Opinie użytkownika (83547)

Dziś postanowiłam zagrać...
Dziś postanowiłam zagrać w Toto-Lotka, w związku z tym pojawiłam się w Trafice Tabak. Wchodząc do salonu zauważyłam, iż panuje w nim porządek, było czysto a dzienniki, tygodniki, miesięczniki itd. pięknie wyeksponowane. Salon połączony jest z kawiarnią, więc na środku wnętrza stał stolik z dwoma krzesłami, który też był czysty. Witryna ze słodkościami nie była wypełniona w 100% ale była czysta a produkty wyglądały na świeże. Podeszłam do kasy w celu puszczenia zakładu. Za ladą obsługową stał pracownik, który był ubrany w brązowy fartuszek oraz posiadał identyfikator: Małgorzata. Pani powitała mnie slowami: Dzień dobry. W czym mogę pomóc? Pracownik był bardzo uprzejmy, używal słów oznaczających wysoką kulturę osobistą i nastawienie na klienta. Dokonałam zakupu i zapłaty. Pracownik podziekował mi i z uśmiechem pożegnał.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

TRAFIKA - wyroby tytoniowe

Placówka

Białogard, Szosa Połczyńska 1

Nie zgadzam się (0)
Idąc pasażem supermarketu...
Idąc pasażem supermarketu Kaufland w Kołobrzegu zauważyłam w jednym z butików ładne buty. Postanowilam zajrzec do środka. Nad wejściem widniala nazwa CASU. Okna witryny i wejście było czyste. Podłoga w butiku lśniła, wszystkie lapmy byly sprawne. Na półkach panował porządek: kartony równo ułożone, na każdym kartonie widniała cena, zdjecie i nr obuwia oraz był widoczny podział na obuwie ze skóry prawdziwej i tworzyw sztucznych. Na górnej partii szafy były wyeksponowane torebki damskie, które były także równo ułożone. Wchodząc do salonu zostałam zauważona przez pracownika, który uśmiechnął się do mnie z za pulipu kasy (był w trakcie obsługiwania klientki). Pracownik był ubrany w zapinaną brązową bluzę z logo firmy. Gdy wychodziłam z salonu pracownik przecierał blat pulpitu-czyli był już wolny a nie podszedł do mnie i nie zaoferował pomocy w dokonaniu wyboru. Butik wyglądał bardzo dobrze, natomiast mam dwie uwagi: w salonie panował zaduch spowodowany dziwnym zapachem tworzyw sztuchnych (bardzo nieprzyjemny zapach) oraz zbyt mały wybór obuwia z prawdziwej skóry.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

CASU

Placówka

Kołobrzeg, Młyńska 9

Nie zgadzam się (6)
Bardzo przyjazny klientom...
Bardzo przyjazny klientom sklep. Cały czas się rozwija i wprowadza co raz to nowe produkty dobrej jakości w niskiej cenie. Dużym plusem dla mnie jest fakt, iż produkty w dużym stopniu są produkowane w Polsce. Wygodą dla klienta jest też podobny rozkład towarów we wszystkich sklepach sieci. Pracownicy są mili i pomocni. Polecam każdemu te sklepy.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Biedronka

Placówka

Międzyrzec Podlaski, Brzeska 31

Nie zgadzam się (0)
Fachowa obsługa, duża...
Fachowa obsługa, duża wiedza pracowników, ładny wystrój, żywe kolory pobudzające do myślenia, bogata oferta usług dopasowanych do klienta, duże ułatwienia w korzystaniu z usług dzięki bankowości elektronicznej oraz mobilnej, personel zawsze opowiada o nowych produktach ale nie jest nachalny, dużym plusem jest również dostęp do banku 7 dni w tygodniu w dość szerokich godzinach pracy w porównaniu do innych banków

