Salon jubilerski Apart zajmuje niewielką powierzchnię w C.H.Jantar w Słupsku.Jest to piękny salon lśni czystością,salon właściwie cały lśni,może sprawia to iż jest duża ilość złota i srebra.Panie z obsługi też lśnią ,są piękne ,na sobie też mają piękne ubrania.Salon zachęca aby tam wejść.Podłoga lśniąca ,biała.Panie ekspedientki uśmiechnięte służą radą i pomocą,używają zwrotów grzecznościowych , widać że praca w tym salonie sprawia im przyjemność.
W dniu swoich urodzin otrzymałam e-mail od PAYBACK z kuponami (tylko dla mnie jako solenizantki) umożliwiającymi zdobycie większej ilości punktów, co było miłą niespodzianką, tym bardziej, że dotyczyły one miejsc, w których planowałam i tak dokonać zakupów. Użycie kuponów dawało dość dużo punktów (a na jednej ze stacji BP, gdzie tankowałam, pani przy kasie mówiła, że starszy ode mnie pan miał jeszcze korzystniejszą ofertę z okazji urodzin). Zauważyłam też, że ostatnio na stronie WWW PAYBACK oraz w sklepach partnerskich jest więcej niż przed wakacjami kuponów do odebrania, dzięki czemu wreszcie można zebrać trochę punktów, bo wcześniej szło to w ślimaczym tempie. Oceny "5" za to nie wystawię, bo to tylko mały plus ("+1") - moim zdaniem standardowe zbieranie punktów bez kuponów powinno przebiegać tak szybko jak teraz z kuponami... a kupony powinny dawać jeszcze więcej pkt. Kartę PAYBACK mam od początku października (czyli prawie 10 miesięcy), robię zakupy (może nie jakieś spektakularne, ale jednak odwiedzam sklepy partnerskie i regularnie w nich płacę) i nadal załapuję się na nagrody tylko z najniższego pułapu, czyli wcale zbieranie punktów nie przebiega tak szybko jak zapewnia PAYBACK (widziałam taki tekst na jakimś plakacie na szybkie jednego ze sklepów partnerskich).
W poszukiwaniu czegoś do picia postanowiłam odwiedzić Netto przy ulKołłątaja w Słupsku. Po wejściu do sklepu zauważyłam straszny bałagan,podłoga brudna ,poplamiona,na podłodze leżały woreczki foliowe i porozrzucane paragony.Robią to klienci -ale gdzie kosze na śmieci ?i obsługa sklepu. Byłam tam pierwszy raz ,niemogłam nic znaleść,udało mi sie jednak znaleść wodę.Chciałam kupić dla wnuczki coś słodkiego,miałam problem ze znalezieniem półek ze słodyczami.Przy półkach z pieczywem nie było rękawic jednorazowych,chciałam sprawdzic świeżość bułek.Były woreczki więc zrobiłam to woreczkiem. Towar na półkach w większości miejsc wyeksponowany prawidłowo . Do tego przy kasie przede mną w kolejce oczekiwało 8 osób,resztę kas było zamkniętych,ktoś z koleiki odezwał sie do kasjerki aby zadzwoniła po następną kasjerkę.Kasjerka zdenerwowana "przeszywającym wzrokiem"zmierzyła tą panią iiiiiiiii zadzwoniła. Niestety nikt nie pofatygował sie przyjść przez co ludzie jak za starych dobrych czasów PRL-u musieli oczekiwać w kolejce do jednej kasy. Pani kasjerka była niemiła ,co jakiś czas wołała do klientów z kolejki aby rozmieniali jej pieniądze. Nie usłyszałam od niej ani Dzień dobry,dziekuję czy do widzenia.Nie polecam tego sklepu i chyba tam już nie wrócę.
Na stacji BP w Puławach tankowałam 2 razy w różne dni. Przy dystrybutorach stoi pan, który nalewa paliwo do samochodów klientów, z czym się jeszcze nigdy na stacjach tej firmy nie spotkałam i co jest dużym plusem. Zarówno pan zajmujący się obsługą dystrybutorów, jak i pracownik przy kasie byli bardzo uprzejmi i przyjaźnie nastawieni do klienta. Ceny na stacji - jak to w przypadku tej firmy - nie są najniższe, ale też nie szczególnie wygórowane. Lokalizacja mi odpowiadała, a stacja nie była zatłoczona, więc tankowanie przebiegało szybko i sprawnie.
