Kilka razy w pacy zostałam zmuszona do skorzystania z biura numerów Telekomunikacji Polskiej 118913 i za każdym razem gdy się łączyłam wysłuchiwałam komunikatu, że wszystkie linie są zajęte i po około minucie w końcu ktoś mi odpowiedział na moje pytanie. Tym razem dzwoniąc znowu musiałam wysłuchać komunikatu, że wszystkie linie są zajęte a później pytając o nr do konkretnej osoby pod konkretnym adresem uzyskałam informację, że pod tym adresem nie ma telefonu. Jak później się okazało (był to nr do mojej cioci na drugim końcu Polski) pod tym adresem i nazwiskiem zarejestrowany jest telefon z Telekomunikacji. Infolinia jest więc nierzetelna a do tego droga.
Robiąc w dniu dzisiejszym zakupy w Tesco jak zwykle zastałam sytuację notorycznie postarzającą się w każdy poniedziałek. Nie mam zastrzeżeń do pracowników obsługujących stanowisko mięsne, dotyczy to również stanowiska z drobiem i jego elementami .Wołowina wyłożona w gablocie miała kolor dalece odbiegający wyglądem świeżego miejsca ( liczne przebarwienia od brunatnego do czerni)., z drobiem sytuacja też nie lepiej się przedstawia. Za taki stan rzeczy obarczyłam bym kierownictwo marketu a nie pracowników obsługujących. Oni tylko wykonują polecenia przełożonych bez sprzeciwu w obawie utraty pracy ( takie jest moje zdanie).
Udałam się na stanowisko owocowo - warzywne. Towar był uzupełniany. Szukałam pomidorów w cenie około 3 zł za 1 kg, które są reklamowane w TV i niestety nie znalazłam. Zauważyłam tylko "cenówki" i puste miejsce. Pracownicy nie mogli udzielić mi informacji czy te pomidory będą w sprzedaży dnia dzisiejszego.W całym hipermarkecie widać było krzątających się pracowników zajętych wykładaniem towaru. Może kierownictwo po większym zastanowieniu się usprawniło by pracę i wykładanie towaru mogłoby się odbywać np w godzinach nocnych tak jak praktykują pozostałe sklepy na terenie Opola. Klient nie musi być tego świadkiem. Następna sprawa , to jakość i świeżość mięsa wykładanego w gablotach. Rozumiem, że każdy kieruje się ekonomią ale chyba w tym wypadku nie oto chodzi. Może kierownictwo nawiąże kontakt z ZOO i odsprzeda po niższej cenie towar, niż namiętnie oferować go klientom. Nie podoba mi się również oferta towarów, które można kupić posługując się "CLUBCARD". WG mnie jest to" wyczyszczanie magazynu" np. przy zakupie 2 szt. Coca-coli mam 1,60 taniej. A ja i moja rodzina coli nie pije - a zamienników nie ma. Takie przykłady można mnożyć. To jest taki "dobrowolny przymus".Dlatego zrezygnowałam z tej karty i dobroci, które oferuje TESCO.
Bardzo lubię portal NK. Od samego początku istnienia obserwuje jak się zmienia. Jeszcze jak niewiele osób go znało, ja byłam już na nim zalogowana. początki były trudne, serwer niesamowicie wolno działał, strona otwierała się dość długo. Żeby załączyć swoje zdjęcie trzeba był wiele trudu. natomiast już od jakiegoś czasu spostrzegłam, że zespół NK koryguje wszystkie nieudogodnienia. Strona otwiera się już naprawdę szybko, wiele można na tym portalu zrobić, zamieścić dużo zdjęć itp. Polecam.
Dziękujemy za wyrażenie opinii na temat NK. Szanowna Pani Aneto, cieszymy się, że jest Pani z nami od początku istnienia portalu. Jak sama Pani zauważyła, serwis rozwija się dynamicznie, wprowadzając coraz to nowe rozwiązania i funkcjonalności. Dokładamy wszelkich starań, aby nasi Użytkownicy, mogli znaleźć coś dla siebie. Wierzymy, że dzięki temu czas spędzany na portalu jest dla nich stale atrakcyjny. Zapraszamy do dalszego korzystania z naszych usług. Pozdrawiamy, Alicja Wilczyńska zespół nk.pl
Bedąc na zakupach,...
