wyposażenia sklepu. Uważam, iż przeprowadzanie inwentaryzacji w godzinach otwarcia salonu jest niedopuszczalne, tymbardziej, iż market otwarty jest dla pracowników od godziny 5 rano. Po drugie, na kartce z informacja powinna być podana najbliższa czynna placówka salonu T-mobile. Pracownicy byli bardzo zajęci konwensacją, dlatego nie zwrócili na mnie uwagi i nie mogłam się dopytać o inną placówkę.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

T-Mobile

Placówka

Kołobrzeg, Młyńska 9

Nie zgadzam się (5)
Pani, która mnie...
Pani, która mnie obsługiwała była niekompetentna, nie znała oferty, nie potrafiła przedstawić produktu. Dodatkowo bardzo mało pewnie się wyrażała, jeszcze z kolegą obraziła mnie "brzydkim"słowem. W salonie było tylko 2 doradców na 6 stanowisk. Personel był niechlujnie ubrany. Była brudna podłoga i bałagan na stanowiskach.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Play

Placówka

Warszawa, Targowa 72

Nie zgadzam się (1)
Szukając prezentu urodzinowego...
Szukając prezentu urodzinowego dla mojego znajomego wstąpiłam do Kwiaciarni, znajdującej się w Galerii Marianki. Przed wejściem do sklepu można zauważyć bogatą wystawę przeróżnych kwiatów, a zarazem doniczek oraz dekoracyjnych dodatków. Na wejściu stoi również obracany stojak z kartkami na różne okazje, większymi czy też mniejszymi. Gdy obejrzałam obfitą ekspozycję, weszłam do środka. Tam panował wszędzie ład i porządek. Półki były czyste, a figurki ładnie i równo poukładane. Po drugiej stronie sklepu znajduje się mnóstwo wspaniałych kwiatów w kolorowych doniczkach. Z tego co zauważyłam, ceny wszystkich rzeczy czy też roślin w tej kwiaciarni są bardzo drogie. Zwykła kolorowa świnka skarbonka w granicach 45 zł. W sklepie panuje miła, świeża atmosfera. Dotyczy to jednak jedynie aury, bo nie można tego stwierdzić jeśli chodzi o pracownicę. Mojego wejścia do sklepu prawie że nie zauważyła, odpowiedziała jedynie "Dzień dobry". Pomimo, że czekałam chwilę aż kobieta ta zechce mi pomóc, nie wyrażała ona żadnego zaangażowania. Wyszłam więc ze sklepu równie niezauważona jak wcześniej.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Kwiaciarnia

Placówka

Świecie, Żwirki i Wigury

Nie zgadzam się (1)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu zostałem miło przywitany, pani z obsługi zapytała w czym może mi pomóc, po wyborze obuwia, sprzedawczyni opisała właściwości obuwia, dobrała rozmiar, pokazał inne podobne modele.Wszyscy klienci w tym sklepie byli milo obsługiwani. Zakupiłem obuwie i jestem zadowolony, polecam ten sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

DEICHMANN

Placówka

Białystok, Wrocławska 20

Nie zgadzam się (2)
Bardzo wysoki standard...
Bardzo wysoki standard obsługi klienta - doskonały, świeży i bogaty asortyment, przyjazna atmosfera zakupów, brak kolejek. Profesjonalna pomoc kierownictwa (stoisko cukiernicze), fachowe doradztwo, elastyczność w procesie zamówienia - wszystko pod kątem potrzeb klienta. Rzetelna realizacja zgodnie z danym słowem i finalizacja transakcji z bardzo dobrym efektem - gorąco polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Piotr i Paweł

Placówka

Bielsko-Biała, Mostowa 5

Nie zgadzam się (1)
Nieco utrudnione dojście...
Nieco utrudnione dojście do wejścia sklepu (kilka dość ciasnych schodów) rekompensuje czystość i schludność, jaka panuje w tym sklepie. Towar jest dobrze wyłożony, ceny odpowiednio podane. Duży wybór na stoisku z owocami i warzwami. Pełny wybór pieczywa i nabiału. Przyjazne ceny artykułów chemicznych. W tym sklepie, co warto zauważyć, bardzo sprawny i uprzejmy personel przy kasach. Jedynem mankamentem był niedziałający dziś bankomat Euronetu umieszczony przy wejściu, ale to się zdarza.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Biedronka

