Choć hipermarkety pod szyldemCarrefour nie należą do moich ulubionych dzisiejsze zakupy w Reducie mogę śmiało uznać za udane.Miłe zaskoczenie zmiana aranżacji.Rozbudowany dział piekarni,barek/sklep Asian express.Porządek, dobra informacja o danych działach logicznie rozplanowana.Ceny jak wszędzie czyli różne.Przy kasie obsługa sprawna.Kasjerka bez uśmiechu, ciche dzień dobry.Ubrana w ciemnofioletowe polo na prywatną brązową bluzę .Nie było źle, nie narzekam.
Sklep jest zadbany, ceny nie należą do najniższych w regionie, do obsługi nie mam zastrzeżeń, jednak przy wejściu jest bardzo nieprzyjemny zapach, nie wiem czy to ze względu na klimatyzację czy coś innego ale zawsze mnie to zniechęca.
Wizyta w Jysk przy okazji wyprawy do nowo otwartego Centrum Europa Centralna.Na powierzchni sprzedaży straszny bałagan, po masie ludzi która nawiedziła sklep. Towar z gazetki "wyczyszczony z półek" a w jego miejscu zalegają porozrzucane produkty niepromocyjne. Dojście do ładu z ceną produktu naprawdę było trudne. Pomijając 2 osoby przy kasie brak personelu na powierzchni sprzedaży, klienci pozostawieni sami sobie ma do kogo zwrócić się o pomoc a w kasie kolejka straszna.
Udałem się pierwszy raz do nowego punktu krwiodawstwa w Bełchatowie. Punkt bardzo dużo zyskał po przeprowadzce. Czytelne oznakowanie poszczególnych etapów oddawania krwi. Bardzo miła i życzliwa obsługa, z którą można swobodnie porozmawiać w trakcie oddawania krwi. Pełny profesjonalizm.
zakup spalinowych nożyc do żywopłotu po wejściu do sklepu grzeczne dzień dobry z mojej strony po opowiedzeniu co chcę kupić pani zaproponowała mi malutki nożyce gdzie mówiłem że mam wysoki żywopłot i potrzebuję długie nożyce w odpowiedz na propozycję wskazałem na idealny model nożyc ale pani sprzedawczyni mi odradziła mówiąc że duży będzie się męczył .myślę w duchu sobie że przeciesz ta pani nie ma kompletnie pojęcia o sprzęcie w tym sklepie grzecznie podziękowałem mówiąc że się rozejrzę .
Będąc w Centrum Europa Centralna postanowiłam odwiedzić intensywnie reklamującą się "Julę".Wrażenie już przed wejściem nie najlepsze, masa niedopałków przed drzwiami.W środku tłok i bałagan, spowodowany przez masę klientów, ale obsługa chyba ich nie widzi bo tylko stoi grupkami i rozmawia ze sobą. Totalna ignorancja klientów. Przy kasach nie ma oznakowanego miejsca gdzie wychodzą klienci bez zakupów, trzeba było się przepychać przez zatłoczoną kasę. Po mimo masy ludzi otwarte były tylko dwa stanowiska kasowe.
Restauracja podzielona na dwie części- jedna to typowo góralska restauracja a druga to kawiarnia połączona z pizzerią. Można przyznać , że pizzę mają przepyszną i na własne oczy widać jak kucharz ją przyżądza - najlepsze jest podrzucanie ciasta :D Miła obsługa, ceny w miarę przystępne , jednak zauważyłam brudną podłogę, po której fruwały kłęby kurzu- wzięliśmy więc pizzę na wynos bo jakos nie miło się jada widząc brud wokoło.
Ten sklep to istna tragedia, sprzedawcy są zupełnie niezainteresowani klientami, za każdym razem jak tam jestem znajdują czas tylko na rozmowy ze sobą i nawet nie raczą odpowiedzieć "dzień dobry". W sklepie panuje chaos, napisy nad półkami nie zgadzają się z produktami, które można pod nimi znaleźć, Produkty są kiepskiej jakości, chociaż w innych sklepach tej sieci asortyment jest o wiele lepszy.