Bedąc na zakupach, wstąpiłam do sklepu obuwniczego Ray. Znalazłam tam parę butów, którą postanowiłam przymierzyć. Sama zajęłam się poszukiwaniem odpowiedniego rozmiaru, jednak nie mogłam znaleźć interesującego mnie fasonu, w pudłach pod wystawionym butem, poprosiłam więc o pomoc sprzedawczynię. Dwukrotnie nie udało mi się zwrócić na siebie uwagi sprzedawczyni, która zajęta była rozmowa z koleżanką, dopiero za trzecim podejsciem pani zauważyła mnie. Zapytałam czy w ogóle wybrane buty są w innych rozmiarach, na to pani odpowiedziała, że jeśli nie ma ich pod wystawionym butem to nie ma w ogóle, po czym wróciła do rozmowy. Zwróciłam jej uwagę, że nie ma pary nawet dla buta wystawionej, co zmusiło sprzedwaczynię do podejścia. Podeszła, odszukała rozmiary z fasonu, powiedziła że "tu są", oraz "żeby sobie poszukała", po czym odeszła do kasy. Musiałam sama odszukać mój rozmiar i obsłużyć się. Przy kasie - gdyż kupiłam te buty - pani sprzedawczyni obsługiwała mnie ciągle rozmawiając, a na na moje pytanie o długość gwarancji, które musiałam zadać 2 razy, odburknęła, że jest. Ogólnie sprzedawczyni wykazała sie ignorancją, niekompetencją, brakiem kultury osobistej, byłam zbólwersowana wizytą w tym sklepie!!
Weszłam do tego sklepu w celu zakupu książki z dziedziny sprcjalistycznej, jednak okazało się, że takowej nie otrzymam. To jest mały minus dla tej sieci ponieważ w asortymencie posiadają jedynie książki ogólne.
Jednak kwestia obsługi klienta jest na dobrym poziomie. Już po wejściu do sklepu, zostałam mile przywitana, grzecznie obsługiwana. Miło sie także rozmawiało.
Kompetencje personelu mogę ocenić wysoko, jak również wiedzę i zachowanie.
Ceny niskie, towar dobrze wyeksponowany. Nie musiałam stać w długiej kolejce, ponieważ obsługa dokładała wszelkich starań, by ułatwić życie klienta.
Miejsce obsługi czyste, jasne.
Nioe bardzo lubię robić zakupów w sklepie Biedronka w lokalizacji wieniawa w Lublinie. zawsze, kiedy tam jestem panuje niesamowity bałagan jakby nie miał kto tam sprzątać. W szczególności na podłogach widać stertę kurzu. I widać, że jest tam zakurzone z zaniedbania. Jak tylko się wchodzi do tego sklepu to czuć jakiś specyficzny zapach, niekoniecznie miły. Wolę Biedronkę chociażby na Czechowie. Tam tak nie ma. Być może pracownicy pracujący na wieniawskiej po prostu nie są zbyt zmotywowani, nie wiem.
Obsługa w kiosku jest niesamowicie dobra. Pani właścicielka, która również obsługuje klientów jest bardzo miła. Jej mąż- współwłaściciel tak samo. Raz, gdy zabrakło mi 5 zł by zapłacić za zrobione w kiosku zakupy, pan powiedział, że mogę oddać następnego dnia. Byłam zaskoczona, gdyż nie zdarza się, żeby właściciele małych kiosków sami proponowali zwrot pieniędzy w innym dniu.