Wybrałam się w niedzielę do Auchan i na galerii znajduje się Deichmann. Tak jak się spodziewałam ludzi było mnóstwo. Oglądając buty widziałam kilka dziewczyn z obsługi pomagających klientom, i wtedy zostałam miło zaskoczona wyrosła koło mnie jedna z nich z uśmiech zapytała czy pomóc. Obsługa miła i pomocna, brak kolejki czynne dwie kasy. Towar ładnie ułożony i cały czas poprawiany przez obsługę. Zakupy w sklepie czysta przyjemność.
W tym sklepie robię czasami zakupy ale nie polecam go nikomu kto znajdzie się w tamtej okolicy. Moje zakupy odbyły się w godzinach południowych, jednak nie uchroniło mnie to przed staniem 15 min do kasy. Asortyment całkiem ładnie ułożony niestety ze znalezieniem cen do produktów na półce jest problem. Obsługi na sklepie nie widać. Podeszłam do jednej z Pań pracujących na informacji z pytaniem czy jest możliwość przecięcia arbuza, reakcja bardzo mnie zaskoczyła. Gdy tylko zbliżyłam się do niej i nie zdążyłam zadać pytania usłyszałam że tu kasy nie ma! Kobieta nie była też zadowolona że mam do niej pytanie. Gdy zapytałam czy można przeciąć arbuza i gdzie bym to mogła zrobić usłyszałam: „nie wiem czy Pani może nie obchodzi mnie to”. Obsługa przy kasie była w podobnym stylu. Po odwiedzeniu tego sklepu mam wrażenie że klient jest wrogiem. Stanowczo nie polecam sklepu.
Już od trzech lat w księgarni Gandalf kupuję podręczniki. Już to chyba świadczy o tym że jestem bardzo zadowolona. Podręczniki są dostępne od ręki - tylko w pierwszym roku nie było od razu, ale była o tym informacja na stronie. Ceny są dużo niższe niż w księgarniach, a przesyłka kurierska przy zamówieniu kompletu jest darmowa. Termin dostawy - błyskawiczny, bo inaczej tego nazwać nie można. Książki zamówiłam w piątek rano, od razu zrobiłam wpłatę i w piątek po południu zostały wysłane, a w poniedziałek dostałam do ręki. Firma rzetelna, ma doskonały system informacji i kontaktu z klientem. Bardzo dziękuję i wszystkim polecam. Na pewno w następnych latach będę korzystać z ich oferty.
Rewelacja! Bardzo szybka obsługa, a w razie dania wymagającego dłuższego czasu przygotowania, informacja od kelnerki. Jedzenie było pięknie podane, świeże i bardzo dobre, a kelnerka cierpliwie i z uśmiechem wyjaśniała jak jeść pałeczkami i dlaczego zielona herbata będzie lepszym wyborem od napoju gazowanego. Ponadto ogromny plus za uczciwą obsługę, podczas płacenia rachunku pomyliliśmy się i zostawiliśmy 100 zł za dużo, kelnerka zwróciła na to uwagę i oddała pieniądze.
Przemiła obsługa na stoisku mięsnym ale to nowa pani może dlatego tak jest. Sklep po remoncie ale żadna rewelacja. Współczuję pracować tam -12 godzin . Można oślepnąć. Ceny teraz jeszcze wyższe czyżby musieli odkuć się za remont. no na pewno nie zbierają na premie dla pracowników bo zarobki tam to tragedia w Biedronce lepiej zarabiają na narzekają.
Dziś postanowiłam wybrać się na deser do restauracji WOOK w Pasażu. Restauracja pierwsze wrażenie wywiera dobre-jest czysto, ciekawie urządzony lokal i podstawowy początkowo atut-kuchnia na środku lokalu. Cenowo menu wygląda również atrakcyjnie - 5-9zł za porcję, od 15 zł/zestaw.
Na stronie wook klient uzyska informację cyt:"kuchnia WOOK jest spektakularnym przedstawieniem pokazującym kunszt chińskich mistrzów" Owszem, widziałam jak Panowie przygotowują potrawy, podrzucają potrawy na patelniach i uprawiają zaciętą konwersację w języku mi obcym, okraszoną dużą ilością śmiechów i chichów. Nie wiem jednak czy można nazwać "kunsztem" wyciąganie z paczki praktycznie gotowych produktów, podgrzanie na parze, czy podsmażenie i podanie klientowi.
