Na początek chciałem zaznaczyć, że nie za bardzo jestem zwolennikiem takich wypowiedzi, z tego względu, iż za łatwo można je sfałszować. Nie raz już widywałem, jak firmy wystawiają zlecenia na pisanie pozytywnych opinii.Jednak dzisiaj ze względu na to co mnie spotkało postanowiłem, powiedzmy "zrobić dobrze" pewnej firme. Zawitałem do jednego z oddziałów ING, ponieważ musiałem zmienić swoje dane osobowe (nr. tel), aby móc dalej zarządzać swoimi rachunkami przez internet. Przechadzki takie staram się ograniczać do minimum, bo zazwyczaj wiąże się to ze staniem w kolejce, co jest dla mnie stratą czasu, mając do dyspozycji dzisiejszą technologię. No i dzisiejszego dnia nie było inaczej, wchodzę, a tam kolejka na 5 osób, więc spokojnie przyjmuje dogodną pozycje... do stania w kolejce. Wszystko było by bez jakichś większych rewelacji, gdyby nie fakt, że nagle Pani zza szyb (jak się potem okazało na plakietce widniał napis "dyrektor") wyszła do naszej kolejki i po kolei pytała w jakiej sprawie. Na moje szczęście każda z osób szła do kasy, dlatego dochodząc do mnie, zaprosiła mnie do siebie. Następnie cały proces zmiany danych osobowych przebieg szybko i bezboleśnie. Jednak nie o dane osobowe chodzi, a o sam fakt jak potraktowano ludzi stojących w kolejce. Zawsze Pani Dyrektor kojarzyła mi się z osobą, która za bardzo nie myśli jak pomóc swoim pracownikom (a przy okazji klientom) tylko co najwyżej ochrzanić ich czemu to tak wolno idzie... W każdym bądź razie, miło doświadczyć czegoś takiego.
Panie zawsze witają klientów miłym "Dzień dobry", jeżeli jest dużo klientów a są miejsca siedzące wolne to zapraszają by usiąść. Bardzo szybko i sprawnie, zawsze z uśmiechem obsługują klientów, nawet tych którzy przychodzą tylko opłacać rachunki. Jeżeli miałam jakieś pytania, wątpliwości dotyczące oferowanych lokat bądź konta zawsze z pełnym zaangażowaniem otrzymywałam odpowiedzi a moje wątpliwości zostawały rozwiązane. Dlatego jestem już klientką tego banku :)
Jak zawsze przed wyjazdem na studia udałam się do Inmedio po gazetę. W kiosku jest dość ciasno, więc ciężko z plecakiem na plecach coś kupić, ale za to panuje tam porządek i czystość. Pani kasjerka była sympatyczna, przywitała się i pożegnała zgodnie ze zwyczajem. Oprócz prasy, w kiosku można nabyć napoje i drobne gadżety, takie jak baterie, krzyżówki. W sklepach tej marki zawsze jest szeroki asortyment i oferta dla każdego.
Nie polecam tego serwisu po 1 telefon roczny po 5 naprawach i rzekomej wymianie na nowy ciąglę ma tą samą usterkę. Po 2 obsługa klienta zostawia wiele do życzenia konsultantki są nie miłe. Serwis nie maja pojęcia o jakichkolwiek naprawach ogólnie tragedia !
Ponieważ lubię podróże i wszystko co z tym związane, znajomy podrzucił mi majowy numer miesięcznika pokładowego PKP InterCity "W podróży". Z założenia to czasopismo ma towarzyszyć podróżom w pociągach kategorii express i express intercity, gdzie dostępne jest bezpłatnie w przedziałach. Różnie bywa z dystrybucją czasopisma, bo czasem w przedziałach leży po kilkanaście egzemplarzy, a czasem nie ma ani jednego. No ale to już sprawa dystrybucji, z czego nie zawsze PKP IC się dobrze wywiązuje. Samo czasopismo, od niedawna w nowej formie graficznej, jest dość ciekawe, przejrzyste, kolorowe, z dużą ilością zdjęć. Artykuły dotyczą nie tylko komunikacji kolejowej, ale szeroko rozumianej kultury i spędzenia czasu wolnego. Istotnym działem są strony wewnętrzne, które mają przekazywać podróznym i czytelnikom innformacje o ofercie PKP IC. Niestety, nie zawsze są to informacje aktualne i bieżące. Być może wynika to z długiego toku produkcyjnego pisma. Warto dodać, że bieżące wydanie ukazuje się przeważnie w połowie miesiąca, co jest zdecydowanie za późno, bo w tym czasie inne miesięczniki ukazują się już z datą na nowy miesiąc, a nie na bieżący, jak to ma miejsce w przypadku "W podróży". Ogólnie treść i jakoś pisma do przyjęcia, ale należy je traktować jako jedna z form reklamy i marketingu prowadzonego przez PKP IC dla słabej jakości oferty przewozowej.
