trzy osoby pracujące w sklepie przez 5 dni roboczych okłamywało mnie ,że produkt jest ,by zyskać na czasie ,podawali mi nawet nr listu przewozowego ,który (co jest niemożliwe) przez dwa dni nie został wprowadzony do systemu DHL ,bo go nie było ,na końcu jeden z pracowników mówił coś o poślizgu chcąc przekupić mnie jakimś marnym bonem ,do bani ,winnych nie ma ,
Firma oferuje na stronie www pozycje, których nie ma w magazynie, nie jest w stanie ich sprowadzić (mimo wcześniejszych zapewnień) i nie chce oddać wpłaconej należności. Taki model biznesowy. UWAGA!
Jesteśmy z mężem bardzo zadowoleni z pomocy państwa w biurze, poświęcili nam bardzo dużo czasu, co też bardzo nam się podobało. Podróż jeszcze ostatecznie nie zostałą wybrana, ale mamy znaczne rozeznanie i teraz pozostała już tylko kwestia dogrania szczegółów.
Z usług sklepu Lewiatan korzystam kilka razy w tygodniu. Bardzo cenię sobie wysokiej jakości wędliny. Obsługa na wysokim poziomie, nigdy nie miałem żadnych zastrzeżeń. Ogólnie oceniam sklep bardzo wysoko i mogę śmiało go polecić.
W otoczeniu salonu mało miejsca do parkowania. Brak oznaczonego parkingu samochodów testowych, Po wejściu do salonu zainteresowanie ze strony sprzedawców po około 15 min. Sprzedawca nie wyrażał zainteresowania odbyciem jazdy testowej. W samym salonie słabe światło. Ogólna ocena poniżej średniej.
idąc do tego sklepu jesteś zdany praktycznie na siebie. Potrzebowałam farby konkretnego koloru o konkretnym symbolu. Poprosiłam panią zajmującą się tym działem oo pomoc. Farba musiała być mieszana. Ekspedientka nie miała pojęcia jak uzyskać to czego potrzebuję i odesłała mnie gdzie indziej, informując,że u nich tego nie otrzymam. Nie próbowała nawet uzyskać informacji od kogoś kompetentnego. A wiem,że u nich można zrobić to co potrzebowałam.
Moim zdaniem obsługa miła i znająca się na swojej pracy. Uzyskałam pomoc w potrzebnej sprawie . Personel miły, uśmiechnięty i pomocny. Mimo wykonywanych swoich zajęć (ekspedientka zajmowała sie wykładaniem towaru) pani pomogła mi znaleźć to co potrzebowałam idąc ze mną i pokazując gdzie znajduje się potrzebny mi artykuł
Długo się czeka na wybudowanie instalacji, mieli być przed świętami, ale w końcu postawili, podłączyli i wszystko hula. Dostałam pół roku z 1 zł, a na początku mówili o 4 miesiącach. Bardzo stabilny internet, monterzy skonfigurowali mi internet z telewizją, wprowadzili zabezpieczenia, posprzątali po sobie, doradzili, nic nie musiałam sama robić. Wcześniej miałam netię i wszystko przez telefon aktywowali, łącząc się z różnymi konsultantami i czekając na połącznie, a i tak do końca nie miałam ustawionego hasła na wi-fi, i każdy mógł się podpiąć, bo twierdzili, że to do nich nie należy. Podsumowując - pierwszy miesiąc bez zarzutu. I bardzo miła obsługa
Odwiedzając sklep RTV EURO AGD w Sandomierzu zawsze zastanawiam się czy ktoś do mnie podejdzie czy też nie koniecznie. Ostatnia moja wizyta również przebiegała pod tym samym znakiem zapytania. Nie myliłem się. Zaraz po wejściu do sklepu udałem się oglądać interesujące mnie rzeczy. Dawałem do zrozumienia - rozglądając się za obsługą - jednak bez większego rezultatu. Niestety byłem zmuszony samodzielnie doczytać wszystko na temat interesującego mnie produktu ponieważ obsługi nie było w polu widzenia.
W dniu 23.01.2015r poszłam do sklepu Stokrotka w CH Plaza Lublin ul. Lipowa 13. Od wejścia w nozdrza uderzył mnie nieprzyjemny zapach zgniłych warzyw. Nie było widać żadnego pracownika, któremu mogłabym zgłosić tą nieprawidłowość. Zapach nasilił się wewnątrz sklepu i dodatkowo można było wyczuć nadpsute mięso. Kiedy podeszłam do stoiska z mięsem, sprzedawczynie były zajęte rozmową między sobą. Pomimo kolejki klientów, omawiały sprawę rozdania dni wolnych przez szefa i urlopów.Były wyraźnie niezadowolone z takiego obrotu sprawy. Kiedy sprzedawczyni- kobieta lat około 45, wzrostu około 165 złotych- włosy ciemne, szczupła, zapytała się mnie czym może służyć, zapytałam o polędwice łososiową.Wskazała stary kawałek wędliny, którego brzegi wyschły ze starości. Poprosiłam o dwa plasterki z zaznaczeniem, żeby odkroiła mi świeżego mięsa, na co ona stwierdziła, że nie ukroi mi ze świeżego kawałka, bo musi skroić ten.i dodała "przecież jest dobry i świeży" Na co ja: Nie widzi Pani, że ma wyschnięte brzegi?" A Ona " To nie wyschnięte tylko ta wędlina tak wygląda". Zamurowało mnie.Wyszłam ze sklepu. Oburzona sprzedawczyni obrzuciła mnie niechętnym wzrokiem. bardzo źle oceniam ten sklep i obsługę na stoisku z wędlinami.
Menu bardzo bogate jak na kawiarnię. Chyba jedyne miejsce w Płocku w którym można zjeść dania przygotowane ze świeżych i naturalnych składników. Jedyna rzecz, która mi się nie podoba to możliwość zakupienia alkoholu - od kiedy w kawiarni jest wódka, piwo i inne trunki? No i obsługa pozostawia wiele do życzenia.
Cena wygórowana w porównaniu do innych pizzerii w mieście. Wielkość pizzy i ilość składników za tak wysoką cenę jest żałosna. Niejednokrotnie po pizzy z "wołowiną" się zatrułam. Część pizz mdła w smaku. W dostawie pizza ma niewiele dodatków - klient nie widzi to zaoszczędzimy.. Ogólnie lokal nie wart polecenia.
Kameralny, zadbany lokal z przyjemnym, czystym wejściem i jeszcze przyjemniejszym, bardzo zadbanym i gustownym wnętrzem. Obsługa serdeczna i uśmiechnięta, schludnie ubrana. Zastawa czysta - tak jak blaty i podłoga, bez zarzutu. Napoje podawane odpowiednio schłodzone. Dania smaczne, podane jeszcze gorące, estetycznie prezentujące się na talerzu. Miłe oświetlenie sali. Wzorowa łazienka, czysta, zaopatrzona w balsam do dłoni. Szybki czas obsługi, szeroka oferta, rozsądne ceny. Jedno z najprzyjemniejszych miejsc w mieście.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.