Bardzo przyjemna drogeria. Obsługa w sklepie chętnie pomaga, uśmiechając sie przy tym, dlatego nie czuję się dla nich ciężarem. Personel ubrany schludnie/ To co jest w promocji zawsze spotykam w sklepie, jest to ogromny plus. Stosunkowo tanio. Dobra organizacja pracy, nikt nie pląta sie pomiedzy nogami. Szybka osługa.
Obsługa jest zawsze miła i kompetentna. Chętnie pomaga mi, gdy nie mogę się zdecydować na jakiś produkt. Asortyment jest spory, jednak ceny sa troszkę za wysokie. W innych marketach ten sam produkt można kupić dużo taniej, tak wiec jest to dla mnie jedyny minus. Obsługa przy kasie dość szybka. Nigdy nie stałam w kolejce dość długo.
Bywam tam rzadko, ponieważ mam drugą Biedronkę znacznie blizej. jednak gdy tam jadę widzę same plusy. Obsługa jest kompetentna. W asortymencie znajduję to co potrzebuję. Nie muszę długo czekać aż zostanę obsłużona. Nie spotkałam sie tam też z bałaganem. market zawsze jest zadbany i panuje tam porządek.
Bywam tam dość rzadko, ale zawsze widzę te same błędy. Market budowlany nie jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych niestety, obsługa hmm... no najchętniej w ogóle by nie obsługiwała. Oferta jest raczej dosć bogata w asortyment, ale zawsze brakuje jednej rzeczy, mimo iż cena wisi. Ponadto dośc spory nieład. No cieżko sie tam robi zakupy.
Jeżdzę tam właściwie tylko po dwie rzeczy, ale zawsze je tam kupię i jestem zadowolona. Produkty niemieckich firm są narawdę dobre i świetnej jakości. Pracownicy chętnie udzielaja informacji, nigdy nie spotkałam sie tam ze złą obsługą. Czas obsługi bardzo krótki. W sklepie jest porządek. Nie mogę zarzucić rzadnych minusów.
Nigdy nie spotkałam sie tam z niekompetencją pracowników. Bardzo chętnie pomagaja mi, gdy nie mogę czegoś znaleźć, uśmiechając się przy tym. Jesli chodzi o asortyment to też nie można narzekać. Zawsze znajduję to po co przyjechałam. ponadto wiele licznych promocji, np warzywa sa bardzo tanie. Czas obsługi tez jest bardzo krótki. Szybko wychodzę z nowymi zakupami. W sklepie panuje ład.
Wiedza i kompetencje, myślę, że ok. Wygląd pracowników, też raczej nie wzbudził jakichkolwiek kontrowersji. jedyne co mi sie nie podoba to to, że w przypadku promocji produktów, bardzo często zdarza się, że ich po prostu nie ma. nie może być tak, że pracownicy wybiora wszystko, a dla klientów nie ma nic. Poza tym czesto jest bałagan i nic nie idzie na pułkach znaleźć.
Pracownicy sa mili, odpowiadają uprzejmie jeśli zada im się jakieś pytanie. Kasy sa otwierane gdy zwiększa się ilość klientów. Jedyne co mnie martwi to to, iż w przypadku gdy produkt jest w promocji, to bardzo często go nie mama już od rana. Ja rozumiem, ze pracownicy biora też dla siebie, ale bez przesady, zeby nic nie zostawało dla klientów. Poza tym wszystko ok.
Przechodząc obok Benettonu postanowiłam zajrzeć do środka gdyż moją uwagę przykuły niesamowicie kolorowe elementy nowej kolekcji. Standardowo rozejrzałam się na początku po sklepie oceniając czystość. Jakież było moje rozczarowanie kiedy będąc już w środku zauważyłam brudne witryny i zacieki na nich a jakieś było traumatyczne odczucie kiedy zobaczyłam brudną podłogę na której w okolicy wejścia na zaplecze leżał rozsypany cukier. Starając się nie wyprowadzić z równowagi oglądałam kolekcję porozrzucanych ubrań na blatach których obsługa bardzo dawno temu nie poukładała. Ostatecznie dobił mnie fakt kiedy zauważyłam na dwóch z rzędu wziętych do ręki bluzkach że są brudne. Prawdopodobnie spadły na brudną podłogę. Zapytałam Pani z obsługi czy jest może więcej tych bluzek w sprzedaży bo ta jest troszkę brudna kiedy usłyszałam że przecież to się spierze. Pani z obsługi była bardzo niemiła i wyraźnie miała zły dzień. Nie podeszła do mnie sama, nie była zainteresowana Klientami. Ubrana była w prywatny strój całkiem ładny ale brakowało jej identyfikatora i niestety miała rażąco brudne paznokcie co w połączeniu z brudną podłogą, witrynami i odzieżą przerosło moje możliwości i zmuszona byłam opuścić sklep.
