Opinie użytkownika (83433)

Pierwsze zdumienie przeżyłem...
Pierwsze zdumienie przeżyłem kupując rodzinne bilety wstępu, z dostępnych opcji były dwie: 1 godz. (za krótko) lub 3 godz. (za długo dla rodziny z małymi dziećmi), przy czym ta druga opcja kosztowała w sumie ponad 180 PLN! Przebolałem i wykupiłem 3 godz., żeby nie robić dzieciakom zawodu. Wygląd wnętrza aquaparku jest kontrowersyjny - mojej żonie się podobał, mnie - nie. Zbyt ciemno i za dużo schodów. Cały aquapark jest w sumie rozłożony na tarasach. Wygląda to nawet ciekawie, jednak jest dość niewygodne jeżeli chodzi o poruszanie się. Co jeszcze ważniejsze - jest niebezpieczne (o tym za chwilę). Trzy zjeżdżalnie plastikowe. Dwie ekstremalne, dla starszych: - zielony lejek (podobała mi się, nie wiadomo, gdzie góra, gdzie dół jak już się w nim wiruje) - żółta o bardzo stromym spadku i wysoka (też fajna dla odważnych, jednak powinna być informacja dla mężczyzn, że warto osłonić "klejnoty rodowe" - uderzenie w wodę na dole jest tak silne, że można zwinąć się z bólu. Po kilku takich zjazdach antykoncepcja staje się zbędna.) - czerwona, płaska (jedziesz, jedziesz... jedziesz, aż w końcu jest koniec. Nuda.) !!!UWAGA!!! Niebezpieczeństwo!!! 1. Aquapark składa się głównie ze schodów. Przy nas kilka osób niebezpiecznie się poślizgnęło a jedna przewróciła się na kamiennych schodach uderzając w kanty stopni bokiem. Byliśmy przerażeni, bo ten młody mężczyzna nie mógł przez chwilę złapać oddechu i wstać. Zaznaczam, że chodzi o NORMALNE schodzenie i wchodzenie - większość stopni jest tam po prostu mokra a w dodatku wąska - o wypadek nietrudno. 2. Na bardzo płaskiej,zwodniczo bezpiecznej białej zjeżdżalni jadąc z małym dzieckiem trzeba niezwykle uważać! Dorosły tam NIE JEDZIE (za słaby nurt wody) a małe dziecko - MKNIE! Nie zdając sobie z tego sprawy usiadłem z moją młodszą córką i nagle ona odjechała a ja... zostałem! Nie byłem w stanie jej dogonić bo jechała coraz szybciej a ja WCALE. Rzuciłem się za nią szczupakiem i sunąłem na brzuchu starając się rozpaczliwie doścignąć ją zanim dotrze do minibasenu, w którym woda sięga mi do szyi. Nie udało mi się. Córka wpadła do wody a ja za nią dopiero jakieś dwie sekundy później. Wiedziałem już, że nic się nie stanie, bo złapałem ją pod wodą i podniosłem, ale najadłem się niezłego strachu a córka jeszcze większego (nie chciała już tam zjeżdżać). 3. Mieliśmy już dosyć wrażeń więc stwierdziliśmy z żoną, że jest zbyt niebezpiecznie w tym aquaparku, żeby poznawać go z małymi dziećmi. Poszliśmy zatem z nimi do brodzika dla dzieci z malutką, płaską zjeżdżalnią, żeby tam pobawiły się bezpiecznie. O naiwności... 95% wszystkiego w tym aquaparku jest zrobione z betonu lub przystrojone kamieniami (otoczaki na ścianach). Wystarczyły 3 minuty zabawy w brodziku. Młodsza córka siedząc w rynnie zjeżdżalni poślizgnęła się i uderzyła głową w betonową cembrowinę. BETONOWA cembrowina zjeżdżalni w brodziku dla dzieci. Zrobił się jej na głowie taki krwiak, że w życiu czegoś takiego nie widziałem - na wypukłość miał wielkość moreli! Obsługa nie była nam w stanie pomóc oprócz tego, że dostałem gumową rękawiczkę wypełnioną lodem. Nasz pobyt w Aquaparku Warmia w Pluskach zakończył się wizytą w szpitalu w Olsztynie. Proszę mi wierzyć, że wspólnie z żoną naprawdę uważamy na dzieci w takich miejscach, niejednokrotnie byliśmy już w różnych aquaparkach i nigdy nie było nawet pojedynczej, groźnej sytuacji - tutaj było ich kilka pod rząd. Po powrocie do ośrodka od kilku miejscowych osób dowiedzieliśmy się, że na otworzenie tego aquaparku potrzeba było znacznych łapówek właśnie ze względu na bardzo niebezpieczną aranżację i organizację. Nie wiem oczywiście czy to prawda, jednak to co tam przeżyliśmy jest silną przesłanką za prawdziwością tej tezy. Jeżeli decydujesz się jechać tam z dziećmi - uważaj 5-razy bardziej niż w jakimkolwiek aquaparku. Chociaż ja szczerze odradzam - nigdy więcej się tam z dziećmi nie wybiorę, bo czułem się z maluchami (w sumie to bez przesady: 5 i 8 lat)i, jak na polu minowym. Jeżeli jadą tylko dorośli - uważajcie na: wąskie i mokre schody, otoczaki wystające wszędzie ze ścian (łatwo uderzyć się o nie boleśnie ręką lub głową). Ocena dla rodziny z dziećmi: -5 Ocena dla dorosłych: od -2 do +3 (jeżeli lubicie survival w aquaparku)

