Opinie użytkownika (83591)

Siostra, która przyleciała...
Siostra, która przyleciała do Polski po bardzo długiej nie obecności poprosiła mnie o pomoc w robieniu prezentów dla najbliższych. Swoje pierwsze kroki skierowałyśmy do salonu jubilerskiego Yes. Bardzo cenię sobie biżuterię tej firmy dlatego poleciłam siostrze ten sklep. Planowałyśmy tam kupić kolczyki dla mamy. Kwota, która była przeznaczona do wydania było to 150 zł. Powiedziałyśmy sprzedawczyni, że szukamy kolczyków właśnie w tym zakresie cenowym. Kiedy weszłyśmy do salonu poczułyśmy przyjemny chłód ( za sprawą klimatyzacji). W salonie nie było żadnego klienta, natomiast przebywały tam dwie pracownice. Zaraz po naszym wejściu zostałyśmy przywitane przez sprzedawczynie. Jedna z nich, (kobieta około 45 lat, blondynka w okularach) podeszła do nas i zapytała czy mogłaby nam służyć pomocą. Powiedziałyśmy czego poszukujemy. Pracownica zapytała czy wolimy srebro bez dodatków czy może kolczyki ze szlachetnego kamienia. Wybrałyśmy opcję kolczyków wyłącznie srebrnych. Sprzedawczyni zaproponowała nam kolczyki z końcówki kolekcji, które były naprawdę w dobrej cenie. Szczególnie przypadły nam do gustu kolczyki z kolekcji Arabesque, które po przecenie kosztowały 105 zł. Nie miałyśmy przy sobie gotówki, ale na szczęście istniała możliwość płacenia kartą. Pracownica zapakowała nam kolczyki w drewnianą szkatułkę z logo firmy Yes. Dzisiejszą wizytę uważam za bardzo udaną. Byłyśmy zadowolone z zakupów i z miłej obsługi.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Yes

Placówka

Biała Podlaska, Brzeska

Nie zgadzam się (1)
Sklep bardzo gustowny...
Sklep bardzo gustowny pod względem i asortymentu i wyglądu wnętrza. Wszystko zadbane. Bardzo ładna biżuteria. Natomiast (może to był pechowy dzień dla mnie) obsługa na nie. Pani nawet nie odpowiedziała na dzień dobry, więc nie wiem dlaczego spodziewałam się jakiegokolwiek zainteresowania z jej strony klientem. Bardzo lubię ten sklep, ubrania są bardzo dobrej jakości. Jednak obsługa nadaje wyjątkowy klimat. Powinna przyciągać klientów, a nie ich odpychać.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Nicole Paris

Placówka

Bydgoszcz, toruńska 101

Nie zgadzam się (5)
W poniedziałek przedstawiciel...
W poniedziałek przedstawiciel firmy Vemar wziął wymiary rolet i moskitier na okna w moim domu. Powiedział, że realizacja zamówienia nastąpi w ciągu 10 dni roboczych. Nie spodziewałam się, że już w czwartek rano otrzymam od firmy telefon, z informacją że rolety są gotowe do założenia. Akurat byłam w domu więc jeszcze tego samego dnia umówiłam się z pracownikiem firmy na montaż rolet. Pracownik obiecał, że firma pojawi się w moim domu około południa. Przedstawiciele firmy Vemar byli punktualni. Przyjechało dwóch pracowników i od razu przystąpili do montażu moskitier i rolet. Panowie byli bardzo kulturalni i życzliwi. Swobodnie prowadzili ze mną rozmowę i byli zabawni. Rolety w pięciu podwójnych oknach zostały zamontowane w ciągu pół godziny. Byłam bardzo zadowolona z tej usługi. Za całe zamówienie, czyli 11 rolet i 4 moskitiery zapłaciłam 1700 zł. W cenę wliczony był również dojazd i montaż rolet.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Vemar

