Trudno domykające się drzwi - ładne, ale niefunkcjonalne. Schody do lokalu bardzo ładne i czyste. Na budynku wisi stary plakat reklamowy (informuje, że lokal otwarty jest od wakacji), ktoś mógłby go zdjąć/zmienić. Wnętrze lokalu fantastyczne, czyste, przestronne, uporządkowane. Wybór napojów pozytywnie mnie zaskoczył. Ceny - niekoniecznie, zbyt wysokie jak na tak nieduże miasto, jeszcze bardziej nieproporcjonalne do wielkości porcji. Ryż w sushi był zbyt suchy, danie niesmaczne. Kelnerka wyglądała na niedoświadczoną i speszoną, ale miłą. Udało mi się porozmawiać z osobą prowadzącą lokal, młody mężczyzna, niechętnie wysłuchał delikatnej krytyki, niesmaczny ryż skomentował "No, zdarza się". To postawa nie do przyjęcia. Toaleta była czysta i miała działające zamknięcie, ale w kabinie nie było papieru toaletowego - jedynie ręczniki papierowe do dłoni w przedsionku ze zlewem. Fantastyczny lokal, koszmarne jedzenie.
Chodnik przed budynkiem wyglądał schludnie. Przedsionek również bez śmieci. Podłoga w sklepie była czysta. W działach: z warzywami i owocami oraz w dziale z pieczywem ceny były w odpowiednich miejscach, torebki foliowe podobnie. Brak nieświeżych produktów i bałaganu. W kolejnych działach na półkach - brak jakichkolwiek zastrzeżeń. Pracownicy ubrani schludnie i przepisowo, zwracali uwagę na klientów, panie w dziale mięsnym uprzejmie przywitały. Kasjerka miło się zachowała, powitała i wyraźnie wymówiła kwoty: do zapłaty i resztę.
Przed budynkiem chodnik był czysty. W gablocie wisiała aktualna gazetka. Wózki stały uporządkowane. Przedsionek też był pozbawiony śmieci, ale zabłocony. Na podłodze po przejściu przez przedsionek również były zabłocone ślady, bez śmieci. W dziale z warzywami i owocami jak również w dziale z pieczywem przy produktach wisiały łatwo zauważalne ceny. Za to torebki foliowe nie wszędzie były na swoim miejscu. Produkty były świeże i uporządkowane. W kolejnych działach też nie budziły zastrzeżeń, wyjątkiem była zawartość koszy z produktami niespożywczymi. Tam już lekki bałagan, niektóre produkty były rozpakowane. Pracownicy za to byli ubrani czysto i przepisowo, zauważyłam, że zwracali uwagę na klientów. Kasjerka uprzejmie witająca klienta i wyraźnie wymawiająca kwoty, za to kilkuosobowa kolejka.
Dziękujemy za ważne dla nas informacje dotyczące naszego marketu w Augustowie.
Pragniemy poinformować, iż wszystkie zgłoszone przez Panią uwagi te pozytywne i negatywne przekazaliśmy do dyrekcji marketu i dyrekcji regionalnej.
Obiecujemy, iż w dalszym ciągu będziemy dbać o to, by zakupy w naszych marketach upływały w jak najlepszej dla Klientów atmosferze.
Pozdrawiamy, Centrum Obsługi Klienta
Bardzo podoba mi...
Bardzo podoba mi się sposób obsługi w tej placówce. Personel jest mily i kompetentny, nie szuka ofert na siłę, a dostosowuje do potrzeb klienta.
Pan Gabriel wykazał się dużą motywacją i zaangażowaniem dzwoniąc do mnie z ofertą ubezpieczenia. Bez wahania odpowiedział na każde moje pytanie, nawet jeśli pytanie wykraczało po za zakres jego obsługi. Rozmowę przeprowadził w luźnej, przyjaznej atmosferze, która za razem była dość krótka jak na zakup polisy.
Pani która rozpoczęła ze mną rozmowę była dość uprzejma, jednak jej podejście do klienta, dokładnie chęć pomocy było mizerne, powtarzała mi tylko jedno i to samo. Po chwili przełączyła mnie do agenta PZU, który po wysłuchaniu mnie przełączył mnie do księgowości. Tam niestety Pan nie był w stanie mi odpowiedzieć, musiał skonsultować się z przełożonym, po dłuższej chwili połączenie zostało przerwane.Z tego co wiem PZU nie łączy z agentami. Szkoda że po kilkudziesięciu minutach, nie otrzymałem odpowiedzi, a tym bardziej nie trafiłem na osobę która wykazała by chęć "zadbania" o klienta.
