W weekend wybrałam się z przyjaciółmi do Presto, a więc i ciężko o jakiekolwiek miejsce w pizzerii, ale udało nam się dostać stolik w przytulnym kąciku co bardzo mnie ucieszyło. Mimo dużej ilości gości obsługa i przygotowywanie jedzenia szło dość sprawnie. Samo jedzenie jak zawsze smaczne i świeże :)
Udałam się do tego sklepu w poszukiwaniu prezentu dla bratanicy. Gdy kręciłam się między półkami podeszła do mnie ekspedientka i spytała czy może mi w czymś pomóc. Pokazała mi najnowsze ubranka za niezbyt duże pieniądze. Różnorodność towaru przyciąga gdyż każdy znajdzie coś dla siebie. Poleca m :)
Obsługa jak zawsze przywitała mnie głośnym "dzień dobry" i z uśmiechem na twarzy. W sklepie panował dość duży ruch ze względu na zbliżające się święta. W wózkach sklepowych nie było pogniecionych ulotek ani pustych opakowań co zdarza się w innych marketach. Aktualna oferta w formie ulotek leżała w koszyczku przez wejściem do sklepu.
Świetny dzień na robienie zakupów w tym sklepie. Można kupić mnóstwo modnych rzeczy, w ciekawych, letnich kolorach w niskiej cenie. Zaczęła się wyprzedaż !! :) Oferta na swetry, spodnie ii inne jesienne łaszki jest bardzo bogata i atrakcyjna. Warto się tam wybrać gdyż wieszaki uginają się od ubrań dla pań i panów.
Sklep oferuj bardzo dużą liczbę modnych ubrań, butów i dodatków. Ceny są tutaj rewelacyjne, a jeśli trafi się tak jak ja na wyprzedaż to można wiele zaoszczędzić. Przy przymierzalni stoi pracownica, która niechciane rzeczy odbiera i wiesza na swoje miejsce, co bardzo mi się podobało i oszczędziło mi czas.
Udałam się do tej drogerii ponieważ kilka dni temu dostałam gazetkę/ulotkę z promocjami na najbliższy czas. Choć byłam pierwszego dnia promocji nie dostałam tego co chciałam, gdyż została tylko kartka z ceną :( Pracownica powiedziała mi, że niestety już tego produktu w cenie promocyjnej nie dostanę.
Do drogerii weszłam aby kupić koleżance jakieś ładne perfumy na mikołajki :) Niestety ceny okazała się być nie na moją kieszeń :( Poza tym sklep zrobił na mnie dobre wrażenie. Pracownicy byli mili i chętni do pomocy. Na półkach duży wybór towarów kosmetycznych, perfum i itp. Sam sklep bardzo czysty i przyjazny dla oka.
Sklep odwiedziłam w poszukiwaniu butów zimowych. Wystawa sklepowa była zapełniona propozycjami butów i torebek z kolekcji zimowej. W sklepie było czysto, widoczna była obsługa, a kierowniczka sklepu chętnie udzieliła mi pomocy, gdy pytałam o cenę produktu. Poszukując butów musiałam trochę pochodzić po sklepie, ponieważ buty zimowe były rozparcelowane na półkach po niemalże całym sklepie - to niewątpliwie było uciążliwe. W CCC znajduje się wiele luster oraz puf, na których można w komfortowy sposób przymierzyć obuwie. Sklep oferuje nie tylko obuwie czy torebki. Przy kasie możemy także zakupić środki do pielęgnacji obuwia. Ceny są bardzo rozbieżne, więcej oczywiście zapłacimy za produkty wykonane ze skóry, lecz można często spotkać promocje oraz obniżki zwłaszcza na ostatnią kolekcję lub końcówki kolekcji. Muzyka umila pobyt w sklepie.
