Tym razem musze szczerze pochwalić obsługę w sklepie. Kolejka w sklepie a pracownice starały się jak najszybciej kolejkę zniwelować. DO każdego klienta podchodziły z szacunkiem i z chęcią udzielenia wszelkiej informacji. Bez żadnego problemu można było uzyskać poradę. Towar wyeksponowany czytelnie, także każdy miał możliwość swobodnego jego obejrzenia. Podczas stania w kolejce słyszałem, jak pracownica polecała jeden z produktów, na co potem zgodził się klient. Powiem szczerze, że ten produkt znam i wiem, że klient nie powinien się rozczarować. Widać było szczere zaangażowanie pracowników w pracę. A wiadomo, że święta i każdy liczy na innych, że mu w czymś pomogą i dopowiedzą. A to się chwali.
Tłumy w sklepie. Ciężko było przejść pomiędzy regałami a tu jeszcze dostawa towaru. Jednakże pracownicy, którzy zajmowali się rozładunkiem dostawy starali się to robić jak najszybciej. Ponadto, palety były tak postawione, aby można było swobodnie przejechać. Podczas układania towaru na półki, pracownicy starali się to tak robić, aby nie przeszkadzać klientom w dojściu do tych półek. Cierpliwie czekali, aż klient wybierze poszukiwaną rzecz i po jego odejściu wykładali ten towar. Spodziewałem się także tłumów przy kasie. Jednakże nic bardziej mylnego. Wszystkie kasy otwarte, że nawet kasjerka zapraszała do siebie klientów, którzy podchodzili do innych kas, gdzie była mała kolejka. Widać było, że firma przygotowała się na większą sprzedaż i dokłąda starań, aby klienci byli zadowoleni z zakupów.
Podczas pobytu w centrum zabaw Psotnik można było od razu zauważyć, że znajdujące się tam pracownie przez cały czas dbały o czystość pomieszczeń. Co kilka minut sprzątały porozwalane i pozostawione przez dzieci zabawki. Oprócz tego odkurzaly wejście, gdyż wiadomo, że po terenie chodzi się w skarpetkach. Pilnowały także porządku, aby bawiące się dzieci nie przesadziły z zabawą. Jednakże brak było próby wspólnej zabawy takiej, jaka jest w innych centrach zabaw. Żadna z pracownic nie próbowała zagadać do dzieci. Oczywiście, nie jest to wymóg, ale dzieci napewno by były bardziej zadowolone.
Ciekawy byłem oferty, jaką ma bank. Po wejściu do środka od razu przywitała się ze mną pracownica i po uzyskaniu informacji z czym przychodzę zaprosiła mnie abym usiadł i zaczęła prezentować ofertę. Przedstawiła kilka opcji kont. Bez żadnego problemu odpowiadała na zadane pytania. Przez cały czas starała się patrzeć mi w oczy. Widać było, że wie jak należy rozmawiać z klientami. Przygotowała mi ofertę, abym mógł się jeszcze zastanowić przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Sporo ludzi, wiadomo, ostatnie chwile na zakupy. Podczas chodzenia po terenie sklepu zauważyłem pracowników, którzy zajmowali się porządkowaniem oferty. Praca ich nie utrudniała spokojnemu dojściu do oferty. W momencie podejścia klienta, pracownik przerywal porządkowanie i robił miejsce dla klienta. Widać było, że zachowane są standardy sklepu, który stawia na zadowolonych klientów. Jednakże minusem napewno są otwarte drzwi na zaplecze. Widac było pracowników, którzy wchodzili na zaplecze i wychodzili bez zamykania drzwi. Po co klient ma wiedzieć, co tam się dzieje.
Przed opuszczeniem galerii postanowiłem kupić coś słodkiego do kawy. Zaszedlem więc do cukierni. Od razu rzuciły się w oczy wypieki świąteczne. Wszystkie produkty były estetycznie wyeksponowane. Wszędzie był porządek. Nawet na ladach chlodniczych nie było widocznych np śladów palców. Widać było, że obsługa o to dba. Pracownica także starała się o swój wygląd. Była zadbana. Podczas nakładania ciasta robiła to w rękawicach ochronnych. Dość często zachodzę tu po ciasta i zawsze chętnie wracam także z powodu podejścia do mnie jako do klienta. Widać prawdziwa chęć udzielenia mi wszelkiej pomocy.
