Super sklep super ceny.!Kompetencja personalu idealna, wszystko wiedzą co powinni. Lubie jezdzic tam na zakupy zawsze kupie wszystko co chce za nie wielka cene. Wszystko przejzyste nie zgubisz sie tam na pewno. Na pasazu tez mozna smacznie zjesc obiad albo skusic sie na pyszny deserek. Od zawsze zakupy robilam w tym sklepie!
Po wejściu do salonu Pani pomimo panującego ruchu , zauważyła moje wejście i przywitała mnie słowami Dzieńdobry. Pani podeszła do mnie i dała mi kilka fachowych porad odnośnie doboru oprawek, pokazała mi kilka modeli oprawek które będą pasować, powiedziała mi również jaka jest różnica i zaleta szkieł z antyrefleksem.
W sklepie były obecne trzy Panie, od razu zauważyły moje wejście, zostałam przywitana słowami dzieńdobry. Pani zapytała mnie czy może mi w czymś pomóc, poinformowała mnie o aktualnych promocjach z okazji Dnia Dziecka. W sklepie panował porządek. Obsługa była miła, Pani pomogła znależć odpowiedni rozmiar ubranka.
Po wyjściu z kina bardzo zgłodniałem a w pobliżu był mały kebab bar więc postanowiłem do niego wejść i coś zamówić. Po wejściu od razu zobaczyłem że obsługa za szybko nie robi swojej pracy a w środku był dziwny klimat taki obskurny. Po otrzymaniu kebabu wyszedłem na zewnątrz go zjeść no i niestety musiałem połowę wyrzucić, gdy prosiłem sos czosnkowy owszem otrzymałem go tylko do czosnkowego mu bardzo dużo brakowało, bułka była bardzo sucha jak i cały kebab ledwo dawało się go przełykać. Mięso również miało dziwny smak. Nie polecam tego baru duży minus do tego też że są tylko dwa miejsca siedzące.
Skorzystałem z oferty grupera, by za połowę normalnej ceny przenocować w pensjonacie Stare Orle Gniazdo. Pensjonat jest położony na wzgórzu, 2 km od centrum miasta. Wysiłek wspinaczki się opłacił, bo widok z góry jest po prostu wspaniały. Sam pensjonat to mały ośrodek, bardzo kameralny i familijny. Pokoje niewielki, ale bardzo czyste, schludne i zadbane. Wyposażenie standartowe. Obsługa prowadzona przez właścicieli bardzo dobra. Na najwyższe uznanie zasluguje domowa kuchnia. Naprawdę smaczne posiłki podaje się w ładnie urządzonej jadalni, również z pieknym widokiem na Skrzyczne. Bardzo miły, udany pobyt, bardzo przyjemny pensjonat, choć muszę przyznać, że gdyby nie zniżka z grupera, byłoby trochę za drogo.
W sklepie internetowym zamawiałam perfumy na Dzień Matki dla mojej mamy i teściowej. Na stronę www.perfumeria.pl trafiłam poprzez wyszukiwarkę cenową, która pokazała, że właśnie tutaj wybrane perfumy znajdę najtaniej. Transakcja przebiegła szybko i pomyślnie, 2 dni później zamówienie dotarło do mnie kurierem. W celu monitorowania statusu zamówienia na bieżąco otrzymywałam maile co dzieje się z moją przesyłką. Wszystkim z czystym sumieniem mogę polecić.
W czwartek wybrałem się do kina na fajny film. Od razu w wejściu zobaczyłem miła obsługę i moje myśli nie myliły się, Pani tam pracująca od razu przywitała mnie ciepło i po prosiła o wybór filmu na jaki idę. Obsługa minęła bardzo szybko i bezproblemowo. Na stanowiskach pracy jak i w sali kinowej panował porządek a obsługa była ubrana zgodnie ze standardami. Bardzo polecam to kino.
Nie ma nic lepszego niż świeża, zdrowa kanapka i pyszna kawa z Coffee Heaven! W upalne dni szczególnie polecam mrożony napój owocowy, cudownie orzeźwia. Oceniając miejsce - podziemia Dworca Centralnego - można powiedzieć, że to bardzo dobra lokalizacja, szczególnie dla tych, którzy oczekują na pociąg. Dodatkowym udogodnieniem jest wyświetlacz w lokalu, który pokazuje odjazdy pociągów, brawo za pomysł. Samo miejsce sprzedaży jak zawsze w Coffee Heaven - czyste, schludne, aż miło posiedzieć. Obsługa miła, sympatyczna, zawsze uśmiechnięta, niezapominająca o słowach takich jak "Dzień dobry", "Dziękuję", "Do widzenia".Jedyny minus jaki widzę to ceny, faktycznie trochę wygórowane. Mimo to, jeśli w końcu otworzą jakąś kawiarnię w Białymstoku będę stałą klientką.