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Aquapark Warmia

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Pierwsze wrażenie: rewelacyjne,...
Pierwsze wrażenie: rewelacyjne, obiekt polożony w pieknym miejscu, utrzymany czysto i elegancko. Wiele miejsca dla gości, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz w pięknie utrzymanym ogrodzie.Personel uprzejmy od drzwi wita i zaprasza milym slowem. Obsługa:Profesjonalna, elegancka i uprzejma. ubiór schludny i elegancki, firmowy stroj, jednolite stroje wszystkich Pracownikow. Oferta i cennik: Menu bogate w różnorodne smaki,niewiele pozycji, za to genialnie dobrane-dla kazdego coś dobrego:)Wielokrotnie wypróbowane, wszystko smaczne, świeże i pyszne.Za uwage zasluguje bogato rozwinieta karta napojow kawowych oraz czekolad-oryginalnych w nietypowych kombinacjach.Ceny - adekwatne do smaku i ilości, niewygórowane. Wystrój wnętrza:Elegancki,ciepły,ułożenie stolikow zapewnia intymnośc dla każdego stolika.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Stara kręgielnia

Placówka

Czechowice-Dziedzice, Zamkowa 2

Nie zgadzam się (3)
Pirwsze wrażenie: znikome...
Pirwsze wrażenie: znikome zainteresowanie Pracowników nowym Klientem przy wejściu. Pomimo niemal pustej sali operacyjnej oczekiwanie na pierwszy kontakt, chocby wzrokowy po 7 minutach. Obsluga:Stroj wedlug obowiazujacych procedur, schludny i czysty, stosowny, natomiast czerwone korale, jaskrawe Pani na obsludze razi. Wiedza pracownikow dotyczaca produktow dostepnych w Banku - rzetelna, szczegolowe przedstawienie oferty jednak z naciskiem na produkty priorytetowe Banku celem sprzedania. Obsluga przebiegala sprawnie i milo.Brakowalo prosb o rekomendacje na koniec oraz wreczenia wizytowki celem dalszego podtrzymania kontaktu. Placowka-czysto i przyjemnie.Ulotki i materialy reklamowe wyeksponowane.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011
Nie zgadzam się (1)
Pani XXX jest...
Pani XXX jest osobą niezwykle miłą i sympatyczną, bardzo pozytywnie nastawioną do wszystkich klientów, również tych niezdecydowanych. Zadaje właściwe pytania sondując (płeć, wiek, okoliczności dla których dany prezent ma być zakupiony, zainteresowania dziecka), stara się doskonale rozpoznawać potrzeby klienta, dzięki czemu potrafi mu doradzić zakup najbliższy jego potrzebom. Stara się pomóc klientowi za wszelką cenę i pozostawić na nim przyjemne i miłe wrażenie.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Globus

Placówka

Jarosław, Jana Pawła II

Nie zgadzam się (4)
Pani XXX jest...
Pani XXX jest bardzo miłym i sympatycznym sprzedawcą. Jest pozytywnie nastawiona do klienta, aktywnie prowadzi go przez proces dokonywania zakupów. Stara się zwrócić jego uwagę na wszystkie walory produktu, jak również stara się wprowadzać elementy sprzedaży wiązanej. Szybko nawiązuje kontakt z klientem nie czekając na jego sugestie. Wysuwa bardzo wiele propozycji i stara się aby klient wyszedł ze sklepu zadowolony i usatysfakcjonowany. Doskonale zna asortyment. Jest bardzo otwarta i chętnie służy pomocą i radą.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Stoisko z odzieżą dziecięcą

