Wyprawa do Powsina to wyprawa na cały dzień.W tamtejszym Parku Kultury możemy odpocząć , miło i razem spędzić czas i złapać oddech od nieprzyjaznego w każdej konfiguracji klimatu miasta.Gdy zgłodniejemy mamy możliwość skorzystania z oferty gastronomicznej.Jest klubokawiarnia, a za nią coś co bardzo na wyrost nazywa się pierogarnią, w rzeczywistości jest to miszmasz kulinarny gdzie jedną i to dość skromną zważywszy na nazwę pozycji w menu stanowią pierogi.Są placki acz w teorii, podobnie jak racuchy.Zabrakło nie ma.Deszcz coraz większy, marudne towarzystwo bo głodne.Podejmuje konkretną decyzję nie chcąc blokować sporej kolejki.Nad okienkiem kartka z ofertą zestawu obiadowego.Ok. niech będzie.Zamawiam, dostaję numerek.Do okienka obok podchodzę by odebrać kawę.Na parapecie, cytrynka, cukier i łyżeczki.Łyżki.Łyżeczek czy mieszadełek nie ma.Wracam z kawą do rodziny która w tym czasie zdążyła zając miejsce pod parasolem.Po ok. kwadransie może dłużej przez megafon słyszymy wywoływany nasz numerek.Mikro porcje.Trochę ziemniaczków, spieczone nie względne udko i trochę luźniej, ledwo co polanej olejem kapusty z kukurydzą.Za 14,50 .I choć wiem że tak to bywa w takich plenerowo rekreacyjnych miejscach to mimo to spodziewała bym się ciut lepszej jakości dania jak i bardziej konkretnej jego porcji.Kawa to woda o brązowym kolorze.Lura to mało powiedziane cena za mały kubeczek 5 zł.Wolę już wozić ze sobą domową w termosie.Jestem bardzo ale to bardzo zawiedziona.Może gdybym miała więcej czasu na rekonesans , gdyby nie ulewa to bym w porę wypatrzyła dania grilla oferowane jeszcze dalej a stolikami.Ale cóż nie ma co teraz tego roztrząsać bo i tak to nic nie da.Wiem tylko że nigdy więcej.Oprócz więcej niż podrzędnej oferty kuchni, to co mi bardzo się nie podobało to wypełnione po brzegi i kipiące kosze na śmieci które nie były usunięte i monitorowane chyba że przez kręcące się osoby wybierające z nich puszki.Personel, dwie młode dziewczyny wyraźnie zmęczony, zniechęcony.Nie do radzi , nie podpowie.Taśmowo jeden klient, drugi następny…..
Moja dzisiejsza wizyta w tym sklepie przebiegała tak, jak zawsze. Spory bałagan i nikt się nie interesuje. Wybór butów i rozmiarów jest bardzo różny w zależności od tego, jakich butów nam brakuje. Jednak kiedy, nie znajdziemy butów w naszym rozmiarze możemy poprosić ekspedientkę o to, żeby sprawdziła, czy nasze buty są w innym salonie. Ja tak dzisiaj zrobiłem. Niestety ich nie było więc muszę czekać na dostawę. Niestety również nie odkładają niczego. Więc muszę "polować". Wizyta jak zawsze.
Sklep oferujący własne wyroby, w smaku doskonałe, zawsze świeże. Obsługa kompetentna, dobrze zorganizowana.Sklep niewielki, natomiast co jest bardzo miłe w środku znajduje się kącik dla dzieci, kiedy my rodzice stoimy w kolejce nasze pociechy mogą przy stoliczku zająć się sobą. W soboty trzeba się uzbroić w cierpliwość ponieważ trochę czasu nam zejdzie, gdyż są spore kolejki. Co jest fajne w sklepie "Słomiński" można zakupić bardzo dobre surówki do obiadu, które są zawsze świeżutkie i niedrogie. Jedynym minusem są ceny, jak dla mnie zbyt drogo, nawet na promocjach ceny są wysokie.Głównie chodzę tam po paróweczki dla dzieci i surówki do obiadu.
