Personel posiada odpowiednie wykształcenie co do wykonywania przez siebie zawodu farmaceuty. Zachowanie nie budzi zastrzeżeń, wygląd również, gdyż zachowany jest wymóg odpowiedniego ubrania roboczego. Farmaceutki ubrane są w fartuchy. Oferta w aptece jest wyczerpująca. Nie zdarzyło mi się jeszcze kupując tutaj leki, aby jakiegoś nie było. Ceny są niższe niż w innych aptekach, jednak zależą oczywiście od ceny leków. Organizacja i czas obsługi jest dobra, jednak zdarza się często iż obsługuje tylko jedna farmaceutka, a kolejka jest duża. Wygląd apteki jest na wysokim poziomie. W środku jest czysto, schludnie, przejrzyście. Apteka jest zadbana.
Chodziłam do tej szkoły kilka lat.Język angielski + niemiecki. Z moich obeserwacji wynikało że firma z roku na rok pogarszałą jakość zajęć.Gdy było mało grup i wszystkie prowadziła właścicielka było naprawdę w porządku.Jednak gdy biznes się rozrósł zaczęła zatrudniać osoby bez przygotowania pedagogicznego,co prawda z CAE ale jednak jakość spadała. CEny kursów konkurencyjne w porównaniu z Łodzią.Wiele grup,ale tylko na podstawowym poziomie i do przygotowania do matury.
Personel posiada odpowiednie kompetencję i wiedzę, do wykonywanego przez siebie zawodu. Można liczyć na pomoc personelu, przy doradzeniu w wyborze ciuchów, w doradzeniu rozmiaru, wskazaniu gdzie leży dany produkt. Jednak personel mógłby być ubrany w jednakowe chociażby koszulki, a nie każdy w inną. Oferta sklepu jest bogata, jednak ceny są troszkę wysokie. Organizacja i czas obsługi jest bardzo dobra, mimo dwóch otwartych kas nie trzeba długo czekać w kolejce do kas, jak i do przymierzalni. Wygląd sklepu moim zdaniem jest ok, jednak wieszaki z ubraniami są blisko siebie, oraz dużo ciuchów jest poukładane na pólkach przez co często są porozwalane.
Personel posiada kompetencje oraz wiedzę na temat wykonywanej przez siebie pracy na wysokim poziomie. Zachowanie personelu nie budzi zastrzeżeń, jak i wygląd. Ubrani są w ubrania firmowe, przeznaczone do pracy w sklepie. Oferta sklepu jest bogata, jednak ceny są naprawdę wysokie. Organizacja i czas obsługi pozostawia wiele do życzenia, gdyż na 7 kas czynne były tylko 2, i trzeba było czekać w kolejce, dopiero gdy poproszono, aby kolejna kasa została otwarta, spełniono wtedy prośbę. Wygląd miejsca obsługi jest na dobrym poziomie, jednak jest dość ciasno, półki z towarami stoją bardzo blisko siebie.
Spędziłam w lokalu ok. 5,5h. Na samym początku byłam mile zaskoczona panią szatniarką, była bardzo uprzejma i sympatyczna, doradzała co i jak powiesić, widać było, że jest zadowolona z pracy i ma odpowiednie podejście do klienta. W środku czekał na mnie zarezerwowany stolik, od razu pojawiła się kelnerka przypisana do danej części lokalu.Kiedy oczekiwałam na resztę grupy, kelnerka pojawiała się kilka razy, doradzając, podpytując, poza tym w trakcie całej imprezy była bardzo pomocna i szybko działała. Trafiliśmy na koncert, który trochę się opóźnił, ale późniejsza zabawa pozwoliła nam zapomnieć o tej wpadce. DJ świetnie prowadził imprezę, puszczał również kawałki na życzenie. Ciężko było zejść z parkietu chociaż na chwilę, ponieważ nogi same rwały się do tańca. Piwo, drinki dobre, przekąski również. Ochrona na wejściu pozwoliła czuć się bezpiecznie. Atmosfera świetna.
Gospoda położona przy trasie na Częstochowę odwiedzana przez kierowców tirów co świadczy o dobry i tanim jedzeniu oraz szybkiej obsłudze.Dodatkowo oferta jest bardzo szeroka od śniada po obiady i przystawki. Możliwość skorzystania z czystej toalety oraz chyba za pewną opłatą z prysznica.Zamawia się przy bufecie,ale już zamówienie przynosi kelnerka.Porcje duże.Istnieje też możliwość zamówienia mniejszej bądź większej wersji.Osobiście polecam schabowego+zestaw surówek oraz placek ziemniaczany z gulaszem.
