Opinie użytkownika (83436)

Bardzo zaskakujące miejsce. Niby...
Bardzo zaskakujące miejsce. Niby z pozoru zwykła, prosta, pomalowana na biało budka bazarze a jednak…. Ktoś miał świetny pomysł na aranżację tego skromnego miejsca gdzie w ofercie przewidziano biżuterię artystyczną ręcznie wykonaną typu typu HAND-MADE. . Bransoletki, koralki i przywieszki wyeksponowano na stole który był wyłożony czarną tkaniną. Ta sama materia była na ścianach a w nią powpinano kolczyki, które zajmowały całą ścianę. No i gwóźdź programu - sprzedawca. Siedział ów Pan , w młodym jeszcze wieku i czytał gazetę za biurkiem-ladą. Przerywam mu swoim wejściem i dzień dobry. Sprzedawca odpowiada i dalej pogrąża się w czytaniu. Pooglądałam sobie dłużą chwilę, popatrzyłam i ze słowami że „nic mi w oko nie wpadło” skierowanymi do zaczytanego sprzedawcy który mi odpowie: ”bywa” wyszłam. Gazeta nie zając nieuciekanie i czasem chociażby odrobina zainteresowania klientem by się przydała.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

OZDÓBKOWO

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (6)
Bardzo sobie cenie...
Bardzo sobie cenie i chwale zarówno ofertę (obuwie, galanteria, dodatki) jak i profesjonalizm i wysoką etykę handlową pracowników Venezia Jak we wszystkich dziś sklepach tak i tu królują letnie wysprzedaże. Jest też tuż za wejściem zapowiedź kolekcji jesień/zima/2011/212 w pięknym miodowo brązowym kolorze. Sporo klientów. Na sal sprzedaży dwie dziewczyny ubrane w luźnie t- shirty z dużym nadrukiem firmowym są gotowe do pomocy ale nie nachalne. Lokal nie zadurzy ale zaaranżowany w sposób który powoduje że wnętrze nie przytłacza. Część ekspozycji jest ustawiona, na nowoczesnych przeźroczystych regałach . Oświetlenie jasne, mocne. Problem powiania się z dopasowaniem numeru. Trzeba próbować w innych salonach. A do tych aż się chce wracać. Pierwsza klasa w każdym wymiarze.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

VENEZIA

Placówka

Warszawa, Fieldorfa (Centrum Handlowe Tesco Gocław) 41

Nie zgadzam się (9)
Bardzo fajny zamysł...
Bardzo fajny zamysł wydawnictwa Wiking . Oprócz map i pakietów podręczników do szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum powołano do życia stronę internetową www.wiking.edu.pl Tam znajdziemy dobrą merytorycznie pomoc dla ucznia. Geografa, język, polski, historia, biologia, przyroda, fizyka. Definicje i pytania sprawdzające. Drugim pomysłem są propozycje wycieczek. Dobra ściągawka i dla rodziców i dla nauczycieli klikamy w mapę, wybierając tak województwo. Tym sposobem możemy poznać miejsca i te po sąsiedzku i te bardziej odległe. Zarówno strona wydawnictwa, edukacyjna jak i księgarnia mają bardzo przejrzysty układ. Treść jest napisana przystępnym językiem wyraźną czcionką. Tematycznie jasna i zrozumiała. Wzbogacona o mapy które możemy wydrukować.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

WYDAWNICTWO WIKING

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (4)
Miejsce warte swojej...
Miejsce warte swojej ceny. Pokoje czyste, zadbane, bardzo dobrze wyposażone w telewizor plazmowy, duże wygodne łóżka, balkon. Łazienka duża, bardzo czysta z dużą wanną. W ośrodku panuje spokój i można spędzić bardzo przyjemny weekend. Do dyspozycji jest kuchnia, lodówka. Można użyć grilla, stołu do ping ponga, boiska w cenie pokoju. Obsługa bardzo miła podczas rezerwacji telefonicznych, udzielająca konkretnych odpowiedzi na zadane pytania i służąca pomocą.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Pensjonat Tresna

