Springfield w łódzkiej Manufakturze może się poszczycić bardzo sympatyczną obsługą. Oprócz nastawienia do klienta i kultury osobistej są oni kompetentni i skorzy do pomocy każdemu klientowi. Zawsze można liczyć na miłe powitanie czy doradztwo ze strony sprzedawcy. Ubrania zawsze są poukładane i estetycznie prezentowane na stołach czy wieszakach. W sklepie panuje porządek i nigdy nie zdarzyło się by nie było sprzedawcy na sklepie co zdarza się w innych placówkach. Jedyna rzecz jaka moim zadaniem mogła by ulec to stosunek ceny do jakości. Moim zdaniem ceny mogły by być niższe o około 10%.
Firma Orange aktualnie jest jednym z głównych dostawców usług telekomunikacji mobilnej na rynku polskim. Osobiście jestem użytkownikiem usług tej firmy więc przedstawione opinie są moimi własnymi odczuciami skonfrontowanymi z opiniami innych ludzi. Biorąc pod uwagę aspekt kosztu świadczonych usług i ich różnorodności firma niewątpliwie stara się dostosowywać do zmieniających się warunków na rynku oraz rozwijających się technologii, jednakże świadczenie usług po sprzedażowych moim zdaniem pozostawia pewne wątpliwości. Przede wszystkim fakt iż telepracownicy nie odnotowują pewnych informacji do systemu lub nie udostępniają ich swoim współpracownikom. Mianowicie chodzi o zgłoszenie prośby o nie dzwonienie po raz wtóry z tą samą ofertą np. przedłużenia umowy. Często również kultura osobista jak i wiedza o produkcie telepracowników jest na niskim poziomie. Tym samym pracownicy nie potrafią uzasadnić pewnych mechanizmów postępowania przedsiębiorstwa czy udzielić informacji. Również można mieć zastrzeżenia co do funkcjonowania internetowego bilingu rozmów. Posiadam w ramach swojego abonamentu usługę która gwarantuje mi co miesiąc pulę 1000 darmowych smsów. Jednakże według bilingu każdy sms jest płatny i ich pula nie zwiększa się co miesiąc. Oczywiście mając świadomość stopnia ich wykorzystania w danym miesiącu rachunek ten wydał sie nie realny. Po wizycie w centrum obsługi sytuacja się wyjaśniła a konkluzja osoby obsługującej była taka iż ceny są naliczane by klient wiedział ile zapłacił by gdyby nie miał darmowych połączeń i smsów. Tylko że nadal taki rachunek wprowadza klienta w konsternację. Oprócz tego włączanie nie zamówionych usług na okres próbny za darmo a następnie przedłużanie ich za dodatkową opłatą, którą musi uiścić klient bez wcześniejszego poinformowania go jest również dla mnie nie etyczne i znacznie zraża klientów do firmy która stosuje tego typu praktyki. Jeśli chodzi natomiast o plusy zdecydowanie można by wymienić pakiety usług, które można wykupić bądź otrzymać przy przedłużeniu umowy. Większość z nich jest bardzo atrakcyjna cenowo i opłacalna dla klientów indywidualnych.
W sklepie panował porządek, personel zainteresowany klientem, uśmiechnięty, zajęty również poprawną ekspozycją ubrań. Jedna Pani z personelu służyła radą przy przymierzalniach, odwieszała rzeczy. W przymierzalniach było czysto, ładnie pachniało. Personel schludnie wyglądający i pogodny. Wizyta zakończona zakupem. Sklep jest usytuowany w bardzo dobrym miejscu,przy głównej ulicy Wojska Polskiego .Jeden mankament to brakuje parkingu.
