Opinie użytkownika (83433)

Pierwsze koty za...
Pierwsze koty za płoty. Nie zaglądam do tej drogerii, nie przeczę że odstraszał mnie jej przepych bijący z daleka po oczach. Myślałam sobie za wysokie progi. A jednak kiedy w sierpniu br. , trochę zdesperowana i złamana niepowodzeniem w poszukiwanni9u tuszu do rzęs w pożądanym kolorze po raz pierwszy tu weszłam, odtąd zmieniłam zdanie o tej rodzinnej firmie powstałej z pasji drogeryjnej, budującej sukcesywnie coś co na choć bogatym rynku tej branży jest mimo wszystko jeszcze nie tak powszechne . Widać że personel wykazuje takie samo zaangażowanie co właściciele. Widać że praca jest tylko przykrym obowiązkiem i nie jest tylko narzędziem do zarabiania. Pani która mnie obsługiwała wykazała entuzjazm który z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością nie był rolą do zagrania. Konsultacja była fachowa, dokładna. Czułam się jak nigdy dopieszczona jako klient. Ceny nie są wygórowane jak na markowe kosmetyki. Te kolorowe pełnią rolę nie tylko upiększaczy . Są bogate w składniki odżywcze. Dostępne tu są marki na wyłączności (np. T. LECLERC) Można podejść do sklepu stacjonarnego, a jeżeli takiej możliwości nie mamy to co nie zaskakuje by oferta była dostępna dla wszystkich mamy sklep internetowy. Ten jak i wszystko co o drogerii QUALITY może nas interesować i co chcemy wiedzieć znajdziemy pod adresem www.missala.pl

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

QUALITY

Placówka

Warszawa, Jerozolimskie 65/79

Nie zgadzam się (0)
Warto czasem wejść...
Warto czasem wejść do tego marketu, choćby na krótkie zakupy, zwłaszcza rano kiedy jest mały ruch. Można spokojnie przechadzać się między bogato zaopatrzonymi półkami z różnorodnymi produktami i wybierać sobie potrzebne towary. Wybór jest naprawdę bardzo duży, a produkty są ładnie wyeksponowane na półkach, ułożone do tego kategoriami. Można łatwo odnaleźć pożądany dział, gdyż wszędzie są porozwieszane wielkie tablice z poszczególnymi nazwami działów, które są dobrze widoczne. Na całym sklepie jest czysto i przyjemnie. Trochę gorzej jest z poziomem cen w sklepie, zazwyczaj są one bardzo wysokie. Zwykłe sery, np. Gouda kosztuje tam 4,15 zł, a zazwyczaj kupuję go za 3, 40-3,80 zł, drogie są też słodycze i napoje, przeciętny sok kosztuje ponad 4 zł, a to jest drożej niż w innych marketach. Ale sklep ma też dobre strony, czasami można natrafić na jakieś atrakcyjne obniżki cen. Podczas tej wizyty udało mi się kupić np. bardzo ładne i świeże filety z kurczaka za 12,99 zł (normalnie kosztują 16,99 lub 17,99 zł) i jogurty w cenie 0,58 zł. Zawsze trzeba chodzić po całym sklepie i dokładnie sprawdzać, bo można załapać się na naprawdę ciekawe promocje. Niektóre promocje są wystawiane na tablicach przed sklepem, co już zachęca do wstąpienia do sklepu. Jak to w markecie nie można za bardzo liczyć na bezinteresowną pomoc obsługi, ale zawsze ktoś z personelu jest na sklepie, więc można samemu poprosić o pomoc. Obsługa przy kasie też jest bardzo miła i profesjonalnie obsługuje klientów, nigdy nie czeka się tam długo w kolejce. Blisko kasy zawsze można spotkać ochroniarza, więc można czuć się bezpiecznie. Natomiast jeśli chodzi o obsługę na sklepie, m.in. w dziale wędlin, to nie można powiedzieć, że należy ona do najmilszych. Pani ekspedientka obsłużyła mnie jakby z przymusu, bez zupełnego zainteresowania, nie potrafiła mi nawet doradzić. Dobrze, że choć powiedziała do mnie dziękuję i proszę....