Traktują klienta jak krowę do wydojenia, personel poinformował mnie że strzyżenie męskie kosztuje 45 zł, po usłudze pani stwierdziła że ponieważ miałem dłuższe włosy jest to strzyżenie damskie i skasowała mnie 80 zł. Na pytanie czy można rozmawiać z kierownikiem spuszczono mnie na drzewo.Raczej proszę unikać czyste złodziejstwo.Sama usługa wykonana dobrze.
Jestem w trakcie poszukiwania mieszkania kwalifikującego się do programu rządowego RODZINA NA SWOIM. Z tego powodu interesują mnie mieszkania o określonym pułapie cenowym. Od znajomych uzyskałam informację, że właśnie w tej spółdzielni warto spróbować. Zadzwoniłam pod główny numer, po czym w połowie wyjaśniania celu mojego telefonu Pani krzyknęła "Łączę!" i rzuciła słuchawką. W dziale sprzedaży mieszkań było dość podobnie, zanim skończyłam zdanie wtrącała się Pani, która z prędkością francuskiego pociągu TGV dyktowała jakieś adresy, terminy, telefony. Koszmar...
Chciałam kupić bilet na koncert - okazało się, że od pewnego czasu są problemy z drukowaniem biletów z systemu, ale obsługa nie poinformowała mnie o tym bezpośrednio - musiałam domyślić się tego z nerwowych rozmów między nimi. Po 10 minutach oczekiwania poinformowano mnie, że "nic z tego". W międzyczasie obserwowałam zachowanie drugiej osoby z obsługi w stosunku do innych klientów - było bardzo obcesowe i niezbyt grzeczne.
Ulotki na temat Wygłodzonego znalazłam w kinie. Firma reklamowała się wtedy jako całodobowy catering. Pomysł z czasem upadł, ale pyszne jedzenie z oryginalnymi nazwami (np. chłodnik litewski zajebisty lub cygaro ze schabu) zostało. Szczególnie polecam naleśniki z cudnym szpinakiem i ser camembert w sosie ze śliwek - niebo w gębie! Do tego bardzo przyzwoite ceny np tatar 10 zł, gołąbek z ziemniakami i zupą 8 zł itd. Oczywiście są też pewne minusy:- minimalna wartość zamówienia 30 zł- dowóz darmowy, ale tylko na ulicach z zamieszczonej listy, w przeciwnym wypadku 10 zł- czas realizacji zamówienia... różnie, czasem 30 min, czasem ponad godzinę...- wiecznie zmieniający się dostawcy, którzy często nie znają miasta, nie mają drobnych żeby wydać resztę, nie wiedzą na jakiej ulicy jest darmowy dowóz itd.Mimo to wszystkim gorąco polecam ze względu na kunszt kucharza, który mimo wszelkich wad organizacyjnych tej firmy już dawno temu podbił moje serce, a przede wszystkim żołądek!
Od czasu wyremontowania dworca PKP stopniowo można zaobserwować poprawę nawyków o Pań w kasach. Coraz częściej uśmiechają się do klientów, poprawiła się szybkość obsługi, do tego zamiast krzyczeć na pasażerów, że nie uprzedzili o płatności kartą zaczęły w końcu pytać same przez rozpoczęciem sprzedaży jaka będzie forma zapłaty - brawa za pomysł! Na minus - mojej karty płatniczej terminale na tym dworcu akurat nie czytają. Całe szczęście przy kasach jest bankomat.
Dworzec przed EURO2012 nabrał uroku, nie ma już nękającego zapachu kebabów, ani bezdomnych koczujących na poczekalni (w tym wypadku problem może nie do końca rozwiązano bo w dalszym ciągu kręcą się gdzieś naokoło dworca). Jako weteran korzystania z usług PKP mogę więc śmiało powiedzieć: Jest lepiej! W dalszym ciągu pozostaje jednak kilka elementów do poprawy:- biletomaty - niby można zapłacić kartą, ale mojej ewidentnie nie chciało odczytać, mimo że próbowałam kilka razy, do tego tempo działania tej maszyny było straszne, jedna próba wyboru połączenia, zniżek i przewoźnika trwała ok. 10 minut (bez efektu pozytywnego), za długo jak na tego typu urządzenie- kasy - na hali głównej jak wiadomo zawsze są kolejki, pozostają więc kasy w podziemiach, tu czas oczekiwania jest zdecydowanie krótszy. Pamiętajmy jednak, że w tym miejscu nie możemy zapłacić kartą. W sumie nie rozumiem dlaczego, przy kosztach całego remontu tego dworca zakupienie kilku terminali nie byłoby już raczej tak wielkim wydatkiem.- obsługa - temat rzeka... Panie wiecznie niezadowolone, marudzące, oburzone jak można nie znać rozkładu pociągów na pamięć, do tego nieznające j. angielskiego (co zważywszy na zbliżające się EURO2012 może być już sporym problemem)Do rzeczy, które na pewno zmieniły się na plus doliczyć należy jeszcze szeroki asortyment barów i kawiarni w podziemiach, w końcu zamiast suchej bułki można zjeść zdrową kanapkę lub sałatkę.