Stacja benzynowa z dobrej jakości paliwem, niestety drogim.Dostępna jest benzyna olej napędowy i gaz. Dodatkowo odkurzacze i miejsce gdzie można posprzątać samochód.Funkcjonuje także myjnia automatyczna.Obok jest sklep nawet dobrze wyposażony i z cenami przystępnymi jak na stację benzynową.Rzadko kiedy zdarzają długie kolejki,obsługa przebiega sprawnie
To był ostatni odwiedzony przez nas sklep i okazało się, że właśnie tam dokonaliśmy zakupu. Gdy pojawiliśmy się przy dziale z pralkami od razu podszedł do nas jeden z pracowników. Wskazał nam kilka modeli pralek w rozsądnej cenie. Wytłumaczył nam na czym polegają różnice między nimi i zasugerował nam zakup konkretnego modelu, który akurat był w promocji. Po krótkiej naradzie doszliśmy do wniosku, że zakupimy tą rekomendowaną przez pracownika pralkę. Jak się okazało transport na terenie miasta wynosi 27 zł, natomiast wniesienie pralki to 10 zł od każdej kondygnacji. Mieliśmy więc do zapłacenia dodatkowe 50 zł za wniesienie. Oczywiście istnieje możliwość samodzielnego zabrania pralki prosto ze sklepu, jednak kto podoła jej wniesieniu.
Obsługę w tym sklepie określiłabym jako fachową i sympatyczną. Wychodząc zauważyłam, że przy wejściu znajduję się duży szyld z godłem Jakości Obsługi. Moim zdaniem jest on w pełni zasłużony.
Media Expert był kolejnym odwiedzonym przez nas sklepem. Sklep ma bardzo dużą powierzchnię i jeśli chodzi o wybór sprzętów to wydaje mi się, że jest największy jeśli chodzi o bialskie sklepy. Swoje kroki od razu skierowaliśmy ku pralkom. Dział ten obsługiwał jeden pracownik, który akurat zajęty był rozmową z innymi klientami. Po chwili zagaił również nas z zapytaniem czy nie potrzebujemy pomocy. Pokazał nam kilka modeli pralek, jednak większość z nich nie odpowiadała nam cenowo. Mając porównanie z innymi sklepami stwierdziliśmy, że w Media Expert jest najdrożej.
Przespacerowaliśmy się po sklepie oglądając inne sprzęty. Moją uwagę zwrócił duży wybór sprzętów kuchennych. Oprócz mikserów, blenderów, płyt, kuchenek dostępne były garnki, patelnie indukcyjne, dzbanki filtrujące. Tak więc asortyment w sklepie jest bardzo szeroki.
Był to pierwszy odwiedzony przez nas sklep ze sprzętem AGD. Gdy weszliśmy do sklepu od razu skierowaliśmy nasze kroki ku dziale z pralkami. Nie było tam nikogo z obsługi, więc musieliśmy poradzić sobie sami. Wybór pralek był dosyć spory i znaleźliśmy kilka z naszego przedziału cenowego. Chcieliśmy jednak dokonać porównania więc nie zdecydowaliśmy się od razu na zakup. Postanowiłam jednak zapytać kogoś z obsługi na temat transportu i wniesienia pralki do domu. Aby znaleźć pracownika musiałam udać się na sam koniec sklepu do kas. Była tam dwuosobowa kolejka, więc grzecznie odczekałam swoje. Po upływie około 5 minut pracownik zapytał w czym może mi pomóc. Udzielił mi informacji, że na terenie Białej Podlaskiej transport z wniesieniem wynosi około 50 zł. Natomiast za pomoc w podłączeniu pralki jest pobierana dodatkowa opłata. Pracownik udzielał mi tych informacji jednocześnie patrząc w komputer. Nawet na chwilę nie podniósł na mnie wzorku. Obsługa w tym sklepie jest na bardzo niskim poziomie. Zakup droższego sprzętu wymaga fachowej porady, a w RTV EURO AGD nie mogłam na nią liczyć.
Sklep SAS był kolejnym odwiedzonym przez nas sklepem ze sprzętem RTV, AGD. Gdy weszliśmy do sklepu od razu zostaliśmy powitani przez dwóch pracowników. Po chwili jeden z nich podszedł do nas i zapytał czy życzymy sobie pomocy. Powiedzieliśmy, że poszukujemy pralki w granicach 1000 zł. Pracownik pokazał nam kilka modeli. Przedstawił nam ich zalety oraz różnice. Odradził nam kupno pralki dwóch konkretnych firm. Dzięki jego szczerości wiedzieliśmy że nie kupimy tandety. Chcieliśmy zajrzeć jeszcze do dwóch innych sklepów, więc nie zdecydowaliśmy się na kupno. W odwiedzonym przez nas sklepie otrzymaliśmy rzetelną i fachową informację.
