Opinie użytkownika (83433)

Okres wyprzedaży w...
Okres wyprzedaży w tej sieci (byłem niedawno w dwóch innych ich sklepach) powoduje dosyć znaczny chaos, szczególnie w miejscach, gdzie znajdują się towary przecenione. A ponieważ są one eksponowane w pobliżu wejść, więc widok nie jest zachęcający. O ile w części sklepu, gdzie umieszczono nowe kolekcje panuje względny ład i porządek, o tyle w częściach z towarem wyprzedawanym jest totalny bałagan. Na stojakach odzież wisi tak ciasno, że jest duży problem w obejrzeniu czegokolwiek, nie mówiąc o znalezieniu właściwego rozmiaru. Tym bardziej, że asortyment często jest wymieszany kolorami, a nawet fasonami. Z uwagi na to ponad miarowe zagęszczenie częstym widokiem są ubrania leżące na podłodze, których nikt nie zbiera. Odzież leżąca na stołach jest tak wymieszana, że trudno w ogóle zorientować się czasami, co to jest, a przypomina to bardzo sklepy z używaną odzieżą. Tym bardziej, że wiele artykułów przecenionych jest w opłakanym stanie - brudne, porozrywane, z urwanymi guzikami lub zepsutymi zamkami. Personel trzyma się głównie kas (ale i tak kolejki do nich nie są rzadkością) oraz części sklepu z nową kolekcją. Część "wyprzedażowa" jest pozostawiona samo sobie. Ceny to osobny rozdział. Na początku działalności tej sieci w Polsce, ceny całego asortymentu były bardzo konkurencyjne w stosunku do pozostałych tego typu placówek. Ostatni okres jednak, to systematyczne podnoszenie cen, a ich poziom zaczyna być w niektórych rodzajach wręcz kosmiczny, biorąc pod uwagę raczej kiepską jakość oferowanych tu produktów. Nawet poważne posezonowe obniżki cen nie jest to oferta atrakcyjna. Wygląd sklepu i co za tym idzie jego funkcjonalność i dostępność dla klientów, pozostawia wiele do życzenia, chyba, że ktoś lubi przepychać się między stojakami. Ta ciasnota powoduje, że wyciągnięcie jakiegoś towaru z jednego stojaka wiąże się z nieuniknionym zaczepieniem o sąsiedni, co z reguły powoduje zrzucenie z niego jakieś innej rzeczy. Nie jest to wygodne, ani praktyczne, bo po prostu zniechęca do zakupów. Dodatkowym czynnikiem zniechęcającym są sposoby umieszczania na ubraniach zabezpieczeń elektronicznych. Te dosyć ciężkie i twarde przedmioty powodują nierzadko uszkodzenia odzieży, a przymierzanie ubrań z twardym kawałkiem plastiku wbijającym się w ciało jest po prostu nieprzyjemne (ten problem dotyczy wielu sieci odzieżowych). I jeszcze jedna ciekawostka, spotykana coraz częściej w przymierzalniach - rodzaj bramki kontrolnej, do której trzeba przed wejściem i przy wyjściu przyłożyć torbę, torebkę lub plecak. Trochę to chyba przesadzona ostrożność i swoiste traktowanie potencjalnych klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Zara

