Opinie użytkownika (83527)

Postanowiłam zapisać się...
Postanowiłam zapisać się na kolejny poziom kursu hiszpańskiego. Ponieważ zbliża się połowa semestru w Empik School postanowiłam mailem wysłać zapytanie o możliwości uczestnictwa w zajęciach. Dość szybko dostałam odpowiedź od Pani dyrektor i umówiłam się na spotkanie. W dniu wizyty o spotkaniu przypomniała mi również jedna z pracownic. Udałam się na wizytę i zostałam miło zaskoczona. Kobieta nie tylko rozpisała mi ofertę, ale także zaproponowała 150 zł rabatu. Pracownica poinformowała mnie również, że wprawdzie zajęcia rozpoczynają się pod koniec przyszłego miesiąca, ale mogę już dołączyć do grupy, żeby powtórzyć materiał. Ponieważ wybrałam opcję ratalną zapłaty, potrzebowałam odpowiednich dokumentów. Pracownica poinformowała mnie, że mogę jej wszystko wysłać mailem, co też zrobiłam wieczorem. Jeszcze tego samego dnia dostałam informację zwrotną poprzez maila i smsem. Z tak profesjonalną obsługą i zwracaniem uwagi na potrzeby klienta nie spotkałam się już dawno.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Empik School

Placówka

Wrocław, pl. Teatralny xxx

Nie zgadzam się (9)
W trakcie zajęć...
W trakcie zajęć na studiach w niedzielne popołudnie wybrałam się z koleżanką na zakupy do Astry. Ponieważ chciałyśmy kupić tylko papierosy wybrałyśmy stoisko alkoholowe, w którym nie było kolejki. Myślałam, że to będzie szybka miła wizyta, jednak rzeczywistość okazała się inna. Jedna z pracownic krzyknęła do kasjerki z działu alkoholowego, żeby podała klientowi papierosy. Ona odkrzyknęła (przez pół sklepu), że nie może klientowi ich wręczyć, że może je podać tylko pracownicy. Kobieta z kasy ogólnospożywczej zaczęła krzyczeć, że nie rozumie takiego braku koleżeństwa i powiedziała 'no ja nie wiem czy ty dla wszystkich taka będziesz!'. Ta jej odpowiedziała 'to idź naskarż kierowniczce'. Tak wywiązała się dosyć długa kłótnia, przy wtórze jeszcze innych kasjerek. Chciałabym zaznaczyć, że obie Panie miały ok. 50 lat i mogły się wstrzymać z tą dziecinadą zwłaszcza, że przy kasach stało sporo zażenowanych klientów, po których minach było widać, że nie są to przyjemne zakupy. Moim zdaniem pracownicy wszelkie spory powinni rozwiązywać na osobności, zamiast krzyczeć na siebie przez cały sklep wychylając się zza klientów.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Astra

Placówka

Wrocław, Słubicka 18

Nie zgadzam się (6)
Robiłam dziś zakupy...
Robiłam dziś zakupy w Stokrotce. Chodziłam w kółko i nie mogłam spostrzec, w którym miejscu znajduje się bułka tarta. W końcu napotkałam Panią rozkładającą towar i zapytałam czy mogłaby mi pomóc. Osoba ta bardzo uprzejmie poprosiła abym za nią poszła i wskazała mi towar. To było bardzo miłe. Widać, że liczą się z klientem.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Stokrotka