Placówka

Sieniawa, PAWILON HANDLOWY LEWIATAN

Nie zgadzam się (4)
Jeśli chodzi o...
Jeśli chodzi o jakość obsługi przy składaniu i realizacji zamówienia - bez zarzutu. Wszyscy pracownicy ubrani w stroje służbowe. Obsługujący nas barista wykazywał wysoką kulturę osobistą, zainicjował składanie zamówienia, był uśmiechnięty, zadał wszystkie potrzebne pytania potrzebne do złożenia zamówienia. Frappuchino, które kupiłam było bardzo dobrze zblendowane, jedno z lepszych, jakie do tej pory piłam w tej sieci kawiarni. Dodatkowym atutem było stoisko z gazetami. Nie podobał mi się natomiast wystrój "lokalu". Zbyt mało miejsc siedzących, które umieszczone są poza miejscem dokonywania zakupu, czyli w "korytarzu" hałaśliwej galerii handlowej. Oraz fakt, że na tak małą ilość stolików na jednym z nich wciąż pozostał ślad po poprzednich klientach, w postaci brudnych, pustych kubków. Wybierając się do Starbucksa należy oczywiście pamiętać, że pomimo szerokiego asortymentu, cena za jedną kawę jest bardzo wysoka.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Starbucks

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (2)
Przez ponad rok...
Przez ponad rok byłam klientką VECTRA S.A. Już w momencie podpisywania umowy nie obyło się bez problemów. Podpisałam umowę na czas określony tj. na 12 m-cy nanastępujące usługi: TV, internet, telefon. Kilka dni po odpisaniu umowy przyjechał technik by przyłączyć moje mieszkanie do sieci. Po wykonaniu instalacji okazało się, że niestety nie mogę korzystać z internetu, gdyż okablowanie w moim bloku nie jest jeszcze dostosowane do sieci VECTRA. Zapłytałam kiedy będe miała dostęp do internetu technik odpowiedział mi, że nie wie. Zadzwoniłam więc do przedstawiciela handlowego i poinformowałam go o problemie. Pan powiedział, że nic nie wie na ten temat i się rozłączył. Czekałam kilka dni, jednak nikt nie skontaktował się ze mną, żeby wyjaśnić sprawę. Napisałam więc pismo do VECTRA, na które niestety nie otrzymałam odpowiedzi. Zadzwoniłam z interwencją do Biura Obsługi Klienta. Został mi wyznaczony drugi termin wykonania przyłącza z zapewnieniem, że teraz już wszytsko będzie ok. Ponownie przyjechał technik i wykonał przyłącze. Tym razem nie było problemu z dostępem do internetu. W trakcie korzystania z usług operatora VECTRA bardzo często występowały przerwy w dostępie do internetu oraz tv kablowej. Obraz się zacinał lub zupełnie zanikał sygnał. Po 12 m-c postanowiłam, że nie bedę dłużej korzystała z usług powyższej sieci. Postanowiłam rozwiązać umowę. Wysłałam pismeną rezygnację, w której poprosiłam m.in. o wskazanie terminu kiedy dokładnie umowa wygaśnie (chciałam podpisać drugą umowę z innym operatorem). Po ponad miesiącu nie miałam żadnej informacji zwrotnej z VECTRA, zatem zadzwoniłam do BOK. Pani z którą rozmawiałam była bardzo niemiła. Zapytałam ją kiedy otrzymam na piśmie informację zwrotną, na co odpowiedziała mi, że VECTRA nie ma obowiązku odpisywania na pisma, jednak telefoniczie poinformowała mnie, że umowa będzie ważna jeszcze do końca czerwca bo tak się kończy cały okres rozliczeniowy. Po ok. 2 tygodniach otrzymałam pismo z VECTRA w którym była wskazana dokładna data rozwiązania umowy jak również informacja, że mam wobec sieci dług w wys. ok 370 zł. z tytułu zerwania warunków promocji. Okazało się, że w Regulaminie promocji jest punkt, który mówi, że umowa na czasoreślony cyklicznie zostaje przedłużona na okres sześciu miesięcy, dlatego została naliczona mi ta opłata. Ponieważ w mojej ocenie jest to celowe wprowadzanie klientów w błąd ( bo czym jest cykliczne przedłużanie umowy na okres 6 m-cy? - w takiej interpretacji przepisu umowa zawsze będzie zawarta na czas określony) zwróciłam sie z prośbą do UOKiK z prośbą o ocenę zgodności tego zapisu z obowiązujacymi przepisami prawa i ewentualną interwencję. Niestety dostała, lakoniczną odpowiedź opierającą sie na piśmie przesłanym przez VECTRA do UOKiK, z którego wynikało, że powyższą należność powinna zapłacić i wszytsko odbyło się zgodnie z prawem. W mojej ocenie jest to zwykłe oszukaństwo i naciąganie ludzi na dodatkowe koszty.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Vectra

