Wchodząc do sklepu natychmiast zostaje zauważona przez pracownika Super-Pharm. Przywitano mnie i zapytano czy nie potrzebuje pomocy. Na początku odmówiłam, aby rozejrzeć się po sklepie. Zauważyłam tematycznie uporządkowane produkty; prawie wszystkie produkty posiadały cenówki; wyraźnie zaakcentowane promocje oraz produkty polecane przez firmę. Rozglądając się po sklepie, więcej czasu poświęciłam stoisku z perfumami. Wąchając testery po 4 minutach podszedł do mnie pracownik. Oferując swoją pomoc, postanowiłam z niej skorzystać i poprosić, aby pracownik poszukał perfum o wskazanej nucie zapachowej. Na początku miał z tym problem ale po 3 minutach znalazł perfumy których szukałam. Płacąc przy kasie za wybrane produkty, nie zostałam poinformowana o istniejących promocjach, ani nie został mi polecony zakup dodatkowego produktu, aby zwiększyć rachunek klienta. Płacąc kartą kredytową pracownik poprosił mnie o pokazanie dokumentu potwierdzającego moją tożsamość, ponieważ nie miałam podpisanej karty. Bardzo mi się to spodobało i zaskoczyło.przy wyjściu ze sklepu zostałam pożegnana przez pracownika.
W CELU ZAKUPU KOMPLETU SZTUĆCÓW WYBRAŁAM SIĘ DO TEGO SKLEPU CHOĆ AKURAT TA MARKA NIC MI NIE MÓWIŁA PONIEWAŻ NIE ROBIŁAM TAM WCZEŚNIEJ ZAKUPÓW. GENERALNIE ZARAZ PO WEJŚCIU PANI SPRZEDAWCZYNI OD RAZU PODERWAŁA SIĘ Z MIEJSCA I PODESZŁA DO NAS ZE STANDARDOWYM ZAPYTANIEM 'CZY W CZYMŚ POMÓC " POKAZAŁA NAM CHYBA WSZYSTKIE RODZAJE W ROŻNYCH CENACH NIE NACISKAJĄC NA ZAKUP. NIESTETY NIE NADAWAŁY SIĘ DO ZMYWARKI WIĘC ZREZYGNOWALIŚMY. SKLEP BARDZO DOBRZE ZAOPATRZONY- JEST NAPRAWDĘ W CZYM WYBIERAĆ PRZY TYM PRZESTRONNY . PRZEDMIOTY ZE STALI AZ BŁYSZCZĄ SĄ TAK WYPOLEROWANE. PANI Z OBSŁUGI DOBRZE ZORIENTOWANA W TOWARZE ODPOWIEDZIAŁA NA WSZYSTKIE PYTANIA Z UŚMIECHEM. CENY PRZYSTĘPNE BO TOWAR W ROŻNYCH CENACH. CO DO JAKOŚCI TO NIESTETY NIE WIEM BO NIC NIE KUPIŁAM.
Polska kopia amerykańskich portali społecznościowych od którego obecnie wszyscy uciekają. Byłem użytkownikiem tego portalu, ale z czasem zmądrzałem i usunąłem konto. Po pierwszym miesiącu użytkowania nk.pl byłem po prostu znużony i zmęczony korzystaniem z tego serwisu. Odejście z serwisu wynikało głównie z powodu, że portal stał się nudny, przewidywalny i dziecinny. Zresztą uzmysłowiłem sobie, że nie warto udostępniać swoich danych innym ludziom. Zrozumiałem, że będąc na tym portalu nie osiągam żadnych celów, jest w tym tylko więcej egoizmu, prostactwa i chęci zwykłego pokazania się innym. Pierwotna idea zatraciła swój charakter i stała się niebezpiecznym i prostackim narzędziem wielu nieodpowiedzialnych ludzi. Sam serwis z tego co pamiętam miał wiele problemów technicznych, co uprzykrzało użytkowanie swego konta. Z czasem nk.pl dorobił się wielu bzdurnych funkcji, które tylko drażniły, np. "Śledzik". Na plus była obsługa, która dość szybko interweniowała i odpisywała na pytania. Jak dla mnie "nasza klasa" do portal przereklamowany, słaby, na który więcej czyni zła niż dobra.
