Mając w planie zakupienie kubka z zaparzaczem do herbaty wstępuję do ulubionej przeze mnie sieci Five O’clock.
Obustronne przywitanie, pada propozycja „proszę bardzo” – pytam, czy są kubki z porcelanowym filtrem do herbaty. Pani pokazuje i zachęca do kilku kubków z motywem owoców i kwiatów – chińska porcelana, angielska produkcja, estetyczne, ale bardzo drogie. Przeglądam dalej, Pani ambitnie i ochoczo proponuje następne wersje, dalej jeszcze nie to. W trakcie poszukiwań pytam tradycyjnie od kilku dni, czy jest jakaś promocja mikołajkowa, świąteczna, dowiaduję się, ze jest już ułożona w gustownym koszyku promocja świąteczna 4 herbat: 2 czarne, susz owocowy, zielona – efektownie zapakowane, warte zakupu na prezent gwiazdkowy.
Nagle widzę bardzo ciekawy kubek z motywem rumiankowym, dowiaduje się, że można go kupić z porcelanowym zaparzaczem. Pomimo, że komplet jest również dosyć drogi (68 zł), dokupuję jeszcze 2 rodzaje herbaty czerwonej z dodatkami owocowymi. Nawet żałuję, że drugiego takiego kompletu kubka już nie ma. Tak to czasami bywa, nastawiamy się, żeby coś kupić ciekawego, taniego, a wychodzi zupełnie coś innego – dlatego warto, żeby obsługa poświęcała czas potencjalnemu klientowi. Pani, która mnie cierpliwie obsługiwała, zapakowała bezpiecznie całość w gustownej, papierowej torbie firmowej. Obsługa zaangażowana, podpowiadająca, zachęcająca. Pani obsługująca mnie zadbana, w ubraniu firmowym, uśmiechnięta, pogodna. Przyjazne zakupy z efektem.
Szukając porządnego zeszytu w twardej okładce wstąpiłam do oryginalnego sklepu branży księgarsko - papierniczej.
W ofercie na półkach można znaleźć nowości wydawnicze, bestsellery, poradniki, piękne albumy o sztuce, książki, przewodniki, mapy, dział dla najmłodszych czytelników oraz szeroki wybór piór, długopisów, gier towarzyskich, kart do gry, kolorowe notesy, papeterie, zeszyty, koperty, kartki z zaproszeniami, globusy, mapy, naklejki, breloczki, portfeliki i maskotki…
Znalazłam kilka zeszytów – notesów, niestety, to jeszcze nie to. Zastanawiam się, czy może wybrać coś na prezenty mikołajkowe dla wnuków. Podchodzę do Pani z obsługi, która ambitnie wykłada, układa kolejne zabawki i pytam, czy jest już jakaś promocja mikołajkowa. Pani na to „ ale odnośnie czego”, odpowiadam „przeróżnych rzeczy z tego sklepu”, odpowiedz Pani „ nie, ale mamy jedynie promocje gry planszowej GALAXY – i pokazuje mi tę grę dodając „ promocji nie mamy w czasie mikołaja, ani przed”. Dziękuję za tę odpowiedz (od niechcenia).
Za chwilę zadaję kolejne pytanie „ na czym polega to, służy jako puzzle?”, znowu odpowiedz bez entuzjazmu, jakbym Pani w czymś przeszkadzała „to są puzzle dla dzieci do układania różnych elementów”. I dalej znudzona przebiera, poprawia…
Odechciało mi się i pytać, i oglądać. Wychodzę, nota bene bez entuzjazmu z tego sklepu.
Sklep Społem przy skrzyżowaniu Alei Pokoju i ulicy Centralnej odwiedzam dość często wracając z pracy i aż nadziwić się nie mogę. Wchodząc do tego sklepu cofamy się w czasie o jakieś 20 lat. Pani obsługujące chodzą w białych fartuszkach, z czepkami na głowie. Sklep jest troszkę obskurny, odrapany. Asortyment jak na tego typu miejsce o dziwo jest dość duży ale i ceny do niskich nie należą. Wybór wędlin i świeżego mięsa jest duży. Warzyw prawie zerowy (gnijące niedobitki pomidorów czy cebuli to jak dla mnie nie warzywa). Obsługa żyje sobie swoim życiem. Panią nigdzie się nie spieszy. Zazwyczaj jedna kasa jest czynna dlatego jeśli ktoś się spieszy na autobus/tramwaj musi wziąć poprawkę na to, ze nawet wskakując tam po jedną rzecz postoi trochę w kolejce do kasy. Podobnież ciekawe bywają historie jakie Pani przy kasie opowiada o swoim życiu by zabawić klienta - jakoś wracając po pracy i myśląc o swoich problemach nie mam ochoty wysłuchiwać o problemach Pani przy kasie.
