W sklepie bardzo duży wybór szczególnie sprzętów zimowych. Wydawało mi się że sprzedawca zna się na sprzęcie-młody chłopak. W sklepie za kasą głównie młode osoby. Jeden pan chyba miał przerwę bo widziałam, że niósł sobie coś do jedzenia w styropianowym pudełku. Miałam problem z przejściem przez bramkę mimo iż niczego nie ukradłam. Nie lubię kiedy ramki reagują na porządnych ludzi. Oczywiście zaraz pojawił się pan z ochrony jednak na wesoło udało mi się wyjść ze sklepu.
Moim zdaniem słaby kinowy repertuar. Pani przy kasie dosyć uprzejma, wyjaśniła że mogę wymienić bon na bilet. Dodatkowo dokupiłam drugi bilet dla koleżanki. Duża dowolność co do wyboru miejsca. Kasjerka życzyła udanego seansu oraz wskazała salę. Na odchodnym dostałam oprócz biletów błonnik w tabletkach. Moim zdaniem rozdawanie tabletek z błonnikiem jako gratisu do biletu kinowego jest dziwne.Były dostępne ulotki z filmami niedostępnymi w repertuarze. Pani sprzedająca popcorn z chęcią rozmieniła pieniądze. Jak zwykle przed właściwym filmem leciały reklamy przez około 20 minut. Po projekcji zbierane były śmieci przez personel.
Pani promująca ekspres odpowiadała na moje pytania dotyczące produkcji, gwarancji, możliwości spieniania mleka, obsługi. Była schludnie ubrana, godnie reprezentowała firmę. Promując sprzęt trochę za mało o nim opowiadała, raczej czekała na pytania z mojej strony. Spróbowałam kawy o nucie miasteczkowej. Fakt było w niej coś do ciasteczek podobnego. Dokupiłam jeszcze jeden drobiazg świąteczny. Przy kasie porozmawiałam miło z panią kasjerką na temat prezentów.
W sklepie czysto, elegancko. Tylko niektóre produkty w najbardziej widocznych miejscach (głównie na początku sklepu)) przemieszane przez klientów. Obsługa w uniformach. Pani promująca ekspresy do kawy bardzo miła, kompetentna, chciała nawet poczęstować mnie dwa razy kawą. Kawa bardzo dobra jednak kapsułki zdecydowanie mnie nie przekonują. Szczególnie pod tym względem, że całkowicie uzależniają klienta od jednej firmy. Wzięłam jednak ulotkę i zastanowię się nad tego typu prezentem weselnym. W sklepie drogie produkty produkcji przeważnie włoskiej. Moim zdaniem można znaleźć podobne chociaż może nie tak ładne i oryginalne w innych tego typu sklepach. Z powodu braku czasu zdecydowałam się na zakup foremek. Przy kasie szybka i miła obsługa.
ubierajac rano choinkę pomyślałam że muszę jeszcze dokupić świąteczne ozdoby.ponieważ to co zakupiłam było za mało, dzień wcześniej widziałaqm podobne ozdoby które kupiłam w tym samym sklepie tylko w innej miejscowości, gdy weszłam do sklepu zaóważyłam taki sam łańcuch oraz bombki które mam w domu, bardzo się zdziwiłam gdyż cena za świąteczne ozdoby wynosiła aż 5zł a ja kupowałam w innym sklepie za 2,90
Ciasnota straszna. W recepcji 2 panie, kolejka do lekarza, prawie sami starsi ludzie. Rehabilitacja na zapisy najbliższy termin to koniec lutego. To straszne że tak długo trzeba czekać ale co zrobić. Panie z recepcji bardzo miłe, kompetentne, chętnie służą pomocą gdy pacjent nie ma wiedzy z danego zakresu.
Mnóstwo serników w wiaderkach po 5zl za kilogram. Pachnie świeżym pieczywem. Pan z masarni przynosi świeże porcje mięsa i wykłada na ladę chłodniczą. Jest porządek w mięsach, są poukładane i są różnorodne jak chodzi o asortyment. Słodycze są drogie, ale towaru nie brakuje. Nie ma nikogo na stoisku z ciastami, gdzie poszła ta pani. Dobra chwile była nieobecna i żadnego przy tym zastępstwa. Ogólnie drożyzna. Tanie tylko ziemniaki i ten ser w wiaderkach.
