Często bywam w tym sklepie, bo znajduje się w centrum handlowym, do którego też często zaglądam. Sklep sie bardzo reklamuje non stop , a ja szukam właśnie telewizora 32 ", więc pomyslałam, że trafię tam na super okazje. Niestety chyba źle trafiłam, bo mają bardzo skromny asortyment. Nie znalazłam żadnego modelu 32" w technologii LED ( a dokładnie takiego właśnie szukam). W dodatku ceny pozostałych modeli o 32" były mocno przesadzone.. Nawet gdybym chciała zapytać kogoś o radę, to nie miałam kogo, bo akurat nie było żadnego sprzedawcy na dziale RTV (i na tych obok też nie). Zauważyłam przy okazji lekkie przemeblowanie na dziale RTV i takie dziwne ustawienie wszystkich telewizorów, które troszkę utrudniało dokładne oglądanie kolejnych modeli. Pozostałe ustawienia nie zmieniły się zbytnio, więc nie miałam problemu z odnalezieniem innych produktów, którymi byłam zainteresowana. Po wyjściu ze sklepu miałam wrażenie, że nikt nie zauważył mojej obecności, a tym bardziej moich potrzeb zakupowych...
Po wejściu do Sklepu po dłuższym czasie nikt do mnie nie podszedł więc poprosiłam o pomoc Pani była niekompetentna nie znająca produktu, przyszła druga Pani i tez za bardzo nie umiała mi pomóc. na koniec przyszedł kierownik i od niego uzyskałam pomoc , na półkach był kurz i po przewracane kosmetyki, sklep był nie zatowarowany brakowało też testerów
W celu przedłużenia umowy wybrałam się do salonu. Wcześniej byłam w innym w tej samej miejscowości, niestety wybór telefonów bardzo mały. Weszłam do sklepu, nikogo akurat nie było. Pani wstała, przywidała mnie i zapytała w czym może pomóc. Wyjaśniłam sytuację i zapytałam o dostępne modele. Niestety podobnie jak w pierwszym salonie, tam też nie było telefonu który chciałam. Stwierdziłam, że znów ęda mnie zwodzić, mówiąc że może przyjdzie za dzień, później na następny itp. Dlatego zrezygnowałam, podpisałam umowę na rok i nie wzięłam telefonu. Moim zdaniem klient powinien mieć większy wybór. Poza tym nie mogę do niczego się przyczepić. W salonie było czysto, Pani bardzo serdeczna, skromnie ubrana, wszystko w porządku. Nie musiałam stać w gigantycznej kolejce, zostałam miło potraktowana, tak więc to na plus.
Postanowiłam zrobić zakupy w sklepie internetowym Alpintech (www.alpintech.pl). Trochę przeraził mnie fakt, że siedziba firmy mieści się w Krakowie - myślałam, że będę długo czekać na przesyłkę. Na szczęście, myliłam się. Same zakupy na stronie internetowej to żaden problem - wszystko jest czytelne i przejrzyste. Wyraźnie jest napisane, jak należy dokonać płatności, dlatego z tym też nie ma żadnych problemów. Na stronie można także sprawdzać na jakim etapie są nasze zakupy - czy wpłynęła już opłata, czy paczka została nadana itp. Jestem bardzo zadowolona. Paczka przyszła do mnie w przeciągu kilku dni, a sprzęt, który zamówiłam jest w idealnym stanie. Polecam.
Sklep posiada duży nawet bardzo duży asortyment obuwia. Znajdziemy tam zarówno buty damskie, męskie jak i dziecięce oraz wizytowe. Pracownicy są pozytywnie nastawienie do klientów, służą rada i pomocą. Zawsze z uśmiechem podają obuwie do przymiarki. Obsługa klienta jest bardzo dobra. Nie ma problemów ze zwrotem lub reklamacją produktu. Ceny są odpowiednie, jednak sklep do tanich nie należy.
Odkąd pamiętam w sklepie zawsze była niemiła obsługa. Od jakiś 2 lat. Panie wydające towar robią to z wielką łaską. A co do produktów to uważam, że są wręcz tanie. Jest kilka produktów godnych uwagi. Najśmieszniejsze są ciasta, wierne kopie cukierni Sowa ;) dlatego w tej kwestii nie wspieram tego biznesu.