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (3)
Celem mojej wizyty...
Celem mojej wizyty w sklepie sportowym był zakup roweru dla mojego 5-letniego syna. Obserwacje z Punktu Sprzedaży: Produkty poukładane sensownie, tematycznie co daje łatwość znalezienia produktu, którym jesteśmy zainteresowani. W oknach wystawowych wystawione produkty właściwe dla danego sezonu i aktualne promocje, przeceny ( rowerki dla dzieci przecenione wystawione w witrynie) W punkcie sprzedaży niektóre produkty były porozwalane, wyciądnięte z pudełek. Obsrwacje z zakresu wyglądu, kompetencji, umiejętności nawiązania pierwszego kontaktu, zdolności handlowych i komunikacyjnych pracowników: Pracownicy odpowiednio ubrani (te same koszulki) Przy wejściu do sklepu nikt mnie nie przywitał, oglądając rowery 15 minut ani jeden z doradców nie podszedł do mnie. Wyruszyłem na poszukiwanie osoby która mogłaby pomóc w wyborze produktu. Po 5 minutach zjawił sie pracownik sklepu.Sprawiał wrażenie znudzonego gdy pytałem się go o paramtry produktu, którym byłem zainteresowany. Odpowiadał zdawkowo, musiałem prosić o prezentacje roweru.Pracownik sprawiał wrażenie jakby było mu wszystko jedno czy kupię coś w sklepie, czy nie.Nie posiadał szerokiej wiedzy o rowerkach dla dzieci.Nie potrafił określić potrzeb Klienta i dopasować produktu.Nie zaproponował produktów dodatkowych (kasku), którym skądinąd byłem zainteresowany. Nie zostałem poinformowany o aktualnych promocjach. Z wręczoną do ręki gwarancją pomaszerowałem do kasy, gdzie obsługa nie przebiegła sprawnie, kilka kolejek, ogólny bałagan.Po odbiór towaru z rachunkiem musiałem znowu szukać Pana, który mnie obsługiwał ponieważ zniknął na 15 minut. Syn z roweru jest zadowolony a ja razem z nim.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Martes Sport

Placówka

Czeladź, Będzińska 80

Nie zgadzam się (2)
Największy chyba w...
Największy chyba w Trójmieście sklep tej sieci w końcowym okresie letnich wyprzedaży. Personel (wyłącznie panie) łatwo rozpoznawalne po jednolitych strojach i bez przesadnego makijażu, nie narzucający się z pomocą, ale na każde pytanie dotyczące asortymentu, rozmiarów i cen, chętnie udzielający informacji, choć niekiedy z koniecznym sprawdzeniem tychże w systemie magazynowym. Oferta typowa dla tego rodzaju placówek, ale jak zdołałem zauważyć przez klika lat korzystania z tej sieci, niestety coraz częściej stosowane są do produkcji ich odzieży gorsze jakościowo materiały. Duże przeceny na asortyment letni (zniżka 2/3 od podstawowych cen). Ceny wyjściowe natomiast są w tych sklepach coraz wyższe, więc nawet po obniżkach nie są rewelacyjne, tym bardziej, że towar jest mocno już przebrany i skorzystać mogą głównie osoby o skrajnych rozmiarach - S, XXL i XXXL. Zarówno asortyment z wyprzedaży, jak i nowa kolekcja przejrzyście rozłożona na całej powierzchni sklepu i dokładnie posegregowana, co bardzo ułatwia ich przeglądanie i wyszukiwanie potrzebnych rozmiarów. Cała obsługa sprawna i szybka. Sklep o dużej przestrzeni, pozwalającej na swobodne buszowanie po wieszakach i półkach. Cały towar wisi lub leży na półkach, co jest rzadko spotykane w tego typu sklepach, szczególnie w okresach wyprzedaży.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

CARRY

Placówka

Gdańsk, al. Grunwaldzka 141

Nie zgadzam się (4)
Kupowałam blender na...
Kupowałam blender na prezent. Długo nie mogłam zdecydować się na model, który byłby odpowiedni. Sprzedawca cierpliwie pomagał mi i opowiadał o każdym z wybranych blenderów. Nie było dla niego problemem, aby odpakować oryginalnie zamknięty blender i pokazać mi go. Gdy zdecydowałam się na jeden z pokazywanych blenderów okazało się, że wystawiony jest tylko jeden - pokazowy. Ponieważ zależało mi na oryginalnie zamkniętym sprzęcie, pracownik szukał drugiego opakowania z nadzieją że może znajdować się w magazynku. Niestety, wybrana sztuka była ostatnią, ale za to, za dodatkowe 9zł mogłam wykupić dodatkową gwarancję na 3 lata z uwzględnieniem uszkodzeń mechanicznych. Takie rozwiązanie bardzo mnie ucieszyło. Zakupiony prezent był strzałem w 10 :) Sama taki sobie zakupię.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Łódź, Pabianicka