Sporo klientów jak na tak późną porę. Dziwna rzecz świąteczne ciasta przecenione o złotówkę każde, prawdopodobnie by zachęcić klientów poszukujących tańszych towarów. W jednej z poprzecznych alejek przeceny towarów, które to towary są po bałaganiarsku nawrzucane na kilka regałów. Nikt nie układa towarów ani ich nie wykłada. Tu gdzie szampony na środku w przejściu barykada z jakimiś płynami w butelkach, tak to są szampony, kilka leży w przejściu. Jest pytanie o karte clubcart i jest paragon do ręki. Nie brakuje jednorazówek.
Wczoraj kupiłam szczotkę, chcę wymienić na ten sam asortyment lecz w innym kolorze. Pani w informacji dzwoni do biura z zapytaniem o możliwość wymiany, okazuje się, że można. Każe zostawić towar i paragon i pozwala wejść. Wszystko odbywa sie bezproblemowo. przydałoby się jednak więcej uśmiechu i grzecznych slow.
Wszystkie kasy czynne, choć klientów niewielu. Bardzo grzeczna obsługa na stoisku elektrycznym. Interesująca promocja stojących lamp pokojowych, dwa światełka, jedno do czytania z ruchomą rączką drugie do oświetlenia sufitu, 59.99 ,te same w innych sklepach za co najmniej 100zł. Zachwycające kabiny prysznicowe z wanną, mają wygląd pojazdu z kosmosu. Obfitość towaru. Atmosfera przyjemnej pracy, sami młodzi ludzie tu pracują. Przy wejściu zaskakują worki orzechów laskowych. Pytam czy dobre i skąd się wzięły. Okazuje się że jeden z panów ochroniarzy nimi handluje przywożąc je z pobliskiej miejscowości.
Kilku klientów, robią drobne zakupy. Ekspedientka układa towar na półkach z konserwowanymi warzywami. Nieprzyjemnym wzrokiem mierzy klientów. Takie spojrzenia i wychylanie się zza półki jest dziwne i nie miłe. Klient czuje się jak potencjalny złodziej. Nie brakuje towaru, a raczej jest wpychany klientowi przed oczy. Wykorzystano nawet wózki na zakupy do wyłożenia towaru. Ekspedientki tylko na cukierniczym i jedna na spożywczym. Nie ma żadnej na części sklepu z towarami przemysłowymi. Płyn Ludwik do udrażniania rur zamiast na półce stoi na posadzce, dwie butelki, można się potknąć przez niedbalstwo obsługi sklepu. Ceny wywindowane. są pojedyncze lecz nieciekawe promocje.
Przy ladzie chłodniczej brak obsługi. Wędliny nawrzucane, brak porzadku, niskie poczucie estetyki. Z magazynu wychodzą dwie panie, żywo rozmawiają z sobą nie zwracają uwagi na klienta. Kasjerka uprzejma, pozdrawia klienta mówiąc dzień dobry. Wypadałoby zrobić porządek na półkach z prasą. Straszna tu drożyzna. Obskurne te wózki do robienia zakupów. Bardzo mila ekspedientka na cukierniczym. Reszta personelu ma odmienna aparycje.
Jestem mile zaskoczony obsługą w sklepie TOP SEKRET w Puławach.
Podczas przeglądania odzieży, pracownica zaoferowała pomoc.
Dziewczyna była miła, uśmiechnięta, umiała doradzić, dobrała mi spodnie koszule i 2 podkoszulki, poinformowała o promocjach i rabatach, oprócz tego fajna z niej laska, brunetka z długimi włosami.
1) wiedza i kompetencje personelu - panie bardzo dobrze znaja sie na bieliznie, bezblednie umieja dobrac fason i rozmiar biustonosza do potrzeb klienta, a takze doradzic cos na prezent na podstawie opisu preferencji danej osoby. Mimo wieczornej, poznej pory, zostalam bardzo milo obsluzona, udzielono mi wyczerpujacych porad i wyjasnien.