Personel jest ubrany w fartuszki. Pracownicy działu mięsnego noszą czepki i jednorazowe rękawiczki, co bardzo dobrze świadczy o obsłudze i czystości. Bardzo duże zaopatrzenie, nie widać na półkach braku towarów. Personel doskonale jest poinformowany o produktach, ich smaku, jakości itp. Bardzo dobrym rozwiązaniem są dwa dwa stoiska kasy samoobsługowej. Klient nie musi czekać w kolejce, tylko sam może skasować produkty i zapłacić. Minusem jest niewystarczająca liczba stanowisk na dziale mięsnym. Czasami są tylko dwie ekspedientki, a kolejka jest strasznie duża. Sklep jest bardzo czysty.
Każdego miesiąca czekam na nowy numer LOGO. To ciekawe czasopisma adresowane głównie do mężczyzn i prezentujące najnowsze trendy w modzie, męskich zakupach i rozwijaniu hobby. Czasopismo jest bbardzo ładnie wydawane. Okładka zrobiona bardzo profesjonalnie zachęca do zajrzenia do środka numeru. Lekturę zaczynam od pobieżnego przejrzenia zawartości numeru, a potem z wielką uwagą czytam o tym, co aktualnie modne i na czasie. Ciekawym działem w Logo są artykuły podróżnicze i kulinarne. Jest także swoistego rodzaju poradnik dobrych manier i obyczajów, inspirowany przez czytelników, którzy zadają konkretne pytania, dotyczace życia codziennego. autorzy Logo piszą treści raczewj krótsze, a większość czasopisma zajmują ciekawe zdjęcia, opisy gadzetów i reklamy. Czasopismo nie jest drogie i powinno się znaleźć na biurku każdego nowoczesnego męzczyzny, bo jakby nie było jest to swoisty poradnik, co warto wiedzieć, co warto posiadać, jakim warto być. Polecam!
Bardzo miła obsługa. Pracownik zaprezentował mi różne oferty i polecił jedną z nich. Udzielił mi wszelkich niezbędnych informacji, cały czas z uśmiechem na twarzy. Uważam, że zostałam obsłużona w sposób profesjonalny. Jestem także zadowolona z wybranej przeze mnie usługi - dobra cena, odpowiedni zakres - dokładnie to, czego poszukiwałam.
Do zakupów w Carrefurze zachęciła mnie oferta promocyjna, związana z zakupami niektórych artykułów z gazetki promocyjnej i mozliwość udziału w loterii. Przed wejściem do marketu łatwo dostępne kosze i wózki na zakupy. Market jest duży, bardzo przestronny. Podoba mi się tutaj, że korytarze między regałami są bardzo szerokie, co znacznie ułatwia zakupy. Wybór towaru, także tego promocyjnego, bardzo duży. Na połkach panuje ład i porzadek, są też wywieszki cenowe. Są tu też czytniki, w których można samemu sprawdzić ceny. Obsługa czuwa na terenie hali sprzedaży. Nawet wtedy, gdy wykładaja towar, gdy zapyta się o coś, to przerywają pracę, by udzielić odpowiednich informacji. W Carrefurze lubię kupować owoce i warzywa, bo zawsze wybór jest duży i są świeże. Ogólnie dzisiejsze zakupy w markecie uwazam za udane.
Salon Bata w CH sarni Stok to przyjemny salon obuwniczy. Sklep nie jest zbyt duży, ale pomieszczenie funkcjonalne i zadbane. Podoba mi się aranżacja wnętrza i dobre rozłożenie obuwia na pólkach. Wybór towaru duży, ceny i wywieszki informacyjne z numerami obuwia wywieszone. Personel bardzo uprzejmy i chętny do pomocy i porady. Kiedy stwierdziłem, że chcę tylko się rozejrzeć, pani z obsługi dyskretnie się oddaliła. Dużo obuwia mi się podobało,. ale ceny obuwia w tym salonie są raczej wysokie.
