W sierpniu odwiedziłam sklep iSpot w CH Zlote Tarasy z zamiarem kupna notebooka. Wystrój moim zdaniem jest zbyt ubogi, głównie złej jakości podłoga. Obsługa miła, ale dopiero niedoczekałam się na zainteresowanie moją osobą, musiałam sama poprosić o pomoc po ok 10 minutach przyglądania sie wystawionemu sprzętowi. Na postawione pytania otrzymałam odpowiedzi, jednak nie w pełni wyczerpujące. W efekcie komputer kupiłam, ale było to podyktowane moją determinacją i wcześniejszym podjęciem decyzji (chęcią "posiadania"), a nie zasługą obsługi sklepu.
DWA RAZY PRZYSZŁAM DO TEGO SKLEPU BO SPODOBAŁ MI SIĘ JEDEN PRODUKT, ŻADNA Z PAŃ NIE ZWRÓCIŁA NA MNIE ŻADNEJ UWAGI, OBSŁUGA FATALNA ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ W TYM SKLEPIE TRAKTUJĄ CIĘ JAK INTRUZA zamiast ci pomóc to tylko obserwują czy coś przypadkiem nie kradniesz, szkoda gadać a sklep ma potencjał tylko trzeba dobrać fajne dziewczyny!
Wczoraj, w drodze powrotnej z pracy do domu wstąpiłam do kawiarni coffee heaven przy placu Zawiszy, by się ogrzać przy kawie. W lokalu panuje bardzo przyjemna atmosfera, ładny wystrój, wygodne fotele muzyka, zapach świeżo zmielonej kawy :) Pani, która mnie obsługiwała, była bardzo sympatyczną, miłą osobą, przyżądzona kawa smakowała wyśmienicie. Choć w kawiarni byłam tylko ok 15 minut, był to bardzo miły czas, po którym z uśmiechem ruszyłam w dalsza drogę
Chcę polecić restauracje Subway w centrum Warszawy, którą ostatnio odwiedziłam w godzinach największego "szczytu". Pomimo wielu gości, obsluga była bardzo sprawna, miła, uśmiechnięta i chętnie odpowiadała na pytania jak tez doradzała w doborze składników do mojej kanapki :) Pomimo wielu klientów, praktycznie nie tworzyła sie kolejka. Co do samej kanapki, była bardzo smaczna, składników było dużo, zarówno warzyw jak i wędliny, wszystko świerze, chrupiące, smak dopełniony sosami, które wspaniale komponowały się z całością. Lokal czysty, schludny, estetyczny. Zachęcam do odwiedzenia tego lokalu.
Szukałem prezentu na urodziny ukochanej. Po długich trudach dotarłem do saloniku biustonoszy „Danaberia Bra” zlokalizowanego w Łomży przy Starym Rynku 12. W niewielkim pomieszczeniu, urządzonym ze smakiem znajduje się spory wybór bielizny różnych marek, głównie biustonoszy dla mało i bardziej biuściastych kobiet. Ceny raczej wysokie, ale jak się później okazało adekwatne do jakości towaru. Właścicielka, salonu, pani Danuta okazała się przemiłą osoba, z dużą wiedzą fachową. Zaproponowała zakup kuponu na biustonosz wraz z kartka z życzeniami. Zapłaciłem, podziękowałem. Po kilku dniach obdarowana żona zjawiła się w salonie. Spędziła tam z godzinę, ale efekt był piorunujący. Dobrany stanik cudownie podkreślał kobiece kształty, a co się wieczorem działo w sypialni… - wybaczcie ale nie napiszę. Słowem moja ukochana była bardzo ukontentowana jakością obsługi w saloniku. Pani Danuta fachową ręką dobrała właściwe rozmiary miseczek i obwodów. Podsumowując – same plusy, za wiedzę fachową, umiejętność pomocy klientowi, za duży wybór asortymentu w adekwatnych do jakości cenach.
Do banku udałem się w celu konsultacji na temat mojego konta. Pani z obsługi klientów chętnie i z zaangażowaniem wyjaśniła mi wszelkie wątpliwości i odpowiedziała na wszystkie pytania. Jednocześnie doradziła jakie czynności dla mnie najkorzystniejsze. Zostałem obsłużony bez żadnego czasu oczekiwania, natychmiast, a miejsce obsługi było uporządkowane i schludne.
Dnia 26/09/2011 udałam się na zakupy do delikatesów Delima mieszczących się w Galerii Handlowej Plaza w Lublinie.
Przy samym wejściu zostałam miło przywitana przez ochroniarza. Skierowałam się odrazu na dział z pieczywem. Po drodze zauważyłam, że wszystkie pułki i regały, które mijałam były dokłądnie oznaczone, a produkty na nich starannie opisane. Pieczywo było ciepłe i pachnące, zapakowałam do papierowej torby bułki i drożdzówkę i udałam się do kasy.
