Cel moich zakupów to jesienne polowanie na cieplejsze ubranie wobec czego przechodząc obok stoiska z rajstopami nie mogłam sobie pozwolić aby przejść obojętnie i nie zakupić nowej porcji ciepłych rajstop na nadchodzące mrozy. Czystość w sklepie z damskimi rajstopami nie wzbudziła moich zastrzeżeń. Szyby bez śladów, podłoga czysta a co więcej produkty posegregowane tematycznie i rozmiarami co ułatwiało odnalezienie właściwych rajstop. Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie szeroki asortyment dostępny w sklepie. Rajstopy dostępne nie tylko w pełnej rozmiarówce ale dodatkowo we wszystkich kolorach. Chciałam kupić 6 par tego samego rozmiaru w jednakowym kolorze co również było możliwe i nie sprawiło problemu. Zadowolona z tego stanu rzeczy 'obkupiłam' się w zapas cieplejszych rajstop i pończoch. Pani z obsługi bardzo chętnie służyła pomocą i była doskonale zorientowana w dostępnym asortymencie. Bez zaglądania na etykiety wiedziała jaki model jakie posiada cechy i właściwości co znacznie przyśpieszyło obsługę. Kolejka do kasy była nieznaczna co oczywiście miało przełożenie bezpośrednio na szybkość oczekiwania na skasowanie dokonanych przeze mnie zakupów. Polecam
Zadowolona z ostatniej wizyty w Bacie postanowiłam i tym razem zajrzeć do tego sklepu celem znalezienia właściwego modelu oficerek na nadchodzącą zimę. Jakież było moje pozytywne wrażenie kiedy okazało się, że w sklepie pojawiła się nowa kolekcja i wśród dostepnych modeli było kilka w typie który mnie interesował. Zainteresowana kupnem chodziłam po sklepie i mierzyłam poszczególne pary butów. Kiedy przechadzałam się po sklepie zwróciłam uwagę na czystość podłogi i poszukując pudełek z butami w moim rozmiarze z danego modelu mogłam ocenić funkcjonalność i jakość uporządkowania kartonów. Wszystko było w jak najlepszym porządku i nie wzbudziło moich zastrzeżeń. Dodatkowo na uznanie zasługuje fakt, iż kilka minut po tym jak pojawiłam się w sklepie zauważyła mnie jedna ze sprzedawczyń i zainteresowała się mną z bardzo dużym zaangażowaniem. Pani miała na sobie koszulkę firmową i identyfikator. Wydaje mi się że sprzedawczyni miała albo ogromne doświadczenie sprzedażowe albo talent ponieważ nie jestem łatwym Klientem i raczej trudno mnie namówić do zmiany zdania a tej Pani się to skutecznie udało. Pomimo tego, iż nie planowałam wydać na buty kilkuset złotych jeszcze w tym miesiącu nie wiem jak i nie wiem kiedy to się stało ale stałam w kolejce przy kasie z kartonem z bardzo ładnymi zimowymi butami. Obsługa kasowa szła sprawnie i szybko co nie dało mi szansy na obudzenie się z tego sennego letargu i ostatecznie biedniejsza o kilkaset złotych ale za to uszczęśliwiona nowymi butami wyszłam ze sklepu.
W związku z zbliżającą się jesienią a właściwie kalendarzowo już istniejącą jesienią postanowiłam rozejrzeć się za nowymi ciemnogranatowymi jeansami. Udałam się w tym celu do sklepu Wrangler w CH Turzyn. Jakież było moje pozytywne zaskoczenie kiedy okazało się że pomimo małej powierzchni sklepu wszystkie towary ładnie wyeksponowane były łatwo dostępne dla każdego Klienta i nie miałam wrażenia żeby w pomieszczeniu było ciasno. Czystość w sklepie również nie wzbudziła sprzeciwu ani urazy. Podłoga świeża bez śladów, brak kurzu i jakichkolwiek nieczystości. Dokładnie to samo jeśli chodzi o półki i ekspozycje. Rozochocona ładem i porządkiem nabrałam jeszcze większej śmiałości do wydania pieniędzy w tym właśnie miejcu. Obejrzałam sobie najnowsze dostępne w sklepie modele jeansów i po chwili zastanowienia poprosiłam sprzedawcę o podanie jednego z modeli w moim rozmiarze. Niestety moje rozczarowanie było ogromne kiedy okazało się że akurat tego modelu nie ma w moim rozmiarze. Sprzedawczyni ubrana schludnie w prywatny lekko casualowy strój pomimo iż nie posiadała identyfikatora była rozpoznawalna jako pracownik sklepu ponieważ zajmowała się właśnie układaniem towarów. Sprzedawczyni była niezmiernie miła i pomocna. Pokazała mi spodnie w innych modelach dostępne w moim rozmiarze i podpowiedziała na co zwracać uwagę przy wyborze jeansów. W związku z tym, że nie byłam zainteresowana innym modelem z uwagi na to, że zakochałam się od pierwszego wejrzenia w modelu który jako pierwszy wpadł mi w oko nie zdecydowałam się na zakup innego modelu ale bardzo zadowolona podziekowałam za pomoc i wyszłam ze sklepu.