Wędrowka w sztolni Kowary to wyjątkowe przeżycie. W towarzystwie przewodnika podąża się tajemniczą i magiczną ścieżką, odkrytą przez XII-wiecznych Gwarków – Walonów, rud żelaza i innych cennych kruszców. Przewodnik opowiada także przez długie lata ściśle tajną historię uranu wydobywanego przez Związek Radziecki w Polsce. Można zobaczyć bogactwo ekspozycji związanych zarówno z geologią Sudetów jak i górniczymi technikami wydobycia. Odkrywców, chcących zgłębić wszystkie tajemnice, które czekają w Sztolni Poszukiwawczej Rudy Uranowej w Kowarach niebywałe przeżyvia. Trasa wędrowki jest naprawdę ciekawa, miejsce dojazdu dobrze oznaczone. Na miejscu odpowiedni parking. Są ławki, kosze na śmieci, miejsce do odpoczynku. Można kupić kartki i okolicznościowe pamiątki.Bilet stosunkowo drogi, bo normalny kosztuje 22 zł, ale na pewno warto.
Postanowiłam poszukać banku który udzieli mi kredytu najprostszy sposób to zapytać o pomoc specjalistów to też uczyniłam. Wysłałam emaila z danymi kontaktowymi po czym oddzwoniono do mnie żeby umówić się na spotkanie. Cała procedura przebiegła bardzo sprawnie i miło sympatyczna Pani z drugiej strony telefonu zaproponowała miejsca i pozwoliła wybrać dogodny termin i miejsce spotkania . Naszedł dzień spotkania udałam się do wyznaczonej placówki tam ludzi kilka osób na wejściu przywitała mnie miła Pani dała do wypełnienia wniosek i poprosiła abym usiadła bo mój doradca ma jeszcze spotkanie. Po chwili wyszedł przesympatyczny Pan przywitał się, przeprosił za małe (10 min) opóźnienie i przyjął w swoim pokoiku. Krótka rozmowa rozluźniająca parę pytań i symulacja gotowa. Kilka propozycji. Ogólnie bardzo profesjonalnie i miło.
Polo market cechują przede wszystkim przystępne ceny. Przed wejściem na "potykaczu" jasno i wyraźne wypisane promocje dnia, wchodząc do sklepu w oczy rzucają się atrakcje cenowe działu mięsnego. W sklepie czysto jasno i przyjemnie, warzywa świeże, równo poukładane , ceny czytelne i dopasowane do towaru.Dział mięsny zawsze doskonale zaopatrzony, niema braków , panie bardzo miłe i uprzejme, uśmiechnięte od razu lepiej robi się zakupy.Ceny zróżnicowane, ale każdy znajdzie coś dla siebie. Dużo rodzajów serów żółtych więc jest w czym wybrać.Dział nabiału też jest doskonale zaopatrzony. Nie ma przestojów przy kasach , jeśli tylko robi się większa kolejka od razu otwierana jest kolejna kasa. Wszyscy pracownicy są poubierani w odzież z logo sklepu, więc nie ma problemu z tym kogo poprosić o ewentualną pomoc.
Po wejściu do sklepu być może z racji wczesnej godzinny panuje senna atmosfera. Brak personelu . Spędziłam tam krótką chwile bo przyszłam po konkretną pozycję jednak nie mogłam jej znaleźć więc udałam się na poszukiwania personelu. Po zwiedzeniu większej częśći sklepu znalazłam panią wpatrującą się ospale w okno zapytana o pozycję pierw się wystraszyła bo chyba się wybudziła z marzeń sennych po chwili odpowiedziała " jak nie ma tam - wskazując palcem- to nie ma proszę zaglądnąć w poniedziałek" tak więc wyszłam bo pozycji tam nie było
Biedronka znajdująca się przy ulicy Warszawskiej w Białej Podlaskiej jakiś czas temu zmieniła swoje oblicze. Sklep optycznie się powiększył. Powstał inny standard ustawienia regałów, co sprawia swobodne poruszanie się po sklepie. Oczywiście nie zabrakło pieca do wypiekania świeżego pieczywa. Zapach wydobywający się z pieca bardzo umila zakupy. Obsługa jest bardzo profesjonalna zawsze potrafią wskazać oczekiwany towar. Przed wejściem do Biedronki znajdują się dwie gabloty reklamowe, które informują nas o aktualnych promocja. Jak wszyscy wiemy Biedronka nie oferuje w swoich formach płatności kartą, ale przy tym sklepie został wstawiony w ścianę bankomat, który jest bardzo dobrym wyjściem.
