Moja obserwacja dotyczy sklepu Pepco. Do tego sklepu wybrałam się, by pomóc mojej siostrze wybrać drobne akcesoria do domu. Osobiście jej poleciłam ten sklep ze względu na bardzo dobrą, jakość produktów. W sklepie było czysto i schludnie. Stojąca przy kasie ekspedientka miło nas powitała. Wskazując szeroki asortyment wyposażenia domu. Jednak nie mogłam znaleźć jednego z produktów, który nas interesowały. Szybko z pomocą służyła nam obsługa sklepu. Okazało się, że na właśnie zabrakło tego produktu, ale serdecznie zapraszała na następny dzień, gdyż czekali właśnie na dostawę. Ceny były na poziomie umiarkowanym.
Do sklepu przyszłam, aby rozejrzeć się za prezentem urodzinowym dla szwagierki. Już przy samych drzwiach zostałam powitana przez pracownicę sklepu. Pracownica zaprosiła mnie dalej do sklepu, gdyż cały asortyment znajdował się w dolnej części kondygnacji budynku. Kobieta zapytała też czy może mi w czymś pomóc, jednak na razie chciałam się sama rozejrzeć. W sklepie tym naprawdę można znaleźć masę fajnych i niektórych przydatnych rzeczy na prezent i do domu. Ostatecznie poprosiłam panią, aby wskazała mi kilka rzeczy w odpowiednim przedziale kwotowym nadających się na prezent dla kobiety. Ekspedienta od razu wiedziała, gdzie szukać, zadała jeszcze kilka pytań: czy to ma być do kuchni, czy coś do postawienia, ozdobnego, jaki styl jest w domu, aby dobrać odpowiedni drobiazg itp. Przedstawiał mi kilka propozycji. Pomogła też podjąć mi decyzję, ponieważ nie mogłam się zdecydować są tam naprawdę fantastyczne rzeczy. Przy kasie pani zaproponowała pakowanie zakupu skoro już miał być na prezent, ale grzecznie odmówiłam, gdyż wolałam to zrobić po swojemu. Zadowolona z obsługi i zakupu udałam się do wyjścia.
Muszą przyznać, że trochę to trwało zanim zdecydowałam się wybrać na kurs prawa jazdy no, ale wreszcie trzeba było się odważyć. W dużym stopniu zmotywowała mnie również sytuacja życiowe. Po wstępne informacje odnoście części teoretycznej zadzwoniłam i ustalałam telefonicznie. Mężczyzna w wielkim skrócie wytłumaczył mi moje wątpliwości i zaprosił do osobistego kontaktu abym mogła wziąć druki do wypełnienia wszystkich formalności. Mężczyzna przypomniał adres, gdzie znajduje się ich siedziba i w jakich godzinach można ich odwiedzać.
Sklep Smyk należy do ulubionych sklepów wielu dzieci, nawet, jeśli nie potrzebują akurat niczego kupić zawsze skuszę się jakimiś nowościami technicznymi pomagającymi ułatwić sobie życie. Sama lubię popatrzeć na wykonie zabawek znanych firm. Na pólkach ładnie były prezentowane kolekcje nowych wyrobów dla dzieci już od najmłodszych lat. Wszystko ładnie wyeksponowane. Pracownice, zadbane, eleganckie. Po chwili spędzonej w sklepie kobiety oferowały swoja pomoc, nie narzucając się. Ceny zróżnicowane, wybór doży natomiast asortyment nie do ogarnięcia.
Parking przed sklepem jest przestronny i duży, nie ma problemu z zaparkowaniem. Wchodząc do tego sklepu, rzuca się w oczy przede wszystkim duża powierzchnia i przejrzyście ustawione regały oraz towary. jest także duży wybór produktów, od warzyw po akcesoria do komputera. Plusem jest to że zamiast chodzić po kilku sklepach specjalistycznych masz autentycznie wszystko w jednym miejscu. Dzięki czemu oszczędza się czas, zdrowie i pieniądze na dojazdach. Minusem jednak są kosze z towarem typu ubrania, gdzie panuje chaos i ogólny bałagan. Rzeczy są często porozwalane i pomieszane w kilku koszach, co utrudnia zakupy.Towar na półkach był prosto i ładnie wyeksponowany. Zauważyłam, że w sklepie jest czysto oraz przyjemna atmosfera do robienia zakupów. Następnie udałam się do kasy, gdzie wprowadzono innowacje jedna kolejka, co naprawdę się sprawdza w rzeczywistości. Nie było kolejki więc szybko zostałam skasowana przez miłą panią która każdemu klientowi mówiła Dzień Dobry, Dziękuje, Do widzenia. Personel był ubrany w koszulki firmowe.
