Najlepiej podobają mi sie Panie z Obsługi po godzinie 22.00 - mają pretensje do klientów, że w ogóle śmieli przyjść do sklepu czynnego do 23.00. Sklep jest sprzątany, a czynna jedna kasa - automatyczna, kolejka ludzi ogromna. Pani wrzeszczy - za chwilę koniec kasowania alkoholi! Niektórzy zostawiają koszyki z zakupami i uciekają. czasami nie wolno płacić gotówką, bo Pani już "zrobiły kasę". Nie dziwię się, ze ta sieć sklepów upada.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.