Szanowny Panie Rafale, bardzo dziękujemy za zgłoszoną opinię na temat portalu nk.pl . Każda sugestia jest dla nas niezwykle cenna i wartościowa. Aktualnie korzystając z portalu można odnieść wrażenie, że serwis odszedł od pierwotnej, podstawowej funkcji jaką pełnił - czyli odnajdywanie znajomych z klasy. Jednak wszelkie wprowadzane zmiany, nowe funkcjonalności i rozwiązania powstawały, jako odpowiedź na zapotrzebowanie i zainteresowanie samych naszych Użytkowników. Odnajdywanie znajomych w dłuższej perspektywie, przestało być wystarczające, zatem naturalnym stało się tworzenie miejsca do rozrywki. Wierzę jednak, że być może w przyszłości zechce Pan, ponownie założyć konto w serwisie nk.pl i z szerokiego wachlarzu funkcjonalności wybierze Pan coś dla siebie. Pozdrawiam, Izabela Michalak zespół nk.pl
Po nieprzespanej nocy...
Po nieprzespanej nocy w namiocie, przemoczony do suchej nitki, zdecydowałem się na śniadanie w Mc Donald's. W ubikacji czyściutko, jedzenie bez zarzutu, chociaż miałem ochotę na BigMaca a nie podają go w porze śniadaniowej. Obsługa miła i uprzejma, nie robiła żadnych uwag co do mojego stroju (z lekka poobdzieranego po miesiącu w podróży) ani wyglądu (j.w. + dość spora już broda). Jedzenie przygotowane jak zwykle błyskawicznie, lodu akurat tyle ile trzeba (czasami sypią pół kubka lodu i potem pije się już samą wodę), frytki świeżutkie.
Sklep Atlantic z bielizna znajduje sie w C.H.Jantar Słupsk.Odwiedziłam go w celu zakupu stanika, śliczna bielizna znajdujaca się na wystawie.Personel sklepu okazał sie bardzo miły, sprzedawczyni uprzejma ,seredeczna i bardzo pomocna. Pomogła mi wybrać odpowiednią bieliznę ,doradziła i ładnie spakowała. W sklepie panował porzadek było czysto.
Calkiem przyjemny klub, z dj'em, ktory zna sie na rzeczy. Dobra muzyka, polaczenie hitow z mtv z czarna muzyka. Szybka reakcja pan na barze, mila ochrona. Jedyne minusy, to rozwalone toalety, i bar non stop zalany. Czasem tez czuc nieprzyjemny zapach w klubie, ale to chyba normalne w takich lokalach.
Jeszcze nigdzie takiej obsługi nie zaznałem.
Bardzo miła obsługa. Zaproponowano mi kawę - nie skorzystałem, ale było to bardzo miłe.
Doradca zapytała się kiedy odwiedzę ich następnym razem.
Chętnie skorzystałem z pożyczki hipotecznej co rozwiązało moje liczne finansowe kłopoty.
Polecam każdemu kogo spotkam.
Wizyta w Banku Millenium w Rudzie Śląskiej była jak na wizytę w banku bardzo przyjemna. Pracownik banku przedstawił ofertę w sposób profesjonalny. Odpowiadał na zadawane pytania zrozumiale. Nie było sytuacji takiej, że pracowni nie znał odpowiedzi lub mówił, wyjaśniał zawile. Pracownicy byli kompetentni i sympatyczni. Obsługa klienta profesjonalna. Atmosfera w banku życzliwa.
Wizyta w lodziarni Grycan w CH Silesia w Katowicach przebiegła wprost idealnie. Obsługa profesjonalna, szybka, miła. Pracowni pozytywnie nastawiony do klienta. Zaplecze czyste. Poinformowano o obecnych promocjach. Zaproponowano kartę stałego klienta. Nie zaobserwowałam żadnych nieprawidłowości. Moja ocena to 5+ ;) Polecam lody Grycan oraz miejsce w galerii ;)
Ponad tydzień temu wysłałem zapytanie odnośnie problemów technicznych do firmy Vectra. Ale już minął tydzień a odpowiedzi nie ma. Zadzwoniłem w związku z powyższym do firmy, aby zapytać się odnośnie mego problemu. Okazało się, że nie mają mego zapytania. Dlatego też zadałem to pytanie konsultantowi. Z rozmowy wyszło, że problem ten można dość szybko rozwiązać. Został on rozwiązany od razu podczas rozmowy. I wszystko już gra. Tylko dlaczego nie ma odpowiedzi zadanych drogą meilową. Nie obchodzi mnie, że giną im meile. A może ustawili jako spamy?