Inna forma kontaktu

Nie zgadzam się (2)
Kilka tygodni temu...
Kilka tygodni temu jadłem we Sphinx, zapłaciłem kartą. Razem z paragonem otrzymałem kupon rabatowy na 20 zł do wykorzystania przy następnej wizycie. Przy kolejnej wizycie przed zamówieniem oddałem kupon kelnerowi. Przyjął go bez słowa komentarza. Po zjedzeniu poprosiłem o rachunek, który (po odliczonym rabacie 20 zł) wyniósł 54,60 zł. Chciałem zapłacić gotówką. Kelner od razu zrobił się bardzo niemiły. Stwierdził, że jak chciałem skorzystać z promocji, to teraz muszę płacić kartą i zaczął mnie pouczać, że jak nie wiem o co chodzi w promocji, to powinien pytać kelnera. Niestety nie mieliśmy przy sobie karty, więc nie mogliśmy zapłacić w ten sposób. Początkowo starałem się wytłumaczyć kelnerowi, że się myli. Kelner nie chciał mnie słuchać i twierdził, że Regulamin promocji stanowi inaczej i muszę płacić kartą. Poprosiłem o pokazanie mi tego regulaminu. Kelner zaśmiał się i powiedział, żebym sobie sprawdził w Internecie. Zdziwiłem się, że restauracja nie ma wydrukowanego egzemplarza na miejscu. Próbowałem jeszcze inaczej rozwiązać problem, mówiąc, że mam w telefonie SMS od Sphinx z kodem promocyjnym, rabat jest taki sam, więc może z tego skorzystamy. Kelner powiedział, że nic z tego, mam płacić kartą, albo mam mu zapłacić 74,60 zł. Powiedziałem, że dobrze, ale poproszę paragon na tę kwotę. Kelner znów się zaśmiał, powiedział, że może nabić wszystko od nowa i dać mi paragon na 74,60 zł, ale wtedy będę musiał i tak zapłacić oba paragony. Upierałem się, żeby kelner zrobił korektę paragonu na 74,60 i wtedy ureguluję rachunek. Kelner twierdził, że nie może, w końcu powiedział, że jak mi się nie podoba, to żebym sobie czekał na menedżera, który będzie po godz. 20, następnie odszedł. Po chwili namysłu stwierdziliśmy, że nie będziemy czekać. Zapłaciłem 74,60 zł. Podszedłem jeszcze do kelnera, poprosiłem, żeby się przedstawił. Odmówił. Po złożeniu reklamacji na stronie Sphinx, napisali, żebym zgłosił się po niesłusznie doliczone 20 zł. Poszedłem, dali z wyraźną łaską. Jedzenie było takie sobie, porcje małe (jadłem rybę) ryż rozgotowany, frytki miękkie i ledwo ciepłe.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Sphinx

Placówka

Wrocław, Legnicka 58

Nie zgadzam się (2)
POLOmarket w Babimoście...
POLOmarket w Babimoście otwarto całkiem niedawno. Odwiedzam ten sklep bardzo często z powodu bardzo atrakcyjnych promocji. Jednakże obszar marketu jest trochę za mały i ze względu na nadmiar towaru na tak małej powierzchni sklep wydaje się trochę zagracony. Pomimo jednak tej wizualnej niedogodności pod względem ofert, atrakcyjnych cen jak również asortymentu market jest nienaganny. Nigdy nie brakuje koszyków, podłoga jest bardzo czysta, towar starannie rozłożony. Personel bardzo uprzejmy i pomocny. Niestety przeważnie czynna jest tylko jedna kasa co trochę wydłuża czas obsługi.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

