Miejsce wygląda przyzwoicie. Kasę obsługiwał jednak całkowicie niekompetentny pracownik. Podczas kasowania kilku sztuk towaru nabił o 1 sztukę za dużo. Zwróciłam mu uwagę, pokazując że ilość kupionych przeze mnie sztuk nie zgadza się z wydrukiem na paragonie. Mężczyzna nie przyznał się do błędu i odmówił korekty, zarzekając się że pomyłka nie nastąpiła. Upierając się jednak przy swoim zostałam odesłana do punktu obsługi klienta, gdzie trzeba było czekać w długiej kolejce.
Sklep utrzymany w czystości, towar precyzyjnie ułożony na półkach. Widok zachęca do robienia zakupów. Sklep odwiedziłam ze swoim chłopakiem. Byliśmy bardzo wybredni, jednak ekspedientka sprawnie i z uśmiechem wyszukiwała przeróżne kroje i rozmiary jeansów podając je do przebieralni. Potrafiła dokładnie określić (jeśli nie było na stanie odpowiedniego rozmiaru) kiedy pojawi się on w sklepie. Poczynania kompetentnej ekspedientki nie wydłużały czasu obsługi.
Witryny, czerwone ściany i duże logo przyciągają oko oraz zachęcają do wejścia do sklepu. W środku znajdziemy wszystko, od odzieży i obuwia dla siebie i całej rodziny po perfumy i środki pielęgnacyjne do rzeczy związanych z wyposażeniem wnętrz. Sklep ma bardzo dużą powierzchnie (dwa piętra), dzięki czemu wszystko jest przejrzyście ułożone i nie ma ścisku, z którym możemy się spotkać w wielu innych sklepach, co na pewno bardzo irytuje klientów. Na drugie piętro wjedziemy ruchomymi schodami co też jest plusem. Atutem jest również rodzaj dostępnego asortymentu. Są to pojedyncze sztuki firmowych ubrań, dzięki czemu możemy oryginalnie się ubrać. Poza tym do zakupu zachęcają ceny. Można tu kupić firmowe rzeczy nawet do 60% taniej. Panią na pewno spodoba się fakt, iż obuwie ułożone jest w logicznej kolejności. Każdy rozmiar ma osobną półkę, dzięki czemu szybko widzimy czy dana para butów jest dostępna w naszym rozmiarze. Przy przymierzalniach personel bardzo dokładnie sprawdza ilość rzeczy które wnosimy do środka i obecność przy nich klipsów zabezpieczających, jest jednak przy tym bardzo miły. Przymierzalnie duże, zamykane, więc nikt nam nagle nie wejdzie, niestety ja spotkałam się z lekkim brudem w środku. Przy kasach bardzo pomocny system, pokazujący numer kasy która jest właśnie wolna i do której możemy podejść, co ułatwia szybką obsługę i zmniejsza kolejki. Niestety będąc w sklepie i tak musiałam czekać, bo mimo wielu dostępnych kas otwarta była tylko jedna przy której właśnie ktoś dokonywał zwrotu. Jednak ogólna ocena sklepu wypada bardzo dobrze.
Na pierwszy rzut oka sklep idealny. Wszystkie produkty ułożone w logicznej kolejności, nie trzeba biegać po całym sklepie żeby kupić kilka produktów z tej samej kategorii. Wygląd sklepu bardzo przyjemny i kameralny. Dużym plusem jest też ogromny wybór dostępnych tam rzeczy. Jeśli mamy ochotę na jakieś bardziej egzotyczne danie to produkty do niego na pewno znajdziemy w tym sklepie. W kolejkach do kasy nie trzeba stać zbyt długo. Personel dość profesjonalny, jednak tu zaczynają się ujawniać pewne braki. Nie zawsze na każdym stanowisku jest ktoś obecny. Na pokrojenie sera musiałam czekać dość długo, aż w końcu zrezygnowałam i wybrałam ser pakowany. Minusem są też ceny obowiązujące w delikatesach. W porównaniu do innych sklepów są raczej większe, na niektórych produktach różnica jest na prawdę duża.