Oceniam jakość obslugi Euroapteki na "tak sobie". Uważam iż personel powinien zadbać o większą ilość dostępnych lekarstw. Co prawda można zamówić i są na następny dzień, czasem później. Aczkolwiek chyba każdy woli wejść do apteki, kupić to czego potrzebuje i wyjść. Personel apteki nie powinien rozmawiać miedzy sobą o prywatnych rzeczach przy klientach. Zaś zachowanie można ocenić jako "roztrzepane".
Obsługa w tym sklepie jest bardzo dobra, zostałam szybko obsłużona, otrzymałam pomoc przy wyborze towaru. Przyjemne, miłe zachowanie sprzedawcy oraz czystość sklepu zachęca do kolejnych zakupów.
Restauracja z zewnątrz zachęca swoim wyglądem, wnętrze ma swój klimat, jakość obsługi moim zdaniem bardzo dobra, pizza rewelacyjna, dobrze wypieczona, smaczna. Co może nie spodobać się klientowi:1.Sztućce podawane w białych serwetkach powinny zostać dobrze wytarte, ponieważ serwetki są wilgotne podczas rozwijania. 2.Lokal powinien mieć lepszą klimatyzację, po wyjściu ubranie bardzo długo pachnie jedzeniem.
Obsługa bardzo miła, pani na kasie uśmiechnięta zaproponowała towar promocyjny, dostępność asortymentu, brak pustych półek. Jedyny mankament to długie oczekiwanie w kolejce.
Obsługa sklepu jest bardzo miła i uprzejma, nie było problemu gdy poprosiłam o pomoc w znalezieniu szukanego towaru. Jednak mimo przemiłej obsługi personelu są tylko 3,5 gwiazdki a to ze względu na braki w asortymencie oraz brudną podłogę.
Jestem bardzo mile zaskoczona kompetencją i zaangażowaniem pracowników Rainbow Tours w obsługę klienta, wybadaniem potrzeb, szczerością i bezpośredniością, przy zachowaniu pełni profesjonalizmu. Rewelacja.
Jestem już ponad miesiąc na kursie w tej szkole. Nie mam do tej szkoły żadnych zastrzeżeń. Nauka jest tak jak opisują - metodą Callana, nauczyciele mili i przyjaźnie nastawieni. Dodatkowo bardzo dobra lokalizacja. Polecam.
Sama nie mogłam pojechać wybrać wózek, musiałam zostać z córcią w domu, więc moja mama pojechała żeby pooglądać i zdać relację, gdyby znalazła odpowiedni miałam na następny dzień sama podjechać już samochodem i kupić. Mama podeszła do wózka który na oko jej się podobał i ogładała go na co pani tam pracująca: co pani tak ogląda. Na pytania o dane produkty pani odpowiadała że nie wie, pytała tylko czy pani kupuje. Bardzo mi zależało na tym rekonansie bo wózek mi potrzebny a przy małym dziecku ciężko się samemu ruszyć, dlatego mama miała się przyjrzeć bo akurat była w okolicy. Z informacji uzyskałam tylko że pani opryskliwa nieprzyjemna nie potrafiąca pomóc przy wyborze. Sprzedawca powinien doradzic, sama pracuję na podobnym stanowisku i za takie zachowanie straciłabym pracę.
