Ostatnio byłam w biedronce która znajduje się na tak zwanym Hamburgu - jest to jedna z dzielnic Sokółki. Na podwórku wszystko gra jest czysto no może parking bym trochę większy zrobiła. Wchodzę do sklepu i co widzę no niestety musiałam się natrudzić żeby odnaleźć jakikolwiek koszyk żeby zrobić zakupy. Idziemy dalej w sklepie jest bardzo mało miejsca zazwyczaj chodzi tylko jedna kasa a kolejki ciągną się od kasy aż po koniec sklepu. Obsługa jest przyjemna i jeżeli ja czegoś nie wiem to zawsze mogę ich zapytać a oni doradzą i pomogą. Kasjerki też są w miarę przyjemne chociaż mogły by się częściej uśmiechać i powiedzieć przynajmniej dzień dobry wychodząc ze sklepu czasami razi to że miejsca gdzie powinny być ulotki powinny być uzupełniane a nie puste
Dobre i czytelne oznakowanie dróg dojazdowych do centrum konferencyjnego i hotelu. Przed obiektem zapewnione dość sporo miejsc parkingowych (niestety przy większej ilości uczetników konferencji trzeba parkować na terenach zielonych). Obiekt dośc spory, dość przyjemnie wykończony i urządzony. Dobrze zorganizowane bufety kawowe oraz bardzo dobre posiłki serwowane przez hotelową restaurację. Miła i symaptyczna obsługa hotelowa.
Hotel bardzo fajnie usytuowany na brzegu jeziora. Dobrze oznakowany dojazd do hotelu. Na terenie zapewnione sporo miejsc parkingowych dla klientów. Budynki hotelowe przyciągają swoim wyglądem i zachęcają do odwiedzin i skorzystania z usług. Po wejściu do recepcji zostajemy kulturalnie przywitani przez obsługę. Szybkie procedury meldunkowe. Pokoje wykonane z gustem oraz utrzymane w porządku i czystości.
Sklep w tym miejscu istnieje od przynajmniej 25 lat. Podejrzewam, że część jego załogi i jej nawyki także. Wnętrze coprawda czyste ale widoczne w nim jest zużycie i konieczność remontu. Ceny nie powalają na kolana - asortyment jest duży i różnorodny, ale ma często wysoką cenę. Personel traktuje klienta miło i serdecznie lecz niekoniecznie szybko i sprawnie. Ułożenie towaru jest nieco chaotyczne, chociaż pewnie dla stałych klientów sklepu ma to mniejsze znaczenie.
Mam podpisaną umowę o połączenie internetowe już od paru lat. Całkowity brak proponowania jakichkolwiek promocji, mimo że oferta ta jest bogata dla nowych klientów. Ceny non stop podwyższane. Umowy przedłużane bez wiedzy klienta. Podpisując umowę w tym momencie otrzymałabym dużo tańszą ofertę niż jako wieloletni klient.
Bardzo miła obsługa. Pizza wyśmienita. Czas oczekiwania w sam raz na dłuższą rozmowę. Ciasto wypieczone, idealne. Dodatki do pizzy pyszne. Same plusy. Lokal czysty i przyjemny. Sprzedawca nie myli się co do zamówień, sam poleca dzienne promocje. Pilnuje czystości na wolnych stołach. Uśmiechnięty i rzeczowy
Mimo, że lokal z zewnątrz wydaje się bardzo estetyczny i przyjemny, jednak po wejściu nie odczułam tego. Kanapki niewielkie, chociaż smaczne. W kontekście cena do jakości nie poleciłabym. Obsługa miła, chociaż lekko zagubiona. Miałam do odbioru kanapkę gratisową z konkursu. Sprzedawcy nie byli poinformowani o owej akcji. Konsultowanie z menadżerem/ czy też kierownikiem zmiany odbywało się nieco z długo. Co wprowadzało lekkie zamieszanie. Mimo, że to restauracja typu fast food, nie zauważyłam owej szybkości.
Przychodnia lekarska połozona na uboczu miasteczka, budynek dość spory, piętrowy wizualnie do przyjęcia . Dość duży parking wyłożony kostką brukową jest dość wygodny. Otoczenie dalsze i bliższe czyste, wyposażenie standardowe dopasowane do prowadzonej działalności, obsługa zachowuje sie profesjonalnie. w Data obserwacji 14.11.2012r.
