Opinie użytkownika (83433)

przyszłam z dzieckiem...
przyszłam z dzieckiem na umówioną wizytę do logopedy. Pani na recepcji szybko założyła mi kartę wskazała piętro i gabinet do którego mam się udać . Nie musiałam czekać długo miałam wyznaczoną godzinę. Pani była bardzo sympatyczna i przyjemnie odnosiła się do mojego dziecka. Dała również ćwiczenia i wskazówki jak mamy wykonywać ćwiczenia w domu.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

ARTIMED

Placówka

Kielce, Paderewskiego 4B

Nie zgadzam się (8)
bardzo lubie tą...
bardzo lubie tą pizzerie, tym razem chciałąm zamówić do domu niechciało mi się wychodzić w takie zimno mimo iż jest blisko. Uprzejmy pan odebrał za pierwszym razem telefon złożyłam zamówienie. Pan poinformował mnie że pizza będzie do godziny. Pomyślałam no cóż poczekam. Minęła godzi a tu nic dopiero pan łaskawie przyniósł mi ją po 1.5 godziny czekania. Nigdy tak długo nie czekałam na pizze jestem zbulwersowana dobrze że chociaż pizza była dobra i ciepła

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Pizza Chatka

Placówka

Kielce, Barwinek

Nie zgadzam się (5)
bardzo lubię wybierać...
bardzo lubię wybierać się na zakupy do tesco w tym jednym miejscu można zrobić zakupy spożywcze chemiczne jak również można kupić buty i ubrania które są niezłej jakości i nie aż tak drogie jak się trafi na promocje można kupić w bardzo atrakcyjnej cenie. Trudno tu mówić o obsłudze jak się chce kogoś zapytać o coś to trzeba biegać za pracownikiem po hali ale produkty są tak uporządkowane że można poradzić sobie samemu. Niestety tam jest zawsze milion ludzi i dlatego te kolejki są ogromne mimo że większość kas jest otwartych. Panuje tam porządek co chwile jeździ pan z maszyną zmywającą podłogę

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Tesco

Placówka

Kielce, Świętokrzyska 20

Nie zgadzam się (0)
Odwiedziłam ten salon...
Odwiedziłam ten salon w celu wywołania zdjęć. Od razu kiedy weszłam przywitała mnie pani która zaoferowała pomoc chciałam wywołać zdjęcia poinformowała mnie o dość atrakcyjnej promocji nigdzie w takiej cenie nie można wywołać zdjęcia, razem z tą panią przejrzałyśmy te zdjęcia które przyniosłam na płycie do wywołania w celu zrobienia ewentualnych poprawek tak by format się zgadzał. Poinformowała mnie jeszcze że zdjęcia będą już za dwa dni . Bardzo komfortowo się tam czułam.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

