Zamówiony telewizor w serwisie Agito.pl dostałem w ciągu 24h więc jak dla mnie bardzo szybko i sprawnie. Super zapakowany przyjechał kurierem. Pracownik sprawnie i konkretnie doradza towar. Pokazując wady i zalety. Do tego wynegocjowałem rabat i gadżet gratis. Jestem bardzo zadowolony.
Wizyta w sklepie tej sieci może ale nie musi należeć do udanych. Lokalizacja sklepu jak zawsze jest znakomita, przeważnie zlokalizowana w jakimś centrum handlowym. Rozmiar tego sklepu akurat trochę za mały, ale w tym wypadku siec nie miała wyjścia, jednakże sklep jest ciut za mały.
Co do personelu - nie ma co narzekać, o każdym produkcie dowiemy się wszystkiego a jeśli nie wiedzą to zaraz to nadrabiają. W moim wypadku przy zakupie pralki, sprzedawca nie wiedział czy mogę swobodnie regulować temperaturę, za chwilę jednak podłączył pralkę do prądu i pokazał mi wszystkie funkcje programatora, gdzie indziej tego nie ma. W innych wypadkach, radio, lodówka kompetencje personelu są wzorowe. Łatwo tez znaleźć sprzedawcę, który jest zawsze tuż obok w swej żółtej koszuli.
Oferta jest zróżnicowana i mamy naprawdę szeroki wybór w każdym dziale. Co do ceny - mogłyby być niższe, w porównaniu do konkurencji nie wypadają rewelacyjnie.
Organizacja, ustawienie i rozłożenie towaru jest dobre a co do czasu obsługi to była minuta, zdążyłem się rozejrzeć po sklepie, wiedziałem o co chce spytać i już miałem sprzedawcę obok.
Wygląd miejsca bez rewelacji ale nie jest też słabo, wspominany brak miejsca ma tu swoje znaczenie.
Wizytę zaliczam do naprawdę udanych, widać że sieć dba o swoje sklepy jak i o wyszkolenie personelu.
Polecam, nawet po to aby się dowiedzieć czegoś o produkcie, w końcu możecie go kupić gdzie indziej :).
Udałem się do Reserved, by zakupić koszulkę. Wchodząc do sklepu od razu widać elegancki i nowoczesny wystrój wnętrza. Jest tam duży wybór odzieży damskiej oraz męskiej, niestety w dość wysokich cenach. Podszedłem oglądać modele koszulki, którą chciałem kupić. Jakiś czas szukałem odpowiedniej w moim rozmiarze, niestety nikt z personelu sklepu nie podszedł, aby mi pomóc. Widząc młodego klienta, pewnie nie sądzili, że coś kupię. Gdy znalazłem odpowiednią koszulkę, poszedłem do przymierzalni. Nie była ona w pełni dopasowana, dlatego musiałem iść wyszukać innego modelu. Osoby z personelu, widząc mnie szukającego rozmiaru, znów nie zareagowali i nie zaoferowali swojej pomocy. Gdy znalazłem odpowiednią, poszedłem ją przymierzyć. Ta już pasowała idealnie i mogłem iść zapłacić. Pan, który kasował koszulkę był ubrany bardzo elegancki, z resztą jak również reszta pracowników, szybko wykonał swoje zadanie i mogłem opuścić sklep. Odniosłem bardzo miłe wrażenie o samym sklepie jak i asortymencie, który oferuje, lecz zawiodła mnie obsługa.
Podsumowując:
- eleganckie wnętrze,
- duży wybór towarów,
- wysokie ceny,
- dobrze wyglądający personel,
- brak chęci personelu do pomocy klientowi
Poszedłem do Reportera, by kupić bluzę. Na wstępie chcę zaznaczyć, że była ona w bardzo dużej przecenie z 89 zł na 36 zł. Wchodząc do sklepu od razu widać elegancki i nowoczesny wystrój wnętrza. Jest tam dość duży wybór odzieży damskiej oraz męskiej w niezbyt wysokich cenach. Podszedłem oglądać modele bluzy, którą chciałem kupić. Jakiś czas szukałem odpowiedniej w moim rozmiarze, niestety żadna z dwóch pracownic sklepu nie podeszła, aby mi pomóc. Rozmawiały ze sobą, nie interesując się klientem, czyli mną. Gdy znalazłem tą odpowiednią bluzę, poszedłem do przymierzalni. Wszystko pasowało bardzo dobrze, więc postanowiłem iść do kasy i zapłacić. Pani, która kasowała bluzę wyglądała na bardzo młodą osobę, była elegancko, ale i młodzieżowo ubrana, lecz dość długo zajęło jej kasowanie i wprowadzanie do komputera jakiś danych. Gdy już zapłaciłem, cieszyłem się, że mogę opuścić ten sklep, ponieważ tak nie kompetentny i nie miły personel, źle działa na moją opinię o sklepie.