Placówka

Gdynia, Aleja Zwycięstwa 253

Nie zgadzam się (4)
Miałam kredyt w...
Miałam kredyt w Banku BPH, który chciałam w całości spłacić. Ponieważ w umowie była informaca, że przed zamiarem spłaty całości kredytu należy o tym poinformować bank, w dniu 09.08.2011 r. udałam się wraz z mężem do placówki banku. Po wejściu zauważyłam, że trzej obecni w placówce pracownicy banku siedzieli przy jedyn z biurek, usytuowanym najdalej od wejścia. Śmieli się. Stanęliśmy wraz z mężem na środku, gdyż nie bardzo wiedzieliśmy do którego biurka podejść. Jedna z pracownic w końcu podeszła do nas i zaczęła rozmowę, Najwyraźniej była bardzo niezadowolona. Powiedziałam o co chodzi, że chciałam zgłosić zamiar spłaty kredytu, jednak Pani oświadczyła mi, że niepotrzebnie to robię. Nie ukrywając swojego niezadowolenia z zachowania pracownicy banku i sposobu rozmowy (wciąż rozmawiamy stojąc na środku biura) wskazałam punkt umowy, który jasno nakłada na mnie obowiązek zgłoszenia tego faktu. Dopiero wtedy Pani wskazała nam miejsce przy biurku, żebyśmy usiedli. Poinformowała mnie, że mogłam to zrobić telefonicznie. Widząc, że jestem poddenerwowana, Pani zaproponowałą mi, że połączy mnie z telefoniczną obsługą klienta, żebym mogła poinformować bank o zamiarze wcześniejszej spłaty kredytu. Gdy rozmawiałam z telefoniczną obsługą klienta, do banku wszedł młody chłopak, który chciał uzyskać informacje o możliwości uzyskania kredytu. Pani wstała od biurka w pośpiechu podając mu druk zaświadczenia o dochodach i powiedziała, by przyszedł z zaświadczeniem. Nikt z pozostałych pracowników nie zainteresował się wchodzącym klientem.Pan otrzymał druk i zupełnie nie poinformowany wyszedł z placówki. Gdy zgłaszałam telefonicznie o zamiarze wcześniejszej spłaty kredytu musiałam podać kilka moich danych osobowych m.in ne PESEL. Po zakończeniu rozmowy uświadomiłam sobie, że Pani z banku ,podczas gdy ja rozmawiałam przez telefon, przysłuchiwałą się jakie dane podaje i sprawdziła mnie w systemie banku. Gdy zakończyłam rozmowę Pani wyjątkowo zaczęła być dla mnie bardzo miła i uśmiechała się. Powiedziała, że ponieważ jestem klientką banku ( mam tam konto osobiste), gdybym była zainteresowana jakimiś produktami banku to serdecznie zapraszają. Po tej wizycie rozważam zamknięcie rachunku w Banku BPH.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Bank BPH

Placówka

Warszawa, K.E.N

Nie zgadzam się (7)
Mając mało czasu...
Mając mało czasu skorzystałem z mc-drive. Szybka i sprawna obsługa przy zamawianiu Pani zapytała który zestaw wybieram dodatkowo zapytała o napój. Potwierdziła zamówienie i prosiła o podjechanie do okienka, po opłaceniu w krótkim czasie dostałem posiłek. Całość obsługi zmieściła się w czasie 1 minuty.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