Placówka

Tresna, Słoneczna 1

Nie zgadzam się (8)
Oferta menu ciekawa,...
Oferta menu ciekawa, ceny nie za wysokie. Pizza bardzo dobra, nawet wyśmienita. Jest podawana szybko i zawsze ciepła. Obsługa miła, lecz lokalizacja nieciekawa ( obok nie działającego kina ). Zdarzyła się sytuacja, że klient otrzymał pizze z owadem na wierzchu, co bardzo obniżyło moją opinię na temat tej pizzerii. Pizza została wymieniona na nową.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Pizzeria Riposta

Placówka

Bytom, Szymanowskiego 2

Nie zgadzam się (2)
Obsługa fatalna, bez...
Obsługa fatalna, bez kompetencji i wiedzy na temat sprzedawanych produktów. Punkty payback nie zostały mi osobiście przyznane za zakupiony towar z niewiadomych przyczyn. Pani obsługująca mnie nawet nie zapytała o posiadanie karty. Mogę więc mniemać, iż przywłaszczyła sobie moje punkty, gdyż po zapytaniu przeze mnie o możliwość uzyskania punktów stwierdziła, ze już za późno.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Mix electronics

Placówka

Radzionków, UL.SZYMAŁY 1A

Nie zgadzam się (8)
W tym Empiku...
W tym Empiku przy Rondzie Charles'a de Gaulle'a jestem najczęściej . Najczęściej odwiedzam dział prasy, czasem kawiarnie(świetne miejsce na spotkanie i ze względu na lokalizację i ze względu na ofertę), pozostała oferta sporadycznie mnie interesuje. Ten zlokalizowany jest na parterze. Piętra i poziom podziemny to inna oferta. Książki, multimedia. Muzyka. Na parterze, od strony Alej Jerozolimskich jest również kawiarnia. Między działem prasy a ową kawiarnią jest perfumeria Sephora. Przy wejściu od ulicy Nowy świat stoi Pan ochroniarz witający wchodzących i żegnający wychodzących klientów. Tu też możemy wziąć magazyn tomy Kultury przedstawiający ofertę sieci i wydarzeń kulturalnych. NA wprost wejścia mamy ustawiony po środku, nie co na ukos regał z prasą kobiecą. Jest on opatrzony właśnie taką tabliczką informacyjną. Pozostałe regały również są opisane co do tematyki i potencjalnego adresata. I to co już pisałam. Gro klientów traktuje to miejsce jako czytelnię. I jest problem zwłaszcza gdy takich pogrążonych w lekturze jest kilku. Nie można podejść do regału, robi się tłoczno. Przy kasie często jest kolejka. Raz dla tego że nie wszystkie stanowiska są obsadzone, dwa że pracownicy tak jak to ostatnio chociażby było ospale obsługę prowadzą. Podchodzę do kasy.1 tu zwany doradca klienta za ladą. Młody mężczyzna 20 kilku letni. 5 osób przede mną. Jakiś czas i pomocą przychodzi jego koleżanka. Wcześniej krzątała się po sal sprzedażowej, zamieniła kilka zdań na zabałaganionym zapleczu jeszcze z jedną panią tu pracującą i w końcu postanowiła przejść do obsługi kasowej. Pan o którym była mowa na początku skończywszy obsługę klienta po którym to już i nareszcie była moja kolej odszedł na chwilę ,zawahał się i wrócił. Skojarzenie jakie miałam co do zachowania tego Pana - uciec czy zostać. Zwycięża to drugie. Krótka lada między jednym a drugim komputerem nie jest komfortowa gdy dwóch klientów przy niej stoi. Klęska gdy ma się większe zakupy. Pan doradca klienta ma najwyraźniej swój zły dzień. Jest zmęczony, osowiały. Zero komunikatywny. A jednak tu zachodzę. Bo po drodze, bo mimo mankamentów wygodnie samoobsługowo i na spokojnie możemy wybrać to co nas interesuje. Koski-budki tego nam nie zaoferują. Więc wracam. A że wiem o tym że i na kolejkę trafić mogę i dostęp mieć utrudniony cóż przygotowana na takie pułapki lepiej je znoszę. Ceny prasy podyktowane są przez wydawców. Pocztówki, słodycze, artykuły papiernicze i inna oferta w cenach ponad przeciętnych w kierunku do wysokich.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

empik

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 104

Nie zgadzam się (3)
Naprawdę pomimo złego...
Naprawdę pomimo złego humoru z jakim przyszliśmy wyszliśmy bardzo zadowoleni z Sorrento. Bardzo miła obsługa i bardzo profesjonalne włoskie jedzenie, Super pizza i makarony jakich nie jedliśmy nawet we Włoszech oraz przytulność tego miejsca sprawiły,że na pewno jeszcze tu wrócimy. Polecamy również serwis przez telefon. Dania dowożone są naprawdę w super opakowaniach gwarantujących jakość i sterylność. polecamy www.sorrento.pl