Podsumowując:
- eleganckie wnętrze, zachęcające do pozostania,
- dość szeroki wybór asortymentu,
- przystępne ceny,
- dobrze wyglądający personel,
- brak odpowiednich kompetencji personelu,
- brak chęci do pomocy klientowi
Byłem dziś w Cropp Town, aby zakupić spodnie. Wchodząc do sklepu od razu rzuca się w oczy abstrakcyjny, ale zarazem przyjemny dla oka wystrój wnętrza. Gdy zacząłem oglądać spodnie od razu podeszła miła, młoda i młodzieżowo ubrana pani. Jej strój pasował do wystroju wnętrza sklepu. Podchodząc zapytała się "dzień dobry, w czym pomóc?", opisałem czego szukam oraz w jakich rozmiarach. Szybko uporała się ze znalezieniem tego o co prosiłem. Poszedłem do przymierzalni, niestety były lekko niedopasowane. Ta sama pani znów zaproponowała swoją pomoc i znalazła inne spodnie. Były idealne. Poszedłem do kasy. Ekspedientka szybko złożyła oraz skasowała spodnie. Odzież sprzedawana w Cropp Town jest najwyższej jakości, ale niestety za tą jakość trzeba dość sporo płacić. Na szczęście zawsze są jakieś przeceny, mniejsze lub większe, ale przyciągają one klientów. W Cropp Town odniosłem bardzo miłe wrażenia dotyczące samego wyglądu sklepu jak i chęci do pomocy oraz kompetencji personelu.
Podsumowując:
- miły i chętny do pomocy personel,
- ciekawy wystrój wnętrza,
- duży wybór odzieży najwyższej jakości,
- liczne promocje i przeceny,
- wysokie ceny
Udałem się do Centrum Likwidacji Szkód PZU kilka tygodniu po wypadku samochodowym, aby ubiegać się o odszkodowanie. Pani, która mnie obsługiwała była bardzo sympatyczna, widziała, że nie byłem w pełni sprawny i od razu zaproponowała abym usiadł, zaproponowała też wodę do picia. Pytała o poszczególne zaświadczenia i wnioski, tłumaczyła co i jak wypełnić, miałem wątpliwości. Obsługę mojej osoby oceniam na wysokim poziomie. Sama likwidacja szkody, trwała około trzech tygodni. Po tym czasie, otrzymałem odszkodowanie na zadowalającym mnie poziomie. Jedyny minus jaki jest w PZU to wysokie składki OC przy ubezpieczeniu samochodu.