Moje zamówienie zostało zrealizowane stosunkowo szybko, jednak już po pierwszym kęsie (lody zapiekane) okazało się, że oprócz wypieczonej warstwy ciasta i całkowicie rozpuszczonych lodów można pożywić się surowym ciastem-potrawa była po prostu niedopieczona i nieumiejętnie przygotowana.
W sklepie w sezonie wyprzedażowym panuje porównując z innymi latami względny porządek.Kolekcja wyprzedażowa ma swoje miejsce i jest poukładana kolorystycznie w/g asortymentu. Nowa kolekcja zajmuje inną części sklepu. Obsługa stara się jak może lecz mam wrażenie, iż częsta wymiana personelu powoduje, iż nie ogarnia stanu sklepowego.Młody personel ma problemy gdy brakuje dodatków typu pasek ustalenie czy znajdował się przy odzieży.Wynagrodzeniem całej sytuacji dla zorientowanego w asortymencie klienta jest możliwość mimo obniżek cen negocjowanie jeszcze niższej ceny.
Zawsze chętnei korzystam z oferty i robię zakupy w sieci tych drogerii. Głównie ze względu na nietypowy asortyment. Często znajduję tam takie propozycje które nie są dostępne czy to w marketach czy też w popularnych drogeriach typu rossaman.Ostatnim razem skorzystałam z propozycji kosmetyków z serii spa stara mydlarnia- bardzo przystępne ceny, nieporównywalne doc en w tradycyjnej mydlarni. Polecam!
Dziękujemy za zgłoszenie obserwacji. Jest nam niezmiernie miło usłyszeć tak pozytywną opinię o naszym sklepie.
Pomimo iż zakupów...
Pomimo iż zakupów dokonywałam na ostatnią chwilę i "wpadłam" do salonu niewiele przed zamknięciem, obsługa była bardzo cierpliwa i pomocna. Panie chętnie i z uśmiechem prezentowały mi kolejne drobiazgi tak żebym mogła wybrać najbardziej odpowiedni prezent. Warto doecenić również to, że rzetelnie potrafiły doradzić. Finalnie wyszłam z prezentem- niezwykle zadowolona. Polecam!
Jestem bardzo zadowolona z obsługi portalu. Pani Kasia, bardzo szybko i sprawnie zajęła się moją sprawą, dzięki czemu nadal mogę korzystać z portalu. A wydawało mi się już, że sprawa jest beznadziejna. Wbrew nagonce na nk i konkurencji jestem zadowolona z oferowanych usług. Szczerze polecam- takiej obsługi można życzyć sobie wszędzie.
Dziękujemy za wyrażenie opinii na temat serwisu nk.pl . Wszystkie słowa uznania, płynące ze strony naszych Użytkowników, są dla nas bardzo ważne oraz budujące. Podziękowania za pomoc zostały przekazane również Pani Katarzynie, za pozytywne zrealizowanie danego zgłoszenia. Zachęcamy do dalszego korzystania z portalu. Pozdrawiamy, Alicja Wilczyńska zespół nk.pl
Sklep Art-Dom RTV...
Sklep Art-Dom RTV jest nie tylko dobrze zlokalizowany, ale bardzo dobrze zaopatrzony. Wybór artykułów z branzy agd i rtv jest bardzo duży i żróżnicowany cenowo. Obsługa miła, dyskretna i fachowa. Meblując mieszkanie można wszystko kupić pod jednym dachem aż po drobne akcesoria kuchenne i sztućce. Ponadto przy sklepie mamy duży i wygodny parking.i
Wczoraj postanowiłam zrobić zakupy w osiedlowym BSS-ie. Z racji późnej pory sprzedaż odbywała się "przez okienko". Oprócz innych artykułów kupowałam wino. Poprosilam o półwytrawną Kadarkę w cenie około 10 zł. Otrzymalam odpowiedz, że nie ma wina półwytrawnego w tej cenie, jest wytrawne w cenie 12 zł i polslodka Kadarka za 17,5. Kilkukrotnie pytałam się czy nie ma nic innego, na co dostałam odpowiedz, że wszystkie inne wina sa droższe. Dzisiaj, gdy poszlam zrobic zakupy pierwszym co rzucilo mi się w oczy byla połwytrawna Kadarka za 10zł oraz mnostwo innych za mniej niż 17,5. Czyzby panie sprzedawczynie dostawaly premie za sprzedaz alkoholu? A moze złosliwosc pani sprzedawczyni, ktora nie byla zdaje sie rozdrazniona, ze zadaje jej pytania? Czuję się bardzo nieladnie oszukana i bede unikac zakupow w tej firmie.