Dawno nie zagladałem do sklepu Media Markt. Według mnie ten sklep stracił już na popularności, zwlaszcza że oferta cenowa nie jest już tak atrakcyjna, jak kiedys. Sklep w CH Sarni Stok jest obszerny, czysty i zadbany. Nareszcie można tu wejść z małą torbą lub torebką, bo kiedyś wszystko trzeba było zostawiać w schowkach. Towar na półkach odpowiednio ustawiony. Są wywieszki cenowe. Nie ma problemu, by przywołać obsługę i zapytać o interesujący nas artykuł. Zwykle przychodzę do media Markt, by po prostu porównać ceny, albo zobaczyć z bliska coś, co znalazłem w sklepach internetowych. I w tej roli Media Markt się dla mnie sprawdza.
Każda wizyta w salonie EMPIK, to dla mnie wyjątkowa chwila. Lubię atmosferę i charakter tego miejsca. Salon jest obszerny, przestrzenny i bardzo schludny. Znam układ salonu w CH Sarni Stok, więc wiem, gdzie obejrzeć płyty z filmami, a gdzie książki i albumy. Towar jest starannie poukładany, choć zawsze latwiej we wcześniejszych godzinach, gdy klienci nie narobią bałaganu, co - niestety - się zdarza. Dla mnie EMPIK to miejsce, gdzie mogę spokojnie, bez nerwów i pośpiechu zobaczyć to, co mnie naprawdę interesuje. Obsługa też jest fachowa, grzeczna i uprzejma. Cieszy ten fakt, gdyż w większości obsluga tego salonu to osoby młode.
Salonik prasowy In Medio w CH Sarni Stok to niewielkie pomieszczenie, jedank bardzo schludne i czyste. Tytuly prasowe na półkach i regałach ustawione są tak, by były czytelne wszystkie winiety i nagłówki. Prasa codzienna ustawiona jest tuż prze wejściu do saloniku, co ułatwia nabywanie prasy codziennej. Obsługa w saloniku sprawna. Pani z obsługi grzeczna i bardzo uprzejma. Pomieszczenie jest dobrze oświetlone. to jeden z nielicznych saloników tej branży, gdzie nie eksponuje się na widocznym miejscu papierosów oraz prasy erotycznej, co uważam za bardzo dobre posunięcie.
Lokal jest bardzo czysty. Obsługa dobrze poinformowana o towarze. Klienci są obsługiwani szybko i sprawnie. Stoliki są czyste. Lokal jest przyjazny dla dzieci, znajduje się w nim tablica do rysowania, a także kilka zabawek, które są powszechnie dostępne. Klient ma pewność, że towar jest świeży, ponieważ może zaobserwować, a także poczuć, jak babeczki są przygotowywane w lokalu. Dużym plusem jest możliwość połączenia się z siecią bezprzewodową Wi-Fi. Duża oferta napojów w przystępnych cenach.
Ze sporym zażenowaniem i dezaprobatą przyjmuję ogłoszoną dziś wiadomość, że od 1 czerwca kolejnych 70 pociagów TLK spółki PKP IC zostanie objętych pełną rezerwacją miejsc siedzących. Kiedyś TLK to były ekonomiczne, tanie linie kolejowe, które spółka IC uruchmomiła z wielką pompą. Po jakimś czasie, już po cichu i bez fety, z dnia na dzień pociągi zamieniono w nazwie z tanich na twoje. Tak więc teraz mamy TLK - twoje linie kolejowe. Niestety, segment ekonomiczny, to w większości pociągi o opłakanym stanie: stare, brudne, śmierdzące. Nie wspomnę już o spóźnieniach i skandalicznych toaletach. Na wielu trasach składy są bardzo krótkie, a co za tym idzie wiecznie przepełnione. Jeśli jednek jedynym sposobem na to, by zrobiło się w nich luźniej jest wprowadzenie obowiązkowych miejscówek, to uważam, że jest to wyłudzenie przez przewoźnika kolejnych 5 zł od każdego pasażera! Pociagi te nie tylko przewożą pasazerów przez pół Polski, ale dla wielu pasażerów są często jedynym środkiem transportu także na blizsze odległości: 50, 60, 100 km. Zapłata w tym przypadku za każdym razem 5 złotych więcej za bilet, to de facto spora podwyżka ceny za przejazd!. Tym na pewno spółka nie zaskarbi sobie przychylności pasażerów, którzy i tak na wszelkich możliwych forach narzekają na standart podróży oferowany w wagonach TLK. Nie tędy droga, a raczej nie tędy kolej na kolej! I nie przekonuje mnie uśmiechniąta twarz rzeczniczki spółki, która chyba dawno pociągiem nie jechała!