Podczas oglądania mikrofalówek w hipermarkecie Auchan spodobała mi się jedna z nich. Zadzwoniłam do osoby z mojej rodziny, do której należała decyzja co do zakupu i przedstawiłam wszystkie dane jakie były napisane na karteczce przy tym modelu. Usłyszałam przez telefon, że mam ją kupić. Mikrofalówki stojące na wystawce na wyższych półkach były oznaczone numerkami, natomiast na niższych półkach były zapieczętowane pudełka z nowymi mikrofalówkami oznaczone tymi samymi numerkami. Wyjęłam interesujące mnie pudełko i zauważyłam, że na pudełku jest przedstawiona inna moc niż na karteczce z informacjami na temat produktu (na karteczce widniało 800 W, na pudełku 700 W), a także różni się informacja na temat stopni mocy (6 według karteczki, 5 według napisów na pudełku). Postanowiłam dokładniej o właściwości sprzętu dopytać pracownika z tego działu. Wcześniej widziałam, że w tym dziale krzątała się pracownica, ale teraz nigdzie jej nie było. Kilka półek dalej znajdował się pan pracownik, który powiedział, że działem z mikrofalami zajmuje się jego koleżanka. Kiedy stamtąd wróciłam, pracownicy nadal nie było, więc skierowałam się do najbliższych widocznych pracowników - pracownicy i pracownika z wyglądu zdającymi się być w wieku nastoletnim. Okazali się być bardzo pomocni, choć nie mieli pojęcia o dziale z mikrofalówkami. Poszli ze mną sprawdzić mikrofalówki i powiedzieli, że jeśli nie pomogą, to wtedy zawołają koleżankę z tego działu. Młoda pracownica została ze mną na dziale z mikrofalami (w tym czasie pomogła też pani, która miała jakieś pytanie w sprawie czajników), natomiast jej kolega poszedł po miarkę (gdyż przede wszystkim chodziło mi o wymiary mikrofalówki i nie wiedziałam czy te podane na karteczce są prawdziwe). Jak się okazało rzeczywiste wymiary mikrofalówki odbiegały od tych na karteczce (według informacji podanych na karteczce mikrofala była większa), dobrze że zapytałam pracowników o tę miarkę. Mikrofalówki tego dnia nie kupiłam, podziękowałam pracownikom i poinformowałam o tym, że opis na karteczce jest całkowicie błędny - nie wiem, czy ta informacja poszła do osoby z tego działu i czy zostanie to poprawione. Pracownik powiedział, że nie może niestety nic z tym zrobić i to nie jest nawet jego dział. Ja natomiast nie miałam czasu żeby czekać na osobę z tego działu i przekazać jej informację. Obsługę oceniam ogólnie pozytywnie, przede wszystkim dlatego, że stara się pomóc na tyle na ile potrafi i jest bardzo sympatyczna dla klientów oraz energiczna. Nie odczułam znużenia ze strony personelu ani nie odniosłam wrażenia, żebym zawracała pracownikom głowę, choć byli zajęci pracą w innym dziale. Zdarzało mi się czasem pytać w tym sklepie o pomniejsze sprawy np. gdzie znajdują się jakieś przyprawy albo czy dany płyn nadaje się do prania ręcznego i zawsze pracownicy byli tak życzliwie nastawieni jak podczas mojej ostatniej wizyty, między innymi dlatego chętnie odwiedzam regularnie ten hipermarket.
Wybrałam się do tego sklepu na większe zakupy.Najpierw odwiedziłam stoisko z warzywami i owocami. Muszę powiedzieć, że artykuły były w dobrym stanie z małymi wyjątkami. Na dziale mięsnym była kolejka, ale obsługa szła sprawnie. Był duży wybór mięsa i wędlin. Sprzedawczynie jak zwykle miłe i życzliwe. Na dziale z nabiałem okazało się, że dwie pracownice układają towar. Robiły to w taki sposób, że klienci mieli ograniczony dostęp do produktów. Zdziwiło mnie natomiast ,że było otwartych klika kas i nie trzeba było długo czekać w kolejce. Pakując zakupy zauważyłam, że panuje straszny bałagan w miejscu, gdzie stoją wózki zakupowe.
Odwiedziłam aptekę, aby wykupić receptę.Miałam kupić tylko jedno opakowanie leku , ale pani farmaceutka zaproponowała mi, żebym wykupiła dwa , bo lek jest po okazyjnej cenie.Okazało się , że faktycznie zaoszczędziłam 20 zł. Ceny w aptece są bardzo atrakcyjne.Jest wiele promocji na różne preparaty.Przy kasach leżą gazetki z ofertą promocyjną.W aptece jest czysto, podłoga wręcz lśni.Preparaty w cenach promocyjnych dobrze wyeksponowane.Bardzo miła obsługa.