Wstąpiłam do sklepu Sawko, aby kupić maszynkę do krojenia warzyw. Sklep jest dosyć dobrze wyposażony i wydawało mi się, że można tam kupić większość artykułów kuchennych i wyposażenia wnętrz. Bez problemu odnalazłam dział z narzędziami do krojenia, jednak nie było tam interesującej mnie krajalnicy.
Wprawdzie cel mojej wizyty był inny, jednak w Sawko zakupiłam kosz na bieliznę. Identyczny kosz widziałam w Carrefourze, ale był on 8 zł droższy niż ten zakupiony w Sawko.
Obsługująca mnie pracownica była uprzejma i sympatyczna. Spodobało mi, że pracownicy mieli na sobie firmowe koszulki przez co byli łatwi do odróżnienia na sali sprzedaży.
Wybrałam się do Carrefoura po paluszki krabowe, które można dostać jedynie w tym markecie.Oczywiście przy okazji kupiłam masę mniej i bardziej potrzebnych rzeczy. Gdy stanęłam przy stoisku rybnym nie było tam nikogo z obsługi. Pracownica pojawiła się po upływie około 2 minut. Poprosiłam o 40 dkg paluszków. Kobieta zważyła mi ponad 50 dkg. Oczywiście zgodziłam się na te 10 dkg więcej, jednak gdybym chciała kupić taką ilość sama bym to zgłosiłam. Taka praktyka dodawania paru deko więcej jest często stosowana. Klient zazwyczaj zgadza się na małą nadwyżkę a tym samym sklep zarabia więcej.
Obsługująca mnie kasjerka była uprzejma i życzliwa. Okazało się, że z woreczka z surimi odkleiła się etykietka z ceną. Kasjerka poradziła mi, abym szybko pobiegła na stoisko rybne i poprosiła o ponowne zważenie. Za mną była spora kolejka więc nie chciałam ryzykować nienawistnych spojrzeń ze strony innych klientów. Poprosiłam więc o podliczenie paragonu bez surimi. Po dokonaniu zakupów ponownie weszłam na salę sprzedaży. Gdy wróciłam ze zważonymi surimi kasjerka obsłużyła mnie bez kolejki. Był to miły gest z jej strony, bowiem musiałabym stać drugi raz w kolejce dobre 5 minut.
.W Kauflandzie bywam bardzo często i za każdym razem zastanawia mnie jedno - kto i po co wymyślił taki tryb obsługi stoiska z artykułami sypkimi. Jeszcze nigdy nie udało mi się podejść do tego punktu i zastać na miejscu jakąś pracownicę. Początkowo myślałam, że po prostu mam pecha i trafiam na przerwę lub nagłą potrzebę skorzystania z toalety - wystarczy poczekać i ktoś przyjdzie. Dopiero później zagadka się rozwiązała - ktoś wymyślił, że nie ma sensu żeby pracownica stała tam cały czas, bo przecież może w tym samym czasie towar porokładać. Jeśli więc chcesz coś kupić - czekaj aż obsypana towarem do rozkładania pracownica Cię zauważy, albo tuptaj do punktu obsługi klienta, żeby kogoś zawołali, albo machnij ręką i zrezygnuj z zakupów. W tym wypadku wybrałam to ostatnie - po pięciu minutach stania ( za mną zaczęła się tworzy kolejka) doszłam do wniosku, że przeżyję bez makaronu na wagę. Nie bardzo rozumiem jakim wyższym celom służy takie zorganizowanie tego stoiska. Są tam dobre rzeczy i cenowo przyjazne kieszeni ale nie jeden klient nie ma cierpliwości czekać i rezygnuje z zakupów. Więc sklep traci.
Na dworze był siarczysty mróz a do seansu w kinie została nam prawie godzina, postanowiliśmy więc wstąpić do pobliskiego lokalu na grzane piwo. Gdy weszliśmy do lokalu okazało się, że tam również nie jest za ciepło. W lokalu przebywała tylko barmanka i gdy weszliśmy do środka grzała się ona przy kominku. Gdy nas zobaczyła od razu wstała i stanęła za barem, zaś my zajęliśmy jej miejsce przy stoliku. Zamówiliśmy cztery grzane piwa. Czekaliśmy na nie około 5 minut czyli stosunkowo niedługo. Piwo było pyszne: idealna temperatura, super przyprawione i cytrynka jako dodatek. Cena piwa wynosiła 7 zł, czyli była bardzo korzystna.
Minus to niska temperatura w lokalu oraz mały bałagan tam panujący. Podłoga była zakurzona i ogólnie miało się wrażenie, że wszędzie jest spora warstwa kurzu. Barmanka była sympatyczna. Jednak stała za barem w kurtce więc nie wyglądało to zbyt estetycznie. Właściciel nie powinien szukać oszczędności w ogrzewaniu.