Placówka

Tomaszów Lubelski, Traugutta 1

Nie zgadzam się (0)
Sprawa ciągnie się...
Sprawa ciągnie się już tyle czasu, że nawet nie wiem dokładnie kiedy to się zaczęło. Ale pamiętam że około lipca kupiłam fajne butki. Sporo za nie zapłaciłam, ale bardzo mi się podobały. Jednak po 3 tygodniach użytkowania (nie codziennego) zniszczyły się, tzn zrobiła się dziura w skórze przy podeszwie. Zawiozłam więc buty do reklamacji, ale nauczona doświadczeniami z reklamacją postanowiłam napisać pismo - "Zgłoszenie niezgodności towaru" gdzie zgodnie z Ustawą z dn. 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (Dz.U. Nr 141, poz. 1176) poprosiłam o doprowadzenia towaru czyli obuwia do stanu zgodnego z umową. Miałam kiedyś problem z reklamacją obuwia i rzecznik praw konsumenckich polecił mi napisanie takiego pisma, co skutkowało szybką i skuteczną reakcją ze strony sprzedawcy. Ale w tym wypadku napotkałam opór. Chciałam pani wręczyć pismo ale ona odmówiła. Powiedziała, że tego nie podpisze, bo szefowa jej nie pozawalała niczego podpisywać. Jak poprosiłam o kontakt do szefowej odmówiła... Tak więc spisałyśmy dokładną reklamację na ich formularzach. Gdzie wszystko zostało opisane. Po jakimś czasie dostałam informację o możliwości odbioru butów. Pojechałam tam (Sklep się mieści na wylotówce Lublina i moja "podróż" w tamte rejony trwa około godzinę) a na miejscu okazało się, że naprawili... jeden but. A drugiego już nie, chociaż było opisane na formularzu że oba buty są do naprawy, z dokładnym wyszczególnieniem co gdzie i kiedy. Pani sprzedawczyni zrobiła głupią minę i zaczęła wypełniać kolejny formularz. W konsekwencji 1 września dostałam informację, że mogę już przyjechać po buty. Ale nie bardzo mi się śpieszyło je odebrać ponieważ owe sandałki, które reklamowałam nie korespondowały z pogodą która była już lekka jesienna. Fakt że muszę się tam specjalnie tłuc godzinę w jedną stronę, po to żeby odebrać buty, których nie założę przez ponad pół roku jakoś niespecjalnie mnie motywuje. Już nie mówiąc o obawach co znowu będzie nie tak....

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Dobre Buty

Placówka

Lublin, Al. Spółdzielczości Pracy 34

Nie zgadzam się (7)
Na ogół książki...
Na ogół książki kupię na Merlin.pl Kilka lat korzystam z tego internetowego sklepu i jestem zadowolona. Nie zawsze choć Merlin co trzeba przyznać ma pokaźną ofertę nie tylko księgarską, rozbudowana ona jest o muzykę, multimedia, zabawki a nawet odzież i kosmetyki, to bywa i tak iż nie znajduje tu produktu którego na dany moment poszukuję. Matras sieć księgarni stacjonarnych plus witryna zamówień internetowych www.matras.pl Muszę przyznać iż ta ostania internetowa forma sprzedaży bardzo jak dla mnie jest zorganizowana. Po pierwsze wygląd strony. Kolorystyka łagodna, nie krzykliwa. Białe tło plus niebieski pasek zakładek i kwadraty z informacjami co do czasu i kosztów zamówienia. Prosta nawigacja, sprawne ładowanie. Opisy nie zawsze dość szczegółowe i to niestety na minus. Opcja wyświetlania wybranych pozycji w formie listy bądź siatki. Czytelne zdjęcia i nagłówki. Złożenie zamówienia nie nastręcza problemów. Wymaga oczywiście wcześniejszego zalogowania. W kilku standardowych krokach (adres do faktury, adres dostawy, forma płatności), je finalizujemy. Mamy do wyboru opcję dostawy na wskazany adres z płatnością z góry lub przy odbiorze. Drugi wariant wiąże się z stałą dopłatą w wysokości 6 zł. Mamy też możliwość odbioru w jednej z licznych księgarni internetowych, adres wybranej przez nas wskazujemy podczas akceptacji zamówienia. Gdy chcemy odebrać książki osobiście wówczas musimy za nie wcześniej zapłacić, przelewem bądź kartą. Przy przelewach bankowych jest wskazanych kilka banków. Alior tu nie występuje. Mały defekt, już nie pierwszy raz przeze mnie obserwowany w takich przypadkach mianowicie przelew z banku nie wymienionego jest w środku a znacznie wygodniej by było gdyby znajdował on się na końcu spisu. Niby drobnostka ale tak dla prawidłowości powinno to się uwzględnić. Wpłaty obsługuje znany mi już pośrednik PayU (płatności.pl) Zobaczymy jak szybko moje książki będą do odbioru. Obawiam się co będzie w przypadku gdy książek zamówionych nie będzie już w ofercie. Wiadomo do póki firma nie dostanie potwierdzenia wpłaty sprzedaż nie zostanie odnotowana. Nie będę się jednak martwiła na zapas. Choć i tak najprawdopodobniej Merlin jako mój numer 1 jest nie zagony to poważnym pretendentem do drugiego miejsca firm przez mnie lubianych, sprawdzonych i zaufanych jest właśnie Matras. Warto odwiedzić ich sklep internetowy, zwłaszcza teraz gdy oferta pod hasłem Staroroczna wyprzedaż! Zobacz: książki z rabatem od 30% | książki z rabatem od 50% | książki z rabatem od 70% Jest bardzo atrakcyjna cenowo. Duża wygoda i plus za możliwość odbioru osobistego co pokazuje że dla chcącego nic trudnego(to aluzja do braku takiej możliwości jeżeli chodzi np. o podobne zasady działania firm takich jak Tchibo czy Yves Rocher.). Domyślam się iż sklep stacjonarny i internetowy ma odrębne konta kasowe i stąd wynika najprawdopodobniej warunek przedpłaty.