Do Media Marketu wpadła ponieważ potrzebowałam Kensingtona do laptopa. W środku sklepu czysto, towar posegregowany tematycznie. Plusem tego sklepy jest to że można znaleźć wszystkie akcesoria do PC itp., minusem wygórowane ceny. W sklepie regały opisane i posegregowane, że można było wszystko łatwo znalęść. Pracownik, którego poprosiłam o pomoc, specjalnie sprawdził mi czy czego potrzebuje jest w sklepie, niestety okazało się że nie mają, wiec opuściłam sklep. Po drodze do wyjścia zauważyłam że nie ma tam specjalnych kolejek, a kasjerki szybko obsługują klientów. I chociaż nie kupiłam tego co chciałam to obsługa w sklepie jest bardzo miła, a przede wszystkim Pan z punktu informacji.
Parking przed sklepem jest przestronny i duży, nie ma problemu z zaparkowaniem. Wchodząc do tego sklepu, rzuca się w oczy przede wszystkim duża powierzchnia i przejrzyście ustawione regały oraz towary. jest także duży wybór produktów, od warzyw po akcesoria do komputera. Plusem jest to że zamiast chodzić po kilku sklepach specjalistycznych masz autentycznie wszystko w jednym miejscu. Dzięki czemu oszczedza się czas, zdrowie i pieniądze na dojazdach. Częste promocje owoców oraz warzyw także są atutem dla korzystania z tego sklepu. Minusem jednak są kosze z towarem, gdzie panuje chaos i ogólny bałagan. Rzeczy są często porozwalane i pomieszane w kilku koszach,co utrudnia zakupy.Towar na półkach był prosto i ładnie wyeksponowany. Zauważyłam,że w sklepie jest czysto oraz przyjemna atmosfera do robienia zakupów. Następnie udałam się do kasy. Nie było kolejki więc szybko zostałam skasowana przez miłą panią która każdemu klientowi mówiła Dzień Dobry, Dziękuje, Do widzenia. Personel był ubrany w koszulki firmowe.
Poszłam dziśaj na Poczte odebrać list z awizo. Moja przydzielona Poczta znajduje się w małym lokalu na Pereca z 3 okienkami do obsługi klienta. Teren przed Pocztą jaki samo wczęcze poczty jest zadbane, nie ma śmieci. Ogólnikowo panuje pożądek i czystość. W samej Poczcie są stoliki i krzesełka by można było wypełnic formularze do wysyłki. Minus jedna kolejka, która się ciągnie na ulicy, za mała placówka na taki obszar. W kolejce stałam koło 30 minut, zdecydowanie za długo, jak na expressowe usługi Pocztowe. Pani w okennku była miła, podałami wszystkie papiery do wypełnienia. Życzliwie poradziła mi bym wepełniła zlecenie wrzucania do skrzynek przesyłek poleconych, dzięki czemu nie bede bez potrzeby musiała przychodzic na Poczte. Dała mi kwestionariusz i pomogła szybko wypełnić. Widać było że się zna na swojej pracy. Podziękowałam jej i obuściłam okiennko.
Wchodząc do tego sklepu, rzuca się w oczy przede wszystkim duża powierzchnia i przejrzyście ustawione regały oraz towary. jest także duży wybór produktów,które często można kupić tylko w Lidlu. Częste promocje owoców oraz warzyw także są atutem dla korzystania z tego sklepu. Minusem jednak są kosze z towarem, gdzie panuje chaos i ogólny bałagan. Rzeczy są często porozwalane i pomieszane w kilku koszach,co utrudnia zakupy.Towar na półkach był prosto i ładnie wyeksponowany. Zauważyłam,że w sklepie jest czysto oraz przyjemna atmosfera do robienia zakupów. Następnie udałam się do kasy. Nie było kolejki więc szybko zostałam skasowana przez miłą panią która każdemu klientowi mówiła Dzień Dobry, Dziękuje, Do widzenia. Personel był ubrany w koszulki z logo tego sklepu.
Sklep internetowy francuskiej marki Yves Rocher jest bardzo przejrzysty w obsłudze, na górze strony są wszystkie najważniejsze funkcje jak koszyk, logowanie się, kategorie produktów. Ważne jest że szczerze jest napisane przy produkcie czy jest dostępny czy nie, co zwiększa szybkość wysyłanych zamówień. Ich kosmetyki choć należą do asortymentu z wyższej półki są bardzo dobre jakościowo, w porównaniu do zamienników w normalnych drogeriach. Co na plus, częste promocje, dzięki czemu można sobie na te kosmetyki pozwolić. W przypadku problemów ważne jest że mają infolinie czynną dość długo bo od 8 do 20. Przy realizacji zamówienia czeka się maxa do 5 dni roboczych realnie. Dobre jest to że się płaci przy odbiorze, ponieważ mamy pewność że nie zostaliśmy oszukani, ponieważ często zdarza się dublowanie stron w celach wyłudzeń finansowych.