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Piotr i Paweł

Placówka

Piotrków Trybunalski, Wojska Polskiego 137/139

Nie zgadzam się (0)
Bardzo miło zaskoczony...
Bardzo miło zaskoczony jestem zachowaniem Pani w tym sklepie. Często robię tutaj zakupy dla swojego pieska, ale kiedy Pani usłyszała że jestem wolontariuszem w katowickim schronisku dla zwierząt zapakowała bardzo dużą reklamówkę przysmaków dla piesków i powiedziała żeby przy okazji podrzucic je do schroniska. Widac że Pani nie zależy koniecznie na zarobku tylko faktycznie opiekuje się zwierzętami, do tego zawsze jest bardzo miła, a asortyment w sklepie jest po prostu ogromny. Polecam każdemu ten sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

2M

Placówka

Katowice, Wojciecha 2

Nie zgadzam się (0)
Sytuacja dotyczy spółdzielni...
Sytuacja dotyczy spółdzielni na Giszowcu. Niestety dogadanie się z jakąkolwiek Panią w tym oddziale graniczy z cudem. Wielokrotnie tłumaczyłem Paniom że gospodarz bloku w którym mieszkam nic nie robi, poza tym w klatce stwierdziłem kilka usterek zagrażających zdrowiu - m.in. nieprawidłowo działająca winda. Niestety na moim gadaniu się skończyło. Czynsz co prawda nie jest kolosalnie wysoki, ale za coś te pieniądze się w końcu płaci.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa

Placówka

Katowice, Klonowa 35c

Nie zgadzam się (1)
To bardzo mały...
To bardzo mały sklepik z porcelaną zlokalizowany w samym centrum Katowic. Niestety nie zaproponowano mi niczego promocyjnego lub żebym dokupił do - w tym wypadku konkretnego prezentu - czegoś dodatkowego, a szkoda bo wybór produktów był na prawdę duży i by może jest coś o czym nie wiem, a można by z tego zrobic ciekawy komplet. Niestety w sklepie nie można też płacic kartą, na szczęście bankomat nie jest tak daleko.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Sklep ze szkłem i porcelaną

Placówka

Katowice, Andrzeja 2

Nie zgadzam się (4)
Lubię brać udział...
Lubię brać udział w wszelakich badaniach rynkowych. Cieszę się że duże instytuty badawcze umożliwiają dostęp poprzez strony www do ankiet pozyskując w ten sposób respondentów. Z chęcią zapisuję się jako respondent . Raz jestem bardziej a raz mniej usatysfakcjonowana jako to w życiu. Jeżeli chodzi o surveys.ipsosinteractive.com Znajduje się on na końcu listy moich ulubieńców. Ankiety tłumaczone zapewne z innego języka są ciężkie do zrozumienia, grafikacja symboliczne, sposób ich przyznawania dość nie jasny. Wiem że są przyznawane punkty lub wypełnienie ankiety daje nam prawo do losowania nagrody. Powiadamianie o nowych badaniach wysyłane jest zapewne z „automatu” Tego samego badania potrafią dotyczyć dwa trzy powiadomienia. Ale ponieważ ogólnie nie jestem nasycona zaproszeniami z innych panelów o podobnym profilu i w tym prowadzonym przez Ipsos mam konto choć nadal w tym wypadku jestem mało zadowolona.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Ipsos Access Panel