Brak odpowiedniej organizacji pracy. Pracownicy bez doświadczenia pozbawieni wsparcia. Męczą się próbując niejednokrotnie sprzedać niewłaściwą część tracąc czas klienta. Pracownicy doświadczeni natomiast są opryskliwi i niemili dla klienta gdy ten nie jest w stanie wytłumaczyć dokładnie co potrzebuje. Na sali sprzedażowej mnóstwo kurzu brudu, a pracownicy nieogoleni i pozbawieni ubrań firmowych. Z miejsca obsługi klienta widoczne kanapki oraz napoje pracowników. Podczas obsługi klienta wymiana informacji pomiędzy pracownikami głośno i często z wulgaryzmami.
Na parkingu jak zawsze mnóstwo samochodów, klientów co nie miara. Przed wejściem do sklepu wystawione produkty z opisem i ceną. W wejściu czysta podłoga oraz miejsce gdzie niepotrzebna kartony mogą brać klienci. Przed barierka wejściową znajdują się koszyki oraz aktualny katalog promocyjny. W sklepie czysto, włączona klimatyzacja. Pracownicy ubrani w służbowe uniformy zółte koszule oraz niebieskie spodnie. Każda alejka ponumerowana, tematycznie poukładany towar. Pracownik potrafił dokładnie określić, na której alejce i na którym regale, znajdziemy produkt, który nas interesował. Ceny i jakość produktów bardzo dobra. Kas było otwartych kilka, kasjerska, która nas obsługiwała była młoda, szczupła i również ubrana w strój służbowy z identyfikatorem. Przywitała nas mówiąc dzień dobry. Sprawdziła czy wszystkie produkty w danym woreczku są takie same i skasowała. Powiedziała wyraźnie cenę oraz resztę, którą wydała, a następnie pożegnała. Przy kasie panował porządek, taśma kasy była czysta, a produkty na sprzedaż poukładane i z ceną.
W przypadku sklepu Próchnik warto zwrócić uwagę przede wszystkim na bardzo dobrą obsługę - sprzedawczynie udzielają fachowych porad, są bardzo uprzejme i komunikatywne. Bardzo sprawnie posługują się technikami wpływania na klienta, przykładowo oferując najpierw produkt droższy, potem tańszy.Dodatkowo powitanie klienta i pytanie "w czym mogę pomóc?" następuje wcześniej niż w wielu innych sklepach, lecz nie za wcześnie: klient ma możliwość zorientowania się w asortymencie, lecz nie zdąży się jeszcze znudzić oczekując na podejście sprzedawcy. Chciałbym jednak zaznaczyć, że w przeciągu ok. 20 minut, kiedy przebywałem w sklepie Próchnika, byłem jedynym klientem, co z pewnością miało wpływ na jakość obsługi.
Należy zwrócić jednak uwagę na jeden drobny mankament, jakim jest stan mebli ekspozycyjnych: przy niektórych brakowało zaślepek czy odpadała okleina, co w moim przekonaniu obniżało estetykę ekspozycji. Poza tym wygląd miejsca nie budził moich zastrzeżeń. Ważne wydaje mi się jest umiejscowienie salonu w taki sposób, że istnieje możliwość obejrzenia towaru w świetle dziennym, co moim zdaniem ma duże znaczenie przy wyborze odzieży.
Ceny nie zgodne z towarem
Towar nie uzupełniony
towar zniszczony(otwarte opakowania)
Wiedza personelu tylko podstawowa
Asortyment pełen
prosząc o pracownika działu sportowego niestety nie doczekałam się przyjścia obsługi
Wygląd personelu schludny
Nie wszystkie miejsca obsługi były odpowiednio przygotowane
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.