Nie zgadzam się (0)
Tego dnia wybrałem...
Tego dnia wybrałem się z narzeczoną do CH PLEJADA w Bytomiu w celu zakupu wycieraczki na szybę w naszym nowym samochodzie. Nie wziąłem ze sobą tej "starej", więc przed zakupem spytałem młodej pani pracującej w Informacji Carrefoura czy jeśli owa wycieraczka okaże się nieodpowiednia czy będę mógł ja zwrócić. Pani, bardzo sympatyczna, z uśmiechem na twarzy odpowiedziała, że w razie czego nie będzie żadnych problemów ze zwrotem czy wymianą na inny model. Zapewnienie pracownika sklepu oraz jego jednoznaczna odpowiedź nakłoniły mnie do zakupu, pomimo że nie byłem pewien czy towar będzie pasować. Wycieraczka okazała się za duża, wróciłem więc do Informacji z prośbą o wymianę na odpowiedni rozmiar. Zgłoszenie przyjęła kobieta, z która wcześniej rozmawiałem, więc nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że wycieraczka, której potrzebowałem była dwukrotnie tańsza od tej zakupionej wcześniej. W tym momencie kobieta powiadomiła mnie (o czym wcześniej nie wspominała), że owy zwrot towaru polega na jego wymianie na towar w tej samej cenie. Pomimo, że pani była miła, nie okazywała emocji, spokojnie tłumaczyła mi, że mogę wziąć w zamian tańszą wycieraczkę, ale różnica w cenie nie zostanie mi zwrócona. Poprosiłem, więc o rozmowę z jej przełożoną. "Pani kierownik" - kobieta po 40stce, zjawiła się po kilku minutach z miną jakby pracowała w tym centrum za karę, nie dała mi nawet szansy przedstawić problemu z mojej strony tylko uniesionym tonem spytała mnie "skąd ja się wziąłem?!", że w dzisiejszych czasach żaden sklep nie zwraca pieniędzy za towar, który nie jest uszkodzony, nawet jeśli od zakupu minęło dopiero 30min. Po ostrej wymianie zdań "kierowniczka" zaproponowała mi kosmetyki samochodowe w tej cenie... Byłem bardzo rozczarowany i zirytowany zachowaniem obsługi sklepu. Stanowczo odmówiłem i żądałem zwrotu pieniędzy. Młodsza pani z obsługi, która na początku zrobiła na mnie dobre wrażenie nie uczestniczyła w naszym sporze. Po około 20min ciężkiej rozmowy "kierowniczka" zgodziła się na wymianę wycieraczki na odpowiednią i zwrot różnicy w cenie. Personel nie wykazał się kompetencją, zostałem wprowadzony w błąd a przynajmniej nie poinformowany przed zakupem o skutkach złego wyboru. Pani kierownik nie powinna pracować w tym dziale sklepu, ponieważ jej wygląd a przede wszystkim zachowanie nie daje szans na pozytywny kontakt z klientem, a to przecież dla klientów właśnie jest punkt INFORMACJA. Z powodu tej sytuacji oceniam obsługę na kiepskim poziomie... Osobiście będę unikać zakupów w tym sklepie.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Carrefour