CEWE Fotojoker

Placówka

Kielce, galeria echo

Nie zgadzam się (3)
Postaram się teraz...
Postaram się teraz opisać naszą przygodę z Paris Optique. Klika dni temu wybraliśmy się do Salonu w Dębicy przy ul. Księdza Nosala 2 (Galeria Dębicka) aby zakupić okulary dla żony (posiadaliśmy receptę od optyka). Spotkaliśmy tam uprzejmą panią z pomocą której po prawie dwóch godzinach wybraliśmy dwie oprawy do okularów (w związku z promocją "drugie oprawki gratis"). Obsługująca nas pani trafnie zauważyła, że powinniśmy wykonać dodatkowe badanie aby sprawdzić, czy żona będzie mogła cały czas chodzić w swoich okularach - takie badanie jak dowiedzieliśmy się jest wykonywane tylko w określone dni. Udaliśmy się do salonu (w dniu 22.11.2011r.)gdzie oprócz obsługującej nas już wcześniej pani była jeszcze inna - "pani od badania". Po wykonaniu badania (dali) okazało się, że żona ma delikatną wadę wzroku i dwie pary okularów będą jak najbardziej wskazane. Wspomnę tutaj, że przy pierwszej wizycie dwie pary wybranych okularów pracownica wyceniła (po uwzględnieniu promocji) na czterysta kilkadziesiąt złotych. Po wykonaniu badania i uwzględnieniu uwag Pani badającej okazało się, że musimy zakupić soczewki lepsze (chodziło o typ oprawki) w cenie 259 zł - na co oczywiście przystaliśmy. W sumie okulary wyceniono na około 620 do 650zł. Poprosiliśmy o realizację zlecenia - i tutaj rozpoczęły się nasze problemy. Pani wystukała zlecenie na pierwsze okulary (zwróciłem uwagę, że nie chcę oddzielnie tylko od razu na obydwie pary) okazało się że ze względów proceduralnych musi oddzielnie - nawet chciałem dać zaliczkę od razu na obydwie pary. Wydrukowano zlecenie, zapłaciliśmy 100 zł. Pani zabrała się za drugie zlecenie i po ok. 10 min kombinacji (próbowały obydwie) dowiadujemy się, że niestety nie możemy skorzystać z promocji ponieważ nie dobiorą nam soczewek do wybranych oprawek. Zwróciliśmy uwagę, że jeszcze kilka minut temu nie było problemu, została podana nam cena soczewek (z systemu) i my nadal chcemy zakupić okulary w ustalony wcześniej sposób i jeżeli nie ma tych drogich soczewek to do czytania weźmiemy tańsze. Na co "pani od badania" podniesionym tonem stwierdziła czy sobie zdajemy sprawę że wad wzroku jest kilka tysięcy i żebyśmy nie próbowali tutaj nic wymusić ponieważ potem się wyszczerbią i będziemy oczerniać Paris Optique - możemy wybrać sobie inne oprawki – na co my odpowiedzieliśmy że innych nie chcemy. Zadałem pytanie czy jeszcze kilka minut temu o tym nie wiedziała kiedy zaoferowała nam szkła do wybranych oprawek i ustaliła szczegóły. Po co zrealizowała pierwsze zamówienie ( wiedząc czego chcemy – wyciągnęła na nas 100zł) a teraz uniemożliwia nam skorzystanie z promocji. Powiedziałem, że zachowuje się niezbyt grzecznie i że klient to przecież nasz Pan a przy takim podejściu do klienta to w mojej firmie na pewno by nie pracowała - na co stwierdziła już w ordynarny sposób, że ze swoimi kwalifikacjami na pewno u mnie by nie pracowała (pozazdrościć kwalifikacji – szczególnie tych z zakresu kultury). W tej sytuacji oświadczyliśmy, że rezygnujemy z usługi zażądaliśmy zwrotu zaliczki - i tu okazało się że to nie jest takie łatwe ponieważ zlecenie już poszło. Musieliśmy jeszcze napisać bez jakiejkolwiek pomocy oświadczenie że rezygnujemy ze zlecenia i jak będzie pozytywnie rozpatrzone w ciągu 14 dni to nam oddadzą zaliczkę - po czym "Pani od badania" podniesionym tonem kazała nam opuścić salon. Wspomnę tutaj że ostatnie minuty dialogu polegały na tym że "Pani super specjaliska" praktycznie na nas krzyczała, że co my sobie w ogóle wyobrażamy??? Nadmieniam, że ani razu nie podniosłem głosu a mimo to jak na taki salon chcąc wydać 650 zł zostałem potraktowany jak intruz, "opierniczony" za to że w ogóle pojawiłem się w tym salonie a na końcu wyrzucony. Wydaje mi się, że zachowanie tej "Pani" przystoi co najwyżej lumpom stojącym obok budki z piwem (nie obrażając smakoszy piwa) a nie pracownicy ekskluzywnego salonu optycznego. Zysk Paris Optique jest taki, że straciło dwoje klientów którzy wydają co jakiś czas po kilkaset złotych na okulary- teraz spróbuję w VISION Express i mam nadzieję że będzie łatwo szybko i przyjemnie. I co wy na to???