Bardzo lubię robić zakupy w tym sklepie,a to ze względu na bardzo duży wybór towaru,bardzo miła i sympatyczna obsługa.Jest to sklep ogrodniczo-przemysłowy,mozna tam kupić dosłownie wszystko nasiona cebulki kwiatów,środki ochrony roślin,sprzęt ogrodniczy,doniczki ,konewki itp.Gdy wchodzę do sklepu obsługa sklepu baarrdzo miła uśmiechnięta,czasem i pozartują.Posiadają bardzo dużą wiedze więc doradzają,wszystko odbywa sie w bardzo miłej i przyjemnej atmosferze.Jeden mankament ,sklep jest mały,jest ciasno,trochę więcej metrów i można ten sklep wystawic na pokaz .Wystawiłabym najwyższą ocenę ,ale obniża ja ciasnota w tym sklepie.
Potrzebowałam nowego portfela ,bo mój był w fatalnym stanie.Udałam się więc do małego sklepiku przy ul. Bauera,jest tam duży wybór galanterii skórzanej.Jest tam bardzo bogaty asortyment dla różnej klienteli,droższe ,tańsze ,skóropodobne i ze skóry naturalnej.Każdy wybierze coś dla siebie w zależności od zasobności portfela.Ekspedientka bardzo miła słuzy radą,wyłożyła mi duzo portfeli ,tańsze ,droższe.Wybrałam z tych tańszych byłam bardzo zadowolona z zakupu i obsługi.Wygląd sklepu pamięta czasy PRL-u,przydałobysie troche remontu.
Po dłuższej przerwie zajrzałam do Media Markt. Sklep bardzo dobrze zaopatrzony. Oferuje szeroki asortyment w dobrych cenach. W czasie mojego pobytu w sklepie doradcy pomagali klientom. Bardzo ciekawie została zmieniona aranżacja sklepu. Łatwiej dotrzeć do stoiska z rtv i laptopami. Nowością jest pojawienie się punktu Orange.
Sklep Deichmanna w Galerii Handlowej w Łodzi odwiedziłam w ostatni piątek. Wygląd sklepu typowy dla całej sieci, ładna ekspozycja i bogaty asortyment. Spacerowałam kilka minut, ale tym razem (co nigdy się nie zdarza w tym sklepie) nikt sie mną nie zainteresował, ani nie zaoferował pomocy w zakupach. Brakowało też stopek do mierzenia butów. Tym razem sklep sprawił na mnie nieco gorsze wrażenie.
Weszłam do sklepu ok. 9.30 rano. Kiedyś był to duży dom towarowy, niestety w tej chwili prawie nie ma tu klientów. Zajrzałam na stoisko z porcelaną i szkłem.Mimo, że chodziłam tam około 5 minut panie sprzedawczynie nie przerywały sobie rozmowy. Asortyment stoiska, to głownie polskie wyroby, wiodących firm, ale ekspozycja bardzo nieatrakcyjna. Nie odpowiada jakości towaru. Na pierwszym piętrze odwiedziłam stoisko Eleganzy. Zaopatrzone było bardzo dobrze, ale ceny nie adekwatne do jakości towaru (żakiety letnie po ok. 450 zł)
Podobnie wyglądała sytuacja piętro wyżej na stoisku obuwniczym Panie ekspedientki znudzone. Towaru bardzo mało i w cenach znacznie wyższych niż w innych sklepach w sąsiedztwie.
Często robię zakupy w tym miejscu. Lubię je ze względu na wygodną lokalizację, parking i asortyment. Szczególnie dobrze zaopatrzony jest dział mięsny, również warzywa są dobrej jakości,jest takze stoisko z pieczywem i wyrobami cukierniczymi bardzo smaczne i dobrej jakości. Otrzymujemy do domów gazetki reklamowe.Na terenie sklepu jest ochroniarz,nie jest denerwujący,jest miły uśmiecha się do klientów. Nie mogłam dzis znaleść wędliny z gazetki ,zapytałam panią, bardzo grzecznie i z uśmiechem zaprowadziła mnie i pokazała gdzie leżą. Na terenie sklepu jest dość czysto ,napisałam "dość"bo tak jest. Jedno co jest bardzo denerwujące to dłuuugia kolejka do kasy,jest kas więcej ale nikt nie kwapi sie aby otworzyć następną,aby klienci byli sprawniej obsłużeni. Obsługa jest miła używają zwrotów grzecznościowych.Polecam sklep Netto.