Jako entuzjastka zakupów kosmetyczno-chemicznych będąc niedaleko nie mogłam nie wstapić do Rossmann'a. Mając na uwadzę to że zaplanowane na najbliższy weekend mam porządki w swoim świeżo wyremontowanym mieszkaniu czyli nie lada wyzwanie przede mną postanowiłam uzbroić się w tym celu w odpowiedni sprzęt. Wchodząc do sklepu zwróciłam szczególną uwagę na czystość podłogi z uwagi na to, iż baradzo ładnie błyszczała. Następnie przeszłam się po sklepie oglądając poszczególne regały które również nie wzbudziły zastrzeżeń - produkty stały równo i estytycznie na półkach i nie wiedziały co to jest kurz. Asortyment dla kobiety sprzątającej bo akurat tym razem taki mnie interesował był bardzo szeroki jakkolwiek to zabrzmi możnaby powiedzieć że planując wielkie porządki poczułam się jak w raju. Wybrałam całą masę ściereczek, płynów i innych środków i zaczęłam zmierzać w kierunku stanowiska kasowego. Oczywiście po drodze napotykając na regał z balsamami nie omieszkałam jednego nie kupić. Piękny kokosowy zapach balsamu z grupy nowości kusił tak bardzo, że w końcu skusił. Moja zadowolona mina nieco zmieniła wyraz kiedy ujrzałam ogromną kolejkę oczujących do stanowiska kasowego. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana gdyż jeden z pracowników który wcześniej na slai sprzedażowej udzielił mi wyczerpujących informacji na temat ścierek z mikrofibry otworzył drugie stanowisko kasowe co spowodowało w połączeniu z ekspresową obsługą kasjerów ubranych w estetyczne stroje z identyfikatorami. Obsługa dzięki sprawności działania pracowników trwała zaledwie kilka minut. Uzbrojona w narzędzia pracy mogłam z czystym sumieniem rozpocząć weekendowe porządki.
Przed weekendem postanowiłam zrobić zakupy spożywcze w sklepie spożywczym Carrefour. Pojechałam do hipermarketu nastawiona na zakupy potrzebne do urządzenia grilla którego planowałam z uwagi na piękną pogodę którą zapowiadano od kilku dni. Pierwsze moje wrażenie tuż po wejściu do marketu był bardzo pozytywne z uwagi na porządek jaki tam panował. Pod wrażeniem byłam widząc jak towary starannie były poukładane na półkach i jak widoczne były wyeksponowane oferty specjalne. Podłoga na terenie całego marketu nie wzbudziła moich zastrzeżeń i co więcej nawet momentami byłam zaskoczona jej stanem. Wygląd sklepu swoją drogą ale przecież równie istotne było dla mnie to aby kupić wszystkie potrzebne produkty. Ku mojemu zdziwieniu asortyment w sklepie spełnił wszystkie moje oczekiwania. Kupiłam każdy produkt który zaplanowałam i co ważne kilka produktów miało promocyjną cenę. Obsługa kasowa była bardzo profesjonalna. Pani pracująca na stanowisku kasowym miała na sobie służbowe ubranie oraz identyfikator i wydaje mi się że miała bardzo duże doświadczenie w pracy przy stanowisku kasowym ponieważ kasowanie poszczególnych towarów zajmowało jej ułamki sekund. Co ważne pani była cały czas uśmiechnięta i nawiązała ze mną kontakt wzrokowy. Kiedy zapytałam o możliwość wzięcia faktury udzieliła mi kompetentnych odpowiedzi. Nie bez znaczenia dla jakości obsługi w tym sklepie był fakt że uruchomiono kilkanaście stanowisk kasowych dzięki czemu nie trzeba było stać w długich kolejkach bo maksymalnie przede mną stało dwóch Klientów w kolejce do tej samej kasy. Jedynym mankamentem był nieprzyjemny zapach na terenie całego sklepu który nie zachęcał do zakupów zwłaszcza spożywczych .