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

matras.pl

Placówka

Nie zgadzam się (5)
Super pizza, dobra,...
Super pizza, dobra, niska cena. Naprawdę miałem okazję jeść w tej pizzerii kilka razy w tygodniu, ze względu na pracę w tym regionie i musze przyznać, że naprawdę bardzo bardzo mi smakowała. Dużo ilośc składników (6-8), przepyszny sos pomidorowy, duża ilośc sera w każdym z rodzajów (zamawialem w sumie 7 rodzajów, i w każdym przypadku była ogromna ilośc sera). Dowoz szybki do 35 minut (okolo 10 km od poizzerii mieszkałem), a na miejscu oko15-20 minut przy dość pełnym lokalu. Polecam naprawdę, jeśli ktoś chce zjeśc i poczuć naprawdę bardzo dobrą pizzę:)

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Da Grasso

Placówka

Nie zgadzam się (12)
Na stronę kwiaciarni...
Na stronę kwiaciarni internetowej Akant trafiłam całkiem przypadkowo. Potrzebowałam wówczas "na już" bukiet kwiatów, który miał zostać dostarczony w pewne miejsce we Wrocławiu.Strona internetowa owej kwiaciarni wykonana jest jak dla mnie w trochę surowy, lecz przejrzysty sposób. Plusem jest to, iż kontakt z kwiaciarnią możliwy jest przez całą dobę (skype, gg, telefon - bardzo sympatyczny kontakt, mail) i każdy z nas sam może zdecydować o której godzinie mniej więcej zamówienie może zostać dostarczone na wyznaczone miejsce. Proces zamówienia i zapłaty trwa bardzo szybko (wszystko przez internet) jak i cała realizacja zamówienia. Parę razy skorzystałam z usług kwiaciarni Akant i nie byłam jak do tej pory zawiedziona, tylko szkoda ,że ceny są trochę wysokie... pomimo tego polecam jak najbardziej

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Akant

Kontakt online

Nie zgadzam się (8)
miła i kompetentna...
miła i kompetentna obsługa, zawsze czynne przynajmniej 3 kasy + jedna uniwersalna na stoisku z alkoholami, czysto i schludnie, Panie na kasach bardzo szybko obsługują co pozwala na skrócenie czasu oczekiwania na dokonanie płatności jedyny minus to brak zasięgu w telefonach w sklepie :( szczerze polecam

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Frac Delikatesy

Placówka

Stalowa Wola, Wojska Polskiego 32a

Nie zgadzam się (7)
- bardzo długi...
- bardzo długi czas oczekiwania na obsługę przy punkcie kasowym ( przy średnim ruch były czynne tylko 2 kasy - kolejki po ok. 10 osób przy każdej ) - niekompetentny personel ( Pani nie potrafiła przez ok. 5 minut znaleźć odpowiedniego kodu , a przy innym produkcie ( ciasto - sernik z wiśniami ) zamiast korzystać z podręcznego skanera kodów zaczęła wywijać na wszystkie strony ciastem co spowodowało jego połamanie... - poza tym zero podstawowych zwrotów grzecznościowych typu dzień dobry , do widzenia ... nie wspominając o tym, że musiałem się pytać ile mam zapłacić bo Pani nie raczyła powiedzieć kwoty rachunku szczerze odradzam

zarejestrowany-uzytkownik

26.01.2011

Tesco

Placówka

Stalowa Wola, Przemysłowa 2b

Nie zgadzam się (3)
Miła, szybka, fachowa...
Miła, szybka, fachowa obsługa doradców posiadających ogromną wiedzę na temat asortymentu zasługująca na pochwałę. Obsługa magazynu trochę jakby na "wolniejszych obrotach". Przy zamówieniach rzeczy na których nie posiadają na stanie magazynu a trzeba czekać brak możliwości dostawy również za możliwą dopłatą.