Podczas pobytu w Trójmieście chętnie jadałam w tym miejscu. Obsługa przebiegała bardzo szybko (pomimo bardzo dużej liczby klientów z uwagi na tłoczną ulicę), pracownicy byli zaangażowani i działali bardzo sprawnie. Zawsze działało kilka stanowisk kasowych. Ponadto lokal był dobrze przygotowany na obsłużenie dużej liczby klientów - była wystarczająca ilość miejsc wewnątrz lokalu, a także dodatkowe stoliki na zewnątrz. Nie zdarzyło mi się ani razu, żeby zabrakło dla mnie miejsca. Dla gości dostępne są czasopisma oraz Internet bezprzewodowy na terenie lokalu. Jedynym minusem jak dla mnie były toalety (tylko dla klientów KFC po okazaniu paragonu, w przeciwnym wypadku płatne 30 zł) - wprawdzie ich istnienie to plus, ale nie były zbytnio czyste. W piwnicy (tam gdzie znajdują się toalety) jest pani, która sprawdza paragony, natomiast chyba rzadko ktoś tam sprząta, podłogi i umywalki są mokre, zachlapane wodą (wobec tego jak się chce umyć ręce to nie wiadomo co zrobić z torebką/plecakiem), a w toalecie panuje nieprzyjemny zapach.
Lokal ten odwiedziłam kilka razy. Kawy mrożone i desery są bardzo dobre w smaku, charakteryzują się wysoką jakością (przez co ceny niektórych również są na wysokim poziomie). Obsługa jest miła i uśmiechnięta. Zazwyczaj kolejka posuwała się szybko i nie było problemu z długim czekaniem. Natomiast problem mógł być ze znalezieniem wolnego miejsca w lokalu (mi akurat się za każdym razem udawało, ale czasem przechodziłam obok i lokal pękał w szwach) - przez to, że fotele są duże i zajmują sporą powierzchnię, w lokalu mieści się stosunkowo niewiele stolików. Jest jednak możliwość zamówienia niektórych produktów na wynos, jak np. kawy mrożonej, która jest dobrze zabezpieczona przed wylaniem się (plastikowa przezroczysta nakładka na górze kubka) dzięki czemu chętnie skorzystałam z tej opcji.
kolejka około 10 do 12 osob, pani na kasie wciska dwonek aby wezwać kogoś na kase w tem najprowdopodobniej kierownik zmiany zwraca sie z prośbą do kasjerki, która zamiatała pani "Dorotko"(chyba) prosze usiąść na kasie na co "Dorotka" dobra da rade i dalej zamiata nakaz powtorny odzew ten sam "da rade"
Podczas pobytu w Trójmieście odwiedziłam lokal Grycan kilka razy. Bardzo przypadły mi do gustu smaki deserów oraz bogata oferta w menu. Jak na produkty markowe ceny też są przystępne, jeśli brać pod uwagę wielkość porcji.
Co do samej obsługi, to bywało różnie pod względem szybkości. Kasa jest jedna, a czasem ustawiał się cały sznur klientów, którzy narzekali, że kolejka wolno się posuwa. Sytuację tę dodatkowo pogarszał fakt, że pani przy kasie zadawała każdemu klientowi dodatkowe pytania - czy podać coś do jedzenia (jeśli zamawiał deser "płynny") bądź do picia (jeśli zamawiał np. lody), czy ma kartę uprawniającą do otrzymania gratisowej kawy po określonej liczbie zakupionych produktów, czy wyrobić kartę itd. Osobiście (i z tego co zauważyłam większość innych klientów również) wolę mniej dodatkowych pytań w zamian za szybszą obsługę. Jeśli jednak firma chce mieć takie standardy, to można tę sytuację rozwiązać w jakiś sposób, np. jedna pani kasuje, podaje bilecik klientowi, przystępuje do obsługi kolejnego klienta (a klient który został właśnie obsłużony przy kasie idzie z bilecikiem do osoby, która zajmuje się wydawaniem deserów) - w niektórych przypadkach tak właśnie pracownice robiły (tyle, że bez bilecików, tylko kazały iść do koleżanki), ale nie zawsze. Inne rozwiązanie to podchodzenie do stolików i zbieranie zamówień (bo pracownic było z reguły kilka) albo 2 kasy.