W kolejce przede mną znajdowała się 1 osoba, która została szybko obsłużona. Pani przy kasie przywitała mnie miło, zeskanowała produkty i podała kwotę do zapłaty. Zapytała czy potrzebuję torbę, wydała paragon i reszte powtarzając jej kwotę na głos. Na koniec podziękowała za wizytę i z uśmiechem zaprosiła ponownie.
W dniu 26/09/2011 odwiedziłam sklep odzieżowy h&m znajdujący się w Galerii Handlowej Plaza w Lublinie.
Gdy tlyko weszłam do środka mój wzrok przykuł panujący tam nieład, ubrania na stolikach były porozrzucane, część z nich znajdowała się na podłodze. Udałam się bezpośrendio na dział męski. Niestety nie udało mi się spotkać tam pracownika, który mógłby pomóc mi odnaleźć odpowiedni rozmiar. Po dłuższych poszukiwaniach wybrałam męskie bokserki i skierowałąm się odrazu w stronę kas.
W kolejce przede mną znajdowały się 3 osoby, obsługiwała tylko jedna kasjerka, ale gdy przed kasami zaczęli gromadzić się klienci do drugiej kasy podeszła pani. Zaproszono mnie do kasy, pani przywitała mnie uśmiechem i podała kwotę do zapłaty, następnie zapakowała zakup wkłądając paragon do torby, podziękowała i zaprosiła ponownie.
Pomimo miłego zakończenia tej wizyty musze ją zaliczyć do niezbyt udanych.
Salon Reserved mieszczący się w Galerii Handlowej Plaza w Lublinie ma bardzo dobrą lokalizację. Prosto z ruchomych schodów trafia się przed samo wejście. Niestety w tym przypadku stanowi to raczej wade niż zalete, już zanim wejdzie się do sklepu widać bałagan jaki panuje w środku. Pomimo tego, że sklep podzielony jest na strefy, które zostały bardzo dobrze oznaczone, ubrania porozrzucae na stołach i podłodze psują jego wizerunek. Kolejny problem stanowi odnalezienie kogoś z pracowników, poza obszarem kas są oni praktycznie niezauważalni. Mimo bogatego asortymentu, atmosfera i wygląd nie zachęcają do dłuższych zakupów.
W dniu 27/09/2011 odwiedziłam restaurację Kredens, znajdującą się w centrum miasteczka akademickiego, co stanowi bardzo dobrą lokalizację. Lokal utrzymany jest w stylu irlandzkim, zarówno wystrój jak i obsługa stwarzają wspaniałą atmosferę. Pub posiada odręgną oszkloną salę dla osób palących.
Zamówiłam piwo z beczki oraz pizze. Pierwszą rzeczą, która mnie pozytywnie zaskoczyła była szybkość realizacji zamówienia. Gdy tlyko kelnerka przyniosła do stolika pizze oraz sosy zabrałam się za jedzenie, pizza była gorąca i aromatyczna z ciągnącym się serem. Piwo natomiast było lekko gazowane i odpowiendio schłodzone. Miła i szybka obsługa, bogate menu oraz konkurencyjne ceny zdecydowanie zachęcają do kolejnej wizyty.
Drogeria "Alicja" to jeden z moich ulubionych sklepów kosmetycznych. Tutaj zawsze panuje przemiła atmosfera. Personel jest kompetentny, uprzejmy. Panie pomagają wybrać najlepszy produkt do pielęgnacji skóry i nie tylko. Produkty są ułożone firmami oraz kategoriami. Ceny są bardzo atrakcyjne. Klientom czas zakupów umila przyjemna muzyka. Polecam zakupy w "Alicji".
Wizyta w sklepie Sferis nie należała do przyjemnych. Miałam do odebrania zamówiony przez internet sprzęt. Atmosfera w sklepie nie sprzyjała zakupom - pracownik w ogóle nie zainteresował sie wejściem klienta do sklepu. Pan Sebastian wydał towar, ale na moje pytania odpowiadał jakby z przymusu. Cały czas miałam wrażenie jakby miał pretensje o to, że złożyłam zamówienie przez internet, a nie kupiłam towaru bezpośrednio w sklepie. rozmawiając ze mną pracownik ani razu nie nawiązał kontaktu wzrokowego. Cały czas wpatrywał się w ekran monitora. Podsumowując : do sklepu będę zaglądać rzadko ze względu na podejście pracownika do klienta.
Oglądałem kino domowe. Chciałem kupić, a przynajmniej porozmawiać ze sprzedawcą. Chciałem, żeby mi coś zaproponował lub doradził ale niestety przez 15 min nikt do mnie nie podszedł nawet. A gdy poprosiłem sam w końcu kogoś z sługi to powiedział, że on nie jest z tego działu. Opowiedział ogólnie o sprzęcie i odszedł.