18 stycznia w godzinach przedpołudniowych udałem się do Agata Meble w Komornikach, zainteresowany bliższym zapoznaniem się z ofertą. Pierwszą rzeczą, na którą zwróciłem uwagę, był ogólny porządek - zarówno mam tu na myśli ogólnie pojętą czystość wszelkich powierzchni, jak i ułożenie asortymentu, co w wielu salonach meblowych, szczególnie jeśli chodzi o meble tapicerowane, pozostawia wiele do życzenia. Poszczególne działy salonu są w sposób przejrzysty rozdzielone - łatwo odnaleźć właściwy dział mimo sporej powierzchni handlowej, co jest istotne przy potrzebie zakupu konkretnego przedmiotu, bez konieczności przechodzenia przez cały sklep. Oferta jest bogata pod względem jakościowy, ilościowym, jak i cenowym. Praktycznie każdy znajdzie coś dla siebie.Ceny prezentowane są z reguły w sposób zrozumiały i jednoznaczny. Problem pojawiał się w przypadku tapicerek, gdzie np. na meblu skórzanym podana była cena "od" (bardzo atrakcyjna), podczas gdy okazywało się, bo bliższym zapoznaniu, że dotyczy ona produktu w najtańszej tkaninie - a więc w podanej cenie towar nie był do kupienia w wersji zaprezentowanej na ekspozycji. Bardzo pomocne było oznaczenie, które produkty z ekspozycji dostępne są od ręki, a na które trzeba czekać.Łatwo rozpoznać jest obsługę, dzięki noszonym przez pracowników czerwonym koszulkom. Pracownicy są schludnie ubrani, jest ich sporo na całej powierzchni sklepu - problem z poszukiwaniem pracownika pojawił się w przypadku zapytań o meble tapicerowane. Wykazują spore zainteresowanie potencjalnym klientami - często podchodzą z zapytaniem o pomoc. Nie jest to przy tym zbyt nachalne, jak w innych tego typu placówkach, gdzie łatwo można wydedukować prowizyjny charakter zatrudnienia pracowników. Czas obsługi jest w pełni satysfakcjonujący, zarówno w przypadku poszczególnych działów, jak i w przypadku obsługi pracującej przy finalizacji transakcji z Klientem (kasa, wnioski ratalne, transport - są do tego celu osobne stanowiska).Podsumowując - kontakt z Agata Meble oceniam na 4,50/5 - 0,5 punktu odejmuję za nie do końca czytelne ceny poszczególnych produktów z ekspozycji.
24 stycznia udałem się do salonu Empik w Galerii Stary Browar. Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, głównie ze względu na nowy wygląd salonu w stosunku do wcześniej mi znanych. Salon jest dość mały, a znaczną jego przestrzeń stanowią wszelkiego rodzaju artykuły kuchenne, upominki, drobiazgi, kubki itd. Dawny Empik, który zawsze kojarzył się z bogatym asortymentem książek i płyt, zajmuje około 50% powierzchni handlowej.Kontakt z Obsługą jest w zasadzie niemożliwy - chciałem zapytać o jedną z pozycji książkowych. W całym salonie zauważyłem 2 Pracowników, zajętych wykładaniem towaru na półki. Obsługa jest rzeczowa, jednak niezbyt uprzejma. Mojego produktu nie było na stanie, nie zaproponowano mi jednak rozwiązania w postaci chociażby zamówienia dla mnie towaru z możliwością późniejszego odbioru.W przypadku literatury ciężko jest odnaleźć konkretny tytuł - nie jest to jednak niemożliwe, potrzebna jest przy tym jednak cierpliwość. Tytułu posegregowane są według nazwisk autorów, przy czym moją uwagę zwrócił bałagan w tej kwestii. Być może wynikało to z tego, że klient po zapoznaniu się z produktem nie odkłada zawsze towaru na miejsce.Część towaru, zarówno książek, jak i drobnych artykułów upominkowych, nosiła ślady użytkowania tudzież były po prostu uszkodzone. W pobliżu kasy znajduje się punkt odbioru paczek, co jest mało estetyczne (mnóstwo widocznych kartonów i taśm).Reasumując, daję 2/5 punktów. Porównania dokonuję w odniesieniu do Madrasu, gdzie łatwo o pomoc Obsługi, a także zdecydowanie przystępniejszą ofertę cenową. 2 punkty postanowiłem jednak przydzielić w związku z konkurencyjną w dalszym czasie bazą produktową.
Podjechałem zatankować pożyczone auto. Jak się okazało na tej stacji gaz tankuje się samemu. Pomimo obrazkowej instrukcji poprosiłem pracownika o pomoc. Odpowiedział że oni nie tankują gazu że trzeba sobie samemu zatankować. No cóż pojechałem na sąsiedni Orlen tam pracownik bez problemu, nawet bez proszenia zatankował mi samochód
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.