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)
1) wiedza i...
1) wiedza i kompetencje personelu - nie jest najgorzej, personel potrafi zarekomendowac poszczególne dania, zna się na rodzajach kawy, potrafi też ciekawie o nich opowiedzieć. Niestety trudno o poradęw kwestii czegoś dietetycznego :/ 2) Zachowanie i wygląd personelu - bardzo miłe panie, z uśmiechem obslugujące klientów, sympatyczne, nie narzucające się, kiedy długo nie składa isę kolejnego zamówienia. Nie przeszkadzają w rozmowie, są bardzo taktowne. 3) Oferta, cena - oferta dość wąska, jak to w kawiarniach... Brakuje czegoś do przekąszenia i nieco szerszej oferty napojów poza kawą i herbata. Ceny przeciętne. 4) Organizacja i czas obsługi - bardzo długo czekać trzeba, aż obsluga podejdzie do stolika. Równie długi czas oczekiwania na zamowienie. 5) Wygląd miejsca obsługi - lokal cieply i przytulny, ale widać, że to popularna sieciówka, dzie najwazniejsze są zyski i przestrzeganie standardów, a nie dobro klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Starbucks

Placówka

Kraków, Pawia 5

Nie zgadzam się (3)
Otoczenie, szyby i...
Otoczenie, szyby i drzwi restauracji były czyste, tak samo podłoga na obu piętrach i lada. Kiedy wszedłem do restauracji nie poczułem żadnych nieprzyjemnych kuchennych zapachów (co zdarzało się wcześniej). Wszedłem na piętro sprawdzić ile jest wolnych miejsc, po czym wróciłem złożyć zamówienie. Kilkoro klientów zastanawiało się nad zamówieniem, dwie spośród czterech kasjerek były wolne, więc natychmiast złożyłem zamówienie. Kiedy zamawiałem kanapkę pracownica poinformowała mnie, że na nią będę musiał chwilę poczekać, i jeśli się śpieszę to proponuje inną. Na tę propozycję przystałem, więc mój posiłek był gotowy w mniej niż minutę. Zapłaciłem kartą, paragon kasjerka (ubrana, jak i inni pracownicy, w firmowy stój z identyfikatorem) położyła na tacy, natomiast potwierdzenie transakcji dostałem wraz z kartą do ręki. Spożywając posiłek na piętrze zauważyłem zakurzone okna od strony dziedzińca, nigdzie też nie znalazłem plastikowego krzesła do karmienia małych dzieci. Kiedy udałem się do łazienki zastałem ją w nienagannym stanie. Płytki, lustro i blaty były czyste, nie brakowało mydła ani papieru, suszarka do rąk działała prawidłowo. Jak zawsze w McDonald's dostałem szybko przygotowany, smaczny i ciepły posiłek, w ładniejszym, czystym otoczeniu. Obsługująca mnie pracownica nie była sympatyczna, jednak była pomocna i starała się być miła, co doceniam.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