POLOmarket

Placówka

Babimost, Wolsztyńska 48

Nie zgadzam się (2)
Ostatnio mam problemy...
Ostatnio mam problemy ze swoją drukarką HP i nigdzie nie mogłem znaleść żadnych informacji odnośnie mego problemu na stronach internetowych. Dlatego też postanowiłem zadzwonić do HP do serwisu. Połączyłem się dość szybko i po przedstawieniu mego problemu, pracownik zapytał się mnie, czy drukarka jest podłączona do komputera. Po potwierdzeniu, pracownik rozpoczął mi przekazywanie wiadomości co należy uczynić, aby drukarka działała sprawnie. Pomimo różnych prób i różnych możliwości, drukarka dalej pracuje źle. Dostałem propozycję, aby sprawdzić podłączenie drukarki do komputera za pomocą innego kabla USB. Umówiłem się z pracownikiem, że pod koniec tygodnia zadzwoni do mnie i się zapyta, czy drukarka już pracuje prawidłowo. Podczas rozmowy wyczułem, że zależy pracownikowi, aby sprzęt zaczął działać prawidłowo. Widać, że firma dba o dobre relacje z klientami. Aby tak dalej.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011
Nie zgadzam się (0)
W dniu dzisiejszym...
W dniu dzisiejszym zadzwonił do mnie przedstawiciel firmy Play z propozycją zaprezentowania oferty telefonii komórkowej. Przystałem na tę propozycję, gdyż niedługo kończy mi się umowa z innym operatorem. Po zebraniu kilku danych, pracownik rozpoczął prezentowanie oferty. Musiałem w pewnym momencie mu przerwać, gdyż umowa kończy mi się dopiero pod koniec rok i podejrzewam, że będą jeszcze inne oferty, może konkurencyjne. Pracownik nie zraził się tym i od razu się zapytał, czy mogą się ze mną skontaktować pod konice października z nową propozycją. Zgodziłem się na to. Pracownik podziękowął mi za rozmowę i się pożegnał. Musze przyznać, że pracownik mówił w sposób zdecydowany i miły. Brak odczucia, że zwracał się do mnie z musu. Takie podejście wpływa pozytywnie na opinie wystawione przez klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Play

Placówka

Nie zgadzam się (0)
Zaszedłem dziś do...
Zaszedłem dziś do oddziału, aby dokonać wpłaty pewnej gotówki na moje konto osobiste. Po wejściu do środka zauważyłem, że jest po generalnym remoncie. Dość dawno tam nie zachodziłem. Prawie od razu podeszła do mnie pracownica, która po przywitaniu się zapytała się mnie, w czym mi może pomóc. Po poinformowaniu jej czego potrzebuję, pracownica zadała mi kilka pytań i zaproponowała dokonanie wpłaty za pomocą specjalnego bankomatu. Kiedyś też tak robiłem, jednakże pieniądze były księgowane dopiero po kilku dniach. Uzyskałem informację, że pieniądze są od razu księgowane na koncie. Zachęcony skierowałem się do bankomatu. Pracownica poinformowała mnie, że gdybym potrzebował pomocy, to ona chętnie mi pomoże. Cała operacja była bardzo prosta. Wszystko jest wyświetlana na monitorze. Po zakończeniu transkacji, pracownica zapytała się mnie, czy otrzymałem potwierdzenie. Po potwierdzeniu że tak, zapytała się czy w czymś mi może jeszcze pomóc. Podziękowałem za chęci, ale to już było wszystko. Pracownica także mi podziękowała i zaprosiła mnie ponownie. Widać, że zależy bankowi, aby klienci mieli do niego zaufanie. Jeste teraz duża konkurenacja z różną ofertą. I niech tak będzie.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Citi Handlowy

Placówka

Białystok, Lipowa 2

Nie zgadzam się (1)
27.09.2020
Odpowiedź firmy
Dziękujemy za zamieszczenie opinii na temat oddziału naszego Banku w Białymstoku, przy ul.Lipowej 2 . Jest nam niezmiernie miło, że nasze starania o wysoką jakość obsługi spotkały się z Pana uznaniem. Cieszymy się również, że docenił Pan zmiany, których dokonaliśmy podczas rozbudowy oddziału. Mamy nadzieję, że w naszej przyszłej współpracy damy Panu jeszcze więcej powodów do zadowolenia. Pozdrawiamy, Biuro ds. Współpracy z Klientem.
Ostatnie pół roku...
Ostatnie pół roku spędziłem za granicą, tęskniąc tam za polską szynką. Gdy tylko wróciłem do Polski, jednym z pierwszych miejsc do którego się udałem był sklep spożywczy. Wybór, ze względu na bliską lokalizację, padł na sklep Careefour w Galerii Dominikańskiej. Tam przechodząc się pomiędzy półkami, wodząc wzrokiem za zapomnianymi smakami polski, rozglądałem się za działem mięsnym. Gdy do niego doszedłem, miałem okazję być świadkiem jak jeden z pracowników (prawdopodobnie kierownik działu) podniesionym głosem krytykował dwójkę swoich pracowników, że nie wywiązali się z powierzonych obowiązków, że źle rozłożyli towar, że puste skrzynie powinny być w innym miejscu, itd. Sytuacja była niesmaczna ponieważ rozgrywała się na oczach klientów. Rozumiem, że w każdej pracy są konflikty, jednak ich rozwiązywanie, według mnie, powinno odbyć się w innym miejscu. Sytuacja przełożyła się także na obsługę klienta, ponieważ przez udzielane "pouczenie" miałem czekać z inna klientką na obsługę. Należy także dodać, iż dział mięsny był czysty, uporządkowany, nie brakowało cen na produktach a pracownica podczas obsługi była uprzejma. Niesmak niestety pozostał.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Carrefour

