Witam serdecznie.Szanowni Państwo, chciałbym się zapytać co zrobić, ponieważ mam problem z jedną firmą z Opola.Chodzi o " Świat Spiek" znajdujący się z galerii Karolinka w OPolu.Kierownictwo tamtej firmy nie dość że nie robi żadnych szkoleń, to nie dają do ręki umowy o pracę tylko zabierają dwa egzemplarze. Twierdzą że tak powinno być a jak sięnie podoba to zawsze można sie zwolinić. Dziewczyny otrzymują umowęd oręki dopiero gdzy odchodząlub zostają zwolnione. Czy jest to zgodne z prawem ???? Zdaje się że chyba nie .... Co Państwo możecie zrobić w tej sprawie ???? Dziękuję
sklepy Bystrego to głównie sklepy mięsne, także obsługa stoisk mięsno-wędliniarskich jest na dobrym poziomie. Panie w większości znają asortyment, potrafią polecić towar w sposób fachowy i ze znajomością towaru i jego jakości. obsługa przy ladzie wędliniarskiej jest szybka i fachowa. Gorzej jest z obsługą części samoobsługowej. brakuje osoby, które pokażą gdzie leży poszukiwany towar. Na kasach obsługa szybka i miła.
Zgubiłem portfel z kartami kredytowymi trzech banków. Bez problemu zastrzegłem je w dwóch. W banku BPH zadzwoniłem pod całodobowy numer do zastrzegania kart. Po informacji o nagrywaniu rozmów usłyszałem komunikat, że pracownicy w chwili obecnej są niedostępni i mam dzwonić od poniedziałku do piątku w godzinach 7-22, w sobotę 8-16. Półtorej godziny dzwonienia na różne numery BPH zakończyło się brakiem możliwości skontaktowania się z konsultantem. Teraz jest 1:25, mam czekać cała niedzielę licząc, że nikt nie użyje karty. Dla mnie skandal - rozwiązuję umowę i nie chcę mieć nigdy nic wspólnego z tm bankiem. I jeszcze jedno - mam studio nagrań - nagrałem wszystkie komunikaty, zrobiłem zrzuty ekranu i pójdę do sądu jak każą mi ponosić konsekwencje za brak zastrzeżenia kart, którego wymagają niezwłocznie po zauważeniu jej braku.
Może zacznę od tego ,że po wejściu do tej restauracji poczułam się z moimi koleżankami jakbym była w jakiejś jaskini. Ciemno,mało świateł po drugie śmierdzi jakimiś zdechłymi rybami. Czas oczekiwania na pizzę mogę określić jako taki sobie. Obsługa niezbyt miła,ale przejdźmy do setna. Pizza swojska którą zamówiłyśmy była obrzydliwa. Ciasto gumowe,że można by było je rozciągać na wszystkie strony. Cebula zgnita tak,że nie można było tego wąchać . Sosy czosnkowe sztuczne ,w ogóle nie można tego ocenić jako sos. Kawałki boczku twarde jak kamyki. Mięso kebab śmierdzące i nie do jedzenia. Pomidor w miarę okej chociaż był suchy jak papier. A na temat ogórków szkoda słów,nie wiem ile one stały w tym słoiku ale smakowały jakby były przekiszone. Wszyscy którzy będą zamawiać pizzę ze stajenki w Jarocinie szczerze odradzam i nie polecam.!! Pozdrawiają wściekłe i nie najedzone klientki !
Odwiedziłam ten market budowlany razem z mężem,który szukał metalowych szyn do domu. Na pierwszy rzut oka wszystko ok, dopóki nie zapytaliśmy się o szczegóły. Pracownik ,który nas obsługiwał nie miał zielonego pojęcia dosłownie o niczym,nie wiedział ceny,długości ani szerokości tych szyn. Nawet nie wiedział czym można to zmierzyć ani czym uciąć. Biegał po sali jak zwariowany. A na pytanie czy można tę szynę przeciąć? Odpowiedział,że jest taka możliwość i przecinają ale on nie wie czym.To był mój pierwszy i ostatni raz kiedy odwiedziłam ten sklep.
Rewelacyjna obsługa tego lokalu zawsze dzieli się swoim uśmiechem z klientami. Jako częsty klient nie spotkałem się z nieodpowiednim potaktowaniem bądź jakością oferowanych produktów. Każdy posiłek to miło spędzony czas w czystym lokalu przy delikatnej muzyce.