Do Studia Pięknego Ciała uczęszczałam pół roku, od listopada 2010 do maja 2011 roku. Korzystałam z karnetu studenckiego, zarówno z siłowni jak i zajęć fitness. Miejsce było bardzo elegancko i z gustem urządzone. Na podłodze posadzki, na ścianach obrazy. Nawet w toalecie wszystko było niesamowicie czyste i schludne. Szatnie były duże, posiadały suszarki do włosów, podświetlane lustra i duże szafki. Mimo bardzo dużej ilości klientek zawsze dla każdego znalazło się miejsce. Trenerki były niesamowicie sympatyczne, zaangażowane w swoją pracę, umiały swoją postawą zmotywować panie do ćwiczeń. Oferta zajęć była bardzo różnorodna, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Również godziny zajęć grupowych były dostosowane do potrzeb klientek i na ich życzenie ulegały zmianom. Bardzo ważne było to, że był to klub tylko dla pań. Każda mogła się w tym miejscu swobodnie poczuć. Zarówno na siłowni jak i na sali była klimatyzacja, a urządzenia zawsze czyste i sprawne. Obsługa recepcji również zawsze była miła, uśmiechnięta i chętna do pomocy. Bywając tam codziennie widywałam menadżera, który był bardzo rozmowny, wesoły i uprzejmy. Standard tego miejsca był naprawdę rewelacyjny, polecam każdej kobiecie chcącej pracować na sylwetką lub zadbać o wygląd. Jedynym mankamentem okazała się cena, która z miesiąca na miesiąc rosła, w końcu przekroczywszy możliwości przeciętnej studentki.
Będąc w galerii Malta wstąpiłam do Stradivariusa w celu kupna odzieży z wakacyjnej wyprzedaży. Od wejścia do sklepu stwierdziłam, że muzyka gra za głośno. Nie potrafiłam skupić myśli, wrażenia dźwiękowe zaburzały mi koncentrację. W sklepie było spoko klientów, w niektórych miejscach ciężko było zmieścić się między stołami i wieszakami na ubrania. Asortyment był bogaty, jednak niekoniecznie poukładany. Większość rzeczy leżała w nieładzie albo na nie swoim miejscu. Ceny były korzystne, szczególnie ze względu na wyprzedaż. Niestety na terenie sklepu nie było wystarczająco dużo obsługi, parę minut zajęło mi znalezienie osoby kompetentnej do udzielenia informacji na temat czasu trwania promocji. Zarówno do przymierzalni jak i do kasy była długa kolejka, a obsługą zajmowała się tylko jedna kasjerka. W sklepie jak zwykle unosił się bardzo przyjemny zapach.
Podczas zakupu towarów nie napotkałam żadnych większych problemów poza długim czasem oczekiwania. Personel (kiedy już się go napotkało) był kompetentny i profesjonalny.
Sklep Reserved w Starym Browarze ma bardzo szeroki asortyment. Nie miałam problemu z dobraniem odpowiedniego rozmiaru, wszystkie były dostępne. Ceny okazały się atrakcyjne, trwała wakacyjna wyprzedaż. Sklep ma dużą powierzchnię, w związku z czym personelu również jest dużo, wiadomo do kogo w razie problemów się zgłosić. Niestety w całym sklepie panował straszny bałagan. Ubrania były porozrzucane, te, które powinny leżeć poskładane na stołach w większości z nich spadały. Niektóre rzeczy były umiejscowione zbyt wysoko dla kobiety o przeciętnym wzroście. Po wybraniu kilku rzeczy udałam się do przymierzalni, gdzie również nie było zbyt porządnie. Na podłodze leżały oderwane metki, kurz i wszelkiego rodzaju świństwa. Kolejka do kasy była dość długa, przede mną czekały jeszcze 3 osoby, natomiast kasjerka była tylko jedna. Ekspedientka była kompetentna, bez wahania odpowiedziała mi na pytanie o kartę podarunkową.