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Sorrento

Placówka

Nie zgadzam się (2)
Widzę z daleka...
Widzę z daleka jakąś budkę. Podchodzę do niej bo i tak szłam w tym kierunku. Niespodzianka. Kawa i ciastka. Pączki, rogaliki, muffinki. Espresso, Americana, Cappuccino, Latte oraz Latte Ice. W przystępnej cenie, do zabrania w drogę. Smaczne, świeże i dodające energii. Miły pan sprzedawca w czerwonym sweterku z pod którego wystaje kołnierzyk ciemno pasiastej koszuli. Mam na dzieję że punk ten z stąd prędko nie odjedzie. Tak, tak. Jest to mobilny punk na kółkach który łatwo odholować w inne miejsce. Niepozory acz z bardzo pożądaną ofertą, zwłaszcza wczesną jeszcze przedpołudniową porą.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Caffee Day

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (0)
W wolny piątek...
W wolny piątek wybrałem się do Centrum Handlowego Fashion Housew celu zakupienia spodni na lato. Wszedłem do sklep Lancerto. Sklep miał luksusowy wygląd. Na podłodze położone byly duże jasne błyszczące kafelki. Meble wykonane były z materiału w kolorze wenge. Towar na połkach był poukładany. Przy wejściu po lewej stronie była lada z kasą, przy niej stała ekspedientka, która powitała mnie uprzejmym "Dzien dobry". Za chwile Pani ta zaniosła jakieś ubranie swojej koleżance która obsługiwała klienta przy przymierzalniach. Przez chwile na terenie sklepu nie bylo nikogo z obsługi. Zacząłem sie rozglądać po sklepie za spodniami. Znalazłem interesujący mnie wzór. Zacząlem szukać swojego rozmiaru. Widzą to podeszła do mnie ekspedientka w wieku ok 35 lat- blondynka i zapytała " czy moze w czymś pomóc". Poprosiłem o swój rozmiar spodni. Pani go wyszukała i podała mi do przymierzenia, informując, że do tych spodni są jeszcze marynarki. Gdy wyszedłem z przymierzalni zapytała mnie " i jak te spodnie". Okazało się, że to nie mój fason- nie lubię zwężanych spodni. Zdiołem spodnie i oddałem Pani. Była miła. Nie zaproponowała mi innego modelu.Wyszdłem ze sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Lancerto

Placówka

Gdańsk, Przywidzka 8

Nie zgadzam się (2)
Asortyment w większości...
Asortyment w większości poukładany, zgodny z opisem. Powierzchnia sklepu była czysta. Jednak bardzo wiele do życzenia pozostawia personel sklepu. W trakcie przeglądania ubrań dwie pracownice sklepu rozpoczęły tuż przy mnie rozmowę "on mnie o[cenzura], że ja cały czas tylko rozmawiam! a ja za[cenzura]!" To już zwróciło moją uwagę i wywołało zdecydowany niesmak. Spojrzałam na te młode dziewczyny, które w najlepsze kontynuowały konwersację: " pierwszą połowę dnia zamiatałam, drugą połowę dnia przyklejałam metki, a trzecią połowę(...)" Nie dziwi mnie, że ktoś w sklepie się w tym momencie roześmiał - wulgarnym początkiem rozmowy zwróciły uwagę nie tylko moją.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Reserved

Placówka

Bielany Wrocławskie, ul. Czekoladowa 11 (CH Bielany)