Weszłam do sklepu, gdzie przywitał mnie miły sprzedawca, był schludnie ubrany, miał miłe usposobienie i zapytał w czym pomóc. Poprosiłam o pastę do obuwia skórzanego. Pan mi doradził jaki produkt będzie najlepszy. Wygląd pozostałego personelu schludny. Czas obsługi nie wzbudza zastrzeżeń, ponieważ nie trzeba stać w długich kolejkach. Obsługa dba o klientów.
Miejsce obsługi zawsze czyste i zachęcające do ponownego odwiedzenia.
Ceny na niewysokim poziomie. Polecam.
Ruch jest dobrze zlokalizowany, łatwo do niego trafić i mimo niewielkiej powierzchni towar jest dobrze przedstawiony i ładnie ułożony.
Wygląd personelu schludny. Czas obsługi nie wzbudza zastrzeżeń, ponieważ obsługa odbywa się na bieżąco.
Miejsce obsługi zawsze czyste i zachęcające do ponownego odwiedzenia.
Kompetencje sprzedawcy i stosunek do klienta jest zadowalający.
Ceny niskie, asortyment bardzo bogaty. Polecam odwiedzanie takich miejsc.
Miła kawiarenka, powiązana z językiem Esperanto. Dość często odbywają się tam spotkania osób związanych z Esperanto. Po wejściu do środka, od razu zająłem miejsce. Po krótkiej chwili po wybraniu
interesujących mnie produktów zamówiłem je u kelnera, wcześniej jednak, ów kelner przyniósł mi menu do stolika. Po krótkim okresie, zamówione produkty zostały przyniesione przez obsługę. Muszę przyznać, że zamówione danie były dobre. Podobnie jak i sam klimat kawiarni, zachęca do jej odwiedzin. Po kilkunastu minutach opuściłem lokal z postanowieniem, że jeszcze tam muszę wrócić.
Kiedykolwiek się tam nie zajdzie, to zawsze są kolejki. Musiałem wysłać polecony, więc z konieczności wszedłem do budynku. Tak było i w tym przypadku. Po wejściu do środka, musiałem ustawić się w kolejce. Na 3 okienka, tylko 2 były czynne. Przy zamkniętym, siedziała pracownica, która wypełniania papierki. Oczywiście, większość klientów była niezadowolona, jednakże w tym momencie nie sadzę, żeby to była wina pracownicy, że musi wypełniać papierki. Jednakże, skoro wiadomo, że tam są zawsze kolejki - jedyna poczta w centrum miasta, to może należy pomyśleć o większym budynku, budynki obok stoją puste. Ponadto nie ma tam jak usiąść - chyba 3 krzesełka. Są także problemy ze swobodnym wypełnieniem druków. A miało być tak dobrze, a jest jak zwykle, a niedawno był tam remont.
Będąc obok, zaszedłem do salonu, aby obejrzeć nowości z
muzyki. Z uwagi, że salon jest piętrowy, udałem się od razu na piętro.
Podczas oglądania nowości, podeszła do mnie pracownica, która zaoferowała pomoc. Podziękowałem jej, ale chciałem sam pooglądać i posłuchać nowości. Po odsłuchaniu, postanowiłem kupić jedną z płyt. Po wzięciu płyty, od razu skierowałem się do kasy. Przy kasie przywitała się pracownica. Podczas nabijania transkacji na kasę, zaproponowano mi produkty z promocji przykasowej. Po podziękowaniu, pracownica podziękowała za zakupy i zaprosiła ponownie.
Na rogu głównej ulicy znajduje się sklep, który oferuje w dużej ilości różnorakie korale. Znajdująca się tam pracownica, stara się, aby każdego klienta mile obsłużyć, a także stara sie każdemu doradzić. Sam też potrzebowałem porady, odnośnie korali. Poinformowałem pracownice, jakiego koloru poszukuję i jakiej wielkości. Po kilku próbach spodobała mi się jedna z propozycji. Już miałem kupić, jednakże okazało się, że zostawiłem portfel domu. Ustaliłem z pracownicą, że odłoży mi wybrane korale, a ja najpóźniej w dniu następnym je odbiorę. Jak ustaliłem, tak też uczyniłem. Korale na mnie czekały.
