Sklep Auchan na Modlińskiej odwiedzam raz w tygodniu, robię wtedy większe zakupy. Sklep jest dobrze wyposażony, często są duże obniżki cen, ogólnie jeżeli chodzi o ceny to są one o wiele niższe niż w innych hipermarketach. Obsługa też na poziomie, czasem niewielkie kolejki, ale to normalne jeżeli chodzi o tak duży sklep. Może jedynie mogłaby być otwarta większa ilość kas, ale ogólnie wrażenie na temat tego sklepu pozytywne.
Na początku maja poszukiwałam nowego stroju do pracy. W związku z tym postanowiłam wstąpić do sklepu House. Wchodząc do sklepu nie zauważyłam żadnych zanieczyszczeń na zewnątrz i wewnątrz lokalu. W tle grała cicha muzyka. Podłoga była czysta, a w oklicy kas nie zauważyłam niczyich paragonów. Na sali obsługi było 4 pracowników, których można było zidentyfikować dzięki identyfikatorom zawieszonym na szyi. Mężczyzna obsługiwał osoby przy kasie, dwie kobiety stały przy filarach, a jedna zajmowała się układaniem towaru. W sklepie był spory ruch - około 15 klientów. Udałam się w kierunku odzieży damskiej. Ciuchy były czyste i poukładane. Nie mogłam znaleźć poszukiwanego ubrania, a żaden z pracowników nie podszedł do mnie, dlatego postanowiłam poprosić o pomoc. Pracownica wskazała mi miejsce, w którym znajdę poszukiwany model, jednak nie wykazała żadnego zainteresowania moimi potrzebami. Po wybraniu kilku produktów udałam się do przymierzalni. W jej okolicach można było znaleźć wywieszone kartki, że do przymierzalni można wziąć tylko 3 ciuchy. Nikt jednak nie sprawował nad tym kontroli. W przymierzalni było czysto. Nie znajdowały się tam żadne pozostawione przez klientów ciuchy. Ponieważ wybrany przeze mnie model budził moje wątpliwości, postanowiłam przed zakupem spytać pracownika o jego jakość. W tym celu udałam się do kasy. Nie musiałam oczekiwać w kolejce. Obsługujący mnie mężczyzna przywitał mnie zwrotem grzecznościowym. Zapytany o jakość materiału powiedział, że nie ma żadnej wiedzy na jego temat. Dodał, że sprzedano już w ich sklepie wiele takich modeli i nikt nie wrócił z reklamacją, w związku z czym ja też pewnie nie wrócę. Mimo, że pracownik był bardzo uprzejmy Jego odpowiedź spowodowała, że zrezygnowałam z zakupu. Nie próbował przekonać mnie do zmiany zdania. Wyszłam ze sklepu rozczarowana. Zachowanie pracowników sklepu - brak wiedzy i zaangażowania powoduje, że mimo ciekawej oferty i atrakcyjnych cen, klient nie czuje się w tym miejscu komfortowo.