McDonald's

Placówka

Kraków, Aleja Generała Tadeusza Bora-Komorowskiego 41

Nie zgadzam się (3)
Gazetka "Inspiracje tygodniowe"...
Gazetka "Inspiracje tygodniowe" reklamowała sprzedaż winogrona za 3,69 za kg. Uważam, że jest to niezwykle korzystna cena, dlatego postanowiłam się wybrać do Biedronki tylko i wyłącznie po winogrono. Na sali sprzedaży było czysto. Na podłodze nie zauważyłam żadnych nieczystości. Stoisko owocowo-warzywne wyglądało prawidłowo. były tam dostępne foliowe reklamówki, zaś waga była czysta. Owoce były estetycznie ułożone, a ich cena dokładnie sprecyzowana. Czynne były dwa boksy kasowe, ale nie było potrzeby otwierania pozostałych gdyż były niewielkie kolejki. Kasjerka jak zwykle była uprzejma. Chociaż wyglądała na nieco przygaszoną i zmęczoną, ale wcale się jej nie dziwię. Praca w Biedronce z pewnością jest ciężka.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Biedronka

Placówka

Krasnystaw, Zakręcie 2J

Nie zgadzam się (2)
Wjeżdżając na stacje...
Wjeżdżając na stacje ma się wrażenie iiż jes to miejsce o wysokim standardzie. Miejsce zadowoli każdego kierowce stacja posiada wybór paliw, myjnie, kompresor, odkurzacz. Obsługa dobrze wyszkolona. Pracownik podchodzi i proponuje paliwo do wyboru, dodatkowo pyta o punkty związane z promocjom. Zadając pytanie na temat paliw dostałem konkretną odpowiedź, co świadczy o pewnym poziomie wiedzy pracowników.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

ORLEN

Placówka

Kraków, oś. Strusia 24

Nie zgadzam się (5)
Tydzień temu odłączono...
Tydzień temu odłączono mi Internet. Postanowiłam zadzwonić na infolinię Netii by uzyskać pomoc. Byłam mile zaskoczona. Wyjątkowo kompetentna obsługa, rzeczowa i cierpliwa mimo mojej dociekliwości i kilkukrotnego powtarzania tych samych pytań. Ogromna wiedza i cierpliwość. Mimo iż informatorowi nie udało się pomóc, następnego dnia zgłosił się osobiście asystent, który naprawił problem.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Netia

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Zachęcona nowym ,...
Zachęcona nowym , szeroko reklamowanym produktem Alior Bank - opłatami rachunków bez prowizji , udałam się do placówki tegoż banku w Chełmie w celu uregulowania kilku należności.Do banku weszłam ok.godz.16.25.W banu znajdują się dwie kasy , jedna z nich była nieczynna , pracownica dokonywała rozliczenia i nie obsługiwała klientów.Przed drugą kasą utworzyła się kolejka , przede mną oczekiwały dwie osoby , bezpośrednia przy kasie znajdowała się jedna.Czas obsługi klienta owego przy kasie - 16 minut.Po odstaniu ponad 20 minut dowiedziałam się w kasie , że nie mogę opłacić moich rachunków bez rejestracji u doradcy.Odesłana zostałam do innego pracownika , który przez następne 10 minut spisywał moje dane , skanował dowód osobisty.Doradca nie zaproponował mi przeczytania formularza rejestracyjnego przed jego podpisaniem , ani nie wyjaśnił mi , w jakim celu zbierane są moje , ta dokładne , dane w banku. Okazuje się , że na moje nazwisko otwarto w banku indywidualny rachunek bankowy, "Alior Bank bez opłat"choć nie zostałam o tym wcześniej poinformowana, ani nie dano mi okazji , jak wcześniej wspominałam , zapoznać się z warunkami jego posiadania.Po powrocie do okienka kasowego , była już godzina 16.55 , zastałam jeszcze większą kolejkę złożoną ze zdenerwowanych ludzi ,którzy również oczekiwali na opłatę swoich rachunków.Kasjer poprosił mnie już bez kolejki do okienka. W momencie , gdy byłam obsługiwana w kasie , do kasjera podszedł inny pracownik banku i przekazał mu , żeby już więcej wpłat nie przyjmował , bo bank jest już zamykany i trzeba jechać na weekend. Osoby oczekujące już jakiś czas w kolejce zostały odesłane bez słowa przeproszenia i zaproszenia do przyjścia w innym terminie. Wizyta w Alior Bank była niezbyt przyjemna.Po pierwsze - nie informuje się klientów przed ustawieniem się w kolejce przed kasą o konieczności wcześniejszego założenia tzw.karty rejestracyjnej.Przy jej zakładaniu nie informuje się , że na nazwisko klienta zostaje założony rachunek,nie daje się klientowi treści tejże umowy do przeczytania przed podpisaniem. Można było przypuszczać , że opłaty rachunków bez prowizji przyciągną do banku sporo klientów , a czynna była tylko jedna kasa. Po banku między biurkami biegało dziecko jednego z pracowników / prawdopodobnie potomek szefa placówki /.Szef natomiast prowadził głośną rozmowę , przerywaną wybuchami śmiechu , z jakimś znajomym. Tuż po wejściu do banku , w miejscu , gdzie znajduje się bankomat,ogromy zaduch ,brak klimatyzacji,klienta uderza fala gorącego powietrza.Klimatyzacja we właściwych pomieszczeniach bankowych działa.Wystrój wnętrza surowy , bankowy.Pozytywnym elementem design-u są duże fotografie miasta Chełma. Podobało mi się zachowanie spokojnego , skupionego na swojej pracy kasjera. Wszyscy pracownicy banku posiadali krawaty lub apaszki w kolorze amarantowym , ubrani byli w białe koszule. Ogólna ocena - niedostateczna.Moja wizyta w banku trwała ok. 30 minut.Obserwację zakończyłam o godz. 17.05. Brak profesjonalizmu i poszanowania czasu klienta . Brak informacji .