Była to moja pierwsza wizyta w tym sklepie i nie zrobił on na mnie dobrego wrażenia. Być może wynika to z faktu, że jako sklep typu Cash&Carry porywnywałam go do konkurentów Makro oraz Selgros. W tym porównaniu wyszedła na prawdę blado. Nie dokońca jest mi znana polityka firmy, jednak zauważam klika minusów. Po pierwsze lokalizacja - dość znacznie oddalona od miasta. Na wstępie już parking, a dokładnie jego wielkość, sugerowały, że nie ma tu tłumów (mówiąc delikatnie). Po wejściu do sklepu próbowałam odszukać Punkt obsługi klienta, jednak kasjerka poinformowała mnie, że w sklepie nie ma takiego miejsca i jeżeli chcę robić zakupy w Eurocash muszę się zarejestrować u jednego z pracowników. Pytając czy mogę się zarejestrować u niej, odpowiedziała, że poprosi koleżankę. Na koleżankę czekałam ok 20 minut. Gdy nareszcie ktoś się nami zainteresował ( a dodam, że w międzyczasie jak czekałam do kasy podeszły 2 osoby, więc personel nie był jakoś mocno zajęty obsługą) okazało się do rejestracji są potrzebne dokumenty firmy. Ponieważ miałam przy sobie laptopa, spytałam, czy mogę zgrać kopie na pendrive i wydrukować. Pani zaprowadziła mnie w tej sytuacji do kierownika hali, któremy niestyty nie udało się uruchomic mojego pendrive. Koleżanka z biura przesłała więc pliki elektronicznie pocztą mailową, jednak nadal pan kierownik nie miał odpowiedniego programu aby oworzyć pliki. W końcu (po około poł godziny) udało się odebrać fax z wymaganymi dokumentami. Odebranie faxu trwało tak długo pownieważ w miedzyczasie pan kierownik poszedł przejść się po hali ( z niewiadomego mi powodu). W sumie zarejestrowanie się w bazie klientów Eurocash zajęło mi ponad godzinę!
Kidey już wyruszyłam na zakupy zauważyłam, że asortyment jest bardzo ograniczony ( w porówniau do pozostałych dwóch hurtowni Cash&carry), a do tego na półkach często występowały braki. Pozatym jako marketingowiec zauwałyłam pewne nieprawidłowości w ekspozycji. Na przykład: Trwa obecnie ogólnopolska akcji firmy Procter&Gamble Podaruj Dzieciom Słońce. Na halę widać dotarły różne materiały POS do promocji tej akcji, jednak owijka paletowa ze słoneczkami nie otaczała produktów PG, tylko proszki E i szampony Nivea. Myślę, że po pierwsze producent nie byłby zdowolony, że promowane są nie jesgo produkty, a po drugie klient może mieć pretensje, że został wprowadzony w błąd i kupił produkty, które jednak nie :pomogą dzieciom w jego okolicy". Generalnie wyszłam z hali lekko poddenerowowana - gdyby nie to, że obserwacja branży cash&carry jest mi ptrzebna w mojej pracy, wyszłabym po 10 minutach oczekiwania na pierwszą panią z obsługi i nie straciła miłego popołudnia.
W dniu wczorajszym t.j.13/10/2009r chcąc kupić buty zimowe wstąpiliśmy z żoną między innymi do salonu obuwniczego BOTI na ulicy Krakowskiej w Tarnowskich Górach. Sklep niby nowy, ale jakoś ponuro, ciasno, ułożenie butów chaotyczne. Szukaliśmy tych nieszczęsnych butów zimowych dla mnie, obsługa sklepu nas mijała, nikt się nie pofatygował spytać czego szukamy. Kiedy wychodziliśmy już ze sklepu ,jedną z ekspedientek z ciekawości spytałem czy firma BOTI zapomniała o męskiej części społeczeństwa gdyż nie widzę męskich butów zimowych, ekspedientka zdenerwowana ,pokazała gdzie mam szukać, nie spytała grzecznie czego szukam, jaki mam rozmiar, w jakiej cenie, tylko pokazała i zniknęła. Poczułem się jak intruz który zakłóca spokój sklepu a przede wszystkim spokój ekspedientek. Z żoną czym prędzej opuściliśmy z niesmakiem i irytacją ten sklep. W Tarnowskich Górach byliśmy dwukrotnie w salonie firmy BOTI na ulicy Zagórskiej i teraz na ulicy Krakowskiej i w obydwu przypadkach pełna żenada i rozczarowanie, przede wszystkim bardzo niemiła obsługa, ciasnota.
Reasumując: Więcej przez dłuższy czas nie mam zamiaru wstępować do salonów obuwniczych BOTI.
Ciasnota, niezbyt dobre ułożenie butów a najgorsze bardzo niemiła a wręcz arogancka obsługa. Radzę odwiedzać inne sklepy tego typu, jest większy wybór towaru, konkurencyjne ceny a przede wszystkim o niebo lepsza obsługa.
Stanowczo odradzam i nie polecam wchodzenia do salonów obuwniczych BOTI.