Wchodząc do tego sklepu, rzuca się w oczy przede wszystkim siasne alejki i przejrzyście ustawione regały oraz towary. jest także duży wybór produktów,które często można kupić tylko w Biedronce. Częste promocje owoców oraz warzyw także są atutem dla korzystania z tego sklepu. Minusem jednak są kosze z towarem, gdzie panuje chaos i ogólny bałagan. Rzeczy są często porozwalane i pomieszane w kilku koszach,co utrudnia zakupy.Towar na półkach był prosto i ładnie wyeksponowany. Zauważyłam,że w sklepie jest czysto oraz przyjemna atmosfera do robienia zakupów. Następnie udałam się do kasy. Były kolejki więc ze zwłoką czasową zostałam skasowana przez miłą panią która każdemu klientowi mówiła Dzień Dobry, Dziękuje, Do widzenia. Definitywna wada kasjerka przy każdym kliencie pyta się o drobne, co opóżnia rozładunek kolejki i zapewnia dłuższe stanie w nich. To oczywiście nie winna kasjerki że nie ma czym wydawać, o to powinnien zadbać zarząd sklepu. Personel był ubrany w koszulki z logo tego sklepu.
Wybrałam się do sklepu w celu zakupu obuwia które dzień wcześniej sobie odlożyłam telefonicznie. Sprzedawca w rozmowie telefonicznej przekazał mi wszelkie niezbędne informacje odnośnie odłożenia obuwia. Poinformowałam ekspedientkę, iż odkładałam telefonicznie obuwie. Ta po chwili przyniosła mi właściwe obuwie z magazynu. Podczas gdy ja przymierzałam buty pracownik znajdował się w pobliżu, nie narzucając się. Przy kasie zaproponowano mi zakup odpowiedniego śdroka do inpregnacji obuwia. Sprzedawca był miły, nie narzucał się. Nie przejmował inicjatywy w związku prezentacją towaru, być może było to spowodowane iż w tym czasie na sali sprzedaży nie było więcej pracowników sklepu.
Salon Kolportera na jędrzejowskim rynku jest prawdopodobnie największym i najlepiej zaopatrzonym w prasę punktem w mieście. To jedno z nielicznych miejsc w Jędrzejowie gdzie można kupić niszowe specjalistyczne pisma. Można też załatwić tam inne sprawy, tak jak to w Kolporterze. Personel składa się z osób młodych. Jednocześnie te osoby są obeznane w tym co robią i bardzo sympatyczne. Najczęściej są to dziewczyny. W godzinach szczytu ze względu na dość prestiżową (w skali Jędrzejowa) lokalizację można tam spotkać kolejkę. Jednak to żaden minus.
Supermarket Carrefour w Jędrzejowie znajduje się na ulicy 11 Listopada, która jest częścią drogi krajowej nr 78 i główną arterią miasta. To na niej zlokalizowanych jest najwięcej ważnych instytucji państwowych w mieście oraz wiele reprezentatywnych sklepów, banków i innych punktów obsługi. Lokalizacja powoduje, że "przelotne" zakupy często robią tam też osoby spoza miasta przejeżdżające przez Jędrzejów. Sam budynek ma swoją historię i kilkakrotnie zmieniał szyld. Wcześniej były tam m.in. markety Albert, a wcześniej Sesam. Carrefour w Jędrzejowie wbrew niektórym opiniom jest miejscem bardzo przyjemnym o przyjaznej atmosferze. Rozmieszczenie asortymentu jest przejrzyste, a on sam bogaty. Można się tylko nieco przyczepić do małego promowania lokalnej produkcji. Nie kupi się tu np. piwa Strzelec z jędrzejowskiego browaru czy snacków do smażenia ze Społem Kielce. Są ludzie, ktorzy narzekają na obsługę, jednak to jest przejaw typowego polskiego narzekactwa. Spotkałem się z przypadkami gdy to klienci byli niemili dla personelu. Nigdy na odwrót. Zwraca uwagę że zawsze mają jakąś ładną dziewczynę lub dziewczyny, co znacznie zawyża ocenę. Wszyscy pracownicy w sklepie zawsze służą pomocą i dobrze wykonują swoje obowiązki.
Przeprowadzałam badanie w sklepie Top Secret. Chciałam zakupić bluzkę wizytową , poprosiłam panią o pomoc, jedyne pytanie które zadała aby poznać moje potrzeby i upodobania to pytanie o rozmiar. Po poznaniu jakiego rozmiaru potrzebuje pokazała mi pół bluzek ze sklepu. Po moich obiekcjach zapewniła mnie że mam czas na zwrot towaru. Pokazała gdzie jest przymierzalnia, nie zaproponowała dodatków , ale mimo tych braków obsługę oceniam pozytywnie , czułam się swobodnie zarówno szukając ubrań dla siebie jak i w strefie przymierzalni. Dzisiaj dokonałam zwrotu bluzki bez podawania powodu bez żadnych problemów . Więc jestem zadowolona.