McDonald's

Placówka

Lublin, ul. Krakowskie Przedmieście 52 52

Nie zgadzam się (1)
Dzisiaj wybrałem się...
Dzisiaj wybrałem się do Empiku w lubelskiej Plazie, w poszukiwaniu książki-przewodnika na sylwestrowy wyjazd. Witryny w całym sklepie, tak jak i podłoga oraz półki, były czyste. Towar na wprost wejścia był ułożony estetyczne, jednak na zbyt szerokich w stosunku do alejki stołach. Klienci przechodzili obok niego na palcach, starając się niczego nie strącić. Inny problem wynika ze zmiany ułożenia półek z czasopismami i płytami CD: klienci przyzwyczajeni do stoisk z prasą skręcali w prawo, po czym zdziwieni stawali w miejscu torując drogę innym, zawracając. Towary na półkach leżały w większości estetycznie równo poukładane. Gdzieniegdzie można było znaleźć porozrywane gazety, również czasopisma z kolekcjami (modele pociągów i samolotów) były upchane na półce tak, że opakowania modeli były zgniecione. W trakcie mojej wizyty w sklepie animator przez głośnik promował niektóre produkty. Kiedy podszedłem do półki z przewodnikami nie mogłem odnaleźć interesujących mnie pozycji: półki podpisane były nazwami państw, ale książki były ułożone alfabetycznie: Paryż nie leżał pod 'Francja', leżał pod 'Portugalia'. Kilka książek było zniszczonych: powyginane rogi, brudne grzbiety, złamana okładka. Interesujące mnie wydanie przewodnika było jedynym egzemplarzem, było też zafoliowane. Zapytałem przechodzącego pracownika, czy mogę je rozpakować (chciałem sprawdzić, czy zwiera też ceny biletów) – odpowiedział, że zaraz do mnie podejdzie. Nie podszedł, więc spokojnie wybrałem książkę innego wydawnictwa i podszedłem do kasy. Przy kasie kłębiło się kilkanaście osób, pomimo że jeden z kasjerów głośno zapraszał do podejścia do jego kasy. Mężczyzna (jak i inni pracownicy) był ubrany w czyste firmowe polo i miał przypięty imienny identyfikator. Wszystkie swoje komunikaty powtarzał dwa razy, co sprawiało wrażenie, ze żartuje sobie z nudów. Potwierdzały to jego rozmowy z kasjerką obok ('nagraj się na CD'). Po zakupie kasjer zaproponował reklamówkę, zapakował książkę z paragonem do środka, a resztę wydał na tackę. Nie odpowiedział na moje pożegnanie. Wychodząc zauważyłem jak zawsze znudzoną obsługę stoiska Playa i pracownika ochrony (obranego w rodzaj firmowego munduru bez marynarki, z identyfikatorem) przeszukującego torebkę klientki. W całym sklepie panuje przesadne wrażenie tłoku i chaosu, spotęgowane przez zagubionych klientów. Nie wiem, czy przemeblowanie przyniosło wzrost sprzedaży płyt CD, ale na pewno przyniosło wzrost ilości klientów zawracających w drzwiach. Na sali sprzedaży panuje zaduch i nieprzyjemne zapachy. Półki są ustawione dosyć ciasno, obsługa biega w kółko. W tym sklepie nigdy nie lubiłem robić zakupów, choćby dlatego, że książki sprzedawane w Empiku po 30-60 złotych, np. w Buchmannie kupuję za 5-15 złotych. Ciekawa jest też różnica adresów: na paragonie ul. Obrońców Pokoju 1A, w internecie ten sam salon ma adres ul. Lipowa 13.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

empik

Placówka

Lublin, Krakowskie Przedmieście - Dom Towarowy Sezam 59

Nie zgadzam się (0)
Otoczenie sklepu jet...
Otoczenie sklepu jet czyste, ale sama odrapana fasada kamienicy nie sprawia pozytywnego wrażenia. Strome schodki, masywne drzwi, niewielkie pomieszczenie i 'okienko', za którym siedziało dwóch elegancko ubranych mężczyzn – wszystko było czyste. Po wejściu zauważyłem, że jeden z panów obsługuje klientkę, sprawdziłem więc tablicę wyświetlającą kursy kilkunastu najpopularniejszych walut – była czysta i wszystkie diody działały prawidłowo. Na szybie widnieje kartka z żartem mówiącym, że panowie przepowiedzieć mogą tylko pogodę... Kiedy klientka wyszła podszedłem do okienka. Panowie wymieniali ze sobą ciche uwagi na temat sytuacji na Forexie. Złożyłem zamówienie nieco grymasząc co do banknotów, jednak obsługujący mnie mężczyzna z uśmiechem przyjął moją prośbę i szybciutko ją wykonał. Dostałem banknoty w dobrym stanie, dwukrotnie przeliczone. Razem z banknotami dostałem też wydruk z potwierdzeniem zakupu dewiz. Obaj panowie radośnie odpowiedzieli na moje pożegnanie i życzenia wesołych świąt. Od kilku lat dokonuję wszystkich wymian w tym kantorze, ze względu na miłą obsługę i fakt, że pan rozpoznając we mnie najwyraźniej stałego klienta zaokrągla moje zakupy lub sprzedaż do pełnych dziesiątków złotych zawsze z korzyścią dla mnie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Kantor "1"

