Biedronka z bardzo dobrą, szybko reagująca na wydarzenia w sklepie obsługą. W przypadku dużych kolejek, są one przez kompetentnych pracowników szybko rozładowywane. Obsługa szybka, życzliwa, witająca i żegnająca kupującego. Sklep dobrze oświetlony, dobrze zaopatrzony, toawry na półkach ułożone poprawnie, brak porozrzucanych pustych kartonów oraz śmieci. Jedyny minus to brudna podłoga, zwłaszcza na wejściu, jednakże ze wzgledu na porę roku jest to w miarę dopuszczalne.
Moja ulubiona piekarnia. Obsługa bardzo miła, pomocna i sympatyczna. Chętnie udziela wszelkich informacji dotyczących oferowanego pieczywa. Zawsze można liczyć na świeże produkty w przystępnej cenie. Polecam.
Sklep nie jest przyjazny klientowi. Pracownicy nie są skorzy do jakiejkolwiek pomocy. Obsługa na dziale z wędlinami nie potrafi szczerze doradzić w wyborze dobrej jakości produktów. Już dwa razy zdarzyło się, że produkty które zakupiłam były nieświeże. Przy zwrocie - kasjerki - niekulturalne i nieuprzejme. Ceny towarów stanowczo zawyżone, zawsze należy sprawdzać termin ważności, bo zdarza się, że produkty są przeterminowane a nie jest to nigdzie oznaczone. Mimo tego, że dostępne są trzy kasy fiskalne, obsługa korzysta najczęściej z jednej, co powoduje tłok i długi czas oczekiwania na obsłużenie. Nie polecam.
Częste zmiany miejsca towaru powodują wydłużenie czasu robienia zakupów przez zmuszenie klienta do ich poszukiwania. Obsługa opryskliwa i nie znająca rozkładu towaru w sklepie. W czasie promocji najczęściej można usłyszeć słowa: brakło może dowiozą rano.
W Walentynki tylko się zdenerwowałam wraz ze znajomymi robiąc zakupy w Tesco w Sulechowie. Nie dość, że bałagan, inne ceny przypisane innym produktom, to kasjerki aroganckie. Moi znajomi płacili przy kasie, gdzie siedziała nieprzyjemna kasjerka, typu "cwaniara" i jednocześnie niekompetentna. Kupili prezent Walentynkowy w paczce ładnie zapakowanej, przy której była cena 28 zł, a przy kasie okazało się, że to wszystko kosztuje 68 zł, kasjerka rozerwała zapakowaną paczę i wszystko osobno policzyła (po co oni to pakują, jak przy kasie rozrywają). W dziale obsługi klienta, by to zwrócić, bo inna cena niż miała być nie było nikogo w obsłudze, pół godz. było trzeba prosić się by ktoś podszedł. Ktoś z pracowników powiedział, bym kasjerkę poprosiła, by ta zawołała przez mikrofon obsługę, a ta podeszła, dzwonkiem zadzwoniła i powiedziała, bym ja powiedziała i zaczekała z 10 min. az ktoś podejdzie i uciekła do swojej roboty. W dodatku. Potem ja z kolei próbowałam zapłacić za coś przy kasach samoobsługowych, co wrzucałam drobne, to automat wypluwał i albo ta maszyna przepełniona, bo nikt nie opróżnił i nie chciała przyjmować metalowych złotówek albo popsuta. Kolejka się zrobiła, ja się męczyłam, by zapłacić, wyszłam wściekła (i niech mi nikt nie pisze, że nie umiem obsługiwać tych kas, bo od lat obsługuję, ale oczywiście w Sulechowie jak zwykle wszystko szwankuje. Kiedyś moja znajoma, która w Tesco pracuje i ludziom pomaga przy tych kasach, a sama jak robiła zakupy, to miała problemy, bo się pozacinało).
jak dla mnie to salon, który warto polecić - suknie mają przepiękne, do wyboeru do koloru, do tego znają sie na tym, komu jaka suknia pasuje - mi wlasnie taka konkretna pomoc była potrzeba, żeby ktoś pomógł dobrac mi suknię do figury. Polecam :)
Produkty na pułkach są ładnie i równo poukładane. Widoczna jest cena produktów. Wiadomo która cena jest do którego produktu. Owoce i warzywa świeże. Sprzedawcy mili i pomocni. Chętnie wskazują miejsce, gdzie co się znajduje. W kasach również panuje porządek. Sprzedawcy są kulturalni i uśmiechnięci. Witają i żegnają swoich klientów.