Szukaliśmy garnituru dla mojego przyszłego męża na nasz ślub. Bardzo miło zaskoczyła mnie jakość obsługi personelu. Otrzymaliśmy wiele cennych wskazówek co do zasad wyglądu "Pana Młodego" w tym ważnym dniu. Widać, że Panie znają się na rzeczy. Z przyjemnością poleciłam to miejsce rodzicom oraz bratu (też są bardzo zadowoleni). Ponadto ceny po mimo bardzo ekskluzywnego wyglądu sklepu oraz towaru są bardzo przystępne. Wybór asortymentu bardzo duży. Tylu krawatów nie widziałam w żadnym innym sklepie. Na pewno tam wrócimy... i to nie raz.
Sklep spożywczy Aonik znajduje się na terenie Akademii Obrony Narodowej. Cieszy się on dużym powodzeniem wśród studentów, ze względu na fakt, iż jest on jedynym sklepem spożywczym na terenie AONu. Sklep jest niewielkich rozmiarów. Jednocześnie mieści się w nim maksymalnie kilka osób. Jednak nie stanowi to problemu, gdyż kasa znajduje się blisko wejścia i rotacja klientów odbywa się bardzo płynnie. Obsługa jest bardzo sympatyczna i pomocna. Sklep oferuje bardzo szeroki asortyment. Na szczególną uwagę zasługują kanapki, które czeszą się dużą popularnością. Dość dużym nieudogodnieniem są wysokie ceny. Są one związane z brakiem konkurencji w bliskiej okolicy sklepu. Ogólnie sklep oceniam pozytywnie ze względu na estetyczny wygląd i jakość obsługi.
Przyszedłem do Euro RTV AGD zakupić czajnik. Akurat był ten, którego poszukiwałem. Chodziło o produkt Zelmera. Kiedy w ciągu dziesięciu minut nikt do nas (byłem z żoną) nie podszedł, poprosliliśmy o pomoc kogoś z obsługi. Pan powiedział, że zaraz ktoś do nas podejdzie. Kolejne 10 minut nikt się nie zjawił. Żenada. Kupiliśmy w Mediaku.
PS. Wychodząc zauważyliśmy, że 2 panów z obsługi bawi się dobrze ze sobą rozmawiając :(
Opieka lekarska jest całkiem fajna, podczas dzisiejszej wizyty wszystko w porządku, lekarz wyjaśniał i odpowiadał na wszystkie pytania. Lecz jest kilka szkopułów. Po pierwsze, lekarze niejednokrotnie spóźniają się wizytę o kilka minut, niby nic, ale jeśli zrobi to samo pacjent, to trzeba umawiać nowy termin. Panie w recepcji często dyskutują na swoje prywatne tematy podczas obsługi pacjenta. Ale znakomitym pomysłem jest umawianie wizyt przesz internet i sprawdzanie wyników badań czy przepisanych leków. To jest świetna sprawa.
Tylko sporadycznie robię zakupy w Biedronce. Trzy powody:
1. Brak obsługi kart płatniczych;
2. Zawsze i we wszystkich przypadkach kasjer lub kasjerka niemal żąda ode mnie "końcówki" w drobnych (bardzo denerwujące), choć w kasie gołym okiem widać ich nadmiar. Zupełnie jakby Biedronka oszczędzała na bakowej wymianie banknotów na bilon;
3. Nie zdarzyło mi się jeszcze nie stać w co najmniej kilkuosobowej kolejce.
Reszta O.K.
Obsługa w pizzeri pojawia się dość szybko z pytaniem czy można przyjąć już zamówienie. Zamówienie zostaje zrealizowane w czasie około 20 minut, mimo że w środku nie ma zbyt dużej ilości klientów. Mimo, że potrawy wyglądają dość ładnie, to wrażenia smakowe są niestety mało przyjemne, mięso dość przypalone a przy okazji wyglądające i smakujące jakby było po raz n-ty odgrzewane. Dodatkowo w mięsie znajduję pozostałości (dość znaczne) gumowej rękawiczki. Kolejne zdziwienie pojawia się w momencie spożywania deseru, gdyż zamówiony koktajl pomarańczowy raczej nawet w pobliżu pomarańczy nie stał a dodatkowo smakuje jakby był zrobione ze skisłej śmietany.
Byłam bardzo mile zaskoczona, kiedy byłam w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu. Oczekiwałam na swoją kolej niecałe pięć minut, a pani która obsługiwała mnie była bardzo kompetentna i przychylna petentowi. Udzielono mi pomocy prawnej jak i wyjaśniono bardzo dokładnie sprawę z jaką skierowałam się do urzędu.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.