Po wejściu do sklepu zostałam zauważona przez personel lecz nie zostałam przez niego przywitana. Dwie sprzedawczynie wykładały towar przy kasie, natomiast jeden sprzedawca rozmawiał przez telefon. Oglądając asortyment sklepu żaden ze sprzedawców nie podszedł aby mnie obsłużyć. W sklepie było czysto i schludnie, asortyment poukładany. Podczas przymierzania obuwia personel nie był zainteresowany moją osobą. Podeszłam do kasy spytać się czy mogę przymierzyć mniejszy rozmiar to zostałam poinformowana, że nie ma mniejszego rozmiaru. Po zastanowieniu postanowiłam kupić buty. Podczas dokonywania transakcji, sprzedawca nie odezwał się do mnie. Po sfinalizowaniu zadałam pytanie czy jest możliwość wymiany bądź zwrotu obuwia, sprzedawca odpowiedział, że nie przyjmują zwrotów ani wymiany obuwia i pożegnał się ze mną.
Musze wystawić ocenę 1, ponieważ jest tam prawie zawsze bałagan. Towaru sporo, ale nie jest on ładnie wyeksponowany. Żeby przedostać się między gęsto poukładanymi regałami, potrzeba wiele czasu. Panie tam pracujące, ubrane są schludnie, ale nie bardzo przejmują się klientami. Wiele razy obserwowałam jak układały na pułkach i śmiały się do siebie, nie patrząc, czy mogą komuś pomóc. Na szczeście nie ma dużych kolejek przy kasie, więc obsługa idzie szybko.Jesli chodzi o lokalizację, to jest ona dobra, można zaparkować bez problemu.
Wybrałam się tam, ponieważ szukałam mydelniczki i talerzy jednorazowych. W sklepie panował porządek, towar był ładnie wyeksponowany. Pani chętnie zaoferowała swoją pomoc i pomogła mi znaleźć mydelniczki. Doradziła mi, które sa lepsze i częściej kupowane. Ku mojemu zdziwieniu zaoferowała nawet tańsze. Ubrana była schludnie, zajmowala się mną, uśmiechała. Oferta w skpeie bardzo duza, mogłam kupić wiele innych rzeczy w niskich cenach. Ponadto dobra lokalizacja, mozliwość zaparkowania pod samym sklepem.
Wieczorem 30 września wybrałam się ze znajomymi na małą przekąskę do pobliskiej restauracji KFC. Zwykle byłam zadowolona z jakości obsługi w tej sieci restauracji. Jednak ostatnia wizyta wypadła bardzo słabo. Wewnątrz panował rozgardiasz i bałagan. Kosze były przepełnione, w toalecie panował bardzo nieprzyjemny zapach, nie było mydła a na podłodze widoczne były ślady po butach. Natężenie ruchu było całkiem spore. Otwarte były dwie kasy, jednak jedna z pracownic nie podjęła obsługi nawet gdy kolejka zrobiła się spora. W kolejce czekałam ponad 5 minut. Pracownicy mieli bardzo olewający stosunek do klientów. Bardziej zajęci byli rozmową na prywatne tematy niż właściwą obsługą. Gdy nadeszłam moją kolej pracownik nie przywitał się. Był niezbyt uprzejmy, zachowywał się tak jakby klienci przeszkadzali mu w rozmowie z koleżanką, która ewidentnie się „obijała”, nie wykazywała zainteresowania obsługą mimo , że jej kolega momentami nie radził sobie z dużą ilością klientów. Obsługa była pobieżna i na pewno nie zachęcała do ponownej wizyty. Pracownicy ubrani byli w stroje służbowe i mięli widoczne identyfikatory. Koło dyspozytora z napojami leżały papierki i stare paragony. Na kilku stolikach widniały resztki jedzenia, papiery i paragony. Podane kanapki były świeże i smaczne, ale to jedyny plus tej wizyty. W przyszłości z pewnością będę unikać tej placówki.