Bardzo szybka przesyłka. Przetransportowana w całości, nie uszkodzona. Niemożliwość odebrania paczki przez osoby postronne. Duży plus za to, że możliwy jest odbiór o każdej godzinie, nie trzeba oczekiwać listonosza, ani stać w długich kolejkach. Ponadto plus za liczne akcje reklamowe, przesyłane gratisy i możliwe nadanie prezentów niespodzianek dla bliskich.
Sklep jest naduży ale tłumnie odwiedzany przez okolicznych mieszkańców. Myślę, że to z uwagi na bardzo dobry chleb, który jest w nim sprzedawany. Dwie pracujące w nim Panie, są miłe i sprzedaz idzie dość sprawnie, chociaż gdyby właściciel zdecydował się na wstawienie drugiej kasy fiskalenj myślę że udałoby się rozwiązać probem małych, ale jednak, kolejek. Wygląd sklepu oceniam jako przeciętny. Oprócz pieczywa i wyrobów cukierniczych można w nim kupić także, wyroby służące do pieczywa posmarowania, dorben słodycze i prase codzienną. Na minus oceniam konieczność dopłaty za pokrojenie na automatycznej krajalnicy chleba.
Jedzenie bardzo smaczne. Dania świeże, ciepłe. Idealnie podkreślone dania typowo wegańskie, które ułatwiają zamawianie. Duży wybór świeżych soków. Jest to restauracja w dużej części samoobsługowa, więc polecam osobom głównie tym, którzy lubią dobrze i zdrowo zjeść lecz z nutą szybkości "fastfoodu". Stoły, talerze, łazienki utrzymane w czystości.
Personel miły i uprzejmy. Przy każdej wizycie klient słyszy "Dzień Dobry", "Do Widzenia" nawet jeżeli nie dokonał zakupów. Osoby chętne do pomocy przy znalezieniu odpowiednich rozmiaru, koloru, czy sprowadzeniu danego modelu na życzenie. Do zakupów proponowane są dodatki, jak wkładki do butów czy środki do pielęgnacji. Jasno ukazany system gwarancyjny. Z doświadczenia również wiem, że z oddaniem butów na gwarancję nie ma najmniejszego problemu.
Dzisiaj udałam się do Oświecimskiej Castoramy. Ogólnie nie polecam. W sklepie panuje bałagan, brak osoby wykwalifikowanego personelu który udzieliłby rzetelnej informacji. Na poszczególnych działach brak pracowników. Nikt z obsługi nie zainteresuje się klientem. Pracownicy prowadzą między sobą rozmowy a klient jest pozostawiony sam sobie.
W dniu 14/11/2012 dokonałam wizyty w sklepie Wojas celem zakupu butów. Po około minucie od wejścia do sklepu podeszła do mnie sprzedawczyni proponując swoją pomoc. Znajomość branży obuwniczej bardzo dobra. ( Sprzedawczyni odpowiadała na pytania o rodzaje skóry tworzyw wykorzystywanych do ocieplania) Bardzo miła atmosfera. Pani uśmiechnięta, potrafiła doradzić. Oferowała buty niekoniecznie najdroższe, zadawał pytania o rodzaj pracy proponowała buty dostosowane do sposobu użytkowania.
Kolejny ciekawy lokal w Nowym Targu. Zaaranżowana w starym murowanym budynku, z dużą ilością drewna i pomysłowością (białe grzejniki pomalowano na kolor ścian - trzeba się przyjrzeć). Jest to prawdopodobnie pierwsza naleśnikarnia w mieście. Naleśniki bez zarzutu, wersje smakowe które sprawdzałam są smaczne, obsługa uprzejma, muzyka ciekawa, poszczególne stoliki odgrodzone ściankami. Plusem dla twórcy z pewnością jest to, że stworzono specjalny parking dla klientów - normalnie w tej okolicy nie bardzo jest gdzie się zatrzymać. Mam nadzieję, że naleśnikarnia się utrzyma, bo jest ciekawym urozmaiceniem oferty gastronomicznej miasta.