Z ciekawości wszedłem do sklepu aby obejrzeć ofertę łóżek. Podczas ich oglądania nie omieszkałem sprawdzenia materaca. Podczas tych prób zauważyłem, że w moją stronę kieruje sie pracownik. Po krótkiej chwili przywitał się ze mną i zapytał się mnie, czy w czymś może mi pomóc. Poinformowalem go, iż poszukuję łóżka i podalem mu wymiary. Nadmieniłem także, jaki interesuje mnie materac. Pracownik zaorezentowal mi dwa modele a po skończonej prezentacji zaprosił mnie do siebie, aby dokonać wyceny. Oczywiście, nie obyło sie bez negocjacji cenowych. W sumie trwało to kilka minut. Przez ten cały czas nie wyczulem zniecierpliwienia ze strony pracownika.
Byłam w Media Markt aby zapoznac sie z ofertami telewizorów, sprzedawca slatł i nic nie robił i pomimo tego nie podszedł do mnie, musiałam bo sama porosic o pomoc, z czego nie był czesólnie zadowolony ponieważ sam o niczym nie mówił ja musiałam z niego wszysko wyciągac, a przy kolenych pytaniach jego calośc zachowania (mina, tembr głosu) dawało do zrozumienia :DAJ MI SPOKÓJ!!!
Duży supermarket bardzo lubię tam chodzić,duży wybór produktów w korzystnych cenach.Najbardziej lubię tam przemysłówkę dużo praktycznych rzeczy można tam znaleźć.Przy kasach odbywa się szybka obsługa.Zawsze mają świeże i ładne produkty(owoce,warzywa).Minusem u nich w sklepie jest to ,że nie można tam płacić kartą.
Ciekawe miejsce lustra zamieszczone na całej jednej ścianie dają złudzenie dużego pomieszczenie natomiast w rzeczywistości jest ono niewielkie.Jest tam może z pięć stolików,trochę ciasno.No ale trzeba przyznać ,że pizze podają godną cenie,grube ciasto i nie żałują składników i ser,ich wielkość jest odpowiednia do mojego zapotrzebowania;)
Bar maja oferuje pyszne dania obiadowe co bardzo mnie zachęca do korzystania z ich usług.Trochę nie wygodne stoliki maja, okrągłe ale przestronnie jest tam i czysto.Miła obsługa.Oferują często korzystne dla mnie promocje z których ja z dziewczyna często korzystamy.Zapiekanki pyszne na przekąskę choć i nimi można się najeść.
"Boston Cafe" - miejsce chyba nie do końca znane, bo niezbyt oblegane przez klientów. Zważając na to, że miałam do wykorzystania zniżkę na kawy, wybrałam się tutaj z koleżanką na pogaduchy. Kawiarnia jest dość nietypowa. Jest to bowiem duże, "otwarte" wnętrze. Stoliki są umieszczone daleko od siebie, dzięki czemu można bez skrępowania porozmawiać. Kanapy jednak niezbyt wygodne. Zamówiłyśmy dwie mrożone kawy, za które musiałyśmy dość słono zapłacić, a efekt nie był zbyt zadowalający. W tle grała nudna muzyka, zupełnie nie w moim guście, która zamiast pobudzać, zachęcała do snu. Mężczyzna, który robił nam kawę był bardzo uprzejmy, pomógł nam wybrać odpowiednią kawę. Według mnie jest to miejsce mało przytulne i myślę, że nigdy już go nie odwiedzę. Zdecydowanie wolę małe kawiarenki, z bardziej domową atmosferą.
Bardzo lubię odwiedzać salony Home&You. Przenoszę się wtedy jakby do innego świata. Wszystko jest takie bajeczne, produkty są wyszukane, oryginalne. Wystarczy jedna rzecz i już potrafi zupełnie odmienić wnętrze. Wczoraj właśnie doszłam do wniosku, że mojemu wnętrzu należy się odmiana. Poszłam do Home&You, kupiłam tylko jedną poduszkę i już pokój wygląda znacznie lepiej! Do tego można tam teraz znaleźć wiele przecenionych artykułów, o 30 czy nawet 50%. Wszystkie aranżacje są przepiękne. W związku z dużymi rabatami, do kasy były dość długie kolejki, jednak panie obsługujące kasy robiły to bardzo sprawnie. Ceny są jednak zdecydowanie za wysokie, nawet biorąc pod uwagę jakość produktów. Gdy jednak poczekamy na wyprzedaż, kupimy coś oryginalnego w bardzo korzystnej cenie.