Kiedy późnym popołudniem, przechadzałem się z dziewczyną po galerii Emka, przypadkiem znaleźliśmy się koło Rosmanna, a że nam się nie spieszyło do domu - postanowiliśmy wejść do środka, z czystej ciekawości, zobaczyć jakie są promocje. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie moment stania w kolejce. Otwarta była tylko jedna kasa, mimo iż nazbierało się około 10 osób. Mało tego - inna ekspedientka stojąca dosłownie metr od kasy, wolała wykładać Red bulla na półkę, zamiast zacząć obsługiwać klientów. Dopiero jak ludzie zaczęli wzdychać - pani siedząca na kasie (w dodatku w sposób mało dyskretny żująca gumę) powiedziała tej od Red bulla, żeby pomogła - ta z kolei trochę się oburzyła, pomruczała coś pod nosem, ale ostatecznie dzięki niej, sukcesywnie kolejka zaczęła się zmniejszać (dodam, że siedząc na kasie, wyraz twarzy miała na tyle niesympatyczny, że gdyby mogła, to zabiłaby wzrokiem). Po wyjściu ze sklepu, miałem mieszane odczucia i zacząłem się zastanawiać, czy te panie pracują tam za karę, czy może po prostu miały zły dzień. Generalnie Rosmann ma ciekawe promocje cenowe, ale obsługa pozostawia wiele do życzenia.
Byłam tam ze znajomymi na quadach. Miejsce bardzo fajne, dobrze zorganizowane, ciekawe trasy. Obsługa ugodowa, otrzymaliśmy rabat za dłuższe wypożyczenie. Zaproponowano nam również inne ciekawe atrakcje - organizatorzy pomysłowi i otwarci. Oprócz quadow skorzystaliśmy też ze strzelnicy - bardzo miła zabawa, obsługa dbała o porządek i brak niepowołanych, niekulturalnych gości.
Miejsce bardzo przyjazne zakupom i spędzaniu wolnego czasu, miły i kompetentny personel, który w każdej chwili jest chętny aby nam doradzić i pomóc. Czasami jednak zdarza się, że panie ekspedientki są zbyt natarczywe ciągłymi pytaniami "czy w czymś pomóc?". Adekwatnie do branży każdy jest ubrany w odpowiedni i reprezentatywny sposób.
Media Expert, czyli sieć sklepów konkurująca z m.in. z Media Markt czy RTV AGD. Wybrałem się do tego nowo otwartego sklepu aby sprawdzić co mają do zaoferowania. Parking przed budynkiem jest spory, niestety płatny, wprowadzone tam barierki przed każdym wjazdem ograniczają nieco ruch. Przed wejściem do salonu, wewnątrz budynku zamontowano wielki telewizor, wyświetlający logo sklepu, a dobrze zastępujący zwykły szyld. Samo wnętrze prezentuje się nadzwyczaj dobrze, na podłodze położono dywan koloru popielatego, zaś ściany pokryto ciągiem plakatów w kolorze żółtym przedstawiający różne marki. Nie zauważyłem zaniedbania ze strony personelu odnośnie czystości, jednak samo wyposażenie wzbudziło we mnie pewien dyskomfort i nie chodzi mi tu o asortyment lecz sposób jego przedstawienia. Do rzeczy, znalazłem wiele produktów posiadających puste tabliczki informacyjne, gdzie powinny znajdować się dane o sprzęcie, kilka z nich wogóle jej nie posiadało, co gorsza niektóre nie miały nawet ceny, a jak już była tabliczka to, zawarte w niej informacje były ogólnikowe. W przypadku telewizorów np. podano jedynie rozdzielcziść, przekątną ekranu, jasność ( określaną w każdym TV jako ,,BD'' zapewne to skrót od ,,bardzo dobra'' ale kto przyznawał tę ocenę? PERSONEL??? ), oraz kąt widzenia. O obsłudze również mam mieszane zdanie. Podsłuchując kilka ich rozmów z klientami, odniosłem dobre wrażenie, jednak obsługa przy kasie, oraz ratalna pozostawia wiele do życzenia. Pomimo dużej kolejki ( naliczyłem jedenaście osób ), potrafili opuścić stanowiska ( jedna kasa, oraz dwa stoiska zakupu na raty ) i udać się w nieznane. Pewnie jestem zbyt surowy, bo kto wytrzymałby kilka godzin ciągłej obsługi klienta, przy naporach ze strony kierownika, zwracającego uwagę na narastającą kolejke przy kasie z niecierpliwiącymi się już klientami ( ja osobiście nie wiem jak to jest, a wy? ). Zatem nie będę zwracał uwagi na brak odpowiedzi ze strony personelu na moje przywitanie, czy pożegnanie i po prostu nie wykazując żadnego stanu emocjonalnego opuszczę sklep.