Reasumując - jako miejsce gdzie można kupić wiele rzeczy (biorąc po uwagę mały asortyment sklepów w okolicy) - polecam. Niestety obsługa, wygląd miejsca, jak i ceny działają zdecydowanie na niekorzyść.
Kiedy kilka lat temu powstał na ulicy Karmelickiej oddział mBanku bardzo mnie to ucieszyło, gdyż jednak miło mieć możliwość porozmawiania z kimś żywym, gdy chce się coś załatwić a nie tylko z osobą przez telefon.
W mBanku na ulicy Karmelickiej wiele rzeczy można załatwić. Panie z recepcji zawsze uśmiechnięte doradzą, wezwą kogo potrzeba by załatwić daną sprawę. Pracownicy kulturalni, ubrani zgodnie z typowym dress code biurowym. Widać, że starają się pomóc klientowi. Nie są tam dla siebie tylko dla osób które obsługują. Miejsce zawsze schludnie i ładnie wyglądające. Jedynie małym minusem bywają problemy z wpłatomatem, który nie działa. Ale podsumowując jeśli ktoś woli kontakt z żywymi osobami niż z infolinią zdecydowanie polecam.
Witam. Dziękuję za zgłoszenie obserwacji w imieniu wszystkich pracowników naszego Centrum Finansowego. Zawsze dbamy o to, by Klienci opuszczający naszą placówkę byli usatysfakcjonowani jakością obsługi. Przyjemnie jest więc słyszeć, że dostrzegła Pani nasze starania i tak wysoce ocenia kompetencje oraz uprzejmość naszych Doradców. Cieszę się także, że zwróciła Pani uwagę na wystrój placówki i panujący w niej porządek. To bardzo istotny element naszej pracy. Rozumiem natomiast, że awarie wpłatomatu mogą być uciążliwe. Ze swej strony pragnę jednak zapewnić, że każda awaria wpłatomatu jest natychmiast zgłaszana do firmy serwisującej, dzięki czemu czas jego niedostępności skracamy do minimum. Dla przypomnienia dodam, że w tym momencie nasi Klienci na terenie Krakowa mają dostęp do 15 bankomatów depozytowych. Zachęcam do skorzystania z naszej wyszukiwarki http://www.mbank.pl/przewodnik/bankomaty_wplatomaty/. W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu pod numerem 12 290 69 60. pozdrawiam, Alicja Gołębiowska, mBank
Przechodząc pasażem Galerii...
Przechodząc pasażem Galerii Krakowskiej zauważyłam wystawę 2 modeli samochodów: MITSUBISHI MOTORS oraz LAND-ROVER. Przyglądam się pierwszemu modelowi, podchodzi do mnie przystojny Pan i pyta „ może w czymś pomóc ? jestem tu na stanowisku obok, ale tego Pana nie ma dzisiaj i mogę Pani udzielić informacji”.
Podaje mi cenę i właściwości techniczne modelu LANCER oraz ulotkę, kserokopię z opisem wyposażenia tego modelu. Otrzymuję również ulotkę z Pakietami Promocyjnymi modelu A9X oraz OUTLANDERA.
Pan zaprasza mnie do drugiego, wytwornego samochodu,
FREELANER 2, marki LAND-ROVER , którego jest przedstawicielem. Po propozycji wejścia do samochodu, zasiadam przy kierownicy, zapoznaję się z wygodnym wnętrzem i dowiaduję się szczegółowo o właściwościach i wyposażeniu tego modelu. Jestem zauroczona, ten rodzaj samochodów podoba mi się najbardziej. Planujemy jeszcze w tym roku zakup drugiego auta, posiadamy limuzynę, przydałoby się auto terenowe – mieszkamy w górach.
Otrzymuję ulotkę z pełną wersję wyposażenia oraz adnotację odliczenia 22% VAT oraz katalog, do którego Pan dołącza wizytówkę firmy ze swoimi danymi.
Pan Mariusz ( sympatyczny, pogodny, elegancki) zachęca do skorzystania z zakupu prezentowanego modelu jeszcze w tym roku, zaprasza do skorzystania z jazdy testowej, bezpośrednio w Salonie Moto Gabra – dokładnie tłumacząc, gdzie znajduje się salon w Krakowie i jak tam dojechać. Podziękowanie, do widzenia.