Do Galerji Dominikańskiej udałem się w celu zakupu jesiennego obówia w sklepie CCC. Miałem już upatrzony model. Wchodząc do sklepu zaóważyłem bardzo dużą ilość klientów widocznie nie tylko ja wybrałem się na zakupy. Podłoga była czysta, wszystkie światła płączone a mużyka cicho grała. Buty były ustawione zgodnie z ic przeznaczeniem, pudła były poukładane rozmiarami, wszystkie miały naklejone ceny i rozmiarówkę. Większość butów było starannie wyeksponowanych a nieliczne które zostały przez klientów niewłaściwie odłożone dość szybko były poprawiane przez obsługę. Udałem się do włąsciwego regału i odszukałem interesujace mnie buty. Na szczęscie był mój rozmiar. Zarówno podczas przymierzania jak i podczas szukania innego rozmiaru nikt z personelu do mnie nie posdzedł ani nikt sie mna nie zainteresował. Personel co prawda był widoczny jednak zdecydowanie za mało aktywnie działała. Przy kasie zostałem grzecznie powitany, podczas tranzakcji zostął mi zaproponowany zestaw do czyszczenia obówia a po wydaniu reszty zostałem pożegnany i zaproszony ponownie do odwiedzenia sklepu. Mogę powiedzieć ze duża ilość obówia do wyboru zachęca do odwiedzenia sklepu a co do personelu to niestety przy tak duzej ilości klientów trzeba zwiększyć ilośc personelu.
Zakupy dywaników ze sklepu autostory.pl muszę uznać za w miarę udane, ale więcej w nim zakupów chyba nie zrobię. Poszukiwałem na zimę dywaników do auta, po poszperaniu w zasobach internetowych porównywarkach okazało się, że w tym sklepie mają najtaniej. Do tego mają niedrogą przesyłkę kurierską. Niestety to wszystko było ułudą. Na dywaniki od momentu wpłaty pieniędzy na konto (08.10.2009) do momentu otrzymania towaru (14.10.2009) musiałem czekać 6 dni, uważam że to trochę długo. Skontaktowałem się w tej sprawie z obsługą sklepu i otrzymałem odpowiedź: „mieliśmy problem z systemem wysyłkowym”. Szkoda, że taka informacja trafiła do mnie dopiero po ponagleniu obsługi. Wcześniej nie otrzymałem żadnego maila z informacją dotyczącą statusu transakcji takich jak np. termin wysyłki itp. Bardzo nie lubię jeśli w transakcjach na odległość jest tak słaby kontakt z kontrahentem. U mnie budzi to zawsze obawy co do uczciwości drugiej strony, na szczęście co do uczciwości tego sklepu zastrzeżeń nie mam. Na pocieszenie dodam, że sam towar zapakowany bardzo profesjonalnie.
Sytaucja działa się na stacji paliw. Podjechałem samochodem, żeby zatankować. W jednej chwili podszedł do mnie Pan, który się spytał czy pomóc przy tankowaniu? Odpowiedziałem , iż poradze sobie. Następnie udałem się do kasy przy której stała miła Pani. Przywitała się zaproponowała produkty promocyjne, które stały obok w koszyczku. W pełni dobrze i szybko mnie "obsłużyła" a nastepnie pożegnała i zaprosiła ponownie. Pani miała na imię Arleta.
Kilka miłych słów dotyczących butiku WENECJA w Mielcu. Jest to sklep obuwniczy z dość ciekawym asortymentem, można w nim znaleźć coś innego niż w innych sklepach. Lokal, w którym jest umiejscowiony mieści się przy jednej z głównych ulic miasta, odradzam więc wybierać się do niego autem. Wewnątrz sklep ma ciekawy wygląd, nie czuć niemiłego zapachu kleju, można swobodnie poruszać się między pudełkami z obuwiem a regałami. Bardzo spodobała mi się obsługa, znaczy się jej zachowanieJ. Poprosiłem Panią o poszukanie dla mnie wybranego modelu wkładek w moim rozmiarze. Niestety jak się okazało nie było. Poprosiłem więc Panią aby dała mi do porównania wkładki kilku producentów abym mógł sobie porównać numeracje. Mimo, iż wiedziała już, że nie kupię wkładki u Niej w sklepie rozpakowała kilka modeli i dała mi do porównania. Taka obsługa mi się podoba, tak właśnie dba się o klienta, taki klient wróci do takiego sklepu i nawet jak nie będzie najtaniej to i tak kupi tu a nie gdzie indziej.