zarejestrowany-uzytkownik

25.01.2011

Italparts

Placówka

Rybnik, Jankowicka 9

Nie zgadzam się (6)
Dziś rano wybrałem...
Dziś rano wybrałem się do kawiarenki przy ul.Jagiellońskiej w Rzeszowie.Wystarczy zajrzeć do środka by nabrać ochoty tam wejść.Wnętrze jest kameralnie urządzone w szkarłatnych barwach.Lampki są czerwone delikatne nastrojowe światło nie razi.Pani baristka zgrabnie komponuje się z ciepłym wnętrzem. Przywitała mnie zaraz po wejściu zaproponowała coś do kawy i wręczyła mi kartę stałego klienta.Dostałem też kieliszek wody do espresso.Kulturalną atmosferę mąci jednak akompaniament.Zwykłe byle jakie radio.

zarejestrowany-uzytkownik

25.01.2011

Fashion Cafe

Placówka

Rzeszów, Jagiellońska 8

Nie zgadzam się (1)
Jestem bardzo zadowolona....
Jestem bardzo zadowolona. Bardzo mila i profesjonalna obsluga. Ceny przyjemne dla kieszeni a meble przyjemne dla oka. Ogromny wybor.Siedzialam w salonie ponad godzine. Wiem ze wybralam model ktory bedzie mi sluzyl przez lata. Zestaw wypoczynkowy o jakim marzylam. Juz za 3 tygodnie bede miala go w domu :-) Goraco polecam

zarejestrowany-uzytkownik

25.01.2011

HiT Meble

Placówka

Poznań, 28 Czerwca 1956 r. 226

Nie zgadzam się (5)
Jestem pod wrażeniem...
Jestem pod wrażeniem . Profesjonalizm , kultura i najwyższa troska o klienta ,jakim jest użytkownik portalu Nasza Klasa. Szybciutki czas reakcji po zgłoszeniu problemu i nieoceniona pomoc przy jego usuwaniu. Duża doza cierpliwości i wyrozumiałości dla osób niezbyt sprawnie poruszających się w dziedzinie informatyki.Dziękuję i pozdrawiam.

zarejestrowany-uzytkownik

25.01.2011

nk.pl

Placówka

Nie zgadzam się (9)
Nowa restauracja w...
Nowa restauracja w Bochni k. Krakowa, naprawdę super jedzenie. W menu tylko pizza, ale za to jaka? Przepyszne kompozycje serów, wędlin, ziół z nieziemsko smakującymi sosami (3 rodzaje, najlepszy sos pomidorowy ostry). Cena pizzy w jednym rozmiarze od 19-27 zl. Srednica pizzy to 32 cm. Miła obsluga, nie standardowy wystrój, ogolnie 5.

zarejestrowany-uzytkownik

25.01.2011

Zapiecek

Placówka

Nie zgadzam się (14)
Właśnie moja próba...
Właśnie moja próba złożenia zamówienia w sklepie internetowym www.yves-rocher.com.pl skończyła się fiaskiem. Nie po raz pierwszy jej działanie, funkcjonowanie i prostota zawodzi. Tym razem dodane do koszyka produkty de facto nie zostają w nim zarejestrowane, choć suma zamówienia wskazuje jakby one w owym koszyku były: MÓJ KOSZYK PRODUKTY: 0 WARTOŚĆ RAZEM: 85.40 ZŁ Jednak gdy składane zamówienie chcę sfinalizować i klikam w ikonkę „dalej” pojawia się komunikat KOSZYK JEST PUSTY Gdy pojawiają się i co podkreślam, nie po raz pierwszy problemy ze złożeniem zamówienia, zakupy przestają być przyjemne, oferta traci na swej atrakcyjności. Pozostaje frustracja i nie zadowolenie.