Bardzo profesjonalna, ciekawa, zachęcająca prezentacja.
Odpowiednia osoba, w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.
Odwiedziłem nie po raz pierwszy stację Orlen w Libiążu, Pierwsze co rzuca się w oczy to czystość na stacji, nie można im nic zarzucić. Co do obsługi też nie możemy mieć zastrzeżeń, nie trzeba długo czekać, bardzo miła obsługa 2-3 stanowiska otwarte. Niestety jest jeden mankament dotyczący asortymentu, na stacji można tankować gaz LPG tylko w godzinach 6-22 co jest naprawdę wadą tak dużej stacji. po za tym polecam.
Sklep z grupy "Planeta" przy ulicy Sołtysowskiej jest dla mnie zaskoczeniem. Zakupy ze względu na bliskość mojego miejsca zamieszkania, robię w nim dość często. I bynajmniej nie tylko alkoholowe. Sieć planeta kojarzy się z 24-godzinnymi sklepami monopolowymi. W tym przypadku oprócz bardzo dobrze zaopatrzonego działu monopolowego mamy do czynienia ze sklepem samoobsługowym spożywczym. Koszyczki, swoboda dostępu, świeże pieczywo, wybór podstawowych rzeczy, które mogą być potrzebę "na gwałt" w każdym domu, sprawia, że zdecydowanie dobrze jest mieć taki sklep w swoim otoczeniu. Nie zawsze wybór jest urozmaicony - wyraźnie widać, że sklep jest zaopatrywany w rzeczy spożywcze w momencie, gdy klienci wykupią to co było. Obsługa w sklepie jest bardzo miła. Pomimo tego, że Panie pracują na zmiany nocne co nie zawsze wywołuje uśmiech o poranku, gdy się kupuje pieczywko. Ale i tak zdecydowanie sklep należy do tych 'lepszych' w okolicy :)
Zawsze lubiłam robić zakupy w tym markecie między innymi ze względu na miłą obsługę, ale to co zastałam tego dnia m nie zaskoczyło. Na wejściu jest stoiska z warzywami a tam prawie sama "zgnilizna", między alejkami pełno kartonów i nie rozłożonego towaru, tak że nie można swobodnie przejechać z wózkiem. Przy stoisku z mięsem tylko dwie Panie w tym jedna obsługuje klientów a druga zajmuje się jakimiś innymi rzeczami na stoisku. Przez to wszystko z krótkich zakupów jakie miałam zrobić spędziłam tam chyba z pół godziny ponieważ było dużo ludzi a obsługi mało.
Ta suwalska pizzeria serwuje pizzę tylko i wyłącznie na dowóz ale za to bezkonkurencyjną. Największa pizza ma średnicę 60 cm (trzeba przechylić ją pod ukosem, żeby przeszła przez futrynę) ma dużo sera jest przepyszna a do tego zawsze jest szybko dostarczana przez miłych dostawców. Naprawdę na naszym suwalskim rynku robi dobrą konkurencję dla bardzo znanych pizzerii ponieważ po prostu jest smaczniejsza i tańsza bez nabijania jakiś sztucznych promocji.
Od jakiegoś czasu jestem zalogowana na stronie Rossnet.pl i często ją odwiedzam.
Lubię zaglądać na tą stronę, ponieważ znajduje tam wiele ciekawych informacji i czerpie profity z tego korzystania. Do profitów z pewnością mogę zaliczyć upominki, które od czasu do czasu są dawane użytkowaniom portalu. Ciekawą opcją są również okazje, dzięki którym można zakupić artykuły w promocyjnej cenie. Na przykład dzisiejszą okazją dnia jest Zenner lusterko chromowane. Ze strony pobiera się specjalny kod, który po okazaniu go w sklepie upoważnia do zniżki.
Kolejną ciekawą opcją na tej stronie są porady specjalistów, które podzielone są na działy: piękną być, żyj zdrowo, dziecko, wokół domu, zwierzyniec, czas relaksu i strefa męska.
Ogólnie strona jest przejrzysta chociaż mam do niej małe zastrzeżenia. Moim zdaniem na jednej stronie znajduje się zbyt wiele informacji. Rozpraszają one ogólną uwagę użytkownika.
Wybierając się do Biblioteki zawsze wcześniej korzystam ze strony internetowej tej placówki.