2) Zachowanie i wygląd personelu - rewelacja, panie sa bardzo eleganckie, prezentuja sie i wypowiadaja jak profesjonalistki, nie tylko bardzo grzeczne i kulturalne, ale rowniez spontaniczne, naturlne i usmiechniete.
3) Oferta, cena - spora oferta ekskluzywnej i oryginalnej bielizny o niebanalnej kolorystyce i ciekawych fasonach, rzeczy, ktore nie sa z pewnoscia produkowane na masowa skale, ale jednoczesnie oznacza to relatywnie wysokie ceny nwet za najlzejsze fatalaszki.
4) Organizacja i czas obsługi - bardzo sprawna, choc musialam nieco poczekac w kolejce do przymierzalni, gdyz ta jest tylko jedna w salonie.
5) Wygląd miejsca obsługi - salon ladny i klimatyczny, nieduzy, ale ztego powodu trudno jednoczesnie o dora ekspozycje towaru, do tego nie pasuje mi brak miejsca w jedynej przymierzalni. Poza tym bardzo czysto i elegancko, wszystko az lsni, nowoczesny design, duzo chromowanych elementow, wprowadza to atmosfere lekkosci i innowacyjnosci.
1) wiedza i kompetencje personelu - bardzo kompetentne panie, nie tylko odpowiedzialy na moje pytanie i zapotrzebowanie, ale takze do poleconej biezliny dobraly pare dodatkow. Duze zaangazowanie w obsluge klienta, pewnie tez dlatego, ze chetnych jest malo...
2) Zachowanie i wygląd personelu - bardzo mily i grzeczny personel, elegancko sie prezentujacy. Profesjonalizm w kazdym calu, do tego usmiech i pelna kultura.
3) Oferta, cena - niewielka oferta, duzo wiecej produktow marki znajdziemy w sieci, ale to co jest na miejscu, to naprawde perelki. Ceny nawet nie wysokie, w porownaniu do marek topowych, da sie znalezc calkiem niedogie gorsety czy koronkowe figi.
4) Organizacja i czas obsługi - znakomicie, poczulam sie cennym klientem, ktoremu poswieca sie cala uwage, panie nie plotkuja tylko od wejscia pytaja o zapotrzebowanie, dobieraja i doradzaja, swietnie sie orientuja w rozmiarach i gustach:)
5) Wygląd miejsca obsługi - maly i przytulny sklep, jakze inny od centrow handlowych, ladnie dobrana kolorystyka, cicha muzyka, mily klimat, chce sie tam kupowac.
1) wiedza i kompetencje personelu - mlode i niedoswiadczone osoby, chyba studentki, slabo znaja oferta marki i widac, iz pracuja od niedawna, nawet o cenach nie mozna uzyskac wyczerpujacej informacji. Kiepsko idzie tez paniom doradzanie w zakresie fasonow bieliziny i potencjalnych prezentow.
2) Zachowanie i wygląd personelu - osoby bardzo mile, grzeczne i uprzejme, usmiechniete, jednak brakuje im wiedzy i fachowosci. Wyglad w porzadku, choc moze nazbyt sportowy.
3) Oferta, cena - brakuje mi bielizny bardziej wyjsciowej czy ekskluzywnej, za to odziez nocna jest fantastyczna:) Ceny niskie w porownaniu z zagranicznymi markami, bardzo przystepne dla kieszeni.
4) Organizacja i czas obsługi - w porzadku, nie czeka sie w kolejce, gdyz w salonie jest kilka osob personelu.