Strona internetowa filmweb pomaga mi często w doborze oglądanego filmu. Na stronie internetowej można wybrać film według jego ogólnej oceny, albo według aktorów grających w filmach. Często czytam recenzje filmów oraz opinie użytkowników. Uważam, że portal działa bardzo prężnie i jest cały czas na bieżąco.
Z oferty Stena Line miałam przyjemność skorzystać podczas majówkowego wypadu całą rodziną (5 osób). Wybrana przez nas oferta "Krótki urlop w Szwecji" spełniła wszelkie oczekiwania. Cena rewelacyjna: 280 zł/os., a w tym przepłynięcie promem, kabina, nocleg w hotelu na miejscu z ogromnym i bardzo smacznym śniadaniem.Omawiając poszczególne elementy:- terminal promowy świetnie oznaczony, jadąc samochodem wystarczy zjechać z obwodnicy Trójmiasta i kawałek dalej jest już terminal,- obsługa na terminalu i promie miła, sympatyczna, zawsze profesjonalnie doradzi (np. w kwestii wina w sklepie bezcłowym na promie) i pomoże w potrzebie (z niewyjaśnionych przyczyn zatkała nam się toaleta, od razu dostaliśmy inną kabinę)- miejsce wyjazdu: Karlskrona (Szwecja) - do dwudniowego wypadu idealne: cisza, spokój, niezwykle korzystne warunki klimatycznePodsumowując - na pewno skorzystam ponownie.
Stronę Cinema city odwiedzam dość często, ze względu na wyszukiwanie informacji o bieżących filmach i akcjach w kinie. Strona jest bardzo fajnie prowadzona, zakładki są czytelne, bez trudności możemy odszukać interesujący nas film. Bardzo fajną rzeczą jest wprowadzenie elektronicznej rezerwacji miejsc. W kinie te rezerwacje są przestrzegane, a jeśli zrezygnujemy z filmu, nic nas to nie kosztuje.
Wybrałam się z mężem do Cinema City. Na film "Nietykalni". W kinie jak zawsze dość sporo ludzi, młodych i starszych. W kasie stało kilka osób, ale 6 okienek było otwartych, więc każdy szybko kupił bilety dla siebie. Na korytarzu bardzo dużo reklam aktualnych filmów lub zapowiedzi. W sklepiku kupiliśmy duży zestaw, popcorn i colę, obsługiwała nas miła dziewczyna. Na sali panował porządek. Niestety na parkingu dużo samochodów, a w śmietnikach straszny bałagan i leżące wokół śmieci.
Jestem zdziwiona postawą sieci Plus. Jestem klientem plusa już 8 rok, nigdy nie miałam problemów z tym operatorem. Akurat tak się zdarzyło, że nie został uregulowany ostatni rachunek telefoniczny. Minął miesiąc i wczoraj szanowny plus zablokował mi telefon. Nie wiedziałam, że tak szybko podejmują takie kroki, które niestety całkowicie blokują kontakty. Rachunek ureguluję, zobaczymy jak długo będę czekała na odblokowanie połączeń
Biedronka najwyraźniej wraca do starych, złych zwyczajów. Jeszcze niedawno byłam zachwycona zakupami w tym sklepie - szeroki asortyment, wszystko świeże i w dobrych cenach. Przy ostatniej wizycie miałam jednak wrażenie, że jako jeden ze sponsorów EURO 2012 zainteresowali się piłką nożną, a zapomnieli o swoich klientach. Ceny poszły lekko do góry, a podczas zakupów na półce znalazłam bułki do samodzielnego pieczenia całe spleśniałe oraz sałatkę z terminem ważności pozwalającym na spożycie tylko w dniu zakupów. Przy słodkich bułkach niestety się zwróciłam uwagi na termin do spożycia i dopiero w domu zobaczyłam, że minął 3 dni temu. Oprócz tego, element, który wiecznie przeszkadza mi w tym sklepie to mała przestrzeń. Ludzi, ze względu na niskie ceny, jest dużo, a alejki między półkami niestety strasznie wąskie, zwłaszcza przy kasach.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.