Pomimo dużej ilości osób do obsłużenia Pan zajmujący się tankowaniem chciał mnie wyręczyc z tankowania,kiedy odmowiłam natychmiastowo poszedł zając się innym klientem. Kolejka była niestety dluga,a jedynie jedna kasa czynna. Mianowicie po wyjściu owy Pan zwrócił uwagę ,że mam mało powietrza w jednym kole i zaraz zaproponował skorzystanie z kompresora. Byłam tym faktem mile zaskoczona,ponieważ nie lerzało to w jego obowiązkach. To właśnie ta sytuacja powoduje wystawienie przeze mnie takiej,a nie innej oceny.
Udałem się na niedzielne zakupy do delikatesów Alma, niestety na dziale z wędlinami była tylko jedna sprzedawczyni, wędliny wyglądały nieapetycznie jak to w niedzielę w tym sklepie bywa. Z zakupu na wyrobach garmażeryjnych musiałem zrezygnować z powodu dużej kolejki. Szkoda mi tych ludzi, którzy sami obsługują takie duże działy i mimo takich dużych kolejek nikt nie pomaga... gdzie są kierownicy tych działów!!!
Powodowany chęcią spotkania rodzinnego udałem się do wyżej wymienionego lokalu. Zamówiliśmy pizzę i naleśnika - Pani przyjmująca zamówienie poleciła naleśnika wytrawnego, po czym przyjęła tez zamówienie na napoje. Zapłaciliśmy i usiedliśmy po około 2 minutach dostaliśmy zamówione napoje. Piwo było chłodne i smaczne natomiast woda mineralna zgodna z zamówieniem. Po kolejnych 12-15 minutach otrzymaliśmy zamówione potrawy. Okazały się one mimo niewygórowanej ceny bardzo smaczne i całkiem syte, chociaz nie było ich za dużo. W sam raz tyle, żeby się najeść. Po zjedzeniu pizzy mogę powiedzieć, że chociaż w jednym miejscu była zbytnio wypieczona to smakowała bardzo dobrze a na pochwałę zasługuje zwłaszcza aromat i smak sosu (czosnkowy) i ciasta (niezbyt grube lecz smaczne. Lokal był ciekawie choć nieco chaotycznie umeblowany. Sprawiał wrażenie zbieraniny starych mebli "z duszą", które choć nie były z najwyższej półki to w połączeniu z książkami których było po kilka w każdym zakamarku i spokojna choć wyrazistą muzyką, tworzyły dość melancholijny a jednocześnie powodujący zaciekawienie nastrój.
Na stacji były tylko 2-3 tankowane przez kierowców samochody. Mimo tego, gdy udałem się do kasy i ustawiłem za jednym klientem w kolejce do jedynej czynnej kasy natychmiast zjawił sie drugi pracownik i zaprosił mnie do innej kasy. Prawidłowo mnie obsłużył sprawdzając przy tym czy rejestracja zatankowanego przeze mnie auta zgadza się z tą, którą podałem na fakturze. Zostałem zapytany o kartę lojalnościową a także o chęć zakupu płynu do spryskiwaczy. Na koniec podziękował i życzył miłego dnia. Po wyjściu ze stacji umyłem szyby korzystając z jednego z dwóch zesstawów myjących dostępnych przy stanowisku, przy którym stało auto. Nie miałem problemy z wyborem, gdyż w obu woda z płynem była przejrzysta a myjki czyste.
Sklep posiadał słabo oświetlony o tej porze parking. Niby wszystko było widoczne jednak stan oświetlenia określiłbym jako półmrok. W środku wziąłem gazetkę ze stojaka i zapoznałem się z aktualną ofertą. Następnie minąłem kilka rzędów ułożonych koszyków i udałem się na zakupy. Odnalazłem bez kłopotu wszystkie artykuły, chociaż ulubionej czekolady kokosowej, która bywa w ofercie tego sklepu nie znazłem. Cenówki były na swoich miejscach a kwoty widniejące na nich zgadzały się z tym co zapłaciłem później w kasie. Do kasy ustawiło się ponad 5 osób ale obsługa była sprawna. Pracownik kasy powitał mnie i sprawnie skasował wszystkie artykuły a na zakończenie zaprosił mnie na ponowne zakupy. Był przy tym szczery i miły. W sklepie i na zewnątrz nie zauważyłem brudnych miejsc i śmieci.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.