Placówka

Lublin, Kościuszki 6

Nie zgadzam się (1)
Witryna i otwarte...
Witryna i otwarte drzwi apteki były czyste, tak jak i podłoga we wnętrzu. Na szybie była przyklejona duża kartka z ręcznie wypisaną informacją o świątecznej promocji. Na sali sprzedaży kilka ulotek, za ladą na półkach w ładzie, ale nie opisane senami, stały różne produkty. Kiedy wszedłem do apteki pracownica nie stała za ladą, lecz w koncie przy stoliku rozmawiała z klientką / koleżanką. Widząc mnie natychmiast wróciła za ladę, pytając pośpiesznie 'w czym mogę pomóc?'. Była ubrana w schludny biały fartuch, miała czyste zadbane dłonie, nie uśmiechała się, ale nawiązywała kontakt wzrokowy. Kiedy poprosiłem o jeden produkt pracownica bez słowa go podała nie zadając dodatkowych pytań, nie oferując żadnych zamienników (nie podałem marki, a jedynie rodzaj: herbatkę ziołową), ani nie informując o wskazaniach lub przeciwwskazaniach dotyczących jego użytkowania. Po zeskanowaniu kodu z produktu pracownica głośno powiedziała kwotę do zapłaty, resztę i paragon położyła na tacce na ladzie. Natychmiast wróciła do stolika kontynuować rozmowę z koleżanką / klientką. Apteka jest utrzymywana w czystości, ale 'przejrzyste' ułożenie produktów na półkach sprawia wrażenie braku towaru. Pracownica sprawiała wrażenie bardziej zainteresowanej rozmową z kobietą przy stoliku niż moim zamówieniem.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Apteka na Wyżynnej

Placówka

Lublin, Wyżynna 41

Nie zgadzam się (0)
1) wiedza i...
1) wiedza i kompetencje personelu - dobre doradztwo, celnie dobrane zestawienia, spora wiedza o dopasowaniu kolorow i fasonow do sylwetki, niestety dotyczy to tylko jednej pani sposrod 3 osob w sklepie. Troche nachalna sprzedaz, narzucajaca sie pani na kasie. 2) Zachowanie i wygląd personelu - personel jest uprzejmy, jednak troche sie narzuca z umiejetnosciami sprzedazowymi, probujac wcisnac jak najwiecej rzeczy w momencie zakonczenia transakcji. Nie znosze takich nachalnych propozycji przy kasie :/ 3) Oferta, cena - ciekawy asortyment, dosc szeroki, roznorodny. Ubrania niebanalna, jakich nie moza dostac w wiekszosci innych sieciowek, natomiast czesto sa takie, ze nie bardzo nadaja sie do noszenia :/ Pomimo to ocena na plus :) 4) Organizacja i czas obsługi - wszystko byloby super, gdyby nie kilkuosobowa kolejka do kasy... 5) Wygląd miejsca obsługi - sklep utrzymany w fajnym, drewnianym klimacie, duzy i przestronny, ubrania uporzadkowane na wieszakach, nie pogniecione.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Vero Moda

Placówka

Sosnowiec, Staszica 8b

Nie zgadzam się (0)
Do tego marketu...
Do tego marketu wybraliśmy się po słodycze do świątecznych prezentów, ale niestety ku mojemu zaskoczeniu za dosłownie kilka produktów zapłaciliśmy ponad 150 zł. Koszmarnie drogo! Nie wiem czy taka jest polityka firmy przed świętami, ale nie wygląda to najlepiej w stosunku do konkurencji. Personelu sklepu nie doświadczyłem na sklepie, jedynie firma zewnętrzna która dokładała jedynie brakujący towar na półki- wszyscy pracownicy pewnie siedzieli na kasach i nabijali obrót przedświąteczny. niestety nie wszyscy pracownicy na kasach ubrani przepisowo, dlatego taki mój wniosek.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Carrefour