Niezadowolona z wizyty w sklepie z kreacjami postanowiłam wejść do sklepu z obuwiem licząc na to, że może chociaż jakieś ładne buty na wesele uda mi się znaleźć. Okazało się, że moje przeczucie było słuszne gdyż zakupy zakończyły się zakupem cudownej pary butów. Wchodząc do BATY miałam raczej osłabiony entuzjazm ponieważ na wystawie w witrynie nic nie rzuciło mi się w oczy i nie przykuło mojej uwagi. Dokładnie przyjrzałam się czystości witryn i stanu porządku w strefie wejścia nie dostrzegając żadnych uchybień. Jako rasowa pedantka byłam zadowolona z tego faktu i nabrałam entuzjazmu wchodząc do środka. Przeszłam się po sklepie rozglądając się za ładnymi szpilkami. Zależało mi na tym aby buty które zamierzałam kupić na nadchodzące wesele na które byłam zaproszona pasowały również na codzień do pracy. Buty w sklepie były ładnie poukładane i dostępne dla Klientów. Nie było trudności ze znalezieniem odpowiedniego rozmiaru a asortyment był bardzo szeroki. Wydaje mi się że nie było osoby która nie znalazłaby w tym sklepie butów które przynajmniej ją zainteresują. Kiedy podeszłam do regału z rodzajem butów które mnie interesowały zainteresowała się wówczas mną jedna z pracownic ubrana skromnie ale odpowiednio i posiadająca identyfikator. Była bardzo miła i uprzejma i wyraźnie starała się pomóc a nie wypłoszyć Klienta. Podchodząc zapytała czy może przeszkodzić w oglądaniu i czy może pomóc w wyborze. Chętnie się zgodziłam ponieważ urzekła mnie sposobem rozpoczęcia rozmowy sprzedażowej. Pracownica chętnie pomagała znaleźć mi rozmiar butów które mnie interesowały i doradzała po przymierzeniu. Byłam w szoku kiedy po przymierzeniu pierwszej pary nie obawiając się, że narazi się Klientowi czy też utraci sprzedaż powiedziała szczerze jeszcze zanim poznała moją opinię że nie podobają jej się te buty i że źle leżą i żeby spróbowała inne wskazując które. Pracownica była bardzo kompetentna i szczera. Nie próbowała mi wcisnąć jakichkolwiek butów tylko starała się dobrać ze mną właściwe. Kiedy już wybrałam podeszła ze mną do stanowiska kasowego i uruchomiła dodatkową kasę po to żebym nie czekała w kolejce. Zaproponowała mi przy kasie dodatkowe akcesoria do butów.
Przechodząc obok sklepu BEST i mając dodatkowo na uwadze to że otrzymałam zaproszenie na wesele w październiku i właściwie nie mam się jak zwykle w co ubrać postanowiłam zajrzeć do środka celem zapoznania się z ofertą. Wchodząc do sklepu zwróciłam uwagę na kreacje umieszczone w witrynie sklepu, które były bardzo ładne jednakże jak dla mnie odrobinę przerysowane - tzn. zbyt balowe. Potrzebowałam raczej czegoś skromnego, bo nie lubię być ubrana w zbyt dużą ilość falbanek i innych ornamentów. Oglądając wystawę na witrynie zwróciłam przy okazji uwagę na stan witryny, który nie wzbudził moich zastrzeżeń - szyby były czyste, na podłodze brak śladów zaniedbania. Wewnątrz sklepu spora przestrzeń wypełniona ogromną ilością ubrań wiszących na wieszakach. Pierwsze wrażenie jakie odniosłam to niesamowity chaos. Każda sukienka w innym kolorze i wszystkie wymieszane wiszące w różnych miejscach. Bardzo trudno mi było zidentyfikować według jakiego klucza kreacje były umieszczane akurat w danym miejscu, mam wrażenie że był to sytuacje czysto losowe. Porażona multikolorami które raziły w oczy przeszłam dalej w głąb sklepu licząc na to, że wewnątrz będzie większy porządek na wieszakach. Niestety w całym sklepie panował niesamowity chaos - sukienki w tym samym modelu wisiały w różnych miejscach, bardzo trudno było znaleźć w związku z tym właściwy rozmiar, co gorsza często dany model był dostępny tylko w jednym rozmiarze. Będąc w sklepie ponad 10 minut nie zasłużyłam prawdopodobnie na zainteresowanie ze strony personelu, który ubrany w sportowe niepasujące do asortymentu sklepowego stroje i pozbawiony identyfikatorów a tym samym trudny do zlokalizowania prowadził konwersację w okolicach stanowiska kasowego absolutnie nie wykazując zainteresowania Klientami. Na moje pytanie o dostępność rozmiaru danej sukienki usłyszałam odpowiedź, że jak nie widać to nie ma. Pomimo panującej w sklepie czystości i wyraźnej dbałości personelu o porządek to niestety wystrój był tak chaotyczny, że sprawiał wrażenie bałaganu. Dodatkowo chaos na wieszakach często wprowadzał Klienta w błąd bo tymbardziej bez pomocy obsługi trudno było cokolwiek znaleźć.