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Bank Millennium

Placówka

Iława, Jana III Sobieskiego 45

Nie zgadzam się (0)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym dostałam smsa od mamy z prośbą o dokonanie doładowania telefonu w salonie T-mobile. W związku z tym, iż akurat przebywałam na terenie supermarketu Kaufland, pobiegłam na pasaż, aby szybko uzupełnić konto mamy. Gdy pojawiłam się niedaleko salonu, z daleka zauważyłam, iż krata jest opuszczona a na niej przyklejona karta w koszulce foliowej z informacją: Od dzisiaj przeprowadzana jest inwentaryzacja. Przepraszamy." Bardzo się zdenerwowałam co oznacza tekst "od dzisiaj" - to ile dni w tak małym salonie przeprowadza się inwentaryzację i dlaczego jest ona organizowana w godzinach otwarcia salonu. Postanowiłam przyjrzeć się co dzieje się wewnątrz, ponieważ salon był 100% oświetlony. Przy pulpicie były 4 osoby (dwie stały, dwie siedziały, nie posiadały strojów służbowych) i o czymś rozmawiały. Na podłodze były porozrzucane jakieś metalowe części, najprawdopodobniej wyposażenia sklepu. Uważam, iż przeprowadzanie inwentaryzacji w godzinach otwarcia salonu jest niedopuszczalne, tymbardziej, iż market otwarty jest dla pracowników od godziny 5 rano. Po drugie, na kartce z informacja powinna być podana najbliższa czynna placówka salonu T-mobile. Pracownicy byli bardzo zajęci konwensacją, dlatego nie zwrócili na mnie uwagi i nie mogłam się dopytać o inną placówkę.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

T-Mobile

Placówka

Kołobrzeg, Młyńska 9

Nie zgadzam się (5)
Pani, która mnie...
Pani, która mnie obsługiwała była niekompetentna, nie znała oferty, nie potrafiła przedstawić produktu. Dodatkowo bardzo mało pewnie się wyrażała, jeszcze z kolegą obraziła mnie "brzydkim"słowem. W salonie było tylko 2 doradców na 6 stanowisk. Personel był niechlujnie ubrany. Była brudna podłoga i bałagan na stanowiskach.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Play

Placówka

Warszawa, Targowa 72

Nie zgadzam się (1)
Szukając prezentu urodzinowego...
Szukając prezentu urodzinowego dla mojego znajomego wstąpiłam do Kwiaciarni, znajdującej się w Galerii Marianki. Przed wejściem do sklepu można zauważyć bogatą wystawę przeróżnych kwiatów, a zarazem doniczek oraz dekoracyjnych dodatków. Na wejściu stoi również obracany stojak z kartkami na różne okazje, większymi czy też mniejszymi. Gdy obejrzałam obfitą ekspozycję, weszłam do środka. Tam panował wszędzie ład i porządek. Półki były czyste, a figurki ładnie i równo poukładane. Po drugiej stronie sklepu znajduje się mnóstwo wspaniałych kwiatów w kolorowych doniczkach. Z tego co zauważyłam, ceny wszystkich rzeczy czy też roślin w tej kwiaciarni są bardzo drogie. Zwykła kolorowa świnka skarbonka w granicach 45 zł. W sklepie panuje miła, świeża atmosfera. Dotyczy to jednak jedynie aury, bo nie można tego stwierdzić jeśli chodzi o pracownicę. Mojego wejścia do sklepu prawie że nie zauważyła, odpowiedziała jedynie "Dzień dobry". Pomimo, że czekałam chwilę aż kobieta ta zechce mi pomóc, nie wyrażała ona żadnego zaangażowania. Wyszłam więc ze sklepu równie niezauważona jak wcześniej.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Kwiaciarnia

Placówka

Świecie, Żwirki i Wigury

Nie zgadzam się (1)
Po wejściu do...
Po wejściu do sklepu zostałem miło przywitany, pani z obsługi zapytała w czym może mi pomóc, po wyborze obuwia, sprzedawczyni opisała właściwości obuwia, dobrała rozmiar, pokazał inne podobne modele.Wszyscy klienci w tym sklepie byli milo obsługiwani. Zakupiłem obuwie i jestem zadowolony, polecam ten sklep.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

DEICHMANN

Placówka

Białystok, Wrocławska 20

Nie zgadzam się (2)
Bardzo wysoki standard...
Bardzo wysoki standard obsługi klienta - doskonały, świeży i bogaty asortyment, przyjazna atmosfera zakupów, brak kolejek. Profesjonalna pomoc kierownictwa (stoisko cukiernicze), fachowe doradztwo, elastyczność w procesie zamówienia - wszystko pod kątem potrzeb klienta. Rzetelna realizacja zgodnie z danym słowem i finalizacja transakcji z bardzo dobrym efektem - gorąco polecam!