Personel dobrze zorientowany w ofercie szkoły. Pani jasno i dokładnie przedstawila mi wszystkie opcje zapłaty, uwzględniła wszystkie mozliwe rabaty i poinformowała o szczegółach (kożystnej dla kilenta)oferty. Niestety na początku byłam obsługiwana przez Pana uczącego się, który zupełnie sobie nie radził. Potem Pani przyszła mu z pomocą i wszystko było w jak najlepszym pożądku. Czas obsługi ok 20 minut uważam za trochę za długi. Miejsce dobrze wyposażone o przyzwoitym wyglądzie.
Ubezpieczając po raz kolejny swoje auto w salonie Renault postanowiłem przy okazji zapytać o warunki zakupu nowego samochodu. Po chwili oczekiwania skierowany zostałem do pracownika odpowiedzialnego za sprzedaż aut. Pan sprzedawca wykazał się dużą wiedzą z zakresu znajomości oferowanych produktów. Wyczerpująco przedstawił mi całą gamę dostępnych opcji wyposażenia, silników, rodzajów nadwozia, itp. Bardzo istotne z punktu widzenia klienta są informacje dotyczące samego finansowania zakupu. W tym obszarze również otrzymałem fachową poradę. Sprzedawca zaprezentował wiele opcji finansowania, od zakupu za gotówkę, poprzez kredyt 50/50 bez odsetek, skończywszy na klasycznym kredycie z preferencyjnym oprocentowaniem na kilka lat. W przypadku braku gotówki na nowe auto salon oferuje aktywną pomoc w poszukiwaniu używanego modelu w ramach preferencji i zasobności portfela klienta. Jest to bardzo cenna usługa, wychodząca na przeciw oczekiwaniom wielu klientów. Pracownicy salonu ubrani są schludnie, noszą identyfikatory, zgodnie z kanonem obowiązującym w tego typu obiektach. Na żywo można obejrzeć tylko wybrane, z reguły sztandarowe, modele aut. Praktycznie każde, dowolnie skonfigurowane, auto możemy zamówić. Utrudnieniem będzie tu jedynie czas oczekiwania. Salon ma korzystną lokalizację przy głównej obwodnicy miasta, jednak jego minusem jest stosunkowo mała powierzchnia samego sklepu i warsztatu.
Obserwacja dotyczy punktu obsługi klienta w hipermarkecie. Otrzymałem telefoniczną informację, że moja reklamacja urządzenia GPS została rozpatrzona pozytywnie. Zadowolony udałem się do hipermarketu po odbiór przedmiotu reklamacji oraz uzyskanie wyczerpujących informacji odnośnie unikania podobnych sytuacji w przyszłości . Panie w punkcie obsługi klienta były przyjaźnie usposobione do klienta i wyjaśniły, że uszkodzona była ładowarka samochodowa, która powodowała zwarcie. Została wymieniona na fabrycznie nową. Należy podkreślić, że czas rozpatrzenia reklamacji był zdecydowanie krótszy, niż przewidywane 21 dni. Moje poprzednie kontakty z biurem obsługi klienta również przebiegały bezproblemowo, np. w kwestiach wymiany wadliwego towaru na nowy do dwóch dni roboczych (bez konieczności uruchamiania procesu reklamacji). W tego typu jednostkach hipermarketu kluczem do profesjonalnej obsługi klienta jest grzeczność, kultura osobista oraz wiedza z zakresu procesu reklamacji, którą pracownicy jeleniogórskiego Carrefoura posiadają. Wygląd punktu obsługi jest poprawny i niczym się nie wyróżnia.
Tego wieczoru z moim chłopakiem pojechaliśmy do naszej ulubionej pizzerii. Sala czysta. Łazienka również czysta, czuć było ładny zapach. Zamówiliśmy pizzę i po 10 min dostaliśmy ją gorącą i pachnącą. Była bardzo dobra. Sosy bez zastrzeżeń. Czyste talerze i sztućce. Stoliki przecierane zaraz po odejściu klienta. W tle gra muzyka, ale nie na tyle głośno że przeszkadzałaby w rozmowie. Warto tam wrócić.