Nie zgadzam się (0)
Wspólnie z małżonką...
Wspólnie z małżonką byliśmy umówieni na spotkanie z pracownikiem banku na godzinę 9.00. Przed wejściem do oddziału panował porządek, szyby były czyste oklejone banerami prezetującmi aktualne promocje banku.Przyjechaliśmy na czas, a w środku jeszcze swoje czynności wyonywała sprzątaczka. Osoba, z którą byliśmy umówieni była już na swoim stanowisku pracy. Tym razem kawy nam nie zaproponowno. Celem naszej wizyty było wyjaśnienie wątpliwości związanych z zapisami w umowie kredytowej. Pracownica Banku w sposób kompetentny wyjaśniła nasze wątpliwości, używając bardzo zroumiałego i jasnego dla nas językna, dokładnie i precyzyjnie tłumacząc każdą kwestię która wzbudzała nasze wątpliwości. Na buirku Doradcy panował porządek. W zasięgu naszego wzroku znajowały się materiały marketingowe prezentujące produkty banku, za plecami doradcy wisiały plakaty prezenujące ofertę banku. Podczas nazej rozmowy reszta personelu poruszała sie po placówce, udając się z kanapkami na zaplecze. W placówce panował porządek, pracownicy byli schludnie ubrani budząc nasze zaufanie. Nasza wizyta trwała ok godziny i nie mieliśmy poczucia, że zabieramy komuś czas. Oferta którą nam zaproponowano, okazała się dość atrakcyjna, a negocjacje warunów umowy okazały sie sukcesem dla obu stron. Została nam obniżona marża i prowizja za kredyt, a Doradca sprzedał nam jeszcze dodatkowy produkt inwestycyjny. Z placówki wyszliśmy zadowoleni z osiągniętego efektu spotkania. Bez wątpienia jakość obsługi w tej placówce godna jest naszego polecenia.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Nordea Bank

Placówka

Gdańsk, Rzeczpospolitej 33

Nie zgadzam się (2)
Punkt gdzie kupimy...
Punkt gdzie kupimy drożdżówki, słodkie bułki, mufinki kajzerki… Mały z zewnętrzną jak to można określić sprzedażą. Zlokalizowany jest w przejściu podziemnym u zbiegu ulicy Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich, po rodem Dmowskiego Wydziela go od korytarza gablota z wypiekami i mały blat który jest jednocześnie drzwiami wyjściowym dla pracownika. Dobre miejsce małe szybkie co nie co. Choć z tą szybkością to bywa różnie. Nie rzadko ustawa się tu kilku osobowy ogonek. Dziś jednak nie. Pani zaważa prawie natychmiast moje podejście. Pyta się co ma mi podać . Ja proszę o bułkę(jakby za słodkawą do takiej kompozycji ) z kawałkiem parówki. To w ofercie pojawiło się nie tak dawno i nazywa się hot-dogiem w dwóch wariatach polskim i duńskim. Jako szybkie pochłoniecie jest niczego sobie. Cena 2 złote też jest nie powiem akuratna i w sam raz. Czytam na dole gabloty z wyklejonych liter napis Pięć dostaw-zawsze świeże. Fakt świeże choć może nie najwyższego piekarniczego kunsztu. Dla głodnego w sam raz.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

A-petit

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (1)
Bardzo miła i...
Bardzo miła i profesjonalna obsługa, szybko udziela informacji nt. poszukiwanego artykułu. Ochroniarz nie natarczywy (przysłowiowo: nie stoi nad klientem). Asortyment bogaty, dostępna pełna oferta z gazetki. Bardzo dużym plusem jest fakt, iż w sklepie wypiekane są świeże bułeczki. W sklepie stosunkowo czysto, brak nieświeżych produktów. Rewelacyjnie zorganizowana obsługa kas - w przypadku pojawienia się przy jednej kasie większej liczby klientów, po szybkiej reakcji kasjerki pojawia się następna kasjerka, która uruchamia kolejne stanowisko kasowe.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Biedronka