Placówka

Katowice, al. Roździeńskiego 200

Nie zgadzam się (0)
1) wiedza i...
1) wiedza i kompetencje personelu - personel dobrze zorientowany w odziezy i sprzecie sportowym, specjalistcznych materialach i obuwiu. Potrafi doskonale doradzic, jakie zakupy nalezy poczynic, abybieganie bylo efektywne i przyjemne, a sprzetu do biegania wlasnie szukalam. 2) Zachowanie i wygląd personelu - personel w strojach sportowych pasuje do profilu sklepu, ale nie prezentuje sie elegancko. Panie z wygldu mile, usmiehniete, uprzejmie odnosza sie do wszystkich klientow. 3) Oferta, cena - waski asortyment, niewiele modeli obuwia, nie znalazlam niestety moich ulubionych butow sportowych do biegania. Ograniczona rozmiarowka tez nie zachecala do zakupow, no i te wysokie ceny :/ 4) Organizacja i czas obsługi - bardzo sprawnie, szybko i bez kolejek w kasie. Brakowalo mi jednak zainteresowania personelu w momencie, kiedy stalam, przegadajac buty. 5) Wygląd miejsca obsługi - salon uporzadkowany i czysty, jednak troche panuje chaos w ekspozycji, nie wszystkie towary sa wystawione na sklepie, ciezko znalezc wlasciwy kolor i rozmiar. Taneczna muzyka zdecydowanie nie sprzyja zakupom.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Reebok

Placówka

Katowice, Chorzowska 107

Nie zgadzam się (1)
Powrót z delegacji,...
Powrót z delegacji, w jak najbardziej europejskich warunkach z darmową kawą, ciasteczkiem i co najważniejsze punktualnie - jak nigdy :) Pociąg przyjechał na tyle wcześniej że bez najmniejszej gonitwy zdążyłem znaleźć swoje miejsce i spokojnie się w nim rozgościć i akurat w tym momencie pociąg odjeżdżał. Przedziały bardzo czyste i zadbane, a personel bardzo miły i przepisowo ubrany. Miło jest podróżować z takim przewoźnikiem - i ani minuty spóźnienia. Czy to te czas gdzie - z opowieści - zegarek regulowało się zgodnie z rozkładem jazdy pociągów?

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Może napiszę na...
Może napiszę na początek że w tym dniu udałem się na wyjazd służbowy do Warszawy. Byłem na prawdę miło zaskoczony kiedy pociąg relacji Wiedeń -> Warszawa przyjechał na stację w Katowicach przed czasem - ok 10 minut wcześniej!! Podróż odbywała się na niezbyt wygodnych fotelach, ale to rzeczy gustu. Miło, przyjemnie, ciepło i co najważniejsze bardzo punktualnie. Pracownik oczywiście ubrany jak najbardziej regulaminowo w miły sposób zwracał się do pasażerów w przedziale. Widać można!!

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

PKP Intercity

Placówka

Nie zgadzam się (0)
1) wiedza i...
1) wiedza i kompetencje personelu - obluga dysponuje szeroka wiedza na temat oferowanego asortymentu, zna sie dobrze na fasonch jeansow, potrafi dobrac do spodni pasujaca koszule i dodatki, daje rowniez rady w kwestii konserwacji ubrania. 2) Zachowanie i wygląd personelu - z poczatku panie na mnie patrzyly malo przychylnie, nie od razu zagadnely, czym konkretnie jestem zainteresowana, nie byly tez w ogole usmiechniete, ale grzeczne i kulturalne, wiec w sumie jest ok. 3) Oferta, cena - ceny wysokie, duzo bardziej oplaca sie jeansy kupowac w sklepach sieciowych, zwlaszcza jesli sie ich uzywa tak jak ja, czyli okazjonalnie. Troch brakuje mi mniej tradycyjnych kolorow, noi pula dodatkow jest bardzo ograniczona. 4) Organizacja i czas obsługi - w miare sprawnie, aczkolwiek w kolejce do kasy czekalam 2-3 minuty. 5) Wygląd miejsca obsługi - denerwuje mnie glosna muzyka w tego typu sklepach, poza tym postindustrialny wystroj moze i ma byc klimatycny, ale stwarza mroczne i przygnebiajace wrazenie, nadto zas nie pozwala dobrze wyeksponowac ubran.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Levi's