Po wejściu do salonu zostałem przywitany przez gospodarza salonu. Pracownik poninformował mnie, że w salonie znajduje się automat kolejkowy i mam pobrać bile zgodnie ze sprawą z jaką przyszedłem do salonu. W salonie panował porządek. Podłoga była czysta a ulotki poukładane na stojakach. Pobrałem bilet z automatu i oczekiwałem na obsługę. Czas oczekiwania znacznie się przedłużał. Zauważyłem, że niektórzy pracownicy rozmawiają ze sobą, chodzą po salonie, gdzie w tym czasie mogliby obsługiwać klientów. Uważam, że w tak dużym salonie czas oczekiwania nie powinien być taki długi.
Placówka banku mieście się w centrum Wrocławia, w nowym i ciekawie architektonicznie budynku. Po przyjechaniu do placówki banku bez problemu znalazłem miejsce parkingowe dla swojego samochodu. Wokół placówki panował porządek. Chodnik był czysty, ni e było żadnych śmieci ani papierków, czy liści. Także wewnątrz zastałem porządek. Ulotki i materiały reklamowe poukładane były na stojakach, a podłoga była czysta. W części bankomatowej nie znalazłem porozrzucanych np. wydruków z bankomatu, wszystko było na bieżąco porządkowane. Zaraz po wejściu do banku zostałem przywitany prze pracownika, który pełni funkcje gospodarza. Pracownik podszedł, przywitał się oraz przedstawił i zapytał jak może mi pomóc. Gdy uzyskał ode mnie odpowiedź zaprosił mnie do miejsca w którym mogłem poczekać a sam podszedł do innego pracownika, któremu przedstawił moją sprawę. Miejsce do oczekiwania było bardzo komfortowe. Wygodne fotele, stolik z aktualna prasą. Zaproponowano mi także coś do picia. Po około 2 minutach podszedł do mnie pracownik, który podał mi dłoń, przedstawił się i zaprosił do stanowiska. Pracownik był bardzo kompetentny, wytłumaczył mi wszystkie nurtujące mnie zagadnienia dotyczące oszczędzania. Pracownik wyglądał na zadowolonego z mojej wizyty był bardzo przyjaźnie do mnie nastawiony. Mówił wyraźnie, nie używał języka branżowego ,nie mówił ani za szybko, ani zbyt wolno. Na koniec rozmowy sprzedawca wręczył mi wizytówkę i zaprosił do kolejnego kontaktu w przyszłości. Na pożegnanie wstał, uśmiechnął się i odprowadził mnie kilka kroków w stronę wyjścia. Placówkę tego banku na pewno nie raz jeszcze odwiedzę i wszystkim mogę ja polecić.
Dziękujemy za zamieszczenie opinii na temat oddziału Citi Handlowy we Wrocławiu przy ul. Powstańców Śląskich. Bardzo miło nam, że zarówno profesjonalizm i zaangażowanie naszych pracowników, jak i wygląd placówki Banku, zostały przez Pana docenione. Mamy również nadzieję, że nasza przyszła współpraca będzie układać się równie pomyślnie. Pozdrawiamy, Biuro ds. Komunikacji Elektronicznej z Klientem
Instytucja ta jest...
Instytucja ta jest beznadziejna. Nie dość, że nie pomaga w znalezieniu pracy, nie organizuje żadnych kursów czy szkoleń to jeszcze dodatkowo utrudnia bezrobotnemu samorealizację. Jako osoba aktywna stale szukam pracy sama, bo na urząd nie ma co liczyć. Ostatnio znalazłam kursy dokształcające skierowane do osób bezrobotnych zarejestrowanych w Urzędzie pracy. Jedynym warunkiem przystąpienia do kursu było zaświadczenie z UP. Jak zgłosiłam się do pracowników administracji w celu uzyskania takiego zaświadczenia zostałam jak ktoś, kto chce coś wyłudzić. Obsługa bardzo niesympatyczna, na każdym kroku panie tam okazywały wyższość. Utrudniały sprawę jak mogły. Po godzinie proszenia się w końcu wydały zaświadczenie informując mnie, ze na czas kursu muszę się wyrejestrować - co okazało się absurdem!