Z rana przybyła do mnie bratowa, z informacją że próbowała zalogować się na platformę ING, w celu sprawdzenia stanu konta. Po kilku próbach wprowadziła kilka razy błędne hasło. Związku z tym faktem zaproponowałem, aby zadzwoniła na infolinię i opisała cały przebieg sprawy. Pracownica po drugiej stronie telefonu zweryfikowała dane i poinformowała, że faktycznie kilka krotnie wprowadzono błędnie hasło i najlepiej było by aby udać się do placówki bankowej. Z tej propozycji moja bratowa skorzystała. Została również poinformowana w formie sms-a, o godzinie spotkania i imieniem i nazwiskiem pracownika. o godz 13,30, przybyliśmy do banku, podeszliśmy losowo do stanowiska obsługi z zapytaniem o Panią......, pracownik banku poinformował , że koleżanki w dniu dzisiejszym nie ma ponieważ ma wolne. Po usłyszeniu tego tekstu pomyślałem sobie po co informuje bank o umówionej wizycie jak nawet nie wiedzą czy dana osoba jest dziś w pracy!. Wyjaśniliśmy obecnej Pani co jest powodem przybycia do placówki. Pracownica stwierdziła, że można to załatwić z każdym pracownikiem banku. Poinformowano , że bratowa musi otrzymać nową kopertę z hasłem i przeprowadzić na nowo cały proces rejestracji. Po dokonaniu tych formalności pracownica okazała się miła i grzeczna.
W dniu wczorajszym , w godzinach pory obiadowej, udałem się do marketu, "Carrefour", mieszczący się w Chorzowie, w centrum handlowym, "AKS".
Postanowiłem odwiedzić stanowisko z posiłkami gorącymi . Przyuważyłem, że sklep posiada dość przystępną cenę, "kurczaka z rożna", w cenie 9,99. Ustawiłem się w kolejce, w grzeczny sposób Pani zapytała mnie co podać. poprosiłem o kurczaka z rożna na wynos. Pracownica zapakowała w sposób estetyczny , podziękowała i zaprosiła ponownie. Jakość produktu wyśmienita, smak bardzo dobry, odpowiednio dopieczony , a mięso soczyste. W 100 % mogę polecić jakość świadczonego produktu.
Restauracje odwiedziłem po pracy w czwartek 29 września , mieszcząca się w Centrum Handlowym, "Silesia City Center". Z chwilą udania się pod stanowisko kas, zostałem bardzo miło przywitany przez dwie pracownice. Były ubrane czysto i schludnie, posiadały identyfikatory i miły wyraz twarzy. Poprosiłem o kawałki kurczaka w pikantnej panierce. Pracownica wybadała zakres moich potrzeb i stwierdziła, abym wziął sobie zestaw ponieważ wyjdzie mnie to taniej , a dodatkowo będę miał jeszcze napój i frytki. Z tej sugestii skorzystałem . Podane posiłki były w miarę smaczne , kurczak soczysty i chrupiący , frytki mało gorące i przesolone , a napój orzeźwiający . Ogólnie obsługa bardzo miła i grzeczna, a posiłki w miarę przystępnej cenie.
Jak wiadomo, został zakończony program Era Premia, gdzie zbierało się punkty za fakturę. Zakończenie programu nastąpiło jakiś czas temu, lecz dano czas na wykorzystanie punktów. Fajnie, jednakże jest jedno pytanie. Okazało się, że za faktury których termin płatności mijał w miesiącu w którym program został zamknięty nie zostały dodane punkty pomimo, że chodziło o okres kiedy program jeszcze był aktywny. Ciekawe. A może zabrakło komuś kilku punktów i liczył, że zostaną one doliczone w ostatnim miesiącu, a tu nic. Wg mnie są to dziwne i niesprawiedliwe zasady. Jeżeli się kończy program to powinien on działać do końca, nawet jeżeli np płatność jest w kolejnym miesiącu. A tu nic.
Ciekawe jak długo jeszcze bedą do mnie wydzwaniać z tą samą ofertą. Rozchodzi mi sie ofertę Mixa. Już kilka razy rożne osoby dzwoniły do mnie to na komórkę a teraz na telefon stacjonarny gdyż taki także mam w T-mobile. Cały czas tłumaczę, że nie chcę żadnego nowego telefonu a także że nie chcę nowej oferty. Już kilka razy prosiłem o umieszczenie tej informacji w ich systemie, jednakże jak do tej pory nie przyniosło to skutku. Może za jakis czas?