Poza tym obsługa jest sympatyczna, przyjaźnie nastawiona do klienta, stara się sprawnie wykonywać swoje obowiązki.
Do sklepu Vobis w galerii Kazimierz wstąpiłam z racji tego, że w moim netbooku od momentu zakupu nie było widocznej opcji połączenia się z Internetem poprzez wi-fi pomimo, że ten model urządzenia według opisu z pudełka charakteryzował się taką możliwością. Jako że byłam w podróży opcja łączenia przez wi-fi wydała mi się potrzebna.
Pracownik szybko zlokalizował przyczynę tego stanu rzeczy - zainstalowane nieprawidłowe sterowniki do karty wi-fi. Pozyskał też z sieci odpowiedni sterownik i go zainstalował.
Jestem bardzo zadowolona z obsługi, ponieważ zależało mi nie na samym rozwiązaniu problemu, ale głównie na pokazaniu mi, jak mam sobie radzić w przyszłości w takim przypadku. Pracownicy moją prośbę spełnili - miałam możliwość siedzieć naprzeciwko ekranu netbooka (dla klientów jest przygotowane krzesło) i oglądać wszystko, co robi pracownik zajmujący się problemem, a także zadawać pytania. Ponadto pracownik wykazał chęć naprawy innych usterek - pytał, czy coś jeszcze nie działa poprawnie. Wykazał się cierpliwością oraz umiejętnością jasnego tłumaczenia, tak że teraz w podobnej sytuacji nie będę musiała iść ponownie do serwisu.
Sklep położony w bardzo dogodnej dla klientów lokalizacji. Wnętrze sklepu przepełnione asortymentem towarów pomimo swojej przestronności robiące wrażenie ciasnego. Trudno wyminąć się z innym klientem pomiędzy regałami nie zahaczając o nie. Towar świeży chociaż ceny jedne z wyższych w mieście. Obsługa czysta i schludna. Odniosłem silne wrażenie bycia obserwowanym przez panie ,które powinny zajmować się obsługą klientów i konfekcją towarów. Zakupy robiłem dosyć różnorodne przez co nieco więcej czasu zajęło mi wyłożenie towaru na ladę. Ekspedientka robiła wrażenie niezadowolonej z takiej postawy klienta przez co postanowiła bardzo wolno i skrupulatnie obejrzeć towar z który za chwilę miałem zapłacić. Wyliczenie kwoty i dokonanie operacji kartą płatniczą zajęło 11 minut. Usłyszałem jedynie wytłumaczenie ,że powodem tej sytuacji jest dzień : "dziś jakoś tak długo się łączy" .
Od razu przy wejściu rzuciła się duża ilość produktów w promocji. Kupiłam śliczne buty w na prawdę niskiej cenie, obsługa bardzo miła, zero kolejki przy kasie. Niestety Pani przy kasie jak zawsze zaproponowała "czyścik do butów". Zapewne mają takie zalecenie, ale czuję się trochę naciągana, gdy proponuje się mi coś przy kasie. Wolę kupić coś, co mi jest na prawdę potrzebne.
Wracałam z Międzyrzeca Podlaskiego pociągiem. Kupiłam bilet na pociąg osobowy relacji Łuków- Terespol, który w Międzyrzecu powinien być o 17.55. Na stacji byłam około 20 minut wcześniej, więc na peronie czekałam na swój pociąg. Dyspozytorka zapowiedziała, że pociąg międzynarodowy relacji Warszawa- Mińsk Białoruski przybędzie z opóźnieniem około 30 minut. Kiedy usłyszałam ten komunikat domyśliłam się, że pociąg którym planowałam jechać również się opóźni bowiem będzie musiał przepuścić pociąg międzynarodowy. Moje przypuszczenia okazały się słuszne i mój pociąg opóźnił się około 15 minut. Takie rzeczy się zdarzają, więc nie byłoby w tym nic strasznego gdyby nie to, że opóźnienie pociągu osobowego nawet nie zostało zapowiedziane. Jest to kompletne ignorowanie pasażerów. Skoro PKP zatrudnia osobę zajmującą się zapowiadaniem pociągów to chyba możemy wymagać zapowiadania opóźnień.