Sklep usytuowany w centrum handlowym Port na wylocie z Łodzi w stronę Wrocławia. Przed sklepem zapewnione dobre usytuowanie oraz ilość miejsc parkingowych. Logiczne rozmieszczenie działów dodatkowo wyraźne ich oznakowanie ułatwia poruszanie się po terenie sklepu. Spory wybór artykułów budowlanych i wykończenia wnętrz, jednocześnie towary w przystępnych a czasami nawet atrakcyjnych cenach. Bardzo miła i uczynna obsługa, która radzi pomocą a w sytuacji problemów z odpowiedzią kieruje do pracowników właściwego działu. Szybka obsługa kasowa.
Zajrzenie do sklepu Wojasa to już niemal tradycja, gdy jestem na zakupach w CH Sarni Stok. Tak było i tym razem. Sklep dość duży, przestronny, ładnie zaaranżowany. Zawsze tu czysto i przyjemnie. Wybór obuwia bardzo duży, ceny zróżnicowane, ale raczej drożej niż taniej. Obsługa klienta wzorowa - grzecznie, z uśmiechem, fachowo i życzliwie. Zauważyłem, że niektóre partie obuwia letniego można już kupić w promocji, co dobrze świadczy o firmie.
Salon Lavard jest dla mnie eleganckim butikiem dla panów z elegancką odzieżą. Sklep jest dość drogi, zawsze tu mało klientów. trzeba jedank przyznać, że każdy klient jest tu traktowany bardzo życzliwie i indywidualnie. Sklep jest bardzo czysty, wręcz sterylny. Dobre jest oświetlenie i bardzo dobre ułóżenie ubrań na pólkach i wieszakach. Przez cały pobyt w sklepie obsługa dyskretnie i profesjonalnie towarzyszy kluentowi. Zawsze można liczyć na podpowiedź, poradę. Towary są chętnie wyciągane z pólek czy wieszków, by można je było dok ładnie obejrzeć, czy przymierzyć. Dobrze się czuję w takim sklepie, gdzie w danym momencie jestem najważniejszy, a obsługa stara się jak może, by klient poczuł zadowolenie. Mimo, że niczego nie kupiłem, obsługa grzecznie i z uśmiechem mnie pozegnała, życząc udanego dnia.
Postanowiłem sprawdzić, co nowego w sklepie Wranglera, gdzie ostatnio kupiłem dwie pary fajnych spodni. Sklep czysty i zadbany. Bardzo estetycznie poukładane spodnie, które tutaj są naprawdę w dużym wyborze. Zawsze mi się myli ten specyficzny typ oznaczania rozmiarów spodni jeansowych, ale w sklepie jest odpowiednia tabela, według której łatwo obliczyć swój wymiar. Gdy tylko wszedłem do sklepu, od razu zainteresowała się mną obsługa. Podziekowałem i sam rozglądałem się dalej po sklepie. Nic szeczególnego nie rzuciło mi się w oczy, nie zauwazyłem też żadnych promocji ani szczególnych okazji. Artykuły dość drogie, co zauwazyłem na porządnych, dużych wywieszkach cenowych, przy poszczególnych rodzajach spodni. Niczego tym razem nie kupiłem, ale sklep bardzo mi się podoba.
Dzisiejsze zakupy w CH Sarni Stok rozpocząłem od zajrzenia do sklepu Big Star. Znajoma mówiła mi, ze są tam fajne koszulki z flagami narodowymi państw uczestniczących w EURO 2012 w atrakcyjnej cenie. Faktycznie koszulki zauważylem już przed wejściem do sklepu, który był otwarty bardzo szeroko. Na wystawie zauważyłem dużo letniej kolekcji, z wywieszkami o promocji letniej. W sklepie od razu podszedłem do stoiska z tymi koszulkami, a kiedy podeszła pani z obslugi, zapytałem ile faktycznie kosztują. Otóż, aby nabyć koszulkę w promocyjnej cenie, za niecałe 20 złotych, trzeba kupić jakiekolwiek spodnie za co najmniej 200 zł. No cóż, spodnie nie potrzebuję, więc bez koszulki też się obejdę, bo cena reguarna jest dużo wyższa. koljeny raz się przekonałem, że trzeba dobrze czytać informacje o bonusach, promocjach, rabatach, bo można się naciać. I mimo tego, że sklep jest bardzo atrakcyjny, towaru dużo, a personel bardzo uprzejmy, wyszedłem z tego sklepu niepocieszony, bo oferta akurat nie trafiła w moje potrzeby. Ogólnie jednak sklep jest OK.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.