Opinie użytkownika (83535)

Zachęcona wieloletnią tradycją...
Zachęcona wieloletnią tradycją i dobrą renomą La Scali, zorganizowałam tam jakiś czas temu spotkanie firmowe na tak zwanym najwyższym szczeblu. I z perspektywy czasu widzę, że chyba jednak nie był to najlepszy pomysł. Już na samym początku, przy wejściu na piętro, gdzie mieliśmy zarezerwowany stolik, w nozdrza uderzył dziwny zapach. Trudno go określić. Tak czy inaczej - średnio przyjemny. Płaszcze nakazano powiesić nam na wieszakach w wąskim przejściu. Wystrój restauracji określiłabym jako trącący myszką. Zdaje się, że przez ostatnie 10 lat niewiele tam zmieniano. Mam wrażenie, że bibeloty poustawiane tu i ówdzie pokryte były warstwą tłustego kurzu. Być może stąd zapach. Zamówiliśmy kilka przystawek na stół - m.i n. carpaccio, caprese i jeszcze kilka tego typu specjałów. Plus legendarna ciepła bułeczka z masłem czosnkowym. Niczego sobie. Smaczne. Na danie główne spróbowałam tagliatelle z grzybami. Też okej, ale bez zachwytu. Ogólnie jedzenie nie budziło żadnych zastrzeżeń. Nieśmiertelna klasyka. Bardzo drażniąca wydała mi się natomiast obsługa. Kelnerzy wybitnie zmanierowani. Czegoś takiego jeszcze moje oczy nie widziały. Władczym tonem "proponowali", ile czego powinniśmy zamówić na 6 osobowy stolik. Przy dolewaniu wody lub wina lepiej było samemu się odchylić od stołu, niż zostać niegrzecznie acz znacząco trąconym przez dolewającego. Kiedy przyszło do płacenia, kelner widząc, że będzie płatność kartą, bezceremonialnie zapytał, ile % napiwku ma sobie doliczyć!!! Nie czy tylko ile! Płacącego, cudzoziemca skądinąd, na moment zatkało. Mnie szczerze mówiąc też. Nie dopatrzyłam się nigdzie w menu adnotacji, że do rachunku dolicza się serwis... Podejrzewam, że kelnerzy z La Scali trochę się rozbestwili przez te wszystkie firmowe imprezy i kolacje, które organizuje się u nich przez wzgląd na dawną renomę. Najciekawszy był jednak finał wieczoru, kiedy to przyszło nam udać się do szatni (czyli do wspomnianych wieszaczków w przejściu) celem odzyskania okryć wierzchnich. Otóż przesympatyczny starszy pan, który w międzyczasie pojawił się pod wieszaczkami do każdego z nas wyciągnął rękę po dwa zyle za wydanie płaszczy. Ten motyw na koniec chyba wszystkich trochę zniesmaczył, bo w miejscu, gdzie zostawia się tyle pieniędzy, taka akcja nie powinna mieć miejsca. Podsumowując całokształt - w moim odczuciu dobra renoma La Scali to już przeszłość. Lokal jedzie na przebrzmiałej legendzie. Nie jest to już miejsce, w które warto zapraszać swoich gości. W najlepszej włoskiej restauracji w mieście zostało, nie powiem, niezłe jedzenie, ale w wygórowanych

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

La Scala

Placówka

Wrocław, Rynek 38

Nie zgadzam się (0)
Wczoraj odwiedziłam Biedronkę...
Wczoraj odwiedziłam Biedronkę w Jaśle.Jest tam duży wybór asortymentu,niskie ceny w porównaniu z innymi sklepami .Warzywa i owoce w niskiej cenie, dobrej jakości.Parking pod sklepem wystarczająco duży.Obsługa personelu miła,pomocna.Sklep jest zadbany,kasjerka przywitała mnie uprzejmie poleciła gazetkę ,program telewizyjny,obsłużyła mnie bardzo mile i zaprosiła ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Biedronka

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Sklep jest dobrze...
Sklep jest dobrze zaopatrzony i przestronny. Zaskoczył mnie jednak bardzo niemiło dział z owocami i bakaliami. Odkryłam, że w tym sklepie sprzedawane są bakalie, które nie nadają się do spożycia! Figi posiadały wyraźne ślady pleśni, podobnie jak różnego rodzaju orzeszki (szczególnie orzeszki ziemne), które były już wyraźnie stare. Chociaż planowałam zakup orzechów, nie zdecydowałam się na to, właśnie z powodu bardzo złej jakości asortymentu. Byłam zdziwiona, że kierownictwo sklepu liczy na sprzedaż szkodliwych artykułów spożywczych. Według mnie, jest to brak szacunku dla klienta. Na szczęście, owoce wyglądały dobrze i mogłam je zakupić. Dopóki osoby odpowiedzialne za zaopatrzenie sklepu nie wymienią towaru złej jakości, nie zdecyduję się na częste zakupy w tym hipermarkecie.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Intermarche