Jeśli chodzi o pośredników to nie mam zastrzeżeń. Ogólnie są uprzejmi i starają się być przydatni. Uważam, że Urzędy pracy powinny zostać zlikwidowane, a pieniądze z utrzymania tych instytucji powinny zostać przeznaczone na tworzenie miejsc pracy (prawdziwych miejsc pracy).
Nie lubię wchodzić do tego sklepu, ale dzisiaj zostałem niejako do tego zmuszony. Sklep jest strasznie mały i z trudem udaje się coś tam znaleźć, a by przejść obok innych klientów, trzeba się porządnie nagimnastykować. Z zewnątrz Kurczaczek także nie zachęca, wygląda jak stara drewniana budka. Asortyment jest ubogi, a gdy już coś znajdziemy to jest to znacznie droższe niż w innych sklepach. Kolejki w sklepie to normalność i wielokrotnie musiałem czekać kilkanaście minut. Personel nie jest uśmiechnięty i wyglądał na zmęczonego swoja pracą. Kasjerki nie są miłe, transakcja ogranicza się w zasadzie tylko do podania kwoty i do wydania reszty. Jedynym plusem jest lokalizacja, która wielokrotnie uratować może życie każdemu studentowi.
Po wizycie w ZOO bardzo zgłodnieliśmy, dlatego przechodząc obok pizzerii Fariny postanowiliśmy wstąpić tam na pizzę. Lokal jest bardzo malutki i przypomina kiosk a nie pizzerię. W środku można jedynie składać zamówienie, natomiast miejsce dla klientów jest na zewnątrz. Przed lokalem znajdują się tylko trzy stoliki, więc nie ma tam zbyt dużo miejsca. Gdy złożyliśmy zamówienie okazało się, że musimy poczekać 20 minut,a w rzeczywistości było to 30 minut.To dosyć sporo biorąc pod uwagę, że nie było innych klientów. Na szczęście dzień był w miarę słoneczny więc nie zmarźliśmy siedząc na zewnątrz. Zamówiliśmy dwie różne pizze. My zdecydowaliśmy się na pizzę Carbonara za 19,90. Otrzymaliśmy do niej gratisowy sos. Pizza miała średnicę 42 cm, więc była dosyć spora. Mam jednak zastrzeżenia co do jej smaku. Dodatków było niewiele i pizza składała się właściwie z samego ciasta. Na dodatek pizza znajomych o smaku Diabolo smakowała identycznie jak nasza, mimo tego że miała całkiem inny skład. Z pewnością nie zdecydowałabym się na ponowną wizytę w tym lokalu.
Wrocławskie ZOO zorganizowało akcję tańszych biletów, więc postanowiliśmy skorzystać z okazji. Bilet dla dorosłej osoby kosztował jedynie 3 zł, więc była to nie lada okazja. Wybraliśmy się tam w sobotnie południe, sądziliśmy że unikniemy tłumów. Niestety bardzo się pomyliliśmy. Pierwszy problem, który napotkaliśmy był to brak miejsc parkingowych. Kiedy w końcu udało nam się zaparkować musieliśmy stawić czoło ogromnym kolejkom do kas. Mieliśmy sporo szczęścia bo akurat przy nas została otwarta kolejna kasa i nasz czas oczekiwania był bardzo krótki.