Placówka

Wrocław, Gen. Hallera 52

Nie zgadzam się (1)
Bardzo zależało mi...
Bardzo zależało mi na zakupie sera mozzarella, więc w jego poszukiwaniu udałam się do kolejnego sklepu. Sklep pod Topolami jest dosyć niewielki, jednak jest tam dział z nabiałem. Kiedy weszłam do sklepu powitała mnie sprzedawczyni. Kobieta była zajęta wykładaniem towaru do zamrażarki. Postanowiłam nie tracić czasu i od razu zapytać się czy jest ser mozarella. Niestety okazało się, że w tym sklepie również nie ma go w ofercie. Byłam zawiedziona. Jak się okazuje ser mozarella w Małaszewiczach jest rarytasem i produktem egzotycznym, przez co jest nie do dostania. Podczas swojej wizyty zauważyłam, że w sklepie panowała bałagan. Kartony stojące na środku sklepu utrudniały poruszanie się po i tak małej powierzchni.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Pod Topolami

Placówka

Małaszewicze, Kolejarzy

Nie zgadzam się (3)
2. W domu zrobiłam...
2. W domu zrobiłam krótką listę i udałam się na zakupy do miejscowego sklepu Groszek. Kiedy weszłam do sklepu, tuż przy wejściu zauważyłam odłamki czekolady po lodzie leżące na podłodze. Wzięłam koszyk i weszłam na salę sprzedaży. Miałam kupić dwie wody mineralne gazowane. W miejscu gdzie były ustawione napoje znalazłam bardzo mały wybór wód. Jeśli chodzi o napoje gazowane to były tam tylko trzy rodzaje wody. Zdecydowałam się na Nałęczowiankę. Kolejną pozycją na mojej liście była bułka tarta. Kiedy podeszłam pod stoisko z pieczywem na półce gdzie zazwyczaj leżała bułka tarta zauważyłam puste miejsce. Pomyślałam, że może bułka jest gdzieś przełożona więc zapytałam o to sprzedawczynię stojącą na stanowisku mięsnym. Była to około 55 letnia kobieta. Sprzedawczyni powiedziała, że bułka tarta jest tylko, że leży jeszcze nie ometkowana na zapleczu. Kobieta obiecała mi, że za chwilę przyniesie mi opakowanie bułki. Rzeczywiście po około 2minutach otrzymałam od sprzedawczyni opakowanie bułki, jednak reszta towaru nie trafiła na półkę. Podeszłam do działu z nabiałem i poszukiwałam tam sera mozarella. Nie mogłam go znaleźć więc chcąc się upewnić ponownie poprosiłam o pomoc pracownicę. Sprzedawczyni powiedziała, że sera nie ma. Podeszłam do kasy. Akurat nie było tam żadnej kolejki. Obsługiwała tam młoda, około 35 letnia kobieta. Kasjerka była sympatyczna i używała zwrotów grzecznościowych.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Groszek

Placówka

Małaszewicze, Kolejarzy

Nie zgadzam się (4)
Piekarnia Bogusz otworzyła...
Piekarnia Bogusz otworzyła niedawno sklep firmowy w Konstantynowie Łódzkim. Sklepik jest mały, ale bardzo czysty, pieczywo śiweże i pachnące. Można kupić różne rodzaje chleba, ale także smaczne wyroby cukiernicze. Obsługa miła i szybka. Szkoda, że nie sklep nie kroi pieczywa na miejscu. Na razie dostępny tylko jeden rodzaj krojonego chleba.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Bogusz