Będąc obok zaszedlem aby zobaczyć nową ofertę z gazetki. Zainteresowany byłem jednym z artykułów. Szukając go miałem czas aby obejrzeć pracę pracowników. Wszyscy widoczni pracownicy zajeci byli pracą. Nie mogąc znaleść odpowiedniego produktu postanowiłem poprosić o pomoc obsługę. Pracownica po uslyszeniu prośby zaprowadziła mnie do miejsca gdzie znajdował sie poszukiwany przeze mnie produkt. Widać było, że obsługa ma pojęcie gdzie znajdują się produktu. Po podziękowaniu pracownica powróciła do przerwanej pracy a ja poszedłem zapłacić za zakupy.
Wracając do domu zajechalem do sklepu na zakupy. Nawet trzeba przyznać że ruch był spory. Musiałem kupić wędliny i pieczywo. Na dziale z wędlinami akurat nie było kolejki więc spokojnie mogłem powybierać. Obsługa była bardzo uprzejma i uczynna. Proponowała mi produkty które w chwili obecnej były w promocji. Należy także nadmienić że na stanowisku pracy był porządek. Widać było, że o ten stan dbają pracownicy. Aż się chce chodzić do takich sklepów na zakupy. Podobny, otwarty stosunek do klienta było przy kasie. Tu zostałem miłe przywitany a potem zostałem miłe pożegnany. Do następnych zakupów.
Od kilku już minut szukałem produktu na półkach i niestety ale nie mogłem go znaleść. Zrezygnowany postanowiłem poprosić o pomoc pracownika z innego działu gdyż na dziale na którym podejrzewałem że poszukiwany produkt znajdę nikogo nie spotkałem. Po poproszeniu o pomoc pracownik nie zbył mnie lecz poszedł ze mną na poszukiwania. Widać było że chętnie to robi a także widać było że naprawdę chce mi pomóc. Niestety, ale on także nie znalazł potrzebnego mi produktu. No nic, mówi sie trudno. Poszukiwany produkt kupiłem gdzie indziej ale miło będę wspominac podejście pracownika w stosunku do mnie.
Dziwna jest polityka PKSu. Moja znajoma dojeżdża do pracy PKSem i nie jest pewna, czy do pracy dojedzie na czas. Powodem tego jest brak czasami kursów. Pomimo wykupienia biletu miesięcznego i pomimo rozkładu nie zawsze autobus przyjeżdża. Okazało się, że kursu nie ma gdyż kierowca jest np na urlopie i nie kto go zastąpić. Oczywiście brak jest jakiejkolwiek informacji o odwołaniu kursu. To jak można wierzyć rozkladom skoro nawet na informacji nie wiedzą czy kurs będzie czy też nie.
Wprowadzono karty zamiast biletów miesięcznych na komunikację miejska i już są kłopoty. W momencie wejścia każdy pasażer musi przyłożyć kartę do czytnika aby zarejestrować wejście. Jednakże jest z tym problem gdyż często czytniki się zawieszają i w momencie próby zarejestrowania wyskakuje błąd i trzeba ponownie próbować aż do skutku. Przez to tworzą się zatory przy wejściu. Oprócz tego bywają autobusy, gdzie przy tylnich drzwiach nie ma czytnika i trzeba się przepychać do przodu. Ale udogodnienia. Dlaczego miasto nie wprowadziło konieczności rejestracja wejścia do autobusu raz w miesiącu na początku? Ułatwiłoby to życie pasażerom a tak tylko kłopoty i nerwy. Oprócz tego także autobusy nie są czyste pomimo, że własnie wyjechał z zajezdni.
Nie sądziłem, że kurier może byc taki szybki i punktualny. W dniu dzisiejszym zamówiłem kuriera aby wysłać przesyłkę. Po dodzwonieniu się na infolinię umówilem się na konkretny dzień i konkretną godzinę. I jak się okazało wszystko było OK. O określonej godzinie podjechał pod blok kurier. Muszę przyznać, kurier był zadbany i posiadał czyste ubranie. Podobnie było z kulturą, która była bardzo wysoka. Z rożnych kurierów korzystalem ale ten był najlepszy. Widać było, że zależy mu na opinii wystawionej przez klientów. Polecam innym.
W celu zapewnienia wyższej jakości usług używamy plików cookies. Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej bez zmiany ustawień prywatności przeglądarki, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie ich.