Bardzo lubie zamawiać w tej pizzerii, ponieważ pizze są pyszne. Niestety cena często rośnie do góry o 1,2,3zł, ale czasami można sobie pozwolić. Najczęściej zamawiam pizze przez tel. Pani zwykle jest dość uprzejma. Niestety ostatnimi czasy zdarza mi sie, że dostaję zimną pizze lub z przypalonym spodem, co sprawa, że zamawiam coraz rzadziej.
Personel posiada wystarczające kompetencje, jeśli chodzi o ten sklep. Nigdy nie spotkałam sie też z jakąś nieuprzejmością ze strony któregoś z pracowników. Wygląd również bez zastrzeżeń. Gdy wybieram się na zakupy rzadko spotykam się z tym, zeby czegos brakowało. Ponadto bułki pieczone na miejscu smakują wyśmienicie. Czas obsługi hm... no czasami trzeba postać w jednej gigantycznej kolejce, ponieważ otwarta jest jedna kasa, ale na szczęście nie zdarza się to aż tak często.
Niestety -1 z tego powodu iż jest tam prawie zawsze bałagan. Żeby znaleźć coś czego się szuka, badź przedostać się między gęsto poukładanymi regałami, potrzeba wiele czasu. Niestety gdy zapytałam jedną z pracownic o sweterek, który mial być w ofercie, Pani popatrzyła na mnie i powiedziała, że nie ma pojęcia czy był, dojdzie i czy w ogóle będzie. No niestety nie takiej odpowiedzi oczekiwałam.
Brak jakichkolwiek zastrzeżeń. Personel zawsze uprzejmy, z przyjemnością objaśni mi, gdy potrzebuję pomocy. pracownicy wykonują swoja pracę, nie stoja po kontach i nie zajmują sie lenistwem. W asortymencie zawsze znajdę coś, co jest godne zainteresowania. Organizacja na wysokim poziomie. W sklepie zawsze jest czysto i z chęcią tam wchodzę.
Wiedza i kompetencje personelu sa na poziomie dobrym, uzyskałam potrzebne informacje przed kupnem produktu. Wygląda estetyczny, włosy ładnie związane. W ofercie dostępne były wszystkie produkty, wiec nie było problemu z wyborem. Miejsce niestety zostawia wiele do życzenia. Na dworcu jest wielu bezdomnych i to na pewno nie wpływa pozytywnie na renomę tego miejsca.
W sklepie panowała przyjemna atmosfera, na pólkach i wieszakach był porządek. Towar był poukładany wg kategorii, tak że wszystko było dobrze widoczne i estetycznie rozmieszczone. Po wejściu do sklepu zostałam przywitana przez obsługę skinieniem głowy,a następnie w czasie gdy rozglądałam się po sklepie podeszła do mnie jedna z ekspedientek z propozycja pomocy. Po opisaniu moich potrzeb pokazała mi towar odpowiadający moim potrzebom i zaproponowała jego przymierzenie. przez cały czas mojej wizyty w tym sklepie ekspedientka była w zasięgu mojego wzroku, tak że w każdej chwili mogłam poprosić ja o dodatkową pomoc. Kiedy na koniec zdecydowałam się nie zakupić żadnej rzeczy, nadal pozostawała uprzejma i pomocna i sprawiała bardzo dobre wrażenie. Zostałam pożegnana w uprzejmy sposób i zachęcona do ponownej wizyty w sklepie. Ceny bielizny są wysokie ale warte sa tego ,są w najlepszym gatunku.
Po odwiedzeniu Sephory "tylko, żeby powąchać perfumy" czuję się jak mały biedny naiwny człowieczek wpętany w wielką machinę korporacyjnego przemysłu. W pozytywnym tego słowa znaczeniu. Oczywiście!
Pewnie niejedna z Pań pamięta czasy, kiedy w Sephorze ochroniarze patrzyli Wam na ręce, chodzili za Wami alejka w alejkę bacznie zerkając na wasze rękawy- te czasy już dawno minęły. Ochroniarze zajmują się tym, czym powinni (niczym!) stoją grzecznie przy wejściu i witają kupujących.