Często można się spotkać z faktem, że dany towar ma przyporządkowaną złą cenę, co wychodzi na jaw dopiero przy kasie i wtedy powstają problemy. Trzeba się wykłócać o swoją rację. Kolejki w sklepie zazwyczaj są powalające, a zwykle otwartych jest ok.3-4 kasy, co jest bardzo frustrujące i denerwujące.
Wchodząc do Arsenu niby nikt nie zwraca na Ciebie uwagi ale to taki rodzaj sklepu. Jednak po chwili gdy sie zatrzymasz przy jakimś regale w moment ktoś się Toba zainteresuje i pomoże w danej sprawie. Ja udałem sie po jedn klej do metalu. Niby prosta sprawa ale ja się nie znam na tym. Jeden pracownik udzielił mi informacji ze mozna go dostac przy kasie na farbach. Udałem się tam i uzyskałem od razu informacje ze sa dwa rodzaje. Pan był na tyle miły że podał mi ten tańszy i powiedział ze w droższym płacimy tylko za marke. To było miłe. Na prawdę bardzo porządny sklep. Nigdy mnie jeszcze nie zawiódł.
Wybrałem się na rozeznanie w sprzęcie RTV a mianowicie w telewizorach. Wchodząc do sklepu zostałem natychmiast zauważony i przywiany. Udajac się na stanowisko z TV bardzo szybko pojawił sie fachowiec z tego działu. Wygadał bardzo dobrze, schludnie ubrany, uczesany i wypachniony.Lecz nie posiadał plakietki z imieniem. Jego wiedza była duża. Ogólnie z rozmowy jestem zadowolony. Gdybym miał przy sobie pieniądze kupiłbym od razu. Jedynym minusem była reszta obslugi która w tym momencie nie miala klientów i świetnie się bawiła.
E kupony w programie lojalnościowymPayback.Nie powiem forma bardzo wygodna.Bez drukowania, wystarczy się zalogować na swoje konto i wybrane kupony aktywować.Przynajmniej w teorii po zakupach i powinny być z automatu doliczone do naszego konta.Z autopsji wiem że nie zawsze tak się staje.Trzeba pilnować, walczyć i nie dać się oszukać ale to już inna historia.Z założenia jak napisałam opcja e kuponów bardzo mi pasuje.Nie co irytuje nie przewidywalność pojawiania się nowych ofert, jedne się kończą czasowo, inne są nowe.Dodawane są nie razem, trzeba śledzić na bieżąco , monitorować .
Wracając późno do domu, musiałam wstąpić na szybkie zakupy do Carrefour w Plejadzie w Sosnowcu. Nie ma praktycznie w ogóle ludzi, o tej porze na sklepie, a mimo późnej pory, alejki czyste i posprzątane. Towar ułożony, ceny widoczne i umieszczone pod towarami. W kilku alejkach, pracownicy wykładający towar. Po wybraniu artykułów, skierowaliśmy się do kasy. Pan obsługujący, przywitał się z nami mówiąc "Dzień Dobry", skasował produkty, wydał potwierdzenie z karty oraz paragon. Życzył "Miłego wieczoru". Obsługa przy kasie bardzo miła i kompetentna.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.