Placówka

Katowice, Chorzowska 107

Nie zgadzam się (0)
W sobotę po...
W sobotę po naszych obowiązkowych zajęciach względem zwierzątek schroniskowych wybraliśmy się na stację zatankować nasz magiczny pojazd i oczywiście będąc na stacji Shella nie mogłem stąd wyjechać bez płynu do spryskiwaczy oraz programu myjni. Bardzo miły personel, który przy okazji namówił nas na hot doga i kawę zaproponował wszystko chyba co było do sprzedania, czyli skutecznie zadziałał na klienta. Polecam tą stację, choć ceny paliwa nie są tu niskie.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Shell

Placówka

Katowice, Roździeńskiego 210b

Nie zgadzam się (1)
Mój wybór padł...
Mój wybór padł na ten sklep dlatego, że okazyjnie obniżono tam cenę telewizora, na który polowałam od dawna. Wybrałam się tam od razu jak tylko sprawdziłam tą wiadomość na stronie internetowej sklepu. Na miejscu napotkałam spory ruch, bardzo dużo osób przechadzało się po sklepie, jedni coś tylko oglądali, drudzy już wybierali towary do zakupu. Od razu udałam się do działu RTV, by sprawdzić czy został dla mnie choć jeden egzemplarz. Na szczęście telewizorek stał sobie na półce i czekał na mnie. Byłam już zdecydowana na zakup tego modelu, więc nie było potrzeby się dłużej zastanawiać. Miałam nadzieję, że będą to bardzo szybkie zakupy, ale niestety... Musiałam czekać około 10 minut zanim pojawiła się jakaś osoba z obsługi sklepu. Zaczęłam się już trochę niecierpliwić, ale postanowiłam, że nie będę się zrażać tylko wykorzystam odpowiednio każdą minutę pobytu w sklepie, by jak najlepiej sprawdzić jakość obsługi. Pierwszym przedmiotem mojej głębokiej obserwacji były półki sklepowe, na które po prostu nie można było patrzeć. Tony kurzu, które nie były usuwane już od bardzo dawna, zalegały pod zwojami splątanych kabli od telewizorów. Po prostu tragedia! Później również obejrzałam inne półki w sklepie, które niestety wyglądały podobnie. Obserwując obsługę (która ciągle nie przychodziła) zauważyłam, że dwóch pracowników rzeczywiście jest zajętych innymi klientami, ale jeden z nich po prostu gadał sobie przez telefon, raczej nie były to sprawy służbowe. Kiedy wreszcie doczekałam się zainteresowania jednego ze sprzedawców, znowu zostałam niemile zaskoczona. Pan sprzedawca ubrany był w spodnie robocze (typu ogrodniczki), które były brudne i wygniecione. Ten pan wyglądał jakby wyszedł właśnie z budowy. Na szczęście był miły, zapytał czy jakoś pomóc, zaproponował też korzystny rabat na telewizor. Miałam do wyboru obniżkę dodatkową w wysokości 100 zł z ceny oficjalnej 2099 zł (czyli cena miała wynosić 1999 zł), lub bony na 50 zł za każde wydane 500 zł (w moim przypadku były to 4 bony, czyli 200 zł). Zdecydowałam się na tę drugą opcję, dzięki temu zakupiłam sobie przy okazji mikser ręczny za 129 zł (bardzo fajny) i deskę do prasowania (za 69 zł). Ale druga strona medalu wyglądała tak, że musiałam kupić telewizor z wystawy, bo nowych nie było na magazynie. Bony otrzymałam od razu po wpłaceniu w kasie sumy za telewizor. Niestety także przy wyborze tych dwóch rzeczy nie mogłam zbytnio liczyć na pomoc personelu. Sprzedawca z dziale robotów kuchennych wypełniał tylko moje prośby postaci: proszę mi podać ten mikser, tamten mikser, itd. Na moje wszystkie zadane pytania usłyszałam tylko odpowiedzi „tak” lub „nie”. Mogę śmiało stwierdzić, że ten pan albo nie przeszedł specjalistycznego szkolenia, albo po prostu w ogóle nie nadawał się na sprzedawcę. Ja sama miałam większą wiedzę na temat robotów kuchennych niż specjalista w dziale sprzedaży... Jeżeli chodzi o sam asortyment, to było mi naprawdę trudno cokolwiek porządnego wybrać, gdyż był on bardzo skromny. Samych robotów ręcznych było 6 sztuk różnego rodzaju, w cenach wahających się w granicach 100-170 zł. Jak zobaczyłam z bliska jeden z robotów podanych mi przez sprzedawcę, to myślałam że się przewrócę. Mikser był nie tylko zakurzony ale też uklejony czymś dziwnym, widać było wyraź ślady użytkowania. Ohydne! A sprzedawca udał, że tego wcale nie zauważył. Sprawdziłam też rodzaje i ilość patelni dostępnych na sklepie, ale na żadną z nich się nie zdecydowałam (mimo że miałam taki zamiar), bo były bardzo drogie. Najtańsza kosztowała 75 zł, ale była malutka i mało praktyczna. Reszta sprawiała wrażenie trochę lepszych jakościowo, ale niestety ich ceny sięgały 200 zł. Dobrze, że choć deski do prasowania były tanie i w naprawdę ogromnym wyborze (od 70 zł do 200 zł). Nieprzyjemną obsługę spotkałam także przy kasie, zero uśmiechu, kontaktu wzrokowego czy zaangażowania w obsługę klienta. Ogólnie, po mojej wizycie mam mieszane odczucia co do tego sklepu. Z jednej strony nieciekawa obsługa i mały wybór niektórych towarów, ale z drugiej bardzo ciekawe obniżki cen i gratisy.