Placówka

Konstantynów Łódzki, Jana Pawła II 33

Nie zgadzam się (3)
Stoisko ogrodnicze na...
Stoisko ogrodnicze na terenie Art-Domu jest prowadzone przez firmę Tracz. Oferuje ono bardzo dużo roślin zarówno ogrodowych, jak i domowych. Łatwo jest wyszukać coś ciekawego. Firma oferuje również akcesoria do uprawy roślin - piekne donice - oraz mnósto sprzętów ogrodowych. Niestety nikt z obsługi nie interesuje się spacerujacymi klientami.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Centrum Ogrodnicze Tracz

Placówka

Łódź, Kasprzaka 3

Nie zgadzam się (2)
Zajrzałam do sklepu...
Zajrzałam do sklepu Art-Dom. Moim celem wizyty było sprawdzenie oferty na meble Vox. Ekspozycja była bardzo ładna i esetetyczna. Na miejscu uzyskałam wiele informacji, włącznie ze szczegółami jak skorzystać z programu koputerowego do aranżacji i wizualizacji mieszkania. Wadą tych mebli jest jednak ich dość wysoka cena oraz to, że ceny niektórych artykułów składają się z cen wielu elementów.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

ART-DOM

Placówka

Łódź, Kasprzaka 3

Nie zgadzam się (1)
Totalny szok, w...
Totalny szok, w sklepie panuje jeden wielki sajgon. Pracownicy drą się do siebie przez pół sklepu żeby się coś zapytać. Muzyka jaka leci w sklepie to klasyczny punk rock w dodatku puszczony tak głośno, że nie da się tam spokojnie kupić nawet skarpetek. Zachowanie personelu w stosunku co do klienta fatalne... Pracownicy jakby nie widzieli ze ktoś wchodzi do sklepu... Ja klient: Dzień Dobry Pracownik: ??? eeee ??? Porażka!

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

New Yorker

Placówka

Wałbrzych, 1 Maja 64

Nie zgadzam się (0)
Spokój opanowanie i...
Spokój opanowanie i wysokie kwalifikacje cechują pracowników perfumerii douglas. Udałem się do perfumerii w celu narobienia zamieszania... Chciałem kupić krem później się rozmyśliłem pomyślałem nad kupnem perfumy aż w końcu kupiłem tabletkę do kąpieli za 3zł... Myślałem że pracownik douglasa nie da rady psychicznie i w pewnym momencie odstąpi mnie... Cała sytuacja trwała ok 50 minut. Zostałem dobrze i miło obsłużony a pracownik perfumerii uśmiechnął się na koniec. Bardzo miło będę wspominał tą wycieczkę.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

DOUGLAS

Placówka

Wałbrzych, 1 Maja 64

Nie zgadzam się (1)
Centrum handlowe YETI...
Centrum handlowe YETI ciężko nazwać centrum "z prawdziwego zdarzenia" - jest to po prostu kilka sklepów odzieżowych (i jeden bieliźniany) mieszczących się w jednym piętrowym budynków. Nie ma żadnych korytarzy, holu, toalet, ławeczek, parkingu - po prostu jest zlepek sklepów. Są to popularne marki sklepów sieciowych, toteż klientów nie brakuje. Do asortymentu nie mam zastrzeżeń - wybór był spory i w większości z tych firm chętnie robię zakupy. Architektura budynku pozostawia trochę do życzenia - można się domyślić, że kiedyś znajdowało się tu coś innego. Wchodząc do sklepu jest łatwy dostęp do kilku sklepów, natomiast do jednego z nich jest dość dziwna droga schodami w dół, która jednocześnie stanowi ślepą uliczkę. W jedną stronę da się dotrzeć ruchomymi schodami, natomiast żeby zejść w dół należało poszukać zwykłych schodów (które nie były oznaczone), a przynajmniej ja nigdzie nie widziałam schodów ruchomych w dół. Nic nie kupiłam, więc ciężko ocenić jakość obsługi, ale młode ekspedientki nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia. Krążyły wokół wieszaków i niezbyt elegancko wpatrywały się w klientki. Jedna z nich bez oporów zmierzyła mnie wzrokiem "od góry do dołu". Nie był to wzrok sympatyczny oczywiście, zero uśmiechu. Pracownice ze sklepu bieliźnianego oraz tego położonego w "ślepej uliczce" nie sprawiały już takiego negatywnego wrażenia jak te w "głównych" sklepach, zachowywały się bez zarzutu.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