Mały sklepik z rybami w każdej postaci. Wędzone, marynowane, w occie, słone, opiekane, koreczki i inne cuda. A mało tego. Te które na które nam przyjdzie ślinka to można zamówić i bardzo miłe Panie nam upieką natychmiast i z fryteczkami albo surówka można na miejscu zjeść. Pyszna sprawa. Aha. I najważniejsze. Zawsze świeże rybki.
Odkąd do Mrągowa zawitało "Podlasie" kupuje wędliny tylko tam ! Fakt cenowo nie wychodzi najtaniej, powiedziałabym nawet, że jest dość drogo ale smak nieporównywalnie lepszy od wszystkiego co do tej pory jadłam. Wędzone szynki i polędwice smakują dosłownie jak z domowej wędzarni. Poza tym wszystkie wędliny są bardzo świeże- bez problemu wytrzymują nawet tydzień w lodówce co nie udawało się nigdy nawet najdroższym szynkom z innych sklepów.Obsługa bardzo miła, lady czyste a wędlinki i mięsko świeżutkie. Polecam
Jedzenie ok, ale zdarzają się słabsze momenty, szczególnie poza sezonem. Najgorzej denerwują godziny otwarcia, bo się ich po prostu nie przestrzega. Idziesz w styczniu o 18.30 na umówione spotkanie do Magnesu a tam juz kolezanka stoi i klamke całuje. Na drzwiach zero kartki, że dziś lokal czynny do tej i do tej - nic, zero. I tak juz się nacięłam trzy razy - więcej nie pójdę. Umawiam się u konkurencji
Mogę z czystym sumieniem wystawić bardzo wysoką notę za obsługę. Uważam, że jest to najlepszy salon T-Mobile w Przasnyszu. Salon znajduje się w Galerii Stokrotka, jest umiejscowiony po lewej stronie wchodząc głównym wejściem. Wysoko oceniam wiedzę personelu oraz zaangażowanie. Zawsze estetycznie ubrani w standardowy ubiór T-Mobile z widocznymi identyfikatorami.
W dniu 08 marca 2013 wybrałam się w późnych godzinach po benzynę. Zawsze tankuję na tej stacji, ponieważ mam zaufanie do firmy oraz ze względu na przemiły personel. Tego dnia obsługiwał mnie mężczyzna. Był bardzo uprzejmy, miły i chętnie służył pomocą w odpowiedzi na moje pytania. Zaoferował oczywiście dodatkowo kawę oraz hod doga w trosce o dalszą bezpieczną jazdę. Na tej stacji zawsze spotykam się z życzliwością i uprzejmą obsługą. dodatkowym atutem jest pracownik przed sklepem, który chętnie oferuje swoją pomoc przy napełnianiu baku. Szczerze polecam tą stację.
Musiałem zrobić szybkie zakupy więc udałem się do najbliższego sklepu. Sklep jest niezbyt duży a ruch jest tam przez cały czas. Tak tez było i tym razem. Jednakże pracownicy nie zadbali o to, aby było swobodne przejście alejkami. Jeden z pracowników wykłądał towar na półki i postawił obok siebie dwa koszyki, gdzie ten towar się znajdował. Przez to był spory problem z przejechaniem wózkiem. Dramat. Mam nadzieję, że to był ostatni raz.
Jak zwykle rewelacja !!!Po pierwsze, kupowałem m.in. szynkę. Była już cała skrojona w lodówce. Ponieważ lubię bardzo cienkie plasterki, to poprosiłem o cieńsze i została świeża rozpakowana i pokrojona tak jak lubię.Kupowałem jeszcze kiełbasę, taką suchą do przygryzienia wieczorem, to polecono mi bardzo dobrą a nie najdroższą !!!Gdy się krzątałem po alejkach i Pani widziała, że chodzę i szukam, to spytała czy może pomóc w znalezieniu z listy rzeczy, pomogła, okazało się, że wykałaczki są tak gdzie powinny a ja ich po prostu nie zauważyłem.Na koniec poszedłem do kasy samoobsługowej, bo uwielbiam się samemu zabawić w skanowanie towarów. Nie było kolejki i wszystko poszło szybko i świetnie. Oczywiście zapłaciłem kartą z dotykiem i już!!!POLECAM !!!