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Piotr i Paweł

Placówka

Bielsko-Biała, Mostowa 5

Nie zgadzam się (1)
Nieco utrudnione dojście...
Nieco utrudnione dojście do wejścia sklepu (kilka dość ciasnych schodów) rekompensuje czystość i schludność, jaka panuje w tym sklepie. Towar jest dobrze wyłożony, ceny odpowiednio podane. Duży wybór na stoisku z owocami i warzwami. Pełny wybór pieczywa i nabiału. Przyjazne ceny artykułów chemicznych. W tym sklepie, co warto zauważyć, bardzo sprawny i uprzejmy personel przy kasach. Jedynem mankamentem był niedziałający dziś bankomat Euronetu umieszczony przy wejściu, ale to się zdarza.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

Biedronka

Placówka

Tarnobrzeg, Plac Głowackiego 46

Nie zgadzam się (2)
Ostatnio skorzystałam z...
Ostatnio skorzystałam z usług firmy spedycyjnej JAS FBG ze Szczecina. Wykupiłam usługę magazynowania oraz załadunku towaru dla mojego klienta z zagranicy. Obsługa firmy okazała się na najniższym poziomie. Wraz z klientem czekaliśmy na załadunek towaru ponad godzinę na mrozie . Żaden z pracowników się nami nie zainteresował, nie zaproponował kawy czy herbaty, nie mówiąc o wprowadzeniu nas do ogrzewanego pomieszczenia. Niestety nie mogę polecić tej placówki innym zainteresowanym ponieważ pracownicy nie spełniają podstawowych standardów obsługi klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

JAS FBG

Placówka

Szczecin, Kmiecika

Nie zgadzam się (4)
Szukałam jakiegoś fajnego...
Szukałam jakiegoś fajnego prezentu dla koleżanki na wieczór panieński, ale ze względu na pogodę nie chciało mi się wychodzić z domu i łazić po sklepach tracąc cenny czas. Jako, że mamy już XXI wiek postanowiła znaleźć rozwiązanie mojego problemu w internecie. Jakiś czas temu odwiedzałam bardzo częsty (wtedy ze względu na mój ślub) fajny sklep z rzeczami typowo na takie uroczystości. Był tam przeogromny asortyment wszelkiego rodzaju towarów i nie było takiej rzeczy, której bym tam nie dostała. Idąc tym tropem postanowiłam znaleźć w internecie sklep internetowy tej firmy i tam coś ciekawego znaleźć, a następnie zamówić. Po dość długich poszukiwaniach trafiłam w końcu na odpowiednią stronę, a tam doznałam olbrzymiego zaskoczenia. Bynajmniej nie było ono pozytywne, sklep internetowy był zupełnym zaprzeczeniem prawdziwego sklepu. Strona owszem była bardzo ładna na pierwszy rzut oka, bardzo kolorowa o tematyce iście weselnej. Jednak im bardziej zagłębiałam się w jej strukturę, tym większą odczuwałam frustrację. Na stronie głównej znajdował się oczywiście katalog produktów, ikonka do logowania, zakładania konta indywidualnego klienta, a także link z promocjami i nowościami. Tyle, że po kliknięciu na jakąkolwiek ikonkę wyświetlał się napis brak produktów lub pusta strona. Widać było, że strona sobie funkcjonuje w internecie, ale nikt jej nie uaktualnia na bieżąco. Byłam bardzo zdziwiona, bo jest to jeden z nielicznych sklepów tego typu w Piotrkowie, więc tym bardziej właściciel powinien zadbać o odpowiednią reklamę, by przyciągnąć klientów. Po długim przeglądaniu strony udało mi się znaleźć dosłownie parę sztuk z całego asortymentu, jaki sklep rzeczywisty posiadał. Znalazłam między innymi butlę z helem za 139zł, księgę gości weselnych za 95 zł, fajerwerki tortowe w cenie 4 zł i 5 zł, a także pompkę do balonów za 340 zł. Może i to były fajne rzeczy, ale zupełnie nieprzydatne w mojej sytuacji... No i jak na sklep weselny przystało znalazłam tez jeden rodzaj zaproszenia, dokładnie jedna sztukę za 5,20 zł. Co najśmieszniejsze na stronie znajdowało się „koszyk” do którego można było wrzucać tych kilka produktów wystawionych na stronie. Ciekawa jestem kiedy otrzymałabym moje zamówione towary, biorąc pod uwagę, że sklep nie jest w ogóle uaktualniany...