Na stronie znajduje się katalog online, w którym można sprawdzić dostęp poszczególnych pozycji. Wyszukiwarka nie dotyczy jedynie konkretnych tytułów czy autorów. Bardzo przydatną opcją jest wyszukiwanie pozycji według haseł. Jest to szczególnie pomocne przy pisaniu pracy magisterskiej na dany temat.
Oprócz zbiorów online na stronie można znaleźć informacje dotyczące aktualności czy informacji przeznaczonych dla nauczycieli.
Strona utrzymana jest w kolorystyce brązu. Poruszanie się po stronie jest bardzo łatwe. Wszystkie potrzebne odnośniki są umieszczone na stronie w sposób czytelny.
Bardzo często korzystam z tej strony i jestem zadowolona, że idąc do biblioteki wiem czego konkretnie potrzebuje.
Idąc ulicą Półwiejską w kierunku Multikina nie sposób przeoczyć dużego sklepu H&M. Znajduje się on po lewej stronie, wzrok przyciąga duża witryna z kilkoma bardzo ciekawie ubranymi manekinami. Spodobała mi się jedna z bluzek prezentowanych na wystawie, więc weszłam do środka. Duży sklep, dwupoziomowy. Pomiędzy piętrami ruchome schody. W sklepie mamy dział damski, męski i młodzieżowy. Udałam się w stronę działu damskiego - wypatrzona wcześniej bluzka z bliska nie wyglądała już tak dobrze, nie podobał mi się materiał z jakiego była wykonana. Już chciałam opuszczać salon gdy zauważyłam przeceny w dziale z bielizną - ze względu na obniżone ceny kupiłam 2 komplety. Z zakupami udałam się do kasy - tu niestety musiałam swoje odczekać, bo obsługa była dość wolna. Kasjerka byłą młoda i miła, ale brakowało jej jeszcze wprawy.
Weszłam do H&M korzystając z chwili wolnego czasu, bez konkretnego celu. Zazwyczaj panuje tam spokój, ale dzisiaj najwyraźniej działo się coś ważnego! Pełno podekscytowanych ludzi, długie kolejki do kasy, liczna ochrona i zwiększona ilość pracowników. Byłam trochę zdezorientowana, ale też zaciekawiona, więc zapytałam panią stojącą przy wejściu czy dzisiaj jest jakaś wyjątkowa okazja czy promocja? Pani wytłumaczyła że właśnie weszła specjalna kolekcja Lanvin dla H&M. Widać było, że pracownicy szczególnie się dzisiaj starają. Każdy był uśmiechnięty, starał się wyczerpująco odpowiadać na pytania i sprawnie pracować. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie jedna z ekspedientek, która musiała wykazać się dobrą znajomością angielskiego, ponieważ obsługiwała kogoś z zagranicy i musiała mu wytłumaczyć zasady promocji. W kolejce do kasy stało się dosyć długo, ale przy tak dużej liczbie klientów to nic dziwnego, że nie da się zrobić wszystkiego na raz. Jeśli chodzi o tę kolekcję, to moim zdaniem aż taka cudowna nie była, żeby wydawać na nią tyle pieniędzy. Ogólnie inne rzeczy podobały mi się o wiele bardziej i były w przystępniejszych cenach. Ale atmosfera, która dzisiaj panowała była na prawdę niesamowita - kojarzyło mi się to z amerykańskimi filmami.
Sklep czyściutki bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Wystrój elegancki przykuwający uwagę. Towar poukładany prościutko estetycznie i jak najbardziej przejrzyście. Bogaty asortyment. Jeśli chodzi o personel dziewczyny bardzo miłe w obsłudzę, przejawiają duże zainteresowanie klientem i jego potrzebami. Skutecznie i szybko postępują z etapami reklamacji. Wyjaśniają niejasności oraz zachęcają do skorzystania z ewentualnych promocji sklepu. Reasumując bez zastrzeżeń.
Pizzeria pojawiła się w Białej Podlaskiej około miesiąca temu. Wraz ze swoim chłopakiem postanowiliśmy sprawdzić co ciekawego oferuje Czarny Melonik.
Lokal składa się z dwóch sal. Jedna z nich przeznaczona jest dla osób palących. Sale przedzielone są przeszklonym drzwiami. Ogólnie wystrój pizzerii jest prosty i przypomina klimaty z Ikei. Toaleta była bardzo czysta. W sumie wszystko co nowe jest zazwyczaj ładne.