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Paris Optique

Placówka

Nie zgadzam się (1)
Tankowanie służbowego samochodu,...
Tankowanie służbowego samochodu, więc cena paliwa nie gra roli :D. Zaraz po moim pojawieniu się na stacji, do pomocy ruszył mi pan chcąc zatankowac moje auto. Doradził lepsze mocniejsze paliwo - czyli produkt promocyjny zareklamowany. Przy kasie obsługa zaproponowała mi redbulla. Transakcja przebiegła szybko, tylko na koniec nie doczekałem się słowa dziekuję, do widzenia. Ogólnie bardzo szybko i miło.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Shell

Placówka

Katowice, Mikołowska 23a

Nie zgadzam się (2)
Ponieważ z tej...
Ponieważ z tej poczty dosyc często przychodzi mi korzystac - służbowo - niestety chwile te nie należą do przyjemności. Praca pań na poczcie kojarzy się ze strajkiem włoskim, wszystko wykonują powoli, dokładnie i niestety to tworzy kolejki, w których klientom przychodzi później stac. Dodatkowo pomimo ogromnej kolejki działa tylko jedno okienko. Stare nawyki nie przemijają i pani na poczcie wolno wszystko.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Poczta Polska

Placówka

Katowice, Aleja Wojciecha Korfantego 128

Nie zgadzam się (0)
Polecam wszystkim szczególnie...
Polecam wszystkim szczególnie ten punkt medyczny. Z tak miłym personelem nie spotkałem się nigdzie indziej, chociaż przyszło mi wypróbować kilka podobnych przychodni grupy LuxMed. Bardzo miły i przyjaźnie nastawiony personel, na szczególną pochwałę zasługują recepcjonistki, które nigdy nie zostawią pacjenta bez opieki i bez rozwiązania. Bardzo szybko znajdują rozwiązania zastępcze i umawiają wizytę w innym punkcie medycznym chociaż pewnie nie należy to do ich obowiązków.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Medycyna Rodzinna

Placówka

Katowice, Karłowicza 13

Nie zgadzam się (1)
Podczas zakupów 5...
Podczas zakupów 5 osób w sklepie (4 przy regałach, 1 przy kasie). W sklepie 3 pracowników. Dwie osoby w strojach firmowych, z przypiętymi identyfikatorami, jedna w ubraniu prywatnym, z identyfikatorem. Jedna z pracownic przy kasie, dwie pozostałe przy drabinie (zmieniały ekspozycję na regale). Zakupiłem płytę CD. Kasjerka (Pani Paulina - identyfikator) przywitała mnie, nie zaproponowała torebki do zapakowania towaru, zeskanowała towar i poprosiła o należność (płatność gotówką) i podziękowała podając towar. Obsługa szybka i sprawna. Sklep dobrze oświetlony, czysta podłoga i półki. Na półkach pełno towaru (bez luk), standy promocyjne zapełnione.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

empik

Placówka

Płock, Przemysłowa 1

Nie zgadzam się (2)
To były jedne...
To były jedne z moich najgorszych zakupów. Wyszłam tylko na kilkanaście minut z domu, aby uzupełnić zapasy wędliny. Masarnia Bieniek znajduje się nabliżej mojego miejsca zamieszkania i między innymi z tego właśnie powodu wybrałam ja na krótkie zakupy. Wielokrotnie bywałam już w innych filiach tego sklepu, ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem ekspedientki wobec klienta. Na wejściu pani sprzedawczyni "odburknęła" dzień dobry i spojrzała na mnie jakbym popełniła ogromne wykroczenie wchodząc do sklepu po zakupy. Drugą rzeczą, która trochę mnie poraziła były ceny wędlin, o kilka złotych wyższe od tych oferowanych w sklepie, w którym zazwyczaj robię zakupy. Sam asortyment też nie zrobił na mnie zbyt wielkiego wrażenia, kilkanaście "walających się" po lodówce wędlin nie zachęcał do zakupu. Jednak moja próżność zwyciężyła, zdobyłam się na odwagę i poprosiłam o dwa rodzaje wędliny. Według ekspedientki to też było niezbyt dobre posunięcie z mojej strony i wędlina została mi podana w sposób, który dosadnie określę "jak psu kiełbasa"... Nie jestem złośliwa, więc grzecznie zapłaciłam, ale obiecałam sobie jedno: żebym nie wiem jak daleko miała do sklepu mięsnego, to do tego już nie wejdę nigdy! Na pewno!