Wizyta w oddziale banku należała do sympatycznych. Pracownik wykazał się profesjonalizmem oraz dużym zasobem wiedzy na tematy związane z bankowością. Sprawa z która przyszłam została załatwiona pozytywnie, oczekiwanie na decyzję był przedłużone z powodu choroby pracowników centrali, jednak i tak w ciągu jednej wizyty udało się wszystko załatwić. polecam ten oddział banku.
Byłam kiedyś klientką tego banku lecz mimo dość dobrej oferty produktowej zniechęciłam się z powodu słabej jakości obsługi klienta w placówce.Jest to niewielka placówka bankowa w Międzylesiu,nie ma tam wielu klientów gdyż uliczka nie jest duża i bardzo uczęszczana.Ale i ci klienci,którzy mieszkają w okolicy nie mogą liczyć na dobrą obsługę.Założyłam tak konto zwykłe i oszczędnościowe oraz kupowałam jednostki funduszy inwestycyjnych.Personel miał blade pojęcie o aktualnej ofercie i musiał wspierać się telefonami do wyższej instytucji.Nie dostałam również opcji konta internetowego co utrudniło mi korzystanie z rachunku(oczywiście opcja taka istnieje lecz może osoba w średnim wieku jest podejrzewana o analfabetyzm w tej sferze)Z przebywających tam kilku osób tak naprawdę pracuje tylko jedna,pozostałe obijają się,przyjmują gości,prowadzą długie rozmowy telefoniczne lub palą na zewnątrz.Byłam tam kilka razy i ze zdziwieniem obserwowałam,że jest tak zawsze.
beznadziejna powolna i nie mila obsluga panie sa chamskie w przypadku duzej kolejki najpierw obsluguja znajomych ceny na produkcie niezgodne z tymi w kasie czesto towar po terminie problemy z reklamacja ciasno trudno przejechac wozkiem po sklepie ogolnie masakra bylam tam dwa razy i wystarczaqjaco mi obrzydlo wczesniej w innych sklepach tej sieci bylo ok a tu jest okropnie
Dnia 08/12/2011 odwiedziłam Karczmę pod Strzechą, mieszczącą się w Lublinie przy ulicy Stanisława Leszczyńskiego. Ze względu na to, że była to pora obiadowa, wewnatrz panował duży ruch. Na szczęście udało mi się znaleźć wolny stolik. Zajełam miejsce i udałam się do baru w celu złożenia zamówienia. Pani miło mnie przywitała i chętnie udzieliła pomocy w wyborze dania. Zaproponowała coś do picia i poinformowała mnie, że trzeba będzie chwilę zaczekać oraz że poprosi mnie, gdy kawa i herbata będą gotowe. Udałam się do stolika, otoczenie było czyste i zadbane, od kominka czuć było przyjemne ciepło. Po zaledwie 10minutach otrzymałam całe zamówienie. Porcja była zdumiewająco duża. Wszystko było świeże i ciepłe. Kurczak smakował wyśmienicie, a ziemniaczki były odpowiednio przypieczone.
Po skonsumowaniu udałam się jeszcze do toalety, wewnątrz było czystko, nie brakowało papieru ani mydła.
Ogólnie wizytę uważam za udaną i chętnie odwiedzę to miejsce ponownie.
stacja paliw świadczy wszelkie niezbędne usługi, niestety jakoś obsługi Klienta bardzo słaba, bardzo długi czas oczekiwania w kolejkach, mimo widocznych kilku osób z personelu nie widać chęci do sprawnego obsługiwania klientów, wszelkie propozycje dodatkowych usług padające z ust obsługi brzmią jak co najmniej zniechęcająco, Pani z obsługi była nie miła, zniechęcona i przysłowiowo "robiła łaskę", personel wyglądał schludnie, sklep również wyglądał na zadbany,
Moja opinia będzie dotyczyć obsługi z zakresu promocji firmy. Firma Beskid ogłosiła na swojej stronie na portalu społecznościowym Facebook konkurs na najciekawszy list do św. Mikołaja i ku mojemu zdziwieniu zwycięzcą została osoba, która skopiowała tekst z internetu i podpisała się pod nim swoim nazwiskiem. Jestem strasznie zawiedziona, ponieważ mimo mojego zareagowania na zaistniałą sytuację firma nie odpowiedziała na moje uwagi. Nie wiem jaki jest sens w organizowaniu konkursów, skoro wygrywają osoby, które idą na łatwiznę, nie są uczciwe a co najgorsze przymyka się oko na nieuczciwość, a jakakolwiek próba zareagowania kończy się tym, że osoba ta zostaje zbesztana z góry do dołu za domaganie się sprawiedliwości. Już wiem, że więcej nie wezmę udziału w tych "konkursach" bo po prostu nie ma to sensu.