Pań ekspedientek atakujących znienacka też szukać ze świecą. Po 3-5 minutach, kiedy zaczęłam już kręcić się bez celu podeszła do mnie Pani i zapytała czego szukam, grzecznie, kulturalnie, z uśmiechem, nienachalnie. Powiedziała, że mają fajen promocje i może faktycznie warto skorzystać, o taka kredka o może taki cień, taki podkład.
Chociaż młoda, dziewczyna doskonale znała się na kosmetykach. Pomogła dobrać mi odpowiednie dla mojej cery. Im dłużej z nią rozmaiwałam tym bardziej dochodziłam downiosku, że faktycznie po co kupować podkład przez internet, skoro ta Pani i mi doradzi i dostanę coś za darmo i to i tamto.
Do tego poprosiłam o kilka próbek produktów prezentowanych w sklepie, a płacąc za towary inna z Pań dała mi chyba 10 różnych próbek perfum i podkładów.
Ceny w Sephorze są wysokie przyznajmy to z pełną szczerością, ale kiedy płacąc 100 zł dostaję 25 zł rabatu (tzn 1 rzecz za darmo mówiąc ściśle) i dużo próbek łatwiej jest mi przeboleć to, że przepłacam ok 20% i taniej kupiłabym te kosmetyki na Allegro.
Dużym mankamentem był czas obsługi- owszem kolejki nie było, ale Pani guzdrała się jak mucha w smole, gadała z koleżaneczkami i przez 4 minuty rozmieniała 50 zł. Szczerze mówiąc odniosłam wrażenie, że o klienta dba się dopóki nie stanie przy kasie. To smutne, bo przy doskonałej obsłudze znającej się an rzeczy, perfekcyjnie umalowanej, młodej i ślicznej powinno wychodzić się z perfumerii szczęśliwszym i młodszym o 10 lat dzięki kosmetykom dopiero co zakupionym.
Wygląd miejsca obsugi oceniam na 5, szczególnie dlatego, że nie śmierdzi tu jak w innych perfumeriach mieszaniną zapachów, od których zaraz zaczyna człowieka boleć głowa.
Dwa minusiki za ceny i czas obsługi.
Ogromny plus za wiedzę personelu- dla kosmetycznego laika Sephorra jak znalazł!
W wielkim centrum handlowym sklepów odzieżowych jest mnóstwo; dlaczego właśnie Zara różni się tak bardzo na tle innych butików?
Po pierwsze dlatego, że ubrania są tu zawsze nienagannie ułożone, półek jakby mniej niż w innych sklepach, towar jakoś bardziej dostępny, widoczny. Nie trzeba czekać kilku minut, żeby dopchać się do wieszaka, żeby pooglądać bluzki. Jest widniej, przejrzyściej, czyściej.
W sklepie zawsze gra wesoła zachęcająca do zakupów muzyka- cicha, interesująca, nie żadne rąbanki i łupanki jak w innych Houseach Pullach, czy o ironio.. Stradivariusach.
Nienaganne maniery obsługi- Pani ekspedientka odwraca się do mnie zza kupy ciuchów tylko po to, żeby powiedzieć dzień dobry; czy pomoc w doradzeniu, poleceniu po inny rozmiar spodni to naprawdę rzadkość. Niebagatelne znaczenie ma jednolity ubiór personelu, dzięki czemu nie muszę zaczepiać Bogu ducha winnego człowieka pytając, czy może on tutaj sprzedaje.
Szkoda, że w innych butikach sprzedawczynie nie podchodzą, nie zaczepiają klientów. Może uniknęłoby to zalewu naszych szaf okropnymi niepasującemi towarami, na pewno podniosło naszą samoocenę i pozwoliło producentowi zarobić.
Jedynym mankamentem są kolejki do kasy, ale dzięki sprawnej obsłudze sznureczek oczekujących szybko malał.
Cen i rodzaju towarów nie oceniam, w końcu o gustach się nie dyskutuje, a ocenaiiamy tu jakość obsługi, a nie kolory spódniczek.
Wielki pozytyw.
To była kolejna moja wizyta w Smyku w Galerii Łódzkiej gdzie na sklepie jest tylko jedna sprzedawczyni a jeśli jakimś cudem pojawi się inna to i tak z każdym pytaniem odsyła klienta do tej pierwszej, która stoi przy kasie i ma kolejkę. Nagle obsługa jest miła i uśmiechnięta kiedy podchodzę do kasy ze sporymi zakupami. Jest to wręcz żałosne bo wychodzi na to że do pomocy niema nikogo a kasę przyjmują chętnie. Takiego problemu nie zaobserwowałam w żadnym innym Smyku w Łodzi, a jestem tam stałą bywalczynią.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.