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Bieniek

Placówka

Piotrków Trybunalski, Szkolna

Nie zgadzam się (2)
Wybrałam się do...
Wybrałam się do Apartu w Galerii Dębickiej po prezent dla koleżanki. Zostałam obsłużona zwyczajnie, bez uśmiechu, porady. Gdy zapytałam Panią o pokazanie interesujących mnie rzeczy w konkretnej cenie, Pani odpowiedziała, że wszystkie ceny są widoczne i na tym jej porada się skończyła. Ta odpowiedz raczej mnie nie usatysfakcjonowała. Prezent jednak kupiłam. Do widzenie też nie usłyszałam. Sklepu nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Apart

Placówka

Dębica, Księdza Nosala 2

Nie zgadzam się (2)
szeroki wybór asortymentu,...
szeroki wybór asortymentu, sklep zlokalizowany w dobrym miejscu. w środku pomieszczenia dużo miejsca, znajdują się w nim dwie przebieralnie, są w nim zarówno ciuchy zwykł jak i markowe, nie podoba mi sie jedynie to że ciuchy są kupowane w Angli za20 funtów czyli na nasze 20zł(na niektórych są jeszcze metki z cenami) a sprzedawane są na wagę za 50 zł

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Tania Odzież

Placówka

Sanok, Daszyńskiego

Nie zgadzam się (0)
Tak to jest,...
Tak to jest, że jak dochodzi do kontaktu zwykłego obywatela z funkcjonariuszem dajmy na to policji -tak jak w tym przypadku- to ten właśnie funkcjonariusz, ten, który ma chronić nasze prawa, ten który ma Nam być pomocny i w końcu ten, który swoją kulturą osobistą powinien zasłużyć sobie na nasze zaufanie okazuję się zwykłym prostakiem, który traktuję Ciebie jak kogoś gorszego od siebie. Wczoraj, mój mąż dostał telefon z informacją iż mam się stawić jutro (tj.22.11) o godzinie 10:00 w charakterze świadka na IV Komisariacie Policji w Lublinie, no więc poszłam. Jest to nowy budynek, nie dawno postawiony i wygląda bardzo ładnie, nad wejściem głównym na ścianie ma wielką odznakę, parking spory oczywiście tylko dla funkcjonariuszy i interesantów. Znalazłam jedno miejsce i zaparkowałam. Gdy szłam do wejścia zwróciłam uwagę na bardzo dokładnie wysprzątane otoczenie całego obiektu. Trawa była tak wygrabiona jakby ktoś od rana grzebieniem ją przeczesywał. Weszłam. Wnętrze było czyste i nie budziło moich zastrzeżeń. Przeszłam przez pierwsze drzwi, drugie i gdy złapałam za trzecie, które oczywiście były zamknięte z okienka, które się raptownie otworzyło wyjrzał pan i warknął "zaraz pani wyrwie klamkę", przeprosiłam (chodź nie miałam za co, ledwie dotknęłam te drzwi i nie widziałam na nich żadnej informacji o tym, że jest jakikolwiek zakaz wchodzenia bądź łapania za klamkę). Podeszłam do tegoż pana, powiedziałam w jakiej sprawie. Pan bez słowa przyjął wiadomość i zamknął mi przed nosem te magiczne okienko zrobione z lustra weneckiego. Trochę byłam zdumiona, bo mogłam chociaż usłyszeć "chwileczkę" albo "zaraz się dowiem", a tu po prostu takie bezczelne zachowanie. Postałam chwilę przy tym okienku i gdy po 5 minutach nikt nie wyjrzał usiadłam sobie na krzesełkach przygotowanych dla oczekujących interesantów. Siedziała tam jedna pani, po której minie widziałam, że nie czeka chwilki lecz troszkę dłużej, bo co chwila zerkała na zegarek i potupywała nogami. No nic. Siadłam i czekam, i czekam, i czekam... i po 45minutach doczekałam się pani, która jak się okazało, sama do końca nie wiedziała po co ja przyszłam i to mnie się pytała czy może nie wiem kto prowadzi tę sprawę. No może gdyby sprawa dotyczyła bezpośrednio mnie, to bym wiedziała -ale w charakterze świadka? Niby skąd. Pani zaprowadziła mnie do pokoju i poprosiła mnie bym poczekała, wow, nic nowego, czekałam 45min mogę jeszcze trochę. Słyszałam jak na korytarzu rozmawiała z jakimś mężczyzną, że ona nie zna sprawy, akt też nie może znaleźć i ona sama się zastanawia kto i po co po mnie dzwonił. No tak, bo najlepiej zawrócić człowiekowi gitarę, zająć mu pół dnia, bo może przypadkiem nie ma innych rzeczy do zrobienia. Pani wróciła, spisała mój opis wydarzenia, bez większych szczegółów. Mi tam specjalnie na szczegółach nie zależało, chciałam tylko się stamtąd wydostać i mieć to z głowy. Gdy wychodziłam już z komisariatu widziałam jak pan w dyżurce wydziera się na gościa, który był pod lekkim wpływem alkoholu. Ja się może nie znam, ale jako zwykły obywatel patrząc na to wszystko z boku, jakoś mi tu nic do siebie nie pasuje. Mam tylko nadzieję, że już nigdy nie dojdzie do spotkania mojego z jakimkolwiek funkcjonariuszem policji, a już tym bardziej z tym komisariatem. Straciłam 1,5h na 15min przesłuchania, super.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