Mimo to, że sklep ma bogaty asortyment nie polecam go osobom, które chcą szybko i w kulturalny sposób dokonać zakupu.
Do restauracji udałam się z chęcią zjedzenia dobrego obiadu. Pogoda danego dnia była zmienna, początkowo zajęłam miejsce w ogródku restauracji, jednak po chwili zmieniłam zdanie i chciałam przenieść się do wnętrza lokalu. Bardzo nie spodobało się to kelnerce, która zrobiła niezadowoloną minę, zaczęła coś mówić pod nosem, a następnie podeszła do innej kelnerki i swoją złość przekazała jej w dość głośnych i niezbyt cenzuralnych słowach. Po zmianie miejsca obsługiwała mnie już inna osoba, która zachowywała się bardziej profesjonalnie i uprzejmie. Zamówioną pizzę otrzymałam w stosunkowo szybkim czasie (ok 20min.) jak na ilość gości o tej porze dnia. Jej rozmiary pozostawiały jednak wiele do życzenia. Wystrój wnętrza był przyjemny, utrzymany we włoskim klimacie. Miejsce opuściłam niezwłocznie po opłaceniu rachunku, klimat nie sprzyjał dłuższemu tam pobytowi.
Wybrałyśmy się z koleżanką na niedzielny shopping. Spośród wielu sklepów jakie odwiedziłyśmy, jeden szczególnie zwrócił moją uwagę. Zaraz po wejściu w oczy rzuciła mi się przepiękna sukienka, w którą ubrany był manekin. Przeszukałam cały sklep, przymierzyłam kilka innych rzeczy. Nic mi akurat nie pasowało. Zapytałam obsługującej tam pani gdzie wiszą te sukienki, odpowiedziała, że ta już jest ostatnia. W takim razie zapytałam ją jaki to rozmiar i cena - CHYBA 36 i OKOŁO 80zł. Czy mogłaby ją zdjąć? Niestety nie, mogę ją ewentualnie zamówić i przyjść jak manekiny będą się przebierać w nowe ciuszki. Kiedy to będzie? Za jakiś tydzień czy dwa. Świetnie, przyjdę za dwa tygodnie przymierzyć sukienkę, która na dobrą sprawę może być w rozmiarze 40 i kosztować 150zl. Zdenerwowałam się i wyszłam, nie dlatego, że mają takie zasady, ale że owa pani nie była mi w stanie udzielić interesujących mnie informacji. Nie pofatygowała się nawet, żeby sprawdzić to w komputerze. Tym samym odechciało mi się tej sukienki. Ale to nie znaczy, że tam nie wrócę. W sklepie czysto, wszystko poukładane, ceny jak w Cubusie czy H&M-ie, tylko oferta biedniejsza, nie było właściwie z czego wybierać, ale to już kwestia gustu.
Udałam się do salonu Plus GSM w celu zapoznania się z ofertą MIX. Nie miałam zamiaru dokonywać wyboru i zawierać transakcji tego dnia, o czym od razu poinformowałam sprzedawcę. Mimo to był on bardzo uprzejmy, kompetentny, na każde moje pytanie udzielał odpowiedzi bez chwili wahania. Był to kierownik placówki pan Robert. Po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie moje pytania dał mi wizytówkę salonu i zachęcił do telefonowania w razie kolejnych pytań. Sprzedawca bardzo kompetentnie mi wszystko wyjaśnił, używał przy tym zestawień, tabel i atrap telefonów, co pozwoliło mi lepiej zrozumieć i zapamiętać ofertę.
Zwróciłam również uwagę na nienaganne stroje pracowników placówki, wszyscy ubrani byli bardzo schludnie i elegancko.
Polecam salon Plusa w Starym Browarze jako miejsce, w którym rozwiane zostaną wszelkie wątpliwości odnośnie usług telekomunikacyjnych.
Sklep Pretty Girl w Galerii Malta bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Większość towaru była znacznie przeceniona, przez co naprawdę tanio można było kupić eleganckie ubrania. Dodatkowo tego dnia sklep wprowadził ofertę: "kup 2 przecenione rzeczy, trzecią dostaniesz na 1zł".