Placówka

Bytom, J. Nowaka Jeziorańskiego 25

Nie zgadzam się (2)
Telefon lezy w...
Telefon lezy w serwisie od ponad miesiaca mimo iz wplacilem wklad wlasny i ubezpieczyciel przyznal mi nowy telefon. Pewnie tam poprostu nikt nie potrafi pisac i sie zastanawiaja czy mozna iksem podpisac fakture bo prezes jest na wakacjach nie polecam tego serwisu nie szanuja klienta a co do zleceniodawcy to szkoda czasu i klientow marnowac na takich niekompetentnych ludzi, jeszcze raz nie polecam.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011
Nie zgadzam się (0)
Internet, medium ...
Internet, medium z którym jestem silnie związana daje mi wiele wsparcia i pomocy ale też rozrywki jak i jakieś formy relaksu w codziennym życiu. Temat zmiany pracy pozostaje nadal aktualny. I z tego powodu staram się śledzić anonse o wolnych wakatach. Oczywiście głównie czynię to za pomocą kanału elektronicznego właśnie, i cenię sobie możliwość minimalizacji czasu i kłopotu co osiągam poniekąd zamawiać zbiorcze powiadomienia o nowych ofertach na skrzynkę e-mailową na różnych witrynach www o profilu tematycznych agregatorów. Jednym z takich adresów jest Jobrapido na którym to wskazałam swoje kryteria stanowiskowe, według których mają być mi przesyłane interesującej mnie oferty pracy, czy to stałej czy dodatkowej jak i o charakterze dorywczym czy jednorazowym. W miarę jak pojawia się nowe ogłoszenie zostaje mi przesłany tzw. Job Alert Z pozycji swojej poczty klikając w link do ogłoszenia przechodzę na stronę www.jobrapido.pl i ponownie klikając już na stronie w link ogłoszenia jestem przekierowywana na stronę www gdzie to ogłoszenie zawisło. Sama strona jobrapido.pl jest nieciekawa, mdła. Z bardzo ubogą grafiką i prostym szablonem układu strony. Nie zawsze rzetelna. Ogłoszenia i same powiadomienia się dublują. Nie zawsze zachowana jest chronologia. Ale jako jedna z wielu na której bazuje pozwala mi w mniejszym bądź większym stopniu niczego nie przeoczyć. Mimo wad praktycznie codziennie tu jestem. Bo są już plusy. Nie skomplikowana nawigacja, częste mailing z pogrupowaną ofertą, z możliwością bezpośredniego przejścia na stronę. No i co by nie mówić filtr wyszukiwania jest w miarę precyzyjny.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

jobrapido.com

Placówka

Nie zgadzam się (4)
Dziwne osobliwe miejsce. Trochę...
Dziwne osobliwe miejsce. Trochę na uboczu, a jednak to jest centrum miasta w bliskim sąsiedztwie Pałacu Ostrogskich gdzie swą siedzibę ma muzeum Fryderyka Chopina . Etymologia nazwy tej kawiarni/baru jest taka. O tuż kiedyś w lokalu tym mieścił się szczotkarski zakład rzemieślniczy . I tyle. Dziś widzimy ślady tego chociażby w pozostawionym napisie nad drzwiami, grafice w narożniku pod sufitem. Kamienna mozaikowa podłoga, w wielu miejscach mocno już sfatygowana, popękana , z ubytkami. Wygląd miejsca jest specyficzny. Przypadkowe zdaje się meble, mające swoje czasy świetności za sobą, odrapane. Stoliki niczym nie osłonięte. Ten przy którym przysiadam pod jedną nogą ma podłożoną kartkę papieru, stoi na nim ceramiczna mała niebieskawa cukiernica. W nie lepszym stanie technicznym jest kontuar baru. Mebel wiekowy, proszący się o przynajmniej o mały zabieg renowacji. Jako jeden stanowi pewną spójność kolorystyczno stylistyczną ze ścianą . Czarna okleina otoczona ramami jasno miodowego drewna. Ściana za barem na dużej części swej powierzchni patrząc od linii sufitu jest pomalowana czarną farbą co stanowi tło wypisanego na stałe białą czcionką menu lokalu. Menu to mamy również w formie papierowej , na kontuarze w drewnianym pojemniku który jako taką ozdobę ma przyklejony niewielki pędzel. Za barem jest druga salka do której prowadzą otwarte na oścież masywne drewniane czarne drzwi. Jeżeli kakofonia aranżacyjna nam nie pasuje , możemy zabrać swoje jedzonko na wynos. Przed lokalem przewidziano wprawdzie niewielki stoliczek z krzesełkiem ale z uwagi na wąski chodnik i tuż obok ruchliwą ulicę jakoś to do mnie nie przemawia. Ale kilka kroków dalej, schodząc w dół ulicą Tamka możemy siąść sobie na dziedzicu przy fontannie złota kaczka na przykład, zwłaszcza gdy pogoda dopisuje. w każdym bądź razie miejsce to polecam. Ciepła, niemalże chciało by się rzecz rodzinna atmosfera, więcej niż sympatyczny personel, kompetentny, z niewymuszoną przyjemnością wykonujący swoją pracę. „Domowe” menu :kawiarniano - przekąskowo - deserowe. Kawa, herbata, koktajle, kanapki, oferta stricte śniadaniowa, ciasto. …. Pozbawione nalotu sieciowej i masowej oferty wyczuwalnej u konkurencji. W większości przygotowywane na bieżąco niemalże na oczach klienta .Ceny do zaakceptowania zważywszy na realia rynku. W wystroju nieco wyzwolone, wymykające się z ram zasad poprawnej aranżacji. Miejsce z duszą. Powiem tyle. Masz okazję ,jesteś w pobliżu ? Wstąp do „Szczotek i Pędzli” przekonaj się sam . Jestem prawie pewna że nie będzie to decyzja zła. Ja jestem w każdym bądź razie usatysfakcjonowana. Specyfika tego miejsca ma to nieuchwytne coc co sprawia ze chcemy mimo pewnego chaosu wizualnego tu wracać. Menu i obsługa w każdym bądź razie pierwsza klasa .Wzorowa. Godna i godne naśladowania.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