Jakiś czas temu musiałam dokonać zakupu stroju kąpielowego. W zasadzie przez 5 dni próbowałam usilnie go zakupić, jednak z racji na fakt, że jestem bardzo wymagającym klientem w dziale bielizny (mam nietypowe wymiary), zakupu nie dokonałam. Ostatkiem sił zawitałam do Galerii TESCO w Bielsku Białej. Zupełnie przypadkowo zajrzałam do bardzo stylowego, malutkiego butiku z bielizną (przynajmniej tak wyglądał z zewnątrz). Po wejściu od razu przywitała mnie pani - pracownica Sklepu. Wiek ok. 30 lat, czarne włosy, wzrostu ok. 170 cm, ubrana była w długą spódnicę i białą bluzkę na ramiączkach. Szybko spojrzałam na całe wnętrze butiku i okazało się, że jest tam ogromnie dużo towaru. Sprzedawca zapytał mnie czego poszukuje a ja jasno określiłam swoje potrzeby. Owa Pani od razu przyniosła mi dwa komplety, w zasadzie same biustonosze i wskazała przymierzalnie. Po zmierzeniu prze zemnie obu części, sprzedawca od razu wiedział czego potrzebuje i wręcz perfekcyjne dobrał dla mnie cały strój kąpielowy. W całym tym procesie obsługi Pani ta był wyjątkowo bezpośrednia, prost w słowach i do tego z ogromną wiedzą na temat doboru bielizny dla kobiety. Udzieliła m wielu rad, jak prawidłowo dobierać bieliznę aby leżała ona perfekcyjnie. Przekonała mnie też do zakupu najdroższego stroju jaki posiadała pośród asortymentu, co świadczyło o bardzo dobrych umiejętnościach jako sprzedawcy. Zamknęła ze mną transakcję i zaprosiła ponownie. Chętnie wrócę do tego sklepu i dokonam kolejnych zakupów.
Kiedy podeszłam do działu z drobnym AGD, gdzie chciałam dokonać zakupu żelazka, zauważyłam pracownika Sklepu ubranego w niebieską koszulkę. Wspomniany pracownik w zasadzie od razu podszedł do mnie i zapytał czy może mi pomóc. Pytanie to był dla mnie zbyt szybkie, gdyż nie zdążyłam sama zapoznać się z asortymentem działu w tym Sklepie. W związku z tym faktem, podziękowałam za pomoc. Następnie sama obejrzałam asortyment. Po chwili, kiedy miałam konkretne pytania w związku z wybranymi modelami żelazka, skierowałam je do pracownicy. Udzielono mi odpowiedzi, ale zauważyłam dużą niepewność w postawie tego pracownika (być może się uczył). Rozmowa była prowadzano raczej bardzo "Sztywno" , krótko i na temat. Jednak pracownik nie przekonał mnie do zakupu żelazka w tym sklepie. Podziękowałam za pomoc i przyznałam, że przemyślę jeszcze ten zakup. Sprzedawca nie pożegnał mnie, ani nie powiedział mi do widzenia. Asortyment na danym dziale AGD był bardzo ubogi, zwróciłam uwagę na wiele pustych miejsc, co świadczy o znacznych brakach w towarze. Wszystko było poukładane, ale wiele produktów było zakurzone.
Wydawało by się że sklep powinien funkcjonować wzorcowo, bo piętro wyżej mieści się zarząd PSS w Kole. Nic bardziej złudnego. Wbrew informacjom zawartym na stronie internetowej spółdzielni, czynny jest nie do 20.00, lecz tylko do 15.00. Asortyment ...no może ciut lepszy od tego w stanie wojennym. Na dzisiejsze czasy mniej niż skromny. Klientów totalnie brak, a jeśli zdarzy się już jeden, choćby taki jak ja, to musi i tak poczekać na obsługę do czasu aż pani zakończy plotki, to przez telefon, to ze znajomymi z biura na zapleczu. Nie rozumiem jak taki sklep ma rację bytu i jak się utrzymuje w otoczeniu konkurencji, której wokół pełno.
Bardzo miły, fachowy personel. Profesjonalna obsługa z uśmiechem. Jeden mankament. Nie pytają klienta o zgodę na użycie funkcji zbliżeniowej podczas zapłaty kartą. To ma znaczenie, bo mój bank uwidacznia takie transakcje na koncie dopiero po kilku dniach.