Placówka

Gdańsk, Rzeczypospolitej 33

Nie zgadzam się (0)
Byłam mile zaskoczona...
Byłam mile zaskoczona bogatą wiedzą pani sprzedawczyni. Długo stałam przy kosmetykach i szukałam czegoś odpowiedniego dla mojego rodzaju cery. Ale przy tak bogatym asortymencie nie mogłam się zdecydować... Poprosiłam o pomoc w wyborze, poleciła mi dobry produkt i zapewniła, że bede z niego zadowolona, miała rację :)

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Schlecker

Placówka

Nakło nad Notecią, Bydgoska 38

Nie zgadzam się (1)
Wpadłam w dziurę...
Wpadłam w dziurę i uszkodziłam samochód, policja kazała wybrać mi się do w/w instytucji w sprawie odszkodowania za usterkę. Na miejscu wypełniłam wniosek, załączyłam potrzebne dokumenty, pani w kancelarii pomogła mi wypełnić miejsce zdarzenia (nie znam miasta), była uśmiechnięta i chętna do pomocy. Jestem zadowolona z otrzymanej pomocy i niezbędnych informacji.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011
Nie zgadzam się (0)
Jedzenie bardzo smaczne...
Jedzenie bardzo smaczne i ceny tez przystępne, ale to nie jest jedynym najważniejszym wyznacznikiem. Głównym, również bardzo istotnym znaczeniem jest obsługa i toaleta. Niestety w tym lokalu obsługa dziwnie i nawet nachalnie przygląda się jedzącym, co jest niedyskretne i miejsca mieć nie powinno. Brak toalety. Jest tylko ta dla personelu. Aby móc z niej skorzystać, trzeba przejść caly pasaż slkepu, by potem oczekiwać w kolejce. Toaleta w restauracji to jednak obowiązek.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Jacks bar

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
Po wielu latach...
Po wielu latach współpracy chciałem zamknąć swój ROR. Nie było to łatwe - kilkanaście papierów do podpisu, w trakcie konieczna była kilka razy autoryzacja w systemie informatycznym kierownika/przełożonego. Zapomniano zamknąć pewne produkty i musiałem się fatygować na drugi dzień raz jeszcze żeby coś podpisać. Na plus, Pani zapytała o przyczynę rezygnacji, zachęcała do pozostania klientem, proponowała atrakcyjny produkt. Wygląd placówki, aparycja pracowników bardzo dobrze, nawiązywanie relacji przyjacielskiej z klientem bardzo dobrze. Reasumując do zmiany procedury obsługi, kadra bardzo dobra. UWAGA - data może być nieprawdziwa - jest to zdarzenie z przeszłości

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Credit Agricole

Placówka

Katowice, Chorzowska 11

Nie zgadzam się (0)
Biuro Obsługi Klienta...
Biuro Obsługi Klienta firmy NETIA nie przekazuje informacji z prośbami o interwencję do podległych pionów funkcjonalnych, np. pomocy technicznej. Wielokrotnie dodzwoniłem się do Biura Obsługi Klienta z prosząc o interwencję techniczną, a po pewnym czasie okazywało się, że pracownik w ogóle nie przekazał im informacji. Biuro Obsługi Klienta NETII unika także intwerwencji w domu klienta, gdy jest potrzebna pomoc techniczna. BOK NETII stwierdził, że np. w Skierniewicach łącza internetoiwe są dzierażawione od TP SA, więc od pracowników TP SA zależy termin interwencji oraz to, czy będzie ona podjęta. Nowi klienci są traktowani lepiej od starych klientów NETII, tzn. mają preferencyjny szybszy Internet za niższącenę, a starzy muszą pozostawać przy starych warunkach umowy. Natomiast gdy chcą je zmienić, muszą płacić znacznie więcej niż nowi klienci!