Zaraz za produktami marki Tao Tao z obszaru dodatków do dań kuchni daleko wschodniej Azji stawiam Blue Dragon.Daleko jej do popularności tej pierwszej ale ma w swej ofercie produkty którym oprzeć się trudno.Np. sosy. W słoikach jak i bardzo wygodnych saszetkach.Standardowy słodko kwaśny, pomidorowy, Teriyaki, Chow Mein, Seczuański , w kompozycji trawy cytrynowej i bazylii…… Trochę ryżu, mięska, warzyw i dobre jedzonko gotowe.www firmowe pod adresem www.bluedragon.pljest stroną prostą w formule i obsłudze.Przedstawia firmę, jej produkty podpowiada ich zastosowanie w naszej kuchni.
Po wejściu do sklepu widać ład i porządek czasem krzątający się personel. Można oglądnąć spokojnie asortyment bez niepotrzebnego ogona w postaci nadgorliwego personelu. Spędziłam w sklepie ok 20 min . Gdy potrzebowałam pomocy w znalezieniu rozmiaru obuwia zostałam obsłużona z chęcią i uśmiechem. Czas oczekiwania przy kasie był bardzo krótki co sprawiło jeszcze większe zadowolenie z zakupu.
Pralnia w centrum handlowym to świetna usługa. Najlepiej, gdy w trakcie zakupów upierze przywiezioną odzież. W sobotę niestety nie udało mi się odebrać prania po zrobionych w Auchan zakupach. Standardowy czas na usługę w tej sieci - 90 minut w sobotę okazał sie czasem do ustalenia, nie wcześniej niż za 3 godziny, chyba,że zechcialabym odebrac kolejnego dnia. i tak zrobiłam. Trzeba dodać, że uprano i uprasowano bez zarzutu, kolejki do oddania i po odbiór nie zauważyłam. Pracownice miłe i szybkie. Polecam.
Jedyny tak salon fryzjerski w Białej Podlaskiej z indywidualnym podejściem do klienta. Zapytacie, dlaczego tak sądzę a mianowicie chodzi o to, iż Pani Magda, która tam pracuje nie zaproponowała mi fryzury „ na irokeza”, która jest w 100% proponowana przez bialskich fryzjerów, ale podeszła do mnie bardzo indywidualnie i umówiła mnie dopiero za miesiąc czasu. Po miesi ącu miałem już bardzo długie włosy, ale dzięki fryzjerskie w/w wyszedłem z salonu zadowolony, ponieważ nigdy żaden fryzjer nie miał takiego podejścia jak pani Magda. Wewnętrzny design zakładu podkreśla profesjonalizm. Kosmetyki używane do pielęgnacji włosów są bardzo dobrej, jakości co nie wpływa na cenę za usługę. Już samo to, że czekamy na ścięcie dłuższy okres czasu oznacza, że klienci wychodzący z salonu są zadowoleni. Ceny są takie same jak wszędzie, ale różnią się tym, że tu wydajemy pieniądze za oczekiwany i upragniony efekt. Salon godny do 100 % polecenia każdemu a jeśli ktoś nie wierzy niech skorzysta i uwierzy, że jest to najlepszy salon w Białej Podlaskiej zarówno jak i męski i damski.
Sklep taki sobie wysruj niezachęcający. Personel nie sympatyczny, Po wejściu do sklepu dwie ekspediętki narzekają jacy to klienci są okropni nie odkładając ciuchów na miejsce że są wredni i wstrętni urzyły bardziej dosadnych słó. W takiej otoczce mi jako klientce odechciało się nawet oglądnięcia asortymentu i poproszenia personel o pomoc.