Jedynym pozytywnym aspektem lokalu była chyba muzyka, która z chińskimi klimatami nie miała nic wspólnego. Zacznę może od pozytywów, wystrój jest odrobinę na miarę klimatu chińskiego. I karty dań są profesjonalne. Jednakże jak doszło do zamawiania okazało się, że na tym profesjonalizm się skończył. Dań z karty, w dużej mierze, nie było (jedyne chyba co było to kurczak, bo ani kaczki, ani wieprzowiny...). Kelnerka była uprzejma, chociaż niezbyt zainteresowana klientem. Na pytanie ile czasu trzeba czekać na potrawy nie potrafiła udzielić odpowiedzi, polecić za bardzo też nie potrafiła żadnego dania, a zapytana o to z czym jest podawane konkretne się zakręciła i sama nie wiedziała. Do picia była mirinda albo woda, bo wszystko inne się skończyło, kawy z ekspresu też nie było, bo zepsuty. Co do samego jedzenia, w końcu to główny punkt programu dla odwiedzających restaurację. Moje zamówienie (zupa pikantno-kwaśna i kurczak na ostro) nie wyglądało zbyt zachęcająco i podobnie niestety było ze smakiem. Zupa najzwyczajniej w świecie była niezjadliwa. Była mocno pikantna chyba zabić smak wszystkiego innego co tam było. Kurczak na ostro był co prawda zjadliwy, ale na pewno nie było to coś co chętnie zjadłoby się ponownie. Bardziej potrawa przypominała przeciętne leczo przygotowane przez niezbyt wprawionego kucharza. Kurczak był gumowaty i całkowicie bez smaku, warzywa z sosem też miały smak tylko dlatego, że były na ostro... Surówka podana do całości też była mdła. Kurczak po syczuańsku zamówiony przez znajomego wyglądem nie różnił się wcale, ale podejrzewam, ze w smaku był inny. Wiele restauracji orientalnych przyzwyczaiło mnie do jedzenia pałeczkami, dlatego ich całkowity brak jest dla mnie kolejnym minusem.Niestety lokal jako gastronomiczny w moim odczuciu nie zasługuje na drugą szansę.
Niestety salon Orange mieszczący się w centrum miasta ma albo niekompetentnych pracowników, albo firmie w ogóle nie zależy na kliencie. Jeszcze mi się nie zdarzyło żeby cokolwiek zostało tam załatwione jak należy. Pierwszy i ostatni raz kiedy podpisywałam tam umowę konsultantka wydała mi niekompletne dokumenty, a jak się zorientowałam chwilę po odejściu od stanowiska usilnie wmawiała mi, że wzięłam wszystko tylko widocznie gdzieś zgubiłam (nie wiem tylko gdzie mogłam zgubić cokolwiek stojąc przy stanowisku). Za drugim razem przy problemie z zablokowaną kartą SIM pracownik obsługi uprzejmie poinformował mnie, ze karty nie da się odblokować i nie da się odzyskać numeru, gdyż był na to tydzień od zablokowania, a teraz numer przeszedł w stan wstrzymania i już nic nie da się zrobić (o dziwo w innej sieci odblokować kartę się dało - wystarczyło napisać pismo do Centrali z wyjaśnieniem sytuacji i po kłopocie, tydzień później wszystko działało). Ale ostatnia wizyta wyprowadziła mnie z równowagi. Nie dość, ze spędziłam prawie godzinę czekając na wolnego konsultanta (kręciło się ich kilkoro, ale tylko jeden obsługiwał), to nie byłam w stanie załatwić sprawy gdyż numer nie jest zarejestrowany na mnie, a moje upoważnienie do podejmowania decyzji od właściciela (zgłaszane w sieci, przyjęte i zatwierdzone i nigdy wcześniej nie było z nim problemu) nie dotyczy składania reklamacji. Co ciekawe, w innym punkcie obsługi nie było problemu...Zdecydowanie nie polecam korzystania z tej placówki osobom, które chcą cokolwiek załatwić.