zarejestrowany-uzytkownik

24.01.2011

Yves Rocher

Placówka

Nie zgadzam się (13)
Nie mając za...
Nie mając za dużego wyboru w niedzielny poranek ponownie swoje kroki kieruję do apteki. Jako jedyna w okolicy jest otwarta. Ostatnia wizyta nastawiła mnie dość negatywnie z uwagi na długą kolejkę do okienek ale cóż nie mam jak napisałam wyboru. Oddycham z niemałą ulgą gdyż pomimo faktu iż czynne okienko jest tylko jedno to przede mną jest tylko jeden Pan. Tak więc wizja długiego czekania na szczęście się nie spełniła. Mówię pani farmaceutce ubranej w czysty biały płócienny kitel nazwę leku którego potrzebuję. Jest on wydawany bez recepty. Okazuje się iż jest on dostępny w dwóch ilościach tabletek w jednym opakowaniu. Pytam o ceną zarówno jednego jak i drugiego. Decyduję się na większy wariant. Farmaceutka odchodzi by przynieść mój medykament a ja w między czasie studiuję ofertę za szybą. Są to leki których cena została obniżona z uwagi na kończący się termin ważności co zostało uwzględnione na kartkach z cenami. Gdy farmaceutka wraca okazuje się iż cena naklejona na opakowaniu jest nie aktualna. Obowiązuje wyższa, wcześniej podana przez farmaceutę w oparciu o dane w systemie komputerowym. Naklejka cenowa zostaje przez obsługującą mnie Panią przekreślona z słownym wyjaśnieniem iż podwyżka spowodowana jest niedawnymi zmianami stawek Vat. Przy okazji usiłuję się czegoś dowiedzieć o formie zakupów przez internet które to sieć tych aptek umożliwia. Pani Farmaceutka wiedze w tej materii posiada więcej niż mierną co zresztą sama przyznaje mówiąc iż nie za bardzo orientuje się w tym temacie posiada i odsyła mnie bezpośrednio na stronę www . Płatność przebiega bez problemowo. Reguluję ją za pomocą karty bankowej. A więc dziś wszystko w porządku. Apteka jak się okazuje jest otwarta 7 dni w tygodniu, kolejki nie było martwią jedynie podwyżki.

zarejestrowany-uzytkownik

24.01.2011

Twoja Apteka

Placówka

Warszawa, Fieldorfa 5

Nie zgadzam się (8)
Moją uwagę zwraca...
Moją uwagę zwraca wystawa. Futurystyczna, minimalistyczna, dość oryginalna. Na podłodze witryny stoją srebrne, mrówki w tle wycięty z metalu także w srebrnym kolorze kaktus a na dalszym planie plakat przedstawiający na całej swej powierzchni fragment jak mi się wydaje ciała jeża na którym napisano czerwoną dużą czcionką, z dużych drukowanych liter WY PRZE DAŻ Postanawiam zachęcona wejść do środka. Podwójne szklane drzwi są czyste, dają możliwość pobieżnego podglądu co się w sklepie znajduje. Przy wejściu stoi milczący ochroniarz ubrany w ciemny garnitur i pod krawatem. Pani z personelu również są ubrane elegancko. Spodnie, krótki żakiecik plus dopasowana bluzeczka pod nim. Wszystko w czarnym kolorze, przydał by się jakiś moim zdaniem ożywczy dodatek bo tak całość sprawia wrażenie dość posępne. Lokal jest przestrony, asortyment w proporcjach które dają wrażenie dużego, satysfakcjonującego wyboru, z jednej strony z drugiej jego ilość nie przytłacza. Zaraz za wejściem okrągły stół gdzie leżą torebki. Nieco na prawo drugi również okrągły a nieco w głębi kwadratowy. Są na nich wyeksponowane przecenione towary, pogrupowane według grup cenowych. Panuje na nich bałagan ale zauważyć należy iż jedna z Pań sprzedawczyń stara się tam zaprowadzić porządek. Za nimi wieszak gdzie wiszą na wieszakach bawełniane bluzki w różnych wzorach i stylach oznaczone ogólną ceną 39 złotych za sztukę. Na środku jest wyspa, kwadrat wydzielony z kontuarów. Kilka osób stoi w kolejce, kasjerka jedna. Na ladzie stoją wystawione perfumy sygnowane marką Zara a obok wysokie kozaki. Z oferty kilka artykułów bardzo mi odpowiada. Na przykład torba –worek wykonana z kremowej wełny połączonej z brązową skórą. Bardzo atrakcyjna jest jej cena oznaczona na metce, tekturowej przywieszce. Upewniam się co do niej przy kasie. Pani która jest na sklepie tam mnie kieruje. Moje wątpliwości wynikały z faktu iż nazwa produktu „portfel „ teoretycznie nie koniecznie musiały odnosić się do mojego worka. A jednak .Pani przy kasie tłumaczy iż system tak oznacza niektóre produkty. Produkty które są dość dobrej jakości, a cenie uwzględniającej rangę marki a więc dość wysokie choć akcje wysprzedażowe czynią ją bardziej dostępną nawet dla średniozamożnego klienta.