SZCZOTKI PĘDZLE

Placówka

Warszawa, Tamka 45 b

Nie zgadzam się (7)
Stacja paliw jak...
Stacja paliw jak każda inna lecz obsługa na stacji i ceny produktów wyjątkowe. Po zatankowaniu udałem się na zakupy na sklepie przy stacji benzynowej nic nie brakuje. Zostałem miło powitany i pożegnany. W najbliższej okolicy stacji jest bardzo czysto nawet pracownik o tej godzinie sprząał zabrudzenia na trawniku. POLECAM

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Shell

Placówka

Jelenia Góra, Aleja Jana Pawła II 47

Nie zgadzam się (8)
Znajomość oferowanego menu...
Znajomość oferowanego menu przez panią przyjmującą zamówienia nie budzi zastrzeżeń. Jest to jedyna osoba w tym miejscu, z którą można swobodnie rozmawiać po polsku, ale nie stanowi to problemu. Wszyscy pracownicy ubrani w jednolite, firmowe stroje, prezentujący dalekowschodni sposób zachowania - zawsze uprzejmi i uśmiechnięci. Oferta jest ograniczona do potraw stricte azjatyckich, ale charakter baru wynika z jego nazwy i nie należy się spodziewać innych dań. Ograniczona oferta, to także wynik specyfiki każdego fast foodu. Do wyboru są więc potrawy z wołowiny, drobiu lub owoców morza (panga i krewetki), podawane w różnych sosach (np. azjatycki - dla smakoszy lub słodko kwaśny), z ryżem bądź makaronem. Sosy wypełnione są gotowanymi warzywami, a do każdej potrawy oryginalna surówka. Dania są smaczne, a porcje duże i w bardzo konkurencyjnych cenach. Jedzenie można otrzymać na talerzach do konsumpcji na miejscu lub w pudełkach na wynos. Cała kuchnia jest przy ladzie, więc można zobaczyć cały proces przygotowania potraw (oczywiście specyficzny dla barów szybkiej obsługi), a przy tym czas oczekiwania na zamówienie jest dosyć krótki. Bar znajduje się w CH OSOWA w Gdańsku, usytuowany w takim miejscu, że stoliki stoją w pasażu z lokalami handlowymi. Jedzenie przy nich wymaga odporności na dosyć bliski i ciągły ruch osób robiących zakupy. Obok są miejsca konsumpcji dla wszystkich okolicznych punktów gastronomicznych (m. in. McDonald's, cukiernia "Sowa") i jedzenie przy nich jest na pewno lepszym wyborem. Sam bar wygląda bardzo schludnie i czysto. Miejsce warte polecenia, szczególnie osobom lubiącym azjatycki smak i chcącym szybko i niedrogo zjeść lunch lub obiad.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Zen Thai Asia Food

Placówka

Gdańsk, Spacerowa 48

Nie zgadzam się (4)
W Tinie przy...
W Tinie przy ul. Słowackiego mamy możliwość dopiero od niedawna smakować pizze. Lokalizacja jest świetna, bo znajduje się na przeciwko uczelni wyższej, dzięki czemu na brak klientów w godzinach popołudniowych na pewno nie mogą narzekać. Po 21 klientów nie było za dużo, więc mogłam zdecydować, gdzie chcę usiąść. W Tinie można zjeść najlepszą pizzę w Piotrkowie, ale też niestety najdroższą. Za to wybór jest naprawdę ogromny. Sałatki również są przepyszne, bardzo ładnie podane. Lokal jest ciekawie urządzony, czystość zachowywana cały czas. Na zamówienie czeka się tak jak w każdej pizzerii, kilkanaście minut. Obsługa w porządku, jednak brakowało mi uśmiechu i większej uprzejmości.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Tina