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Netia

Placówka

Warszawa, ul. Taśmowa 7A

Nie zgadzam się (0)
A Ja chciałam...
A Ja chciałam napisac cos o moeje osiedlowej "Biedronce". Muszę przyznac,ze sklep jest zawsze świetmie wyposażony we wszystkie niezbędne produkty. W sklepie jest BARDZO czysto, obsługa zawsze jest schludna i miła. A co najwazniejsze mają zawsze świeże owoce i oczywiście przeystpene ceny. Moim zdaniem najlepszy dyskont w mieście... AAA... i ma bankomat!!! :-)

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Biedronka

Placówka

Myślenice, Słowackiego 70

Nie zgadzam się (0)
Jak co tydzień,...
Jak co tydzień, wybrałem się na większe zakupu do E.Leclerc w Bełchatowie..kupuje tam od samego początku..panuje tam ład i porządek..zawsze jest wszystko poukładane i na swoim miejscu..tak samo było i tym razem...zawsze są promocje, do których podchodzę sceptycznie..ale tym razem udało mi się kupić golarkę w promocyjnej cenie..od dłuższego czasu upatrywałem ten model..aż się udało, że trafiłem na ową promocję...bardzo polecam ten sklep innym...na pewno będziecie miło zaskoczeni z ilości asortymentu oraz jakości obsługi..polecam w 100 % ten sklep

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

E.Leclerc

Placówka

Wodzisław Śląski, Kubsza 32

Nie zgadzam się (1)
Ostatnio miałem okazję...
Ostatnio miałem okazję skorzystać z usług firmy DHL. Paczka została mi dostarczona w terminie 3 dni, to szybko zważając na fakt, że była to przesyłka międzynarodowa. Cały czas mogłem obserwować pokonywaną przez nią trasę przez Internet, od punktu nadania aż do dostarczenia do mojego domu. Przy odbiorze okazało się, że przesyłka jest nienaruszona, a jej zawartość jest w bardzo dobrym stanie. Jedynym mankamentem był fakt, że pracownik niezwykle się spieszył z przekazaniem przesyłki. Był uprzejmy, ale widać było, że zależy mu na jak najszybszym dostarczeniu paczki i udaniu się do następnego klienta. Wszystkie dane dotyczące przesyłki zgadzały się, były umieszczone w widocznym miejscu, były czytelne. Całość obsługi bardzo mi się podobała.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

DHL

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Niektórzy z nas...
Niektórzy z nas gdy kończy się tusz w drukarce,mają dylemat czy kupić oryginalny w dość wysokiej cenie i o małej pojemności,czy skusić się na zamiennik-na jego rzecz przemawia niska cena i duża pojemność. Taką propozycję wyboru można znaleźć na stronie www.ekodrukowanie.com.pl ,gdzie w przypadku zamienników znalazłem produkty Imagejet,o których dowiedziałem się trakcie rozmowy przez komunikator GG z obsługą sklepu.Oczywiście dają gwarancję,więc ze względów ekonomicznych warto sie skusić. Polecam sklep internetowy ekodrukowanie.com.pl,ja kupiłem zamiennik do HP marki Imagejet i jestem zadowolony z jakości druku.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

ekodrukowanie.com.pl

Kontakt online

Nie zgadzam się (3)
Zakupy zaliczam do...
Zakupy zaliczam do jednych z bardziej udanych. Kupiłam wszystko co chciałam, a dzięki ładnie oznaczonym promocjom do tego jeszcze kawę i tabletki do zmywarki w bardzo dobrych cenach. Jedyna moja uwaga: jeśli sklep daje do czegoś jakiś gratis, powinniście go albo dołączyć, albo przynajmniej wyraźnie napisać, że klient ma sobie sam znaleźć i wziąć ten gratis - bo jakoś nigdzie nie było takiej adnotacji... Jeśli chodzi o obsługę, to poza tym, że w informacji 1 osoba to za mało, nie mam zastrzeżeń. Pan przy kasie był bardzo miły i pomocny i naprawdę sprawnie mnie obsłużył.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Tesco

Placówka

Warszawa, Fieldorfa 41

Nie zgadzam się (1)
Przesyłka przyszła trzeciego...
Przesyłka przyszła trzeciego dnia od złożenia zamówienia.Wcześniej byłam na bieżąco informowana jaki jest status mojego zamówienia. Produkty były bardzo dobrze zapakowane a kurier punktualny.W razie braku jakiegoś towaru,obsługa jest ze mną w stałym kontakcie telefonicznym.To ja decyduję,czy poczekam kilka dni dłużej na sprowadzenie towaru z hurtowni,czy wybieram jakiś zamiennik,czy też życzę sobie zwrotu pieniędzy.W tym ostatnim przypadku wpłacona kwota jest zwracana na moje konto jeszcze tego samego dnia.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Krakvet