zarejestrowany-uzytkownik

24.01.2011

Zara

Placówka

Warszawa, Marszałkowska 104

Nie zgadzam się (15)
Jeszce przed południem...
Jeszce przed południem wychodzę z domu by pozałatwiać kilka spraw, zrobić zakupy….. Najpierw muszę podejść do bankomatu. Najbliższy to ten zlokalizowany przy wolnostojącym sklepie pod szyldem Społem a dokładniej „LUX”. Stwierdzam iż czas na drugie śniadanie, małą przekąskę a więc korzystając z okazji wchodzę do wspomnianego powyżej sklepu z zamiarem kupienia drożdżówki. Te znajduję bez problemu. Wydaje mi się iż wybieram tę która jest w preferowanym przeze mnie smaku. Niestety kefiru marki Danone brak. Zresztą w regale z nabiałem towaru tyle co kot napłakał. Pan z załogi personelu sklepu, ubrany w czerwony fartuch długości za biodro z przypiętym identyfikatorem co prawda coś tam dokłada ale jest to i tak nie to co ja poszukuję. Po pierwsze Pan mierzy mnie wzrokiem, po drugie nie zagaduje czy może mi w czymś pomóc. A po trzecie niestety daje się od niego wyczuć nieprzyjemny zapach potu. Totalna zaś porażka jest przy kasie. Do niej co prawda nie ma kolejki ,obsługiwany jest przeceną jeden klient, natomiast kasjerka ubrana również w czerwony tyle iż dłuży fartuch z żółtymi wykończeniami odmawia przyjęcia banknotu 50 zł stwierdzając iż nie ma mi jak wydać reszty, mówiąc wprost iż nie sprzeda mi produktów które zamierzałam kupić. Porażona jestem wręcz jej postawą, nie padają nawet słowa przepraszam. Pani jest bardzo negatywnie nastawiona, wręcz agresywna w swojej postawie. Nie czyni nic by tę sytuację choć nieco złagodzić. Zresztą kulturę personelu a raczej jej całkowity brak obserwuję przy kasie za ladą z alkoholem i słodyczami. Tam z kolei kasjerka ruga klienta za to że śmiał wsadzić mąkę do torebki foliowej. Mówi mu nie przyjemnym głosem iż teraz ona nie może z czytać kodu produktu(?) i w ogóle dla czego Pan ów tak a nie inaczej zrobił. Zabezpieczył zapewne torebkę gdyż mąka najczęściej się osypuje. Uwaga mogła być moim zdaniem znacznie grzeczniej zwrócona jeżeli w ogóle była ona zasadna co jest kwestią dyskusyjną. Ja w każdym razie sklep i jego personel po dzisiejszej wizycie oceniam negatywnie. Bardzo rzadko tu zachodzę i jakoś nigdy nie myślę o nim jako o miejscu dla swoich zakupów. Dziś tylko umacniam się w swojej opinii. Braki w podstawowym jak by się mogło wydawać asortymencie, ceny wysokie z dużą marżą, personel nie grzeczny i antypatyczny i witający nas na dzień dobry po wejściu specyficzny ostry i nieprzyjemny zapach to wszystko sprawia iż mając inne sklepy do wyboru, ten należący do sieci Społem Praga Południe nie jest sklepem który mnie zachęca do częstych jego odwiedzin i skorzystania z oferty. Oprócz artykułów ogólnospożywczych, kupimy tu chemię domową i drobne AGD które to znajdują się w drugiej części sklepu.

zarejestrowany-uzytkownik

24.01.2011

LUX

Placówka

Warszawa, Szaserów 124

Nie zgadzam się (10)
Bardzo miła obsługa...
Bardzo miła obsługa jak i jakość towaru.Szczególny plus dla pań pracujących na stoisku mięsnym.Każdy zakup dokonany w tym sklepie przeze mnie był zadowalający.Obsługa zawsze uśmiechnięta i skora do pomocy.Panowie którzy zajmują się asortymentem zawsze udziela pomocy w znalezieniu szukanego produktu.

zarejestrowany-uzytkownik

24.01.2011

Lewiatan

Placówka

Jędrzejów, ul.Okrzei 42

Nie zgadzam się (14)
Mile zaskoczona obsługą...
Mile zaskoczona obsługą młodego personelu, natomiast personel starszy odbiega od standardów obsługi klienta. panie zajmujące miejsce za komputerem dosyć szybko radzą sobie z klientami. Lokal jest dobrze urządzony, choć mało przestrzenny. Poczucie bezpieczeństwa zwiększają kamery i stały monitoring. Obsługa jest uprzejma i pomocna.

zarejestrowany-uzytkownik

24.01.2011

Grupa BPS - Bank Polskiej Spółdzielczości

Placówka

Jędrzejów, Partyzantów

Nie zgadzam się (15)