zarejestrowany-uzytkownik

02.02.2012

studiowulkan.com

Kontakt online

Nie zgadzam się (0)
Weszłam dosłownie na...
Weszłam dosłownie na chwilę do tego saloniku prasowego, bo w radio usłyszałam, że jest kumulacja w lotto i postanowiłam spróbować swojego szczęścia. Oczywiście na witrynie saloniku informacja o kumulacji także była wywieszona, co jeszcze dodatkowo zachęciło mnie do spróbowania szczęścia. Wchodząc do salonu zobaczyłam tylko trzy osoby przy kasie, jedynej w całym salonie. Przy samym wejściu do salonu zauważyłam specjalnie wydzielone miejsce toto lotka z druczkami kuponów i ołówkami. Nie skorzystałam z niego, gdyż po pierwsze miałam już wypełniony kupon, a po drugie stanowisko to znajdowało się w przejściu i można powiedzieć, że zwyczajnie przeszkadzało wchodzącym i wychodzącym klientom, a osoba wypełniająca była cały czas przez nich potrącana i popychana. Ogólnie w salonie jest dość ciasno, jest to małe pomieszczenie, a w dodatku strasznie zagracone. Oprócz półek z gazetami ustawionymi na bocznych ścianach, także na środku jest kilka wystawek z prasą, które strasznie utrudniają przemieszczanie się po salonie, zwłaszcza gdy jest dużo osób w salonie. Oczekiwanie w kolejce trochę się wydłużyło, ale na pewno nie z winy ekspedientki, tylko z powodu jednego starszego klienta, który strasznie długo się zastanawiał jakie losy jeszcze kupić, żeby wygrać w totka... Obserwowałam ekspedientkę, gdy obsługiwała tego pana i naprawdę byłam bardzo zaskoczona. Obsługująca pani miała przeogromne pokłady cierpliwości, na jej twarzy nie było widać śladów zniecierpliwienia czy zniechęcenia. Zanim pan zdążył skończyć swoje zastanawianie ona już podawała mu cenę do zapłaty, w ogóle to bardzo szybko obsługiwała wszystkich klientów. Zachowywała się bardzo profesjonalnie, nie zrażała się nawet do bardzo wymagających klientów i przede wszystkim blokujących kolejkę o odpowiedzialnych za powiększający się tłok. Ponadto bardzo dbała o porządek w cały salonie i na ladzie również, nigdzie nie zauważyła poprzestawianych gazet czy innych towarów. Wszystko było nienagannie poukładane, a na półkach nie było śladu kurzu. Kiedy nadeszła moja kolej ekspedientka szybko wrzuciła mój kupon do maszyny, za chwilę podała mi cenę kuponu oraz wydrukowane potwierdzenie transakcji. Zadowolona zapłaciłam żądane 3 zł za obstawioną własnoręcznie „szóstkę” i szybko uwolniłam się z coraz większego tłoku.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Trafika

Placówka

Piotrków Trybunalski, Wojska Polskiego

Nie zgadzam się (2)
Vertus to polska...
Vertus to polska firma produkująca i sprzedająca ubrania głównie z jeansu, ale i nie tylko. Nie raz już się przekonałam, że wyroby te są dobrej jakości, dlatego po raz kolejny chciałam kupić jeansy Vertusa. Wchodząc do sklepu zostałam powitana słowami "dzień dobry", po czym zaczęłam oglądać spodnie. Po kilku minutach podeszła do mnie pracownica i zapytała, czego konkretnie poszukuję. Pomogła wybrać mi kilka par, odpowiadającym mojemu gustowi. Wybrałam jedną parę i udałam się do kasy. W związku z tym, że jestem studentką, otrzymałam rabat 15%. Sklep jest bardzo przyjemny, wszystkie modele wiszą, a odpowiedni rozmiar ekspedientka pomaga znaleźć na półce. Jestem bardzo zadowolona z obsługi. W całym salonie było czysto. Ceny są przystępne, zwłaszcza z rabatem.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

VERTUS

Placówka

Łódź, Karskiego 5

Nie zgadzam się (1)
Wybrałam się na...
Wybrałam się na zakupy do sklepu Aldi ponieważ w tym sklepie najtańsza jest moja ulubiona woda mineralna. W sklepie panował umiarkowany ruch. Pracownicy rozpakowywali towar. Oglądając produkty zauważyłam, że są one strasznie zakurzone. Poukładane ale brudne. W sklepie panował również duży kartonowy bałagan. Wszędzie porozrzucane były puste kartony. Pracownicy kompetentni pomogli mi znaleźć szukane produkty oraz służyli pomocą w sprawdzaniu cen. Na wielu produktach ceny nie były widoczne, nie było również cenników na półkach. Obsługa przy kasie była szybka, pracownik w miły sposób witał i żegnał klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Aldi