Po ZOO chodziliśmy kilka godzin, a i tak nie zdążyliśmy odwiedzić wszystkich zwierzaków. Muszę jednak przyznać, że organizacja ogrodu bardzo przypadła mi do gustu. Jest tam bardzo czysto i całość jest świetnie zaplanowana. W całym ogrodzie znajdują się informacje gdzie znajdują się poszczególne zwierzaki. Można również odpocząć na ławeczkach rozstawionych w całym ogrodzie.
Mimo tego, że nie jestem zwolenniczką trzymania zwierząt w niewoli, wydaje mi się że ZOO wrocławskie stwarza bardzo dobre warunki do życia zwierząt.Wszystkie zwierzaki wyglądały na zadbane i zadowolone.
Pub Czeski Film skusił nas swoją nazwą dlatego postanowiliśmy tam wstąpić. Wybór był świetny. Lokal składa się z dwóch poziomów. Niestety nie mieliśmy okazji zajrzeć do piwnicy lokalu. Na "górze" lokal jest bardziej cukiernio-kawiarnią niż pubem. Zajęliśmy jeden ze stolików. Po chwili podeszła do nas kelnerka i wręczyła nam menu. Oprócz typowych trunków alkoholowych były tam grzane wina, drinki z rumem, herbaty, kawy, desery a także różne przekąski typu naleśniki. Zdecydowaliśmy się na grzane wino, które kosztowało 8 zł. Zamówienie dotarło do nas błyskawicznie. Niestety wino było ledwo ciepłe, więc byłam rozczarowana jego temperaturą.
Wystrój lokalu jest bardzo przytulny. W tle leciała stonowana muzyka sprzyjająca rozmowom. Jest to doskonałe miejsce na spotkania z przyjaciółmi.
Po wejściu do sklepu usłyszałam przyjemne "dzień dobry" ze strony ekspedientki. Weszłam tylko po drobną rzecz, więc nie potrzebowałam pomocy, a Pani była na tyle dyskretna, że w pobliżu zajmowała się wieszakami, nie narzucając się. Największy pozytyw należy się natomiast obsłudze przy kasie. Przede mną klientka robiła zakupy na dobre kilkaset złotych, a ja zaledwie na 30 zł (rękawiczki). Zostałam jednak potraktowana równie miło, jak moja poprzedniczka, z uśmiechem. Nie padło pytanie, jak w wielu sklepach :"tylko to?". Na pewno wrócę tam po większe zakupy, tym bardziej, że asortyment wygląda ciekawie.
TLC to stacja, która z pewnością zagwarantuje nam rozrywkę, a czasami dużo emocji. Programy emitowane w tej stacji mają przede wszystkim charakter reality show oraz dokumentalny. To stacja, w której niestety spotkamy się z wyłącznie zagranicznymi produkcjami. Nie da się ukryć, iż zróżnicowanie programów sprawia, iż kady odbiorca może znaleźć coś dla siebie. Programy w TLC potrafią być przejmujące, wzruszające, ale mają również charakter wychowawczy, jeżeli odpowiednio podejdziemy do oglądanego programu.
Telewizja TVN to jedna z tych telewizji, która proponuje ciekawe programy rozrywkowe. Przede wszystkim mam tu na myśli programy kulinarne typu: "Kuchenne rewolucje", "Ugotowani". Nie dość, że oglądając te programy mamy dobrą rozrywkę, to na dodatek możemy zapoznać się z intrygującymi przepisami oraz sztuczkami kuchennymi. Zdarza się również, że w telewizji TVN są emitowane wyjątkowo ciekawe filmy, jakie nie były wcześniej pokazywane w innych stacjach telewizyjnych. Jedynym mankamentem tej stacji jest brak programów kulturalnych, które opowiadały by o nowościach książkowych, filmowych czy teatralnych.