Placówka

Wieliczka, Czarnochowice 269

Nie zgadzam się (2)
Chciałam kupić sznurek...
Chciałam kupić sznurek pereł. Weszłam do salonu, w którym grupa sprzedawców stała w jednym miejscu o czymś rozmawiając. Rozmowa musiała być interesująca, bowiem nikt nie zauważył mojego wejścia. Po chwili sama odszukałam gablotę z perłami i poprosiłam o podejście kogoś z pracowników. Przyznać muszą, że jeden z mężczyzn niezwłocznie podszedł i podawał mi biżuterie, o którą prosiłam. Jego zachowanie w tym momencie nie budziło żadnych moich zastrzeżeń. Zaznaczam, że w salonie byłam z córką, przez cały czas mojej wizyty żaden inny klient do niego nie wchodził. Nie mogąc się zdecydować na dokonanie wyboru, po chwili wyszłyśmy ze sklepu. Niespełna pół godziny później wróciłyśmy i znów salon był pusty, a grupa sprzedawców dalej rozmawiała stojąc w grupie i nikogo wokół siebie nie widząc. Powiedziałam, że zdecydowałam się na towar, który przed kilkunastoma minutami oglądałam i mierzyłam. W odpowiedzi usłyszałam od jednej z pań: Nie wiem co pani oglądała i co pani mierzyła. Słowa wypowiedziane były z dużym zniecierpliwieniem. Poczułam się dotknięta zwłaszcza tonem, jakim te słowa zostały wypowiedziane. Wydaje mi się dziwne, że personel sklepowy nie zapamiętał JEDYNEJ klientki, a jeśli nawet nie zapamiętał, to sposób odezwania się uważam za niestosowny.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Apart

Placówka

Czeladź, Będzińska 80

Nie zgadzam się (0)
W sali było...
W sali było 10 osób które czekały do obsługi. Mimo otwarcia trzech okienek czekałem prawie 40 minut na obsługę. Kilka osób zostały obsłużonych poz kolejnością w okienku które było nieczynne-przerwa-kolesiostwo się szerzy. Jak już wyświetlił się mój numerek i okienko do którego mam pójść pani w okienku nawet nie zwróciła uwagi że ktoś czeka tylko uzupełniała jakiś druczek. Kiedy łaskawie wzięła dokumenty i przyjęła należność czułem się jakbym był winny że korzystam z usług tej firmy-niestety musiałem, bo jest monopolistą w dziedzinie wysyłki listów do 50g.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Poczta Polska

Placówka

Warszawa, Skorochód-Majewskiego 18

Nie zgadzam się (1)
Mimo sporej liczby...
Mimo sporej liczby gości szybko dotarłem do kasy. Zaproponowano mi kanapę Drwala-wziąłem zestaw z Big Mac. Zestaw sprawnie złożono choć nie bez problemów-chciałem cole bez lodu dostałem sprite z lodem. Jak miałem już wszystko szukałem miejsca. przez kawiarnię Mc Cafe jest mniej stolików i trudno coś znaleźć. Ogólnie czysto, trochę stoliki lepkie ale trudno wszystko ogarnąć gdy jest tyle ludzi. W łazience trochę brzydko pachniało i nie było ręczników tylko jedna suszarka do rąk=kolejka. Ogólnie jestem zadowolony.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

McDonald's

Placówka

Warszawa, Al. Jerozolimskie / Jana Pawła II (Warszawa IV Przejście) 20

Nie zgadzam się (0)
Pizzeria fajne, ...
Pizzeria fajne, tylko za bardzo wyziębiają tym wentylatorem można wyjść chorym. Ogólnie miła obsługa, pizza dobra jak zamawia się podwójny ser to faktycznie jest podwójny. Wystrój trochę ponury i zniszczony. Jeśli chodzi o jedzenie to polecam, zawsze można zamówić na wynos i zabrać do domu, aby było przytulniej.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Gruby Benek