Jakiś czas temu byłam na stacji Statoil, ale nie po paliwo, tylko po hot-doga. Sprzedawca zapytał dokładnie jakiego chce, z jakim sosem i poinformował, za ile czasu będzie już jedzenie. Robiąc hot-doga sprzedawca rozmawiał ze mną. Jedzenie okazało się pyyyyyyszne :)
Kupowałam już 2 razy w tym sklepie i z czystym sumieniem mogę go polecić. Za pierwszym razem kupowałam półkę na buty, wygląda dużo lepiej i solidniej niż na zdjęciach. Po kilku tygodniach zdecydowałam się na naklejki do pokoju do dziecka (mają bardzo duży wybór wzorów w bardzo rozsądnych cenach) i bardzo miło byłam zaskoczona. Naklejki były u mnie 3 dni po zakupie, bez najmniejszych problemów przykleiłam je, cudownie się prezentują, a córka jest wniebowzięta.
Udałem się do Oddziału Bank BPH w celu zasięgnięcia informacji na temat rachunku osobistego. Przywitała mnie sympatyczna Pani, w ciemnych włosach, po czym zaprosiła do stanowiska.W odpowiedzi na "w czym mogę pomóc", poinformowałem o celu mojej wizyty, przedstawiono mi propozycję założenia konta z dodatkową usługą ubezpieczenia assistance. Na wszelkie moje pytania odnośnie opłat, otrzymywałem jasne i zrozumiałe odpowiedzi, doradczyni była kompetentna i uprzejma. Placówka zadbana i czysta.
Gdy włożyłam do koszyka wszystkie potrzebne rzeczy, udałam się do kasy. Wyjęłam zakupy na taśmę, dałam dla pani kartę Auchan i czekałam na koniec zakupów. Płaciłam kartą. Pani cichym głosem podała mi kwotę. Dałam jej kartę. Włożyłam pani tą kartę do terminalu i czekałam, żeby wcisnąć pin. Po chwili pani bez żądnego słowa daje mi karteczkę do podpisania. A ja jej mówię "ooo że czekam na pin" i się uśmiechnęłam. Pani dziwnie na mnie spojrzała i bez słowa jeszcze bliżej podsunęła mi kartkę do podpisu. Oczywiście od razu podpisałam. Pani ponownie dziwnie na mnie spojrzała, dała paragon i kartę i powiedziała bardzo cicho "do widzenia". Dziwna sytuacja :P
Najniższa z możliwych ocena. Kompletny brak profesjonalizmu. W salonie informują o usługach z kótrych nie można skorzystać mimo ich zapewnień że problemu nie będzie. Na złożoną reklamację najpierw się odzywają ustalają kolejny termin kontaktu a potem cisza. Pani na infolinii przekazuję tylko zdawkową wiadomość. Nie chce słuchać tego co mam do powiedzenia. Jestem zniesmaczony jakością obsługii w tej sieci, szczerze niepolecam.
Będąc jakiś czas temu w Jysku, pracownicy okazali się pomocni. Proszą ich o wskazanie miejsca, gdzie dana rzecz się znajduje - bez żadnego zastanowienia nie tylko wskazywali miejsce, ale również prowadzili w to miejsce :)
Podczas wizyty w sklepie natknęłam się na kilka leżących na sklepie, pustych pudełek kartonowych. Uważam, że ten sklep sieci jest słabiej zaopatrywany w porównaniu z innymi. Wielokrotnie spotykałam się z sytuacją, kiedy nie było w sklepie produktów reklamowanych np broszurce. W dniu mojej ostatniej wizyty, Pani nie potrafiła powiedzieć mi, gdzie znajdę Pasztet Podlaski firmy Dorosed, który akurat był wtedy w promocji, o czym mówił plakat wiszący w witrynie przed sklepem. Poza tym uważam, że w tym sklepie obsługa jest na prawdę miła, rzadko spotykam się z kolejką dłuższą niż 2 osoby przede mną. Tym razem było tak samo. Kiedy więcej osób czeka w kolejce, natychmiast jest uruchamiana dodatkowa kasa.
Odzież dla wszystkich. Odzież głównie używana, chodź można znaleźć nowe ubrania. Od butów, po ciuchy męskie, damskie, dziecięce, przez szaliki, czapki, zabawki. W każdą sobotę całkowita wymiana towaru. Jest to sklep z odzieżą na wagę. Ludzi multum przychodzi :)
Ubrania w fatałaszku są dość drogie. Kiedyś asortyment rzeczy, które sprzedawali, był większy. Dzisiaj niestety ten stan się pogarsza. Jakość ubrań również nie jest za dobra. Obsługa jest w porządku. Panie pytają, chętnie pomagają klientom.
Dzień dobry,
dziękujemy za zamieszczoną opinię. Czy możemy prosić o więcej szczegółów na temat obsługi w okienku? Pani uwagi będą dla nas bardzo cenne, dzięki nim będziemy mogli podnieść poziom obsługi w placówce.
Pozdrawiamy,
PKO Bank Polski
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.