Zaszedłem do tego baru po raz pierwszy, gdyż obok niego przechodziłem. Zaintrygował mnie ciągły ruch. Ludzie wchodzili i wychodzili. Sam bar nie jest zbyt wielki. Po wejściu do środka, przywitał sie ze mną jeden z pracowników. Po podejściu do lady, zapytał sie, w czym mi może służyć. Nie byłem pewien, gdyż byłem tu pierwszy raz. Powiedziawszy mu o tym, pracownik polecił tortille z frytkami. Zgodziłem sie na to. Jednocześnie zapytał się, jaki sos wybieram. Po zapłaceniu, usiadłem przy stoliku. Po około 3 minutach poproszono mnie o odbiór zamówionego dania. Byłem totalnie zaskoczony. Muszę przyznać, że jedzenie było pyszne i niezbyt drogie. Należy nadmienić, że z piątku na sobotę bar pracuje do 6 rano.
Dziś udałam się do tego urządu. Placówka ta jest położona z dala od centrum miasta i jest w związku z tym bardzo utrudniony dostęp.
Jeśli chodzi o wiedzę i kompetencje personelu, to nie były one na najwyższym poziomie. Nie wyjaśniono moich wątpliwości i niejasności.
Nie odnosi się to do wszystkich pracowników, ale niestety takie są moje wrażenia.
Zachowanie personelu - nie wszyscy są mili i nie podchodzą do klienta indywidualnie. Traktowanie raczej "z góry".
Oferta, hm.. należałoby zastanowić się nad racją bytu tej instytucji..
Oferta nieodpowiadająca wymogom rynku i osób bezrobotnych.
Czas obsługi bardzo długi, kolejki także mimo, że na sali obsługi było kilka osób. Wygląd miejsca obsługi - podłoga była brudna.
Długa droga przed tą instytucją.
Postanowiłam skorzystać z usług nowego punktu pobrań materiałów do badania ponieważ zachęcił mnie szyld, który zobaczyłam udając się z córką na badania. Nastawiona byłam dość sceptycznie ponieważ w dotychczasowym punkcie zawsze było mnóstwo oczekujących i mało miejsca. Nowe miejsce jest bardziej przyjazne dla pacjentów. Przede wszystkim jest sporo miejsca w poczekalni, również miejsc siedzących jest sporo. Są zabawki dla dzieci i stoliczek z akcesoriami do rysowania, mali pacjenci nie nudzą się i nie poddają się już odpoczątku nerwowej atmosferze oczekiwania. Mimo tego, że jest sporo pacjentów do pobrania, a część z nich jest uprzywilejowana ze względu na stan lub wiek to oczekiwanie nie jest aż tak odczuwalne. Jest czysto, ale też przytulnie. Próbki pobierane są w dwóch etapach, jedna z pań odbiera materiał pobrany w domu, a przy dalszym stanowisku pobierana jest krew. Zachowane są warunki higieniczne, a sprawność działania personelu sprawiła, że moje dziecko bez płaczu miało pobraną krew. Była też nagroda w postaci lizaka i naklejek. Polecam to miejsce ze względu na atmosferę, z dziećmi będę chodziła tylko tam.
Użytkowniczką portalu aukcyjnego Allegro jestem już od lat i przyznam, że w razie potrzeby chętnie korzystam z ofert, jakie są na nim umieszczane. Portal stale się rozwija i wprowadza coraz to nowe udogodnienia i funkcje dla swoich użytkowników. Dzięki szeregowi różnorodnych kategorii wystawianych tam produktów jest niewątpliwym liderem pośród portali tego typu. Dużym udogodnieniem skracającym czas realizacji zawieranych transakcji jest program "Płacę z Allegro" dzięki, któremu płatność za aukcję jest księgowana w ekspresowym czasie. Ponadto sam portal jest w obsłudze intuicyjny i chętnie wychodzi z pomocą dla nowych użytkowników. Nie wyobrażam sobie robienia tak szybkich i często bardzo okazjonalnych zakupów bez portalu Allegro.