Placówka

Piotrków Trybunalski, Wojska Polskiego

Nie zgadzam się (1)
Autobus przyjechał punktualnie,...
Autobus przyjechał punktualnie, tylko szkoda że sie nie zatrzymał. Po interwencyjnym telefonie do kierownika taka sytuacja miała już sie nie powtórzyć. Niestety dnia następnego ponownie nie dojechałam do pracy bo kierowca sie nie zatrzymał. Po raz kolejny zadzwoniłam na PKS, pan kierownik mnie przeprosił i zapewnił że teraz to juz na pewno autobus będzie sie zatrzymywał na moim przystanku. Miał rację zatrzymał się tylko kierowca był bardzo zdenerwowany i postanowił wyrazic swoją opinię na mój "brak wyobraźni". Był bardzo zły że miałam czelność zadzwonić ze skargą. Ten kierowca jeździ codziennie na tej trasie dlatego zorientował się kto dzwonił ze skargą. Ja byłam klientem który został oszukany. Bo na przystanku wisi rozkład jazdy autobusów i niestety kierowcy PKS Biłgoraj go nie respektują, raz sie zatrzyma , raz nie. Jest dość drogo a do tego kultura obsługi jest na niskim poziomie.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011
Nie zgadzam się (1)
Od kilkunastu tygodni...
Od kilkunastu tygodni jestem posiadaczem karty klienta Makro Cash & Carry. Tym razem własnej. Kiedyś 'korzystałam' z zakupów w tym przybytku dzięki rodzicom. Przerwa w kontaktach z Makro to mniej więcej lat 12. Trzeba przyznać, że zmieniło się nie mało, co więcej - zdecydowanie na lepsze. Sam 'look' hal jest dość zbliżony do tego, co zapamiętałam. Jeśli chodzi o asortyment, kilka rzeczy mile mnie zaskoczyło. Po pierwsze, wina. Od razu zaznaczam, że oferta nie jest może oszałamiająco zróżnicowana, ale jeśli dobrze przejrzymy półki, zwłaszcza z winami hiszpańskimi, znajdziemy kilka ciekawych opcji. Ceny wyraźnie niższe niż w sklepach detalicznych, sprzedających te same butelki. Po drugie, dział z warzywami. Takich ziół, jakie oferuje Makro, próżno szukać w jakimkolwiek markecie. Wreszcie mam pakowane w plastikowe kwadratowe 'korytka' rozmaryn, dwa rodzaje rukoli, pietruszkę, koperek, bazylię... To, co do tej pory zdarzyło mi się tylko czasem zobaczyć w programach kulinarnych emitowanych w Kuchnia.tv. Wszystko to dostępne na sztuki. Owoce też całkiem niezłe, ale tu już trzeba być gotowym kupić skrzynkę jabłek (7 kg) albo torbę cytryn. Generalnie jednak, wreszcie jest miejsce, gdzie zawsze mogę mieć pewność, że znajdę ładne cykorie (czerwone też), szpinak, radichcio, a nawet papryczki habanero (chociaż podpisane są jako chilli). Każdy, kto próbował nabyć nie-zgniłe habanero w polskich marketach, ten wie, że nie nazewnictwo jest tu najważniejsze, a sama dostępnosć towaru ;). Po trzecie, ryby. Naprawdę spory wybór, wszystko świeże (kupuję zawsze w piątki), a ceny atrakcyjne. Do wyboru - ryby świeże i wędzone, kabanosy i kiełbasy łososiowe, etc. Obsługa sympatyczna i świadoma tego, co sprzedaje, dzięki czemu można uzyskać informację o oferowanych towarach. Po czwarte, kosmetyki. Wybór umiarkowany, ale - co istotne - zdecydowana większość artykułów dostępna tu jest na sztuki. To podstawowa zmiana, którą zarejestrowałam, względem Makro w wersji sprzed kilkunastu lat. Kawy, herbaty, czekolady, kosmetyki, ryby, niektóre artykuły nabiałowe - można kupować na sztuki. I na koniec, po piąte - dział z pieczywem. Pieczywo tylko pakowane niestety, ale wybór wafli ryżowych, pumpernikli, razowców, macy, pieczywa do podgrzewania w piekarniku, etc. jest niezły. Daleko działowi do świeżej piekarni, ale lepsze to niż nic. Na początek. Pewnym minusem jest możliwość regulowania rachunków wyłącznie w gotówce; na szczęście, na terenie hali - zarówno przed kasami, jak i za nimi - dostępne są bankomaty euronet. Kolejki w kasach nieduże, nie zajmują wiele czasu. Panie w kasach uprzejme (kiedyś zabrakło mi gotówki, wstrzymałam na chwilę niedużą kolejkę, żeby udać się do bankomatu - obyło się bez afer). Ogólnie, zdecydowany plus.

zarejestrowany-uzytkownik

16.02.2011

Makro Cash and Carry

Placówka

Warszawa, Al. Jerozolimskie 184

Nie zgadzam się (2)