Obsługa sklepu była niesamowicie miła, ekspedientka od razu podeszła i zapytała czy może mi jakoś pomóc. Pomimo mojej odmowy, widząc, że miałam w rękach kilka rzeczy do przymierzenia, podeszła ponownie i zaproponowała, że odwiesi je dla mnie, żeby dogodniej mi się oglądało. Gdy udałam się do przymierzalni ekspedientka weszła do kabiny przede mną, powiesiła wybrane przeze mnie rzeczy i po sprawdzeniu, że stan kabiny jest zadowalający zaprosiła mnie do środka.
Wizytę w tym sklepie oceniam jako bardzo zadowalającą, towar był tani, ale dobrej jakości,a obsługa grzeczna, fachowa i błyskawiczna.
Czas spędzony w restauracji Wook oceniam jako bardzo udany. Obsługa restauracji była bardzo uprzejma, kompetentna i energiczna. Dania zostały mi podane zgodnie z zamówieniem w bardzo szybkim czasie. Przez cały czas kelnerzy znajdowali się w zasięgu wzroku, w związku z czym można ich było poprosić o pomoc bądź rozszerzyć zamówienie. Atmosfera panująca w lokalu pozwalała na miłe i kulturalne spędzenie czasu w gronie znajomych. Miejsce sprzyjało rozmowom, nic nie zakłócało spokoju. Przy stoliku można było pozostać dowolną ilość czasu, nawet długo po posiłku.
Dania były smaczne, porcje wystarczających rozmiarów.
Polecam restaurację Wook jako miejsce serwujące bardzo smaczne, tanie dania, z miłą atmosferą i fachową obsługą.
Wizyta w Quality Hotel Kraków była dla mnie rozczarowująca. Hotel reklamował się jako trzygwiazdkowe miejsce położone w bliskiej odległości od centrum miasta. Dojazd komunikacją miejską (z przesiadką) od dworca PKP zajął mi ok 35 min, co zweryfikowało tę reklamę. Po dotarciu na miejsce okazało się, że Hotel znajduje się w odległości 10m od stacji benzynowej i 15m od autostrady, która była aktualnie w remoncie. W związku z tym tworzyły się gigantyczne korki, które znacząco utrudniały dojazd. Hotel w rzeczywistości nazywał się System i miał tylko dwie gwiazdki, o czym mnie nie poinformowano pomimo mojego telefonu na dzień przed przyjazdem. Dopiero informacja przypadkowego przechodnia pozwoliła mi w ogóle zorientować się, że chodzi właśnie o ten budynek. Uznaję to za jawne oszustwo względem klienta.
Obsługę hotelu oceniam jako kompetentną i komunikatywną, gorzej sytuacja miała się w hotelowej restauracji. Kelnerki wydawały się znudzone i nie zainteresowane obsługą gości (być może w związku z tym, że byłam klientem z oferty zorganizowanej).
Pokój okazał się mały, z widokiem na autostradę. Hałas i zapachy z ulicy zmuszały do zamykania okna pomimo wysokiej temperatury.
Jeszcze jedną niedogodnością jaka mnie spotkała była awaria prysznica, woda spływała w tempie uniemożliwiającym komfortową kąpiel.
Warunki panujące w hotelu uznałabym za zadowalające, gdyby nie zupełnie inne informacje udzielane przy kupnie oferty.
Świetny sklep, oraz świetna obsługa. W tym dniu zakupiłam sobie koszulę damską, na długi rękaw, kolor niebieski.
To była moja pierwsza wizyta w tym sklepie. Nie wiem czy akurat mi się tak trafiło, czy w tym sklepie zawsze jest taka miła obsługa. Ja trafiłam akurat na panią Annę, młoda dziewczyna, ale bardzo sympatyczna. Pomogła mi dobrać ubranie. Chciałam zakupić koszulę wraz ze spódnicą. Kupiłam samą koszulę, ponieważ nie znalazłam żadnej odpowiedniej spódnicy. Pani Anna, szczerze wypowiedziała się, że w żadnej ze zmierzonych nie wyglądam idealnie, więc lepiej żebym nie kupowała żadnej, bo jak założę ją chociaż raz to będzie wielki cud. Nie wciskają ubrań na siłę, nikt się nie narzuca z obsługi.
Sklep i obsługa zdecydowanie zasłużyło na ocenę 5+ !
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.