Placówka

Ruda Śląska, 1 Maja 30

Nie zgadzam się (2)
Obok sklepu jysk...
Obok sklepu jysk znajduje się Abra postanowiłam zajrzeć aby poprawić swój nastrój. Weszłam i od razu można odczuć inną atmosferę. Wszędzie czyściutko, rzeczy dostępne dla klienta. Można dojść i pooglądać. Meble są w bardzo atrakcyjnej cenie. Do pokoju dziecięcego można kupić już nawet za 700 zł ale takie fajniejsze są po ok 1100zł. Nigdy w takiej cenie nie widziałam fajnych mebli. Do salonu też można kupić. W tym sklepie można również zakupić zestawy wypoczynkowe. Po chwili doszedł do mnie pan i zaproponował swoją pomoc, był bardzo miły, ubrany tak jak reszta ekipy w firmowe t-shirty. Ja tylko byłam w tym sklepie aby się rozejrzeć bo za jakieś pół roku będę kupować . Spojrzałam również na szafy które również były atrakcyjne cenowo i wyglądem. W tym sklepie nie było takiej tradycyjnej kasy raczej biurko za którym siedziały panie i obsługiwały klientów. Myślę, że wrócę do tego sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

abra

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Odwiedziłam sklep JYSK,...
Odwiedziłam sklep JYSK, pomyślałam że jak moja mama jest zadowolona z kołdry kupionej właśnie w tym sklepie to może i ja jakąś wybiore dla siebie. Ogólnie przyszłam do sklepu się rozejrzeć, ale po kilku chwilach odechciało mi się zakupów w tym sklepie. Od razu z wejścia jest kasa była przy niej pani w firmowym ubraniu, miała kilku klientów, poszłam miedzy alejki i zastałam na sklepie totalny bałagan. Wszystko nie tak jak powinno być, oglądanie danych rzeczy było utrudnieniem dla klienta, już nie wspomnę o chodzeniu po sklepie. Aby obejrzeć daną szafę trzeba by było odsunąć najpierw parę krzeseł nie wiedzieć gdzie. Również trzeba było patrzeć pod nogi ponieważ bo sklepie rozciągnięte były kable więc łatwo można było się zawadzić i upaść. Doszłam wreszcie do tych kołder nawet były nadal w promocji ale ja już straciłam ochotę na oglądanie czegokolwiek. Dlatego nie prędko wrócę do tego sklepu, wygląda wręcz obrzydliwie.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

JYSK

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (9)
Spacerując po mieście...
Spacerując po mieście wstąpiłam do sklepu chińskiego, który znajduje się niedaleko dużego rynku. W drodze do drzwi trzeba mocno uważać, aby się nie przewrócić, gdyż wylany tam bardzo dawno temu beton jest dziurawy. Wchodząc do sklepu jedna z chińskich pracownic powiedziała grzecznie "Dzień dobry" i uśmiechnęła się, pomimo tego, że obsługiwała w tym czasie inną klientkę. Wzięłam koszyk i poszłam na 1 piętro, w strefę ubrań. Wszędzie było czysto, na podłodze nie znajdowały się żadne zanieczyszczenia czy papierki. Pracownica, która 'służyła pomocą' w tej partii sklepu - nie była już tak uprzejma. Chociaż zauważyła, że ktoś idzie, nie przywitała się z nadchodzącym klientem. Wędrowałam pomiędzy stojakami z ubraniami, czasami jakieś oglądając. Szukając odpowiedniego rozmiaru koszuli miałam wielki problem, gdyż jeden fason wisiał na kilku różnych stojakach. W ubraniach panował chaos i nieporządek. Gdy wybrałam już mój rozmiar, napotkałam kolejny problem. Na metce nie było ceny. Chcąc się dowiedzieć, ile kosztuje dana rzecz, poszłam do pracownicy się zapytać. Stała bezczynnie na końcu sklepu, aczkolwiek nie zachęcała wzrokiem do podejścia. Od niechcenia burknęła, w jakiej cenie jest koszula. Podziękowałam i poszłam ją przymierzyć, po czym postanowiłam ją kupić. Zeszłam więc na dół, gdyż zaraz przy drzwiach jest kasa. Ta sama kobieta, która przywitała mnie na wejściu skasowała moją rzecz i oznajmiła kwotę do zapłaty. Na koniec uśmiechnęła się równie miło jak na początku, po czym wyszłam ze sklepu. W tym miejscu można kupić za małe pieniądze na prawdę fajne ubrania i nie tylko, lecz obsługa nie jest zbyt skora do pomocy.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