5) Wygląd miejsca obsługi - sklep nieduzy, troche chaotyczny, ze wzgledu na nieuporzadkowane linii biezliny. Jasne, przejrzyste wnetrze, ceny dobrze oznaczone. Brakuej jednak klimatu i troche zlosci glosna muzyka oraz zapachy z galerii :/
1) wiedza i kompetencje personelu - pracownica bardzo kompetentna, nie tylko madrze i wyczerpujaco, ale rowniez ciekawie opowiadajaca o poszczegolnych rodzajach materialow jubilerskich, jak tez o kamieniach. Widac pasje i zainteresowanie bizuteria, jestem pozytywnie zaskoczona:)
2) Zachowanie i wygląd personelu - personel bardzo elegancki, efektownie ubrany, z polotem i fantaza, nie ma zadnej sztywnosci. Zachowanie grzeczne, ale nie sztuczne, pani byla bardzo mila i odpowiadala na wszystkie pytania.
3) Oferta, cena - troche brakuje roznorodnosci w ofercie, domminje bizuteria z kamykami swarovskiego, czesto podobne ksztalty i fasony, malo zroznicowana kolorystyka. Ceny dosc wysokie.
4) Organizacja i czas obsługi - bardzo sprawna, klient w ogole nie musi czekac, oblusga natychmiasta podchodzi i pyta, czego potrzebujemy, chetnie doradza.
5) Wygląd miejsca obsługi - sklep utrzymany w milej kolorystyce, szklane gabloty przejrzyste i czysciutkie, bardzo nowoczesny design.
1) wiedza i kompetencje personelu - personel uczynny, chetnie informujacy o produktach, latwy do znalezienia i dostepny dla klienta. Duze zaangazowanie pracownikow, naprawde mila atmosfera i pozytywna energia:)
2) Zachowanie i wygląd personelu - fartuszki personelu zupelnie nie przypadly mi do gustu, ale to tylko kosmetyczny szczegol. Panie sa uprzejme i dobrze wychowane, usmiechaja sie do klientow w sposob naturalny, w sklepie panuje mila atmosfera.
3) Oferta, cena - szeroka oferta produktow, bardzo unikalnych i dlikatesowych, jakich nie mozna dostac w zwyczajnych marketach. Sporo zdrowej i ekologicznej zywnosci, wysmienite swiezutkie pieczywo, a takze ogromny wybor zup, makaronow i ryzu:) Ceny niestety bardzo wysokie w zestawieniu z konkurencja.
4) Organizacja i czas obsługi - kolejki niestety sa, zwlaszcza ze niemal kazdy placi karta...
5) Wygląd miejsca obsługi - sklep nie jest duzy, ale uporzadowany, nie ciasny, ceny umieszczone we wlasciwych miejscach, na polkach nie brakuje towarow, panuje nienaganny porzadek. Miejsce zacheca do zakupow:)
W Carrefourze nie robię zakupów zbyt często, bowiem hipermarket znajduje się przy wyjeździe z Piotrkowa. Czasami jednak zdarzają się ciekawe promocje i produkty można kupić trochę taniej. To właśnie skłoniło mnie do dzisiejszych zakupów. Do marketu można dojechać darmowym autobusem, co jest dużym udogodnieniem dla osób niemobilnych. Asortyment sklepu jest bardzo duży, choć ceny zwykle są tu wyższe niż np. w dyskontach. Kasjerka, która mnie obsługiwała była miła, wykonywała swoją pracę sprawnie. Do kasy na szczęście nie trzeba było bardzo długo czekać, kierownictwo chyba przewidziało, że przed Świętami można spodziewać się dużych kolejek.
Wszedłem do sklepu tym razem nie w poszukiwaniu prezentu, ale czegoś dla siebie. W sklepie było pełno ludzi, był tłok, ścisk, mimo tego udało się zachować niezły porządek. Towaru było dużo, ceny przystępne. Do kas były spore kolejki, ale jak zdążyłem się zorientować, oglądając umieszczone w pobliżu kas dodatki do ubrań. pracowników było dużo i pracowali oni szybko, starali się jak najlepiej rozładowywać kolejki, ale nie zapominali przy tym o uprzejmościach w stosunku do klientów. Widać przygotowanie sklepu na wzmożony ruch. Personel sklepu jest w większości bardzo młody, energiczny. Ja jednak nic nie kupilem, uznałem, ze wolę to zrobić w spokoju po świętach, nawet jeśli kosztem tego, że wybór może być już wtedy nieco mniejszy.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.