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Alior Bank

Placówka

Chełm, Lubelska 70

Nie zgadzam się (3)
Dokonanie zakupów w...
Dokonanie zakupów w tym sklepie było samą przyjemnością. Pierwsze spostrzeżenia po wejściu do sklepu: ład i porządek, wszystko ma swoje miejsce, lokal wygląda na ekskluzywny, co podkreśla charakter marki. Pani ekspedientka ubrana schludnie i elegancko. Na samym wejściu miło nas wita i służy pomocą. Podczas rozmowy nie tylko wykazuje wysoką kulturę osobistą, ale także tryska humorem i pozytywną energią, która nam (klientom) bardzo się udziela. Z łatwością przekonuje nas o słuszności dokupienia srebrnych spinek do mankietów. Zakupy dokonane w szybkim czasie, w pozytywnej atmosferze. Jedynymi minusami sklepu był brak poszukiwanego przez nas krawata (zwykły, wąski,jednolity, ciemno-szary kolor - nic wymyślnego). Oczekiwaliśmy również więcej promocji letnich. Standardowe ceny są dosyć wysokie.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Willsoor

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (6)
Bardziej dla tego...
Bardziej dla tego iż chciałam osobiście sprawdzić jak przebiega zamawianie nagrody z katalogu Super Obserwatora niż dla samej nagrody zamówienie owo składam. Wybieram doładowanie telefonu. Klikam najpierw na mały obrazek nagrody ,wśród innych umieszony w tabeli. Tu mam już jej pełno stronicową prawie wersję . Duży symbol koszyka . Pakuję do niego wybraną nagrodę. Formularz niby prosty. Część danych jak te personalne i teleadresowe zostały od razu w nim wypisane, skopiowane z mojego profilu. Wybieram ilość i w tym wypadku operatora sieci telefonii komórkowej - zamawiam bowiem doładowanie . Podaję również numer telefonu który chcę zasilić kwotą 20 zł (za 30 punktów ). Dalej czytam Możesz wskazać dowolny adres wysyłki, np. wprost do Twojego domu, do Twojej pracy, na adres rodziny, a także możesz komuś zrobić prezent. UWAGA! Dane wpisane w tym formularzu służą wyłącznie wysyłce nagród i zmiana tych danych nie wpływa na zmianę danych przypisanych do profilu Uczestnika. Jeżeli chcesz zmienić lub uzupełnić swoje dane na stałe, możesz to zrobić w zakładce MOJE KONTO. Jak na możliwości portalu informacja wyczerpująca. Zastanawia mnie tylko po co w tym wszystkim jest kurier. Wysyłanie kuponu kurierem jest bez sensowne , nie wygodne nie ekonomiczne. Zwłaszcza że i szybsze i wygodniejsze formy realizacji akurat tej nagrody są możliwe. Zdalne elektroniczne bezpośrednio doładowujące kartę typu per peid ewentualnie w formie przesłania kodu na wskazany adres e-mailowy. Zobaczymy jak to się w dalszej fazie potoczy. Ile przyjdzie mi na to poczekać ? Pojęcia nie mam. Podczas finalizacji okazuje się że skopiowany systemowo numer telefonu ma