YETI

Placówka

Puławy, Piłsudskiego 51

Nie zgadzam się (7)
Byłam bardzo ciekawa...
Byłam bardzo ciekawa tego centrum handlowego. Wybierając się do Warszawy, właśnie tam się zatrzymałam. Parking jest dość drogi, ale jednak jest to zrozumiałe ze względu na lokalizację w samym centrum miasta - gdyby był tańszy albo darmowy, zapewne pękałby w szwach, a tymczasem od razu udało mi się znaleźć miejsce. Samo centrum nie zrobiło na mnie szczególnego wrażenia - owszem, całkiem ładne (choć nie prezentowało się aż tak korzystnie jak na zdjęciach ze strony internetowej), duże, z bogatą ofertą, ale w sumie myślałam, że poszczególne sklepy (np. odzieżowe czy z biżuterią) będą większe i z dużym wyborem (bo podobno towar z sieciówek jest nieco inny dla różnych placówek) i niektóre sklepy rzeczywiście są dość duże, ale sporo jest też niewielkich. W sumie ta galeria to nic szczególnego. Mocny punkt to kino oraz zaplecze gastronomiczne - tu oferta jest naprawdę bogata, lokale są różnorodne i dla każdego (fast-foody, zdrowe jedzenie i desery). Minus to niezbyt zadbane i estetyczne toalety, spodziewałam się po takim centrum większej czystości, a nie takiego zaniedbania. Raczej zobaczyłam to centrum handlowe z ciekawości i nie miałabym ochoty się tam więcej wybrać na zakupy (ewentualnie tylko do kina i/lub coś zjeść), ponieważ widziałam galerie lepsze pod tym względem.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Złote Tarasy

Placówka

Warszawa, Złota 59

Nie zgadzam się (5)
Galerię Zielona odwiedziłam...
Galerię Zielona odwiedziłam tego lata kilkukrotnie, wcześniej odwiedzałam ją o tej samej porze 3 lata temu i praktycznie niewiele się zmieniło. Jak na nieszczególnie duże miasto galeria jest ciekawym punktem, gdzie dostępne są różnorodne sklepy i usługi. Oferta nie jest zbyt bogata, jeśli chodzi o odzież. Zakupy spożywcze też można tu zrobić raczej skromne, ale zaraz obok jest większy market, gdzie można się w tym celu udać. Obok galerii na powietrzu jest bezpłatny parking. Sama galeria ma parter i 2 piętra, z czego drugie piętro jest przeznaczone na gastronomię. Na piętrze gastronomicznym jest wystarczająca liczba stolików, można także skorzystać z internetu bezprzewodowego, a także z toru dla małych pojazdów na dachu (dzieci). Minusem są dosyć zaniedbane toalety (tzn. mokre zlewy, nie ma ręczników papierowych, a suszarka do rąk nie działa).

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Galeria Zielona

Placówka

Puławy, Lubelska 2

Nie zgadzam się (5)
Galeria ta nie...
Galeria ta nie jest tak duża jak Galeria Krakowska czy Bonarka City Center. Wachlarz punktów handlowych i usługowych jest zróżnicowany, choć niezbyt bogaty (tzn. nie było kilku znanych sklepów, do których chętnie bym zajrzała), więc chcąc mieć więcej rzeczy w jednym miejscu, kolejny raz Galerii Kazimierz nie odwiedziłam. Jednak niektóre osoby mogą być zadowolone z tego, co centrum oferuje, bo jednak jest po trochu z każdej dziedziny. Plusem jest bezpłatny, nieprzepełniony parking. Minusem jak dla mnie jest mało mapek w samym centrum (nie jest ono wielkie, ale jednak mogłoby być o te 2 mapki więcej), przez co zanim dowiedziałam się czegoś na temat szukanych przeze mnie punktów, musiałam troszeczkę krążyć.

zarejestrowany-uzytkownik

21.07.2011

Galeria Kazimierz

Placówka

Kraków, Podgórska 34

Nie zgadzam się (2)