Dramat, przestrzegam wszystkich przed "profesjonalnym" podejściem jakie fundują klientowi. Po wykupieniu diety za 79 zł (miesiąc), mamy okres startowy tej diety wyznaczany dowolnie przez użytkownika. Niestety tej daty nie da się zmienić. Więc jeśli coś nam wypadnie...trudno - jak się dowiedziałem od pani Karoliny Łąkowskiej "nie ma możliwości przesunięcia daty rozpoczęcia diety".A gdybym np. był w szpitalu ? To też się nie da ? Albo złamał sobie nogę i nie mógł pójść po zakupy samodzielnie ? Zapłaciłem za usługę z której portal Vitalia uniemożliwia poprawne korzystanie. To jest po prostu kpina.
Stacja była czysta, w łazience było przyjemnie i czysto. Obsługa w miarę, nie zaproponowano mi nic przy kasie chociaż że nie mam karty Navigator, mogła by być bardziej uśmiechnięta. Pracownik sam przyszedł zatankować gaz.
Poszłam do Zdrofitu dla Kobiet pierwszy raz. Zapisałam się standardowo przez internet na zajęcia Zumby. Niedługo po zapisie otrzymałam smsa i maila z informacją, że będzie zastępstwo i zajęcia poprowadzi inny instruktor. Stwierdziłam, że chętnie zobaczę z kim będą zajęcia i jak są prowadzone. Sam Zdrofit zrobił na mnie dobre wrażenie, ładne, nowe sale i nowocześnie urządzona szatnia. Brakowało mi oznakowań na toalecie w szatni, nie byłam pewna czy wchodzę w dobre drzwi. Zauważyłam też, że siłownia jest bardzo mała i jest tylko kilka sprzętów typowo aerobowych. Same zajęcia zaczęły się z kilkuminutowym opóźnieniem, gdyż instruktorka nie mogła podłączyć sprzętu muzycznego. Z pewnością zależało jej na tym, by dobrze wypaść i zamiast własnego repertuaru, zaproponowała piosenki i układy instruktora, który standardowo prowadzi zajęcia. To był naprawdę słaby pomysł, bo na niektórych piosenkach po prostu nie znała kroków lub się myliła. Na koniec do sali weszła dodatkowo jej córeczka, niby słodka i fajna dziewczynka, ale biegające dziecko w okół tańczących dziewczyn, powodowało, że bałam się, aby jej niechcąco nie uderzyć. Panie z recepcji były bardzo miłe i życzliwe.
Zakupy w Tesco robię dość często ponieważ jest mi po drodze, bardzo podoba mi się, że jest parking dla osób z małymi dziećmi. Uważam, iż asortyment sklepu jest bardzo szeroki, ceny wielu produktów są bardzo atrakcyjne w stosunku do ich jakości. Obsłudze marketu nie mogę nic zarzucić zawsze miłe i uśmiechnięte Panie, które służą pomocą.
Dzisiejszego dnia skontaktowała się ze mną Pani z infolinii banku City Handlowy. Rozmowę poprowadziła w sposób budzący wiele moich negatywnych odczuć. Wyraźnie okazywała brak zaufania czy oby jestem osobą kompetentną aby móc odmówić spotkania. Gdy zapewniłam Panią, że do naszego spotkania nie dojdzie, odrzekła iż zadzwoni w innym terminie.
Byłam dzisiaj w sklepie RTV EURO AGD w Puławach na ulicy Grabskiego i chciałam wymienić dekoder na inny ponieważ nie odbierał połowy programów. Po wejściu do sklepu kompletna ignorancja klienta, podeszłam do stoiska gdzie w papierach szperał sobie KIEROWNIK SPRZEDAŻY i rozmawiał ze mną bardzo arogancko i lekceważąco, używał określeń typu '' niech pani nie robi ze mnie idioty'' - co uważam za niedopuszczalne aby tak się zwracać do klienta, uważam że ten człowiek nie nadaje się do takiego stanowiska jakie zajmuje i jest to reklama dla całej firmy jakich ma pracowników. Oczywiście dekodera mi nie wymieniono i nadaje się on na śmietnik a nie po to go kupiłam żeby reklamować od razu a kierownik zaśmiał mi się w twarz że i tak nic z tym nie zrobię. Byłam stałym klientem tego sklepu ale od dziś więcej niczego tam nie kupię i ODRADZAM ZAKUPY W RTV EURO AGD!!
Jedna z najlepszych kawiarń w mieście. Kawy przepyszne zrobione zgodnie ze sztuką i czuć, że z wysokiej jakości produktów. Obsługa profesjonalna, całkiem sprawna, ale czuć, że sztucznie miła. Wystrój bardzo przyjemny. Minusem są ceny - 12zł za 0,2l wyciskanego soku to już lekka przesada
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.