salon czysty i zadbany, towar ciekawie wyeksponowany, podzielony wg modeli, widoczne bloki kolorystyczne, ilości szt na poszczególnych meblach pozwalające swobodne oglądanie, personel nie zbyt wylewny, jednak finalnie bardzo pomocny, zaproponował pomoc, a kiedy była ona potrzebna w pełni ją wyświadczono, personel w swoim ubiorze prezentował markę sklepu, widoczne plakietki z imionami, w sklepie panuje bardzo miła atmosfera, personel dopilnował czy mierzone towary są ok, czy trzeba coś wymienić lub donieść, na stanowisku kasowym bezproblemowa obsługa kasowo-transakcyjna, brak propozycji zakupienia czegoś dodatkowego.
Super sklep internetowy, pomimo zakończonej aukcji Pan z obsługi sklepu ponownie specjalnie dla mnie udostępnił ten przedmiot na aukcji. Cena była rewelacyjna i nie uległa zmianie. kontakt telefoniczny z działem obsługi nie zajął mi dłużej niż 5 minut. Po tym czasie od razu mogłam zakupić przedmiot.
Profesjonalna jakość obsługi, miły, przyjazny i uśmiechnięty personel.
Piękna biżuteria została mi pokazana w elegancki i gustowny sposób, ceny kształtujące się w standardowych stawkach. Wnętrze sklepu oraz czystość bez zarzutów. Czułam się jak prawdziwy klient o którego zadowolenie dbają pracownicy.
Do apteki wstąpiłam, aby kupić leki na przeziębienie, nie wiedziałam jednak, na co się zdecydować. Obsługa była bardzo miła - pani aptekarka doradziła produkty, podając ich właściwości oraz ceny i sugerując, które są korzystniejsze finansowo przy tych samych właściwościach. Wszystko z uśmiechem na twarzy.
PRZYSZŁAM DO SZPITALA NA USG, GDY ZOSTALAM WEZWANA DO GABINETU, NAKAZANO MI SIĘ POLOŻYĆ NA KOZETCE. NA KOZETCE BYL ROZWINIĘTY RĘCZNIK PAPIEROWY NA CAŁEJ JE DLUGOŚCI Z ROLKI, KTORA BYŁA ZAWIESZONA POD KOZETKĄ I JAK ZAUWAŻYŁAM, BYŁ JEJ TAM SPORY ZAPAS. SPYTAŁAM, CZY ZDJĄĆ OBUWIE, USLYSZAŁAM, ŻE NIE. NO ALE COZ, GDY SIĘ KLADŁAM, ZAUWAŻYŁAM, ŻE RĘCZNIK PAPIEROWY JEST STRASZLIWIE BRUDNY W OKOLICACH NOG, ZROZUMIAŁAM WIĘC, ŻE NIE JEST ON TAKI JEDNORAZOWY. NASTĘPNIE, GDY JUZ PRZYSTĄPIONO DO BADANIA USG, ZWROCIŁAM UWAGĘ, ŻE NARZĘDZIE JEST BRUDNE OD ŻELU PO POPRZEDNICH PACJENTACH. PANI BADAJĄCA MNIE, TYLKO DOŁOŻYŁA TROCHĘ ŻELU I ZACZĘŁA MNIE BADAĆ TYM NARZĘDZIEM, PO BADANIU NARZĘDZIE ODWIESIŁA NIE CZYSZCZĄC GO, A PO MOIM WYJŚCIU NIEZWŁOCZNIE POPROSIŁA KOLEJNEGO PACJENA DO GABINETU... RAZI MNIE TAKA POSTAWA, GDYŻ JESTEM KOSMETYCZKĄ I WIEM DOSKONALE CZEGO SIĘ OD NAS WYMAGA, ZAROWNO KLIENT-PACJENT JAK I SANEPID. NIEFAJNE BYŁO UCZUCIE BYCIA BADANYM PO INNYCH PACJENTACH TYM SAMYM I NIE WYSTERYLIZOWANYM NARZĘDZIEM.