Wracając wczoraj z zajęć fitness postanowiłam wstąpić do galerii handlowej, a konkretnie do salonu Top Secret'a, bo bardzo lubię ten sklep. Niedawno wypatrzyłam sobie sweter i czekałam tylko na jego promocję. Gdy weszłam do salonu od razu zobaczyłam, że obecnie wszystkie swetry i bluzki są tańsze o 25%. Nie miałam przy sobie jednak takiej gotówki i poprosiłam o odłożenie do rana, co nie było dla pracownika żadnym problemem. Gdy dzisiaj odwiedziłam Top Secret, sweterek czekał na mnie. Oprócz tego, skusiłam się na jeszcze jeden,a dzięki temu, że jestem stałym klientem otrzymałam dodatkowo rabat 30%. W wyborze doradziła mi pracownica sklepu, która widać było zna się na doborze kolorów. Jestem naprawdę bardzo zadowolona z obsługi sklepu. Wszystkie ubrania tej marki są bardzo dobrej jakości i w cenie do niej adekwatnej. Towar jest bardzo ładnie wyeksponowany, ceny i rozmiary widoczne. Wrócę tutaj na pewno nie raz.
Bar przestronny,dużo miejsca do siedzenia.Wystrój skromny ale ładny czysto, ciepło.Zjadłem bardzo pyszny obiad który składał się z z dwóch dań.Szybki odbiór dań.Czytelne tablice z wykazem dań i napojów.Bardzo miła i kompetentna obsługa.Strasznie spodobała mi się oferta obiadów abonamentowych.Lokal godny polecenia
Madia markt znajduje się w atrium Koszalin na parterze.Bardzo szybko tam trafiłem znalazłem po dobrze widocznych reklamach.Duży wybór sprzętu agd, rtv.Zakupiłem tam kilka sprzętów żaden jak do tej pory nie zawiódł.Gwarancja do każdego sprzętu bez problemu jest przydzielana.Bardzo czysto,wszystko ułożone tematycznie.
Mc Donald's znajduje się w wielkiej hali Atrium Koszalin na pierwszym piętrze.Łatwo można go dostrzec z daleka.Posiada dużo kas obsługujących dzięki czemu mogłem szybko zostać obsłużony.Dobrze widoczne plakaty reklamowe.Napoje mocno schłodzone,kawa aromatyczna,pyszne lody z polewami do wyboru.Toalety czyste.
Wchodząc do sklepu od razu miałam pozytywne nastawienie na zakupy. Na sklepie było bardzo czysto, towaru na półkach nie brakowało. Podeszłam do jednego z pracowników z prośbą o udzielenie informacji gdzie znajduje się dany towar i zostałam do niego zaprowadzona.Warzywa i owoce były przebrane i świeże. Podchodząc do kasy również zostałam miło zaskoczona, ponieważ było dużo otwartych kas i były małe kolejki. Sklep pozostawił miłe i pozytywne wrażenie.
Od momentu wejścia do sklepu moje wrażenie było bardzo negatywne. Podeszłam do jednego z pracowników aby uzyskać informacje gdzie leży dany towar, były to jajka. Pracownik odpowiedział mi : " w kurniku" co bardzo mnie oburzyło. Po chwili jednak sama je znalazłam. Towaru było bardzo mało na półkach, warzywa na pierwszy rzut oka były nie przebrane i nie świeże a czystość jaka była na sklepie zniechęciła mnie do robienia dalszych zakupów. Poszłam więc do kasy jedynej tam otwartej mimo wielu klientów. Ludzie stojący w kolejce byli bardzo oburzeni tak długą kolejką i próbowali poprosić panią przy kasie aby zawołała kogoś jeszcze kto ich obsłuży i zostali przez nią zignorowani.Zwróciłam również uwagę na wygląd kasjerki, miała ona bardzo brudne spodnie i kasowała z brudnymi rękoma. Czas stania w kolejce to 15 min. Nie chętnie będę robiła zakupy w tym sklepie mimo,że znajduję się on blisko mojego miejsca zamieszkania.
Osoby prowadzące portal nasza klasa w sposób bezsporny lekceważą użytkowników. Jestem przykładem zachowywania się nie fair wobec mnie przez personel nk. Gratuluję próźności i gburostwa. Tego typu zachowanie personelu doprowadza do zniechęcenia aby byc użytkownikiem tego portalu, mam nadzieję, że wyjaśnicie nie porozumienia i bedziecie wszystkich traktować jednakowo
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.