Placówka

Piotrków Trybunalski, Słowackiego 107

Nie zgadzam się (1)
Do placówki wybrałam...
Do placówki wybrałam się w celu porozmawiania o 2 ważnych tematach finansowych. Była to miła odmiana, że placówka była otwarta w sobotę gdyż wszystkie banki do jakich chciałam trafić były zamknięte. Miejsce było bardzo schlubdne i przyjemne dla oka i ducha. Niestety na tym zakończyło się dobre wrażenie. Na wejściu Pan mnie poinformował, że mogę z nim porozmawiać ale nie wie jak długo bo czeka na Klientów, a tak poza tym to na wizytę trzeba się umawiać z miesięcznym wyprzedzeniem. Po tym jak powiedziałam jakiej porady bym potrzebowała otrzymałam aż jedną propozcyję. Zrezygnowałam z poruszania drugiego tematu. Ton i postawa Pana z tej placówki spowodował, że z tylko czystej przyzwoitości wysłuchałam go spokoju do końca. Wydawałoby się, że doradcy są po to aby przedstawić wiele altenatywnych propozcyji. W końcu dobra obsługa Klienta kończąca się podpisaniem stosownych dokumentów do dla takiej firmy zarobek. Najwidoczniej nie przeszłam wstępnej selekcji jakiej pewnie zostałam nieświadomie poddana po weściu do placówki. Na pewni jest wiele osób, które są zadowolone z tej firmy. Ja miałam z nią do czynienia raz i jej pracownik skutecznie zniechęcił mnie do podjęcia kolejnej próby skontakowania się z nią.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Open Finance

Placówka

Poznań, Święty Marcin 31

Nie zgadzam się (2)
Mały lokal w...
Mały lokal w centrum Gdyni, dla chcących zjeść niedrogo, smacznie i w miarę szybko. Bardzo miła, pomocna i sprawna obsługa. Bardzo duża różnorodność naleśników od pikantnych, poprzez neutralne (to nie znaczy, że mdłe), do słodkich. Każdy może znaleźć smak dla siebie, choć niektóre smaki mogą zaskakiwać, ale jeśli nie szuka się "dziury w całym", to z pewnością można potwierdzić moje zdanie: naleśniki są tutaj rewelacyjne. Urzeka też nastrój tego malutkiego wnętrza, czystość i schludność, spokojna muzyka w tle i przyjemny spokój, nieznany pospolitym fast foodom. Jeśli ktoś potrzebuje dużo miejsca do jedzenia, będzie mu tutaj niewygodnie. Jeśli ktoś lubi dużo zjeść nie poczuje tu nasycenia. Ale wszystkim, którzy szukają chwili wytchnienia przy smacznym posiłku, polecam tę naleśnikarnię z pełnym przekonaniem.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

Naleśniki Art Bia

Placówka

Gdynia, Abrahama 10

Nie zgadzam się (2)
W placówce CCC...
W placówce CCC obsługa nie była zbytnio zainteresowana klientem, gdyż wykladano nowy towar na półki. Mimo, że widzieli, iż jestem osobą niską, nie podeszli, aby pomóc mi zdjąć pudełko butów, które było położone wysoko. Problematycznym było również odnalezienie konkretnej pary butów, gdyż nie raz były one w innych miejscach, niż można by się było spodziewać. Panował ogólny bałagan i chaos. Plusem, który zauważyłam był wygląd schludnego i zadbanego personelu oraz niskie ceny obuwia.