Po zamówieniu przez telefon Neostrady otrzymałam modem niezgodny z zamówieniem, za urządzenie musiałam zapłacić. Konsultant z infolinii poinformował mnie, że zgodnie z procedurą powinnam udać się do salonu, gdzie otrzymam zwrot gotówki. W sobotę 26 listopada poszłam d salonu TP SA. Sprawy niestety nie załatwiłam. Od pracownicy salonu usłyszałam, że towar kupiłam i co najwyżej mogę go odsprzedać we własnym zakresie, na moje tłumaczenie o informacjach z infolinii wzruszała ramionami, mówiąc, że ona tego modemu nie przyjmie. Traktowała mnie z lekceważeniem i nie była zainteresowana pozytywnym załatwieniem reklamacji. Po półgodzinnej dyskusji salon opuściłam z niczym. Na szczęście, gdy wróciłam tam w poniedziałek, inni pracownicy sprawę załatwili od ręki. W sobotę straciłam niepotrzebnie ok. 1 godziny.
MOJA OPINIA DOTYCZY AUTOBUSU LINII 127. WSIADŁAM PRZY SZPITALU NA GDAŃSKIEJ ZASPIE. AUTOBUS BYŁ ZATŁOCZONY. ZAJĘŁAM MIEJSCE STOJĄCE NIEDALEKO KIEROWCY, KTOREGO ZACHOWANIE MNIE OD POCZĄTKU ZAINTERESOWALO: CO CHWILA ODWRACAŁ SIĘ I KRZYCZAŁ NA PASAŻEROW, ŻE NIE MAJĄ STAĆ PRZY DRZWIACH, ŻE MAJĄ SIEDZIEĆ CICHO, ŻE NIE POJEDZIEMY... NASTĘPNIE ZASZOKOWAŁO MNIE, ŻE NA KAŻDYCH ŚWIATŁACH POMARAŃCZOWYCH I CZERWONYCH KIEROWCA NAWET NIE ZWOLNIŁ. OBSERWOWAŁAM WIĘC BACZNIEJ KIEROWCĘ, GDYŻ WYGLĄDAŁ NA OSOBĘ NIEZROWNOWAŻONĄ. KIEROWCA ZACZĄŁ PODCZAS JAZDY, TUŻ PRZED PRZYSTANKIEM NERWOWO WCISKAĆ JAKIEŚ PRZYCISKI, PO CZYM ROZLEGŁ SIĘ PO AUTOBUSIE GŁOS W GŁOŚNIKACH: "PROSZĘ PRZYGOTOWAĆ BILETY DO KONTROLI". NA NAJBLIŻSZYM PRZYSTANKU WYSIADŁO SPORO OSOB... JA JECHAŁAM DO KOŃCOWEGO PRZYSTANKU - ŻADNEJ KONTROLI NIE BYŁO!!! PO ZAKOŃCZENIU PODROŻY WYMIENIONYM AUTOBUSEM, PRZESZŁAM NA INNY OBOK PRZYSTANEK, BY KONTYNUOWAĆ PODROŻ INNĄ LINIĄ. JAKIEŻ BYŁO MOJE ZDZIWIENIE, GDY PO MINUCIE PODJECHAŁ DRUGI AUTOBUS LINII 127, A PO CHWILI TRZECI. KOŃCOWY PRZYSTANEK TO NIEWIELKA PĘTLA W GDAŃSKU-OLIWIE, NA KTOREJ Z TRUDEM JUŻ TLOCZYŁY SIĘ CZTERY DŁUGIE AUTOBUSY. ODJEŻDŻAŁAM JUŻ SWOIM A, GDY ZAUWAŻYŁAM JAKIŚ KOLEJNY AUTOBUS DOJEŻDŻAJĄCY DO PĘTLI. HM... CIEKAWE JAK ON TAM SIE ZMIESCIŁ...
Bardzo miła Pani doktor. Przeniesliśmy sie tam z dolmedu gdzie zarejstrowanie dziecka graniczyło z cudem, w tym samym dniu to mozna zapomniec w ogóle trzeba było jechać i prosic lekarza o przyjęcie, a przeciez trudno wiedziec tydzień wcześniej że dziecko zachoruje. U dr. Śliwki zarejstrowałam dziecko tego samego dnia bez problemu.Miła kompetentna osoba, nie załuje zmiany.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.