SKLEP CHIŃSKI

Placówka

Świecie, Klasztorna

Nie zgadzam się (0)
W niedzielny wieczór...
W niedzielny wieczór udałem się do C.H. Gryf mieszczącego się w Szczecinie do sklepu sieci RTV EURO AGD. Placówka ta jest w niedzielę czynna do godziny 20:00. Jak każdy sklep tej sieci to duża i przestronna powierzchnia handlowa, towary ładnie wyeksponowane, ciekawie oznakowane oraz czytelnie metkowane. Ze względu na porę odwiedzin w sklepie przewaga sprzedawców nad ilością potencjalnych klientów. Sklep posiada wydzielone stanowiska obsługi kredytowej oraz punkt kasowy, łączna ilość pracowników w tym dziale to 3 osoby. Pozostali pracownicy to przypuszczalnie "doradcy klienta" rozlokowani w różnych alejkach. Takich osób o tej porze w sklepie było około 6-7. Dwoje z nich aktualnie - w momencie mojego przybycia - obsługiwało "swoich" klientów. Reszta była zajęta liczeniem towaru oraz rozmowami między sobą. W sklepie raczej czysto i panuje porządek. Wszedłem do sklepu dokładnie o godz. 18:47 kierując się do alejki z czajnikami bezprzewodowymi. Tam spędziłem kilka minut. Następnie skierowałem się do alejki z telefonami komórkowymi, potem z antenami telewizyjnymi. Na samym końcu oglądałem zestawy startowe różnych operatorów komórkowych. Mój pobyt w tym sklepie trwał dokładnie 17 minut i sklep opuściłem dokładnie o godz. 19:04. W tym czasie nikt mnie nie przywitał, o nic nie zapytał, mijał jakby mnie tam nie było. Doradcy byli zajęci innymi obowiązkami oraz zaciekawieni rozmowami między sobą. Na podstawie tak wielkiej ignorancji mojej osoby odeszła mi zupełnie chęć narzucania się tym pracownikom poprzez zapytanie się o konkretne przedmioty. Nawet oglądane przeze mnie zestawy startowe, które są wyeksponowane przy samej kasie i miejscu zbiorowych "pogaduszek" pracowników nie sprowokowało nikogo do choćby odezwania się słowem do mnie. Co do oferty jest dosyć ciekawa, ceny raczej średnie, natomiast jedna rzecz mnie zdziwiła najbardziej - W ofercie tego sklepu w sprzedaży są nadal zestawy startowe z numerem w sieci Gadu Air. Taki zestaw to koszt co prawda tylko 5zł, ale ta sieć zakończyła działalność w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Dodatkowo w gazetce reklamowej taki starter również jest reklamowany jako dodatek gratis do zakupowanego sprzętu. Osobiście nie wiem czy to przeoczenie czy działanie celowe. Wniosek końcowy: Jeśli klient szuka sklepu z dość sporym zatowarowaniem, nie zależy mu na nowościach oraz rewelacyjnej cenie, a dodatkowo ma "zły dzień" i nie chce aby ktokolwiek go zaczepiał i w jakikolwiek inny sposób zwracał uwagę na jego obecność - w takim przypadku zdecydowanie polecam tą placówkę. W przeciwnym wypadku raczej nie polecam korzystania z oferty tej konkretnej placówki.

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

RTV EURO AGD

Placówka

Szczecin, Wiosenna 32

Nie zgadzam się (0)
Firmę ponownie polecam...
Firmę ponownie polecam za ciekawe kompozycje zapachów do biura,wybraliśmy zapach amarantowy i jak na razie się sprawdza.Zapach nadał się do szczególnie do łazienki. Co do przesyłki,wszystko w porządku,przesyłka dobrze zapakowana dotarła w dwa dni! Firma jest jak najbardziej godna polecenia. Można ją znaleźć w Google po haśle:zapachy w pomieszczeniu. Jeśli szukacie wyjątkowego zapachu do domu-mieszkania czy firmy,to warto zamówić w tej firmie. Szczerze polecam,zapach utrzymuje się u nas nawet do trzech dni!

zarejestrowany-uzytkownik

01.02.2012

Se-max-zapachsukcesu.biz

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (3)