zarejestrowany-uzytkownik

08.08.2011

CCC

Placówka

Ruda Śląska, 1 Maja 310

Nie zgadzam się (5)
Pracownicy biura jak...
Pracownicy biura jak i przedstawiciele działający w terenie potrafią w miarę szczegółowo omówić oferty firmy, odpowiedzieć na zapytania klienta i wyjaśnić mu zagadnienia, których nie rozumie. potrafią wysłuchać klienta, są komunikatywni. Oferta firmy jest kpl. tj. telewizja, internet, telefon. Można sobie dobierać pakiety dostosowane do swoich potrzeb, oferta często się zmienia, poszerzając swój zakres. Firma często proponuje oferty specjalne(regionalne) np. dla Mielca, Dębicy. Czas obsługi oceniam różnie.Dobra ocena dla biura i przedstawicieli w terenie, zła dla tzw. służb technicznych odpowiedzialnych za końcowy etap realizacji podpisywanych z klientami umów. Często czas ten przedłuża się, nie jest realizowany w awizowanych terminach. podobnie jest z usuwaniem usterek. Zgłoszenia są przyjmowane w biurze , czy na infolinii, ale terminy ich realizacji się przeciągają. Biuro jest przestronne, wystrój w miarę nowoczesny. Pozytywnie oceniam lokalizację kasy firmy w biurze, gdzie można dokonywać rozliczeń bez opłat. Mało miejsc siedzących dla oczekujących klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

07.08.2011

Multimedia Polska

Placówka

Mielec, Al. Niepodległości 11

Nie zgadzam się (3)
Personel b. dobrze...
Personel b. dobrze zna branżę wod.kan i co. Daje się zauważyć indywidualne podejście do klienta, fachową doradę. Właściciel i pozostali pracownicy budzą zaufanie klienta, doskonale czują się w relacjach z nim. Rzetelna i sumienna obsługa. oferta firmy to szeroki asortyment w branży, możliwość doboru zamienników- jeżeli czegoś brak klient otrzymuje informację o możliwości i terminie sprowadzenia brakującego towaru. Ceny porównywalne do innych sklepów w branży, można natomiast negocjować upusty przy większych zakupach. Posiadają je również stali klienci. firma powinna posiadać lokal o większej powierzchni i zwiększyć ilość st. obsługi. Poprawa tego elementu na pewno pozwoliła by aby ERS stał się wzorem w swojej branży.

zarejestrowany-uzytkownik

07.08.2011

ERS

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (5)
"Bajka" to nie...
"Bajka" to nie tylko ciekawa nazwa restauracji, ale przede wszystkim realne odniesienie do tego co ma nam ona do zaoferowania. Miły wystrój, ładny zapach świadczący o smacznym jedzeniu oraz tak ważna dla oka czystość to duże atuty tej restauracji, ale nie wszystkie. Miałam ochotę na pizze (może to mało restauracyjne danie, ale słyszałam, że serwują tam naprawdę smaczne), a gdy otrzymałam odpowiednią kartę dań, mało nie padłam ze śmiechu. Każda pizza nosiła nazwę jakiejś bajkowej postaci :) Podstawą była "Małgośka" na niej opierały się pozostałe rodzaje pizzy i tak np. "Bolek i Lolek na Hawajach", "Rumcajs", "Prosiaczek" - każda miała składnik odpowiadający nazwie - Hawaje - pizza z ananasem, Prosiaczek - pizza z bekonem. Świetną zabawą było samo wybieranie pizzy, która ku mojemu zdziwieniu była bardzo tania (ceny od 9 do ok 15 zł), a smakiem przeszła najśmielsze oczekiwania. Obsługa szybka i miła. Podobno w tygodniu restauracja zamienia się w klub muzyczny, więc po za dobrym jedzeniem, niskimi cenami i miłą obsługą, można się jeszcze świetnie bawić na różnego rodzaju koncertach i pokazach :)

zarejestrowany-uzytkownik

07.08.2011

Bajka

Placówka

Oborniki Śląskie, Łokietka 22

Nie zgadzam się (7)
Pierwsze co widzi...
Pierwsze co widzi się przyjeżdżając pod ten sklep to stosunkowo niewielki parking, ale za to utrzymany w czystości. Przed samym wejściem również panował porządek. Na przejściach pomiędzy alejkami żadnych palet z towarem, więc zakupy można było zrobić bez żadnych komplikacji. Ładna ekspozycja ze świeżych warzyw i owoców już z daleka zachęcała do kupna któregokolwiek produktu, a wybór był naprawdę imponujący. Mimo, że w sklepie nie było zbyt wielu klientów, otwarte były trzy boksy kasowe, więc zaraz zostałam obsłużona zaraz po podejściu do kasy, oczywiście w miłej atmosferze. Może to kwestia tego, że mamy dzisiaj niedzielę, ale mimo wszystko z przebiegu zakupów jestem bardzo zadowolona :)