Z jakości obsługi jestem zadowolona. Personel zawsze znajduje czas, by pomóc klientowi, nawet jeśli wymaga to przerwania pracy, którą aktualnie wykonuje. Produkty są świeże i ogólnie dostępne. Bardzo lubię "Tygodniowe inspiracje" kulinarne, choć nie zawsze mam czas je przetestować. Przepisy są proste, wykwintne i niedrogie!
W sobote robilam zakupy w Lucky Fish na Raciborskiej - nie zauwazylam ze nie dostalam rachunku (jedynie potwierdzenie zaplaty karta) Zaciekawilo mnie to i w domu zwazylam otrzymana rybke, co sie okazalo? Zaplacilam za 1 kg a ryba miala 700 gr - ile gosc na tym zarobil? Czy rzeczywiscie takie drobne oszustwa mu cos daja? Jestem zniesmaczona tym bardziej ze czesto robilam tam zakupy. W sobote byl ostatni raz a was ostrzegam - bierzcie rachunki !
DZIS KORZYSTAŁEM Z USLUG FIRMY TRANSPORTOWEJ PANA ŁAWNICZAKA, KTORA DOSTARCZAŁA MI MATERIALY BUDOWLANE. JESTEM BARDZO ZADOWOLONY, PONIEWAZ TOWAR DOTARL DO MNIE ZGODNIE Z WCZESNIEJ USTALONYM CZASIE. JESTEM TEZ ZADOWOLONY Z CIAGLEGO KONTAKTU Z WLASCICIELEM I KIEROWCA FIRMY. GORACO POLECAM W/W PRZEWOZNIKA.
Oddział banku PeKaO S.A. przy ulicy Grunwaldzkiej bardzo często odwiedzam. Dzisiejsza wizyta bez problemów. Obejście banku czyste, zadbane i schludne. Podobnie w sali bankowej czysto i przyjemnie. W banku nie było interesantów, były czynne wszystkie okienka kasowe. obsługa miła, sprawna i fachowa. Cała wizta w banku trwała około 5 minut, a wszystko co chciałem, pozytywnie załatwiłem.
Osiedlowy sklep spożywczy Limarko jest typowym sklepem rodzinnym. Pomieszczenie nie jest duże, ale tak zaaranżowane, by nie było ciasno. wybór towarów duży, ceny umiarkowane. Teren wokół sklepu jest czysty i zadbany. Szyby wystawowe z aktualną reklamą. Godziny otwarcia wywieszone na drzwiach sklepu. Obsługa bardzo przyjemna i sprawna. Codzienne zakupy w tym sklepie to doskonala oferta dla tych, którzy nie lubią wielikich supermarketów. Większość towarów wyłącznie polskiego pochodzenia.
Kiosk z kwiatami i zniczamy przy cmentarzu na Grunwaldzkiej otwarty jest przez cały dzień. Zawsze jest tu duży wybór kwiatów, wiazanek i kompozycji kwiatowych. W ofercie spory wybór tanich zniczów. Kiosk jest położony tuż przy cmentarzu, to też cieszy się sporym powodzeniem wśród odwiedzajacych ten cmentarz. Obsługa jest bardzo życzliwa. Można liczyć na rabaty, upusty w ramach negocjacji cen. teren wokół kiosku jest czysty i posprzątany. Polecam!
Wreszcie zauważalna poprawa w piekarni Brzęczek. Obejście coraz bardziej schludne, a brzydkie napisy na szybie wystawowej zostały zastąpione profesjonalną reklamą. Wystrój wnętrza bardzo ciekawy, kolorystycznie stonowany. Czysto, schludnie i przyjemnie. Wreszcie też personel zrobił się bardziej przyjemny dla klientów. Obsługa sprawna i profesjonalna. No i co najważniejsze - poprawił się system zaopatrzenia - narecie można kupić chleb w różnym asortymencie, w tym chleb mały, którego zawsze tu brakowało! Piekarnia wprowadziła też ciekawą promocję niedzielną - do każdej kawy derser lodowy gratis! Tak trzymać, bo firma Brzęczek to firma z tradycjami!
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.