Wraz ze znajomymi wybrałam się na spotkanie filmowe organizowane w każdy czwartek. Organizacja owych spotkań jest bardzo fajną alternatywą dla komercyjnych projekcji. Przed seansem przeprowadzana jest krótka pogadanka przez pana Z. Atrakcją jest również losowanie nagród w postaci książek czy kuponów do bialskich restauracji.
Po seansie można zostać na dyskusję na temat filmu. Dodatkowym atutem jest koszt seansu, który wynosi 13 zł. Jak widać cena jest bardzo korzystna.
Pracownicy kina są uśmiechnięci i życzliwi. Pani sprzedająca bilety była uprzejma i sympatyczna, natomiast kontrolerzy biletów obdarowywali każdego widza wchodzącego na salę szczerym uśmiechem.
Chciałem zakupić w promocji skarpetki dla żony. W promocji zgodnie z gazetką miały być za 5,99 za 5 par. Pomyślałem, że czemu nie, zawsze to jakaś oszczędność dla emeryta. Poszedłem i pierwsze co rzuciło mi się w oczy to rozwalające się kafelki na całym sklepie. Było zimno, więc rozumie że nawet materiały nie wytrzymują na takim zimnie. Wszedłem na sklep, zauważyłam ochroniarza, który dość szczegółowo sprawdzał klientów, którzy wchodzili z dużymi plecakami. Pomyślałem, świetna ochrona. Udałem się na dział z odzieżą damską, gdzie rzuciło mi się w oczy wisząca cena 5,99 zł za pięciopak skarpetek. Podchodzę do koszyka, a tam bałagan. Wszystkie skarpetki porozwalane. Znalazłem tylko 1 cały pięciopak, a tak poza tym jakby wszyscy postanowili sobie powybierać kolory dla siebie nie zważając, że skarpetki są połączone plastikowych paskiem. Wziąłem jeden pięciopak i udałem się do czytnika, w celu sprawdzenia ceny. Podchodzę a tam wpisując kod pokazuje mi się cena 0,30 zł. Dziwne, udałem więc się do kasy. Pani niestety musiała wpisać kod promocji, gdyż czytnik przy kasie Pani też nie pokazał ceny 5,99. Po wszystkim mam mieszane uczucia do tego sklepu. Wybierając skarpetki w Carrefourze dla małżonki, miałem wrażenie, że wybieram ubrania w ciucholandzie, wszędzie, nieład i mnóstwo ludzi grzebiącym z koszami ze skarpetkami, biustonoszami, majtkami jakby były one na wagę. Ogólnie unikajcie kupowania tego typu asortymentu w tym sklepie.
Udałem się dzisiaj do Carrefoura w celu podpisania umowy na jakąś telewizje satelitarną i od razu przy wejściu rzuciło mi się w oczy Wyspa telewizji n. Pomyślałem, co mi szkodzi, spytam się może mnie ta telewizja zaciekawi. Na stanowisku siedziała miła niska uśmiechnięta brunetka pomimo, że temperatura na sklepie nie była dość wysoka. Jak już podszedłem do stanowiska, Pani miło mnie przywitała, zaproponowała, abym usiadł i zaczęła mnie pytać jaką mam teraz telewizji, jakie interesują mnie kanały itp. Otrzymałem wszystkie informacje, które chciałem uzyskać. Po wszystkim postanowiłem zaufać pani i podpisałem u niej umowę. Pani zaproponowała jeszcze pomoc instalatora i dodatkowe akcesoria. Po wszystkim zostawiła mi jeszcze kontakt do wyspy w celu ewentualnych pytań, których nie zdążyłem zadać podczas wizyty. Opinia bardzo pozytywna. Czas obsługi około 20 minut, wszystko dobrze zorganizowane. Na wyspie porządek. Serdecznie polecam to miejsce.
Apteka zlokalizowana w centrum miasta. Niestety wygórowane ceny i często zdarzają się długie kolejki. Sprzedaż prowadzona jest przy kilku okienkach. Pracownicy są zawsze pomocni,doradzają podając zamienniki lub oferując produkty w promocji (magnez w okazyjnej cenie). Apteka zatrudnia zarówno techników jak i magistrów farmacji.
Jeśli chodzi o dostępność leków z reguły każdy jest zaraz na miejscu do kupienia,a jeżeli nie to do 2-3 dni następuje odbiór co jest ważne nie jest to apteka, w której zawsze są tylko dostępne leki na gorączkę a te bardziej specjalistyczne to już nie.
Firma prowadzi restaurację,ale także usługi cateringowe. W moim odczuciu jedzenie bardzo dobre,zamówiony były dania raczej niezbyt popularne.Ceny przystępne niewygórowane.Posiłki mogłyby byc cieplejsze ale to jest problem cateringu i odległości.Zaletą jest brak konieczności posiadania zastawy oraz piękna dekoracja stołów.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.