Z większością sklepów zoologicznych mam dość nieprzyjemne doświadczenia. Niestety pracownicy poszczególnych działów zazwyczaj mają ledwo podstawowe pojęcie o tym, czym się zajmują. Dlatego wybranie się do takiego sklepu jeżeli nie masz pewności co ci potrzeba bywa trudne. Okazuje się jednak, ze w tym sklepie było inaczej. Potrzebne mi były rybki do "uzupełnienia" w akwarium i karma dla tych co już są. Wiedziałam co było wcześniej i chciałam kupić to samo, ale dobrze że pracownik zadał mi rzeczowe pytania dotyczące mojego akwarium, a mianowicie - jaki rodzaj akwarium, wielkość, sposób utrzymania, a przede wszystkim obecnych "lokatorów". Po dłuższej rozmowie okazało się, że kilka rybek które chcę kupić nie mogą być łączone z tymi, które już mam, gdyż prędzej czy później się zjedzą i będą to niepotrzebnie wyrzucone pieniądze. Podobnie było z pokarmem, nigdy nie zwracałam na niego większej uwagi, a okazało się, że powinnam. Wyszłam ze klepu z poszerzoną wiedzą, kilkoma radami na przyszłość i zaoszczędzonymi pieniędzmi (nie zawsze droższy artykuł znaczy, ze lepszy).Pomimo, że wizyta trwała ponad pół godziny jestem zadowolona z obsługi. Powinno być więcej tak kompetentnego personelu.
We włoskiej restauracji Diavola byłam po raz pierwszy. Wybrałam ten lokal, bo był blisko mojego miejsca zamieszkania. Ogólnie koło restauracji przechodzę codziennie, słysząc wspaniałe włoskie przeboje i czując zapach włoskich pyszności. Razem z chłopakiem postanowiliśmy wypróbować lokal i sprawdzić, czy jedzenie tak samo dobrze smakuje jak pachnie. Miejsce zaskoczyło nas bardzo pozytywnie, przede wszystkim przemiła obsługa. Zdecydowaliśmy się spróbować dwóch rodzajów pizzy, choć muszę przyznać, że menu jest bogate także w wiele rodzajów past i innych typowo włoskich dań. Pizza przyszła po dość długim czasie (20-30 min), czego nie uznaję za wadę, bo w końcu to nie fast-food, a pizza jest robiona na miejscu. Z resztą w międzyczasie otrzymaliśmy włoski paluszki o smaku krakersów, które stanowiły darmową dobrą przekąskę. Pizza podana na talerzu miała cudowny zapach i jeszcze lepszy smak. Oczywiście wygląd tradycyjny, grubość około 2 mm. Na stole mieliśmy do wyboru dwa rodzaje oliw, które mogliśmy użyć do pizzy. Ceny, jak na prawdziwą włoską pizzerię (mąż właścicielki jest Włochem) przystępne, tym bardziej za tak dobre jedzenie. Na plus dla restauracji jest też fakt, że można w niej dodatkowo kupić włoskie produkty, takie jak makarony, oliwy, oliwki, itp oraz fakt, że restauracja proponuje także stoliki na zewnątrz, szczególnie, gdy jest ciepło. Polecam, jak dla mnie nic dodać nic ująć.