nie poprawny format. Zawiera zero na początku , podzielony jest spacjami. A mamy wymógł by telefon był 9 bez spacji i bez zera czyli. Po poprawkach zamówienie finalizuje. Wyświetla mi się w ramce komunikat „Zamówienie zostało przyjęte”. Kropka. O czasie jego realizacji, chociażby w przybliżeniu cisza. A tak owa informacja była by bardzo pożądana i nie zawieszała by naszego czasu oczekiwania w próżni. Dopasować kuriera też nie mamy jak bo nie wiedząc kiedy go się spodziewać nie zawsze mamy określenia naszej bytności w domu lub w innym miejscu gdzie pan kurie by podjechał. To nie jest jakość obsługi jakiej należało by oczekiwać od firmy dbającej o klienta. To nie jest jakość obsługi jakiej bym się spodziewała po firmie która przynajmniej w teorii profesjonalnie zajmuje się ocenianiem innych pod tym kontem . Choć jest pozytyw. Potwierdzenie e- mailowe. Tam czytam że nagrody mogę się spodziewać w ciągu 21 dni (długo),czytam też iż wkrótce dostanę informację o planowanym terminie jej wysyłki. E- mail jednak e mailem a brak pełnej informacji na stronie swoją drogą.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011
Nie zgadzam się (13)
28.09.2020
Odpowiedź firmy
< NIKA >, doładowanie telefonu jest dokonywane bezpośrednio na konto podanego numeru telefonu. Zgodnie z informacją zawartą w mailu potwierdzającym złożenie zamówienia, zamówienia realizowane są w ciągu 21 dni roboczych. Pozdrawiamy – zespół portalu.
Klika dni temu...
Klika dni temu otwarty został sklep firmowy zakładów mięsnych Wierzejki wespół z piekarnią Putka. W praktyce wygląda to tak że mamy 2/3 gabloty z wędliną i 1./3 linii z tą gablotą tworzącej lady z ekspozycją cukierniczo piekarniczą. Błyszcząca jasna glazura w obrębie piekarni, ciekawe propozycje pieczywa promowane na niej estetycznie jako foliowane kartki , a przede wszystkim moje ukochane babeczki serowe z wisienką na dnie. Smak nie do opisania. Gdy zniknęły z pola mojego zasięgu po zamknięcie sklepu na poziomie środkowym stacji metra tak od kilkunastu miesięcy nie miałam ich na swoim podniebieniu. Pozwoliło mi to na odpoczynek sensoryczny acz teraz mam nadzieję iż mój nie dosyt się wyrówna. Ale nie tylko babeczki zasługują na uwagę. Wytrawne pieczywo również. Przy odrobinie naszej inwencji i zwykła kanapka może być popisem. Choć to tylko małe stoisko a nie odrębny lokal jakie mają piekarnie lubaszka czy Oskroba to i tak od pierwszego razu mają w mojej osobie stałego klienta. Pani sprzedawczyni kulturalna , z uśmiechem i komunikatywna. Ubrana w błękitną firmową koszulkę polo. Dopełnia, a może jest głównym ogniwem pozytywnych wrażeń dotyczących tego miejsca. Przyjemnie i miło. Zakupy ekonomiczne czyli ceny nie sztucznie wśrubowane , rozsądne . Jestem za .