Od niedawna czynne jest lodowisko na szczecińskiej gubałówce. Wiedziałam, że w najbliższym czasie je odwiedzę, i tak też się stało. W niedzielę około godziny 14 stanęłam na lodzie. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Obsługa bardzo miła. Zarówno przy lodowisku, jak i w miejscu gdzie sprzedawane są bilety. Wejście na jedną godzinę kosztuje jedyne 10 zł w weekend, to naprawdę mało. Jest możliwość wykupienia również karnetów. Jednak najbardziej podobało mi się, że na lodzie dostępny był instruktor, który był dla wszystkich. Instruktor widząc, że ktoś nie radzi sobie na lodzie sam podchodził i udzielał cennych wskazówek. Było to naprawdę miłe, gdyż wiele osób skorzystało z pomocy, a także dzieci zadowolone były z pomocy. Sama zdecydowałam się zapytać o radę. Instruktor od razu przeszedł do poprowadzenia krótkiej lekcji. Pokazał, później danym stylem jechałam z jego pomocą, a następnie sama. Wskazówki okazały się bardzo przydatne oraz od razu zaowocowały poprawną jazdą. Lodowisko może nie jest wielkich rozmiarów, ale atmosfera jest wspaniała! Świetna muzyka w trakcie jazdy, fachowa obsługa i cóż więcej do dobrej zabawy. No może jedynym zastrzeżeniem jest lód. Był on trochę poszczerbiony i zastanawiam się czy przypadkiem z czasem nie ulegnie on pogorszeniu jeśli na bieżąco nie będzie czyszczony. Ale jeśli ktoś chce miło i aktywnie spędzić czas to szczerze polecam lodowisko na gubałówce!
Każdy remont, który urządzam, zawsze zaczyna i kończy się w Leroy Merlin. Bardzo lubię robić tam zakupy, ze względu na dość przystępne ceny oraz doskonały wybór towarów. Ponieważ potrzebowałam kitu do zaklejenia dziury w panelach, udałam sie jak zwykle do Leroya. Trochę mnie zdziwiła duża ilość klientów, była niedziela popołudnie. Ponieważ w sklepie tym, na informacje od pracownika trzeba zawsze poczekać, tak też było i tym razem. Podeszłam do informacji, ale na szczęście nie musiałam na niego długo czekać, bo około 2 minut. Pracownik, który podszedł, udzielił mi informacji na temat kitu, oraz zaprowadził w miejsce, gdzie ów kit się znajdował. W sklepie tym, jeśli uda się już, że tak powiem "złapać" jakiegoś pracownika to, można mieć pewność, że obsługa zakończy się rzetelną i fachową a do tego, przekazaną w sposób miły, informacją.
Biosfera to internetowy 'klub' użytkowników kosmetyków aptecznych produkowanych przez francuską Biodermę. Warunkiem przystąpienia do Biosfery jest zakup minimum trzech kosmetyków Bioderma i przesłanie karty zgłoszeniowej wraz z dowodem zakupu do siedziby Biodermy w Krakowie. Platforma Biosfera funkcjonuje w dwu odsłonach - dla farmaceutów i dla pacjentów. Służyć ma ona wymianie opinii o produktach firmy, a także różnym usługom dodatkowym, w rodzaju gromadzenia punktów za zakupy kosmetyków (2 zł = 1 pkt) i wymiany ich na zakupy na stronie Biosfery.
Co do zasady, warunkiem naliczenia punktów za zakupy jest przesłanie listem poleconym dowodu zakupu wraz z kodami kreskowymi z opakowań, jednakże klub akceptuje także skany imiennych faktur potwierdzających zakupy oraz zdjęcia pudełek z kodami kreskowymi, przesyłane emailem.
Duży plus za elastyczność. Uprzejma obsługa, stały i bezproblemowy kontakt emailowy + telefoniczny.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.