TVN od jakiegoś czasu udostępnił w Internecie wiele swoich programów. Darmowa platworma tvnplayer umożliwia zapoznanie się z programami, których nie mogliśmy zobaczyć w telewizji. Są to odcinki seriali, programy rozrywkowe. Co ważne, tvnplayer nadawane jest w bardzo wysokiej rozdzielczości, można powiedzieć, że nie widać różnicy pomiedzy tym co oglądamy w telewizji. Dodatkowym atutem mogą być reklamy, które są zdecydowanie krótsze. Programy możemy oglądać od interesującego nas momentu, a dzięki temu nie tracimy czasu na oglądanie tych fragmentów, które udało nam się zobaczyć wcześniej. To świetne rozwiązanie dla osób zapracowanych, które chcą się zrelaksować wtedy tylko kiedy mają na to czas.
Wybrałem się do retauracji "Smocza Jama" wraz z przyjaciółmi. Naszym zamiarem było zjedzenie zupy lub przekąski. gdy wchodzi się do restauracji trzeba uważać na podłogę, ponieważ można się poślizgnąć. Posadzka jest wyjątkowo śliska. Wystrój lokalu jest ciekawy. Na stolikach są obrusy oraz materiałowe chusteczki, co daje poczucie czystości i ładu. Menu restauracji jest bardzo przejrzyste i zawiera przystępne ceny. Obsługa tego miejsca była bardzo uprzejma i kompetentna. Ubrana w jednolite stroje. Z chęcią wybiorę się do tej restauracji, gdy ponownie odwiedzę Iławę.
W restauracji Cafe Marta w Jastarni zarówno można wypić kawę, zjeść śniadanie, obiad, a także wypić drinka wieczorem. Restauracja oprócz części zamkniętej posiada obszerny ogródek (jest on zadaszony). Dodatkowo warto zauważyć, iż w tej restauracji jest wyjątkowo przyjemnie i czysto. Obsługa bardzo stara się, aby zadowolić klientów. Co ważne, produktyw Cafe Marta są świeże, a ponadto znakomicie są podawane. To miejsce, które warto odwiedzić. Ceny w tej restauracji są dość wysokie, ale jakość nam to rekompensuje.
Odwiedziłem tę aptekę z zamiarem kupienia dwóch leków. Z zewnątrz apteka na witrynie ma wywieszone informacje o produktach oraz bieżących promocjach. Wewnątrz jest czysto, a lokal urządzony w kolorach biało-zielonych jest miejscem, w którym dobrze się człowiek czuje. Obsługę można uznać za miłą i kompetentną. Uzyskałem informacje na temat ceny leków, dowiedziałem się, że można płacić kartą, co również ułatwia sprawę. Gdy zapytałem o lek na kaszel pani, która mnie obsługiwała udzieliła mi wyczerpującej porady z czego byłem zadowolony. Ceny lekarstw w tej aptece można uznać za konkurencyjne wobec innych aptek.
Będąc w galerii Silesia odwiedziłam kawiarenkę Coffeeheaven ponieważ jej wygląd był najprzytulniejszy. Wybór kaw bardzo duży, ceny trochę wysokie, ale jakość kawy pierwsza klasa. Obsługujący mnie pracownik był bardzo sympatyczny, polecał dodatkowe smakołyki do kawy. Przy okazji zaproponował kartę stałego klienta, dzięki czemu mogę zbierać punkty, a później wymieniać je na produkty dostępne w kawiarni. Sofy i fotele bardzo wygodne, w tle grała muzyka - trochę denerwujący jazz. Jedynym minusem był brak cukru brązowego. Poza tym wszystko na 5 z plusem.
Witam,poszłam na zakupy do nowo otwartego sklepu RESERVED (MILLENIUM HALL) i niestety bardzo się rozczarowałam obsługą ponieważ żadna z ekspedientek nie raczyła podejść do mnie i zapytać ,dodam że nie było tłumów i panie raczej plątały się między regałami udając że są zapracowane i dyskutowały o swoim osobistym życiu.Być może był to efekt nudy i późnej godziny.Szkoda.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.