IV Komisariat Policji w Lublinie

Placówka

Lublin, Filaretów

Nie zgadzam się (1)
Dokonując zakupów w...
Dokonując zakupów w sklepie Lidl często mam dużą swobodę i możliwość wybrania odpowiedniego towaru. Bardzo często są promocje co pozwala na skorzystanie z dobrej ceny. Towar jest dobrze poukładany, dużym atutem jest świeże, często dokładane pieczywo. Obsługa na kasie jest zachowana na dobrym poziomie.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

LIDL

Placówka

Gdańsk, Grunwaldzka 159

Nie zgadzam się (2)
Moje spostrzeżenia dotyczące...
Moje spostrzeżenia dotyczące jakości obsługi są następujące: towar jest zawsze dobrze wyeksponowany, rzadko się zdarza abym miała kłopot z odnalezieniem poszukiwanego produktu. Obsługa na kasie jest zazwyczaj bardzo miła. Osoba siedząca na kasie zawsze mówi dzień dobry, po zapłacie za towar zapraszają ponownie.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Biedronka

Placówka

Brzeszcze, Ofiar Oświęcimia 31

Nie zgadzam się (2)
W końcu kwietnia...
W końcu kwietnia 2011 roku zgłosiłam się do Ośrodka Szkolenia Kierowców prowadzonego przez Pana Roberta Wysockiego na kurs prawa jazdy kategorii C. Zostałam bardzo dobrze poinformowana przez panie prowadzące biuro o kosztach szkolenia, wymaganych badaniach lekarskich i innych dokumentach niezbędnych do zapisu na kurs. Poznałam też osobiście instruktora, który uczył przyszłych kierowców. Rozwiał on wszystkie moje dotychczasowe wątpliwości związane z zapisem na kurs. Zapewnił o swojej wyrozumiałości w stosunku do kobiet starających się o wyższe kategorie praw jazdy z uwagi na to, że często trzeba włożyć więcej pracy by dojść do sukcesu niż w przypadku mężczyzn. To dzięki tej rozmowie z przemiłym instruktorem zdecydowałam sie zapisać ostatecznie na kurs, bo wcześniej miałam już nieprzyjemne doświadczenie z dwiema szkołami jazdy. Najpierw gdy robiłam prawo jazdy kat.B, a kilka lat później gdy starałam się o kategorię D. Tym bardziej rozmowa z instruktorem w tej szkole jazdy była dla mnie najważniejsza i zaważyła o tym, że na kurs się zdecydowałam. Nie żałowałam ani chwili, że zdecydowałam się na ten ośrodek. Moje obawy sprzed zapisu na kurs i złe doświadczenia z innych szkół jazdy nie sprawdziły się w żadnym stopniu. Kurs wspominam i zawsze będę wspominała bardzo miło, w czym największą rolę odegrał instruktor, który wykazał się wielką cierpliwością w stosunku do mnie oraz wykazał dużym doświadczeniem mimo dość młodego wieku. Jako osoba studiująca i nie dysponująca zbytnio czasem miałam zawsze tak ustalone godziny jazdy, żeby nie musieć rezygnować z innych obowiązków. Instruktor był"elastyczny" i można było spokojnie się z nim porozumieć i ustalić dogodne terminy. Z kolei o samej szkole jazdy mogę wyrazić także pozytywną opinię, gdyż ceny kursów są konkurencyjne i z tego co mi wiadomo najniższe w okolicy. Nie było żadnych problemów z rozłożeniem płatności na nieoprocentowane raty. Poza tym pojazdy jakimi dysponuje ośrodek są bardzo czyste, zadbane i nowoczesne zgodnie z egzaminacyjnymi normami.Tak samo jest z placem manewrowym. W czasie korzystania z usług tego ośrodka nie zostałam niewłaściwie potraktowana przez nikogo, nie spotkałam się z żadnymi problemami,a atmosferę i sam wygląd miejsca mogę ocenić jak najbardziej pozytywnie i polecić innym w okolicy tą szkołę jazdy,bo gwarantuje ona nie tylko cierpliywych i kulturalnych instruktorów, ale też oferuje szeroki wybór różnych kursów i szkoleń.