Jako osoba mieszkająca niedaleko Nowego Targu dobrze znam Rumcajsa, bo w chwilach kryzysowych chętnie zaopatruję się tam w obiad dla rodziny i robię to bez wyrzutów sumienia. Uwagę zwraca cena potraw - do 15 zł zjemy taki obiad, że jeszcze połowę zabierzemy do domu. Do tego jakość: próbowałam już De Volaile'a, placka po węgiersku, kwaśnicę (te wielkie kawały mięcha), kotleta po parysku... Porcja zupy ma zazwyczaj dobre pół litra :). Jeżeli odwiedzacie lokalny targ miejski (w każdy czwartek i sobotę) to obowiązkowy punkt programu. Po Gorczańskich wycieczkach też dobrze się tam posilić :). Obsługa jest bardzo sympatyczna (nie trzeba dopłacać za dodatki w stylu majonez czy ketchup), ale talerz bierzemy na zasadzie samoobsługi. Wystrój nie powala (to w końcu bar), ale jest zawsze czysto (fakt, że jest tanio i smacznie zupełnie niweluje moją potrzebę pięknego lokalu ;).
Nie wchodziłem do środka. W ramach degustacji Nowotarskich Lodów Tradycyjnych (produkt regionalny) zakupiłem porcję lodów w okienku Deja Vu wychodzącym na rynek. Lody bardzo smaczne, nieodbiegające znacznie poziomem od pozostałych nowotarskich lodziarni. Deja Vu ma ten plus, że lody można tam degustować cały rok, a nie jedynie w sezonie. Do okienka Deja Vu kolejki za lodami jednak nie było. Natomiast spora kolejka ludzi ustawiona była do sąsiedniej lodziarni. Wg mnie lody w tym miejscu są nawet lepsze niż te do których ustawia się wielka kolejka.
Miałem okazję jeść tam pizze z przyjaciółmi. Ogólnie restauracja mi się nie podoba, tak samo jak ich jedzenie oraz ceny. Nie przyjazny wystrój, dziwny zapach w środku, trochę za ciemno oraz Szef nie miły. Pizza nie była zbyt smaczna, w dodatku było czuć drożdże. Szkoda czasu na tą " restaurację " . Klienci, którzy tam przychodzą to również nie są raczej mili ludzie, często słychać przekleństwa oraz głośne rozmowy, które nie sprzyjają spędzenia wolnego czasu, a szefostwo restauracji po prostu ma to chyba gdzieś i najważniejszy jest pieniądz. Dużo też słyszałem o ich szefie jako pracodawcy, człowiek popracuje tam max tydzień, bo po prostu wysiądzie psychicznie.
1) Obsługa. Według mnie idealna. Po wejściu do lokalu kelner powstaje na równe nogi, podchodzi w wyczekującej postawie, nie narzuca wybranego miejsca, choć jest gotów wskazać wolny stolik. Podaje kartę i odchodzi. Jego ponowne przyjście następuje dokładnie w momencie, kiedy klient odstawia kartę po dokładnym przeczytaniu (a nie wcześniej, jak to często bywa). Bacznie pilnuje, czy kucharz nie wstawia pizzy do pieca zbyt wcześnie i reaguje, gdy ten, nie bacząc co ma napisane na kartce, chce jednak tę pizzę do pieca włożyć przed czasem. Odpowiada kompetentnie na pytanie i radzi, gdy trzeba. Przed podaniem potraw przynosi przyprawy, w tym butelkę doskonałej włoskiej oliwy wyprodukowanej w gospodarstwie, a nie w fabryce. 2) Lokal. Stylowy, gustownie urządzony, obszerny. Piec opalany drewnem - to podkreślić należy. 4) Menu. Bardzo typowe, włoskie. Owoce morza, sporo wołowiny, sałaty, pizze z typowo włoskimi dodatkami. 5) Kuchnia. Lepszych muli na razie nie jadłem (niestety mule jadałem rzadko, więc należy wziąć poprawkę). Pizza bardzo dobra, choć mogłaby być jeszcze lepiej wyrobiona, ale i tak jest jedna z najlepszych. 6) Wina. Spory wybór win butelkowanych oraz domowe: białe i czerwone (19 zł za półlitrową karafkę). Polecam białe. Ostrzegam jednak, że jest bardzo młode, jeszcze pracujące, mało klarowne. Ale bardzo smaczne i aromatyczne. 7) Ceny. Adekwatne do jakości produktów i potraw. A ściśle: górna strefa stanów średnich.
Najlepsze miejsce w Rabce, gdzie można wypić dobre Cappuccino i zjeść smaczne, ogromne ciacho oraz świetne lody, dania oraz fast foody również niczego sobie. Ceny nie najniższe ale wiadomo za co się płaci. Miejsce bardzo przyjazne rodzicom z dziećmi - jest piaskownica, tablice do malowania, zabawki. Sporo miejsca, fajnie urządzona. Obsługa bardzo miła, minusem jest samoobsługa
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.