Placówka

Tarnobrzeg, Plac Głowackiego 46

Nie zgadzam się (2)
Ostatnio skorzystałam z...
Ostatnio skorzystałam z usług firmy spedycyjnej JAS FBG ze Szczecina. Wykupiłam usługę magazynowania oraz załadunku towaru dla mojego klienta z zagranicy. Obsługa firmy okazała się na najniższym poziomie. Wraz z klientem czekaliśmy na załadunek towaru ponad godzinę na mrozie . Żaden z pracowników się nami nie zainteresował, nie zaproponował kawy czy herbaty, nie mówiąc o wprowadzeniu nas do ogrzewanego pomieszczenia. Niestety nie mogę polecić tej placówki innym zainteresowanym ponieważ pracownicy nie spełniają podstawowych standardów obsługi klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

JAS FBG

Placówka

Szczecin, Kmiecika

Nie zgadzam się (4)
Szukałam jakiegoś fajnego...
Szukałam jakiegoś fajnego prezentu dla koleżanki na wieczór panieński, ale ze względu na pogodę nie chciało mi się wychodzić z domu i łazić po sklepach tracąc cenny czas. Jako, że mamy już XXI wiek postanowiła znaleźć rozwiązanie mojego problemu w internecie. Jakiś czas temu odwiedzałam bardzo częsty (wtedy ze względu na mój ślub) fajny sklep z rzeczami typowo na takie uroczystości. Był tam przeogromny asortyment wszelkiego rodzaju towarów i nie było takiej rzeczy, której bym tam nie dostała. Idąc tym tropem postanowiłam znaleźć w internecie sklep internetowy tej firmy i tam coś ciekawego znaleźć, a następnie zamówić. Po dość długich poszukiwaniach trafiłam w końcu na odpowiednią stronę, a tam doznałam olbrzymiego zaskoczenia. Bynajmniej nie było ono pozytywne, sklep internetowy był zupełnym zaprzeczeniem prawdziwego sklepu. Strona owszem była bardzo ładna na pierwszy rzut oka, bardzo kolorowa o tematyce iście weselnej. Jednak im bardziej zagłębiałam się w jej strukturę, tym większą odczuwałam frustrację. Na stronie głównej znajdował się oczywiście katalog produktów, ikonka do logowania, zakładania konta indywidualnego klienta, a także link z promocjami i nowościami. Tyle, że po kliknięciu na jakąkolwiek ikonkę wyświetlał się napis brak produktów lub pusta strona. Widać było, że strona sobie funkcjonuje w internecie, ale nikt jej nie uaktualnia na bieżąco. Byłam bardzo zdziwiona, bo jest to jeden z nielicznych sklepów tego typu w Piotrkowie, więc tym bardziej właściciel powinien zadbać o odpowiednią reklamę, by przyciągnąć klientów. Po długim przeglądaniu strony udało mi się znaleźć dosłownie parę sztuk z całego asortymentu, jaki sklep rzeczywisty posiadał. Znalazłam między innymi butlę z helem za 139zł, księgę gości weselnych za 95 zł, fajerwerki tortowe w cenie 4 zł i 5 zł, a także pompkę do balonów za 340 zł. Może i to były fajne rzeczy, ale zupełnie nieprzydatne w mojej sytuacji... No i jak na sklep weselny przystało znalazłam tez jeden rodzaj zaproszenia, dokładnie jedna sztukę za 5,20 zł. Co najśmieszniejsze na stronie znajdowało się „koszyk” do którego można było wrzucać tych kilka produktów wystawionych na stronie. Ciekawa jestem kiedy otrzymałabym moje zamówione towary, biorąc pod uwagę, że sklep nie jest w ogóle uaktualniany...