Placówka

Sieradz, Jana Pawła II 30

Nie zgadzam się (0)
Empik w Krakowie...
Empik w Krakowie przy Rynku Głównym, doskonała miejscówka, można tam zajrzeć chociaż na chwile idąc zupełnie gdzie indziej. Wewnątrz przy wejściu, obok bramek alarmowych stał pan ochroniarz, przywitał mnie neutralnym "dzień dobry", kogoś innego żegnał neutralnym "do widzenia". szybko minęłam parter i schodami poszłam na piętro z fantastyką. Na środku sali, naprzeciw wejść rozlokowano stoły z nowościami, od razu rzuciły mi się w oczy, dobre rozwiązanie by zaznajomić się z najnowszymi wydaniami. Klientów było sporo, ale nie było tłoku. Obejrzałam nowości, przeszłam do fantastyki. Szukałam wypisanych wcześniej na kartce książek. Sprawiło mi to mały problem, ponieważ nie mogłam znaleźć autorów na literę K. Rozglądałam się zakłopotana za kimś z obsługi, ale w pobliżu nikogo nie było, i wtedy zauważyłam przypadkiem, że autorzy na K są prawię przede mną ale na półce widnieje literka I. To duży minus. był jeszcze jeden minus, za mało miejsca przy tym dziale, minęły mnie dwie osoby, z którymi musiałam się przepychać, a wystarczyłoby chociaż 15 cm więcej luzu. obejrzałam półki z różnych dziedzin. gdzieniegdzie panował mały rozgardiasz, to znaczy książki były źle poodkładane i jeszcze tego nikt nie posegregował. książki, które brałam do ręki miały cenę. poszłam szukać torebki na prezent. wisiały tuż przy wejściu, posegregowane, nad nimi wisiały ceny. dalej skierowałam się do kartek okolicznościowych. wszystkie były poukładane. ale brakowało mi przy nich dokładnej wyceny!!, wzięłam kartkę nie wiedząc ile za nią zapłacę. następnie zerknęłam jeszcze na czasopisma literackie i skierowałam się do kasy. Klientka przede mną właśnie odchodziła od kasy, więc od razu zostałam obsłużona. nie usłyszałam "dzień dobry", za to było "proszę bardzo", kasjerka jeszcze coś dopowiadała swojej koleżance, która udzielała informacji na temat książek jakimś nastolatkom. towar został szybko skasowany, kasjerka zaproponowała mi towary z promocji, ale odmówiłam, kasjerka powiedziała mi ile mam zapłacić, sprawnie wydała mi resztę i zapytała czy chcę foliową torbę na zakupy, po mojej twierdzącej odpowiedzi spakowała towar do torby i podała mi ją mówiąc "dziękuję, zapraszam". zeszłam na dół, ale do góry wchodziło sporo osób i zrobił się mały tłok na schodach, a schodki na dole są kręte, wtedy mijanie się nie było łatwe. przy wyjściu pan ochroniarz powiedział, tym razem z sympatią w głosie "do widzenia". moja wizyta w Empiku trwała jakieś 30 minut.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

empik

Placówka

Kraków, Rynek Główny / ul . Sienna 5/2

Nie zgadzam się (1)
Najlepsza stacja w...
Najlepsza stacja w Krakowie. Pracownicy przestrzegają standardu obsługi klienta,zwrotów grzecznościowych i uśmiechu nawet po kilkunastu godzinach pracy i za to duży szacunek. Mam wrażenie że pracownicy tej stacji nie są wybierani przypadkowo.Obsługa szybka,miła i pomocna.Dodatkowym atutem możliwość wypicia pysznej kawy,zrobienia drobnych zakupów i to wszystko w miłej atmosferze