Menu jest dosyć bogate. Jest tam naprawdę dużo rodzajów pizzy a do tego są one w przystępnych cenach. Za dużą, chyba 50 cm pizzę, zapłaciliśmy około 18 zł. Pizza była naprawdę smaczna, a kucharz nie pożałował nam składników. Mam nadzieje, że z upływem czasu nic w tym zakresie się nie zmieni.
Obsługa była sympatyczna i sprawna. W lokalu było sporo klientów, a pracownicy pracowali na najwyższych obrotach. Kiedy mieliśmy już wychodzić podszedł do nas menedżer lokalu i zapytał jakie są nasze wrażenia po wizycie. Zapytał również czy mamy jakieś sugestie, które oni mogliby spełnić.
Sądzę, że moja wizyta nie będzie ostatnią i chętnie polecę pizzerię swoim znajomym.
Capitol jest bialski hotel. Oprócz usług hotelarskich pełni on również funkcję restauracji oraz night clubu.
W każdy weekend odbywają się tam imprezy taneczne. Dodatkowo mają tam miejsce efekty świetlne. Odbywają się tam również tańce erotyczne na rurze, których na szczęście nie miałam okazji zobaczyć.
Wejście na dyskotekę kosztuje 10 zł. Aby móc usiąść przy stoliku należy wcześniej dokonać rezerwacji. Piwo w lokalu kosztuje około 5-6 zł. Obsługa jest dosyć sympatyczna i sprawna.
Jeśli chodzi o czystość w lokalu to mam zastrzeżenia. Toalety nie należą na najczystszych, brakowało tam również papieru toaletowego.
SKlep ten polecam każdemu - rewelacyjna oferta, przemila obługa jednym słowem sklep, do którego warto wracac. Yves Rocher w CH Korona jest zdecydowanie moim ulubionym sklepem głównie dzięki pani, która jest tam kierowniczką i która zazwyczaj obsluguje klientów. Jest to osoba bardzo kompetentna, która nie tylko zna ofertę firmy, zna działanie produktów, ale także chętnie z uśmiechem i niesamowitą cierpliwoscią doradza klientom. Oferta sklepu także nie budzi zastrzeżeń. Ceny może nie są nisie, ale i kosmetyki są bardzo wysokiej jakości, takze są warte swojej ceny. Wystrój sklepu także mi odpowiada, produkty są poukladane estetycznie, według określonego schematu, dzięki czemu łatwo jest znaleźc to czego szukamy.
Restauracja Stylowa to jeden z najstarszych lokali w Białej Podlaskiej. Mimo upływu lat nadal jest bardzo dobrze prosperującą restauracją. Stylowa zajmuje się również organizacją przyjęć okolicznościowych m.in wesel czy komunii.
Lokal jest bardzo elegancki i składa się z dwóch sal. Na kolorystykę w lokalu składa się zestawieni kolorów brązu i czerwieni. Stoły w restauracji są bardzo elegancko nakryte.
Restauracja Stylowa słynie z własnych wyrobów. Są to m.in różne rodzaje pieczywa , ciasta oraz przetwory ze śledzi. Lokal oferuje bardzo duży wybór dań kuchni polskiej.
Obsługa w lokalu jest życzliwa i sympatyczna. Personel jest kulturalny i używa zwrotów grzecznościowych.
Czas obsługi jest dosyć długi i uważam to za minus.
Restauracja Delfin mieści się w Hotelu Delfin.
Motywem przewodnim w wystroju lokalu jest morze. Przeważa tam kolor niebieski. Przyznam, że wystrój nie powala mnie na kolana. Od lat nie wprowadzano tam żadnych zmian.
Lokal oprócz kuchni polskiej w swojej ofercie posiada również kuchnię śródziemnomorską oraz nietypowe dania w postaci np. steku z rekina.
Obsługa w lokalu jest dosyć sympatyczna. Czas obsługi jest dosyć sprawny. Jeśli chodzi o ceny to są one standardowe, za obiad płaci się około 25-30 zł.W lokalu jest czysto i schludnie.
Ostatnio byłem w sklepi polo market. Ujrzałem duży parking na którym stało kilka samochodów, było wiele miejsca do zaparkowania, stały na nim poukładane wózki pod sklepem. W sklepie nie było za zbyt wiele ludzi koło 10 osób. Podłoga na terenie całego sklepu była czysta, nie zauważyłem zabrudzeń, Produkty w koszach były ładnie poukładane każdy miał swoją cenę. Podsumowując ładny sklep, z dużym parkingiem lecz wysokimi cenami.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.