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

ART-DOM

Placówka

Piotrków Trybunalski, Krakowskie Przedmieście

Nie zgadzam się (0)
Zdecydowanie odradzam wszystkim...
Zdecydowanie odradzam wszystkim tą instytucję przy dokonywaniu jakichkolwiek transakcji. Przed świętami fundacja wystawiła na Allegro kalendarz aktorski "Wielcy, Małym". Nie ustrzegli się oczywiście wpadki, którą wyjaśniali przez dwa dni - chodziło o koszty wysyłki, które na początku wzięli na siebie, co było na Allegro wyraźnie zaznaczone, a później chcieli się z tego wycofać. Niestety skoro się popełnia błędy to trzeba za nie płacić. A zamówiony ponad 1,5 tygodnie temu towar do chwili obecnej do mnie nie dotarł. Kontakt z kimkolwiek z fundacji graniczy z cudem i jeszcze nigdy nie udało mi się za pierwszym razem dodzwonić do kogokolwiek (czasami po 15tym telefonie ktoś łaskawie odbierze widząc że to chyba jednak coś pilnego). ODRADZAM!!! TOTALNY NEGATYW i na pewno taki komentarz również pojawi się na Allegro!!!

zarejestrowany-uzytkownik

20.12.2011

Fundacja Niechciane i Zapomniane

Placówka

Łódź, Gdańska 81

Nie zgadzam się (0)