Mało tego, jak zwykle czystość pociągu pozostawiała wiele do życzenia. Już przywykłam, że siadając na siedzenie w pociągu muszę najpierw sprawdzić jego czystość. Nie chciałabym się nadziać na rozlany napój czy inne nieczystości. PKP łatwo pobierać coraz większe opłaty za przejazd natomiast trudniej zadbać o standardy na kolei.
Sklep został niedawno odnowiony. Pracownicy dbają o porządek, niestety nie zawsze się to udaje, szczególnie kiedy jest dużo osób. Towary dostawiane są na bieżąco, personel orientuje się, gdzie można znaleźć dany produkt, chociaż nie zawsze można kogoś z obsługi znaleźć "między półkami", szczególnie gdy jest dużo klientów i pracownicy muszą obsługiwać klientów przy kasach.
Kończyły mi się środki na koncie w telefonie. Z racji swojej taryfy Orange Go zawsze doładowuje się kwotą 100 zł. Tego dnia nie miałam przy sobie tyle gotówki, więc postanowiłam po raz pierwszy doładować konto za pośrednictwem Internetu. Wydawało mi się to dziecinnie proste, wystarczyło podać swój numer telefonu, adres mailowy i za pośrednictwem konta internetowego dokonać płatności. Zrobiłam wszystko zgodnie z zaleceniami i do tej pory na moje konto w telefonie nie wpłynęły żadne środki. Płatności dokonałam w piątek kilka minut po godzinie 15. Do dnia dzisiejszego nie ma śladu po moim doładowaniu. Pocieszam się, że być może jest to spowodowane weekendem. Jednak sądziłam, że doładowanie przez Internet następuje błyskawicznie. Nie wiedziałam że na środki będę musiała czekać trzy dni. W tej chwili nie mam na koncie ani złotówki. Jeśli weekend opóźnia doładowanie konta to na stronie Orange powinna być na ten temat informacja. Moim zdaniem jest to wprowadzanie klientów w błąd. Przez to niedomówienie zostałam w pewien sposób uziemiona. Z pewnością moje kolejne doładowania będę robiła w sposób tradycyjny.
Zazwyczaj unikam niedzielnych zakupów, jednak dzisiaj postanowiłam zrobić wyjątek. Właściwie wstąpiłam do Biedronki, aby kupić coś do picia. Mile zaskoczyło mnie to, że zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz sklepu było bardzo czysto. Oprócz napoju przy okazji wrzuciłam do koszyka kilka innych rzeczy. Nie spieszyło mi się, więc zaczęłam oglądać przedmioty znajdujące się w koszach nieżywnościowych. Zauważyłam, że Biedronka powoli rusza z akcją zakupów do szkoły. Obecnie w ofercie można znaleźć np. kolorowe kredy czy mazaki. Zainteresowała mnie również Biedronkowa biblioteczka książek za 9,99. Cena jest wyjątkowo korzystna. W ofercie są książki, które w księgarniach kosztują nawet 40 zł. Wydania książek są naprawdę solidne. Większość książek jest w twardej oprawie. Szczególnie spodobał mi się zbiór bajek z wydawnictwa FK Olesiejuk.
Kiedy podeszłam do kasy okazało się, że jest tam spora kolejka. Ja byłam dopiero 5. Na szczęście w tym czasie została otwarta druga kasa. Dzwonki pod kasami przywołujące kolejnego kasjera to naprawdę bardzo dobre rozwiązanie. Dzięki temu nie wszystkie boksy kasowe są czynne, ponieważ nie zawsze jest taka potrzeba. W tym czasie pracownicy zamiast siedzieć bezczynnie przy kasie, mogą robić efektywniejsze rzeczy na Sali sprzedaży czy magazynie.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.