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

BP

Placówka

Kraków, Bora-Komorowskiego 39

Nie zgadzam się (0)
Próba trzecia. Sklep Bartek...
Próba trzecia. Sklep Bartek został najpewniej zlikwidowany, w każdym bądź razie dziś był zamknięty, na bazarze Szembeka w jednym z pawilonów tam zlokalizowanych gdzie również w mej pamięci tkwiła informacja że worki dostanę okazało się że po pierwsze sklep nie prowadzi już sprzedaży pojedynczych sztuk, dwa nie mając ściągawki w postaci starego opakowania czy modelu odkurzacz Pani tam sprzedająca uświadomiła mi że ona ma tego asortymentu dwa regały i bez konkretów to ona mi pomóc nie może (nie chce?). Ale nie odbiegam od obiektu mojej obserwacji. Tak więc w Gocławskiej galerii swoje kroki kieruję najpierw do Sklepu RTV AGD . Przechodzę obok ekspozycji kuchni. Zwracam uwagę iż jest ona bardzo fajnie przemyślana. Modele są wmontowane w jasne drewno, wiszą nad nimi patelnie, stoją środki czyszczące. Widzę pracownika. Wiem że to nie klient bo personel tu wyróżniają charakterystyczne żółte koszule. Do koszul są także przypięte identyfikatory. Pan zamaszystym krokiem kieruje się do wyspy gdzie jest kasa i punkt obsługi. Zanim do niego podejdę zdąży on usiąść za biurkiem. Pytam się o worki. Mówię model, zastrzegam że kupuję zazwyczaj te Zelmera . Pan odsyła mnie do koleżanki. Której. Nie wiem. Sama koniec końców sobie radze. Drugi pracownik też nie za bardzo potrafi doradzić. Idę do kasy. Kasjerka , Pani o kształtach delikatnie rubensowskich, ubrana dla odróżnienia w niebieską koszulę, siedzi za biurkiem. Kasa na tabele jest niezbyt dobrze oznaczona. Pani wstaje i zaprasza mnie do lady obok. Tam rejestruje sprzedaż , przyjmuje należność którą ja uiszczam kartą. Dostaję paragon i potwierdzenie transakcji. Wychodzę zadowolona. Worki w komplecie 5 sztuk kosztowały mnie nie całe 10 zł. Mam na dzieję tylko że moja wzrokowa pamięć Mie nie zawiedzie i okażą się one odpowiednie do” kurzo smoka” jak to kiedyś córa określała odkurzacz.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

RTV EURO AGD

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 45/49

Nie zgadzam się (5)
Opisując restaurację Sphinx...
Opisując restaurację Sphinx zauważyłem informację, że firma udziela odpowiedzi osobom, które zamieszcą swoją opinię. Z ciekawości w dniu dzisiejszym zacząłem przeglądać różne opinie dotyczące tej restauracji i jak zauważyłem, niegdzie nie ma żadnej odpowiedzi firmy. W związku z powyższym po co firma wprowadza w błąd klientów. Inne firmy, które posiadają taką informację przy swojej nazwie faktycznie odpowiadają. Widać, że zależy im faktycznei na opinii wyrażonej przez klientów. Ale jak widać, nie wszystkim.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Sphinx

Placówka

Nie zgadzam się (3)
Jakiś czas temu...
Jakiś czas temu zaszedłem do restauracji zachęcony nazwą restauracji i wyglądem zewnętrznym. Po wejściu do środka nie wiedziałem gdzie jestem. Na zewnątrz wizerunek Faraona a wewnątrz tak jakbym był nad morzem. Obrazki kojarzą się z morzem. Natomiast odnośnie menu. TO mało co się kojarzy z Egiptem a tym bardziej z Faraonem. Jednakże muszę przyznać, że obsługa była miła a zamówiona pizza była smaczna. Ale to wszystko. Wygląd wewnątrzny i menu niezgodne z wizerunkiem zewnętrznym nie zachęcił mnie do ponownej wizyty.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

Faraon

Placówka

Białystok, Pogodna 16D

Nie zgadzam się (0)
Zamówiłem za pośrednictwem...
Zamówiłem za pośrednictwem firmy kurierskiej Opek kilka rzeczy i z niecierpliwością oczekiwałem na kuriera. Tym razem się nie zawiodłem. W piątek zadzwonił mój telefon, gdzie jak się okazało dzwonił do mnie kurier. Po krótkiej rozmowie uzgodniłem, że w przeciągu 30 minut dowiezie do mnie zamówione pozycje. Tak jak ustalił, tak i zostało to wykonane. O ustalonej godzinie przybył do mnie kurier. Muszę przyznać, że był zadbany. Posiadał na sobie czyste ubranie. Po przywitaniu się, wręczył mi dokument do podpisania i po jego podpisaniu wręczył mi zamówione rzeczy. Wychodząc pożegnał się ze mną. Nie często się zdarza, żeby kurier przyjeżdżał o ustalonej godzinie i żeby był taki miły.

zarejestrowany-uzytkownik

16.07.2011

FedEx

Placówka

Nie zgadzam się (1)