Poszliśmy do sklepu całą rodziną zakupić buty do I Komunii naszej Córki.Najpierw przykre wydarzenie, gdy chcieliśmy przymierzyć obuwie, to obsługa zasugerowała, że cienkie skarpetki z pończochy są przewidziane dla dorosłych a nie dla dzieci. No i mieliśmy przymierzać na własne grubsze skarpetki, niż takie jak będzie miała w to święto. Na szczęście nie posłuchaliśmy użyliśmy jednorazowych.Następne zdziwienie, to że mam wyjść z wózkiem dziecięcym (z drugim dzieckiem), bo nie wolno wchodzić z wózkami i nie miało to znaczenia, że wtedy nie było w okolicy innych klientów, którym byśmy przeszkadzali...Żona z Córką wybrały same buty i jak stały przy ladzie, to usłyszały jak biedny Pan chciał zwrócić buty, które całe się rozkleiły. Dowiedział się, że nie ma takiej możliwości, może je zareklamować.Na to musi zapastować pastą nawet podeszwę, bo tam były ślady użytkowania i dwa kamyki w rowkach. Gdy naprawią, to mu oddadzą z taką zapastowaną podeszwą i odechce mu się reklamować ich produkty !!!Zrezygnowaliśmy z zakupu, beznadzieja to CCC !!! Dobrze, że taka długa była kolejka do kasy, przynajmniej można było zauważyć podejście do Klienta, który już dał się nabrać na niską cenę bez jakości i kupił... Faktycznie Cena Czyni Cuda, tylko szkoda, że traci na jakości !!!
Manekin to jedno z miejsc, do których chętnie wracam. Ten położony przy ulicy Focha szczególnie zasługuje na moją sympatię. Jest to miejsce czyste, przyjemnie urządzone, raczej spokojnie (za wyjątkiem dużej ilości klientów w restauracji, ale to normalne) i niedrogie. Jedzenie, które do tej pory zdarzyło mi się tam jeść, zawsze zadowalało moje potrzeby. Używane składniki są świeże, przepisy atrakcyjne, duży wybór. Obsługa uśmiechnięta i pomocna. Jedynym co może być uciążliwe jest stosunkowo długi czas oczekiwania na zamówienie. Ogólnie, moim zdaniem, miejsce zasługuje na pochwałę!
Sieć sklepów Polo Market jest mi dobrze znana, dlatego wiem czego mogę się spodziewać wchodząc do jednego z nich. Niestety ten przy ulicy Słowiańskiej odbiega standardem od wcześniej przeze mnie odwiedzonych. Praktycznie zawsze zastaję tam zamknięte kasy, jedyne czynne stanowisko to dział alkoholowy. Zawołanie dodatkowej osoby wiąże się z ogromnym niezadowoleniem zarówno kasjerki wzywającej jak i wezwanej. Ceny i ilość towaru są raczej na plus. Natomiast jakość produktów mięsnych i serów jest dosyć niska. Na pochwałę zasługuje świeżość i wybór pieczywa. Jedyny problem stanowi dostępność woreczków zarówno w dziale piekarniczym jak i warzywno-owocowym ( bardzo często ich brakuje). Czystość podłóg i okien oceniam na umiarkowanie dobrą, za to detale jak piekarnik do kurczaka straszą z daleka! Rzeczą, która w okresie zimowym stanowi bardzo istotny problem jest śliskość podłóg, szczególnie przy wejściu.
Ten sklep zaskoczył mnie swoją powierzchnią, ponieważ w większym to jeszcze nie byłem. Wybór asortymentu trochę większy niż gdzie indziej, ale przez wielkość obsługa sklepu była nie widoczna, zauważyłem jedynie kasjerkę i ochroniarza. Po wybraniu produktów udałem się do kasy. Kasjerka przywitała się, zapytała czy zapakować produkty, a następnie zeskanowała produkty. Wszystko przebiegało szybko i sprawnie. Ponadto kasjerka była miła i uprzejma, przywitała się i pożegnała się ze mną.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.