Podczas czekania w kolejce, byłem świadkiem jak ekspedientka każdego klienta w wieku wskazującym na niepełnoletni prosila o okazanie dowodu. moim zdaniem bardzo dobrze, ze tak sie dzieje, gdyz w wielu sklepach nawet 1o letnie dzieci moga kupić alkohol czy papierosy.
Wybrałam się na zakup paru biustonoszy, Moje miejsce zakupów to centrum odzieży w Rybniku. Po wejściu do sklepu zauważyłam tabliczkę mówiącą że torby oddajemy na przechowanie, jednak nie widziałam żeby były jakieś szafki na nie, i nikt nie zwracał na tabliczkę uwagi. Gdy chciałam oddać torbę usłyszałam "nie trzeba". W miejscu gdzie wisiała bielizna panował porządek, Panie pracujące w sklepie poprawiały krzywo leżącą bieliznę zostawioną przez niektórych klientów i służyły radą. Bielizna ułożona była cenowo,co ułatwiało zakupy. Po wybraniu sześciu kompletów bielizny udałam się do przymierzalni. Na przymierzalni wisiał napis "Można przymierzyć max 3 rzeczy. Dziękujemy" Mimo że stała Pani, nie zwróciła mi uwagi. Personel sklepu był uśmiechnięty i pomocny.
Pewnego dnia odebrałem telefon od konsultanta mBanku w celu powiększenia limitu na karcie kredytowej. Na początku ten Pan zachwalał jakim to jetem dobrym Klientem (spłacam obciążenie karty i systematycznie wykorzystuje tę kart). W związku z tym ten Pan chciał podwyższyć mi ten limit na wyższy, ale ja nie chciałem gdyż robie wszystko żeby spłacić już ją do końca. Raz, dwa razy pytał się o to samo lecz ja nie uległem tym sugestją. Do tego momenu wszystko było ok. Pan wiedział już że nic ze mną ni ugra i zaczął agraesywnie ze mną licytować wo wysokości tej ów karty (może chociaż 1000 zł, co mam zrobić żeby mnie przekonać, może stówkę tak na waciki). A to już była przesada i zakończyłem tę rozmowę bo nie było sensu. Moje spostrzeżenie jest takie, że osoba która pracuje w BANKU powinna mieć choć trochę kultury i kompetencji, iż takich zagrań nie powinien robić w stosunku do potencjalnego Klienta. Czyżby brakowało mu do planu? Czy to już desperacja że kolejny Klient nie chce podwyższenia karty.
Witam.
Dziękuję za zwrócenie uwagi na tego rodzaju zachowania Pracownika. Oczywiście zgodzę się z Panem że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Informacja zostanie przekazana do osób odpowiedzialnych za kontakt z Klientem.
Pozdrawiam
Małgorzata Kowalska
MałgosiaK(mBank)
Rano wybrałem się...
Rano wybrałem się na zakupy do miejscowych delikatesów. Sklep ma niewielką powierzchnię, mimo tego znaleźć można w nim bardzo dużo towarów. Znajdziemy w nim artykuły spożywcze, prasę, napoje. Jest tez oddzielne stoisko z wędlinami. W sklepie mamy możliwość zakupu kart telefonicznych jak również zapłacenia niektórych rachunków. Ja kupowałem pieczywo i wędliny. Pieczywo było świeżę, ponieważ było jeszcze cieple. Wyłożone było ładnie do koszy wiklinowych. Na stoisku z wędlinami pani ubrana w biały fartuszek, na rękach rękawice jednorazowe, także pełna higiena. Duży wybór wędlin, a pani obsługująca, bardzo miła i chętna pomóc przy wyborze. W sklepie bez kolejek przy kasach, na bieżąco są obsługiwani klienci. Towary na polkach poukładane, nie widać zalegającego kurzu, podłoga czysta, przed sklepem również posprzątane. Ceny towarów zauważyłem podwyższone w porównaniu z innymi sklepami, co wpłynęło na moja ocenę. Sklep polecam na drobne zakupy.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.