zarejestrowany-uzytkownik

07.08.2011

Biedronka

Placówka

Biała Podlaska, Kardynała Stefana Wyszyńskiego 51

Nie zgadzam się (4)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym udałem się tam w celu zakupienia trzech produktów. Poprosiłem o pierwszy. Pani ironicznie i złośliwie poprawiła nazwę którą ja wypowiedziałem błędnie tylko dlatego że dawno nie używałem tego produktu. To już mi się wydało niezbyt miłe jak na osobę która mi coś sprzedaje i jestem jej klientem ale co tam "Może faktycznie śmiesznie przekręciłem nazwę". Po otrzymaniu pierwszego produktu poprosiłem o kolejny i tu na twarzy Pani która mnie obsługiwała pojawił się grymas. Zbaraniałem nie wiedząc o co chodzi. Najwyraźniej Pani przeszkadzało to, że ja chcę coś jeszcze ale odważnie brnąłem ku końcu transakcji. Dostałem to o co poprosiłem i wręczyłem banknot 50zł(rachunek wyniósł ok 27,56zł) Od razu usłyszałem nie PROSZĘ tylko "Ale Pan mi da 2,56 zł drobne". "Nie proszę Panią ponieważ nie mam"- odpowiedziałem i w zamian usłyszałem trzy trzaski szufladami w których Pani szukała reszty. Podeszła z powrotem do mnie i powiedziała "Nie mam wydać. Może Pan zapłacić kartą?" Odpowiedziałem że nie bo nie miałem żadnej przy sobie. "W takim razie Pan pójdzie gdzieś rozmienić bo ja nie wydam" usłyszałem. I tu mnie wmurowało. Czy w dzisiejszych czasach walki o klienta tak się go traktuje. To sprzedawca powinien zapewnić sobie drobne pieniążki a nie wymagać tego od klienta. Jest mi niezmiernie przykro pisać na temat tej akurat apteki bo sam pracuje w handlu i również w Pasażu Grunwaldzkim i znam te Panie z widzenia ale jestem niezmiernie zniesmaczony tą sytuacją oraz zachowaniem obsługującej mnie Pani.

zarejestrowany-uzytkownik

07.08.2011

Dbam o Zdrowie

Placówka

Wrocław, Pl. Grunwaldzki 22

Nie zgadzam się (3)
Na początek chcę...
Na początek chcę zachęcić wszystkich klientów pralni, żeby sprawdzali ubrania i inne oddane do czyszczenia rzeczy PO odebraniu ich, ale PRZED odejściem od kasy. Niby oczywiste, ale sama tego nie zrobiłam i niestety nie zauważyłam w porę tego, co zrobiło 5 a sec. Oddałam do czyszczenia jasną narzutę na kanapę. Nie pierwszy raz, już wcześniej czyściłam w 5 a sec ubrania i wszystko było ok. Narzutę oddano mi ładnie zapakowaną, pachnącą, wyglądało, że wszystko jest w porządku. Błąd! Do dziś żałuję, że nie rozpakowałam jej na miejscu po odbiorze. W domu, po kilku dniach chciałam powlec kanapę i moim oczom ukazały się okropne żółte plamy (spalone?), coś okropnego, narzuta nie nadawała się do użytku. Oddawałam ją lekko ukurzoną, ale bez żadnych plam, a dostałam coś takiego, pralnia w dodatku złożyła ją tak, żeby ukryć to, co zrobili (dlatego właśnie warto sprawdzać na miejscu), po prostu brak mi słów. Nie polecam 5 a sec w Sosnowcu w Plazie i ostrzegam.

zarejestrowany-uzytkownik

07.08.2011
Nie zgadzam się (2)