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011
Nie zgadzam się (16)
Również skorzystałam z...
Również skorzystałam z usług salonu na ul. Sowińskiego (poza Grouponem) i niestety nie mogę wydać pozytywnej opinii dla tego salonu. Bardzo nieprofesjonalne podejście jak na salon L'oreala, a odwiedziłam ich niemało. Po ilości negatywnych komentarzy widać, że salon nie cieszy się dobrą sławą..Nie będę się rozpisywać, jednym słowem NIE POLECAM. i nie rozumiem jak ktoś może straszyć odpowiedzialnością prawną za negatywne komentarze, przecież ten portal jest właśnie po to aby wyrazić swoją opinię n.t. jakości obsługi

zarejestrowany-uzytkownik

23.11.2011

Salon Fryzjerski Sylwia Kamińska-Kozieł

Placówka

Lublin, Sowińskiego 4

Nie zgadzam się (0)
Nie polecam salonu,...
Nie polecam salonu, odwiedziłam to miejsce tylko raz ale moja noga z pewnością więcej tam nie postanie..bardzo nieprofesjonalna obsługa i kolosalna cena za usługę. Nie jestem jakoś szczególnie wymagającą klientką ale jak dla mnie ten salon to porażka na całej linii. Szczerze odradzam aby uniknąć rozczarowań i nieprzyjemności, których doświadczyłam.

zarejestrowany-uzytkownik

22.11.2011

Salon Fryzjerski Sylwia Kamińska-Kozieł

Placówka

Lublin, Sowińskiego 4

Nie zgadzam się (0)
W Merlinie kupuję...
W Merlinie kupuję od kilku lat. Nigdy mnie nie zawiedli - towar przychodzi zgodnie z planem, w dobrym stanie pod wskazany adres. Najczęściej korzystam z opcji odbioru osobistego. Mogę towar obejrzeć na miejscu i jest to opcja tańsza. Mają też bogatszą i tańszą ofertę niż inne księgarnie internetowe. Nie ma też problemu z wymianą towaru, który jest wadliwy (np. ostatnio zakupiłam książkę bez kilkunastu stron, co okazało się dopiero podczas czytania), a po pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji zwracają koszty poniesione przy wysłaniu do nich towaru. Nie ma też problemu z przesunięciem daty odbioru zamówienia - kontakt mailowy ze sklepem jest rewelacyjny - szybki i sprawny.

zarejestrowany-uzytkownik

22.11.2011

merlin.pl

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Czasami robie ...
Czasami robie zakupy w DH Merkury na Zoliborzu, ale prawie zawsze w dziale z serami waza mi wiecej niz chce kupic. Musze zwracac uwage sprzedawczyni. Inny problem to: sklep na parterze podzielony jest na kilka dzialow i jesli chce np.oprocz sera kupic jeszcze pieczonego kurczaka i surowke to musze stac w 3 dlugich kolejkach poniewaz nie ma jednej wspolnej kasy. Niestety trwa to za dlugo.

zarejestrowany-uzytkownik

22.11.2011

Merkury

Placówka

Warszawa, Slowackiego 16/18

Nie zgadzam się (2)