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

studiowulkan.com

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)
Weszłam dosłownie na...
Weszłam dosłownie na chwilę do tego saloniku prasowego, bo w radio usłyszałam, że jest kumulacja w lotto i postanowiłam spróbować swojego szczęścia. Oczywiście na witrynie saloniku informacja o kumulacji także była wywieszona, co jeszcze dodatkowo zachęciło mnie do spróbowania szczęścia. Wchodząc do salonu zobaczyłam tylko trzy osoby przy kasie, jedynej w całym salonie. Przy samym wejściu do salonu zauważyłam specjalnie wydzielone miejsce toto lotka z druczkami kuponów i ołówkami. Nie skorzystałam z niego, gdyż po pierwsze miałam już wypełniony kupon, a po drugie stanowisko to znajdowało się w przejściu i można powiedzieć, że zwyczajnie przeszkadzało wchodzącym i wychodzącym klientom, a osoba wypełniająca była cały czas przez nich potrącana i popychana. Ogólnie w salonie jest dość ciasno, jest to małe pomieszczenie, a w dodatku strasznie zagracone. Oprócz półek z gazetami ustawionymi na bocznych ścianach, także na środku jest kilka wystawek z prasą, które strasznie utrudniają przemieszczanie się po salonie, zwłaszcza gdy jest dużo osób w salonie. Oczekiwanie w kolejce trochę się wydłużyło, ale na pewno nie z winy ekspedientki, tylko z powodu jednego starszego klienta, który strasznie długo się zastanawiał jakie losy jeszcze kupić, żeby wygrać w totka... Obserwowałam ekspedientkę, gdy obsługiwała tego pana i naprawdę byłam bardzo zaskoczona. Obsługująca pani miała przeogromne pokłady cierpliwości, na jej twarzy nie było widać śladów zniecierpliwienia czy zniechęcenia. Zanim pan zdążył skończyć swoje zastanawianie ona już podawała mu cenę do zapłaty, w ogóle to bardzo szybko obsługiwała wszystkich klientów. Zachowywała się bardzo profesjonalnie, nie zrażała się nawet do bardzo wymagających klientów i przede wszystkim blokujących kolejkę o odpowiedzialnych za powiększający się tłok. Ponadto bardzo dbała o porządek w cały salonie i na ladzie również, nigdzie nie zauważyła poprzestawianych gazet czy innych towarów. Wszystko było nienagannie poukładane, a na półkach nie było śladu kurzu. Kiedy nadeszła moja kolej ekspedientka szybko wrzuciła mój kupon do maszyny, za chwilę podała mi cenę kuponu oraz wydrukowane potwierdzenie transakcji. Zadowolona zapłaciłam żądane 3 zł za obstawioną własnoręcznie „szóstkę” i szybko uwolniłam się z coraz większego tłoku.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Trafika

Placówka

Piotrków Trybunalski, Wojska Polskiego

Nie zgadzam się (2)
Vertus to polska...
Vertus to polska firma produkująca i sprzedająca ubrania głównie z jeansu, ale i nie tylko. Nie raz już się przekonałam, że wyroby te są dobrej jakości, dlatego po raz kolejny chciałam kupić jeansy Vertusa. Wchodząc do sklepu zostałam powitana słowami "dzień dobry", po czym zaczęłam oglądać spodnie. Po kilku minutach podeszła do mnie pracownica i zapytała, czego konkretnie poszukuję. Pomogła wybrać mi kilka par, odpowiadającym mojemu gustowi. Wybrałam jedną parę i udałam się do kasy. W związku z tym, że jestem studentką, otrzymałam rabat 15%. Sklep jest bardzo przyjemny, wszystkie modele wiszą, a odpowiedni rozmiar ekspedientka pomaga znaleźć na półce. Jestem bardzo zadowolona z obsługi. W całym salonie było czysto. Ceny są przystępne, zwłaszcza z rabatem.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

VERTUS

Placówka

Łódź, Karskiego 5

Nie zgadzam się (1)