W kawiarni tej byłam w poprzednie wakacje, ale bardzo mi się w niej podobało. Obsługa bardzo miła. Wystrój wnętrza bardzo ładny, nowoczesny. Serwują tam bardzo dobrą kawę i do każdej kawy ciastko za darmo. :) Naprawdę polecam
Udałem sie do Salony Firmowego Orange w CH ALFA celem zakupu internetu mobilnego. Konsultant wybadał wszystkie potrzeby dotyczącye internetu. Całośc została przedstawiona w sposób przystępny bez zbędnego jezyka technicznego. Cały czas Konsultant posługiwał sie językiem korzyści oraz zaproponował dodatkowe roziązania ( przejscie z oferty na karty na abonament ). Całość obłusgi przebiegła bardzo szybko i sprawnie. jedyna uwaga to czas oczekiwania na Klienta / wizyta po godzinie 17:00/
Od lat kupuję pieczywo w sklepach tej firmy, bo jest świetne, najlepsze w Kole i okolicy. Zakład nie poddał się konkurencji wielkich sieci i nie uświadczysz w super i hipermarketach wyrobów tej firmy sprzedawanych na upokarzających producenta warunkach. Rozwinął natomiast sieć własnych punktów sprzedaży. W najstarszym punkcie, przy samej piekarni personel uwija się jak w ukropie ...i to przez cały dzień handlowy, bo na okrągło klienci wchodzą i wychodzą. W godzinach szczytu tworzą się kolejki jak za komuny, z tą tylko różnicą że wyczekany chleb czy bułki klient na pewno otrzyma. Panie tworzą przy tym atmosferę dodatkowo zachęcającą do powrotów. Uśmiech przebija się przez nieuniknione zmęczenie. Jedno mnie tylko mnie zaskakuje i rozśmiesza. Chleb w całości wydawany jest w jednorazowych reklamówkach, natomiast do krojonego jednorazówkę trzeba dokupić. Tą folię traktuje się jako opakowanie i to jest powód. Tylko jak z tym zakupem kulturalnie i z szacunkiem dla chleba iść do domu?
Sklep w dobrej lokalizacji z bardzo sympatyczną i pomocną obsługą. Na półkach nie brakuje asortymentu, poza asortymentem konkretnych akcji, który często znika tego samego dnia, którego rozpoczęła się akcja. Produkty, które jednak nie sprzedały się z akcji są jeszcze dostępne przez jakiś czas na osobnym regale. Zawodzi czasem wzywanie obsługi do otwarcia kolejnej kasy przy długim czasie oczekiwania - z moich obserwacji wynika to z nawału pracy, który oczywiście jest w godzinach szczytu, ale który również w mojej opinii można by zniwelować dodatkową parą rąk do pomocy. Jakość, dostępność i oznakowanie produktów w jak najlepszym porządku.
Jestem zadowolona z robienia zakupów w Biedronce. Niska cena i miła obsługa przyciąga wielu klientów, dlatego przy kasach duże kolejki. Ogólnie zakupy na plus.
Bardzo dobrze. Szybko, sprawnie - niezależnie czy trzeba wystawić fakturę, zapłacić kartą czy gotówką. Zawsze pada grzeczne, nienachalne pytanie o produkty komplementarne (płyn do spryskiwaczy, hot dog, kawa). Pracownicy sa bardzo uprzejmi i zawsze uśmiechnięci.
Długi czas oczekiwania do kasy stanowi główny mankament tej placówki. Są cztery "okienka", ale jeszcze nie zauważyłem żeby wszystkie były obsługiwane jednocześnie nawet mimo rosnącej kolejki oczekujących. Sytuacja jest tym bardziej irytująca, że lokal jest mały i usiąść w oczekiwaniu na swoja kolej mogą tylko dwie osoby - reszta czeka przed drzwiami, w przedsionku z bankomatami. Sytuacji nie poprawia pracownik banku pojawiający się w momencie zauważenia nowego klienta. Patrząc wymownie na kasy radzi jedynie że trzeba poczekać.
Jestem miło zaskoczona obsługą klienta na stacji paliw bp w Łasku. Obsługa bardzo miła, pomaga w zatankowaniu pojazdów z gazem. Przy kasie proponuje jedzenie z baru i pyta o kartę z punkami. Obsługa robi tam świetną kawę z ciepłymi rogalikami z czekoladą. Naprawdę polecam. Dodatkowo ładna i zadbana toaleta.
Jestem zadowolona z robienia zakupów w sklepie "Dino". Miła obsługa, już od wejścia powitała klientów "Dzień dobry". Duży wybór towarów, można znaleźć także liczne promocje i oferty dnia. Przy kasie ekspedientka bardzo miła, polecała promocje dnia. I co najważniejsze dla osób spieszących się - w tym sklepie nie ma zbyt dużych kolejek do kas, a obsługa klienta odbywa się w dość szybko. Jestem pozytywnie zaskoczona.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.