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Putka

Placówka

Warszawa, Kobielska 23

Nie zgadzam się (11)
Czy chcę czy...
Czy chcę czy nie, czy mi to pasuje czy nie . Po transakcji Allianz Bank i Getin Holding stałam się klientką nowego tworu pod nazwą Get bank. Na samym starcie niedogodność ….. Zamknięcie placówek bankowych Allianz i przeniesieni obsługi stacjonarnej do placówek Geti Bank. Nie pasują mi ich lokalizacje za bardzo, jeden pracownik banku Getin jest przeszkolony, czas obsługi długi. Godziny w jakich mogę załatwić swoją sprawę jako były klient Allianz Banku nie zawsze się pokrywają z godzinami otwarcia placówki. W Alejach Jerozolimskich informacja o zamknięciu oddziału jest umieszczona dopiero na wewnętrznych drzwiach co powoduje trudność w jej dostrzeżeniu. Obsługa tego oddziału została przeniesiona do Getin banku na Świętokrzyską, spory kawałek , nie zbyt przyjemny spacer i strata czasu. Dawna placówka Ze Aleji Stanów zjednoczonych już problemu z odległością nie stwarza , i dawny Aliianz i funkcjonując placówka Getin banku mają lokalizację w tym samym budynku. Czas obsługi i jej organizacja fatalna. W oddziale Geti banku nie ma okienek kasowych jako takich ,Stanowiska obsługi każde prowadzi obsługę pełną z oferty. A sprawy z jakim przychodzą klienci różne. Założenie lokaty, kredyt, wpłata/wypłata i pokrewne to wszystko trwa. I na mnie padło .Konsultant który jako jedyny był przeszkolony do obsługi klientów Allianz Banku zajęty był klientem przed dobre 20 minut.. Jego koleżanka mimo że była „wolna” nie mogła mnie przyjąć bo do dosługi Banku Allianz nie była przeszkolona i upoważniona. Wydaje mi się że kwestią czasu jest całkowite wchłonięcie i zespolenie oferty a szyld Geti bank na rynku zanim zaistnieje na dobre z niego zniknie. Plus tego wszystkiego jest taki że witryna zyskała na przejrzystości, Teraz wszystko mamy pod odrębnym adresem www.getbank.pl Strona internetowa z uwagi na chociażby wielo mnogość oferty tego nie zapewniała. Dobrze iż sam schemat bankowości internetowej Get banku nie uległ zmianie poza kolorem, choć nie jest może za bardzo funkcjonalny to mimo wszystko przyzwyczajenie robi swoje i jak już go poznałam to wolę by był taki jaki jest niż by kolejne zmiany powodowały moje zagubienie.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011
Nie zgadzam się (3)
Do "Mnicha" wybraliśmy...
Do "Mnicha" wybraliśmy się w niedzielę popołudniu więc można było spodziewać się sporej ilości ludzi w lokalu. Rzeczywiście, na dworze wszystkie stoliki były zajęte bo pogoda dopisała więc usiedliśmy w środku. Nie było tam jednak przytulnie, dzieci innych gości stale hałasowały, co w zamkniętym pomieszczeniu utrudniało rozmowę i było trochę duszno jak na tak ciepły dzień. Po złożeniu zamówienia wyszedłem zobaczyć czy może jakiś stolik się zwolnił. Akurat parę było już pustych. Kelner bez zastrzeżeń przyjął, że zmieniamy miejsce. Podczas obsługi był miły i profesjonalny. Zamówione dania zostały przyniesione dość szybko, po około 7-10 minutach. Bardzo miłym zaskoczeniem było ilość jedzenia na talerzu, nawet głodny człowiek bez problemu mógł się najeść. Do tego wszystko było ciepłe, dobrze przygotowane i smaczne.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Restauracja u Mnicha

Placówka

Opole, ul. Ozimska 10

Nie zgadzam się (0)
Nie wiem czy...
Nie wiem czy aktualizacja moich danych w profilu czy po prostu zbieg okoliczności ale w każdym bądź razie tak jak zaproszenia przychodziły rzadko , tak teraz ich częstotliwość się zwiększyła. Treści e-maila jest jasna, wiem ile otrzymam za wypełnioną ankietę ,wiem jaki czas mi ona zajmie. Mam link bezpośredni do strony z formularzem. Pierwsze pytanie wiek, drugie o płeć i trzecie o stan posiadania dzieci. Chłopiec dziewczynka i wiek. Tu końce ankiety komunikat „Niestety do wywiadu poszukujemy osób o innych cechach. Za poświęcony czas doliczymy do Twojego konta 0,2 PLN” Trudno. Koniec zabawy Będą inne badania.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

ePanel.pl

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Kupiłem bilet z...
Kupiłem bilet z Warszawy do Opola, uznając że podróż będzie równie szybka jak pociąg ale bardziej komfortowa. Komfort zdecydowanie był na dobrym poziomie. Autokar wyglądał na nowy, wygodne siedzenia, klimatyzacja, WC, dwa ekrany LCD, na których puszczono filmy. Cena też była przystępna, do tego zniżka studencka. Niestety ogromnym mankamentem był czas podróży. Autobus przyjechał do Opola z półtoragodzinnym opóźnieniem spowodowanym remontem na drodze, którą jechaliśmy. Oczywiście jest to niezależne od przewoźnika, ale remontowane było co najmniej kilkadziesiąt kilometrów i nie zaczęło się wczoraj, tylko pewnie parę miesięcy wstecz, a autobus kursuje codziennie. Na tym odcinku i jeszcze długo później nie było żadnego postoju. Czy takim problem było zmodyfikować trasę i nie tracić czasu na stanie w korku? Jak widać Riviera się tym nie przejęła. Za komfort jazdy duży plus. Za niepotrzebne i nieplanowe opóźnienie minus.

zarejestrowany-uzytkownik

13.08.2011

Riviera

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)